Dodaj do ulubionych

wszystko przez Guruę

23.06.07, 13:55
od razu na początku piszę, że skorzystałam z wyszukiwarki, ale nie znalazłam podobnego wątku wink) jak był, to proszę mnie odesłać, chętnie poczytam.

a wątek ma być o tym jak, w praktyczny sposób, wpłynęły na Was książki w.w.? I to nawet nie chodzi o to, że tu piszecie, znacie się itp, ale o małe konkrety.
U mnie to było-
- jedzenie bobu
- zaprzestanie uzywania słówka "mi" na poczatku i końcu zdania
- pójście do kasyna i zagranie w ruletkę metodą przeczekiwania
- zmuszenie kilkorga znanych językoznawców do odgrzebania znaczenia słowa "pantałyk"
- małże i białe wino wink)

zapewne dużo innych, ale to mi się przypomina teraz
Obserwuj wątek
    • lylika Re: wszystko przez Guruę 23.06.07, 16:35
      Cześć Manai. Było kilka takich wątków (później poszukam i podam linki) ale to nic nie szkodzi, że jest nowy. smile
      • papuga_ara Re: wszystko przez Guruę 25.06.07, 18:50
        A u mnie jest to pomykanie kurcgalopkiem i świńskim truchtem (mieliśmy tu
        kiedyś dyskusję na temat różnic pomiędzy jednym a drugimsmile), jedzenie bobu i
        popijanie piwemsmile, używanie całej Guruowskiej "nowomowy", jak nazwała to moja
        Przyjaciółka, jeżdżenie samochodem z większą odwagą, no i obniżenie tolerancji
        na głupotęwink)
    • gastonlemiel Re: wszystko przez Guruę 25.06.07, 21:13
      sorry, do bobu sie nie przekonalemwink ale przekonalem sie z wielkim zapalem do:
      podrozy
      jezykow
      piwa
      czerownego wina (acz niekoneicznie francuskiego, wole australijskie,
      chilijskie, aregntynskie, kalifornijskie)
      co tu ukrywac palenia (no nie, nie to, ze pod wplywem Chmielewskiej zaczlaem
      palic)
      MI na pocztaku i koncu zdania (obecnie grzmie niczym ranny bawol na osoby ow
      blad popelniajace)
      generlanie wyczulenie na finezje jezyka
      walke o swoje
      chec nauczenia sie jazdy samochodem (w wieku 30 lat wreszcie zrealizowana, od
      kilku mieiecy jestem posiadaczem i pojazdu mechanicznego i prawkawink
      umilowanie wolnosci wszelakiej
      Przy czym wydaje mi sie, ze to nie tak, ze chmielewska we mnie, czy w nas
      ogolnie, zainicjowala pewne postawy, co najwyzej je rozbudzilasmile
    • april02 Re: wszystko przez Guruę 25.06.07, 22:25
      Wyczulenie na błędy językowe ("Tą książkę" brrrr), miłość do języka
      francuskiego i Francji w ogóle, wino czerwone i białe, przekonanie, że jak się
      wkurzę to dam radę absolutnie wszystkim i wszystkiemu, ale przede wszystkim
      poczucie humoru i optymizm smile
      • lylika Re: wszystko przez Guruę 27.06.07, 21:59
        Dzisiaj, na koniec karczemnej awantury, którą wybuchłam w szpitalu (słychać mnie chyba było?) wrzasnęłam do pielegniarek: a niech was nie minie wywał i zalew! Osłupienie było znacznie większe niż podczas samej awantury. smile)
        • bbbzyta Re: wszystko przez Guruę 27.06.07, 22:31
          Ojej, Lyliko, to byłoby bardzo zabawne, gdyby nie było tragiczne sad
          Przyłączam się do tych życzeń, bo niewątpliwie miałaś WAŻKIE POWODY!!!
          • lylika Re: wszystko przez Guruę 27.06.07, 23:38
            Chyba miałam powód. Pielęgniarki nie wykonują żadnych zleconych zabiegów (o zwykłej opiece nie wspomnę), ponieważ - jak mi oświadczyła lekarka - muszą najpierw wykonać zabiegi ratujące życie. Polega to na tym, że całymi dniami rozpłaszczają odwłoki przy biurkach, piją kawę, żrą ciastka i przewracają papiery. Od piątku do środy nie miały czasu na zmianę opatrunku na ogromnej owrzodziałej ranie - tu nie chirurgia!!! - (opatrunki zmieniałam sama wyszarpując potrzebne środki opatrunkowe) a po karczemnej awanturze i groźbie opublikowania reportażu z telefonu komórkowego przysłały na zmianę opatrunku SALOWĄ, która chwilę przedtem myła podłogę w tej sali i nie zmieniając rękawiczek przystąpiła do zabiegu.
            Czy to jest powód?
            • eulalija Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 08:42
              To jest bardzo dobry powód.

              Może by tak bombę podłożyć pod ten szpital? Albo chociaż śmierdziela do pokoju
              pielęgniarskiego wrzucić?
              • lylika Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 08:54
                eulalija napisała:

                > To jest bardzo dobry powód.
                >
                > Może by tak bombę podłożyć pod ten szpital? Albo chociaż śmierdziela do pokoju
                > pielęgniarskiego wrzucić?
                >
                Śmierdziela już zamówiłam u Edyty. Mam nadzieję, że się Jej uda nadzwyczajnie. smile)
                • eulalija Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 09:30
                  Wcześniej tu zajrzałam, stąd propozycja, dopiero potem znalazłam zamówienie.

                  Edyta, postaraj się, zrób fantastycznego śmierdziela, trzymam kciuki za jakość.
                  • ewa9717 Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 10:07
                    Ale smierdziel nie jest selektywny, szkoda chorym jeszcze z drugiej strony
                    przykopywać. Ja bym założyła wątek: Szpital taki a taki na forum miejskim.
                    • eulalija Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 10:13
                      Tyle naszego, że popomstujemy trochę tutaj.

                      A Edyta zrobi doskonałego śmierdziela i ten będzie jak najbardziej selektywny,
                      trafi tylko tam gdzie trzeba smile
                      • g0p0s Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 11:21
                        Śmierdziel krótkiego zasięgu jednym słowem. Niestety potrzebna produkcja
                        seryjna.
                        • eulalija Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 11:36
                          Jak się okaże dobry prototyp Edyty to może zainwestujemy w produkcję seryjną
                          wygraną z wyścigów?
                          • bbbzyta Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 16:26
                            W jakiejś książce - nie pamiętam jakiej - był swędzący proszek. Nasypać cichcem w izbie pielęgniarskiej do kilku fartuszków... akurat jak będą w panice po puszczeniu śmierdziela. I mamy potem na oddziale same czochrające się małpki w bieli czy innym kolorze organizacyjnym. Nie ma to jak zmasowane działanie.
                            Ale tak na poważnie - to co opisała Lilyka, to po prostu KRYMINAŁ!!!!
            • the_dzidka Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 11:13
              Ja poproszę o informację, co to za szpital - myślę ze dobrze być zbrojnym w
              taką wiedzę.
              • papuga_ara Re: wszystko przez Guruę 28.06.07, 17:35
                A ja myślę i myślę o tym co się dzieje przez Guruę i wymyśliłam jeszcze,
                że "optymizm we mnie ma twarde życie" - tak gdzieś w guruksiążce przeczytałam
                i "utrwaliło się we mnie na granit"..smile Może się też przyda w kontekście
                poprzednich rozważań...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka