Dodaj do ulubionych

Wątek Starszych Panów/ Pań

05.10.07, 21:23
Tworzę ten wątek z potrzeby serca. Jak już mówiłem kocham lata
sześćdziesiąte i siedemdziesiąte. Kabaret Starszych Panów, TVP
Kultura z powtórkami np. Stawiam na Tolka Banana, Osiecka wymieszana
z Boską Kwiatkowską i Demarczyk do tego kreacje Jędrusik i piosenki
Jantar.
Obserwuj wątek
    • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 05.10.07, 22:07
      Dla takiego wątku, to ja mogę być nie tylko starsza pani, ale także bardzo stare
      próchno, a nawet staruszek portier, Krzyśku, z największą przyjemnością. Tym
      bardziej, że Starsi Panowie Dwaj, gdy pojawili się w telewizorni mieli po
      czterdzieści parę lat, hihi. To jak dzisiaj wspominamy, na rzewnie, czy bardziej
      na rockowo? Od razu mówię, że mnie znów wzięło na Klenczona i trzyma mocno.
      • mysza63 Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 05.10.07, 22:24
        a mnie się westchneło do Kaliny Jędrusik w roli Joanny, ech
        • goonia Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 05.10.07, 23:05
          O czym Wy mowicie?



          Zartuje. Nie znam sie co prawda na Kabarcie Starszych Panow, ale ogladalam
          ostatnio z moim dzieckiem Podroz za jeden usmiech i Pan Samochodzik i
          Templariusze. dziecko mialo ubaw po pachy,ufff... a martwilam sie, ze nie bedzie
          wogole rozumial. Nie powiem i ja z ogromna przyjemnoscia ogladnelamsmile
          I bardzo dziekuje, bo dzieki Wam mi sie przypomnialo, ze nabylam w zeszlym roku
          DVD za kabaretem Dudek i jeszcze go nie obejrzalam.
          • lylika Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 06.10.07, 08:26
            Kabaret Starszych Panów zaczęłam oglądać jeszcze w szkole podstawowej. Dziś jestem w wieku emerytalnym i przez te wszystkie lata nigdy mnie nie znudził ani się nie "opatrzył". A piosenki, to po prostu arcydzieła. smile
            • g0p0s Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 10:35
              Dzieckiem w kolebce zaczołem oglądaćsmile
    • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 12:22
      Przyszła jesień, płakać chce się, więdną liście,
      Najpierw chrypka, potem grypka, oczywiście.
      Brzydną damy, które znamy, słabnie gaz,
      a my sobie zaczynami jeszcze raz...
      Bo z jesienią jest jak z miłością, proszę państwa. Cokolwiek by się o niej
      chciało powiedzieć i w jakimkolwiek by się chciało języku - już zawsze ktoś to
      przed nami lepiej powiedział.
      wink
      • 36krzysiek Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 12:35
        Dlatego też:

        Piosenka to jest klinek na splinek
        na brzydki bliźniego uczynek
        Na braczek rzucony na rynek
        Na taki jakiś nie taki ten byt
        Piosenka pomoże na wiele
        Na codzień jak i na niedzielę
        Na to żebyś Ty patrzał weselej
        Jej słowa, melodia i rytm
      • 36krzysiek Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 12:44
        smile))))))))))))
        Gdy życie zdarło z faceta już maskę
        Gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem
        Gdy zza niej wyjrzy jak małpa z pokrzywy
        Pysk zły i obrzydliwy i pryśnie cały blef
        O wtedy chociaż się pragniesz powściągać
        nie nasobaczyć i nie naurągać
        Choć inwektywą żywą nie chcesz chlustać
        To same twe usta wykrzykną tobie wbrew
        smile))))))))))))))))
        • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 12.10.07, 05:29
          > Gdy zza niej wyjrzy jak małpa z pokrzywy

          Jaka znowu malpa??
          Ja z luboscia slucham od lat kilkunastu wersji gdzie Przeboska Kwiatkowska
          spiewa bardzo wyraznie cos innego, wprawdzie i szuja to ma i malpa tez to ma,
          ale nie jest tym wink
      • stara.gropa Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 12:46
        Chcecie się pogrążyc w jesiennej melancholi, no to macie:

        DESZCZ JESIENNY
        O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
        I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
        Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
        Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
        I światła szarego blask sączy się senny...
        O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
        Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
        Na próżno czekały na słońca oblicze...
        W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
        W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
        Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
        Szukają ustronia na ciche swe groby,
        A smutek cień kładzie na licu ich miodem...
        Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
        W dal idą na smutek i życie tułacze,
        A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...
        To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
        I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
        Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
        Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
        I światła szarego blask sączy się senny...
        O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
        Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
        Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
        Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
        Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
        Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
        Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
        Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
        Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
        Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
        Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...
        To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
        I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
        Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
        Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
        I światła szarego blask sączy się senny...
        O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
        Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
        I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
        Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
        I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
        Trawniki zarzucił bryłami kamienia
        I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
        Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
        Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
        By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
        I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
        To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
        I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
        Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
        Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
        I światła szarego blask sączy się senny...
        O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

        Wesołego popołudnia życzę.smile

        • the_dzidka Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 13:12
          To w takim razie może tak:

          Mimozami jesień się zaczyna,
          Złotawa, krucha i miła.
          To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
          Która do mnie na ulicę wychodziła.

          Od twoich listów pachniało w sieni,
          Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
          A po ulicach w lekkiej jesieni
          Fruwały za mną jasne anioły.

          Mimozami zwiędłość przypomina
          Nieśmiertelnik żółty - październik.
          To ty, to ty, moja jedyna,
          Przychodziłaś wieczorem do cukierni.

          Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
          W parku płakałem szeptanymi słowy.
          Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
          Od mimozy złotej - majowy.

          Ach, czułymi, przemiłymi snami
          Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
          W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
          Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką...
    • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 13:03
      Brateczek, astereczka, cyneraryjka,
      Smuteczek, chandereczka, melancholijka
      Na pustych bezdrożach, zasnutych mgłą,
      Włóczęga, bradiaga, le vagabond...
      Smutnawo, co? Dosyć, ale równocześnie nie za bardzo, prawda? A ten włóczęga,
      bradiaga, le vagabond, też w sama raz, bo ukazuję go w pewnej perspektywie.
      Ludzki akcencik w melancholii pejzażu. I takim już zostanie - z daleka... Bo
      jakby go zacząć z bliska pokazywać, to może okazałoby się, że jest jednak
      "tragiczeskaja roża", jak mówią Rosjanie. A mnie chodzi tylko o to, że obywatela
      dosmucić, a nie zasmucić, proszę pana. Bo ja jestem d o s m u c a c z...
      wink
      • lylika Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 13:11
        Dosyć tych smuteczków. Wieczorem można będzię się odsmucić brawurowo wręcz.
        TV PULS
        20:45 Żołnierz królowej Madagaskaru
        film fabularny, 77 min, Polska/1958, reżyseria: Jerzy Zarzycki, występują: Anna Łubieńska, Tadeusz Fijewski, Barbara Kwiatkowska, Ignacy Gogolewski, Halina Drohocka, Andrzej Szczepkowski.

        No, to: "Kaziu, nie męcz ojca". smile)
        • 36krzysiek Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 13:16
          TV PULS
          > 20:45 Żołnierz królowej Madagaskaru
          Cic, cip, kura ! I to jest to co tygryski lubią najbardziej smile
          Dzięki Lyliko za obywatelską czujność !
    • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 13:16
      To był smuteczek nieduży,
      melancholijka maleńka.
      Obca mu łza i udręka,
      rozpaczy nieznana moc.
      W małym zmartwionku zanurzył,
      serce ukąsił, jak pchełka...
      A gdy minie, zapomnisz po chwili,
      żeśmy smutek nieduży przeżyli.
      Tylko kiedyś, przelotnie,
      w jakiejś chwili samotnej,
      rozrzewnienie cię dotknie, że
      To był smuteczek nieduży...
      wink
      • 36krzysiek Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 14:09

        Na brzegu błękitnej rzeczki
        mieszkają małe smuteczki.
        Ten pierwszy - jest z tego powodu,
        że nie wolno wchodzić do ogrodu.
        Drugi - że woda nie chce być sucha.
        Trzeci - że mucha wleciała do ucha.
        A jeszcze, że kot musi drapać,
        że kura nie daje się złapać,
        że nie można gryźć w nogę sąsiada
        i że z nieba kiełbasa nie spada.
        A ostatni smuteczek jest o to,
        że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.
        Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko
        i już nie ma smuteczków nad rzeczką
        • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 08.10.07, 14:29
          Miłości grom już serca nie zapali,
          a żagiew krwi przysypał żużel zgliszcz.
          Pamiętać cię wciąż będę i tak dalej,
          lecz teraz precz! Nie skowycz i nie piszcz!
          Albowiem prysły zmysły,
          albowiem prysły zmysły,
          jak pajęczyny wątła nić! Cza, cza, cza.
          wink
    • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 09.10.07, 12:33
      To też o nas:

      "Gdy czereśnie w lecie są
      Jednocześnie wszyscy ją.
      Bo czereśniech znakomity jest,
      O tym wszyscy dobrze wią!"

      (Stefania Grodzieńska, Urodził go "Niebieski ptak")
    • minerwamcg Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 11.10.07, 18:57
      Czekajcie no, a może by wystawić "Lesia" jako musical z piosenkami "Starszych
      Panów"? Już wiem, co kto by śpiewał!

      Personalna do Lesia: "Przeklnę cię"
      Barbara: "Bo we mnie jest seks"
      Lesio: "No co ja ci zrobiłem?"
      Zespół: "Modlitwa o pieniądze"
      Kasieńka: "Ubóstwiam drakę"
      Bobek: "Dlaczego zgubiłem astralon" (na melodię "Dlaczego zgubiłam korale")
      Lesio, Barbara, Naczelny inżynier: "Kuplety z nóżkami"
      Milicjant: "Ja pana z sobą zabiorę"
      Kierownik pracowni: "W czasie deszczu dzieci się nudzą"
      Karolek do narzeczonej z MHD obuwiem: "Nie najlepszy miałaś gust"
      Lesio (przez sen): "Ballada z trupem"
      Maszynista na widok garbatego Lesia z nogą od fotela: "Nie budźcie mnie"
      • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 12.10.07, 05:31
        A kto bedzie spiewal Tanie Dranie i Walczyk przy ognisku? Musowo jakis
        lumpenproletariat, panie tego! smile
        • minerwamcg Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 12.10.07, 11:33
          "Walczyka przy ognisku" obowiązkowo Kasieńka i jej towarzystwo od przypalonej gęsi!
          A "Tanie dranie" pasują mi bardziej do "Dzikiego białka" i pożal się Boże napadu
          na preparatora smile
    • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 12.10.07, 05:32
      A w ogóle, to co tacy melancholijni? Ze jesien idzie? Furda!
      Wszystkim Wam trzeba "cieplej wdówki na zime", ot co! wink
      • 1802l Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 12.10.07, 10:01
        eee tam, i ciepła wdówka nie pomoże, kiedy:
        Idą chmury, idą mgiełki
        Deszcz rozsypał swe perełki
        Cały świat w deszczu pływa
        Jesień, jesień prawdziwa....
        [to nie SP, ale piosenka, do śpiewania której zmuszano mnie w
        przedszkolu...}
        • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 13.10.07, 20:18
          1802l napisała:
          > eee tam, i ciepła wdówka nie pomoże, kiedy:
          > Idą chmury, idą mgiełki
          > Deszcz rozsypał swe perełki
          > Cały świat w deszczu pływa
          > Jesień, jesień prawdziwa....
          > [to nie SP, ale piosenka, do śpiewania której zmuszano mnie w
          > przedszkolu...}

          Ale przedszkole Twe na szczescie minelo, a teraz dzieki globalizacji i logistyce
          nie calkiem jest prawda nawet "Adios pomidory" wink
          • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 13.10.07, 20:38
            I cóż, że pomidory są, kiedy zdunów już nie ma...

            Krtań ściska coś i dławi, gdy myśl zaczyna biec -
            ku dniom, gdy zdun ostatni ostatni skończy piec.
            Z ostatnim czeladnikiem wypiją litr pod chuch
            i z pieśnią pod szalikiem odejdą w dal we dwóch.
            Odejdą w dal, odejdą w dal,
            Odejdą w daaal we dwóch!
            A przy ostatnim piecu - wsłuchanej w ognia trzask
            babuni łzy polecą ze wspomnieniami wraz.
            I wnuczek zasłuchany w jej wspomnień tkliwą grę -
            ostatni raz drzwiczkami w tyłeczek sparzy się.
            W tyłeczek spa... W tyłeczek spa...
            W tyłeczek spaarzy się.
            Hej, raz ostatni jeszcze - indyczą gryząc kość -
            "Przy piecu to powietrze!"
            Wykrzyknie grzeczny gość.
            A kiedy licho wsadzi łeb w komin, psując cug,
            ostatni się zaczadzi kaloryferów wróg.
            Kaloryfe... Kaloryfe...
            Kaloryfeerów wróg.
            smile
            • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 13.10.07, 20:58
              groha napisała:
              > I cóż, że pomidory są, kiedy zdunów już nie ma...

              I bardzo dobrze, ze ni mo, wole centralne ogrzewanie, cieplo recyklowane i
              baterie sloneczne niz wleczenie trujacego wegla po schodach do romantycznego
              pieca, z którego 90% ciepla idzie w kominwink

              A teraz podaze do cieplej kąpieli "bo ja sie czesto kąpie".
              Wszak najmilsze sa drobne panie z ogromnym mieszkaniem.

              Na otuche Wam chandrujacym przypominam, ze wesole jest zycie staruszka tudziez
              Kaziu, zakochaj siewink
              • groha Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 14.10.07, 00:36
                Chandrującym?? Mam nadzieję, że Starsi Panowie Dwaj tego nie widzą...
                • lezbobimbo Re: Wątek Starszych Panów/ Pań 14.10.07, 21:22
                  groha napisała:
                  > Chandrującym?? Mam nadzieję, że Starsi Panowie Dwaj tego nie
                  >widzą...

                  A cóz zle napisalam?
                  "No co, no co, no co ja Ci zrobilem
                  oprócz tego malutkiego dzieciatka"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka