12.11.07, 12:42
czyli Forumowe Ochotnicze Pogotowie Antyproblemowe.
Masz jakiś problem? Pisz! Wybitni specjaliści od spraw wszelkich pomogą Ci
rozwiązać nawet najbardziej beznadziejny. Tanio, szybko, łatwo, bezboleśnie i
ze śpiewem na ustach. Czynne na okrągło. W 12 dni świątecznych, ustawowo
wolnych od pracy, porad udziela sam właściciel i jego rodzina (wiadomość dla
PIP).
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: FOPA 12.11.07, 12:44
      Jak być młodym, pięknym i obrzydliwie bogatym?
      • stara.gropa Re: FOPA 12.11.07, 12:47
        Wiem!
        Co prawda tylko jak być obrzydliwym , ale lepszy rydz niż nicsmile
        • g0p0s Re: FOPA 12.11.07, 12:50
          Od czegoś trzeba zacząćsmile) Dorzucę i.
    • groha Re: FOPA 12.11.07, 12:54
      Fachowcy, powiedzcie, które z poniższych zdań jest prawidłowe:
      "W ogóle nie bardzo lubił jakiekolwiek żarty Kowalskiego"
      czy
      "W ogóle nie bardzo lubił jakichkolwiek żartów Kowalskiego"

      Bo nie wiem, naprawdę, zgłupłam już, zacukałam się, ratunku.
      • the_dzidka Re: FOPA 12.11.07, 13:01
        na moje wprwane oko to drugie. Pierwsze byłoby w przypadku "w ogóle
        lubił żarty Kowalskiego".
      • g0p0s Re: FOPA 12.11.07, 13:01
        Jako amator, wybrałbym B. A nie można tego prościej napisać? Przy
        żartach Kowalskiego marszczyła mu się d...?
        • stara.gropa Re: FOPA 12.11.07, 13:04
          A nie można tego prościej napisać? Przy
          > żartach Kowalskiego marszczyła mu się d...?

          I po problemiesmile)
      • jolunia01 Re: FOPA 12.11.07, 18:49
        Jam co prawda politolog, a nie polonista, ale właśnie dlatego
        demokratycznym sposobem, jednogłośnie (to znaczy moim jednym głosem)
        wybrałam wersję A - lubił kogo? co?: żarty.
        • paskudek1 Re: FOPA 16.11.07, 13:53
          lubił i owszem kogo? co? - żarty
          ale NIE lubił kogo? czego? czyli zartów. Wydaje mi sie że druga wersja poprawna
    • the_dzidka Re: FOPA 12.11.07, 13:13
      ja powtórze pytanie z wątku o ziłach: jak zrobić nalewkę z dziurawca
      na zły stan duszy?
      • the_dzidka Oesu 12.11.07, 13:15
        Z wątku o ZIOŁACH. Ziły, jako pojazdy przestarzałe i budzące złe
        skojarzenia, niezbyt mnie pasjonuja.
      • stara.gropa Re: FOPA 12.11.07, 13:18
        Już, już odpowiadam. Trzeba iść do apteki i kupić wyciąg z
        dziurawca.smile
        • g0p0s Re: FOPA 12.11.07, 13:20
          Na co go nalać? Nalewka to ma byćsmile
          • stara.gropa Re: FOPA 12.11.07, 13:24
            Nalać go sobie na język. On jest na spirytusie, znaczy się nalewka
            takasmile
            • the_dzidka Re: FOPA 12.11.07, 13:32
              Aha, czyli jak na spirytusie to wyciąg jest? Nie trzeba
              porozumiewawczo mrugać do pani mgr. farm., albo co?
              • stara.gropa Re: FOPA 12.11.07, 13:34
                Jak masz 18 lat, to nie trzeba mrugaćsmile
      • sofijufka Re: FOPA 13.11.07, 07:37
        Do Dzidki o nalewce dziurawcowej:
        To przepis pewnego polarnika (wprawdzie na piołunówkę, ale i to
        zioło i to zioło):
        Bierzemy litr wódy (np Victory z Polmosu), wlewamy do słoika,
        wrzucamy kilka torebek dziurawca, odstawiamy na tydzień-
        dwa.Odcedzamy, pijemy. Można dosłodzić lekko miodem.
        Mój polarnik (szpicbergenik) zawsze zabierał ze soba pare litrów
        piołunówki (ale nalewaną na własnoręcznie zbieranym piołunie) i
        trzymał pod kluczem aż do nastania nocy polarnej. Wtedy wydzielał po
        kieliszku sobie i towarzyszom w przypadku naoadu depresji...
    • groha Re: FOPA 12.11.07, 14:29
      Raz kozie śmierć, wstawiłam tę marszczącą się dupę i zobaczymy, co z tego
      wyniknie smile)) Najwyżej będę pierwszą ofiarą tutejszego poradnictwa, jak mnie
      pogonią. Albo sukcesem. Proszę bardzo, już mogę robić za żywy przykład, gdy ktoś
      zapyta, jak się nie narobić, nie zarobić, a mimo to być całkiem szczęśliwym oraz
      uchachanym po same pachy smile)
      • g0p0s Re: FOPA 12.11.07, 14:55
        Przypomniał mi się dziennik budowy, uzupełniany przez Guruęsmile
        Jakieś przemówienie piszesz? Możemy ubarwnićsmile))
        • groha Re: FOPA 12.11.07, 22:09
          Wiem i właśnie dlatego pozwoliłam sobie założyć ten wątek. Dla ubarwiania,
          między innymi smile) Niestety, cudzego pisania strach ruszać, ale jak tylko trafi
          mi się okazja do wykorzystania własnego grafomańskiego talentu (ha ha ha
          talentu!), to przecież jasne, jak napój w kuflu, że natychmiast się tutaj zgłoszę smile
    • stara.gropa Re: FOPA 13.11.07, 10:24
      Szanowna Fopo.
      Gnębi mnie problem, czy można utwardzić modelinę w mikrofalówce?
      Co Fopa na to?
      • g0p0s Re: FOPA 13.11.07, 10:35
        Mikrofalówka rozgrzewa to, co ma w sobie wodę. W związku z tym
        pytanie do Fopy można zmienić na: ile wody ma w sobie modelina?
        • groha Re: FOPA 13.11.07, 13:18
          Stara Gropo, a co się stanie, gdy takie mikroorganizmy zrobią bum!? Podzielą się
          na jeszcze mniejsze i będą gronkowiątka i krętunie?? smile)
          Jednak włożyłabym je do mikropieca w wodzie, na wszelki wypadek.
      • sofijufka Re: FOPA 13.11.07, 15:17
        Ja zawsze utwardzałam modelinę w nagrzanym do 150 stopni piekarniku,
        ale wyrób układałam na deseczce. Pochwalę się! Z drucianego
        szkieletu, kawałków szkła i modeliny zamiast ołowiu zrobiłam sobie
        klosz w stylu Tiffany...
        • lylika Re: FOPA 13.11.07, 15:23
          sofijufka napisała:

          > Ja zawsze utwardzałam modelinę w nagrzanym do 150 stopni piekarniku,
          > ale wyrób układałam na deseczce. Pochwalę się! Z drucianego
          > szkieletu, kawałków szkła i modeliny zamiast ołowiu zrobiłam sobie
          > klosz w stylu Tiffany...
          ...
          O rany!!!
          Zapraszamy do lepienia zwierzątków z Arki. smile
    • 36krzysiek Re: FOPA 15.11.07, 14:00
      Jak nie umrzeć z nudów w pracy ?
      • april02 Re: FOPA 15.11.07, 14:04
        Zachorować, dostać zwolnienie, siedzieć z psem (pinczerem a
        jakże smile) w domu i czytać forum...
        • kocio_pierzaczek Re: Kochana Fopo! 15.11.07, 14:40
          Jak się hoduje gronkowiątka i krętunie i czym się toto karmi?
          • g0p0s Re: Kochana Fopo! 15.11.07, 14:50
            Najlepiej hodowcąsmile)
            Są do tego podłoża, wyglądające jak zastygła galaretka, ale bez
            nóżeksmile Agar agar i takie inne.
            • g0p0s Re: Kochana Fopo! 15.11.07, 14:57
              Mało żerte one są, no bo ile taka bakteria może zjeść? Tyle co nicsmile
          • abere8 Re: Kochana Fopo! 16.11.07, 03:36
            kocio_pierzaczek napisała:

            > Jak się hoduje gronkowiątka i krętunie i czym się toto karmi?

            No jak to czym, juz przeciez Lesio wiedzial, ze roztopionymi lodami Calypso! smile
          • stara.gropa Dieta krętuni i gonkowiątka 16.11.07, 08:02
            Choć mniejszy jest niż hipopotam
            kto ma go w środku, czuje go tam.
            Gdy na swej drodze ludzkość spotka
            zarazek włazi jej do środka.
            A tam bez słowa komentarza
            co tylko może, to zaraża.
            Pewności, że go też zawierasz
            nabierasz zwłaszcza gdy umierasz.
            • lylika Re: Dieta krętuni i gonkowiątka 16.11.07, 08:04
              Dziękujemy Stara.gropo, to takie pokrzepiające o poranku. smile)
              • stara.gropa Re: Dieta krętuni i gonkowiątka 16.11.07, 08:05
                Zawsze do usług.
                • lylika Re: Dieta krętuni i gonkowiątka 16.11.07, 12:16
                  36krzysiek

                  Jak nie umrzeć z nudów w pracy ?
      • mariurzka Re: FOPA 15.11.07, 15:59
        Drogi Baronie!
        W odpowiedzi na nurtujące Barona pytanie FOPA uprzejmie odpowiada:
        Aby nie umrzeć z nudów w pracy najlepiej zatrudnić się w szkole
        ponadgimnazjalnej jako nauczyciel (konkretnie polonista). Najlepiej
        od razu na dwa etatysmile FOPA gwarantuje, że pojęcie wolnego czasu
        oraz pojęcie nudy tak w miejscu pracy jak i w zaciszu domowego
        ogniska całkowicie zniknie z pańskiego słownikasmile

        Z wyrazami uniżonego szacunku:
        FOPA jednoosobowa czyli Mariurzka wkurzona stertą wypracowań,
        sprawdzianów tudzież poprawek sprawdzianów wszelkiej maści.
    • groha Re: FOPA 15.11.07, 14:44
      Aaaaaby nie umrzeć z nudów w pracy, należy zająć się jakąś przyjemną robotą, np.
      obmyślaniem morderstwa doskonałego na szefie, lub układaniem wyznań lirycznych
      do tegoż, z jednoczesnym pozorowaniem ciężkiej, zawodowej pracy umysłowej, co
      samo w sobie jest tak trudnym zajęciem, że czas do fajrantu zleci, jak z bicza
      strzelił i będzie można udać się do domu z ulgą oraz z poczuciem dobrze
      spełnionego obowiązku wink
      • 36krzysiek Re: FOPA 15.11.07, 14:50
        Swięte słowa Groho! Pozorowanie pracy to ciężka robota nie do
        pozazdroszczeniasmile Byle do piątku...
        • g0p0s Re: FOPA 15.11.07, 14:52
          Powieći forumowe można pisać, nie? Coś tam chyba zalegawink
          • 36krzysiek Re: FOPA 15.11.07, 14:59
            g0p0s napisał:

            > Powieći forumowe można pisać, nie? Coś tam chyba zalegawink

            Czekałem na ten wytyk ! wink
            • g0p0s Re: FOPA 15.11.07, 15:02
              Jaki tam wytyk, supełek na chusteczce li tylkosmile
            • dorka_31 Re: FOPA 16.11.07, 14:31
              36krzysiek napisał:

              > Czekałem na ten wytyk ! wink
              >

              I doczekałeś się. Jak widać FOPA jest niezawodna smile)
    • paskudek1 Re: FOPA 16.11.07, 13:59
      przeczytałam wszystko i popłakałam się ze śmiechusmile pytanie krzyska rozbudowałabym nieco
      jak nie umrzeć z nudów w pracy kiedy siec nie działa i forum poczytać nie można?smile bo jak jest forum to o nudzeniu sie mowy nie ma.
    • kasiakaz1 Re: FOPA 16.11.07, 14:02
      Szanowne FOPA
      Uprzejmie proszę o trzymanie za mnie kciuków jutro przed południem. Mam obroną
      pracy dyplomowej. Nie wiem co za yntelygent wymyślił na zaocznych studiach
      podyplomowych pisanie pracy i zaliczanie jej, ale niestety nie dało się tego
      obejść. No i konsekwencją tego jest to, że wydusiłam z siebie 30 stron pracy
      naukowej o wątpliwej wartości, a jutro muszę tą wątpliwą wartość bronić. Wrrrr...
      A co do nudzenia sie w pracy... wreszcie mam odrobinkę czasu w robocie żeby
      pogrzebać w necie, bo ostatnio nie mam czasu na sprawdzenie mejla, a co dopiero
      pisanie po forach.
      Pozdrawiam.
      • stara.gropa Re: FOPA 16.11.07, 14:24
        Droga Kasiu.
        FOPA rządzi, FOPA radzi, FOPA nigdy Cię nie zdradzi.
        FOPA potrzyma za Ciebie kciuki, o ile dostarczysz je w godzinach
        przedpołudniowych do siedziby TWCh.
        Przesyłka może być dostarczona kurierem, osobiste przybycie nie jest
        wymagane. Wskazane jest wcześniejsze oczyszczenie wymienionych
        kciuków z resztek krwi.
        • g0p0s Re: FOPA 16.11.07, 14:29
          Do przesyłki prosimy dołączyć świadectwo autentyczności, nie
          będziemy przecież trzymać kciuków za przypadkową ofiarę.
          • kasiakaz1 Re: FOPA 19.11.07, 11:21
            Szanowne FOPA
            Proszę o odesłanie moich kciuków. Dziękuję za skuteczne trzymanie. Udało mi sie
            spowodować, iż jeden szanowny pan doktor a zarazem dziennikarz podniósł głowę
            znad laptopa i mnie słuchał.
            Pozdrawiam.
            • asia.sthm Re: FOPA 19.11.07, 12:42
              Kasia sie obronila!
              Gratulacje! Hurrra!
    • groha Re: FOPA 16.11.07, 14:51
      Szanowna FOPO,
      mam problem i nie wiem, jak go rozwiązać. Chodzi o to, że nie wiem o co chodzi i
      dlaczego. Bo mi nie wychodzi. Koń też mi nie wyszedł, a miał i w ogóle. To
      wszystko przechodzi ludzkie pojęcie, więc ja bardzo proszę o pomoc i
      interwencję, droga FOPO, przecież Ty możesz wszystko.
      Z poważaniem
      Wierna, jak rzeka. Ze świętokrzyskiego
    • mariurzka Re: FOPA 19.11.07, 20:35
      Droga FOPO!!!!
      Mam chandrę gigant...
      Mam depresję (chyba)...
      Nie chce mi się nic...
      Jakoś tak sens i cel życia mnie się przydeptał...
      W sumie wszystko się przewróciło do góry nogami.
      W związku z tym pytanie: co zrobić, żeby zapomnieć? Tak w ogóle i w
      szczególe i pod każdym innym względem??
      Przytul FOPO do piersi, bo nie zdzierżę!!
      Mariurzka
      • ewa9717 Re: FOPA 19.11.07, 20:54
        Mam bujne memłono. Mogę dotulać. Zapisów nie przyjmuje się, wszyscy
        zostaną przytuleni, dotuleni, otuleni...
      • asia.sthm Re: FOPA 19.11.07, 21:15
        Mariurzko kochana, jesli _moj_ generalny remont nie pomoze ci w
        zniesieniu chandry to znaczy, mur beton, depresja. Jesli depresja
        nie przechodzi po trzech dniach i pieciogodzinnej kapieli to znaczy
        trzeba procha.... albo klina. Na zycie przewrocone raciczkami do
        gory klin najlepszy. Radze ci Klina, nie Procha.

        PS Chcesz drinka z gruzem ...w poniedzialek? U mnie szatansko
        smierdzi farba drop costam ....takie swinstwo co sie uzywa przed
        tapetowaniem. Juz widze podwojnie, wiec wsio rawno..
        • groha Re: FOPA 19.11.07, 22:53
          Mariurzko, jeśli jeszcze pamiętasz, to ja zawsze miałam do czego Cię przytulić,
          a teraz mam jeszcze trochę więcej, hihi, więc będzie Ci miękko, ale bardzo się
          obawiam, że to może nie pomóc. Coś za długo ta Twoja depresja już trwa, kurczę,
          więc posłuchaj Asi i wal do lekarza od smutku, jak w dym. Mówi Ci to ta, co nie
          kocha ani lekarzy, ani prochów, hehe, ale bez nich pewnie wykończyłaby się w
          trymiga. A swoją drogą, chrzanić chwilowo sens i cel, bo czasem żeby wytrwać,
          trzeba po prostu przetrwać i już. Grunt, żeby po chmielewsku, czyli na złość, na
          przekór i na pohybel całemu temu lichu, co się na Ciebie uparło. Złym
          wspomnieniom najpierw proszę powiedzieć: won! Powolutku, aż do skutku, bo jak
          mówili starożytni Rosjanie: jeśli czegoś nie można, ale bardzo się chce, to
          można. A nasi dodawali, że nie ma takiej rury na świecie, której nie można
          odetkać. Tego się trzymajmy, jak rzep psiego ogona i podpierajmy się czym się
          da, żeby tylko, nie daj Boże, nie rymsnąć całkiem na dziób. Bo ludzie na
          poziomie powinni być zawsze w pionie, nie?
          P.S. Przyjdzie wiosna, baronowo! smile
          • woloduch1 Re: FOPA 19.11.07, 23:27
            Mariurzko kochana, przytulam, sciskam i caluje. Jesli nie pomoze, to pomysl o
            rosyjskiej definicji alpinizmu i zmien "alpinizm" na "zycie". Kolejny krok to
            podniesienie zewloka, podejscie do polki z ksiazkami i wyciagniecie ulubionej
            Chmielewskiej, a potem powrot (kurcgalopkiem) do siedziska i zatopienie sie w
            lekturze. Jesli i to nie pomoze, to daj znac, bo mam jeszcze jeden pomysl.

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • groha Re: FOPA 19.11.07, 23:42
              Mariurzko, widzisz to, widzisz? Wołoduch się zjawił, żeby Ci pomóc! Kurczę, już
              z tego powodu powinno być Ci trochę lepiej. Mnie by było smile
      • eulalija Re: FOPA 20.11.07, 09:34
        Mariurzko, kopnij tę chandrę, tę depresję mocno w d... Bardzo mocno,
        tak, żeby leciała, o przystanki błagała i z głodu zdechła. A jak Ci
        sił brak na mocny wykop, to my Ci pomożemy nogę rozmachać.

        Przytulam, głaszczę, poklepuję.
        • kasiakaz1 Re: FOPA 20.11.07, 10:40
          Mariurzka, mi na depresje ostatnio pomogła "Psychopatologia". Poczytałam sobie
          jakie są objawy kliniczne i stwierdziłam ze nie mam wymaganych iluś tam, czyli
          depresji nie mam. no i tak się ucieszyłam ze nie muszę iść do lekarza od głowy
          ze natychmiast nastrój mi się podniósł. A tak wogóle to albo klina albo prochy
          polecam. Tylko nie naraz. No i spotkania towarzyskie z sekcjami różnymi pewnego
          Stowarzyszenia.
          • mariurzka Podziękowanie hurtem 20.11.07, 11:31
            No i sami powiedzcie, co ja bym bez was zrobiła?? No co??
            Muszę się przyznać, że się kilka razy uśmiechnęłam czytając Wasze
            wpisy, więc to już chyba cośsmile FOPA niezawodna jest, to widaćsmile
            Dlatego dziękuję wszystkim wam razem i z osobna!!!

            Kochani, powiem tak, nie jest za wesoło. No może nie jakoś
            tragicznie i tego się z całej siły trzymam, ale szczerze mówiąc mam
            od mniej więcej czerwca - lipca pasmo samych nieciekawych wydarzeń,
            które jakoś nie chcą odejść w niebyt. A że te wydarzenia rzutują na
            stan ducha to rzecz powszechnie znana... A jeśli się do tego dołoży
            naturę wiecznie rozpamiętującą porażki i analizującą wszystkie
            przyczyny wszystkiego to się otrzymuje to, co widać na załączonym
            obrazku.
            Za wszystkie rady i pozytywne wibracje dziękuję,drink z gruzem u Asi
            sobie zaklepuję!!!, alpinizm Wołoducha postaram się wcielić w życie,
            spotkania z pewnym Stowarzyszeniem teżsmile Jeśli będę potrzebować
            pomocy przy wykopie, to na pewno zawołam Eulalijęsmile Na prochy mam
            jakąś awersję (zupełnie tak jak Grocha), wolałabym bez. A co do
            klina - no, to już jest powieść - rzeka w moim wydaniu... W skrócie
            mówiąc, ten klin wymaga jeszcze większego klina, którego jakoś nie
            mogę znaleźć.Jakieś takie wybrakowane kliny się mi trafiają
            Kończę moje wynurzenia, pozdrawiam gorąco i wracam do nieszczęsnych
            wypracowań, które też mnie dobijają, aczkolwiek na innej
            płaszczyźnie.
            M.
    • stara.gropa Re: FOPA 27.11.07, 09:32
      Droga FOPO!
      Jak pozbyć się czegoś, zalegającego od 2 miesięcy w gardle? Moja
      cierpliwość jest na wykończeniu, weź to pod uwagę FOPO.
      • asia.sthm Re: FOPA 27.11.07, 09:48
        Gartronomia przepcha w oka mgnieniu smile))
      • eulalija Re: FOPA 27.11.07, 09:49
        Droga Stara Gropo
        FOPA zna wiele sposobów na usuwanie zaległości, nawet z gardła. Ale
        one wszystkie takie bardziej mało przyjemne a czasem wręcz
        obrzydliwe są, bo taki na ten przykład, bardzo zdrowy, syrop z
        cukru, miodu i cebuli, jest bardzo obrzydliwy.
        Równie zdrowe są parówki. Niestety nie te w sosie koperkowym. Efekt
        przynoszą napary gorące wdychane z prawoślazu, mięty (ewentualnie
        eukaliptus ale chyba nie będziesz miśkom koalom z dziobów wyrywać).
        Dobre efekty daje też płukanie gardła roztworem soli, kuchennej,
        łyżeczka herbaciana płaska na pół szklanki letniej (przegotowanej)
        wody.
        Droga Stara Gropo, a może tak do lekarza? FOPA wie, że najbliższy
        wolny termin wypada pewnie za jakieś pół roku ale może do tego czasu
        zaległość zniknie?
        Pozdrawiam, Twoja FOPA.
        • stara.gropa Re: FOPA 27.11.07, 10:55
          Dziękuję Koleżankom za rady.
          Nie pomyślałam o gastronomii, a faktycznie działa radykalnie i
          skuteczniesmile)
          U lekarza byłam - co prawda z towarzyską wizytą -i nic to nie
          pomogło.
          Trudno, będę cierpieć w milczeniu.
          • asia.sthm Re: FOPA 27.11.07, 11:01
            > Trudno, będę cierpieć w milczeniu.

            Nie w milczeniu! Chrząkać chrząkać chrząkać ! Na wszystko i
            wszystkich. Jak to nie pomoze to tylko podwojna lewatywa smile
            • stara.gropa Re: FOPA 27.11.07, 11:14
              Wybieram chrząkaniesmile
              • groha Re: FOPA 27.11.07, 11:38
                Jeśli to tzw. gula dusząca, to samo chrząkanie może być troszkę za delikatne,
                Stara Gropo. W końcu trzeba ją z siebie, elegancko mówiąc, wycharczeć i spokój.
                Do następnej wink
                • stara.gropa Re: FOPA 27.11.07, 11:41
                  Elegancko się nie da, już próbowałam. Zbiegli się wszyscy
                  pracownicy. O, stoją i patrząsmile
                  Może to globus?
                  • groha Re: FOPA 27.11.07, 12:11
                    stara.gropa napisała:

                    > Może to globus?

                    Bardziej światowo brzmi, niż gula, albo kość i lepsze od kluch, to pewne smile
                    • stara.gropa Re: FOPA 27.11.07, 12:13
                      Niestety, o wiele trudniejszy do wycharczeniasmile)
                    • lylika Re: FOPA 27.11.07, 12:29
                      groha napisała:

                      > stara.gropa napisała:
                      >
                      > > Może to globus?
                      >
                      > Bardziej światowo brzmi, niż gula, albo kość i lepsze od kluch, to pewne smile
                      ...
                      Polecam pełną nazwę łacińską: globus histericus.
                      To dopiero jest elegancko. smile)
            • kasiakaz1 Re: FOPA 27.11.07, 11:28
              Cóż, mi na takie zaleganie najbardziej pomagają sole emskie. Paskudztwo wybitne,
              fakt, ale skuteczne. I lody. A tak poza tym grzane piwo, herbatka z imbiru,
              szaliczek na szyjkę na noc (trudno się przyzwyczaić, niestety) a w stanach
              najbardziej tragicznych to niestety do lekarza i taki paskudny w smaku
              antybiotyk którym sie psika do gardła. I lody oczywiście smile A tak wogóle to się
              trzeba przyzwyczaić - to mi najbardziej pomogło.
              • 36krzysiek Re: FOPA 27.11.07, 11:50
                Szanowna FOPO! Od ponad trzech tygodni mam dobry humor i chęć do
                życia. Nawet aura za oknem mnie się podoba! Czy to można jakoś
                wyleczyć bo dłużej tak się nie da żyć! (finansowo).
                • 36krzysiek Do Mariuszki 27.11.07, 11:55
                  Ty się nie wygłupiaj tylko idź do lekarza. Mówię całkiem poważnie.
                  Przećwiczone na własnej skórze, nie boli. A czy prochy każe łykać to
                  się okaże. W ostateczności trzeba się przemóc do łykania. Tu już
                  wchodzą chemiczne stany mózgu, serotoniny za mało się wydziela, więc
                  czasami trzeba jej kopa do pracy. A taka dłuższa chandra może się
                  skończyć róznymi innymi dolegliwościami.
                  • mariurzka Re: Do Mariuszki 28.11.07, 11:54
                    Widzisz Baronie, ja to zasadniczo wszystko wiem... Co do serotoniny
                    to ona mi się chyba już w ogóle nie wydziela, albo wydziela w
                    ilościach minimalnych... Ale jak ona mi się ma wydzielać, jak
                    codziennie ktoś mnie czymś próbuje wykończyć??? Kurna, czy ja sobie
                    nie mogłam wybrać jakiejś innej, normalnej (czytaj: nudnej i
                    niestresującej) pracy????
                • g0p0s Re: FOPA 27.11.07, 11:57
                  Samo przejdziesmile)
                  • g0p0s Re: FOPA 27.11.07, 12:18
                    Się pokręciło.
                    > Samo przejdziesmile)
                    było do Barona. A tak na marginesie, to jest zaraźliwe? Bo może by
                    tak Baron prychnął w kabel.
                    • asia.sthm Re: FOPA 27.11.07, 12:41
                      Nich Baron prycha, Krolowa charczy....to ja cymbalki przyniose i
                      zrobimy orkiestre usmiechnietej pomocy.

                      Gopos zyje!! a zdazylam juz pomyslec ze ci ten pan Pioro glowe od
                      kadluba odkrecil.
                      Strasznie sie chiropraktora balam...no niech takiemu sie reka
                      omsknie ....gorzej niz z chirurgiem od mozgu
                      • g0p0s Re: FOPA 27.11.07, 12:46
                        Byłem w innym miejscu:
                        www.vigor.waw.pl/
                        Na razie jestem w jednym kawałku, ale dziś idę na gimnastykę, więc
                        nic straconegosmile
                        • asia.sthm Re: FOPA 27.11.07, 12:56
                          Pr±dy interferencyjne, diadynamiczne
                          Ultrad¼wiêki, jonoforezê
                          Elektrostymulacjê, magnetoterapiê

                          Dziwne literki mi sie pokazaly. Te prady dobrze robia jesli je sie
                          przedawkuje. Mojej naprapatce ktos pokrecil pokretlem i jak mnie
                          pieprznela to prawie z tej waskiej kozetki zlecialam....ale pomoglo
                          na jakis miesiac z kawalkiem pomijajac bol miesni jak po
                          przetrenowaniu...no ale dzialanie uboczne zawsze jakies musi byc po
                          wszystkim.
                          Gimnastyka tez pomaga, ale trzeba konsekwentnie, regularnie...nudne
                          jak cholera ..ale szczerze zachecam.
                        • groha Re: FOPA 27.11.07, 13:04
                          Goposie, idziesz na artystyczną, czy na akrobatykę? Tylko uważaj, bo wiesz,
                          przez sport do kalectwa wink)
                          • 36krzysiek Re: FOPA 27.11.07, 14:00
                            "Sport" to zdrowie póki ojciec się nie dowie wink A te prądy to dobre
                            na ćwiczenia są. Można się prawie w Pudziana zamienić albo wyrobić
                            mięśnie łydek tongue_out
                          • lylika Re: FOPA 27.11.07, 14:02
                            > przez sport do kalectwa wink)
                            ...
                            Hi hi... mężydło zawsze to powtarza. smile))
                            • papuga_ara Re: FOPA 27.11.07, 14:11
                              Gopos, Ty naprawdę byłeś u pana Pióro?? Straciłam z oczu tamten
                              wątek, gdzie było o kręgarzach. No bo to właśnie ten mój ci on. I
                              jak było?? (czytaj: jak żyjesz??)
                              Gropo, do lekarza proponuje FOPA się udać, a jak to nie pomoże, to
                              gulę gulą załatwić, czyli na miejsce tej zalegającej wymyślić sobie
                              nową, a poprzednią odpluć...smile))
                              Gastronomia dobra na wszystko, fakt, ale skutki uboczne ma, bo od
                              soboty boli mnie oko wink)))
                              • papuga_ara Re: FOPA 27.11.07, 14:21
                                Znalazłam wpisy o kręgarzach. Jak łatwo było się domyślić, były w
                                wątku Arka Noego wink)) Zobaczyłam też parę pięter wyżej, że byłeś
                                gdzie indziej.
                              • asia.sthm Re: FOPA 27.11.07, 14:24
                                i tu tez juz zamieszanie, bo Gopos nie byl u pana Pióro tylko u
                                Vigora z wigorem i wlasnie na gimnastyke akrobatyczna sie zapisal.
                                • lylika Re: FOPA 27.11.07, 14:34
                                  i wlasnie na gimnastyke akrobatyczna sie zapisal.

                                  Będą mogli z Papużką ćwiczyć razem, bo G0p0s - prawie opos - jako zwierzę nadrzewne też chyba potrafi zwisnąć w zwisie papuzim. smile)
                                  • kocio_pierzaczek Re: kręgarz? 27.11.07, 16:15
                                    Co to jest pan Pióro, kochana FOPO? I czy jak kogoś łupie w
                                    kręgosłupie, obręczy żebrowej, jak oddycham głębiej, i jednej
                                    łopatce, zwłaszcza przy podnoszeniu i dźwiganiu dziewięciu kilo
                                    przez cały boży dzień w tę i nazad po mieszkaniu? Bardzo proszę o
                                    odpowiedź, bo to już tak dwa miesiące...
                                    • papuga_ara Re: kręgarz? 29.11.07, 19:37
                                      kocio_pierzaczek napisała:

                                      > Co to jest pan Pióro, kochana FOPO? I czy jak kogoś łupie w
                                      > kręgosłupie, obręczy żebrowej, jak oddycham głębiej, i jednej
                                      > łopatce, zwłaszcza przy podnoszeniu i dźwiganiu dziewięciu kilo
                                      > przez cały boży dzień w tę i nazad po mieszkaniu? Bardzo proszę o
                                      > odpowiedź, bo to już tak dwa miesiące...
                                      Pan Pióro to gość, który poskładał paugę do kupy i parę innych osób
                                      też. W sprawie obręczy żebrowej FOPA radzi najpierw konsultacje z
                                      konwencjonalnym medykiem(czką), a potem w pióra ewentualnie uderzać.
                                      namiarami FOPA służy, jeśli ta druga ewentualność konieczna będzie.
                  • 1802l Re: FOPA 27.11.07, 15:46
                    g0p0s napisał:

                    > Samo przejdziesmile)
                    Na sąsiada?
    • groha Re: FOPA 28.11.07, 11:49
      Pamiętacie Bożenkę? Tę, której nie odpowiadała żadna praca zawodowa, natomiast
      siedzenie w domu nudziło ją niebotycznie, a na pytanie Gurui, czy w ogóle jest
      coś, co lubi, odpowiedziała: czytać książki. Bo mnie się właśnie przypomniała, i
      wiecie co? Z przerażeniem odkryłam, że ja już nad nią nie kiwam głową ze
      zdziwieniem pomieszanym z odrobiną ubolewania, jak dawniej, ani nie mam ochoty
      jej udusić, jak kiedyś, co więcej - ja ją nawet zaczynam rozumieć. Chyba właśnie
      obudził się we mnie kawałek Bożenki, czy coś. Droga FOPO, co radzisz -
      przeczekać, czy od razu się powiesić?
    • mariurzka Re: FOPA 28.11.07, 11:51
      Droga FOPO!! Zaraz trafi mnie szlag, dosłownie i w przenośni. Czy
      jest na to w ogóle jakaś rada?? Bo ja widzę jedną - wysrzelać połowę
      społeczeństwa znajdującego się wokoło mnie. Przepraszam FOPĘ że na
      nią padło, ale gdzieś musiałam upuścić trochę tej pary pod
      ciśnieniem...
      • mariurzka Re: FOPA 28.11.07, 11:56
        Wystrzelać a nie "wysrzelać" miało być...
        • g0p0s Re: FOPA 28.11.07, 12:10
          Wysrzelanie bardziej działa na wyobraźnięsmile)
          Dzieci to zakała ludzkości, jak ktoś powiedziałsmile
        • bumbecki Re: FOPA 28.11.07, 12:14
          Mariurzko - zgłaszam się na ochotnika ... możesz mnie i wystrzelać i
          wysrzelać ...równocześnie ...
          • eulalija Re: FOPA 28.11.07, 12:26
            Stanę koło Bumbecki, z racji gabarytów obstanie mnie za kawał
            społeczeństwa, a Mariurzce będzie łatwiej, niż ganiać po jakiś
            błoniach w poszukiwaniu kolejnych ofiar. Jeśli mogę mieć ostatnie
            życzenie, to wolałabym być wysrzelona.
            • g0p0s Re: FOPA 28.11.07, 12:35
              Mariurzka ma plan tylko połowę wysrzelać, musicie z Bumbecką w
              marynarza zagrać albo jaki konkurs ofert zrobić.
            • groha Re: FOPA 28.11.07, 12:49
              Oszalały, jak babcię kocham. Przecież Mariurzce chodzi o wystrzelanie połowy
              społeczeństwa, ale nie naszej! My na pewno jesteśmy w tej drugiej, jak te
              promile w morzu, przed którymi Maks ostrzegał Lamię, albo jeszcze mniej, więc na
              pewno nie trafi. A poza tym, w takiej sytuacji najlepiej strzelać do wroga,
              inaczej nie ulży.
              • g0p0s Re: FOPA 28.11.07, 13:01
                Po prostu pojawił się popyt na wysrzeleniesmile)
                • groha Re: FOPA 28.11.07, 13:05
                  Aż mi się powiesić z powodu tej nieszczęsnej Bożenki z mety odechciało smile
                • eulalija Re: FOPA 28.11.07, 13:06
                  Raczej zwiększona podaż smile
              • lylika Re: FOPA 28.11.07, 13:05
                Ja też protestuję. Tyle nas co kot napłakał. Niech Mariurzka lepiej strzela panu Bogu w okno. Ostatecznie, to kto jest winien, że nam się wiedzie lub nie? Wiadomo kto. Jak będzie musiał nowe szyby wstawiać, to może pomyśli o jakiejś poprawie naszej kondycji. No nie? smile
              • eulalija Re: FOPA 28.11.07, 13:06
                Wszystko jedno, która połowa, lepsza, gorsza, większa, mniejsza,
                ważne, żeby Mariurzce ulżyć i zapis w księdze niebieskiej piękny
                zyskać.
              • mariurzka Re: FOPA 28.11.07, 14:20
                O tak Groho, o taksmile)) Nie mam zamiaru was wysrzelać, pardon
                wystrzelać a raczej zakałę, tfu, przyszłość narodu (czytaj:
                uczniów)... Tudzież współpracowników i przełożonych czyli derekcję.
                Jak nie wystrzelam to mnie rozedmie furia i wyniesie mnie z nerwów
                na orbitę i tyle mnie będziecie widzieli...
                A przy okazji - może jest tu kto, kto chciałby sprawdzić "na
                wczoraj" tak pi razy oko 110 wypracowań? Bo ja kurna nie chcę!
                A potem tacy różni się dziwią dlaczego nauczyciele są upierdliwi i
                nienormalni...
                Dobra, nawrzeszczałam, trochę mi ulżyło
                Mariurzka - furia pierwszego stopnia zaszeregowania
                • g0p0s Re: FOPA 28.11.07, 14:25
                  A nie możesz połowy zgubić?
                • dorka_31 Re: FOPA 28.11.07, 14:31
                  mariurzka napisała:

                  > A przy okazji - może jest tu kto, kto chciałby sprawdzić "na
                  > wczoraj" tak pi razy oko 110 wypracowań? Bo ja kurna nie chcę!

                  Wyrazy współczucia!
                  Kiedyś, w ramach "pomocy społecznej", pomagałam razem z przyjaciółką
                  jej starszej siostrze (nauczycielce) w sprawdzaniu klasówki. Uczyła
                  w podstawówce i była to klasówka jakiejś młodszej klasy, więc nic
                  trudnego. Przy 6 lub 7 zeszycie sięgnęłyśmy po słownik... Nigdy nie
                  robiłam błędów i nie miałam z tym problemu, ale wtedy to już
                  oczopląsu z pomieszaniem dostałam. Dzieci są baaardzo pomysłowe... wink
    • groha Re: FOPA 28.11.07, 14:39
      Albo połowę rozłożyć na raty, ćwierć odroczyć na jeszcze później, a resztę
      całkiem umorzyć?
      • edyta95 Re: FOPA 28.11.07, 17:02
        profesor w Liceum mojej siestry rysował kreskę na podłodze, prace
        ucznió rzucał do góry. Co spadło na jedną stronę kreski 3, na drugą
        2. I po kłopocie.
        Cieszy mnie bardzo Mariuszkowa wściekłość, znaczy się to nie
        depresja, aktywnością się wykazuje. A na drugi raz to o wizycie w
        stolycy proszę bardzo uprzedzić, a my już zapewnimy rozrywkę co
        wystarczy na długo.
        Na przypadłość gardłową nie ma ratunku zaś moim zdaniem, zwyczajnie
        trzeba zacząć pisać testament.
        z pozdrowieniami z domowego internetu Ja
        • kasiakaz1 Re: FOPA 28.11.07, 17:49
          Mariurzko, a może mały pożar? zeszyty z wypracowaniami się tak dobrze palą. Albo
          prześlij mi trochę, posprawdzam. Wyliczankę jakąś wezmę i będę wg niej stawiać
          stopnie.
          Ja będąc w LO układałam mojej mamie kartkówkę z fizyki dla klasy o poziom niżej.
          Mama przyszła, zobaczyła jakie zadania wymyśliłam i stwierdziła: "Dziecko, nie
          takie trudne, oni tego nie rozwiążą!"
          • mariurzka Re: FOPA 28.11.07, 20:50
            Kasiu droga, zeszytów z wypracowaniami niet. Teraz króluje papier
            kancelaryjnysmile Spalenie to jest jakaś opcja aczkolwiek potem mnie
            dzieciątka zjedzą za brak ocen... Więc chyba jednak sprawdzić
            trzeba... W dodatku koniec semestru zbliża się z wielkim hukiem, do
            końca przyszłego tygodnia musimy wystawić zagrożenia oceną
            niedostateczną, więc zrozumiałe że u 99%populacji szkoły objawił się
            nagle owczy pęd do wiedzy... A ja to musze sprawdzać...
        • mariurzka Re: FOPA 28.11.07, 20:56
          edyta95 napisała:

          > profesor w Liceum mojej siestry rysował kreskę na podłodze, prace
          > ucznió rzucał do góry. Co spadło na jedną stronę kreski 3, na
          > drugą 2. I po kłopocie.

          Gdybyż się tak dało.. Ino jak potem recenzje wypracowania napisać,
          nie mówiąc o ocenie punktowej i wyrażonej procentowosmile)

          > Cieszy mnie bardzo Mariuszkowa wściekłość, znaczy się to nie
          > depresja, aktywnością się wykazuje.

          Ja też mam nadzieję, że to nie to ohydztwo, aczkolwiek marazm i
          stagnacja ostatnio mnie bardzo polubiły. Tyle że dzisiaj nie
          strzymałam, jak kilka radosnych informacji dotarlo do mnie z wielkim
          hukiem. Teraz natomiast siedzę i patrzę się na te 110 wypracowań i
          nie chce mi się czytać...

          > A na drugi raz to o wizycie w
          > stolycy proszę bardzo uprzedzić, a my już zapewnimy rozrywkę co
          > wystarczy na długo.

          Nie omieszkamsmile To była krótka robocza wizyta średniego szczeblasmile
          Bym przybyla z chęcia na grudniowe ale raczej nie da rady... A
          szkodasad
          • eulalija Re: FOPA 28.11.07, 21:45
            mariurzka napisała:

            > Bym przybyla z chęcia na grudniowe ale raczej nie da rady... A
            > szkodasad

            Masz na myśli to "święte" spotkanie czy przygotowawcze? Bo
            na "święte" to jesteś zapisana jako kajająca się w kącik smile
            • mariurzka Re: FOPA 29.11.07, 10:53
              Oczywiście Eulalijo chodzi mi o przygotowawczesmile Na święte to ja się
              szykuję całą sobą i mam je od dawna zaklepane w kalendarzusmile
              Przygotowawcze bym zaszczyciła chętnie, chociażby dlatego, żeby się
              choć troche wtajemniczyć w szczegóły.Ale raczej nie dam rady...
          • lol21ndm Re: FOPA - pilne 28.11.07, 22:18
            Ja mam problem-pytanie (pewnie glownie do Mariurzki):

            Szukam podrecznika do nauki jez. polskiego jako jez. obcego na
            poziomie podstawowym dla doroslych. Podrecznik powinien byc latwo
            dostepny. Mozna prosic po podpowiedz?
            • edyta95 Re: FOPA - pilne 28.11.07, 22:32
              Falski mi na myśl przychodzi, choć nie jestem Mariurzka
            • mariurzka Re: FOPA - pilne 29.11.07, 10:57
              Powiem szczerze że nie za bardzo wiem... Dydaktyką nauczania j.
              polskiego obcokrajowców nigdy się nie zajmowałam... Spróbuję zadać
              twoje pytanie na forum dla nauczycieli, może mi coś podpowiedzą.
              • lol21ndm Re: FOPA - pilne 29.11.07, 11:50
                Dzieki sliczne. smile
                Z niecierpliwoscia czekam na wiesci. smile)
                • mariurzka Re: FOPA - pilne 29.11.07, 14:30
                  Lol, zadałam pytanie, ale na razie nikt mi nie odpowiedział.
                  Wrzuciłam w google frazę "podręczniki do nauki j. obcego dla
                  cudzoziemców" i wyskoczyło mi między innymi coś takiego:

                  podręczniki

                  Jest lista podręczników rekomendowanych przez MEN, na różnych
                  poziomach zaawansowania, ale który z nich jest najlepszy i
                  ogólnodostępny to już ci niestety nie powiem, bo nie mam pojęcia...
                  Pozdrawiam!!
                  • lol21ndm Re: FOPA - pilne 29.11.07, 20:43
                    Dzieki. Kiedys mialam fajny link, ale zgubilam...
                    Moze to wlasnie ten? Zaraz wyprobuje. smile)
    • stara.gropa Re: FOPA 29.11.07, 12:13
      Droga FOPO, czy wiesz po czym odróżnić nauczyciela od nauczycielki?
      Bo ja wiem, ale nie powiem.
    • groha Re: FOPA 29.11.07, 12:42
      Wiem i mogę powiedzieć bez cienia zażenowania nawet, bowiem po wierszykach pani
      Grodzieńskiej zaczynam nabierać coraz większej śmiałości smile
      • stara.gropa Re: FOPA 29.11.07, 13:11
        Mów!
        • eulalija Re: FOPA 29.11.07, 13:17
          Dołączam do żądania, w innym watku tyle świństw i zberzieństw, że
          jedno mniej czy więcej nie zawadzi. W tytule naszego forum możemy
          dodać, że tylko dla dorosłych ono jest smile
          • stara.gropa Odpowiadam 29.11.07, 13:21
            Pana po dzwonku, panią po przerwiesmile
            • groha Re: Odpowiadam 29.11.07, 14:11
              Eulalijo, gdzie Ty widzisz jakieś świństwa i zberezeństwa? Powiedz, powiedz, też
              chętnie zobaczymy, wszak nic, co ludzkie, nie jest nam obce smile Stara Gropo,
              zapomniałaś dodać przy tym rozróżnianiu, że chodzi o pewną prozaiczną czynność,
              mianowicie drapanie. Się. Z przyczyn alergicznych, dajmy na to wink)
              • stara.gropa Re: Odpowiadam 29.11.07, 14:14
                Albo z nerwówsmile
              • eulalija Re: Odpowiadam 29.11.07, 16:09
                Ja wszędzie widzę smile Widać głodnemu chleb na myśli smile
                Ale z wierszykami toście pojechali, że hej smile
                • groha Re: Odpowiadam 30.11.07, 00:53
                  eulalija napisała:


                  > Ale z wierszykami toście pojechali, że hej smile

                  My?? E tam. Nie bądźmy takie święte Tereski, bo Gurua pęknie ze śmiechu. A kto
                  kiedyś napisał taki śliczny dialożek (cytuję z pamięci):
                  - Panie Zbyszku, niech się pan przyzna, pomyślał pan kiedyś o mnie "głupia k...a"?
                  - Och, ileż razy!
                  W dodatku było bez żadnych skrótów. No, kto?
                  • eulalija Re: Odpowiadam 30.11.07, 08:27
                    groha napisała:


                    > A kto
                    > kiedyś napisał taki śliczny dialożek (cytuję z pamięci):
                    > - Panie Zbyszku, niech się pan przyzna, pomyślał pan kiedyś o
                    mnie "głupia k...
                    > a"?
                    > - Och, ileż razy!
                    > W dodatku było bez żadnych skrótów. No, kto?

                    Nie obrażaj mnie posądzeniem o brak tak elementarnej wiedzy smile))
                    Guruę jednak dość zdecydowanie odrzuca od opisów seksu, a tu samo
                    dawanie na dywanie smile)
                    • groha Re: Odpowiadam 30.11.07, 13:32
                      Ależ skąd, Eulalijo, nie śmiałabym obrażać, niech ręka boska broni, tak tylko
                      zapytałam, żeby samej sobie pamięć odświeżyć takim smakowitym kąskiem smile W
                      każdym razie wiemy na pewno, że Gurua lubi Grodzieńską, czyli raczej nie odrzuca
                      Jej od tych niewinnych wierszyków, Spiczygniewa, a nawet od rytualnej dupy, więc
                      dlaczego nas miałoby? W tak wyśmienitym towarzystwie utrata dobrego smaku nie
                      grozi nam, nie? smile
                      Ale spoko, dzisiaj już nie jestem frywolna, lecz grzeczna i poważna, jak
                      rodzinny grobowiec oraz stateczna, jak nie wiem co.
                      Droga FOPO, poradź, co zrobić, by w ciągu jednej godziny odmłodnieć o jakieś 10
                      lat? No, dobra, o 5? Bo zrobić się mądrzejszą, to już chyba nie zdążę, ale młodą
                      i piękną się da, prawda? Proszę o pilną odpowiedź.
                      • stara.gropa Re: Odpowiadam 30.11.07, 14:05
                        Należy przeglądać się w lustrze przy zgaszonym świetle.
                        • groha Re: Odpowiadam 30.11.07, 15:06
                          To prywatnie, a publicznie czasem trzeba jakoś wyglądać, bo jak Cię widzą, tak
                          Ci płacą, niestety. Przecież nie powiem potencjalnemu chlebodawcy "dzień dobry"
                          i nie poproszę, żeby z mety zgasił światło, bo lepiej wyglądam w ciemnościach, o
                          Chryste... wink))
                          • g0p0s Re: Odpowiadam 30.11.07, 15:21
                            Jakimś podstępem wcześniej napoić go denaturatem? E, kiepski pomysł,
                            przestanie być chlebodawcą.
    • 36krzysiek Re: FOPA 19.12.07, 12:02
      Mam problem. Robię błędy ortograficzne jak dziecko w podstawówce.
      Nie wiem skąd mi się to wzięło, z ortografią byłem za pan brat a
      teraz przed napisaniem postu wklepuję go do worda. "Pomoże, każdy
      pożyczyć, gżegżółka, rzeczywistość" stały się dla mnie czarną magią
      i męczy mnie to strasznie. Już Eulalijska i Lylika mnie za to
      podsumowały, czerwony jak burak miałem ochotę wejść pod stół. Może
      mi coś w mózgu nie styka? Alzheimer? Ostatnio dobrą chwilę
      zastanawiałem się na parkingu gdzie ja, do cholery, mam wsteczny!
      • lylika Re: FOPA 19.12.07, 12:05
        i Lylika mnie za to
        > podsumowały,
        ...
        Ja Cię nie podsumowałam. Uśmiałam się i myślałam, że Ty tak specjalnie. smile
        • 36krzysiek Re: FOPA 19.12.07, 12:14
          Ja wcale nie specjalnie. Chyba się załamię. Od podstawówki ciągnie
          się za mna opinia dobrego z polaka. Wypracowania na 5, żadnych
          ortografów, styl w normie, rozbiory zdania (kiedyś)w małym palcu, a
          tu taki obciach na starość. Zadalczynnie proszę o wybaczenie panią
          Nowicką od polaka, że wstyd jej przynoszę. Chyba nie ma wiekszego
          obciachu niż kalanie własnego języka. Można mieszkać gdziekolwiek,
          byc kimkolwiek ale język i literatura to świętości. Tak mnie
          wychowano i teraz wpadam w dół
          dół
          dół
          dół
          BUM!
          Na dnie!
          • eulalija Re: FOPA 19.12.07, 16:43
            Myślałby kto, że takie wielkie halo, też sobie Szanowny Baron
            znalazł powód do wpadania w dół, phiii ...

            Proponuję pszeiść nat tym do pożondku dziennego smile)))
            • asia.sthm Re: FOPA 20.12.07, 00:55
              <bmnazaruk> kurde, jestem świerzo po maturze i czuje że muj
              potencjał intelektualny jeszcze we mnie siedzi
              • lylika FOPA klasyczna 20.12.07, 21:25
                Zapytałam dzisiaj mężydło:
                - Co chciałbyś na śniadanie?
                - To co zwykle.
                - Ale zwykle, to jest co innego.
                - No to mówię - co zwykle.
      • g0p0s Re: FOPA 19.12.07, 12:12
        Ja się nad sobą zastanawiam. Ostatnio napisałem 'domowon', chyba
        tylko dlatego, aby mniej palcami nad klawiaturą latać. Albo to ten
        Niemiecsmile)
        • stara.gropa Re: FOPA 19.12.07, 12:59
          Dolegliwość nieuleczalna, z tendencją do pogłębiania sięsmile
      • mariurzka Re: FOPA 19.12.07, 16:05
        A Baron wzrokowiec może jest?? Bo jeśli tak i ostatnio ma Baron możliwość
        "napatrzenia" się na dużą ilość błędów to nic dziwnego, że sam zaczyna robićsmile
        Ja mam dokładnie tak - jak sprawdzę stertę wypracowań, to potem przez jakiś
        tydzień zupełnie nie wiem, co się jak pisze... Te ortografy stoją mi w oczach i
        mącą wszystko...
        Jest jeszcze druga możliwość - też mówię przez analogię do siebie - przemęczenie
        i stres.
        No i trzecia - po prostu mniejszy brak ze słowem pisanym jako takim, zgodnie z
        zasadą, że organ nie używany zanika. W szkole się pisze na okrągło, więc i
        zasady mamy w małym paluszku (poza dysgrafikami wszelkiej maści). A potem to już
        coraz mniej i mniej, w Wordzie korekta, w sms-ach jak leci i idzie samo.
        Koniec wykłada, idę się wykładać na poprawkach, których znów przyniosłam całą
        stertę.
        M zapracowana totalnie.
    • groha Re: FOPA 19.12.07, 14:53
      Iii, znam parę innych dolegliwości, ale nie będę ich teraz roztrząsać.
      Rostrząsać. Roztszącać. Znaczy zajmować się nimi nie będę. A Pan Baron nie ma
      innych problemów? To wspaniale! Ale jak mus, to ja bardzo chętnie posiedzę w tym
      dole, choćby dla towarzystwa, mogę? Bo się nadaję. Gdyż stawiam za dużo
      przecinków, fanaberyjnie łączę "nie" z imiesłowami oraz ogólnie chrzanię zasady
      gramatyczne, a jak mi się zachce, to inne też. Leonardo też chrzanił podobno. Da
      Vinci, znaczy. I niejaki Andersen. Hans Christian. Oraz Agata Christie i Albert
      Einstein, ponoć. O paru innych geniuszach nie wspomnę. W tym dole pana Barona
      wszyscy by się nie zmieścili, to pewne. Więc niech się drogi Baron nie przejmuje
      takimi drobiazgami, bo naprawdę nie ma czym. Wybitni ludzie nie muszą zawracać
      sobie głowy duperelami, a nawet nie powinni, moim zdaniem. I tak są wielcy,
      nieprawdaż? Więc niech pan Baron spokojnie przejdzie nad tym, albo pomimo, lub
      po prostu stanie obok. I wyjdzie z tego dołu. Doła. No, tego, w co wpadł wink
      • moleslaw Re: FOPA 22.12.07, 23:14
        Problem mam straszny,wiem że na Gwiazdkę dostanę "Rzeż niewiniątek"tak jakoś
        mi się ta najnowsza powieść nazwała.Moja straszna wredna rodzinka nie reaguje na
        moje skomlenia i błagania i nie chcą mi jej,książki znaczy się dać do
        przeczytania.Obiecałam że oddam i będą mogli włożyć pod choinkę ale i tak nie
        chcą.Jak ja mam wytrzymać?
        • ewa9717 Re: FOPA 23.12.07, 00:56
          Moja śląska babcia zawsze mówiła: dzioucha, jak nie możesz
          wytrzimać, to popuść. Myślę, że to działa na obie pcie.
          • cytrynka6543 Re: FOPA 31.12.07, 21:02
            Droga FOPO, nabyłam wczoraj drogą kupna nową kuchenkę mikrofalową
            i...ja się jej boję!!! Ta stara była prosta,prościuteńka w
            obsłudze,a tu teraz jakieś guziczki,pokrętła,regulacje i funkcji
            tyle,że ja prosta kobiałka się gubię.
            Co począć droga FOPO,tylko,proszę nie mów,że dziecko...smile))
            • edyta95 Re: FOPA 31.12.07, 21:46
              omsknij nową na podłogę niechcący i korzystaj ze starej smile
              • eulalija Re: FOPA 31.12.07, 21:51
                edyta95 napisała:

                > omsknij nową na podłogę niechcący i korzystaj ze starej smile

                To jest fajna propozycjasmile)

                Ale może jednak zażyć obstrukcji jutro koło 15-tej? Bigosik z nowej
                mikrofali, mikroweli, mikropieca, falowego piekarnika, mikrówki,
                będzie guteśny??

              • cytrynka6543 Re: FOPA 31.12.07, 21:53
                Ale mnie się ta nowa podoba i nic to,że nie mieści się w
                przewidzianym dla niej miejscu po starej. Ja ją chcę mieć,ja ją
                chcę oswoić!
                To co,nalać jej mleczka czy czegoś mocniejszego na powitanie?
                • eulalija Re: FOPA 31.12.07, 21:57
                  Raczej mocniejszego ...
                  Ja tak po sobie twierdzę ...
                  Gdyby mnie ktoś w swoich progach mlekiem, miodem, chlebem, zamiast
                  setą i śledziem, witał, to bym chyba nie chciała współpracowaćsmile)

                  Ale jest inna opcja! Pogłaszcz, poklep, każ grzecznie leżeć i daj
                  ciasteczko!
                  • cytrynka6543 Re: FOPA 31.12.07, 22:13
                    eulalija napisała:

                    > Raczej mocniejszego ...
                    > Ja tak po sobie twierdzę ...

                    My na razie piwko,potem będzie mocniejsze.

                    > Gdyby mnie ktoś w swoich progach mlekiem, miodem, chlebem,
                    zamiast
                    > setą i śledziem, witał, to bym chyba nie chciała współpracowaćsmile)

                    Ja też nie!

                    >
                    > Ale jest inna opcja! Pogłaszcz, poklep, każ grzecznie leżeć i daj
                    > ciasteczko!
                    >

                    Ciasteczka zjadł Kropek,takie dla źwierzątek,a ona,ta
                    mikrofalówka,to raczej źwierzątko jest,nie?!
                • edyta95 Re: FOPA 31.12.07, 21:57
                  z bąbelkami koniecznie
                  • cytrynka6543 Re: FOPA 31.12.07, 22:18
                    edyta95 napisała:

                    > z bąbelkami koniecznie

                    Ale to dopiero około północy,ja wcześniej muszę podgrzać makaron z
                    cieciorką,bo MLP zażyczył sobie na ciepło,tę sałatkę. Na patelni
                    nie pójdzie. Jak nie rozgryzę tej onej mikrofali,to odgrzeję na
                    parze,trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka