the_dzidka 08.02.08, 21:08 Pozdrawiamy nieobecnych ciałem W imieniu wszystkich Dzidka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 21:29 No to ciało w podziękowaniu deczko spiritus w wersji nalewkowej z oddali chlapnie. Owocnych!!!!! Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 22:26 Ja właśnie dotarłam do domu, obrady trwają... ) Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 22:36 Nie było jak poprzednio zapisów punktacji w degustacji, ale moim zdaniem Pigwówka Bbbzyty jest nie do pobicia, chociaz Jej Romans Wszechczasów bardzo, bardzo interesujący. Gopos wahał się między Pigwówką a Orzechówką Xkropki. Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 22:38 Obrady trwają i nie wiadomo jak długo potrwają, bo obradujących zostało mało a nalewek i zupy chmielowej dużo. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 22:42 Nieobecna cialem sie melduje do glosowania nie sprobowawszy niczego. Orzechy bardziej do mnie przemawiaja niz pigwa, wiec glosa daje na to, co najbardziej wytrawne przypomina. Wisnie lubie, jakieby nie byly . To aptekarskie z przymusu zawodowego bym pragnela posmakowac. Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:00 Zanim G0p0s zacznie sprawozdanie, które mogłabym zilustrować wieszam dwie fotki. 1.Skład minus jeden. img137.imageshack.us/img137/3941/070208nalewkiii028re4.jpg 2.Też skład i też minus jeden. img137.imageshack.us/img137/580/070208nalewkiii029sj6.jpg Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:08 Niestety Asiu, nie posmakowałabyś nalewki farmaceutów, ponieważ Stara.gropa choruje na ucho i tylko sms-owo uczestniczyła w spotkaniu, a sms-em nie dało się poczuc smaku. Jak pamiętam była ta nalewka w pierwszej dziesiątce, ale do pigwówki się nie wspięła. Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:12 P.S. Wiesz, może szanse zabrała tej Nalewce Farmaceutów sama Stara.gropa, która stwierdziła na poprzednim spotkaniu, że dokładnie nie wie, czy wzięła nalewkę, czy mocz, który miała odnieść do analizy. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:29 Jakie piekne towarzystwo!! minus jeden )) Ps. Mocz aptekarski? Cholera, a co to mleczne bylo, to co Gopos uznal za najlepsze z mlecznych wyrobow? Pomylic sie latwo w tej waszej wszechstronnosci. Odpowiedz Link
lylika Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:35 W poprzednim spotkaniu G0p0s nie brał udziału. Był na spotkaniu nalewkwym drzewiej, wtedy próbował. On koneser jest, wie co dobre, ale jeszcze nie wiedział o moczu do analizy. ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Obrady trwają :-) 08.02.08, 23:48 No ale jak to mleczne sie nazywalo ?? Bo ze mocz dla mnie teraz aptekarski zawsze bedzie to juz murowane )) Sam czlowiek nie wie gdzie mu sie skojarzenia wywinduja. Ostatnio nawet glupiego ciagutka ma makijaz przeliczam...a teraz ten mocz jeszcze....co za los )) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Skoro już jesteśmy w tematach urologicznych :) 09.02.08, 00:20 Przed spotkaniem okazało się, że nie mamy w czym pić nalewek. Poleciałam do sklepu po jednorazowe kubeczki. W jednym sklepie - nie ma. W drugim - nie ma. Lecąc do trzeciego pomyślałam zdesperowana: tuż obok są dwie apteki. W razie czego lecę do apteki i kupię dziesięć STERYLNYCH pojemniczków na mocz. I przysięgam, że gdyby nie to, że w trzecim sklepie kubeczki były... Pilibyście z pojemniczków czy nie? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Skoro już jesteśmy w tematach urologicznych : 09.02.08, 01:20 the_dzidka napisała: > Pilibyście z pojemniczków czy nie? PILIBYŚMY! A jak nie jak tak!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Obrady trwają :-) 09.02.08, 01:51 lylika napisała: [...]moim zdaniem Pigwówka Bbbzyty jest nie do pobicia,[...] Gopos wahał się między Pigwówką a Orzechówką Xkropki. Próbowałam obu,pigwówka faktycznie nie do pobicia,ale mnie bardzo,ale to bardzo posmakowała Twoja wiśniówka szefowo,może dlatego,że na wiśniach z pestkami?! No cud,miód i malyna,mniam. Żałuję,że nie udało Ci się zrobić orzechówki w tym roku. Mam wrażenie,że byłaby nie_do_pobicia! Cóż,poczekamy do przyszłego orzechobrania! Odpowiedz Link
g0p0s Sprawozdanie 09.02.08, 00:13 Byli: Dzidka z lokalem, Lylika, Anmanika, Eulalija, Bbbzyta, Cytrynka, Papuga, Dorka, Marrta, Baron i ja. Były: nalewki, sałatki, ciasta, ogórki kwaszone, kabanosy, słone paluszki, piwo. Działo się: W zasadzie rozpoczęliśmy od nalewek. Z pewną niepewnością, a to za sprawą kieliszków dostarczonych przez Bbbzytę. Jak wyglądały pewnie będzie na zdjęciu. W każdym razie miały wypukłe denka bez nóżki i były skośnie ścięte. Stół do ich używania musi być wypoziomowany Same nalewki nie konkursowały się tym razem, ale pigwówka Bbbzyty zasłużenie wygrała w styczniu. Pierwsza klasa! Nalewki były zakąszane czym tam komu pasowało, ogórkami też. Sałatka z mchem i porostami mnie smakowała najbardziej. Próbowaliśmy trzymać się programu, czyli znaleźć pomysł na obchody Urodzin. a/ Wynajęty chippenders (tak to się pisze?), koniecznie blondyn, składa w naszym imieniu życzenia. Po czym odwróciwszy się tyłem rozpina całą odzież na plecach i poniżej. Okazuje się, że uczestniczki spotkania mają szczegółową wiedzę techniczną jak to się odbywa. Zainicjowano nawet przeglądanie katalogów kandydatów w internecie, ale jak na razie żaden nie wzbudził akceptacji. b/ Słoński nawóz w ilości hurtowej jako prezent. Oczywiście wróciła wersja z przyprowadzeniem osobiście producenta owego. Od razu rozkwitł wątek poboczny jak ten nawóz wygląda. Nie obyło się bez wymiany doświadczeń i poglądów na wpływ diety człowieka na, no odpowiednik nawozu) a+b/ Chippenders wyskakujący z tortu ze słońskiego nawozu i inne perwersje c/ Życzenia spisane na dużej płachcie podpisane indywidualnymi zdjęciami naszych facjat. Zdjęcia wyewoluowały (trudne słowo) w fotografie nagrobne w sepii. Stanęło na tym, że na forum będzie rozpisany konkurs na pomysły obchodów. Nagrody dla zwycięzców nie będą wysokie finansowo (mamy w kasie 90 złotych), ale ten prestiż! Prosimy wszystkich o czynny udział i pokombinowanie. Oczywiście była mowa o wielu innych rzeczach. Psy i koty w życiu człowieka, stomatologia na wesoło, długość życia człowieka itp. A tak na marginesie, to co poniektórzy skarżyli się, że śmiech ich boli. Czyli było jak zwykle) Tyle na razie, mam nadzieję, że pozostali zebraniowicze uzupełnią. PS Pigwa i farmaceuci łep w łep. Musiałbym mieć więcej materiału porównawczego, żeby roztrzygnąć)) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie 09.02.08, 00:32 G0p0sie, szacun, podczas kiedy Ty pisałeś, myśmy jeszcze chl... kończyły dyskusję Co do śmiechu, to ja się pytam, w jakim celu nabyłam przyrząd do robienia brzuszków, skoro po dyskusji o ekskrementach jestem wymasowana tak, że aż mi trudno się zginać? Ponieważ zapowiedziałam, że tym razem każdy wychodząc dostanie coś na droge, bo ja jestem na diecie i nie zostanę z tym wszystkim sam na sam, kochany Baron przyniósł ze 30 pojemniczków na "resztki" - każdy wychodzący dostał ciasto, muffinki Elizki, dwa rodzaje sałatki i kiszone ogórki G0p0sa. I kabanosy O problemie kieliszkowo-kubeczkowym napisałam wyżej. Dziękujemy i zapraszamy ponownie!! Dzidka i Lokal Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie 09.02.08, 01:19 the_dzidka napisała: > Zawsze, jak tylko zechcecie Ty się nie zarzekaj,bo może być całkiem wesoło:każde spotkanie u Ciebie! Mnie by pasowało,ale Tobie chyba nie zawsze? Dzidko,wielki pokłon do Ciebie i szacun wielki! Ty to masz do Nas zdrowie! P.S. Mnie też bolą mięśnie brzucha,żadne utensylia do treningu owych nie są mi już potrzebne,a jak miło się te mięśnie trenowało!!! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Sprawozdanie 09.02.08, 01:27 > Ty się nie zarzekaj,bo może być całkiem wesoło:każde spotkanie u > Ciebie! Mnie by pasowało,ale Tobie chyba nie zawsze? Chyba że będę ciężko chora? To Wy możecie się znudzić wciąż tym samym ąturażem, wciąż wśród tych samych beżowych ścian Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie 09.02.08, 01:33 the_dzidka napisała: To Wy możecie się znudzić wciąż tym > samym ąturażem, wciąż wśród tych samych beżowych ścian Ale Nam ten ąturaż,jak sama zauważyłaś,dobrze robi na fizjonomię!!! I nie wygłupiaj się z jakąś chorobą!!! P.S. Została u Ciebie pokrywka od mojej "świętej" miski,na lodówce,na wierzchu, z tyłu. Odbiorę przy okazji,jak czas pozwoli. Dzięki Dzidko za gościnę! Było super! Pokłony!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie 09.02.08, 01:27 the_dzidka napisała: > G0p0sie, szacun, podczas kiedy Ty pisałeś, myśmy jeszcze chl... > kończyły dyskusję No właśnie!!! > Ponieważ zapowiedziałam, że tym razem każdy wychodząc dostanie coś > na droge, bo ja jestem na diecie i nie zostanę z tym wszystkim sam > na sam, kochany Baron przyniósł ze 30 pojemniczków na "resztki" - > każdy wychodzący dostał ciasto, muffinki Elizki, dwa rodzaje sałatki > i kiszone ogórki G0p0sa. I kabanosy Niestety z Bbbzytą wychodziłyśmy ostatnie i dla nas już nie starczyło wszystkiego. Nie posmakowałam mufinek Papugi ani ciasta Dzidki,ale ogórki G0p0sa(pycha!,słusznie zachwalał!) i kabanosy próbowałam na spotkaniu-warte były poświęcenia każdej diety! Nie wiem czy Baron się skusił na poświęcenie,ale mówię Wam-warto było!!! Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie 09.02.08, 13:47 the_dzidka napisała: kochany Baron przyniósł ze 30 pojemniczków na "resztki" - ... ) img184.imageshack.us/img184/9237/080208nalewkiii003nl4.jpg Odpowiedz Link
edyta95 Re: Sprawozdanie 09.02.08, 13:58 jaki ten pan Baron chudziutki, no Brat Pitt jako żyw Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Sprawozdanie 09.02.08, 01:07 Wybitnie piekne sprawozdanie Goposie, podziekowania sie naleza. Pomysly widze juz dokladnie obsmiane, wiec teraz tylko slonia skombinowac i nazbierac spod niego na tort wielkosci beczki. Juz wiem jak go karmic aby przyspieszyc produkcje budulca. Odpowiedz Link
lylika Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 10:37 Tradycyjnie zaczęło się od szarpaniny z domofonem. Kolejno Dorce i mnie udało się go pokonać, ale już przy Baronie dostał fiksacji. W mieszkaniu domofon dzwonił jak opętany, ale otwierać nie chciał i biedny Baron stał kilkanaście minut pod bramą, bo Dzidka akurat wyszła po kieliszki a wraz z Dzidką klucze. Domofon nam wykręcał bębenki w uszach na górze a baron dostawał coraz większej pasji, na dole. img402.imageshack.us/img402/9363/080208nalewkiii001ql5.jpg W pewnym momencie domofon przestał dzwonić i wpuścił Barona, ale Baron zdążył tak unieść się gniewem, że nawet w różnych częściach garderoby był uniesiony. img81.imageshack.us/img81/2249/080208nalewkiii002os1.jpg Był jeszcze jeden epizod z garderobą ogólnie rozumianą. Dzidka została obdarowana szalem Eulalijnej własnoręcznej roboty. img412.imageshack.us/img412/387/080208nalewkiii005no6.jpg Z pewną niepewnością, a to za > sprawą kieliszków dostarczonych przez Bbbzytę. Jak wyglądały pewnie > będzie na zdjęciu. img254.imageshack.us/img254/5088/080208nalewkiii023jz8.jpg Warto dodać, że opakowanie do transportu owych kieliszków też było ekstraordynaryjne. (Foto-Dorka) img184.imageshack.us/img184/5099/p2070004mw4.jpg Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 10:54 A gdzie można nabąść tak wytwotno-nietypowe szkło i do czego ono służy w cywilu? Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 11:28 Podobno w sklepach Almi Decor albo na Allegro. W cywilu, tak jak i wmundurze służy do tego samego. ) Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 11:34 Tu są. produkty.almi-decor.com/catalog.php?1=1&col=Wind&id=2&pid=4&kod=04451 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 11:51 Ha, myślałam, że one wyspecjalizowane jakoś naukowo, a w wiadomym celu służą w godzinach nadliczbowych )) Dziękuję! Odpowiedz Link
anmanika Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 12:50 Melduje sie. Bylo jak zwykle mnostwo smiechu i dywagacji. Ciasto dzidkowe (podobno 2 w jej karierze, ale ja w to nie wierze) bylo pyszne jak i mufinki malinowe papugowe. Nalewka pigwowa byla jezeli to mozliwe jeszcze lepsza niz przed miesiacem. Z tego wzruszenia upieklam wlasnie ciasto z truskawkami i kruszonka www.gotowanie.wkl.pl/przepis16627.html Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 14:06 anmanika napisała: > Melduje sie. > Bylo jak zwykle mnostwo smiechu i dywagacji. Ciasto dzidkowe > (podobno 2 w jej karierze, ale ja w to nie wierze) bylo pyszne jak i > mufinki malinowe papugowe. Nalewka pigwowa byla jezeli to mozliwe > jeszcze lepsza niz przed miesiacem. > Z tego wzruszenia upieklam wlasnie ciasto z truskawkami i kruszonka > > www.gotowanie.wkl.pl/przepis16627.html Jak pięknie się wzruszasz!!!!!!! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 12:52 > Był jeszcze jeden epizod z garderobą ogólnie rozumianą. Dzidka została obdarowa > na szalem Eulalijnej własnoręcznej roboty. Na tym zdjęciu wyglądam, jakbym go darła z pasją na strzępy Czy Ty musisz eksponować w necie ekstraordynaryjny mój ryj? Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 1. 09.02.08, 13:18 Nie widziałam ani jednego ryja na tym spotkaniu, same szlachetne oblicza. Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 09.02.08, 21:23 Były, a jakże, zajęcia w podgrupach. Zajęcia odbywały się, na balkonie: img508.imageshack.us/img508/2023/kopia080208nalewkiii010fv0.jpg i w kuchni: img502.imageshack.us/img502/9561/080208nalewkiii020ul7.jpg Czym się zajmowano na zajęciach, nie wiadomo. Gopos zajmował się ogórkami img254.imageshack.us/img254/5120/080208nalewkiii018es8.jpg Była też niezapomniana chwila kiedy Baron dowiedziałś się że jest w ciąży. Reakcja była nieoczekiwana. Nie dość, że się nie cieszył, to pooadł w jakiś stan traumatyczny. img166.imageshack.us/img166/6393/080208nalewkiii030in7.jpg Najgorzej jednak było kiedy już urodził, zamiast lulać, oniemiał. img442.imageshack.us/img442/3930/080208nalewkiii031pv0.jpg Po czym wpadł w szał i pastwił się nad dziecięciem. Do czego może doprowadzić (nie tylko Barona) nieoczekiwana ciąża. )) Odpowiedz Link
lylika Do sprawozdania dodatki. 3. 09.02.08, 21:45 Teraz coś w rodzaju spowiedzi będzie. Komu innemu nie przyznałabym się nawet na mękach, ale Wam się przyznam, bo i tak by się pewnie rozniosło. Otóż jestem trędowata. Tak, trędowata albo zadżumiona. Było tak: w pewnym momencie poprosiłam Dzidkę, żeby zrobiła zdjęcie moim aparatem (wiecie, ten, kto robi zdjęcia, nie ma go na zdjęciach)i w tym momencie wszyscy gwałtownie się ode mnie dsunęli. Oto dowód: img88.imageshack.us/img88/2662/080208nalewkiii032sb2.jpg Ręce mi opadły i cały czas się zastanawiam co to ma znaczyć, że nikt nie chce być ze mną na fotografii??? Uprzejmie proszę o jakieś sugestie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 16:22 lylika napisała: > Była też niezapomniana chwila kiedy Baron dowiedział się że jest w ciąży. Reakcja była nieoczekiwana. Nie dość, że się nie cieszył, to popadł w jakiś stan traumatyczny.[...] > Po czym wpadł w szał i pastwił się nad dziecięciem. Do czego może doprowadzić (nie tylko Barona) nieoczekiwana ciąża. )) Powiedzcie mi dlaczego Baron był w ciąży,bo jakoś wyłączona w tym momencie byłam chyba?! Z kim,nie będę dociekała,to nie moja sprawa, ale dlaczego i dlaczego akurat na spotkaniu nalewkowym rodził,to już chciałabym wiedzieć! Tym bardziej,że sama nowonarodzone dziecię podawałam w szalone objęcia Barona. Czuję się poniekąd winna tego pastwienia się w szale. Będę miała koszmary,nie tylko senne. Powiedzcie,skąd ta ciąża??? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 16:32 O ile sobie przypominam, miało to związek z oświadczeniem Barona, że nie będzie dzisiaj pił, bo alkohol jest niezdrowy. Krzysiu, potwierdź, i przy okazji wrzuć tu przepis na swoją sałatkę, bo zabacułam. Cytrynko, ale poród Baronowego dziecka i huśtanie nim po ścianach to już chyba widziałaś? PS. I niech teraz ktokolwiek uwierzy, że my naprawdę byliśmy nieskalanie trzeźwi. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 16:45 No przecież pisałam,że sama Baronowi to dziecię świeżo po powiciu,do rąk podawałam! Nie wiedziałam tylko,że w celu pastwienia się nad owym! Oh,gdybym wiedziała,to chyba bym tego nie zrobiła!!! O niezdrowości alkoholu coś mi w ucho wpadło,ale natychmiast wyrzuciłam to stwierdzenie i z ucha i z pamięci,co ma mi rzutować na normalną egzystencję taki jakiś banialuk! Ad.ps. Byliśmy nieskalanie trzeźwi,across my heart! I słowo harcerza! Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 21:53 cytrynka6543 napisała: Byliśmy nieskalanie trzeźwi,across my heart! I słowo > harcerza! > ... Mów za siebie. )) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 22:24 lylika napisała: >> ... > Mów za siebie. )) No przecież mówiłam,aczkolwiek... Odpowiedz Link
lylika Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 10.02.08, 21:57 O niezdrowości alkoholu coś mi w ucho wpadło, ... Nie tylko. Było też ogólnie; a to apetytach na coś, na przykład na ogórki, a to o szkodliwości diety na ciążę, a to o pielęgnacji niemowląt. I wtedy się zaczęło... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 11.02.08, 15:47 Potwierdzam. Alkohol to wróg człowieka i kobiet. Z ciążą okazało się ostatecznie, że jestem tylko trochę ale dziecko do lulania się zmaterializowało. Z lulania raczej zadowolone nie było. Przepis na sałatkę: zaprosić Barona - zrobi i przyjdzie z. Baron - miszcz sałatek- sekretów kuchni nie zdradza Odpowiedz Link
g0p0s Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 11.02.08, 15:59 Ale ja bym jedno zielone zamienił na cykorię i dodał oliwki) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 11.02.08, 16:28 > Przepis na > sałatkę: zaprosić Barona - zrobi i przyjdzie z. Baron - miszcz > sałatek- sekretów kuchni nie zdradza No tożeś się teraz człowieku wkopał dożywotnio..... Ha ha ha! - zaśmiała sie okrutnie i szyderczo. Odpowiedz Link
eulalija Re: Do sprawozdania dodatki. 2. 11.02.08, 21:54 the_dzidka napisała: > > No tożeś się teraz człowieku wkopał dożywotnio..... Tiiaaa, Baron nawet w ćwierćciąży ma przegwizdane, wszędzie teraz go wez(w/m)ą. Odpowiedz Link
dorka_31 foto-dodatki moje 10.02.08, 18:12 g0p0s napisał: > Były: nalewki, sałatki, ciasta, ogórki kwaszone, kabanosy, słone > paluszki, piwo. img166.imageshack.us/img166/6175/p2070008tj0.jpg > Próbowaliśmy trzymać się programu, czyli znaleźć pomysł na obchody > Urodzin. Jak widać - wszyscy starali się myśleć intensywnie. img232.imageshack.us/img232/7746/p2070018ve5.jpg > W zasadzie rozpoczęliśmy od nalewek. Z pewną niepewnością, a to za > sprawą kieliszków dostarczonych przez Bbbzytę. Jak wyglądały pewnie będzie na zdjęciu. W każdym razie miały wypukłe denka bez nóżki i były skośnie ścięte. Wiem, że o nich już było, ale nie mogę sie powstrzymać img132.imageshack.us/img132/9480/p2070005wf3.jpg Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: foto-dodatki moje 10.02.08, 18:38 I dobrze,że się nie powstrzymałaś,ładnego nigdy dość! P.S. Dziękuję! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: foto-dodatki moje 10.02.08, 18:50 Mnie się też wszystkie zdjęćsession bardzo podobały, z przyjemnością i (jednak! jednak!) z ociupiną zazdości wszystko pooglądałam. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: pospotkaniowo 10.02.08, 21:50 Świeżo powrócona z Krakowa dopisuję się do tu) Ze wszystkim powyżej zgadzam się i pod wszystkim się podpisuję)) (jest ryzyko, jest zabawa) Niniejszym donoszę, że w związku z okolicznościami przyrody kiwaciarki krakowskie się wzięły i schowały i nie demonstrowały strojów odświętnych (to a'propos dyskusji o ewentualnym przebieraniu się za cyganki/kwiaciarki w celu składania życzeń Urodzinowych Wiadomo Komu i podglądaniu tychże [kwiaciarek, nie życzeń]). Zamknąć nawias Odpowiedz Link
groha Re: Obrady trwają :-) 09.02.08, 12:47 Wszystko śliczne, powabne i apetyczne - towarzystwo, kieliszki, blondyn w torcie oraz słoński nawóz, ale wizja zdjęć nagrobnych w sepii całkiem osłabiła mnie w kolanach ) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Obrady trwają :-) 09.02.08, 12:58 zdjęcia mnie ujęły, chcę takie koniecznie, nawet perełki założę Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Obrady trwają :-) 09.02.08, 20:21 I koronkowy kołnierzyk. Oraz lorgnon, czy jak to szkiełko się nazywa. A Goposa wypomadujemy! Odpowiedz Link
ewa9717 Były dodatki nr 1 09.02.08, 20:27 a gdzie następne? - pytam z pewną taką niesmiałością, bo baaaaaaaardzo lubię oglądać twchowskie zdjęcia. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Były dodatki nr 1 09.02.08, 20:40 goposu to trzeba wąs do zdjęcia zakecic, no loka mu zrobic Odpowiedz Link
lylika Re: Były dodatki nr 1 09.02.08, 20:43 ewa9717 napisała: > a gdzie następne? - pytam z pewną taką niesmiałością, bo > baaaaaaaardzo lubię oglądać twchowskie zdjęcia. ... zara, zajęta byłam, że strach. ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Były dodatki nr 1 09.02.08, 20:44 Cauje ronczki, proszpanią i czekam już cierpliwie. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Były dodatki nr 1 10.02.08, 15:37 Dopiero dziś się odzywam - bardzo chciałam Dzidce podziękować za gościnność i całej reszcie Towarzystwa za obecność, a nieobecnym - za wsparcie duchowe oczywiście niewątpliwe. Poza tym uważam, że za rozpropagowanie rzeczonego modelu kieliszków należą się nam, tzn. Lylice za zamieszczenie namiarów, Baronowi za cynk o sprzedawcy i mnie jako inicjatorce zamieszania, jakieś procenty od tejże sprzedaży, mogą być w naturze, najlepiej płynnej. Poza tym chciałam podkreślić, że wszystko przeznaczone do konsumpcji było najwyższej jakości: ciasto Dzidki - niby pierniko-murzynek, ale wcale tym niebędące! muffinki z białą czekoladą i malinami Papugi - nie do opisania! sałatki! wszystkie trzy! wspaniałe! Ach, łza się w oku kręci na samo wspomnienie tych pyszności. Szczerze wzruszona - bzzzzz... Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Były dodatki nr 1 10.02.08, 16:38 To było ciasto herbaciane z rodzynkami i polewą czekoladową Mam nadzieję, że przybędziesz na każde kolejne spotkanie Odpowiedz Link
lylika Re: Były dodatki nr 1 10.02.08, 21:51 the_dzidka napisała: > To było ciasto herbaciane z rodzynkami i polewą czekoladową > Mam nadzieję, że przybędziesz na każde kolejne spotkanie > Ciasta herbacianego mężydło zjadł dzisiaj ostatni kawałek, nachwalić się go nie mógł i przykazał mi zrobić takie samo. Ba, ale jak? Odpowiedz Link
manai Re: Obrady trwają :-) 11.02.08, 13:56 no, nareszcie wysłałam tabelki. i mam chwilkę wolnego. zazdroszczę okrutnie i obiecuje sobie, że na marcowym to już na pewno... oczywiscie jak nie bedzie niespodziewanych tabelek ani żywizny... pozdrawiam wszystkich obecnych ciałem i duchem. Odpowiedz Link