Dodaj do ulubionych

No,dobra...

03.04.08, 18:35
...ja wiem,że 17-ta to pora powrotów do domu,obiadów w rodzimych
pieleszach,ale żeby tak wszyscy w tej porze wybywali poza Forum?
No,jak to tak? To mi się nie mieści nijak i nigdzie.
Jest tu ktoś?
Obserwuj wątek
    • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 18:38
      Tym bardziej,że 17-ta minęła już jakiś czas temu,obiad,nawet
      trzydaniowy nie trwa półtorej godziny,więc gdzie Wy
      jesteście,forumowicze?
      • ewa9717 Re: No,dobra... 03.04.08, 18:47
        Idziemy odespać.
        Powyższe przez sen wymówilim...
      • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 18:47
        W tygodniu mam dla Forum czas dwa razy,od rana do wieczora,z
        przerywami (sic:przerywami,nie przerwami!) na własne sprawy-
        problemy,jestem,piszę i czuję się jak w próżni,bo nikogo tu nie ma.
        Nie,ja się nie żalę,rozumiem,że mamy inne tryby pracy,inny cykl
        życia,no ale żeby tak wszystkich wymiatało w godzinach
        popołudniowych?
        No,dziwię się,dziwię się bardzo.
        • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 18:52
          Aaaaa,to po pracy,a przed obiadem spać idziecie? Alibo odwrotnie?
          No,to rozumiem. A pomaga to?
          Pytam w kwestii teoretycznej,bo ja i tak z pracy wracam po 21-
          szej,więc drzemka przed czy po obiedzie nie jest tytułem zapytania.
          • paskudek1 Re: No,dobra... 03.04.08, 18:57
            ja się usprawiedliwiam, rozłożyło mnie choróbkso perfidne i dopiero teraz jako tako siły odzyskałam. Ale i tak daleko mi do ludzi i pełnej sprawności smile Wczoraj resztaki mswiadomości zarejestrowałam że urodziny są i ciekawam bardzo co z tymi kartkami. Ktoś zna reakcję jubilatki??? Strasznie mnie to interesuje.
            • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:08
              Przypuszczam,że na reakcję będziemy musieli poczekać do powrotu
              Jubilatki w domowe pielesze. Wtedy p.Tadeusz "zwali" na Nią nasze
              wypociny i dopiero wtedy się dowiemy jaka była reakcja.
              Przyznam,że czekam na komentarz do Naszych "cudownych" kartek i
              jeszcze cudowniejszych tekstów na nich!
              Oby przekaz PanaTadeuszowy byl wierny!
              P.S. Ide sie yresetowac bo sami widyicie co sie yieje,hihihi...
              • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:12
                Zresetowałam się,a tu jak widzę nadal cisza...echo gra...ra...aaa...
                • meduza7 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:13
                  Ja jezdem!
                  • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:17
                    No,dzięki Ci kobieto!!!
                    Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
                • jolunia01 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:43
                  Zajrzałam, nie wiem, czy to mozna nazwac "jestem". Przede mna roboty
                  od groma, muszę na rano odtworzyć cały rozdział pracy magisterskiej,
                  bo niestety gotowa wersja była na dysku, który odmówił współpracy i
                  ze mną i z serwisantem.
        • lylika Re: No,dobra... 04.04.08, 21:57
          cytrynka6543 napisała:
          i czuję się jak w próżni,bo nikogo tu nie ma.
          ...
          smile)))
          • cytrynka6543 Re: No,dobra... 04.04.08, 22:21
            No już jestem!
    • the_dzidka Re: No,dobra... 03.04.08, 19:48
      Ja w ogóle się mało udzielam, bo mam problemy ze zdrowiem i
      strasznie wybijają mnie z rytmu... sad W dodatku jak na razie nie
      wiadomo, co mi jest, bo wszystkie wyniki badań są po prostu piękne...
      Umrzeć raczej na to nie umrę, ale jestem nie do życia. W dodatku w
      piątek 11-go kwietnia mam badanie wieczorową porą... co sobie przed
      chwilą uświadomiłam. Spróbuję przełożyć.
      • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 19:58
        Przełóż kochana Dzidko,przełóż,koniecznie! Po raz kolejny miałabyś
        Nas zawieść? No nie,nie zgadzamy się!
        Bądź na spotkaniu kwietniowym,gdziekolwiek miałoby się ono odbyć!
        No bądź,po prostu! Zdrowia Ci przybędzie! No bądź! Pliiiiizzzzz...
        P.S. A gdybyś tak jeszcze moją pokryweczkę od miski ze sobą
        zabrała,to... no,kłaniam się! Ale to ostatnie,to jak będziesz
        pamiętała,a jak nie,to Cię odwiedzę,po prostu.
        • the_dzidka Re: No,dobra... 03.04.08, 20:09
          Zeby mnie odwiedzić/spotkać się, nie potrzebujesz pretekstów
          pokrywkowych! Ani nikt inny z was.
          Czasami z tej samotności dostaję wariactwa. A w Warszawie miało być
          inaczej...
          • ewa9717 Re: No,dobra... 03.04.08, 20:53
            Wstałam.
            Dzidka, a na badanie idąc, baczenie dawaj: moze jaki brunet, skoro
            wieczorowa porą?
          • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:03
            the_dzidka napisała:

            >
            > Czasami z tej samotności dostaję wariactwa. A w Warszawie miało
            być
            > inaczej...
            >

            W Warszawie? Inaczej? Tutaj to dopiero jest samotność! Nie w
            sieci,bynajmniej,tu jest samotność w pojedynkę,niestety.
            • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 21:04
              Baby kochane, nie trujcie siebie gadaniem o samotności. Przecieżem z Wami. smile
              • the_dzidka Re: No,dobra... 03.04.08, 21:26
                Szefowo, wirtualnie to ja mam caaaałe mnóóóóóśtwo przyjaciół i
                znajomych. Problem w tym, że mnie to "wirtualnie" już nie wystarcza.
                I boli. Czasami nawet bardzo.
                W Poznaniu tak nie bolało, bo i tak nie było z kim się widywać, poza
                Kasiakaz1 i April, ijedną psiapsiułą - reszta wybyła.
                Ale tutaj...
                • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 21:30
                  A kto Ci broni zaprosić mnie na kawę poza spotkaniami? Albo Cytrynkę, albo kogokolwiek? smile
                  • the_dzidka Re: No,dobra... 03.04.08, 21:38
                    Ależ nikt smile) Tak tylko mówię, jak to jest. Eulalija się do mnie
                    zapowiedziała na sobotę, Cytrynka i Papuga mają póki co otwarty
                    kredyt, ale jeszcze nie skorzystały, co do Prezesicy... Naprawdę nie
                    będę jej przeszkadzać, jeśli zaproszę?
                  • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:39
                    lylika napisała:

                    > A kto Ci broni zaprosić mnie na kawę poza spotkaniami? Albo
                    Cytrynkę, albo kogo
                    > kolwiek? smile

                    No,miodzio,szczególnie to "kogokolwiek" mnie powaliło! wink

                    Ale,ale,czy to znaczy,że my możemy i do Ciebie na kawkę wpaść?
                    Razem albo osobno?
                    • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 21:45
                      Zawsze! O ile nie będę akurat u ciotki. smile
                      • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:51
                        lylika napisała:

                        > Zawsze! O ile nie będę akurat u ciotki. smile

                        Zawczasu przecież się umówimy,zapowiemy.
                        • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 22:38
                          Zapraszaaaam...
                        • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 22:44
                          cytrynka6543 napisała:

                          > lylika napisała:
                          >
                          > > Zawsze! O ile nie będę akurat u ciotki. smile
                          >
                          > Zawczasu przecież się umówimy,zapowiemy.
                          >
                          >
                          ...
                          A tak od razu zapraszam jutro o 18.00 do Samsona. Idę na rekonesans. Z mężydłem i sąsiadką z parteru, która jest dawną współpracownicą Diabła. Chodźcie z nami, chodźcie z nami, chodźcie z nami.... smile
                          • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 22:49
                            Są chętni? Bo zamówiłam stolik na trzy osoby. Musiałabym skorygować ilość osób.
                            • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 22:56
                              I co? Chętnych nie ma? Wiedziałam, że to tylko wirtualne.sad
                              • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 22:59
                                Mam chęć,nie mam możliwości,pracę kończę po 20-tej,do domu dotrę
                                pewnie około 22-giej,ale Wam życzę smacznego i dobrej zabawy. I
                                proszę o relację.
                                • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 23:06
                                  Jeśli kończysz pracę o 20.00, to spokojnie dotrzesz do nas o 20.30. Nie wymiguj się!
                                  • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 23:16
                                    Z Mińska? To chyba tylko helikopterem,ale niestety aktualnie nie
                                    mam na składzie.
                    • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:47
                      Dzidko kochana,to ja na ten kredyt spotkałabym się z Tobą,ino
                      kiedy? Wolne miewam poniedziałki i czwartki,weekendy zostawiam dla
                      siebe,MLP i domu. Dysponuj i zarządzaj. Dodam jedynie,że najbliższy
                      poniedziałek wyjęty z kalendarza.
      • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 20:59
        W dodatku jak na razie nie
        > wiadomo, co mi jest, bo wszystkie wyniki badań są po prostu piękne...
        > Umrzeć raczej na to nie umrę, ale jestem nie do życia. W dodatku w
        > piątek 11-go kwietnia mam badanie wieczorową porą...
        ...
        -Jak wyniki są piękne, to po co robisz następne?
        -Ja miałam umrzeć wczoraj i nie umarłam, z Tobą będzie tak samo. smile)
        -Spróbuj tylko nie być, to zaraz zwolnię, skreślę i wyrzucę...smile))))
        • ewa9717 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:02
          No i teraz choćby na złość pożyje! Polka przecie! smile))
        • the_dzidka Re: No,dobra... 03.04.08, 21:31
          > -Jak wyniki są piękne, to po co robisz następne?

          Nie robię. Robię inne badania. Których wyniki... etc.

          > -Ja miałam umrzeć wczoraj i nie umarłam, z Tobą będzie tak
          samo. smile)

          Zawsze to jakaś pociecha. wink A dlaczego wczoraj? Z emocji z powodu
          urodzin Guruy?

          > -Spróbuj tylko nie być, to zaraz zwolnię, skreślę i
          wyrzucę...smile))))

          Kurde. Ambulansem, ale przyjadę.
          • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 21:48
            A dlaczego wczoraj? Z emocji z powodu
            > urodzin Guruy?
            ...
            Forum nie czytasz! W Makabresce mi wywróżyło zgon na dzień wczorajszy. smile)
            • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 21:54
              lylika napisała:

              > A dlaczego wczoraj? Z emocji z powodu
              > > urodzin Guruy?
              > ...
              > Forum nie czytasz! W Makabresce mi wywróżyło zgon na dzień
              wczorajszy. smile)

              Ależ ta Makebreska kłamie! MLP też już ponoć,jak G0p0s,nie żyje od
              jakiegoś czasu,tyle,że oznak tego nie widzę,nie słyszę,nie czuję!
              Wnioskuję stąd,że moje 27 lat też nie jest zgodne z prawdą.
              • lylika Re: No,dobra... 03.04.08, 22:40
                G0p0sa nie ma wśród nas od kilkunastu lat. Jesssu, to z kim ja przestaję???
                • cytrynka6543 Re: No,dobra... 03.04.08, 22:43
                  Z czystą energią,fluidami i dobrymi duchami!
                  Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
                  • groha Re: No,dobra... 03.04.08, 23:59
                    Gdzieś mi się obiło, że w takiej sytuacji, zamiast komputerowego ustrojstwa,
                    lepszy jest okrągły stolik i latający talerzyk... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka