Dodaj do ulubionych

Wymiączko:)

04.04.08, 11:16
Miał ktoś z nim kontakt kulinarny? Szczerze mówiąc, to gdyby nie
Gurua, to bym nie wiedział, że to się jada. Jako samodzielne danie
oczywiście, bo nie mam złudzeń, że nie wcinamy tego w pasztetach,
parówkach i innych smakowitych rzeczachsmile
I czy nie powinniśmy służbowo zdegustować? smile)
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 11:19
      Rany boskie!! I jeszcze może przygotowane wg sposobu Lilki, czyli
      prawie surowe? Na kiedy przewidujesz taką atrakcję? Bo muszę sobie
      załatwić usprawiedliwienie na ten dzieńsmile
      • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 11:42
        Usprawiedliwień nie przewiduje sięsmile)
        Myślę, że w celach naukowych powinny być dwie wersje potrawy: Lilki
        i prawidłowa. Dla każdego po pół porcji każdejsmile)
        Tylko że wcześniej musielibyśmy kupić krowę i ją, hm, zygu zygu. Co
        czyni ucztę mało prawdopodobną.
        • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 11:45
          A dlaczego? Krów ci u nas pod dostatkiem. A Martawu zrobi fachowe
          zygu zygu.smile Trzeba znaleźć odpowiednie miejsce na tę czarowną
          operację.
    • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 11:57
      Potwory!
      Cycków, za przeproszeniem, nie jadam. A co z pozostałą resztą mięska, że tak
      zapytam z ciekawości? No, jak już Marta tę krowę zygu zygu... smile)
    • sibeliuss Re: Wymiączko:) 04.04.08, 11:59
      Poszukaj tu na forum, wpisałem kiedys przepis na flaczki z
      wymiączka, które robi moja Mamęcja.
      • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:04
        Jak usiłowałem sobie wyobrazić, jak to mogło smakować, to mi flaki
        do głowy przyszły. Że to pewnie samo w sobie jest bez smaku, tylko
        przyprawy go robią.
        • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:11
          Lilka smażyła z tego kotleciki chyba? Nawet sobie nie wyobrażam. Ale jakby co z
          tą krową, to reflektowałabym na kawałek mięsa bez kości wink
          • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:13
            Wymiączko nie ma kości, nawet chrząstek - bierzsmile))
            • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:20
              Wiedziałam! Po prostu wiedziałam, że to napiszesz smile))
              A co ma?
              • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:30
                Diabli wiedzą co masmile Poza gumowatościąsmile
              • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:31
                Gruczoły, całą masę gruczołówsmile
                • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:34
                  No nie przy jedzeniu smile)
    • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:41
      Pycha!
      • sibeliuss Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:43
        Mogą byc flaczki albo sznycelki.
        • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:45
          Sznycelek z krowiego gruczoła. Pycha!
          smile)))))))))
          • sibeliuss Re: Wymiączko:) 08.04.08, 14:45
            stara.gropa napisała:

            > Sznycelek z krowiego gruczoła. Pycha!
            > smile)))))))))
            --
            I pomyśleć, że kupując psu gryzak masz do wyboru ucho, ryj lub
            penisa smile
            • stara.gropa Re: Wymiączko:) 08.04.08, 14:47
              Ale chyba nie żywisz się psimi gryzakami?smile))
              • sibeliuss Re: Wymiączko:) 08.04.08, 15:23
                stara.gropa napisała:

                > Ale chyba nie żywisz się psimi gryzakami?smile))
                --
                Nie, ale koleżanki pies najpierw gryzł taki wieprzowy instrument, a
                potem polizał mnie po twarzy, czułem się zagrożony tongue_out
    • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:48
      Flaczki z gruczołu mlecznego brzmią nie mniej zachęcająco. Kurczę, chyba jednak
      dam się namówić smile)
      • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:53
        Przepraszam, czy ma ktoś awiomarin?smile
        • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:59
          Stara Gropo, kucharka Balbina w takich wypadkach radzi łyżeczkę sodki na
          szklankę wody. Wypić i pójdzie, jak po maśle smile
          • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:12
            > Wypić i pójdzie, jak po maśle smile

            Ciekawe, w którą stronę?smile)
        • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 12:59
          My latamy bez wspomaganiasmile)
          • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:12
            Po spożyciu wymiączka to się może zmienić, niestety. Przezorny zawsze
            ubezpieczony smile)
            • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:15
              Po wymiączku to będziemy wymiatać, nie tylko lataćsmile
              • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:17
                Może dołożymy wymiączko do szpagatu? A cosmile
                • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:18
                  Rewelacja!!! smile))))))))
                  • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:22
                    Tylko w jakiej kolejności?
                    • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:25
                      Jako deser. Najlepsze zostawiamy na koniec.
                    • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:27
                      g0p0s napisał:

                      > Tylko w jakiej kolejności?

                      Po szczekaniu! Bądźmy ludźmi, potem może już nie wyjść, jak należy smile)
                      • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:28
                        Ale przed, w trakcie czy po szpagacie?
              • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:21
                Wyrzekania też nie można wykluczyć.
                A te flaki, to z której części gruczołu planujemy? Bo z takich, na przykład
                strzyków, to raczej coś w rodzaju paluszków by można...
                • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:25
                  ... do rękawiczki?
                • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:25
                  Parówki za strzyków wołowych.
                  Książka poniekąd kucharska nam wychodzismile)
                  • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:29
                    A nawet bardzo poniekąd smile)
                    • anmanika Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:32
                      Coponiektóre narody to jadają też cohonessmile)
                      Moja babcia uwielbiała wszelkiego rodzaju organoterapię, ja nie za
                      bardzowink
                      • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:36
                        Z krowy?smile))))
                  • the_dzidka Re: Wymiączko:) 04.04.08, 13:55
                    > Parówki za strzyków wołowych.

                    Wolę już sobie nawet nie wyobrażać, w którym miejscu ty widzisz
                    strzyk u wołu smile
                    • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:01
                      Skoro może być coś takiego, jak ptasie mleczko, to mogą też być krowie cojones
                      oraz wołowe strzyki, na pewno smile
                      • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:10
                        Hodowla notuje duże postępysmile
                        • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:15
                          Genetycznie zmodyfikowane wołokrowy?smile
    • stara.gropa A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 13:31
      Dlaczego mają się zmarnować?
      No i ogon też można wykorzystać.
      • groha Re: A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 13:38
        Z ogonów zrobimy zupę ogonową, z kopyt - wysokokolagenowy napój energetyzujący.
        Powinien dawać niezłego kopa... smile)
        • g0p0s Re: A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 13:42
          Z ogona to ustrojstwo do odpędzania much proponuję.
          Z kopyt kopytka do kotlecika z wymiączkasmile
          • groha Re: A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 13:48
            A z rogów - rogaliki?
            Idę na obiad. Bezmięsny, to pewne.
            • g0p0s Re: A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 14:09
              Rosołek wołowy z oczkami? Mryg, mryg? smile)
              • stara.gropa Re: A co zrobimy z kopyt? 04.04.08, 14:14
                Pychotka, że palce, pardon, paluszki strzykowe lizać.smile
    • stara.gropa Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:43
      Wszystkim, którzy dotarli do tego miejsca smacznego życzęsmile
      • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:46
        E tam, na pewno nie są obrzydliwi, salcesonik zjedząsmile)
        • edeka5 Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:02
          Salcesoniku nie zjedzą, uszu nie lubią, ale reszta czemu nie wink))
          byle mientkie było.
          • ewa9717 Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:03
            O, to, to, Edeko!
      • mariurzka Re: Wymiączko:) 04.04.08, 14:58
        stara.gropa napisała:

        > Wszystkim, którzy dotarli do tego miejsca smacznego życzęsmile

        Melduję, że dotarłam do tego miejsca i uśmiałam się po drodze jak dzikasmile)))))
        • groha Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:24
          A propos dzika, to czy gruczoł mleczny lochy, to dzikie wymiączko??
          • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:26
            No z ust, tego, z klawiatury mi to wyjęłaśsmile Takie dzikie wymiączko
            to dopiero musi być odjazd. Czy ono jest włochate? Może przed
            panierowaniem trzeba ogolić?
            • the_dzidka Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:50
              Jakie ogolić! Wyskubać! Zające też się skubie.
              • g0p0s Re: Wymiączko:) 04.04.08, 15:55
                A może je woskiem? smile)
                • ida14 Re: Wymiączko:) 07.04.08, 23:57
                  Wosk do duuuu...zego niepowodzenia prowadzi. Ostatnio godzine sie z nim meczyłam
                  i ani jednego włoska sie nie pozbylam bo sie, swinia, nie chcial przylepiac ;/
                  • lezbobimbo Re: Wymiączko:) 15.04.08, 18:40
                    ida14 napisała:
                    > Wosk do duuuu...zego niepowodzenia prowadzi. Ostatnio godzine sie z
                    nim meczyła> m> i ani jednego włoska sie nie pozbylam bo sie, swinia,
                    nie chcial przylepiac ;/

                    A wiec swinia nie chcial sie przylepiac do zajaca? Paskud!
    • asia.sthm Re: Wymiączko:) 04.04.08, 22:33
      Raaany boskie !!
      Juz na krowe nie beda mogla spojrzec bez myslenia o tym watku.
      Kopytka z kopytek do mnie przemowily jak talala .- Jutro robie
      kopytka i bede sie skrecac jak mi rodzina bedzie sie po nich
      oblizywac.
      Zywego wymiaczka u rzeznika nigdy nie widzialam, wiec nie wiem
      wogole jak ta czesc krowy wyglada po zabiciu ani czy chrzastki w tym
      sie mozna domacac. Czy o silikonie ktos w tym miejscu pomyslal???

      Glosuje na przed szpagatem, bo po szpagacie nikomu konsumcja
      czegokolwiek juz nie w glowie.- wiem.
      • cytrynka6543 Re: Wymiączko:) 04.04.08, 22:40
        asia.sthm napisała:

        > Zywego wymiaczka u rzeznika nigdy nie widzialam, wiec nie wiem
        > wogole jak ta czesc krowy wyglada po zabiciu ani czy chrzastki w
        tym
        > sie mozna domacac.

        A nieżywe widziałaś czy też nie?

        >Czy o silikonie ktos w tym miejscu pomyslal???


        smile Silikon w krowim wymiączku??? Jeszcze nie słyszałam o
        operacjach plastycznych u krów! I kto niby miałby je robić? Chirurg
        plastyk czy weterynarz?


        > Glosuje na przed szpagatem, bo po szpagacie nikomu konsumcja
        > czegokolwiek juz nie w glowie.- wiem.

        A może jednak po szpagacie? Wtedy wszyscy są już mniej
        znerwicowani. I na wszystko pójdą,bo będą już po tym
        strasznym,wytrenowanym w domowych pieleszach wygibasie.
        A,myślisz,że samo słowo:wymiączko napędzi stracha?!
        • kocio_pierzaczek Re: Wymiączko:) 04.04.08, 22:44
          Teraz wiem, czemu od kilku godzin jest mi lekutko neidobrze...
          telepatia? Które mi to wymiączko astralnie nadało?
          • cytrynka6543 Re: Wymiączko:) 04.04.08, 22:50
            Wirtualne czy własne? wink
            • lylika Re: Wymiączko:) 05.04.08, 20:54
              Chcecie przyrządzić wymiączko? Takie do zjedzenia? Wszystkiego najlepszego! Na tym niejeden kucharz sobie zęby połamał, a raczej wyrwał. smile))
        • april02 Re: Wymiączko:) 11.04.08, 14:31
          Jak to jest u krów to nie wiem, ale psom silikon w uszy wstrzykuje
          weterynarz. Podobno najlepszy w te klocki jest taki jeden z Łodzi.
          Jak by się go ładnie poprosiło to krową też się zajmie smile Uszka do
          barszczu będą w sam raz smile
          • ida14 Re: Wymiączko:) 11.04.08, 15:25
            Po co psom silikon w uszach?

            Maj... ech juz jest ciezko, a co dopiero maj...
    • eulalija Re: Wymiączko:) 08.04.08, 08:05
      Jak to dobrze, że ja już po pasowaniusmile))
      Gluta jeszcze jakoś zmęczyłam ale wymiączko???
      Fuj, sama nazwa już mnie odrzuca.
      Chyba nie zjem dziś śniadania, po co ja czytałam ten wątek??
      • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:07
        Ja bym się tak nie cieszył. Zmiana procedury spowoduje do-pasowanie
        do nowego standardusmile)
        • groha Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:35
          O tak, spożycie wymiączka po szpagacie może wzbogacić ceremonię pasowania o
          kolejne, bardzo ekspresyjne elementy, to więcej niż pewne smile)
        • ulla-74 Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:37
          w czerwonym mogie przyjść proszę bardzo, szpagat też mogę na
          upartego ale konsumpcji świństw odmawiam! odmawiam i jeszcze raz
          odmawiam i żadna siła mnie do tego nie zmusi kropka. Przeszłam rzez
          coś takiego raz w internacie i raz wystarczy zapewniam was.
          • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:43
            A to było wymiączko wołowe, czy dzikie? Bo zastanawiamy cię czy
            dzikie trzeba wcześniej wydepilowaćsmile
            • stara.gropa Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:47
              Ale nie woskiem. Ida próbowała na sobie i źle wyszłosmile
              • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 11:55
                Ale nie mamy wiedzy, czy na wymiączkusmile)
                • groha Re: Wymiączko:) 08.04.08, 12:48
                  A nawet jeśli na wymiączku, to na pewno nie dzikim. Idusia jest oswojona smile)
                  • stara.gropa Re: Wymiączko:) 08.04.08, 12:51
                    A kto ją tam wie. Młodzież teraz taka dziwna, panie dziejku.
                    • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 13:00
                      Masz na myśli zdziczenie obyczajów? Ale to nie Idusiasmile Dalej nic
                      nie wiemy.
                      • groha Re: Wymiączko:) 08.04.08, 13:45
                        Nasza Idusia nie ma z tymi zdziczałymi nic wspólnego, to jasne. Inaczej nie
                        byłaby nasza. A jeśli chodzi o depilowanie dzikiego wymiączka, to mam spore
                        wątpliwości co do wosku jednak. Czy on działa na szczecinę? I kto podejmie się
                        zrobić ten decydujący o efekcie końcowym, energiczny, lecz jakże brutalny ruch:
                        szast...!
                        • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 13:59
                          Czyli co, wracamy do pęsetki i opalania nad gazem? smile)
                  • the_dzidka Re: Wymiączko:) 11.04.08, 15:31
                    Nie będę depilować wymiączek Idusi!!!!!
                    • lylika Re: Wymiączko:) 12.04.08, 22:08
                      Zapomniałam dodać w sprawozdaniu z ostatniego spotkania, że Edyta została wyznaczona do przyrządzenia wymiączka. Zgodziła się chętnie, obiecała usmmażyć kotleciki na chrupko i bierze pełną odpowiedzialność za walory smakowe. Poszukujemy tylko rzeczonego wymiączka w naturze. Może być nieoogolone. Ogolone też.
                      .
                      Ludzie, przecież wymiączka nie trzeba golić, łyse jest!!
                      • asia.sthm Re: Wymiączko:) 12.04.08, 22:41
                        Gwarantuje, ze Edyta zrobi jak obiecala i bedzie wysmienite, bo
                        Edyta ma dryg do wszystkiego.
                        • lylika Re: Wymiączko:) 13.04.08, 20:57
                          Dryg ma tylko wymiączka nie ma. Niestety, nie byłam wczoraj pod Halą i nie wiem czy występuje ono w sprzedaży. W razie czego możemy czatować na krowobicie. Ktoś ma zaprzyjaźnione gospodarstwo rolne?
          • lezbobimbo Re: Wymiączko:) 15.04.08, 18:42
            lla-74 napisała:
            > w czerwonym mogie przyjść proszę bardzo, szpagat też mogę na
            > upartego ale konsumpcji świństw odmawiam!

            a krowinstw tez odmawiasz? Czy wymiaczko ma byc wyjatkiem (takim co
            siedzi i wyje)?
    • groha Re: Wymiączko:) 08.04.08, 14:53
      No, jeśli na tym dzikim jest co depilować, bo tego nadal nie wiemy. Na świnkach
      wietnamskich, na przykład, nie ma. Obejrzałam im wymiączka i stwierdzam to z
      całą pewnością. Te parę włosków na krzyż nikomu nie powinno przeszkadzać.
      Niestety, dzikiej losze jakoś dotąd nie miałam śmiałości smile
      • g0p0s Re: Wymiączko:) 08.04.08, 15:28
        Jak oglądaliśmy bizony była okazja zlustrować sytuację u tego
        dzikiego gatunku. Tylko nie wiem, czy Wódz by się wtedy nie podniósł
        z ziemi i nie pogonił nam kotasmile)
        • goonia Re: Wymiączko:) 08.04.08, 22:09
          o matko, to jest watek do druku i przyszpileniasmile)) obsmialam sie jak nie wiem co.
          • ida14 Re: Wymiączko:) 08.04.08, 22:49
            Ja jestem oswojona, ale nie dajcie sie zwiesc pozorą, wewnątrz drzemie bestia big_grin
            wosku probowałam głownie na nogach, a pozniej to juz gdzie popadkie probowalam
            przykleic, ale nie przyklejał sie nigdzie. Chciałam nawet testowac na brwiach
            siostry, ale nie wiedziec czemu nie była mtym pomysłem zachwycona, a nóz by
            jednak zadziałało big_grin
            • groha Re: Wymiączko:) 08.04.08, 23:26
              Czyli wosk przy obróbce tego, co to ma teraz służyć do pasowania, jednak odpada.
              Idusiu, bestio ukryta, czy widzisz jakie tu specjały Gopos wynalazł? Oderwać się
              wprost od nich nie można, taka pychota smile
          • stara.gropa Re: Wymiączko:) 09.04.08, 07:23
            obsmialam sie jak nie wiem
            > co.

            Jak norka?smile
            • g0p0s Re: Wymiączko:) 09.04.08, 10:50
              Wymiączko z norki to malutkie chyba jestsmile)
              • groha Re: Wymiączko:) 09.04.08, 11:36
                smile)))
                • ida14 Re: Wymiączko:) 10.04.08, 00:07
                  Kurcze, ja jakos bezmiesna jestem wiec nie wiem czy to wymiączko by mi nie
                  staneło koscią w gardle tongue_out
                  • groha Re: Wymiączko:) 10.04.08, 00:22
                    Iduś, zostało już ustalone, że ono nie ma kości. Może Ci najwyżej stanąć w
                    gardle gruczołem big_grin
                    • ida14 Re: Wymiączko:) 10.04.08, 00:59
                      Stanie mi gruczołem w gardle :p a mam juz dosc problemów z własnymi gruczołami,
                      cholera tongue_out
                      • cytrynka6543 Re: Wymiączko:) 10.04.08, 03:04
                        Jakimi? I dlaczego? Iduś,problem jakiś masz? Dawaj go tu,poradzimy
                        mu wespół,w zespół.
                        • ida14 Re: Wymiączko:) 10.04.08, 21:00
                          Nadmierne wydzielanie hormonow zenskich tongue_out i adrenaliny na widok niektorych
                          osobnikow tongue_out
                          • groha Re: Wymiączko:) 10.04.08, 21:18
                            Ja bym ośmieliła się powiedzieć, że to całkiem naturalne i nie ma co się czepiać
                            swoich gruczołów, Idusiu. Jak to kiedyś powiedziała Gurua: przyroda! Przy niej,
                            to my głupie stwory jesteśmy smile
                            • lylika Re: Wymiączko:) 10.04.08, 21:53
                              Popieram!
                              • asia.sthm Re: Wymiączko:) 10.04.08, 22:19
                                Idusiu, maj jeszcze gorszy bedzie. W maju to hormony strasznie
                                wierzgaja, od zawsze tak bylo i nijak ratunku na to.
                                Szable w dlon, znaczy.
                                Towarzystwo Ochrony Przyrody pozdrawia smile
                                • lezbobimbo Re: Wymiączko:) 15.04.08, 18:48
                                  Ja tez bezmiesna wege, ale z tego calego waciku kwicze i skrzecze!

    • g0p0s Re: Wymiączko:) 07.05.08, 11:30
      My tu sobie chichu chichu, a rosyjskojęzycznych wymiączko nie rusza.

      Limurka:
      O, w nasze nieruchome lata kupowała jakoś mama wymię... Południa
      jego gotowała, ale ja takie wszystko jedno nie zaczynała jeść, nie
      lubię produktów ubocznych. Eksperyment zakończył się tym, co
      bierzemy czasami wymię dla psa - zęby szkolić czy, jeśli nie
      lenistwo gotować, to i tak pojeśćsmile)) A dlaczego w Polsce nie wolno
      kupić wymię?

      Kobiakow Dmitry:
      W jakiejś jadalni wymię jadłem. Nie pamiętam, gdzie. Było zupełnie
      jadalnie. Ale tam - kucharza, im robić wielki od czegoś - oto i
      przygotowują! W jadalniach i nerce przygotowują!

      Florencja:
      No wy i dajecie! Jadłam wymię wielokrotne-bardzo smacznie! Gotować
      się nie poniżej 2-ch zegarka, potem prokruczywajetsa na maszynce do
      mięsa albo izmielczytielem, dobawlajetsa usmażona cebulka i vualya-
      nadzienie dla naleśników do bulionu gotowa.Bulonczyk kurzysmile))))
      Właściwie, przypomnieli-trzeba prikupit'. Sto lata nie
      przygotowywałaby. A jeśli kto nie zobaczy czego wymię gotować się to
      zupełnie można naleśniki z wymieniem za naleśniki z mięsem
      wydaćsmile)))) wymię ponieżnieje. A dzisiaj chciałam wszystkim
      opowiedzieć co przysiadłam się na brokuły gaszony w sliwkach. Takaja
      wdzięk! Riekomienduju. Gotowitsa 10 miną-a jak dodatki po prostu
      super!


      I paaaszłooo, w brokułysmile
      <pozdrowienia od automatycznego tłumaczasmile) >
      • stara.gropa Re: Wymiączko:) 07.05.08, 11:37
        Rany boskie!
        Jak się przysiada na brokule gaszonym w śliwkach?
        Bulonczyk kurzy - to chyba rasa psa?smile
        Jak się szkoli zęby?
        Vualya!
        • groha Re: Wymiączko:) 07.05.08, 12:07
          stara.gropa napisała:
          > Bulonczyk kurzy - to chyba rasa psa?smile

          I to jakaś stara - sto lata ma. No i mają kucharza, co im robić wielki od
          czegoś, dlatego im wymię ponieżnieje smile
          • stara.gropa Strona rosyjska 12.05.08, 09:54
            Oto strona Guruy w Rosji. Okazało się, że nasz kolega Gopos uprawia
            działalność międzynarodową, za co należą mu się wyrazy.
            joanna.fastbb.ru/?1-2-0-00000014-000-0-0
            Może coś im jeszcze podrzucimy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka