Dodaj do ulubionych

Spotkanie majowe.

13.04.08, 20:39
Ponieważ już zaczęły rozmowy na temat spotkania majowego zakładam nowy wątek.
Spotkanie majowe odbędzie się w maju, dokładnie 9-go, o godzinie 18.00 na stacji Warszawa Odolany.
Miejsce na kanapie
img357.imageshack.us/img357/7256/080309pekape007um6.jpg
będą mogły zająć osoby, które założą najwięcej całkiem nowych wątków i napiszą najwięcej postów.
Odliczanie zaczynamy od dziś! smile))
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 21:13
      I można pić piwo do woli, bo to z tyłu to wygódka chyba? A może
      idzie o miejsce siedzące w tejże?
      • asia.sthm Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 21:26
        No masz, wygodka jak malowana, nawet jesli jej drzwiczek brakuje to
        z dobrze odwrocona. Lusterko sie przywiesi na gwozdziu jakby ktos
        chcial przypudrowac nos.
    • the_dzidka Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 21:43
      Jestem za, nawet jesli Stacja Odolany będzie miejscem umownym i
      będzie oznaczała np. miejsce w parku pod drzewem. Np. w Ogrodzie
      Saskim. Albo na Morskim Oku.
      Każdy przyniesie koszyczek piknikowy z zawartością - co Wy na to?
      • cytrynka6543 Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 21:58
        Podpisuję się obiema rączkami,byle pogoda dopisała!
        Może już trzeba zamówić indiański u Asi?
        • asia.sthm Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 19:56
          > Może już trzeba zamówić indiański u Asi?

          Cytrynka ma dobre pomysly. Zalatwione!!
          smile)
    • eulalija Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 22:24
      Od kilku minut próbuję się zaktywizować. To miejsce jest mi
      niezbędne do pojedynku ze Starą Gropą na udeptanej.
      A kanapę od razu odstępuję, przyniosę sobie krzesełko wędkarskie smile)
      • lylika Re: Hehe 13.04.08, 22:31
        > wpadłam na Barona na ulicy
        ...

        To Ty wpadłaś na Barona dzień przed spotkaniem i wiedząc, że nie chce wziąć w nim udziału nie zapakowałaś Go do torby i nie przyniosłaś do Samsona??? Zmarnowałaś taaaaką okazję zajęcia pierwszego miejsca w konkursie na zawartość damskiej torebki!!! smile))
        • lylika Re: Hehe 13.04.08, 22:33
          Wpisało mi się nie w ten wątek... a może w ten?... smile))
          • edyta95 Re: Hehe 13.04.08, 22:58
            zebyście znowu karnej forsy nie chcieli, to piszę, niestety w maju
            nie zaszczycę
            będę skakać w innym miejście
            bardzo proszę o usprawiedliwienie nieobecności
        • the_dzidka Re: Hehe 14.04.08, 20:00
          > To Ty wpadłaś na Barona dzień przed spotkaniem i wiedząc, że nie
          chce wziąć w n
          > im udziału nie zapakowałaś Go do torby i nie przyniosłaś do
          Samsona???

          Wpisało ci się nie w ten wątek, owszem. Ale Baron był
          niezapakowywalny. Po pierwsze dlatego, że dopiero w ostatniej chwili
          ujawnił że go nie będzie. Po drugie dlatego wink, bo w stosownej
          odłegłości jego wolności pilnował jakiś wykidajło wink
      • ewa9717 Re: Spotkanie majowe. 13.04.08, 22:53

        To miejsce jest mi
        > niezbędne do pojedynku ze Starą Gropą na udeptanej.
        >
        A bronia jaka??????? Bom ciekawa okrutnie!

        • eulalija Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 07:58
          ewa9717 napisała:

          > A bronia jaka??????? Bom ciekawa okrutnie!

          Jeszcze nie wiadomo, rozpiszemy konkurs smile
          Rozważana już była kwestia odegrania sceny z gaśnicą, może na
          gaśnice? Tylko fartuchów będzie trzeba więcej, bo ja się w jeden nie
          oblekę, w rozmiarze kapy dla słonia nie produkują smile)
    • biaua_glysta Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 06:45
      Oraju, to faktycznie mnie imprezka niezła ominie. ;-(
      • ulla-74 Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 10:06
        ta kanapa wygląda na deczko zdemolowaną, chyba lepiej będzie na
        pieńku w kącie. Może uda mi się być na majówce bo kwietniowe
        zawaliłam sromotnie, ale nie z mojej winy. Proszę o
        usprawiedliwienie.
        • papuga_ara Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 11:40
          Ja, ja, ja się piszę na majówkę!! I nie żebym się migała od pisania
          nowych postów, ale odstępuję miejsca na kanapie. Będę nad Wami
          zwisać z gałęzi, mam tam jedną taką upatrzoną na prawosmile)
    • stara.gropa Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 13:36
      Kochani, gdyby padało 9 maja, to może zorganizujemy spotkanie tutaj:
      bednarska.waw.pl/main.html
      Podają tam bób!
      Wymiączka w karcie nie mająsad, ale mają kanapę na sali.
      • biaua_glysta Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 13:50
        Bardzo miła miejscówka. Kiedyś zrobiłam tam na spółkę z koleżanką urodziny.
        Udane. Bardzo.
      • anmanika Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 13:50
        A jak nie będzie padało to może tu:
        oldwww.fuw.edu.pl/aw2p2/misc/biegwisly/misc/warszawa/buw1.html
        zrobiłam młodej tam piknik urodzinowy, dotąd dzieci go wspominają.
        Wczoraj byłam tu:

        www.ukrzymka.pl/index.html
        i mieli krem sułtański w karcie, niestety tylko tam bo zabrakło
        składników.
        • papuga_ara Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 18:27
          Ogromnie mi się ta bednarska (na kłopotywink) na węch spodobałasmile)
          Byłam kiedyś na bednarskiej w fajnej pierogerii, tak nawiasemsmile)
          A i Ogrody tyz piknesmile) Krzymek jakiś taki mroczny na oko, ale może
          zyskuje przy bliższym poznaniu? big_grin
      • the_dzidka Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 20:01
        To gdzie? Gdzie w Wawie można piknikować pod drzewami bez mandatu?!
        • cytrynka6543 Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:13
          Też chciałabym wiedzieć!
          Może ktoś jednak wie? Mamy jeszcze trochę czasu na
          poszukiwania,pewnie coś się znajdzie. Domyślam się,że z
          piknikowaniem nie byłoby takiego problemu gdyby w skład tegoż nie
          wchodziło i spożywanie napojów z procentami. To już może być
          problem,prawda?
          • lylika Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:28
            Na Polach Mokotowskich można. Tam się spożywa legalnie. Wyszynk jest. smile
            • cytrynka6543 Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:37
              Nabyty czy można przynieść swoje?
              • lylika Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:46
                Robi się jak za czasów mojej młodości. Przychodzi do knajpy, zamawia ćwiarteczkę na 6 osób i dolewa pod stołem z piersiówek z damskich torebek. smile)
                • cytrynka6543 Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:52
                  Hurrra,mam piersiówkę,w końcu! Tylko jak ona się ma do damskiej
                  torebki,wszak to piersiówka! A,chcesz nowy konkurs na zawartość
                  torebek rozpisać!?
                  A jak zmieścić w piersiówkę zgrzewkę piwa? To se ne da!
                  • lylika Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:57
                    Piwo sobie zamówisz a z piersióweczki dolejesz dopalacza. To działa w obie strony. Na moim weselu na drabinie był taki plakacik nad butelkami z piwem: Utrwalacz stosuje duża ilość gości, by łatwiej i taniej popaść w stan nieważkości. smile)
                    • cytrynka6543 Re: A GDYBY NIE PADAŁO 14.04.08, 21:59
                      Ale ja nie lubię dopalacza do piwasad
                      Albo piwo albo dopalacz,inaczej nie ręczę za siebie.
    • eulalija Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 21:59
      Czyli co? Idziemy w kierunku cywilizacji czy na łono??
      Bo na łonie, to fajnie jest nad Świdrem, koło mostu, na trasie do
      Lublina. Ale to survival pełny jest. Zero parasoli, tojtojek i
      kelnerów we frakach.
      • cytrynka6543 Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:02
        eulalija napisała:

        > Czyli co? Idziemy w kierunku cywilizacji czy na łono??

        Na łono!!!



        > Bo na łonie, to fajnie jest nad Świdrem, koło mostu, na trasie do
        > Lublina. Ale to survival pełny jest. Zero parasoli, tojtojek i
        > kelnerów we frakach.


        Wiem o czym mówisz,dla mnie bomba!
        Przypuszczam jednak,że dla reszty Towarzystwa to zbyt survivalowe.
        • lylika Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:07
          Jakie survivalowe? Wszystkie wakacje w latach 80-89 spędziłam pod mostem w Świdrze. smile))
          • eulalija Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:10
            Kolejowym, drogowym czy tym na Lublin???
            • lylika Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:12
              Drogowym!
              • cytrynka6543 Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:17
                Czyli na drodze do Otwocka?
                • eulalija Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:18
                  Tak, kolejowy i drogowy blisko siebie to na drodze do CityOtwock.
                  Sam drogowy to na Lublin.
                  • edyta95 Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:31
                    a czy to nie jest ten kawałek plaży, gdzie odzież nie obowiązuje?
                    i czy jest tam blisko dworzec kolejowy?
                    tak pytam, z czystej ciekawości
                    • cytrynka6543 Re: Spotkanie majowe. 14.04.08, 22:59
                      Nie odpowiem,ale też jestem ciekawa.
                    • eulalija Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 08:32
                      Przy drogowym na Lublin z całą pewnością nie. Przy kolejowym i
                      drogowym do CityOtwock chyba też nie. Ale jeszcze jest most drogowy
                      przy drodze wedle Wisły, może tam?
                      • anmanika Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 09:27
                        No ale pod tym mostem kanapy nie ma?
                        • biaua_glysta Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 09:40
                          Czy ja dobrze rozumiem, że część towarzystwa pragnie spędzić piątkowomajowy
                          wieczór pod mostem? Osobliwe gusta. Żyłka ryzyka. Prawdziwe życie na krawędzi,
                          co dopiero survival. Ciemno, zimno i spod mostu do domu daleko. ;-D
                          • ulla-74 Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 09:59
                            ale za to można rozpalić ognisko czego w knajpie nawet najlepszej
                            nie wypada robić. tylko z transportem kiepsko , nawet roweru się w
                            tej stolicy nie dorobiłam
                            • edyta95 Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 12:51
                              to musicie upiec coś w glinie, możecie to najpierw złapać
                              • anmanika Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 13:05
                                Papugę?
                                • ulla-74 Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 14:44
                                  no to było okrutne
                                  dobrze że nie mam ptasiego nicka bo już bym się bała
                                  zresztą moze być nieptak
                                • lylika Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 14:44
                                  Nigdy w życiu! Papugę własną pierwsią zasłonię. smile)
                                  • edeka5 Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 17:02
                                    Jaki survival? To jest tuż obok mostu na Świdrze
                                    www.hotels-spa.pl/holiday-inn-warszawa/
                                    • lylika Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 20:53
                                      Będziemy się pławić w luksusach? Ja myślałam, że dmuchana poduszeczka, zyczajna na patyku i browarek. smile)
                                  • papuga_ara Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 20:43
                                    lylika napisała:

                                    > Nigdy w życiu! Papugę własną pierwsią zasłonię. smile)

                                    Wow!!! Lyliko, będę Ci z wdzięczności codziennie kłapać dziobemsmile)))
                                    i wdzięcznie stroszyć piórkasmile))
                                    • lylika Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 20:55
                                      Wdzięcznie stroszone piórka zawsze mile widziane. smile
                                      • eulalija Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 21:48
                                        Mam wrażenie, że zaczynamy bredzić. Papuga na patyku? Zwyczajna?

                                        Wróćmy do luksusów.
                                        FJ??
                                • papuga_ara Re: Spotkanie majowe. 15.04.08, 20:40
                                  anmanika napisała:

                                  > Papugę?

                                  anmaniko, jak mogłaś?? wink Aż mnie zatchnęłowink
                                  A poza tym hola, hola, nie tak szybko, było napisane, że najpierw
                                  trzeba złapać, nie? wink)))))
    • stara.gropa No to pogadałyście sobie:) 16.04.08, 07:26
      Wszystkim napalonym na pikinik pod mostem na Świdrze przypominam, że
      niektórzy marudzili ostatnio, że od samochodu i pociągu do Samsona
      jest za daleko!smile Ciekawe jak chcecie się dostać na łono przyrody,
      chyba helikopterem? Lepiej róbmy przegląd knajp warszawskich.
      Przyjemnego dniasmile)
      • anmanika Re: No to pogadałyście sobie:) 16.04.08, 08:44
        Jakże bym mogła papugę....
        Tylko mi wyobraźnia taki obrazek nasunęła
        • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 16.04.08, 09:22
          O ile mnie pamięć nie myli kiedyś wyjazdowe spotkania się odbywały.
          Teraz Szanowne Grono tylko tyłki do knajpy raczy przytaskać i
          obsługiwać się każe.
          • cytrynka6543 Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 01:13
            Wróćmy może do tradycji spotkań wyjazdowych,dobrze? Tak raz w roku
            chociaż. Tylko nie decydujmy się na wyjazd tak ad hoc,ale z
            wcześniejszymi ustaleniami gdzie i kiedy i z jakiej przyczyny lub
            bez jakiej przyczyny. Ileż ciekawych tematów może przy tym
            ustalaniu wyniknąć! Już się na to cieszę!
            • bumbecki Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:34
              Chcę przypomnieć, że wyjazdowe spotkania odbywały się obok spotkań
              comiesięcznych, a nie w zamian. Poza tym,przeważnie wypadały w dzień
              wolny (sobota/niedziela) i był to wyjazd związany z Guruą (Garwolin,
              Grójec itp), więc może zastanówmy się nad celem wyjazdu ...
              • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:36
                bumbecki napisała:
                więc może zastanówmy się nad celem wyjazdu ...
                >

                Kuba ?
                • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:37

                  > Kuba ?

                  A kto przy telefonie?
                  • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:52
                    stara.gropa napisała:

                    >
                    > > Kuba ?
                    >
                    > A kto przy telefonie
                    Mój numer czysta czydziesci czy. Nie czy pytajne tylko wzięte
                    liczebniczo...
                    • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:55
                      Nie czy pytajne tylko wzięte
                      liczebniczo...
                      ...
                      Aż mnie zatkało z wrażenia, takie to śliczne. smile
                      • meduza7 Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 12:21
                        To z "Sęka" kabaretu Dudek smile
              • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:37
                To może objazd, połączony z wypasem na świeżym powietrzu, po
                miejscowościach opisanych w Najstarszej prawnuczce? Blisko Warszawy
                i może chociaż jeden dworek się ostał.
                • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 10:54
                  stara.gropa napisała:

                  > To może objazd, połączony z wypasem na świeżym powietrzu, po
                  > miejscowościach opisanych w Najstarszej prawnuczce? Blisko
                  Warszawy
                  > i może chociaż jeden dworek się ostał.

                  No to się teraz zacznie ustalanie ! smile))
                  • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 11:28
                    Najpierw czytanie, żeby sobie przypomnieć wszystkie miejscowości.
                    Pamiętam Kośmin, Placówkę (która według panny Dominki była na końcu
                    Świata, bo z drugiej strony Warszawy) i jakąś Wolę(?).
                    • g0p0s Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 12:06
                      Prawnuczkę lubię, ale mi uleciały szczegóły. Przypominamy sobie
                      wspólnie miejscowości?
                      • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 12:35
                        Przypomniało mi się - Błędów - tam mieszkała panna Dominika Błędowska
                        (!)
                        Matylda mieszkała w Głuchowie chyba? Mrowie umysłowej roboty
                        wykonałam, aż mnie głowa rozbolała.
                      • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 12:46
                        Znalazlam na mapie błędów, Głuchów i Kośmin. wszystkie znajdują się
                        w bliskich:0 nam okolicach Grójca.
                        A tu zachęcające miejsce w okolicach Błędowa:
                        www.bledow.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=foto&foto_id=8&galeria=1,2,3,32,4,5,6,7,8,9,33,34,3
                        5,10,1574,1575,1576,1961,1962,1963,1964,1965,1966,1967,1968,1969,1970
                        ,1971,1972,1973,1974,1975,1976,1994,1995,1996,1997,1998,2000,2001&zaw
                        artosc_id=4

                        Chyba się ten link nie wklei, bo strasznie długi, a nie umiem
                        skracać.
                        Odkryłam też, że Placówka obecnie to prawie centrum Warszawy, czyli
                        tereny między Hutą Warszawa a Wólką Węglową.
                        • stara.gropa Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 12:47
                          O, link się wkleił, ale nie całkiem. Zdjęcia okolic można zobaczyć w
                          galerii po lewej stronie.
                          • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 13:21
                            To nie za daleko nas poniesie, ale nie w odległości siła a w czymś
                            tam, jeszcze się nie zdecydowałem. Mnie z tych atrakcji interesuje
                            najbardziej pieczenie kiełbasy.
                            • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 15:15
                              Możesz też ugotować sagan grochówki. W plenerze możemy bezkarnie jeść grochówkę i poprawiać bobem. smile)
                              • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 17.04.08, 21:25
                                Czy państwo już ustaliło w jakim kierunku wyruszamy?
                                • 36krzysiek Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 09:44
                                  Stara.gropa miała kontakt z mapą. Może już znalazła jakieś wielce
                                  obiecujące krze...
                        • edeka5 Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 15:37
                          stara.gropa napisała:

                          > Odkryłam też, że Placówka obecnie to prawie centrum Warszawy,
                          czyli
                          > tereny między Hutą Warszawa a Wólką Węglową.

                          Czy tam nie mieszka któraś z członkiń TWCh?
                          • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 15:49
                            Jedna z członkiń mieszka za cmentarzem a Placówka jest przed. Ale miejsce wymarzone, zakłady kamieniarskie tuż. Można od razu wybrać sobie nagrobek. No i chaszcze są jak ta lala.
                            • edeka5 Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 15:56
                              lylika napisała:

                              > Jedna z członkiń mieszka za cmentarzem a Placówka jest przed.
                              Zależy z której strony patrzeć

                              > Ale miejsce wymarzone,
                              I jacy spokojni sąsiedzi.
                              • papuga_ara Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 16:53
                                A to różnie bywa z tym spokojem na cmentarzu. Ponoć życie
                                pozagrobowe może być bardzo intensywnesmile) Ja w każdym razie
                                zamierzam takie miećbig_grinDD
                                • anmanika Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 18:02
                                  A jakie mozna miec w TWCH?
                                  Wylacznie bujne.
                                  • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:02
                                    Ja się piszę na te krze na Placówce. Możemy rozpalić ognisko i upiec coś w glinie (tylko nie Papugę!), mogę przynieść kurczaki i kartofle. Do kartofli masełko czosnkowo-pietruszkowe. Ludzie! ...
                                    już to widzę, czuję i smakuję.
                                    • cytrynka6543 Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:07
                                      Brzmi ślicznie i apetycznie,też jestem zainteresowana!
                                      Zastanówmy się może jednak nad tym czy w maju czy później,bo kto
                                      wie jskiego figla spłata nam pogoda 9 maja?
                                    • edyta95 Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:09
                                      To Młociny może smile
                                      blisko Placówki
                                      • eulalija Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:18
                                        Statkiem? Czy statecznie?
                                        • edyta95 Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:25
                                          w sezonie letnim nawet promem
                                          • eulalija Re: No to pogadałyście sobie:) 18.04.08, 22:28
                                            A na ten prom wpuszczają bez rowerów?
                                            Bo jakoś mi w ucho wpadło, i wypadło też, że letnią porą dla
                                            rowerzystów takie cudo utworzyli.
                                            • lylika Spotkania tak w ogóle 22.04.08, 21:07
                                              Odkryłam koło siebie fantastyczne miejsce na spotkania Towarzystwa, nazywa się Cafe Obok.
                                              www.zumi.pl/1264935,Cafe_Obok,Warszawa,firma.html
                                              Jest mały, bardzo przytulny, z żoliborskim klimatem (fajne bibeloty, zdjęcia przedwojennego Żoliborza), nie ma muzyki, chyba, że na życzenie, przyzwoite oświetlenie, całkiem smaczne, domowe żarełko, (zjedliśmy dziś tam obiad, porcje kolosalne i smak domowy) umiarkowane ceny, piwo, można palić. Jest nawet kanapa dla Starej.gropy. Dogodny dojazd, serce Żoliborza. Jest też smaczek. W tym domu krótko, bo kótko, ale mieszkał Marek Hłasko. Jest też coś więcej. To jest miejsce do wyżalania:
                                              www.niebieskalinia.pl/newsy.php?id=227
                                              Jak Wam się podoba?
                                              P.S. Czynne do 20.00, ale przy rezerwacji dla 10 osób i więcej czynne do tej godziny do której goście zechcą zabawić.
                                              • cytrynka6543 Re: Spotkania tak w ogóle 22.04.08, 21:16
                                                I to byłoby świetne miejsce na spotkania,chyba,że zrazilibyśmy do
                                                siebie właścicieli już na starcie.
                                                P.S. Czy są jakieś zdjęcia tego lokalu?
                                                • lylika Re: Spotkania tak w ogóle 22.04.08, 21:22
                                                  Nie miałam ze sobą aparatu, ale jutro pójdę zrobić zdjęcia. To mały lokalik na 5 stolików. Akurat jak dla nas.
                                                  I jeszcze jedno, w lokalu jest przemiły młody człowiek, który rozumie co sie do Niego mówi, odpowiada na wsztkie pytania, jest uśmiechnięty i chętny do współpracy. Powiedział, że gdybyśmy mieli jakieś życzenia co do karty dań, to wystarczy przy rezerwacji to zaznaczyć a panie które przygotowują te dobroci chętnie zrobią to, o co się poprosi.smile
                                                  • cytrynka6543 Re: Spotkania tak w ogóle 22.04.08, 21:27
                                                    Po prostu cud,miód i ...rewelacja!
                                                    Pytałam o zdjęcia w necie,bo się nie doszukałam,ale skoro jutro Ty
                                                    zamieścisz zdjęcia,to już nie będę szukała.
                                                  • papuga_ara Re: Spotkania tak w ogóle 22.04.08, 22:10
                                                    No dla mnie bomba! Już mi się podoba z opisu, klimat czućsmile)
                                                  • papuga_ara Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 10:43
                                                    Słuchajcie, jak tam jest pięć stolików, a przy jednym z nich ktoś
                                                    komuś się będzie wyżalał, to przejmujemy pozostałe cztery i też się
                                                    bierzemy za wysłuchiwanie bliźnich!!wink Ja myślę, że TWCH to na
                                                    niejedną deprechę dobre jestsmile
                                                  • g0p0s Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 10:47
                                                    Będziemy wypisywać książki Guruy na recepty?
                                                  • edyta95 Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 11:45
                                                    a ponieważ mnie nie będzie, możecie jęczeć i żalić się do upadłego,
                                                    nawet na zapas smile
                                                  • anmanika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 12:11
                                                    Miejsce super, szefowa wie najlepiejsmile
                                                  • lylika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:03
                                                    Oto Cafe Obok.
                                                    img99.imageshack.us/img99/3564/080423cafeobok004cz5.jpg
                                                    img99.imageshack.us/img99/6051/080423cafeobok003uv2.jpg
                                                  • g0p0s Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:22
                                                    Jest nawet parawansmile
                                                  • anmanika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:39
                                                    A co? Chcesz się odgrodzic od nas?
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:47
                                                    Iiii... Te kolorki jakieś takie... A łazienki ładne? Jakiej firmy
                                                    armatura? No te cegły ni przypiął ni przyłatał...a krzesła pewnie
                                                    twarde i się robią odciski... A wogóle to obok czego ta Kafa? Bób
                                                    dają?
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:55
                                                    No dobra, krzesła wyściełane ale blaty ze szkła, zimnie, można
                                                    dostać wilka w łokciu. A swoją drogą Szefowo dali robić zdjęcia czy
                                                    się czaiłaś zza węgła ?
                                                  • cytrynka6543 Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:56
                                                    O,już wiadomo po co parawan. Malkontenta odgrodzimy.
                                                    A czemu Pan Baron tak marudzi? Pan Baron kieleckie krze będzie w
                                                    tym czasie wizytował,delegacja pójdzie i łazienki obejrzy,potem zda
                                                    relację. Bób dają,jeśli się go zamówi,tak mniemam z opisu Szefowej.
                                                  • groha Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 13:58
                                                    No, proszę, szukali i znaleźć nie mogli, a tu takie fajne miejsce leżało pod
                                                    samą latarnią, znaczy - obok Szefowej. Przytulnie i domowo, jak u cioci na
                                                    imieninach będziecie mieli. A ten parawan, to rozumiem, że zamiast konfesjonału?
                                                    Też fajny.
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:10
                                                    Za parawanem będą się działy dantejskie sceny! Może w końcu kogoś
                                                    ukatrupią?
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:12
                                                    W kwestii morderstwa stawiam na Starą.Gropę. Tkwi w Niej potencjał wink
                                                  • groha Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:16
                                                    Na bycie ofiarą, czy mordercą?
                                                  • anmanika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:17
                                                    Stara Gropa zamorduje Barona?
                                                  • groha Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:30
                                                    Tak przypuszczałam, że JKM na ofiarę średnio się nadaje, ale jednak wolałam się
                                                    upewnić.
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:36
                                                    Oczywiście że morderczyni! Ja na ofiarę się nie nadaję, jużem
                                                    ukatrupiony raz był, niektórzy mnie unikają twierdząc, że ze
                                                    zwłokami nie mają przyjemności przebywać. Ale potencjalnych ofiar u
                                                    nas mrowie a mrowie!
                                                  • lylika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:44
                                                    W Cafe Obok zrobiłam zdjęcie zdjęciu wiszącemu na ścianie. Na tym zdjęciu wyraźnie widać, że mojego domu nie ma!
                                                    img401.imageshack.us/img401/7338/080423cafeobok002qo0.jpg
                                                    O rany, to gdzie ja mieszkam? smile))
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:53
                                                    A może Ty nie mieszkasz, tylko Ci się tak wydaje? Podobno rzeczy
                                                    znikają, gdy się na nie nie patrzy, jak śpisz.
                                                  • g0p0s Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:55
                                                    My też znikamy, jak zamykamy oczysmile
                                                  • lylika Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 14:56
                                                    Teraz chyba nie śpię, ale może mnie nie ma...
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 15:07
                                                    Jesteś bo piszesz - piszę więc jestem.
                                                  • groha Re: Spotkania tak w ogóle 23.04.08, 15:34
                                                    A baca gada, że jest, kiedy siedzi i dumie, a jak nie dumie, to ino siedzi wink)
                                                  • stara.gropa Re: Spotkania tak w ogóle 24.04.08, 07:31
                                                    Kochani, jak ten lokal jest normalnie czynny do 20.00, to
                                                    wyobrażacie sobie jaki napiwek będziemy musieli dać, żebyśmy mogli
                                                    posiedzieć dłużej???smile)))
                                                    A tak na poważnie, to -żeby nie było za prosto z umawianiem się na
                                                    majowe spotkanie- mam wątpliwości, czy będą chcieli przedłużać
                                                    godziny otwarcia. Zwłaszcza kelnerkasmile
                                                    Chyba że do 20.00 posiedzimy w Cafe Obok, potem przniesiemy się 20m
                                                    dalej do Karety, a wieczór zakończymy następnych 50m dalej w
                                                    Żywicielu? Tym sposobem zrobimy Tour gastronomique wokół pl.
                                                    Inwalidów.
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkania tak w ogóle 24.04.08, 10:22
                                                    Tour gastronomique a po północy dance makabre smile)
                                                  • papuga_ara Re: Spotkania tak w ogóle 24.04.08, 17:17
                                                    g0p0s napisał:

                                                    > Będziemy wypisywać książki Guruy na recepty?

                                                    No i to jest właśnie klasa pomysł!!! Części społeczeństwa by się
                                                    przydały obowiązkowo i bez dyskusji. Przynajmniej więcej nas miałoby
                                                    odwagę się śmiać. Widzieliście, co się dzieje, jak się komuś nie daj
                                                    Boże zdarzy w metrze albo pociągu parsknąć/prychnąć/ryknąć śmiechem
                                                    z jakiegoś powodu? (np. podczas czytania książki guruowej). No ten
                                                    wzrok współplemieńców ma taką siłę rażenia, że czasem nie wiadomo
                                                    gdzie się schować ze wstydu.... za ten śmiech...!
                                                  • lylika Lista obecności na spotkaniu majowym. 24.04.08, 22:59
                                                    Proszę o podpisanie listy obecności, bo nie wiem na ile osób mam zrobić rezerwację.
                                                  • cytrynka6543 Re: Lista obecności na spotkaniu majowym. 24.04.08, 23:07
                                                    Proponuję na to nowy wątek,będzie bardziej przejrzyście.
                                                    Ja będę,jeśli to będzie 9-tego.
                        • lylika Re: No to pogadałyście sobie:) 07.05.08, 13:40
                          stara.gropa napisała:
                          > Odkryłam też, że Placówka obecnie to prawie centrum Warszawy, czyli
                          > tereny między Hutą Warszawa a Wólką Węglową.
                          ...
                          Właśnie wróciłam z Placówki. Można tam dojechać autobusem.
                          img505.imageshack.us/img505/4669/080507wolkaplacowkasadyib7.jpg
                          A zaraz za przystankiem jest tak:
                          img505.imageshack.us/img505/4889/080507wolkaplacowkasadynx0.jpg
                          Prawda, że pięknie? Tylko kocyk rozkładać. smile
                          • edyta95 Re: No to pogadałyście sobie:) 07.05.08, 14:11
                            znam właściciela, kocyka nie radzę, bo policja pogoni
                            • lylika Spotkanie majowe obok 08.05.08, 20:37
                              Rezerwacja potwierdzona. smile
                              • lylika Spotkanie majowe obok i obok 09.05.08, 23:38
                                Oficjalnie zakończyło się o 22.55, czyli prawie o trzy godziny przedłużyliśmy pracę kawiarni. Były niezłe flaki, świetne pierożki z kapustą i grzybami i piiiiiwoooooooo. Niektórzy wypili 6. (to ja, ale Cytrynka przyznaje się do 7-miu albo 8-miu). Za parawanem, jak nam się wydawało, odbywało się użalanie. Chcąc coś usłyszeć, pod pozorem oglądania fotografii starego Żoliborza udałyśmy się ze Starą Gropą za parawan, ale wtedy rozmówcy przerwali żale i nie wiemy czy żale to były czy wręcz przciwnie. Na zakończenie rozczęstowałam G0p0sowe ogórki, które przyniósł mi w prezencie. Konsumpcja odbyła się na miejscu, w kawiarni. Do domu doniosłam 4 sztuki. Od razu zjadłam dwa i stwierdzam, że Goposowe ogórki będą od dziś moim bobem. Sprawozdanie właściwe napisze G0p0s. Baron szykuje się do napisania sprawozdania ze Szkieletczyzny, czyli wrażeń Wam się szykuje mrowie a mrowie. Teraz udaję się w kierunku sypialni. Serwis fotograficzny jutro, po obróbce. Paaaaaaaaaaa.......
                                • asia.sthm Re: Spotkanie majowe obok i obok 09.05.08, 23:49
                                  Skad Gopos ma te genialne ogorki?? Sam je produkuje czy ma dostep do
                                  kopalni?? Gdzie ta kopalnia?? Zeby jeszcze byla jak przyjade.
                                  • g0p0s Re: Spotkanie majowe obok i obok 12.05.08, 13:22
                                    Będzie, spoko. Mogę Ciebie nawet zaprowadzić, nakopiesz ile
                                    chceszsmile. Blisko jest też źródełko z prawdziwą szynką.
                                • the_dzidka Re: Spotkanie majowe obok trwa dalej :) 09.05.08, 23:53
                                  Trzy harpie: Meduza, Dorka i Dzidka właśnie jedzą kanapki smile
                                • cytrynka6543 Re: Spotkanie majowe obok i obok 10.05.08, 00:54
                                  Przyznaję się do ośmiu i posypuję głowę popiołem z wypalonych
                                  papierosów! Na usprawiedliwienie swoje mam tylko to,że jestem
                                  większa i cięższa od Szefowej,więc mogłam sobie pozwolić na dwa
                                  więcej. Dla uspokojenia informuję,że jutro nie jadę sama,zamówiłam
                                  taksówkę.
                                  Baron obiecał jeszcze horoskop,jutro napisać i jutro zamieścić.
                                  Cafe Obok jest bardzo przytulnym miejscem,nic nie grało ale i tak
                                  nie wszyscy się słyszeliśmy i stąd wędrówki ludów wokół
                                  zestawionych stolików. Z informacji pobocznych dodam,że
                                  pozbawiliśmy lokal całego zapasu Tyskiego,a i Żywca zostało
                                  niewiele. Pan za barem najpierw stwierdził,trudno,a potem się
                                  zreflektował i powiedział,że dobry utarg. Mam wrażenie,że chętnie
                                  nas tam jeszcze ugoszczą,wszak nic nie stłukliśmy i niczego nie
                                  zdemolowaliśmy,więc czemu nie?!
                                  Pierogi były dobre nie tylko z kapustą i grzybami ale i ruskie.
                                  Obie z Dzidką zaordynowałyśmy sobie ruskie z kwaśną śmietaną i
                                  dostałyśmy takie,choć wymagało to od obsługi wyjścia do sklepu po
                                  ową śmietanę. Ze dwie godziny później SzanPan Baron zaordynował
                                  sobie ruskie ze skwareczkami i dostał! Zjadł ze smakiem
                                  przyprawiając nas o ślinotok,ale należało mu się za ten zimny rosół
                                  z glutem makaronowym w Gromadzie! Na zdrowie niech SzanPan Baronowi
                                  będzie!
                                  Nie będę się wcinała ze sprawozdaniem miedzy wódkę i zakąskę,G0p0s
                                  opisze,Szefowa zobrazuje i będzie ekstra!
                                  Dodam jedynie,że odbyło się umawianie sekcji basenowej na bliżej
                                  nieokreślony termin i basen(sic!) i bardziej konkretne umawianie
                                  się sekcji pijaczek,nie!,wrrryyyyć!,wielbicielek piwa różnego na
                                  termin określony konkretnie,ale bez ustalonego konkretnie miejsca.
                                  Jedno ustaliliśmy konkretnie: następne organizacyjne spotkanie
                                  odbędzie się dnia 13 czerwca,w piątek,drugi piątek miesiąca w
                                  miejscu do uzgodnienia!
                                  Data piękna,miejsce uzgodnimy,co to dla nas!!! Tyle postów do
                                  napisania,tyle inwencji do wykazania,tyle tematów do dyskusji,że
                                  hulaj dusza! I tak trzymać!
                                  P.S.1. G0p0sowe ogórki nie do przebicia,ale nie zamienię ich na
                                  bób,jak Szefowa, nawet hibernowany,de gustibus non dispudandum est
                                  (czy jak to tam szło!)i już!
                                  P.S.2. Coś mnie się obiło o uszy spotkanie grillowe u Szefowej,w
                                  lipcu,z atrakcjami w postaci zasugerowanych
                                  gaśnic,vide "Lesio",tyle,że nie w wąskim korytarzyku,a w konkretnym
                                  kawałku ogrodu poza trawą.
                                  P.S.3.Dziękuję wszystkim za miły wieczór,a szczególnie dziękuję
                                  Edece za podwiezienie pod sam dom-czym i jak Ci się odwdzięczę?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka