Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie czerwcowe nowe

13.06.08, 22:02
Już Wam moszczę swieżutkie miejsce, dziesiąta minęła, a tam jedzą,
piją, lulki palą, ledwie przykładnicy nie rozwalą...
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:12
      Już jestem! smile))
      Zaraz zesprawozdam, tylko na razie puszczam króciutkiego posta, żeby
      nikt mnie nie ubiegł.
      • ter.eska Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:15
        czekamy niecierpliwie
        • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:24
          No nareszcie!!!!! Trwałam w tych blokach startowych, aż
          zesztywniałam z czekania!
    • thorgalla Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:32
      Jam też ciekawa co Wy tam takiego robicie na tych spotkaniach.
      Czekam jednym okiem czytając Całe zdanie nieboszczyka a drugim
      oglądając pasjonujący mecz.
      • papuga_ara Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:46
        Też już jestemsmile) Pozostawiłam Bumbecką na Placu Bankowym i
        przyfrunęłam na końcówkę meczusmile) Byłam na spotkaniu od początku do
        końca i powiem tak: brzuch mnie boli jak po fitnesiesmile))) Wachlarz
        tematów był tak szeroki, że te hiszpańskie od flamenco mogą się
        schować. Omówiono ważkie kwestie redakcyjno - gazetowe: redaktor
        Dzidka poda szczegóły. Donosimy o istnieniu nowego portalu,
        stworzonego na potrzeby TWCH: www.pinczerek.pl wink)
        Nie dałam sobie zrobić zdjęcia przy wciąganiu kokainy, ale Bumbecka
        się poświęciłasmile) Za to instruowała mnie odnośnie wymiany
        wycieraczek całych, a nie samych gumeksmile) W rogu Lylikowo-Edekowo-
        Cytrynkowo-Eulalijskim omawiane były ważkie kwestie: Cytrynkowa
        walka z parasolką, malowanie paznokic na brokatowo, czyste obrusy
        dzięki Ludwikowi!!! Dzidka próbowała skupić zebranych na całe pięć
        minut - skupiła na dwie i za to ogromny szacun, bo to duży wyczyn
        był. Było też na poważnie - o starej Warszawie, dzięki Edeko za
        pożyczenie tej pięknej książkismile) W rogu Dzidkowo-Bumbeckowo-
        Bbbzytowo-Gropowo-Baronowym (zamieniłyśmy się z Dorkką miejscami, a
        Gaston chodził) (a potem róg ten był też Edytowo-Anetowy) kwestie
        dotyczyły między innymi artystycznego nakładania bakterii na posiew,
        oraz od czego kura staje się zahipnotyzowana i czy to działa na
        papugi też. I odbyły się chrzciny Gastonowe. Mrowie brało udział w
        chrzczeniu, ktoś musiał obserwować. Jasmile I donoszę, że wszystko
        zgodnie z planem!!smile))
        • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 22:59
          Matko! Kokaina, posiewy bakteryjne, hipnotyzowanie kury,brokatowe
          obpazury na obrusach z ludwikiem, chrzciny i jeszcze dwuminutowa
          praca (anty)koncepcyjno-redakcyjna!!!!!
          Zdjenciuffffffff pożądam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ter.eska Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:02
          dlaczego mnie nie bylosad(((((((((((((((((((((
          • the_dzidka Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:07
            > dlaczego mnie nie bylosad(((((((((((((((((((((

            Bo nie przyjechałaś. Proste smile)
            Spoko, przyjedź w lipcu, zanocujesz u mnie wraz z całą kohortą
            innych przyjezdnych Chmielewszczyków smile))
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:12
          Też jestem, ale że szłam z Królową Joanną na piechotę trochę czasu nam to zabrało, tym bardziej, że z Obok do domu mam 5 minut tyłem na czworaka. Poza tym, jak te herbatniczki spod celi, w której siedziałyśmy wspólnie siedem lat, musiałyśmy, po wypuszczeniu, jeszcze pół godziny pogadać pod bramą. Dopiero deszcz nas wypłoszył. Kropi wna Żoliborzu! Było lukierowo, cukrowo, słodyczowo, cukro-pudrowo, niektórzy twierdzą, że nie żaden cukier to był tylko regularna koka, której kreskę wciągnęła Bumbecki i zezwoliła na umieszczenie dowodu. Umieszczam więc kreskę i Gastona szczekającego z czarnym glutem w pysku. (Asiu! gluty jeszcze są). Reszta serwisu jutro. Tak mnie kręgosłup po tych kopanych koszulach łupie, że więcej dziś nie dam rady.
          img376.imageshack.us/img376/7201/080613spotkanieczerwcowfe3.jpg
          img100.imageshack.us/img100/6674/080613spotkanieczerwcowur1.jpg
          • asia.sthm Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:27
            Rany boskie, co za ludzie!
            Co wy tak te gluty oszczedzacie? Dawac potrojne porcje, dowioze tych
            mocniejszych , wiec szczesliwi owi co sie na stare zalapali.

            I jak to jest stolik to ja jestem ksiezniczka czardasza. Pod takim
            stolkiem to moje dziecko uczylo sie stac, a nie szczekac....no nie
            wiem o co mi chodzilo wink
            Acha, cudne z was ludzkie ludzie.
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 11:08
          papuga_ara napisała:
          Dzidka próbowała skupić zebranych na całe pięć
          > minut - skupiła na dwie i za to ogromny szacun, bo to duży wyczyn
          > był.
          img156.imageshack.us/img156/525/080613spotkanieczerwcowxx4.jpg
          kwestie
          > dotyczyły między innymi artystycznego nakładania bakterii na posiew,
          ( Edyta opowiada jak nakłada;
          img254.imageshack.us/img254/4987/080613spotkanieczerwcowxv0.jpg
          I odbyły się chrzciny Gastonowe.
          ( Odbyły się w postawie jak do kujawiaczka:
          img205.imageshack.us/img205/4022/080613spotkanieczerwcowtt8.jpg
    • the_dzidka Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:01
      No to zaczynam.
      Spotkanie zapewne jeszcze odbywa się. Ja wyszłam tym razem
      wcześniej, żeby wcześniej położyć się spać.
      Na spotkaniu w Cafe Obok pojawili się: Lylika, Papuga, Cytrynka,
      Dorka, Eulalija, Baron, Dzidka, Bumbecki, G0p0s, Bbbzyta, Stara
      Gropa i Edeka. Chwilę po czasie pojawił się Nasz Unijny Członek,
      czyli - tadam!! - Gaston Lemiel. Ujęłam go osobno, bo był główną
      atrakcją wieczoru. Atrakcja usiadła obok mnie. Super, bo podobno
      starsze panie lubią młodych mężczyzn o aparycji Hiszpana i z
      czarująco drańskim błyskiem w ciemnym oku smile
      Ponieważ JW Pani Prezesica była lekko niedysponowana na kręgosłup,
      Stara Gropa postanowiła wyręczyć Ją w mówieniu. (Tu proszę o
      wskazanie korelacji między urazem kręgosłupa a organem mowy.) Stara
      Gropa spisała się rewelacyjnie, widać dają znać stare umiejętności.
      Z prezesowaniem jest jak z jazdą na rowerze: tego się nie zapomina :-
      )
      Stara Gropa, z właściwym sobie żelaznym wdziękiem, szybko
      zorganizowała debatę na temat Gazety Wiadomej, i oddała mi głos.
      Zapewne po to, żebym go schowała, bo przez długi czas nie przydawał
      się do niczego ;-P
      Przez 15 minut udało mi się siedem razy powiedzieć: "30 września..."
      i nic poza tym.
      Potem jakoś poszło; z ciekawostek wyszło, że moim zdaniem pomiędzy
      30 września a 1 października jest cały miesiąc smile
      W każdym razie ustalono to i owo, bardziej to niż owo, a potem
      odbyło się pasowanie Gastona smile Gaston szalenie seksownie wyglądał z
      karminową szminką na ustach smile
      A do zdjęcia z szefową pozował trzy razy, bo fotografom coś nie
      wychodziło.
      A potem to już poszło:
      - o żółwiach i ich skorupach,
      - o Żydach w knajpie,
      - o okolicznościach, w jakich poznaje się prawdziwą przyjaciółkę
      (Papugo, pozdrawiam!! smile )
      - o ratownictwie medycznym, czyli jak ratować bbbzytę, gdy zakrztusi
      się szpinakiem.
      Absolutnie tym samym nie wyczerpuję listy tematów, bo było ich dużo
      więcej, i mam nadzieję, że pozostali uczestnicy uzupełnią smile
      Najpóźniej dotarły Edyta i Cafe Szpulka, usiłujące zrobić nas w
      rydwan co do tożsamości Cafe Szpulki smile
      Dodam jeszcze tylko, że było bardzo religijnie, bo Lylika pukała w
      konfesjonał na rozgrzeszenie, a Gaston Lemiel pobierał gluty ze
      złotego puzderka z wizerunkiem Hostii smile
      I ja tyle w temacie, resztę pozostawiam reszcie (po oburzonych
      krzykach, konkretnie: Lylice, Papudze, Cytrynce, Dorce, Eulaliji,
      Baronowi, Bumbeckim, G0p0sowi, Bbbzycie, Starej Gropa, Edece,
      Gastonowi, Edycie i Cafe Szpulce smile
      Dziękuję za uwagę!
      • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:11
        Jaka piękny, różnorodna spotkanie to musiało być!!!!!!!!
      • papuga_ara Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 01:25
        the_dzidka napisała:

        > - o okolicznościach, w jakich poznaje się prawdziwą przyjaciółkę
        > (Papugo, pozdrawiam!! smile )

        Tak tak, zapomniałam z tego wszystkiego o tym jakże wzruszającym
        zdarzeniu, które rozswietlac będzie już na zawsze mroki mej
        egzystencji... Tak Dzidko, to właśnie Ty zabrałaś z mej łyżeczki
        baboka, którego wyłowiłam sobie chwilę wcześniej z waniliowej
        herbaty marki dilmah, a któren to babok przyprawiał mnie o trzepot
        serca i wielki powodował niepokój, nie było bowiem wiadomo, czym on
        jest? I Ty, o Przyjaciółko poznana w chwili próby, zabrałaś go
        sprzed oczu mych, by mnie nie dręczył swym widokiem. Za co Ci
        dozgonnie wdzięczna jestem i będę - Twoja na zawsze - Papuniasmile)
      • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 11:32
        the_dzidka napisała:

        Atrakcja usiadła obok mnie. Super, bo podobno
        > starsze panie lubią młodych mężczyzn o aparycji Hiszpana i z
        > czarująco drańskim błyskiem w ciemnym oku smile
        img167.imageshack.us/img167/1364/080613spotkanieczerwcownx1.jpg
        Stara
        > Gropa spisała się rewelacyjnie, widać dają znać stare umiejętności.
        > Z prezesowaniem jest jak z jazdą na rowerze: tego się nie zapomina :-
        > )
        img167.imageshack.us/img167/6664/080613spotkanieczerwcowpw4.jpg
        a potem
        > odbyło się pasowanie Gastona smile Gaston szalenie seksownie wyglądał z
        > karminową szminką na ustach smile
        img111.imageshack.us/img111/3325/080613spotkanieczerwcowmg6.jpg
        > Najpóźniej dotarły Edyta i Cafe Szpulka, usiłujące zrobić nas w
        > rydwan co do tożsamości Cafe Szpulki smile
        img111.imageshack.us/img111/3818/080613spotkanieczerwcowxq2.jpg
        > Dodam jeszcze tylko, że było bardzo religijnie, bo Lylika pukała w
        > konfesjonał na rozgrzeszenie, a Gaston Lemiel pobierał gluty ze
        > złotego puzderka z wizerunkiem Hostii smile
        img120.imageshack.us/img120/9776/080613spotkanieczerwcowgb1.jpg
    • g0p0s Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:11
      Aneks do raportu, tfuj, sprawozdania.
      W różnym stopniu obecni: Lylika, Stara.gropa, Edeka, Cytrynka,
      Eulalija, Krzysiek, Dzidka, Papuga, Gaston, Dorka, Bumbecki, Edyta,
      Cafe.szpulka i ja.
      W poprzednim sprawozdaniu brak było informacji o szpagacie Gastona,
      który odbył się zgodnie z obrządkiem. Nawet bardzo zgodnie, bo jako
      opakowanie na jeden z niezbędnych elementów (Asinego) służyło
      puzderko na komunięsmile). Po szpagacie gruchnęła plotka, że Gaston
      uciekł przez okno w toalecie. Plotka nie potwierdziła się, być może
      z uwagi na brak okna tamże.
      Mimo aktywnego udziału zgromadzonych, Dzidka przeprowadziła naradę
      produkcyjną o gazecie. Wyniki ma na forum wyłuszczyć.
      Dorka częstowała przemyconą z urlopu kokainą, dla niepoznaki
      umieszczoną na galaretkach. Po degustacji okazała się drobnym cukrem
      pudrem, a galaretki były ze zgalaretowanej wody kolońskiej. Nie
      wiem, nie zażyłemsmile. Konsumpcji nie można było robić na wdechu, aby
      nie dostać galopującej pylicy płuc, ani na wydechu, aby nie oberwać
      od siedzących na przeciwko.
      Było coś o pierwszej pomocy. Czegoś tam nie można robić jak
      delikwent oddycha, więc lepiej go wpierw udusić, jak zrozumiałem.
      Miał się odbyć eksperyment, czy kreska przed dziobem działa też na
      papugi, ale materiał badawczy się wyrywałsmile
      Dowiedzieliśmy się, że truskawkowe lody, jogurty itp. produkuje się
      z buraków i chemii truskawkowej.
      Resztę rejestracji spotkania śmiech mi skasował, więc uprasza się
      obecnych o dalsze relacje.
      • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:16
        Było coś o pierwszej pomocy. Czegoś tam nie można robić jak
        delikwent oddycha, więc lepiej go wpierw udusić,
        ...
        smile)))))))))))) Jezu... umarłam. Teraz może mnie G0p0s reanimować. smile))
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:23
          Peesik.
          Powiem Wam w sekrecie, że Gaston w realu bardzo przyjemny jest i ani razu Go nie uszczypałam. Z prozaicznego powodu, Jak MÓWI Gurua, lub Chmielewska nie mogę Mu zarzucić, że mówi z małej litery. smile)
          • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:16
            lylika napisała:

            > Peesik.
            > Powiem Wam w sekrecie, że Gaston w realu bardzo przyjemny jest i ani razu Go ni
            > e uszczypałam. Z prozaicznego powodu, Jak MÓWI Gurua, lub Chmielewska nie mogę
            > Mu zarzucić, że mówi z małej litery. smile)
            Jak widać szczypania nie było:
            img93.imageshack.us/img93/4659/080613spotkanieczerwcowvn3.jpg
            img214.imageshack.us/img214/9905/080613spotkanieczerwcowjk8.jpg
      • g0p0s Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:30
        Aneks do aneksu.
        Przepraszam Zytę za pominięcie, na pociechę dodam że zawze kogoś
        zgubię. W ostatniej chwili dorzuciłem Bumbecką, która siedziała
        oboksmile).
        Pisząc o poprzednim sprawozdaniu miałem na myśli swoje, tkwiące w
        wątku o spotkaniu czerwcowym.
        Podobnie jak wszyscy, uważam że było fantastycznie, za co dziękuję.
        W dalszym ciągu mamy nie rozwiązany problem jak się jednocześnie
        słyszeć.
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:38
          > W dalszym ciągu mamy nie rozwiązany problem jak się jednocześnie
          > słyszeć.
          ...
          O to to!!! O wielu sprawach dowiaduję się z jednostkowych sprawozdań. W trakcie spotkania jak bym ogłuchła, czy co?
          • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:42
            Bardzo mnie to interesuje, bo tak słyszałam mimouchem, że ktoś z papugami chodzi spać a ktos inny z papugami wstaje... czy coś w tym guście...
            A ja, jak zwykle, niedoinformowana.... kto z kim...?
            • edyta95 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:45
              bo Papuga to drób, a z drobiem czasami Eulalia nie chodzi spać,
              jakoś tak to było
              *wersja ocenzurowana smile
              • papuga_ara Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 01:20
                edyta95 napisała:

                > bo Papuga to drób

                No i się człowiek dowiedział paru rzeczy o sobie wink
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 15.06.08, 21:45
          g0p0s napisał:
          > W dalszym ciągu mamy nie rozwiązany problem jak się jednocześnie
          > słyszeć.
          >
          ...
          Męczy mnie to i myślę, że na następne spotkanie trzeba przynieść ze dwa chociaż dyktafony i postawić w dwóch przeciwległych końcach stołu. Potem się to odsłucha, spisze, rozpisze na głosy czyli osoby i nareszcie będzie wszystko wiadomo.
          Ja na przykład, wcale nie słyszałam o brokatowych paznokciach, posiewach, Żydach, czy wkradaniu sie w moje łaski. Jak zwykle, najciekawsze mnie ominęło. smile))
          • the_dzidka Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 15.06.08, 21:48
            Bo powinnaś siadać na środku dłuższego boku stołu, a nie z brzega smile
          • eulalija Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 15.06.08, 22:09
            Chyba jedynym rozwiązaniem, jest to, nad czym myślałam przed
            spotkaniem, kłąb waty z gazą i bandaże, kneblować wszystkich,
            odwijać z warstw ochronnych na dwie minuty, niech gadają i kneblować
            znowu. Inaczej to się nie uda ...
      • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 11:50
        g0p0s napisał:
        > W poprzednim sprawozdaniu brak było informacji o szpagacie Gastona,
        > który odbył się zgodnie z obrządkiem. Nawet bardzo zgodnie, bo jako
        > opakowanie na jeden z niezbędnych elementów (Asinego) służyło
        > puzderko na komunięsmile).
        >
        Sprostowanie!!! To nie jest puzderko na komunię, tylko puzderko na różaniec!!!
        >
        Po szpagacie gruchnęła plotka, że Gaston
        > uciekł przez okno w toalecie. Plotka nie potwierdziła się, być może
        > z uwagi na brak okna tamże.
        >
        Odnaleziony Gaston i wspomniany przez Dzidkę duch religijności, który, jak widać naprawdę się unosił:
        >
        img263.imageshack.us/img263/3691/080613spotkanieczerwcowbt2.jpg
        Miał się odbyć eksperyment, czy kreska przed dziobem działa też na
        > papugi, ale materiał badawczy się wyrywałsmile
        img120.imageshack.us/img120/156/080613spotkanieczerwcowfx8.jpg
    • dorka_31 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:50
      Ja też już dotatłam smile)
      Byłam i potwierdzam to, co wyżej, bo napisaliśie tyle, że dodać
      chyba się już nic nie da smile Mogę ewentualnie fotki, ale to dopiero
      za jakiś czas.
      Obśmiałam się do zachrypnięcia, trochę się pokręciłam tu i ówdzie,
      wspólnie z Papugą udało nam się zmylić kelnerkę, która usilnie
      stawiała przede mną ciastko, którego nie zamawiałam. Zamawiała
      Papuga, tyle że w międzyczasie zamieniłyśmy sie miejscami, a pani ie
      zauważyła różnicy. Czyżbyśmy były takie podobne? wink
      Acha, przepraszam wszystkich (szczególnie Gastona) za tę
      niezamierzoną "atrakcję" w postaci białego proszku. Gdybym
      wiedziała, że to świństwo takie lotne, to bym nie brała.
      Poza tym, w przeszkadzaniu to faktycznie jesteśmy dobrzy... Dzidka
      już napisała, jak to wysłowić się nie mogła, bo wtedy akurat wszyscy
      mieli coś do powiedzenia. Baron zaś musiał uciec z telefonem na
      zewnątrz, żeby jakoś przekrzyczeć towarzystwo wiszące mu nad
      uchem wink)
      Jednym słowem - atmosfera jak zwykle przemiła, więc już czekam na
      kolejne spotkanko smile)
      • edyta95 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 13.06.08, 23:59
        a ja się dowiedziałam, że mam siostrę bliźniaczkę, Edeka nią jest smile
        moze być
        • edyta95 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 00:04
          aaaa, i jadłam jeszcze jakieś rzadkie (nieczęste znaczy) świństwo.
          Co to było rany koguta?
          (bez obrazy oczywiście)
          • goonia Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 05:48
            Niezawodni jestescie, w jakosci sprawozdan i rozrywce.
            Warto bylo czekacwink
            Czy pojawienie sie na spotkaniu cafe szpulki oznacza, ze znowu bedziemy sie
            spotykac w Podobno?
          • edeka5 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 08:20
            To świństwo to było rachatłukum, chyba z Krety (Dorka popraw mnie, jeżeli się mylę). Jasne dało się zjeść, ale zielone to była zagadka. Wspólnie z Bbbzytą zastanawiałyśmy sie nad smakiem, ja byłam za anyżem (którego nie cierpię), Bbbzyta postawiła na kardamon. Ogólnie była to zgalaretkowana woda kolońska.
        • edeka5 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 08:10
          Dziekuję. Też mi miło smile
          • edeka5 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 08:13
            I oczywiście wątek kulturalny - tradycyjna wymiana książek.
            Wątek wzbogacony przez Szefową rozdawnictwem filmów.
            • edyta95 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 08:38
              Rachatłukum (tur.-osm. z ar. rahat halkum = "ukojenie gardła") -
              słodki wyrób cukierniczy, charakterystyczny dla wielu lokalnych
              kuchni, głównie z obszaru Półwyspu Bałkańskiego i Bliskiego Wschodu.
              Jest to tradycyjny smakołyk, wyrabiany ze skrobi pszennej i cukru
              podawany w postaci kostek oprószonych cukrem pudrem zwykle o smaku
              owocowym i konsystencji galaretki.

              Dość często rachatłukum jest aromatyzowany wodą różaną, dzięki czemu
              nabiera jasnoróżowego koloru. Zamiast cukru pudru bywa oprószany
              także wiórkami kokosowymi. Niektóre przepisy dopuszczają poza tym
              dodawanie do smaku orzechów włoskich, orzechów laskowych, orzeszków
              ziemnych, pistacji, migdałów, itp.

              mnie to nie ukoiło za specjalnie, ale skoro tak piszą w encyklopedii
              to musi być prawda
            • bbbzyta Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 09:40
              To ja rozwinę wątek gastronomiczny, ale mogę coś pominąć, bo się spóźniłam. Konsumowane były pierogi z kapustą i grzybami, chłodniki, tort, jakieś obszerne danie chyba mięsne z ryżem na rozległym talerzu, naleśniki ze szpinakiem. Dlaczego akurat one wzbudziły konwersację nt. reanimacji i ratowania zadławionych? Zadałam pytanie, czy takim miękkim można się zadławić, a reszta Sz. Tow. uspokoiła mnie, że tak, jak zresztą wszystkim innym smile Poza tym 5 sztuk z Sz. Tow. zażyczyło sobie deseru lodowego, oczywiście każdy miał być inny w smaku lub bez smaku lub z innymi dodatkami. Panie kelnerki poradziły sobie z tym bez problemu. Ja zażyczyłam sobie parasolki jako dekoracji i wyciągnął się do mnie las rąk Sz. Tow. z tymi parasolkami (no bo zaczynało się zanosić, a Sz. Tow. jest przewidujące), w bogatym wyborze kolorów, za co niniejszym dziękuję. Piwa nie zabrakło.
              • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:08
                bbbzyta napisała:

                > To ja rozwinę wątek gastronomiczny, ale mogę coś pominąć, bo się spóźniłam. Kon
                > sumowane były pierogi z kapustą i grzybami,
                img72.imageshack.us/img72/8858/080613spotkanieczerwcowwr9.jpg
                >Ja zażyczyłam sobie parasolki jako dekoracji i wyciągnął się do mnie las rąk Sz.
                > Tow. z tymi parasolkami
                img526.imageshack.us/img526/642/080613spotkanieczerwcowov2.jpg
                • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:19

                  > >Ja zażyczyłam sobie parasolki jako dekoracji i wyciągnął się do
                  mnie las r
                  > ąk Sz
                  target="_blank">img526.imageshack.us/img526/642/080613spotkanieczerwc
                  owov2.jpg</a>
                  Ach, co to musiał być za drink!!!!! Sądząc z koloru parasolki,
                  pewnie kura kao (w wersji językowej red. Rymanowskiego).
            • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:01
              edeka5 napisała:

              > I oczywiście wątek kulturalny - tradycyjna wymiana książek.
              img409.imageshack.us/img409/116/080613spotkanieczerwcowbc9.jpg
      • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 11:58
        dorka_31 napisała:
        trochę się pokręciłam tu i ówdzie,
        Tak się kręciłaś, że na każdym zdjęciu jesteś poruszona smile)
        img145.imageshack.us/img145/9470/080613spotkanieczerwcowlx0.jpg
        • groha Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:31
          A ten młodzieniec w białej koszuli, na drugim planie, to kelner, czy przypadkowy
          gość? Wygląda na całkiem wykończonego... smile)
          • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:35
            groha napisała:

            > A ten młodzieniec w białej koszuli, na drugim planie, to kelner, czy przypadkow
            > y
            > gość? Wygląda na całkiem wykończonego... smile)
            ...
            To nie był młodzieniec, ale wykończony. smile) Podejrzewaliśmy, że za parawanem siedzą członkowie mafii żoliborskiej. smile))
        • dorka_31 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 17:01
          lylika napisała:

          > Tak się kręciłaś, że na każdym zdjęciu jesteś poruszona smile)

          Znowu?! A wydawało mi się, że tym razem jakoś mniej... Ale
          przynajmniej udało mi się nie wleźć Ci przed aparat w niewłaściwej
          chwili (tak mi się wydaje...), a to już jakiś postęp smile
    • groha Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 11:38
      O matko kochana, aż się poryczałam ze śmiechu, dzięki Wam, dobre ludzie smile)
      • gastonlemiel Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:49
        oooo luuudzie aaaallleee siieee dzialosmile)
        MIejsce mialem wysmienite, bo i na przestrzal mialem dobry kontakt,
        nie tylko wzrokowy, z Pania Prezes (bede staral sie uzywac wielkich
        liter tu i owdzie, zapalawszy do Lyliki szczera sympatia, ktora
        poniektorzy wczoraj interpretowali jako proba w kupienia sie w jej
        łaski, coby nie bylo watpliwosci co do nastepcy na stanowisko
        przezesa, w razie abdykacji Pani Prezes), z naprzeciwka spozierala i
        przemawiala do mnie gropa (stara), po bokach kobiety prezne i
        energiczne, a w rozmowie i wyglupach nader ciekawe, w dalszej
        perspektywie przedstawiciele mojej plci, przy czym dzidka utrudniala
        mi jak mogla dostep do barona, za to nie byla w stanie przeszkodzic
        kontaktom z goposem, posmiewajacego sie rubasznie znad kotleta i
        idacego mi w sukurs przy wybijaniu dziudki z rytmu nader powaznej
        przemowy.... Generlanie im dalej w las tym fajniej bylo.
        Sprawozdanie a propos Gazety moge zrobic za dzidke: ustalono ze do
        30 wrzesnia Wszyscy Piszacy maja sobie zrobic tipsy, artykulow
        napisanych bez tipsow dzidka stanowczo nie bedzie przyjmowac... Do
        sztucznych pazurow zatem Panie i Panowiewink
        Pasowania balem sie jak diabel swieconej wody. I cos w tym bylo, bo
        faktycznie - dewocjonaliow nie brakowalo, a to krzyz nad glowa gropy
        (wysoko bo wysoko , ale mialem wrazenie ze spozierano stamtad wprost
        na mnie), hostia z glutami, konfesjonaly, nie mowiac o uduchowionych
        minach niektorychwink Ale bardzo jestem wdziefzny, ze produkcji
        artystycznych ode mnie nie zadano, do jedzenia dali nie sztuczne
        owoce, a jedynie gluty (nie te najhgorsze, wiec,,,)
        heh co do jedzenia, to godrsze od glutow byl specjal dorki
        przytargany przez tęze z grecji - nie dosc ze o smaku wody
        kolonskiej (dramatycznie uswiadomilo mi to koniecznosc ogolenia sie,
        zaniedbanego przez ostanie 2 dni), to jeszce sialo wszem i wobec
        kokaine,,, Jeszce zeby Towarzystwo ja wciagalo, to nie, sypali mi po
        spodniach, ale po tym, jak dorka rzucila sie wycierac pyl z moich
        spodni rekawem swojej bluzeczki, wybaczylem wszystkosmile))Wprawdzie
        opuscilem lokal z przegladem dan kulinarnych na spodniach, ale czego
        sie nie robi dla Wszystkich Chmielewskich...
        zaluje ze z cytynka papuga eulayia bumbeckim i paroma innymi osobami
        malo mi sie udalo pogadac, z racji utudnien pwoodowanych
        miejscowkami, no0 ale co sie odwlecze,,,
        aha - Bumbecki w smarowaniu brody szminka jest najlepsza, na
        wywabienie pomadki z wasow pod nosem zuzylem kilkanascie recznikow
        papierowych cafe Oblok, hektolitry wody, w rozpaczy uzywajac takze
        mydla w plynie - raczej nieprzeznaczonego do mycia twarzy... no ale
        zeszlosmile a juz sie balem ze na kolejna impreze pojde wymalowany jak
        wielkanocne jajo...
        Dzieki wszystkim za super spotkanie!!
        "Góra jednak źle wyszla..."
    • thorgalla Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 12:40
      Widać,że się świetnie bawicie we własnym towarzystwie.
      I rozpiętość wiekowa (przynajmniej w metryce) jest szeroka wink)))
      • 36krzysiek Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 15:04
        Jedno się we mnie ugruntowało na mur beton i irydoplatynę. W naszych
        szeregach nie ma ani jednej osoby zdrowej na umyśle wink
        • woloduch1 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 16:29
          Jestes w bledzie, Baronie. MY jestesmy zdrowi. To ONI sa nienormalni!

          Pozdrawiam

          Woloduch
    • dorka_31 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 17:06
      No cóż, przeglądając wątki widzę, że mój specjał z Krety zrobił
      furorę, choć może niekoniecznie taką, jaką bym chciała, ale został
      zapamiętany skutecznie (za co wszystkich raz jeszcze przepraszam -
      nie byłam świadoma że takie to może być). W razie czego będzie coś w
      zastępstwie czarnych glutów, które czasem jednak niektórym
      smakują... wink
      • edeka5 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 19:03
        Dostaliśmy namiary na przetestowanie nowego miejsca na spotkania.
        Na Rynku Nowego Miasta - Cafe Brama. Ponoć bez muzyki.
    • eulalija Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 14.06.08, 22:48
      Widzę, że wszystko zostało skrzętnie opisaniesmile
      Bardzo ładnie.

      To moje trzy grosze w skrócie.

      Po wyjściu z tramwaju o wdzięcznym numerze "6" (ach, to
      sekciarstwo), zobaczyłam na ulicy Wieszcza przebierańców.
      Szczególnie wraziły mi się w oko dwie wiotkie dziewoje zmalowane na
      komedię delarte (tak napiszę, bo do słownika za daleko) w biało-
      czarnych krynolinach z podkasanym tyłem i w gorsetach bieliźnianych,
      takoż dwie Fizie Pończoszanki, równie wiotkie i strasznie wysokie,
      ot, młódź nam wyrosła.

      Do Obok dotarłam jako pierwsza. Stół był już gotowy i zarezerwowany
      dla nas/mas.

      Kontemplowałam widok na ulicę, gdzie co i raz jacyś przebierańcy
      przechodzili, spożywając wodę mineralnę gazowaną bez procentów.

      Z kontemplacji wyrwał mnie SzanPanBaron.

      Od tego miejsca już wszystko wiecie.

      Teraz końcówka.
      Taksówka moja się nieco wściekła i dwie Samarytanki mnie wspierały
      duchowo (słownie) i cieleśnie (parasolkami).
      Niniejszym Edece i Cytrynce za cierpliwość bardzo dziękuję.
      A ta taksówka, coście ją widziały, to przede mną uciekła. No
      uciekła. Goniłam ją bez krzyku. Przyjechała jeszcze raz, ta sama.
      Okazało się, że komputery są moim wrogiem. Pani z przyjmowania
      przysłała komputerowo Wieszcza 17 a taksówkarz dostał Wieszcza 1 i
      szukał tej jedynki zwiewając mi sprzed chętnej ręki.

      I to tyle mojego dodatku.
      • the_dzidka Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 15.06.08, 16:22
        > Taksówka moja się nieco wściekła i dwie Samarytanki mnie wspierały
        > duchowo (słownie) i cieleśnie (parasolkami).

        W pierwszej chwili odczytałam to tak, że obsobaczyły taksówkarza od
        ostatnich i stłukły go parasolkami smile
        • eulalija Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 15.06.08, 22:07
          I tak długo wytrzymały dotrzymując mi towarzystwa.

          A może i lepiej, żeby bez tych parasolek, bo podobno ta Cytrynki to
          ta drapieżna parasolka była bo obgryzała Kopernikasmile)
          • stara.gropa Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 16.06.08, 07:29
            Małe sprostowanie:
            - W sierpniu idziemy do Galerii Brama. Jest to nowa filia Szpulki i
            Aneta obiecała, że będziemy mogli robić tam wszystko co chcemysmile

            Najlepszy moment wieczoru.
            - Zgroza w głosie Barona kiedy powiedział: Nieuprasowane koszule
            mają wisieć w szafie!?
            Niczego nie da się z tym porównaćsmile
            • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 16.06.08, 09:43
              Oczywiście, że nie można wieszać nieuprasowanych koszul w szafie! Mężydło, jak nic, wziął by tę nieuprasowaną. On nie zauważa takich drobiazgów. smile)
              • edeka5 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 16.06.08, 10:14
                lylika napisała:

                > Oczywiście, że nie można wieszać nieuprasowanych koszul w szafie!
                Mężydło, jak
                > nic, wziął by tę nieuprasowaną. On nie zauważa takich
                drobiazgów. smile)

                To po co wogóle prasujesz???
                • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 16.06.08, 10:31
                  edeka5 napisała:

                  > lylika napisała:
                  >
                  > > Oczywiście, że nie można wieszać nieuprasowanych koszul w szafie!
                  > Mężydło, jak
                  > > nic, wziął by tę nieuprasowaną. On nie zauważa takich
                  > drobiazgów. smile)
                  >
                  > To po co wogóle prasujesz???
                  ...
                  Bo ja zuważam. smile))
              • stara.gropa Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 16.06.08, 11:32
                Baron nie założyłby nieuprasowanej! Powiedział, że nie zasnąłby
                gdyby nieuprasowane wisiały w szafie.
                • gastonlemiel Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 01:37
                  publicznie i bez cienia skruchy czy zenady wyznaje, ze zgorszona
                  reakcje barona wywolalem ja osobiscie, lekkomyslnie wyznajac, ze
                  nigy nie prasuje wszystkich rzeczy po wypraniu, wieszam w szafie jak
                  leci, a w razie potrzeby wyciagam i prasuje przed przyobleczeniem...
                  Nie wiedzialem ze to takie gorszacewink))
                  • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 07:16
                    Gastonie! Krzywicka przy tobie pikuś!
                  • dorka_31 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 09:35
                    gastonlemiel napisał:

                    > nigy nie prasuje wszystkich rzeczy po wypraniu, wieszam w szafie
                    jak leci, a w razie potrzeby wyciagam i prasuje przed
                    przyobleczeniem...
                    > Nie wiedzialem ze to takie gorszacewink))

                    Ty też?! No to mi ulżyło... smile
                    U mnie w szafie ciasno jest trochę, więc w sumie rzeczy tam wiszące
                    i tak się gniotą, a że nie lubię robić po dwa razy to samo, więc
                    wkładam nie prasowane smile
                    • ewa9717 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 13:59
                      Ja tam już dawno przeszłam na pierne.
                      Pranie ręczne i prasowanie tylko od wielkiego dzwonu, no tak
                      powiedzmy od Zygmunta na początek.
    • stara.gropa Wycieczki po Pradze - dla zainteresowanych 16.06.08, 14:08
      Mówiłam na zebraniu, że będą wycieczki. Oto one:
      www.trakt.com.pl/poznaj-swoje-miasto-spacery-po-warszawie.html
    • stara.gropa Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 14:09
      Przypomniało mi/mniesmile się jeszcze jedno nasze postanowienie. Musimy
      koniecznie zdobyć policjanta na własność. Jak go wykorzystamy w TWCh
      jeszcze nie wiemy, ale na pewno się nie zmarnuje.
      Może czyta nas jakiś miły policjant? I odezwie się?
      • anmanika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 14:42
        Znam jednego, ale nie bedę się z nim kontaktowac, bo każdym
        spotkaniu ze mną wylatywał z pracy. Nie z mojego powodu bynajmniej
        ale tak jakos się korelowało i byc może on to zapamiętałwink
        • stara.gropa Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 14:47
          anmanika napisała:

          > Znam jednego, bo każdym
          > spotkaniu ze mną wylatywał z pracy.

          Ciekawe co robiliście?smile
      • g0p0s Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 14:48
        Może też być pracownik cywilny, ważne aby regulacja czułości
        alkomatów była pod jego piecząsmile)
        Co od razu odszczekuję: hau, hau, hau, nikt z memłona nie narusza.
        Serio, serio.
        Jeżeli mamy go mieć na własność, to załużmy własną służbę
        mundurowąsmile)
        • edyta95 Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 14:55
          znaczy chcecie alkomat na następne spotkanie?
        • lylika Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 17.06.08, 16:46
          Ależ my mamy już zaczątek własnej służby mundurowej. smile)
          nasza-klasa.pl/profile/4472666/gallery/12
          • papuga_ara Re: Sprawozdanie czerwcowe nowe 18.06.08, 11:54
            A ja chciałam jeszcze napisać, choć mówiłam już to na spotkaniu, że
            Dzidka świetnie wygląda w nowej fryzurce!! smile))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka