the_dzidka 15.08.08, 21:41 Podobno idzie na Warszawę. Teraz jest w okolicach Łodzi. No ciekawe, jak będzie... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:42 To ta hekatomba, co trwa od dwóch godzin, to jeszcze nie koniec??? Idę się bać. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:43 Ta hekatomba to mnie się nawet podobała. Ale trąby jeszcze nie przechodziłam. Coś jest na rzeczy, bo koty siedzą w przedpokoju. Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:46 Moja Felina olewa. Śpi na parapecie i nawt uchem nie zastrzyże. Bella weszła w pudło ze zdjęciami i się trzęsie. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:48 No właśnie najlpesze jest to, że Lucka nie ruszają żadne hałasy, a jednak tym razem zwiał z drukarki do przedpokoju. Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:53 Okazuje się, że te hałasy nie ruszają nikogo z Towarzystwa. Wszyscy śpią, tylko my dwie na posterunku. ) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 21:58 Albo już im net odcięło? Mnie przy burzy kablówka pada. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:05 Meldunek z rubieży: żadnych trąbów (oprócz jednej rachunkowej), ale leje ponuro, miarowo, prawie jak w młodopolskim wierszydle... Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:11 ewa9717 napisała: > Meldunek z rubieży: żadnych trąbów (oprócz jednej rachunkowej), ale > leje ponuro, miarowo, prawie jak w młodopolskim wierszydle.. ... Jakim? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:13 Na Anioł Pański biją dzwony niech będzie Maria pozdrowiona, niech będzie Chrystus pozdrowiony... Na Anioł Pański biją dzwony, w niebiosach kędyś głos ich kona... W wieczornym mroku, we mgle szarej, idzie przez łąki i moczary, po trzęsawiskach i rozłogach, po zapomnianych dawno drogach, zaduma polna, Osmętnica... Idzie po polach, smutek sieje, jako szron biały do księżyca... Na wód topiele i rozchwieje, na omroczone, śpiące gaje, cień, zasępienie od niej wieje, włóczą się za nią żal, tęsknica... Dalej mam cytować, czy już wszyscy wpadli w depresję? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:14 Przynajmniej się trochę ochłodziło. Koty kopią schron w kuwecie... Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:10 Dzwoniłam do Łodzi. Ciocia twierdzi, że żadnej trąby nie ma i nie było. Sąsiad tylko drzwiami trzasnął, ten sąsiad co gra na puzonie. Wiatr umiarkowany. Wszystkie skrzynki na balkonie obecne. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:11 Może Gazeta przesadza, w końcu sezon na ogórki... Może mylą nawałnicę z trąbą, trąby jedne. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:44 Właśnie obejrzałam migawkę z Warszawy:paniena od pogody pokazywała drzewa urąbane przez GRZMOT. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:48 No wlasnie, czytalam ze zinszczony kawalek autostrady, ze starzy ludzie placza, ze w Lodzi i Zgierzu bylo przed chwila strasznie i ze idzie do nas. To gazeta przesadza, czy traba sie ropierzchla?Widowisko burzowe BYLO udane, kablowka nie dzialala a juz dziala, Tymon (koci barometr) wyszedl z lazienki i sadzialm, ze ma sie ku. Koncowi. Nie ma sie? A jak inne zrodla? Dziennik....ogledniej: www.dziennik.pl/wydarzenia/article223453/Traba_powietrzna_i_huragan_nad_Polska.html Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:51 ""Trąba powietrzna przewróciła autobus niedaleko Częstochowy. Piętnaście osób trafiło do szpitala" - relacjonuje w TVN24 Paweł Frątczak z Państwowej Straży Pożarnej. Autokarem jechali członkowie zespołu pieśni i tańca "Śląsk". " Na Gazecie było, że autokarem jechało 30 osób, a do szpitala trafiło 40 Bo autokar wywracając się walnął jeszcze w mercedesa i w alfa romeo. Czyli w każdym z tych samochodó jechało 5 osób? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:55 I jeszcze coś: "Trąba wrzuciła 6 ciężarówek do rowu, przez co ruch na autostradzie został całkowicie zablokowany." To na autostradzie jeździ się rowami? I w ogole, jakie rowy wzdłuż autostrady, na bogów! Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:56 > To na autostradzie jeździ się rowami? > I w ogole, jakie rowy wzdłuż autostrady, na bogów! Hehe Dobre spostrzezenie, az zazdroszcze Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:57 Ja po prostu dużo jeżdżę OBYDWOMA autostradami w PL Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 23:06 the_dzidka napisała: > Ja po prostu dużo jeżdżę OBYDWOMA autostradami w PL ... Dzidka, na litość boską, OBYDWIEMA, nie obydwoma!!! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 23:08 Ups. Oczywiście, autostrada jest rodzaju żeńskiego. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 23:12 To sugestia, bo RÓW jest rozdzaju meskiego) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 23:50 Najpierw było pięknie. Na balkonie polowaliśmy na błyskawice i łowy całkiem całkiem udane. Ale potem - te doniesienia o rannych i zabitych. Rany. Wyłączyłam telewizor. Nie podobają mi się te anomalie pogodowe, których doświadczamy i te czasy. Nie bawię się tak. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:55 W tlenie tez o 15: "/.../Trąba powietrzna zepchnęła też z drogi autobus na drodze krajowej nr 1 w miejscowości Łęg k. Częstochowy. Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" podróżował nim w kierunku Łodzi. Jak powiedziała PAP rzeczniczka częstochowskiej policji, nadkom. Joanna Lazar, na badania do szpitala przewieziono w sumie 15 osób, ale tylko dwie z nich odniosły obrażenia; są poturbowane, nic im nie grozi." wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=524038 Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 22:57 W Warszawie spokojnie, poburzowo, miejscami, z dala pogrzmiewa. Okna zostawiamy otwarte, bo trzeba nam trochę przewiewu. Zobaczymy co będzie delej. Odpowiedz Link
lylika Re: Trąba powietrzna 15.08.08, 23:03 Nie wiem komu wierzyć, ciocia z Łodzi zaprzecza doniesieniom o trąbie. Chociaż sama słyszlam w telefonie, że sąsiad na puzonie gra. Cholera jasna, to się musi dać wyjąć!!! Odpowiedz Link
eulalija Łeeee taaaam 15.08.08, 23:56 Przereklamowana sprawa. Wprawdzie prąd mi na półtorej godziny wyłączyło, zupełnie nie wiem dlaczego, przeca płacę rachunki systematycznie, ale widowisko do bani. Świetliło po całym dostępnym mi wzrokowo niebie, ale hałasowało umiarkowanie. Owszem, konewka dużej klasy i nie wiem jak jutro się udam o świcie do autka, bo szosa, do parkingu prowadząca taka trochę krzywa miejscami jest ... Jeszcze warczy ... Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Łeeee taaaam 16.08.08, 00:14 eulalija napisała: > bo szosa, do parkingu prowadząca > taka trochę krzywa miejscami jest ... > > Jeszcze warczy ... Szosa?? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 13:24 picasaweb.google.com/eliza.giedosz/BYskawice?authkey=vUbWLOP76Gw Odpowiedz Link
lylika Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 13:38 Łomatko! Wszystko wczorajsze? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 13:41 Wszystko! Nieźle dawało, nie? Odpowiedz Link
lylika Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 13:45 Widowiskowo było i na szczęście w Warszawie prawie bez strat. Niestety niektórzy mieli mniej szczęścia. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 13:52 Wiem, pisałam o tym parę postów wyżej że też mi się to nie podoba. Miło jak można sobie w zaciszu balkonu fotografować pioruny i na tym się kończy Twoja przygoda z burzą i trąbą powietrzną. Zawsze przypomina się wtedy ta burza, którą spędziłam przyczepiona do skały pod Krzyżnem, na 2000 m - "niby" nic tej burzy nie zapowiadało, lazur od samego rana, a tuż pod przełęczą taka historia. Przyznam, że myślałam wtedy o różnych rzeczach ostatecznych. Nie zapomnę też, jak w pewnej chwili zobaczyłam leżącą na półce skalnej kozicę, ja wiem, w prostej linii jakieś dziesięć metrów od nas... Leżała sobie i obserwowała to wszystko. Jakis człowiek powiedział wtedy, że jak jest kozica to będzie dobrze) No i, jak widać, było... Ale balkon to jest moje ulubione miejsce na burzę, zdecydowanie. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 14:55 Mam dylemat, wychodzic czy nie? Eee, ide. A tu garsc porad z Dziennika: Jak uciec burzy Jeśli zobaczymy na niebie ciężkie burzowe chmury, powinniśmy zostać w domu. Nawet w samochodzie nie będziemy bezpieczni. Wiatr może być tak silny, że przewróci auto. Na samochód może spaść też konar. Warto więc przeparkować auto tak, żeby nie stało pod drzewami. Należy też zabrać z balkonów wszystkie przedmioty, które może porwać wiatr. Także doniczki, nawet te ciężkie, warto wnieść do mieszkania. W razie trąby powietrznej należy szukać schronienia w piwnicy lub na niskich kondygnacjach budynku. Im wyżej, tym niebezpieczniej. Jeśli jesteśmy na zewnątrz, na widok burzowych chmur powinniśmy pomyśleć o bezpiecznym schronieniu. Schować należy się w domu, restauracji lub zajeździe. W żadnym wypadku nie wolno stać pod wysokim drzewami. W czasie burzy nie należy korzystać z komputerów, warto wyłączyć też urządzenia, które mogą zostać uszkodzone w razie nagłego wyłączenia prądu. Nogi trzymaj razem Jeśli jesteśmy na zewnątrz i nie mamy żadnej szansy schować się w zabudowaniach, powinniśmy kucnąć (nie pod drzewem), nakryć się kurtką i, co ważne, trzymać złączone stopy - to może uchronić nas przed porażeniem, jeśli piorun uderzy niedaleko on nas. Gdy prąd przepływa przez ziemię i ciało człowieka stojącego w rozkroku, powstaje znaczna, często zabójcza różnica potencjałów. Jeśli mamy czas, warto pomyśleć też o małych zakupach na wypadek burzy. Kup butelkowaną wodę do picia, świeczki, zapałki, latarkę, baterię i zapas suchego jedzenia - to na wypadek wyłączenia prądu. Warto też naładować komórkę. Kto wie, które telefony będą działać po burzy, stacjonarne czy komórkowe? www.dziennik.pl/wydarzenia/article223768/Znowu_bedzie_wialo_Nawet_200_km_na_godzine.html Hehe, latarke i suchary, piekne.. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 18:09 lylika napisała: > Widowiskowo było i na szczęście w Warszawie prawie bez strat. Niestety niektórz > y mieli mniej szczęścia. Prawie bez strat? Cała piwnica w wodzie po kostki. Czy to już się liczy? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 19:12 Liczy sie, bardzo wspolczuwam. Moge sie poscigac ....nasza zbiegowa rynna z dwoch dachow nie wytrzymala zeszloczwartkowej nawalnicy i wpuscila czesc ulewy pod dach . Zalalo nowy sufit, nowo wytapetowana sciane dekoracyjnymi, brunatnymi smugami. Szkod w ludziach nie bylo, za to zszarpane nerwy z ubiezpieczycielem (nie pokryje kosztow) i majstrami, ktorzy zamiast poprawic, spier...li dach i rynne do reszty No, kto da wiecej? Czy na zszargane nerwy nalezy mi sie ostatni, oszczedzony na czarna godzine bob? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 19:21 Oj, wolałabym nie brać udziału w tej licutacji ;-((( Odpowiedz Link
edeka5 Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 19:34 Licytować się nie będę. U nas też rynna nie wytrzymała nawałnicy i się oderwała, i część wody z dachu zamiast w ogródek poleciała w zjazd do garażu, a dalej jak już pisałam. Czeka nas całkowita wymiana rynien i przebudowa zjazdu. Ale efektów artystycznych na ścianach nie miałam, tylko nogi sobie dobrze wymoczyłam. Odpowiedz Link
lylika Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 19:45 Współczuję bardzo Elu. U nas się tylko drzwi wejsciowe "wypuczyły". Nie można ich było otworzyć a po otwarciu zamknąć. Na szczęście nas nie zalało. Stefan sam kładł dach i instalował rynny. Systematycznie też rynny sprawdza i odkurza z liści i innych śmieci. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 22:20 Toz mowilam, ze o Mezydla licytacja z mordobiciem sie odbedzie..hmm Nasz dach z rynnami (miedziowymi!) ma dopieoro 6 lat i sprawowal sie swietnie, stary tez sie sprawowal zreszta. Rynny wlasnorecznie sprawdzam, odtykam, dogladam i gowno pomoglo. Takiej zawieruchy z taka ulewa nie bylo od kiedy sasiedzwo pamieta. U wszystkich sasiadow tez siedza specmajstry na dachach i reperuja. Moj maz nauczyl sie fajnego polskiego, wiache umie puscic az milo ... az sie dziwie jaki zdolny Nowe slowo: chujostwo. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 19:35 A bób zdecydowanie Ci się należy Odpowiedz Link
edyta95 Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 23:23 nie chciało mi się samochodu wprowadzić do garażu, a mam świezo wymienioną przednią szybę. Chyba źle wymienili, wszędzie woda, z radia też leciało. Nic to, kara za lenistwo. Dziś nabyłam dwie pary portek, myślę, że mi się należało coś na pociechę Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Polowanie na błyskawice - wczoraj 16.08.08, 23:32 > nie chciało mi się samochodu wprowadzić do garażu, a mam świezo > wymienioną przednią szybę. Chyba źle wymienili, wszędzie woda, z > radia też leciało. Z radia to też z powodu szyby?.... Oj chyba nie... Odpowiedz Link
groha Re: Trąba powietrzna 16.08.08, 23:35 Nawet nie chce mi się gadać, ani nawet zastanawiać się, czy to, co przeżyliśmy wczoraj na drodze krajowej nr 76, to trąba, bomba, czy nawałnica, bo nie mam siły, ale jednego jestem pewna - było to coś niespotykanie dużego kalibru. Za dużego, jak na mój gust. Pierwszy raz uczestniczyłam w takim pandemonium i ten jeden raz w zupełności mi wystarczy, już więcej nie chcę. Never, nikagda, żame. No, bo kurczę, gdybym się nadawała do takich spektakli, to urodziłabym się w tropikach, a nie w klimacie umiarkowanym, nieprawdaż? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Trąba powietrzna 16.08.08, 23:40 O Boże, Groszko. ewa wzruciła parę postów wyżej film z youtube i jak obejrzałam tamto coś, to dostałam gęsiej skórki. Przypomniały mi sie wszystkie kadry z filmu "Twister" o łowcach tornad - a przecież oglądało się ten film z miłym uczuciem, że jednak nas to nie dotyczy. Jeżeli byłaś tak blisko tego czegoś, to powiem tylko, że ogromnie się cieszę, że już nie jesteś. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Trąba powietrzna 16.08.08, 23:46 Ja przeżyłam straszliwą wyniszczającą nawałnicę rok temu, w podróży samochodem, z zatrzymaniem samochodu na środku szosy i obserwowaniem drzew wokoło - i jakem niewierząca, prawie zaczęłam się modlić do dobrych bóstw - ale to nie miało nic wspólnego z filmem pokazanym dzisiaj w TVN. Film nagrał na komórkę ktoś z zespołu Śląsk, z autokaru, który padł ofiarą nie nawałnicy, ale trąby właśnie. Powiem krótko. Tego bym nie przeżyła. Umarłabym ze strachu. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: Trąba powietrzna 17.08.08, 02:51 Wracalam dodom ok 19-ej; jadac autobusem linii 189 widzialam ZYWIOL: oberwanie chmury, sciane deszczu itd. W autobusie glownie emeryci, atmosfera jak na wycieczce szkolnej, bo wiadomo, dzieje sie. Dojezdzam do Bonifacego, z ostrej ulewy zrobila sie mocna burza. Musze kawalek przejsc, zeby sie przesiasc. Podwinelam dzinsy do kolan, zdjelam sandaly - bo najgorsze sa mokre ciury i buty - i doszlam do tego przesiadkowego przystanku boso. Szlam ni to po chodniku, ni to po trawie, bo rozne byly przeszkody. Wlosy suche, bo pod parasolem, ale ide po wodzie, po jednej wielkiej kaluzy. Lalo i grzmialo. Szlam i zastanawialam sie, czy jestem kretynka, bo buty to jednak izolacja, czy przeciwnie, wroce prawie sucha, wytre nogi i nic mi nie bedzie. Wody bylo coraz wiecej, ale tak, ze nie mialo najmniejszego sensu zakladanie butow do autobusu, jak juz go wreszcie doczekalam. Doczekalam zreszta w warunkach ekstremalnych, bo mimo wyremontowanej ul. Sobieskiego wody bylo tyle, ze kazdy jadacy szybko idiota obryzgiwal wszystko wokol (co za buractwo!). Dobra, doczekalam, dojechalam, doszlam do domu, zrobilam kawy, wypilam kawe, i czuje, ze mam taki dygot w sobie. Nie z zimna, tylko jakby z pradu? o malym natezeniu. To chyba takie wibracje burzowe, bo coz innego. Jak czytam o Waszych przygodach, to mnie jednak nic nie jest. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Trąba powietrzna 17.08.08, 10:24 Dzięki aurze padł internet, ale to pikuś. Mrugające światło i brak programu TV też pikuś, ale PIONOWE chmury jak do tornada i pioruny walące chyba po parapetach to było coś. Zmokłem stojąc na balkonie i chyba nawet troszke się bałem Odpowiedz Link
aganioq Re: Trąba powietrzna 18.08.08, 06:06 w Katowicach i okolicach było straszliwie, grad wielkości piłek tenisowych stratował (dosłownie) nam samochód, a na nowe szyby trzeba czekać ok 2 tygodni, bo w tej chwili nigdzie nie ma, kolega pracuje w warsztacie "szybowym" i w piątek koło 15-tej szef ściągnął wszystkich do roboty, siedzieli do drugiej w nocy, a zamówień mają jak za cały rok prawie...w sobotę i niedzielę też pracowali normalnie, chociaż, jak wszyscy, mieli mieć długi weekend...masakra jakaś... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Trąba powietrzna 18.08.08, 17:04 Moja koleżanka z Katowic przysłała mi zdjęcia tego gradu - czegoś takiego w życiu nie widziałam. Zapewniła mnie, że "nic u niej się nie stało" - bo tylko parę wgnieceń na dachu auta i na masce. Mówi, że to naprawdę małe straty w porównaniu z tym, co mogło się stać. Wiecie co? Nie podoba mi się to. Odpowiedz Link
maalza Re: Trąba powietrzna 20.08.08, 15:40 Nie mogę uwierzyć, co to się działo!! W Bochni była cisza i święty spokój, nawet zwykłej burzy nie było. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Trąba powietrzna 20.08.08, 16:31 U nas raczej też. Za to niedawno dawałam jak Szozda z Szurkowskim, coby do domu przed lunięciem zdążyć. Prawie mi się udało )) Odpowiedz Link