Dodaj do ulubionych

Twórczość marginesowa, czyli

23.09.08, 14:03
to, co nabazgrane na marginesie notatek/skryptów/serwetek/dokumentów etc.,
żeby nie usnąć, albo nie zwariować z nudów. W pracy, na kursie, na spotkaniu,
różnie. Gurua, na przykład, tworzyła to głównie na zebraniach, jak pamiętamy.
Twórczość masowa, ale każdy ma swoją indywidualną metodę, wiadomo. Zwykle
przeważają sztuki plastyczne, jak zauważyłam: jedni rysują abstrakcyjne
esy-floresy, inni preferują geometryczną prostotę, a większość pieczołowicie
cyzeluje swoje inicjały, po prostu. Nieliczni oddają się swoistej sztuce
pisarskiej, którą można nazwać spontaniczną obroną układu psychicznego - jedni
popadają w autyzm i sto razy powtarzają słowo, na którym się zafiksowali, na
przykład: dupa, dupa, dupa..., a inni błądzą w oparach absurdu i przychodzą im
do głowy takie kawałki, że klękajcie narody. Bo czasem nie ma lepszego napędu
dla talentu, niż wewnętrzny, z konieczności mocno tłumiony chichocik, czego
Gurua oraz inni wielcy pisarze są najlepszym dowodem. A do której grupy
twórców marginesowych należą Szanowni Państwo? Bo że każdy do jakiejś należy,
to więcej niż pewne, tylko może jeszcze nie każdy w pełni to sobie uświadamia? smile
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:16
      Jeśli chodzi o sztukę marginesową, to przechodziłam różne etapy. Od esów-floresów po dupę. smile
      • sibeliuss Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:22
        Ale zaczęłaś od dupy strony, czy od esów-floresów?
    • sibeliuss Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:22
      Poczułem się ułomny, nic takiego nie robię.
    • minerwamcg Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:27
      Limeryki! Pamiętam dwunastogodzinną (!!!) naradę w Orleanie, podczas
      której napisałam chyba ze trzydzieści orleaneryków (limeryków z
      miejscem akcji w tymże uroczym mieście). Jeden zacytuję:

      Pewien facet był w Orleanie
      Co ten-tego mógł tylko na sianie.
      Choć roślinne szczegóły
      Mocno w tyłek go kłuły,
      Wolał Dziouchy niż Damy lub Panie.
      • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:49
        Limeryki bardzo się nadają, prawda? Podobnie, jak lepieje, niechcieje i
        nicniewiadomy, na przykład:
        Nie wiem po co tutaj siedzi, nie wiem o czym do mnie bredzi, co to znaczy:
        ruszyć z wnioskiem? Chyba mdleję, rany boskie...!
        Ale zwykłe esy-floresy lub kwiatuszki z pogrubianymi bez końca płatkami, też
        potrafią uspokoić, nie powiem.
        P.S. Pardon, poniższe było pociechą dla tych, co nie tworzą i czują się
        ułomnymi, albo coś w tym rodzaju wink
    • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 14:28
      Nie czuj się, w żadnym wypadku. Umiejętność spania z otwartymi oczami w takiej
      sytuacji, gdy nie wypada ich zamknąć, to też wielka sztuka.
    • eulalija Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 15:49
      Sześciany, połączone ze sobą ścianami, czasem tylko krawędziami,
      czasem większe i mniejsze w środku. Do tej pory, jak coś mnie
      zastopuje przy krzyżówce, zaczynam je rysować na marginesie.
      Właściwie jedyna rzecz pisana ręcznie to krzyżówki, reszta w
      komputerze i przez drukarkę smile, jeszcze kilka lat i będę musiała na
      jakiś kurs pisania ręcznego się udaćsmile
      • kocio_pierzaczek Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 18:32
        O, ja też lubię sześciany, konstrukcje pseudo przestrzenne. W
        zalezności od nastroju nie stronię od kwiatuszków, limeryków,
        kropeczek połączonych odcinkami typu wektor tudzież geometrycznych
        abstrakcji. Raz w drodze do Iławy z małżem pisaliśmy limeryki nt.
        mijanych miejscowości, gdzieś to mam. Oraz pod wpływem Musierowicz
        podczas wyjątkowo ciężkiej anginy, mając blisko 39 stopni wykonałam
        całą stronę a4 tekstó typu "jedna myszka drugiej myszce skakała po
        kiszce". POtem się wypierałam, bo ni cholery nei pamiętałam
        tworzenia tego wszystkiego. Zdradził mnie charakter pisma.
        • 36krzysiek Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 19:00
          Konstrukcje geometryczne, zakratkowane formy geometryczne,doniczki z
          kwiatkami, buźki smile
          • kocio_pierzaczek Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 19:33
            I jeszcze oczy. Pojedynczo.
            • konopika Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 19:38
              Ja rozwiązuję zadania, chyba nie podpadam pod kategorie.
              • asia.sthm Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 23:29
                Alez wy zaawansowani! Ja tylko trojkaty moge jak sie skupiam.
                Roznych fasonow i polaczane z soba w roznych pozach. Kazdy
                podzielony rowniutko na pol. Zanim sie zorientuje to juz cala kartke
                ich mam, moglabym budowac parkany z tych zabazgranych kartek gdybym
                je zbierala.
                • ter.eska Re: Twórczość marginesowa, czyli 23.09.08, 23:34
                  ja ulomna do entej potegi bo nie dosc,ze nie tworze,to nie pamietam co tworzylam
                  jakbylam piekna imlodacrying(((((((((((((
    • g0p0s Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 10:51
      WW. twórczość mam niesprecyzowaną. Raczej jakieś geometryczne twory
      z prostych. Łuki rzadko. Czasami liczby wynikające z nasiadówy.
    • dorka_31 Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 11:24
      Cóż, mnie w tego typu miejscach jakoś twórcza wena dopaść nie chce,
      więc tylko bazgroły. W zależności od nastroju - geometryczne,
      zawijasy, kwiatuszki, jakieś wzorki albo wypełnianie zygzaków i
      innych elementów zrobionych wcześniej. Kiedyś jeszcze grałam w
      kropki smile
      • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 12:35
        A w rozmówki kartkowe, czyli w "milcz, jak do mnie mówisz" z sąsiadką/em nikt
        się nie bawił? Jedyny sposób na przeżycie długich, nudnych wykładów, tylko
        trzeba mieć fajnego sąsiada i mocno umieć panować nad sobą, żeby nie ryknąć
        głośnym śmiechem, gdy np. nagle podsunie nam pod nos kartkę z pytaniem: co
        sądzisz o krawacie wykładowcy? lub wyzna: ich liebe schab, kartofle und piwo, a ty?
        • 36krzysiek Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 12:39
          Jakos mnie to ominęło. Na wykładach praktykowałem książkę na
          kolanach.
        • g0p0s Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 12:39
          Na pewnym etapie edukacji namiętnie grałem, no właśnie w co?
          Stawiało się na pokratkowanej kartce kreski, kto zamknął obszar, to
          oznaczał go X lub O. Kto więcej zdobył, ten wygrywał. Durnowate, ale
          wciągało wink
          • papuga_ara Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 16:41
            Znam!! Wciągało jak diabli!!
          • edeka5 Re: Twórczość marginesowa, czyli 26.09.08, 00:10
            g0p0s napisał:

            > Na pewnym etapie edukacji namiętnie grałem, no właśnie w co?
            > Stawiało się na pokratkowanej kartce kreski, kto zamknął obszar, to
            > oznaczał go X lub O. Kto więcej zdobył, ten wygrywał. Durnowate, ale
            > wciągało wink

            Moja ulubiona gra z dzieciństwa smile
      • lylika Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 12:41
        dorka_31 napisała:
        Kiedyś jeszcze grałam w
        > kropki smile
        ...
        Jak się gra w kropki?
        • minerwamcg Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 16:51
          Cudnie! Stawiasz na kratkowanej kartce 25 kropek w kształt greckiego
          krzyża o ramieniu szerokim na 3 kropki + jedna kropka w
          geometrycznym centrum i łączysz kropki kreskami na zasadzie trzy w
          jednym rzędzie (pionowo, poziomo, na skos) i dorysowujesz czwartą.
          Chodzi o to, żeby tych kresek narysować jak najwięcej.
          • dorka_31 Re: Kropki 24.09.08, 22:57
            minerwamcg napisała:

            > Cudnie! Stawiasz na kratkowanej kartce 25 kropek w kształt
            greckiego
            > krzyża o ramieniu szerokim na 3 kropki + jedna kropka w
            > geometrycznym centrum i łączysz kropki kreskami na zasadzie trzy w
            > jednym rzędzie (pionowo, poziomo, na skos) i dorysowujesz czwartą.
            > Chodzi o to, żeby tych kresek narysować jak najwięcej.

            Ja znałam wersję z krzyżem o ramieniu 4 kropek i bez zadnej kropki w
            centrum. Dorysowywało się piątą i stawiało kreskę smile

            Była też inna gra w kropki dla 2 osób (to było modne jak byłam w
            podstawówce, wtedy wszyscy w to grali). Osoby musiały mieć długopisy
            w różnych kolorach oraz kartkę w kratkę. Stawiało się naprzemian po
            jednej kropce tak, by otoczyć kopki przeciwnika. Wtedy zakreślało
            się zdobyty obszar. Jak pojemność kartki się kończyła wtedy liczyło
            się kto wygrał smile)
            • papuga_ara Re: Kropki 25.09.08, 00:23
              I tę drugą wersję znam!! big_grin
    • bbbzyta Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 12:48
      Teraz jak Eulalija działam w 99% na komputerze. Niegdyś rysowałam mordy i różne kwiatki itp., często ze spiralek. Kiedyś na potwornie nudnych zajęciach ze statystyki rozpisałam panią prowadzącą w piramidę statystyczną.
      • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 13:40
        Na szczęście, dla skomputeryzowanych też wynaleziono świetny sposób na
        prowadzenie takich zakulisowych rozmówek - gadu-gadu się nazywa smile
        • kocio_pierzaczek Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 17:02
          Prawie całą pracę magisterską napisałam na wykładach z prawa
          gospodarczego UE oraz czegoś podobnego. Cisza własnego pokoju jakoś
          nie pobudzała wyobraźni. A tak - ostatnia ławka, na sąsiednich
          krzesłach materiały źródłowe, ino myk!
          • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:24
            O, to już wiem dlaczego mi dzisiaj dobrze idzie, ale akurat nie to, co potrzeba,
            ha! Bo opisałam już neolityczne dziury, tak śmiesznie, jak tylko umiem,
            wymyśliłam dwa sposoby na pozbycie się rajzefiber i jeden na rzucenie
            papierosów, przejrzałam różne stare notatki pod kątem w/w sztuki marginesowej i
            znalazłam kawałek jakiegoś rozdzierającego romansu autorki anonimowej... A
            przymusowa robota leży odłogiem. Wszystko przez tę ciszę.
            • kocio_pierzaczek Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:27
              Wiwat Groha, artystka jak królik płodna! Pomęczę temat. Drugiej
              pracy dyplomowej tez w domu nie pisałam, ino w charakterze sztuki
              marginesowej...
            • lylika Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:37
              groha napisała:
              >i jeden na rzucenie
              > papierosów,
              ...
              Ja już miałam ze trzysta. Dawaj ten jeden!!!
              • lylika Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:39
                P.S. Ja nie chcę rzucić papierosów. Ja powinnam!
                • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:46
                  O kurczę, Kociu, jestem pełna podziwu, naprawdę. Ale niezwykle szerokie musiałaś
                  mieć te marginesy, nie? smile
                  P.S.1. Nie królik, nie królik. Jeśli już, to królica. W dodatku trochę już
                  starszawa... wink
                  P.S.2. Jak rzucić papierosy? To proste - bierzemy je do ręki i siup! rzucamy.
                  Niepełna paczka lepiej leci w dal, a pełna w dół, jak zauważyłam smile
                • lylika Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:47
                  Skonstatowałam, że pisząc to, palę papierosa.
                  Wcale nie chcę rzucić. To się rzuca na całą Europę, powiem więcej na Świat, z Żoliborzem włącznie. smile)
                  Nikt palący nie chce rzucać.
                  Ja też.
                  A teraz niepalący mają pole do popisu. smile))
                  • lylika Pytanie do Grohy 24.09.08, 21:51
                    Czy czytając mój post palisz papierosa? (Koniec pytania)
                    • groha Re: Pytanie do Grohy 24.09.08, 21:54
                      lylika napisała:

                      > Czy czytając mój post palisz papierosa? (Koniec pytania)

                      Pardon, nie zauważyłam pytania, bo akurat poszłam sobie zapalić smile
                      • lylika Re: Pytanie do Grohy 24.09.08, 22:23
                        smile))
                  • groha Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:52
                    Dlatego też nie wymyśliłam nic o rzucaniu palenia, jeszcze na głowę nie upadłam.
                    Papierosy, to co innego. Można sobie je rzucać do upadłego i nic im się nie
                    stanie, twarde opakowania mają smile
                    • 36krzysiek Re: Twórczość marginesowa, czyli 24.09.08, 21:53
                      Rzucać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, sialala smile
                      • bbbzyta Re: Twórczość marginesowa, czyli 25.09.08, 10:33
                        No, wicie, ja jakoś rzuciłam. W wieku lat 10. smile
                        • g0p0s Re: Twórczość marginesowa, czyli 25.09.08, 10:59
                          Do rzucania to trzeba mieć żelazową wolę. Chyba, że na chwilę, to
                          już nie smile
                          • papuga_ara Re: Twórczość marginesowa, czyli 25.09.08, 11:14
                            Zależy jeszcze czym rzucamy. Bo jeśli na przykład młotem, to i do
                            rzucenia na chwilę trzeba mieć dużo siły wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka