27.03.09, 21:47
Jak wyżej.
Obserwuj wątek
    • aniczka2009 Re: Dobranoc. 27.03.09, 21:51
      Kolorowych snów!
      • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 27.03.09, 21:55
        No jak to tak? Ledwo człowiek z pracy wrócił,a tu już dobranoc?
        • lylika Re: Dobranoc. 27.03.09, 22:00
          Taka jestem napracowana, że na jedno słowo mi pary zostało. smile
          Jak dziś w pracy?
          • goonia Re: Dobranoc. 27.03.09, 22:06
            Zadne dobranoc, jeszcze wieczor panienski przede mna, a przedtem musze sie w
            trybie ekspresowym doprowadzic do kultury (z zewnatrz przynajmniej), ale zanim
            to nastapi jeszcze troche popracuje. pomijam fakt, ze rodzina ma stroje nie
            przygotowane na jutrzejsze uroczystosci i sie zastanawiam, kiedy ja to zdaze
            uprasowac.
            Dlaczego mnie sie chce najbardziej spac kiedy mam duzo rzeczy do zrobienia? Bunt
            jakis wewnetrzny czy co?
            • lylika Re: Dobranoc. 27.03.09, 22:22
              Gooniu, szybciutko do domu, maseczka na twarz, potem prasowanie kreacji i lulu. Jutro, piękna jak jutrzenka, zakładasz ciuszki i płyniesz na to wesele. Tam robisz furorę, aż mąż się zżyma a wszyskie przyjaciółki dostają ciężkiej cholery i wychodxzą z wesela. Zostajesz Ty, królowa imprezy i wszyscy panowie wpatrzeni tylko w Ciebie.
              Taki mam scenariusz. Co Ty na to?
              • goonia Re: Dobranoc. 31.03.09, 17:15
                Osobiscie wole jak nikt na mnie nie zwraca uwagismile
                • lylika Re: Dobranoc. 31.03.09, 22:24
                  To ja państwu dobrej nocy życzę. Nie będę tu po próżnicy sama z sobą gadać. Do jutra.
                  • eulalija Re: Dobranoc. 31.03.09, 22:28
                    To się jednak tu żegnamy? Bo myślałam, że może jednak na nocniku.
                    To, żeby zaliczyć, dygam nóżką na dobranoc i lecę czytać i piasać w
                    innych wątkach, ja, córa na łono przywrócona po 48-usmile))). I nic
                    nie zrobiłamsmile))))

                    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
          • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 27.03.09, 22:49
            lylika napisała:


            > Jak dziś w pracy?

            Męcząco i długo,zmęczyłam się. Technik mnie wkurzył
            niemiłosiernie,muszę znaleźć jakiegoś innego,który bedzie wykonywał
            prace w terminie; dziś niestety zafundował jednej z moich pacjentek
            imprezę z okazji trzydziestolecia ślubu bez zębów. Zła jestem,nie
            nie zła,jestem pieruńsko zła!
    • hortensja66 Re: Dobranoc. 27.03.09, 23:21
      Siedziałam dwie godziny bez prądu. Na szczęście mam zawsze zapas świec. Szkoda
      tylko, że mój laptopik staruszek ma słabiutką baterię. Tak więc złapałam książkę
      i czytałam po ciemoku a teraz, jak oddali mi światło, idę spać.
      Dobranoc.
    • eulalija Re: Dobranoc. 28.03.09, 22:50
      To jest zamiennik za nocnik?? Bo muszę się oddalić, bym chciała
      kulturalnie, ale teraz nie wiem gdzie ....
    • eulalija Re: Dobranoc. 29.03.09, 22:34
      Nadal nie wiem, czy zamiennik za nocnik, ale dygnę na dobranoc, bo
      jutro budzik będzie dzwonił o absurdalnej godzinie i muszę się
      skupić by go nie zabić, bo to już ostatniwink)
      • goonia Re: Dobranoc. 31.03.09, 22:36
        Eulalijo czy Ty zabijasz budzik od razu, czy dajesz mu szanse zadzwonic drugi
        raz. Mnie mezu sprezentowal taki budzik, ze mu przed geba machne i sie zamyka,
        niestety machnac mozna 2 razy i on sie potem obraza a ja zasypiam.
        • eulalija Re: Dobranoc. 31.03.09, 22:44
          Niestety, byłam bardzo narwana i zabiłam dwa, ale one raz dzwoniły,
          bo to takie zwykłe, tanie, od dalekowschodnich na bazarku kupione po
          siedem złotych polskich. Takiego przezornego budzika, co się tylko
          dwa razy o mało przyzwoitej godzinie odezwie to jeszcze nie
          spotkałamsmile)))
          • goonia Re: Dobranoc. 31.03.09, 22:57
            Moj tez by dzwonil do upadlego,gdyby nie machanie. To jest dobre, bo ja nie wiem
            kto po ciemku i wpol spiaco potrafi znalezc jakis malenki pstryczek, zeby
            wylaczyc budzik. To sadysta jakis wymyslil chyba. Moje budziki popelnialy
            samobojstwo spadajac z szafki, takie macanie na oslep bylo im niewsmak.
            • gabrielle Re: Dobranoc. 31.03.09, 23:17
              A co powiecie na budziki odjeżdżające? Trzeba wstać i dziada znaleźć, żeby
              przestał. Albo budziki, którym śmigło odlatuje i trzeba je znaleźć i wetknąć z
              powrotem?
              • g0p0s Re: Dobranoc. 01.04.09, 11:21
                Sadystyczne wynalazki, ale jakie skutecznesmile
    • asia.sthm Re: Dobranoc. 31.03.09, 23:33
      https://www.andrea-schroeder.com/nimmm2/bw/geddes244.jpg
      • ewa9717 Re: Dobranoc. 01.04.09, 12:29
        Ten to łoszendgoł: budzik i lejek w jednym.
        • ter.eska Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:09
          Dobrej nocki wszem,córa mnie wykopuje.
          • eulalija Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:13
            O! To mamy podobniesmile) MLP każe mi się wynosić, bo ponoć ma coś
            straszliwie ważnego do zrobienia.

            No, to spadam!
            • mimbla.londyn Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:16

              Tak oto zakonczyl sie kolejny dzien...

              Przypomnialy mi sie ostatnie kadry z "Nie lubie poniedzialku" -jak
              miasto zasypia spokojnym,zasluzonym snem...
              Czego sobie i Wam zycze, dobraaaanoc.



              fotoforum.gazeta.pl/u/mimbla.londyn.html
              • lylika Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:21
                Pięknych snów. smile
                • lylika Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:23
                  Też państwa pożegnam. Kolorowego śnienia.
                  • ewa9717 Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:49
                    Snów? Życie zaczyna sie po 23.00!
                    • kurcgalopek Re: Dobranoc. 01.04.09, 22:52
                      Ano właśnie!
                      jakoś się pozmieniało, zamiast wiosennego nocniczka dobranocnik króluje.
                      • ter.eska Re: Dobranoc. 02.04.09, 07:58
                        Dorośliśmy już i na nocniczku byłby wstydsmile))
                        • lylika Re: Dobranoc. 02.04.09, 22:11
                          Padam, padam, padam....
                          Do jutra...
                          • eulalija Re: Dobranoc. 02.04.09, 22:26
                            OK, na Barona nawarczałam, obowiązek w temacie świętowania
                            wypełniłam, narobiłam się dziś jak oślica za pługiem (dobrze, że to
                            tylko trzy razy w roku), to chyba pójdę pospać albo chociaż poleżeć,
                            bo mi już nogi uszami wychodzą.
                            A jutro piątek! Ten piątek!! Jak ja się cieszę!!! No kurcze, nawet
                            nie wiecie jak bardzo!!!! Bardzo!!!!!
                            • ter.eska Re: Dobranoc. 02.04.09, 22:50
                              eulalija napisała:

                              > bo mi już nogi uszami wychodzą.

                              eulalio-pstryknij sobie fotkę i wrzuć,proszę,bardzo marzę zobaczyć jak nogi
                              wychodzą uszamismile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 02.04.09, 22:31
      A, i jeszcze, od Heniuli małpeczka przybiegła, że ją zablokowało, w
      sensie, że ma pod górkę i pod wiatr, i musi się odblokować, ale
      czyta nas bardzo uważnie, co jej chyba dobrze robi, ale to jej
      jescze za mało (musimy pisać więcej) i bardzo nas pozdrawia.
      • ter.eska Re: Dobranoc. 02.04.09, 22:59
        tez Heniulę pozdrawiam i współczuję bo też dopiero co do Was wróciłam i
        tęskniłam jak diabli.
        Dobrej nocki wszystkim,pora na białą salę.
        • ter.eska Re: Dobranoc. 03.04.09, 22:30
          Dobrej nocy wszystkimsmile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 04.04.09, 22:43
      Tak mnie załatwiło sprawozdanie urodzinowe, że już nawet nie wracam
      do regulaminowego, jutro się odniosę do pięknych sprawozdań
      Kurcgalopka i Pauliny. Teraz lecę do łóżeczka, może mi się rozwiane
      skrzydła Papugi nad Kropkiem przyśniąsmile)))
      • kurcgalopek Re: Dobranoc. 04.04.09, 23:29
        po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu głównie przy pracach fizycznych
        nieprzytomna jestem zupełnie, więc się uprzejmie pożegnam.
        Jutro też ma ma być tak ładnie jak dziśsmile
        • ter.eska Re: Dobranoc. 05.04.09, 01:28
          dobrej nocki,zmykam już.
          • ter.eska Re: Dobranoc. 05.04.09, 22:23
            Dobrej nocki wszystkimsmile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 06.04.09, 22:05
      Dziś z kurami, uciekam, miłej nocysmile
      • migos Re: Dobranoc. 06.04.09, 22:47
        Zakupy zrobione, przywiezione i wtaszczone.
        Ależ ja mam nowych mięśni!
        dobraaaaaaaanoc.
        • edyta95 Re: Dobranoc. 06.04.09, 23:13
          znaczy nowe buty Kocio kupiła?smile
          • ter.eska Re: Dobranoc. 06.04.09, 23:29
            Dobrej nocki wszystkim,pora do łóżeczkasmile
            • lylika Re: Dobranoc. 07.04.09, 22:09
              Zmykam, tak mi jakoś...
              • ter.eska Re: Dobranoc. 07.04.09, 22:55
                Oj!Ja też zmykam.Mnie dziś od rana tak jakoś....Dobrej nocki wszystkimsmile
                • ewa9717 Re: Dobranoc. 07.04.09, 23:35
                  A noc taka piękna wink))
                  • lylika Re: Dobranoc. 08.04.09, 22:05
                    ewa9717 napisała:

                    > A noc taka piękna wink))
                    ...
                    Bardzo piękna. Idę korzystać. Mężydło ma mnie kiwa. Do jutra.smile
                    • ter.eska Re: Dobranoc. 08.04.09, 22:41
                      A ja-niestety-idę spać bo jutro znów pobudka o 5.30sad((
                      Dobrej nocki,do jutrasmile))
                      • eulalija Re: Dobranoc. 08.04.09, 22:45
                        Wprawdzie jutro pobudka o 4.45, ale aż żal, bo nad Targówkiem
                        księżyc prawie taki jak nad Taorminą, no prawie złoty ...

                        I patrzyłam z balkonu, czy pod topolą koło huśtawki na placyku
                        zabawa jakiś blondyn ...

                        Eeee, to jednak już pójdę spać.
    • hortensja66 Re: Dobranoc. 09.04.09, 00:02
      Rano ładnie się przywitałam, teraz grzecznie mówię dobranoc.
      No, do rozgadanych to ja dzisiaj nie należałam. Czasami i tak bywa.
      • ter.eska Re: Dobranoc. 09.04.09, 23:48
        Dobrej nocki wszystkimsmile
        • ter.eska Re: Dobranoc. 10.04.09, 23:59
          dobrej,magicznej nocki wszystkimsmile))
          • lylika Re: Dobranoc. 11.04.09, 22:18
            Kłaniam się dobranocnie. Jutro odpoczynek ode mnie. Za to w poniedziałek wiadro wody od rana zapewnione. Leję po wsiech. smile
            • ter.eska Re: Dobranoc. 11.04.09, 22:27
              I ja również kłaniam się dobranocnie(podoba mi się to słowosmile)) ).
              • lylika Re: Dobranoc. 12.04.09, 22:23
                To ja, panie dziejaszku, też się odmelduję.
                Miło było.
                Pa.
                • lylika Re: Dobranoc. 13.04.09, 22:00
                  Wcześnie jeszcze, ale skoro nikogo nie ma, to ja sobie z książką romansik utnę.
                  • konopika Re: Dobranoc. 13.04.09, 23:15
                    Ja też do romansu się nadaję, dobrej nocy sznownemu Gronu.
                    • ter.eska Re: Dobranoc. 14.04.09, 23:29
                      Dobranoc,rano trza wstać.
                      • eulalija Re: Dobranoc. 14.04.09, 23:32
                        Tak się jeszcze tłuke po kątach, ale pusto tu coś dziś, oj pusto.
                        Na wszelki wypadek mówię dobranoc, żeby nie było, że chamica się nie
                        pożegnałasmile))
                        • asia.sthm Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 00:19
                          Cudne, niesamowite, perla najperlejsza !

                          www.youtube.com/watch?v=9lp0IWv8QZY
                          jesli dla was to juz stare to wybaczcie, ja wlasnie oniemialam z
                          zachwytu
                          • ewa9717 Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 08:38
                            No faktycznie! Dotychczas tylko o niej czytałam, teraz zobaczyłam i
                            usłyszałam. Niesamowita babka! Szkoda tylko, że wygląd ma
                            niekonieczny, no ale z drugiej strony (Tewje M.) taka Ella F. miała
                            wyglądu jeszcze mniej, a spiewała jak cały zastęp aniołów...
                            • edyta95 Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 09:09
                              dwa lata temu smile
                              www.youtube.com/watch?v=1k08yxu57NA
                              nie powinnam się przyznawać, ale poryczałam się wtedy
                              • ewa9717 Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 09:20
                                Bo on tak biedniusio przez ten zgryz wyglądał wink)) Ale śpieeeeewał!
                                Że też w kazdej takiej komisji musi siedzieć jakaś wyskalpelowana
                                kobita.
                                • asia.sthm Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 09:49
                                  Zawsze rycze jak wol w takich chwilach.

                                  Co do wygladu, to Suzan potrzebuje tylko troche wyskubac brwi,
                                  zmienic fryzure i odswiezyc garderobe. A tymi glebokimi oczkami to
                                  rzuca takie spojrzenia, ze juz nic innego nie widac. Po co jej
                                  anielska uroda, kiedy taki wdziek ma ?
                                  • groha Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 12:13
                                    O to to! Susan jest urocza i już. Mnie wygląd ludzi rzadko przeszkadza, a już
                                    tych, co są do słuchania, to już wcale, za to rozmiar ludzkiego talentu potrafi
                                    mnie zatkać z zachwytu do imentu. A jaką miałam satysfakcję, gdy zobaczyłam, jak
                                    z tych różnych, wiecznie młodych i nieskazitelnie przepięknych buź, powolutku
                                    zaczynają znikać te początkowo zdziwione, wzgardliwe, lub protekcjonalne
                                    uśmieszki... Ha! No, dziką, po prostu smile
                                    • kurcgalopek Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 12:46
                                      Susan jest super. Jeśli chodzi o jej wygląd to na początku skojarzyła mi się z
                                      taką typową angielską gospodynią domową, oczekiwałam że zaraz poda przepis na
                                      najlepszy pudding, a tu taki głos!!!
                                      Paul w poprzedniej edycji też wzruszył mnie do łez, ale z nim była jeszcze inna
                                      sprawa, on ma taki wyraz twarzy, jakąś taką wrażliwość wymalowaną na twarzy, że
                                      nie można się nie wzruszyć!
                                      • goonia Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 16:32
                                        Juz wczoraj jej wysluchalam, bo tu we wszystkich chyba gazetach o niej
                                        trabili.Tez sie gupia poplakalam. I nie ukrywam, ze mialam dzika satysfakcje jak
                                        kolejnym widzom oraz sedzim szczeki opadaly coraz niezej. Doceniam to, ze
                                        potrafili sie przyznac do bledu w ocenie Susan.
                                        • lylika Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 21:37
                                          Dziecko mi podesłało Susan kilka dni temu. Spłakałam się jak norka. Nie wiedziałam, że tylko ja tak mam.
                                          I też się cieszyłam najbardziej z min tych jurorów. tongue_out
                                          • lylika Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 22:20
                                            Książeczki czekają mnie, więc się udam na miłe spotkanie. Pa, do jutra...
                                            • ter.eska Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 22:28
                                              Ja tez się zmywam,bo rano trza wstać,zdechłam już,a jeszcze kilka stron czeka na
                                              przeczytanie.Dobrej nockismile))
                                              • gabrielle Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 23:19
                                                Miałam spędzić uroczy wieczór odpoczywając przed telewizorem z House'm, ale
                                                okazało się, że jakiś MECZ jest. No to spędziłam jeszcze bardziej uroczy wieczór
                                                z przyjaciółką.

                                                A teraz idę SPAĆsmile
                                                • eulalija Re: Niespodzianka na Dobranoc. 16.04.09, 23:26
                                                  Doktor ma być ponoć za tydzień, tak widziałam w mojej gazecie TV,
                                                  mecze w czwartki to jakiaś zbrodnia jest i dopust boży ....

                                                  Więcej Hausa! Więcej Hausa!!!!! Sztandary i na barykady!

                                                  No dobra, dobra, już idę spać.

                                                  Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
                                                  • asia.sthm Niespodzianka na Dobranoc.II 17.04.09, 00:53
                                                    Dzisiejsza swiatowa sensacja numer 1 to Susan !!
                                                    a na drugim miejscu Kenijczyk, ktory wyratowal sie z objec pytona
                                                    gryzac go w ogon, a nastepnie zwyczajnie dzwoniac z komorki po pomoc.

                                                    www.ekologia.pl/artykuly/43_Ciekawostki_przyrodnicze/1484_Ciek
                                                    awostki_ekologia/8711_Czlowiek_ktory_ugryzl_pytona.html
                                                  • asia.sthm Niespodzianka na Dobranoc.III 17.04.09, 00:57
                                                    a na ostatek uciecha! , wedlug mnie nastepna swiatowa sensacja ,
                                                    murowane jak dwa razy dwa. Az mi dreszcze po plecach polataly wink

                                                    www.youtube.com/watch?v=6GrOMLylvhQ&NR=1
                                                  • asia.sthm Re: Niespodzianka na Dobranoc.II 17.04.09, 01:21
                                                    Jeszcze raz... bo mi ekologie pocielo, a skrocic sie nie dala

                                                    Zebami-i-komorka-odparl-atak-
                                                    pytona
                                                  • lylika Re: Niespodzianka na Dobranoc.II 17.04.09, 08:38
                                                    2 lata temu była teź Bessie. smile
                                                    www.youtube.com/watch?v=WVylexEGY-A&feature=related
                                                  • asia.sthm Re: Niespodzianka na Dobranoc.II 17.04.09, 08:48
                                                    Sliczna Bessi.
                                                    Znakomity piatek sie zapowiada.

                                                    Wszystkiego dobrego.
                                                  • 36krzysiek Re: Niespodzianka na Dobranoc.II 17.04.09, 18:47
                                                    Refleks mam jak, nie przymierzając, podwodny szachista. Włączyłem
                                                    sobie Susan, z ciekawości, o co chodzi i mnie zatchło!
    • hortensja66 Re: Dobranoc. 17.04.09, 19:39
      O Susan mówią w wiadomościach. Pod jej domem koczują paparazzi a wytwórnie
      płytowe już chcą podpisywać kontrakt. Moim zdaniem ona już wygrała, nawet jeśli
      nie zajmie pierwszego miejsca. I należy jej się to bez dwóch zdań.
      • kocio_pierzaczek Re: Dobranoc. 17.04.09, 20:31
        O kurczę. To było mocne. Też mi się łezka w oku zakręciła. I ciary
        miałam, zawsze tak mam przy muzyce, która jest w jakiś sposób
        przejmująca.
        • lylika Re: Dobranoc. 17.04.09, 20:44
          Widzieliście jak ona chodzi, jak porusza biodrami, jak mówi, jak puszcza oko i jak przesyła całusy? Na pwewno tysiąc razy widziała jak się poruszają gwiazdy show biznesu, ale nic sobie z tego nie robi. Jest sobą i to mi się w niej najbardziej podoba.
          Głos, oczywiście też. smile
    • eulalija Re: Dobranoc. 17.04.09, 23:57
      Idzie jakoś te udogodnienia grubościowo podkreślone krzywo
      wyłączyć???

      Bo się muszę ustawiać ze dwa razy by zacząć post pisać i całkiem mi
      się to nie podobuje!!!

      MLP i owczarkowa uziemione trzymaniem za Toanitę, teraz pora na mnie
      spaść w miejsce, gdzie trzymieć będę.
      Miłej nocy.
      • 36krzysiek Susan 18.04.09, 16:23
        A to słyszeliście?! Oblęd!https://www.youtube.com/watch?
        v=M4glLvxpZjs
        • romy_sznajder Re: Susan 18.04.09, 17:04
          Ale mnie zdziwil watek 'Dobranoc' w dziensmile

          Apropo spieewania to o co chodzi? Czy Susan udaje, ze ma niewyszkolony,
          nieustawiony glos i ze nigdy nie pobierala nauki spiewu i emisji glosu? Ze nikt
          jej nie mowil, jak sie ustawia glos i jakie sa na to cwiczenia? Nie wieeeerze.
          Taka sciema jak te nasze programy z "amatorami". Chyba, ze pracowala kiedys jako
          nauczycielka muzyki w szkole czy cos?
          • lylika Re: Susan 18.04.09, 18:11
            romy_sznajder napisała:

            > Ale mnie zdziwil watek 'Dobranoc' w dziensmile
            >
            > Apropo spieewania to o co chodzi? Czy Susan udaje, ze ma niewyszkolony,
            > nieustawiony glos i ze nigdy nie pobierala nauki spiewu i emisji glosu? Ze nik
            > t
            > jej nie mowil, jak sie ustawia glos i jakie sa na to cwiczenia? Nie wieeeerze.
            ...
            Ale tu chyba nie chodzi o to żeby występujący nigdy się tego co wykonuje nie uczył, tylko żeby nie był zawodowcem w tej dziedzinie.
            • romy_sznajder Re: Susan 18.04.09, 18:27
              Ale jak sie uczyl, to nie jest amatorem. Nie jest tak, ze ustawiaja glos w
              szkolach powszechnych, do tego trzeba pobierac nauki u profesjonalisty.
              To cos jak w polskim jakims show tanecznym, ze ktos tanczyl latami w mlodosci z
              zespole, ale przeciez nie jest profesjonalsta, bo on nie tanczy zarobkowo.
              Ta Susan ma profesjonalne zachowanie sceniczne.
              Czy zawodowiec to wtedy, jak sie zarabia pieniadze? Czy jak sie czegos uczylo?
              Moim zdaniem, jak sie uczylo.

              Ale nie wiem, nie ogladam tych Idoli i innych, nie wiem jakie maja kryteria.
              Chyba rzeczywiscie mozna oszukiwac, bo w jednym takim wziela kiedys udzial
              Patrycja Markowska, corka artysty, ktora wczesniej cos probowala robic "na
              wlasna reke".
              • lylika Re: Susan 18.04.09, 18:37
                Ja też nie znam kryteriów tego show. Może chodzi o to, czy ktoś ma talent lub nie.
              • asia.sthm Re: Susan 18.04.09, 19:07
                > Ale jak sie uczyl, to nie jest amatorem...>

                Czy jak ktos sie uczyl to od razu jest profesjonalista? Mogl sie nie
                nauczyc, dyplomu nie dostac...albo dostac jakims cudem.
                Obejrzalam te wywiady na youtube i i wychodzi na to ze Susan
                spiewala bo kocha spiewac w chorze koscielnym i karaoke kiedy sie
                dalo. Dziennikarka ciezko zdziwiona ze nikt jej nie wypapal i nie
                chapsnal. Ano nikt nie dal jej szansy wyplynac .
                Nie jestem pewna czy dobrze zrozumialam ze ona ma 9! dzieci. Ide sie
                doczytac bo mnie szlag trafiam ze nie wiem czy dobrze slysze.
                • asia.sthm Re: Susan 18.04.09, 19:16
                  Glucha jestem znaczy jak pien. Susan jest najmlodsza z 9-rga
                  rodzenstwa.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Susan_Boyle

                  "W 1999 roku Susan nagrała cover Cry Me a River, który znalazł się
                  na płycie CD wydanej przez stowarzyszenie dobroczynne w liczbie 1000
                  egz."

                  I tez cholera nie pomoglo w zrobieniu tzw kariery.

                  ja ja zwyczajnie pokochalam, jest moim idolem i juz
                  • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 19:28
                    Dopisuję się do fanklubu. Zakochałem się w Susan!
                    • lylika Re: Susan 18.04.09, 19:37
                      36krzysiek napisał:

                      > Dopisuję się do fanklubu. Zakochałem się w Susan!
                      ...
                      Trzecia! Ona śpiewa jak Ella. Mężydło też jako wielbiciel jazzu dopisuje się jako sympatyk.
                  • romy_sznajder Re: Susan 18.04.09, 19:38
                    "Historia Susan nie należy do wesołych - kobieta jest w lekkim stopniu
                    niepełnosprawna umysłowo, co znacznie utrudniało jej naukę i sprawiało, że była
                    wyśmiewana w wiosce, z której pochodzi zarówno przez dzieci, jak i przez
                    nauczycieli. Jak sama mówi, uratował ją śpiew, do którego talent odkryła w sobie
                    w wieku pięciu lat."
                    www.pudelek.pl/artykul/16620/kolejny_fenomen_w_mam_talent_wideo/
                    • romy_sznajder Re: Susan 18.04.09, 19:44
                      No i wszystko jasnesmile

                      "Ksiądz proboszcz parafii do której należy Susan, Ryszard Holuka , w
                      telefonicznym wywiadzie dla Washington Post powiedział: "Wszyscy jesteśmy z niej
                      bardzo dumni, dodając że Susan jest bardzo spokojną osobą. Na zebraniach czy
                      okolicznościowych przyjęciach wstaje i śpiewa. Nigdy nie popisywała się swoim
                      głosem, to był pierwszy raz kiedy został publiczne uznany.""


                      Jeden sasiad mowil kiedys do mojej mamy, ze on to nie jest wierzacy, ale chodzi
                      do kosciola, bo lubi sobie pospiewac. Z czasow, kiedy i ja bywalam,
                      rzeczywiscie, zapamietalam takie soprany, co sie z ludzi w tlumie wydobywa, to
                      niepojete, jaka ekspresja!
              • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 19:29
                Polską edycję wygrało dwóch akrobatów, którzy zrobili karierę na
                świecie a w Polsce nikt ich nie znał.
        • lylika Re: Susan 18.04.09, 18:09
          36krzysiek napisał:

          > A to słyszeliście?! Oblęd!https://www.youtube.com/watch?
          > v=M4glLvxpZjs
          ...
          Baronie, podlinkuj porządnie, bo wchodzi strona główna You Tube.
          • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 18:20
            www.youtube.com/watch?v=jI2DxkrgpgQ
            • lylika Re: Susan 18.04.09, 18:35
              Rewelacja!
              • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 19:07
                Nie mogę wyjść z szoku! Oczywiście, że umie śpiewać, prowadzić głos
                itp. ale JAKI GŁOS !!! Jest rewelacyjna, a wygląd gospodyni domowej
                z sąsiedztwa jest jej atutem, wśród tych wszystkich plastikowych
                lalek w blond peukach i ze sztucznymi biustami.
                • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 19:51
                  No i w końcu, do jasnej Anielki, śpiewu się słucha a nie ogląda! No
                  teraz to odwrotnie niestety.
                  • lylika Re: Susan 18.04.09, 20:47
                    Nie mogę wyjść z szoku! Oczywiście, że umie śpiewać, prowadzić głos
                    itp. ale JAKI GŁOS !!! Jest rewelacyjna, a wygląd gospodyni domowej
                    z sąsiedztwa jest jej atutem, wśród tych wszystkich plastikowych
                    lalek w blond peukach i ze sztucznymi biustami.

                    Dopisuję się do fanklubu. Zakochałem się w Susan!

                    No i w końcu, do jasnej Anielki, śpiewu się słucha a nie ogląda! No
                    teraz to odwrotnie niestety.
                    ...
                    Rzucasz Madonnę? wink
                    • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 21:00
                      Mam pojemne serce, obie się zmieszczą smile
                      • lylika Re: Susan 18.04.09, 21:11
                        I za to Cię kocham. smile
                        • lylika Re: Susan 18.04.09, 21:23
                          Mam dzisiaj czas, więc siedzę i myślę, bo jak nie mam czasu, to tylko siedzę.
                          A więc, nawet jeśli ktoś z tego programu przypadkiem odkrył Susan i ją do niego sprowadził, to chwała mu za to. Odkrył perłę wartą pokazania całemu światu. Dał jej możliwość dowartościowania i odreagowania lat odrzucenia. Trochę się martwię czy nie rzucą się na Susan różne hieny żerujące na talencie, ale mam nadzieję, że ktoś ją od tego obroni. Sekunduję jej z całych sił.
                          Chwyciła mnie za serce i trzyma.
                          • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 21:46
                            Też tak sobie myślę, czy jej ta sława bokiem nie wyjdzie. Ponad 26
                            mln wyświetleń na Youtubie. Już paparazzi polują pod jej domem,
                            zaraz tłumy zjadą do jej miasteczka, ale z drugiej strony w
                            programie powiedziała, że chciałaby zostać profesjonalną
                            piosenkarką. Podobno Sony chce już podpisać z nią kontrakt, babka
                            wypłynie na szerokie wody, a skoro śpiew jest jej miłością, to się
                            spełni. Jak widać nigdy nie jest za późno. Ja tam już czekam na
                            płytę i kolejne występy w programie i słucham jej na okrągło, a oczy
                            szczypią wink
                            • lylika Re: Susan 18.04.09, 21:53
                              Chyba się uzależniłam. Wysłuchałam dziś Susan 11 razy, z tego występu w show. I wieczorem 9 razy piosenki z płyty. Fijoł, absolutny fijoł.
                              No, to to jeszcze raz...
                              • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 22:00
                                Miny jury w pierwszych sekundach bezcenne. Zatkało wszystkich
                                kompletnie smile No to jeszcze raz... wink
                              • lylika Re: Susan 18.04.09, 22:00
                                A może każdy z nas czeka na takie wejście smoka ze swoim marzeniem? Wiem, nie każdy ma taki talent, ale marzenie może mieć.
                                • lylika Re: Susan 18.04.09, 22:03
                                  Bardzo mi się podoba ak Susan przed występem je kanapkę. No to jeszcze raz...
                                  • lylika Re: Susan 18.04.09, 22:09
                                    J zjadła jakaś małpa. Klawiatura jedna.
                                    • lylika Re: Susan 18.04.09, 22:11
                                      No, to na dobranoc Susan...
                                      i lulu.
                                      • romy_sznajder Re: Susan 19.04.09, 15:02
                                        www.dziennik.pl/zycienaluzie/article363342/Kim_naprawde_jest_sensacja_Mam_talent.html
                                  • 36krzysiek Re: Susan 18.04.09, 22:10
                                    Autentycznie jest zaskoczona werdyktem, nie zdaje sobie sprawy, że
                                    ma taki skarb.
                  • asia.sthm Re: Susan 18.04.09, 21:33
                    > No i w końcu, do jasnej Anielki, śpiewu się słucha a nie ogląda!

                    Obejrzalam juz chyba wszystko z Suzan na youtube i uwielbiam na nia
                    patrzec. Wyrazista, wiarygodna, urocza, dowcipna i do tego bardzo
                    skromna. pokorny geniusz. Tylko ci lekko uposledzeni moga byc az
                    takimi geniuszami.
                    • lylika Re: Susan 18.04.09, 21:44
                      Tylko ci lekko uposledzeni moga byc az
                      > takimi geniuszami.
                      ...
                      Upośledzeni to jesteśmy my nie dostrzegając wokół siebie takich talentów. Prawda też, że takich talentów wokół siebie nie mamy za wiele.
                      • romy_sznajder Re: Susan 18.04.09, 21:49
                        W dzisiejszych Wysokich Obcasach jest sesja mlodziezy z zespolem Downa
                        ("Downtown"). Ze trzy osoby chca tanczyc lub spiewac w przyszlosci.
                        • ter.eska Re: Susan 19.04.09, 00:31
                          Dobrej nocki wszystkimsmile))
    • 36krzysiek Re: Dobranoc. 19.04.09, 16:41
      29 mln 900 tysięcy wyświetleń na youtubie! Świat oszalał na punkcie
      Susan! :x
      • lylika Re: Dobranoc. 19.04.09, 21:47
        Ja idę do książki z Susan brzmiącą w uszach.
        • ter.eska Re: Dobranoc. 19.04.09, 22:25
          Dobrej nocki,znikam w łóżku z Okropieństwami.
          • myszwkropki Re: Dobranoc. 20.04.09, 00:30
            Nikogo, cicho, pusto? To dobranoc się z Państwem.
            • ter.eska Re: Dobranoc. 20.04.09, 22:25
              Dobrej nocki Państwusmile)).Idę do łóżka(dziś bez kumpli)leczyć swoją
              du...tego,chciałam powiedzieć cztery litery bo załatwiłam sobie kość
              ogonową(przy pomocy Karo,który pociągnął mnie na schodach i śliskich botów).Boli
              mnie cała...tego no cztery litery,ani stać,ani siedzieć,leżeć jeszcze nie
              próbowałam.
              • ewa9717 Re: Dobranoc. 20.04.09, 23:35
                Śpij kuprem do góry!
    • eulalija Re: Dobranoc. 21.04.09, 22:44
      Odpowiedzi z testu nie dostałamsad((
      Jutro muszę wstać o 4.45sad((
      Boli mnie dusza, strzyka mi we włosach i swędzą mnie paznokcie!!!!
      Mam wszystko tam, gdzie Ter.eskę boli ostatnio!!
      Idę spać, po mnie potop, bez szarańczy, bo się brzydzę.
    • hortensja66 Re: Dobranoc. 21.04.09, 23:09
      Idę lulu. Słodkich snów życzę wszystkim.
      • ter.eska Re: Dobranoc. 21.04.09, 23:44
        Idę i ja lulu,tym razem w towarzystwie Okropności ciąg dalszy.
      • ter.eska Re: Dobranoc. 21.04.09, 23:44
        Milutkich,księżycowych snów wszystkimsmile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 24.04.09, 23:15
      P cichutku, na paluszkach udaję się w kierunku "uszka", to tak, żeby
      się ciut rymowałosmile))))
      • ter.eska Re: Dobranoc. 24.04.09, 23:26
        A,że mnie dziś głowa boli,to oddalam się powoli.Wszystkim życzę miłych
        snów,jutro się spotkamy znów.
    • 36krzysiek Re: Dobranoc. 25.04.09, 10:20
      Mnie nie przeszło, więc wrzucę
      deser.pl/deser/1,83453,6537710,Susan_Boyle_przeszla_niezwykla_przemiane.html
      • lylika Re: Dobranoc. 25.04.09, 10:59
        Ona chyba czyta nasze forum. Wyskubała brwi, jak radziła Asia. smile
        • 36krzysiek Re: Dobranoc. 25.04.09, 11:01
          I mamy kolejny dowód na to, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko
          zaniedbane.
          • ter.eska Re: Dobranoc. 25.04.09, 21:21
            musze zniknąć z kompa,wiec życzę wszystkim dobrej nocki.
          • asia.sthm Re: Dobranoc. 26.04.09, 09:49
            Susan byla sliczna, ale teraz po niewielkich poprawkach to absolutna
            bomba.
            Zeby jej tylko nie dorwali i ordynarnie nie dostajlowali na sile. Bo
            to bylaby juz przesada.
            • romy_sznajder Susan Boyle 01.06.09, 13:47
              Kto wie, co sie stalo z Susan Boyle? Tu kilku wielbicieli bylo, wiem, bo od Was
              sie dowiedzialam ze taka osoba [i program tv] istniejewink

              www.dziennik.pl/zycienaluzie/article390864/Susan_Boyle_trafila_do_szpitala.html
              www.dziennik.pl/zycienaluzie/article389640/Susan_Boyle_nie_radzi_sobie_ze_slawa.html
              Zajecie drugiego miejsca raczej nie bylo powodem. Taka lagodna osoba?.. Cos nie
              gra, nawet jesli byla lekko opozniona w rozwoju. Czy dopadl ja jakis krwiozerczy
              agent i nakrecil ambicje, czy co? Przeciez zarobila mnostwo pieniedzy i jakas
              glupia wygrana do niczego jej nie byla juz potrzebna.
              Puscilo chyba jakies straszne napiecie, ale to chyba tylko dowod na to, ze te
              programy robia wiecej szkody niz pozytku. Bardzo mi przykro, bo to zalamanie
              pewnie podniesie ogladalnosc, zamiast obnizyc.
              Co myslicie o Susan i tych programach z amatorami, ktorzy marza o popularnosci?
              • romy_sznajder Re: Susan Boyle 03.06.09, 10:50
                Jeny, naprawde nikogo to nie zajelo? Sadzilam, ze jak ktos juz PLACZE sluchajac czegos, to lezy mu na sercu co sie dzieje z artysta?
                Cd: www.pudelek.pl/artykul/17596/producenci_wykorzystali_uposledzona_kobiete/
                • asia.sthm Re: Susan Boyle 03.06.09, 16:33
                  Lezy bardzo. celowo jednak milczalam bo niedobrze sie robi co gazety
                  wypisuja sad
                  Jestem za to swiecie przekonana ze Susan zaspiewa dla Krolowej
                  Elzbiety tak czy siak. To bylo jej marzeniem, a nie slawa ni
                  pieniadze. Tym co zajmowali drugie miejsce w tego rodzaju
                  eliminacjach zawsze kariera uklada sie znakomicie.
                  • romy_sznajder Re: Susan Boyle 03.06.09, 17:31
                    Gazety roznie wypisuja, na poczatku tez nie wierzylam, ale juz wszyscy pisza.
                    Mnie przerazeniem bardziej napawa wlasnie to, ze ludzie sie tak ochoczo
                    przerzucali linkami, zachwycali, gazety pisaly ile to odslon bylo na YouTube, no
                    rekord swiata miliard klikniec, a teraz jakos malo kto sie nad tym pochyli w
                    innym, niz sensacyjnym ujeciu, jakby to bylo wstydliwe. Tak jakby sie ludziom
                    zabawka znudzila. A te programy przeciez takie sa, przyciagaja ludzi nie do
                    konca stabilnych, nienawyklych do slawy.
                    Odkad sie okazalo, ze Susan jest lekko uposledzona, to przeciez bylo jakos tam
                    do przewidzenia.. Nie?

                    Kiedy byl w Polsce pierwszy BigBrother i zaangazowano tam Santorskiego to sie od
                    niego "srodowisko" odwrocilo, ze sie sprzedal, w komercyjnym programie
                    popularnosc budowal. I w nastepnych edycjach juz chyba nie bylo zadnego
                    psychologa. A moze powinien? Byli jacys tam brzuchomowcy-niedoszli-samobojcy,
                    cala masa niezrownowazonych osob.

                    No i co w ogole robic z takimi osobami byc moze uposledzonymi? To tak, jakby w
                    Polsce sie wszyscy zachwycali tym gosciem, co spiewa w krotkich gaciach i tarza
                    w blocie na golasa, Gracjanem Roztockim.. Tylko ze on nie ma talentu za bardzo.



                    > Jestem za to swiecie przekonana ze Susan zaspiewa dla Krolowej
                    > Elzbiety tak czy siak. To bylo jej marzeniem /.../


                    Nie mialam pojecia, szczerze mowiac. Malo o niej wiedzialam dotad, widzialam
                    tylko zewnetrzna metamorfoze, raz posluchalam jak spiewa. No i wiem, ze jest z
                    malej miejscowosci, to tyle wlasciwie.
                    Wprawdzie nie bardzo umiem pojac, co moze byc rajcujacego w spiewaniu dla
                    krolowej, ale skoro tak sobie wymarzyla, to jakis opiekun tego programu powinien
                    jej pomoc w spelnieniu marzenia, w morde misia. Moze by mialo dzialanie
                    terapeutyczne.
                    • lylika Re: Susan Boyle 03.06.09, 21:33
                      Bardzo mi jej żal. I życzę Jej tego koncertu dla Królowej. Pewnie się uda bo bardzo o tym marzy. Już częściowo się udało.
                      Osoby ociężałe umysłowo, lub w jakiś inny sposób doświadczone na zdrowiu psychicznym lub fizycznym mają potężne marzenia. Tak silne, że latami potrafią o to prosić, błagać, modlić się.
                      Mężydło ma siostrę przyrodnią z zespołem Downa. Kasia już dawno zapragnęła pojechać do Lourdes. Całymi latami o to się modliła i prosiła o cud. Twierdziła, że wyjazd ten ją uzdrowi. (Zdaje sobie sprawę, że jest chora). To nie było wcale proste. Trzeba się było zapisać w kościele na pielgrzymkę na kilka lat naprzód. Potrzebne były i apanaże i opiekun i wózek, tam, na miejscu i tłumacz i numerek do źródła. A poza tym była komuna, paszportów nie dawano tak sobie. Tłumaczyliśmy, że największy kłopot z paszportem, bo komuna za gardło trzyma. Zaraz po 4 czerwca 1989 roku Wspólnota Muminków zorganizowała taki wyjazd. Kasia powiedziała wtedy: wiedziałam, że jak będę bardzo chcieć, to i tą obrzydliwą komunę zepchnę z mojej drogi do Lourdes.
                      No i niechcący, przy Susan Boyle wyszło mi wspomnienie dotyczące rocznicy. smile
                      • romy_sznajder Re: Susan Boyle 03.06.09, 22:19
                        No i? No i? Czy polepszylo sie chociaz troche? Wiem, ze to malo wazne, ale...?

                        Co do Susan, to wydaje mi sie, ze potrzebna jest chyba jakas wielka debata, zeby
                        przy naborach do programow rozrywkowych, gdzie potrzeba odwagi, kondycji,
                        ekshibicjonizmu, zeby tym utalentowanym osobom zapewnic jakas opieke. Liberalizm
                        (kazdy odpowiada za siebie, wystepuje we wlasnym imieniu) bywa fajna sprawa, ale
                        nie zawsze i nie dla wszystkich.. Ale jak to zrobic, zeby nie bylo zarzutow, ze
                        dyskryminacja?
                        • ter.eska Re: Susan Boyle 04.06.09, 22:24
                          dobranoc wszystkimsmile))
                        • lylika Re: Susan Boyle 04.06.09, 22:32

                          To bardzo było dromy_sznajder napisała:

                          > No i? No i? Czy polepszylo sie chociaz troche? Wiem, ze to malo wazne, ale...?
                          ...

                          >Dla nas bardzo ważne, ale nie. Wręcz odwrotnie, zamknęła się w sobie i przestała rozmawiać z kimkolwiek. Coś Jej się nie spodobało.
                          • romy_sznajder Re: Susan Boyle 04.06.09, 22:37
                            > Coś Jej się nie spodobało.

                            ojej..
                            to malo wazne mialo znaczyc, ze wazniejsze od poprawy bylo spelnienie
                            marzenia, ale szczerze mowiac, spodziewalam sie braku zmian, albo polepszenia.
                            czyli co, jednak wazniejsze jest gonic kroliczka?
                            • lylika Re: Susan Boyle 04.06.09, 22:52
                              > czyli co, jednak wazniejsze jest gonic kroliczka?
                              ...
                              Chyba jednak tak.
                              • asia.sthm Re: Susan Boyle 04.06.09, 23:34
                                to smutne sad

                                Czasem takie wielkie, zupelnie pochlaniajace czlowieka marzenia potrafia obrocic
                                sie w udreke. Na codzien tez trzeba uwazac, aby sobie nie wymarzyc czegos, wbrew
                                necacym pozorom, okropnego.


                                Bracia Susan chyba sie nia dobrze opiekuja gdyz potrafili zauwazyc ze jej po
                                prostu brakowalo ukochanego kota Pubbels (jakos tak). Ponoc nie cierpi sie z nim
                                rozstawac. Ponoc chciala kota zaraz po tym jak ja zawiezli na pogotowie psychiczne.

                                i z innej, choc podobnej manki.
                                Wczoraj wysluchalam programu o cechach-tabu. Dwie kobiety opowiadaly o swojej
                                zachlannosci, absolutna niemoznoscia zaspokojenia swoich potrzeb - jedna
                                seksualnych, druga finansowych. Takie niby niewinne spelnianie swoich marzen
                                przemienilo sie im w jakis koszmarny wyscig bicia wlasnych rekordow. Tez smutne.
                                Na wszystko mozna spojrzec z przodu i od spodu .
                                • asia.sthm Re: Susan Boyle 08.06.09, 23:11
                                  Juz wrocila do rownowagi i bedzie spiewac na slubie Demi Moore.
                                  Taka rozgrzewka przed wystepem dla Krolowej Elzbiety.
                                  Ha!
    • eulalija Re: Dobranoc. 26.04.09, 22:32
      Mam okazję złapać równie siedem godzin snu, lecę pod prysznic.
      Miłej nocy życzęsmile))
      • ter.eska Re: Dobranoc. 26.04.09, 23:23
        Odpływam w krainę snu,bo weekend(niestety)się skończył i znów pobudka o
        5.30sad((.Dobrej nocki wszystkimsmile))
        • lylika Re: Dobranoc. 26.04.09, 23:40
          Państwu. smile
          • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 27.04.09, 22:53
            Długi i pracowity dzień dziś miałam,a więcbig_grinOBRANOC.
            • papuga_ara Re: Dobranoc. 27.04.09, 23:01
              Pa ! big_grin
              • ter.eska Re: Dobranoc. 27.04.09, 23:32
                Dobranoc,mam nadzieję,że jutro będzie lepszy dzieńwink
              • ewa9717 Re: Dobranoc. 28.04.09, 07:18
                papuga_ara napisała:

                > Pa ! big_grin

                Cd.: puga!
                • papuga_ara Re: Dobranoc. 28.04.09, 15:53
                  Ewa, ależ ładnie Ci to wyszło big_grin big_grin big_grin
                  • ter.eska Re: Dobranoc. 28.04.09, 22:16
                    brej nocki,cos mi dziś sennie się robismile
                    • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 28.04.09, 22:40
                      Śpiąca jestem dziś cały dzień,a więc zmykam do łóżka,ale jeszcze
                      spróbuję poczytać. Dobranoc.
    • eulalija Re: Dobranoc. 29.04.09, 23:04
      Zmęczona pisaniem złośliwego kometarza do zagadki SzanPanBarona,
      zachwycona, że pazury owczarkowej i jej w precel zwinięty ogon choć
      odrobinę pomogły, udaję się w pielesze.
      Miłej nocy. Następna to już będzie pół majowasmile))
      • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 29.04.09, 23:36
        eulalija napisała:

        >Następna to już będzie pół majowasmile))


        Następną nocą to mnie tu już nie będzie,buuu...sad((
        Siły będę zbierała przed powrotem do codzienności! smile
        • cytrynka6543 Re: Dobranoc. 29.04.09, 23:48
          Ale słusznie prawisz Eulalijo,DOBRANOC.
          • ter.eska Re: Dobranoc. 30.04.09, 01:28
            DOBRANO WSZEMsmile))
            • ter.eska Re: Dobranoc. 01.05.09, 01:05
              dobrej nockismile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 01.05.09, 23:26
      Pusto, głucho, ponuro, jak w rodzinnym grobowcu.
      Spadam do łóżeczka.
      Miłej nocy.
      • ter.eska Re: Dobranoc. 01.05.09, 23:35
        Eeeeee w rodzinnym grobowcu jest głośno i wesoło,no chyba,że tak,jak u Pawlaków
        i Kargulismile)).Chyba tez pójdę spać,miłej nockismile))
    • eulalija Re: Dobranoc. 02.05.09, 23:14
      Też pusto coś, ale straszno również, jedna poszpitalna, jedna
      skręcona, reszta kombinuje jaką by tu sobie krzywdę bezkarnie
      wyrządzić, robiąc rzeczy ryzykowne (malując balkon, na którym
      piętrze do cholery i czy w uprzęży???? Baronie!!!)

      I ja mam się nie denerwować???

      Biorę Romans i idę do łóżka. A jutro mają być wszyscy na forum,
      cali, zdrowi, pogodni i szczęśliwi!! Ot, taki forumowy alert
      początkowmajowysmile)))
      • ter.eska Re: Dobranoc. 02.05.09, 23:54
        A ja tez znikam w łóżkowych pieleszach,ale z Wszystko czerwone.Dołączam się do
        alertu eulalii.Dobrej nockismile))
        • ter.eska Re: Dobranoc. 03.05.09, 22:12
          Widzę,że dziś pierwsza znikam,ale córa obarczyła mnie bojowym
          zadaniem:kolorowanie obrazków na praktyki(zejdzie mi z pól nocysad(().Dobrej
          nocki wszystkim.
          • ter.eska Re: Dobranoc. 06.06.09, 00:26
            Dobrej nocki wszystkimsmile))
            • edyta95 Re: Dobranoc. 08.06.09, 22:36
              Jutro wysyłam dziecko do Oświęcimia, muszę wstać o 5.30. Pożegnam
              się zatem z Państwem smile
              • gabrielle Re: Dobranoc. 08.06.09, 23:05
                Dobranoc.
                Jutro muszę wstać wcześnie, bo nie dość, że pojutrze mam przerażający egzamin i
                muszę się uczyć, to jeszcze muszę jechać do centrum i na uczelnię, żeby zrobić
                dobry uczynek.
              • eulalija Re: Dobranoc. 08.06.09, 23:17
                Żywego czy w kostce?

                Przepraszam, ale w świetle utłuczenia Lyliki samo się prosi ...
                • ter.eska Re: Dobranoc. 09.06.09, 23:17
                  dOBREJ NOCKI WSZYSTKIMsmile))
                  • edyta95 Re: Dobranoc. 10.06.09, 00:04
                    wrócił cholernik, teraz siedzimy w internecie i czekamy na wyniki
                    testów
                    • ter.eska Re: Dobranoc. 10.06.09, 22:37
                      edytko i jak wyniki?
                      dobrej nockismile))
                      • gabrielle Re: Dobranoc. 26.06.09, 23:02
                        Dobranoc.
                        Wróciłam z kina po obejrzeniu "Transformers: Zemsta upadłych" i czuję się
                        uszczęśliwiona. Walkę ze światem wznowię w poniedziałek. Teraz weekendsmile
                        Dobranoc.
                        • 36krzysiek Re: Dobranoc. 31.12.09, 21:42
                          Wracam do wątku, bo akurat u mnie rozświetliła ciemną noc Susan,jej
                          płyta i jej głos, czy ktoś jeszcze pamięta?
                          • groha Re: Dobranoc. 31.12.09, 22:05
                            A da się nie pamiętać? Świat oszalał na punkcie Susan, a my razem z nim. Chociaż
                            przyznam, że ja bardziej na punkcie Adasia Lamberta jednak.
                            • ter.eska Re: Dobranoc. 01.01.10, 02:35
                              Dobrej nocki życzę,pora spać.
                              • ter.eska Re: Dobranoc. 02.01.10, 00:34
                                Nie ma nikogo,to idę spać,co będę tu tak sama siedziała.
                                Dobrej nocki wszystkimsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka