Dodaj do ulubionych

Kudłów czar

10.06.09, 20:04
Jako właścicielka sporej grzywy (dzidka potwierdzi, bo widziała)popadłam w
rzetelną panikę, bo mi wypadają włosy.

Się siwieje, się farbuje, się włos obraża.

Jako że jutro dzień wolny od czegokolwiek, a mnie się po dzisiejszym egzaminie
należy coś od życia, uruchamiam akcję z olejem rycynowym. Dodatkowo pewnie z
żółtkiem.

W końcu kto to słyszał, żeby sobie, tak bezkarnie i podeszłym wieku lat
dwudziestu pięciu, łysieć.
Obserwuj wątek
    • edyta95 Re: Kudłów czar 10.06.09, 20:18
      nie chcę tu nic reklamować, ale mnie pomogło 6 tabletek dziennie Revalidu, przez miesiąc chyba. Naprawdę dziala
    • eulalija Re: Kudłów czar 10.06.09, 23:23
      To może do krótkiego i przez rok jak angielski trawnik, na trzy
      centymetry i ni milimetra więcej?
      Mnie tak zrobiono w szcznięctwie, wprawdzie włosię mam nie za grube
      ale jest go od cholery.
      • eulalija Re: Kudłów czar 10.06.09, 23:23
        A, a lat mam prawie dwa razy tyle.
        • goonia Re: Kudłów czar 11.06.09, 17:07
          Mnie pomoglo picie naparu z pokrzywy, raz dziennie przez miesiac. A i skrzyp
          podobno dobry jest. musze sprobowac, bo znowu zaczynam miec przeswitysad
          • edyta95 Re: Kudłów czar 11.06.09, 19:33
            skrzyp podobno dobry, ale mnie on przeszkadza na paznokcie
            • goonia Re: Kudłów czar 11.06.09, 22:02
              ??? w jaki sposob jesli mozna wiedziec, bo do paznokci, nie mam na razie
              zastrzezensmile
              • edyta95 Re: Kudłów czar 11.06.09, 22:19
                bo mi się po tym skrzypie robiły strasznie twarde paznokcie, ale
                nijak nie elastyczne i wystarczylo byle co, żeby pękały.
          • lylika Re: Kudłów czar 11.06.09, 22:05
            bo znowu zaczynam miec przeswitysad
            ...
            O czym Ty mówisz?
            • goonia Re: Kudłów czar 11.06.09, 22:26
              Ja wiem, ze jak sie ma potargana kupe siana, to ubytki sa mniej widoczne,
              jednakowoz siana ubywa a pokrzywa nie jest zlasmile
              Skrzypowi zatem podziekuje, choc nabylam, bo pazury i tak mam twarde, jak mi
              jeszcze bardziej stwardnieja, to bedzie mnie mozna zamknac w lochu sans szydelko.
              • lylika Re: Kudłów czar 11.06.09, 22:30
                Gooniu nie czaruj, takiej kupy włosów jak Ty masz, to tylko pozazdrośić.
    • hortensja66 Re: Kudłów czar 12.06.09, 06:47
      A ja postanowiłam zaatakować olejkiem rycynowym rzęsy. Mam już umytą spiralkę po
      starym tuszu, mam zakupiony olejek, mam też sklerozę i przypominam sobie zawsze
      o planowanym zabiegu w środku dnia, kiedy na rzęsach kilo tuszu. Nic to, kiedyś
      w końcu zacznę.
      Kto wie ile trzeba czekać na efekty kuracji?
      • ewa9717 Re: Kudłów czar 12.06.09, 07:25
        O matko, z początku myślałam, że tą spiralką chcesz atakować
        koafiurę!
    • hortensja66 Re: Kudłów czar 12.06.09, 07:35
      smile
    • minerwamcg Re: Kudłów czar 12.06.09, 14:16
      No cóż, mnie na kudły świetnie zrobiła... ciąża smile)) Nie wiem, na
      jak długo tego beneficjum wystarczy, ale dzieciątko ma siedem
      tygodni, a ja wciąż chwalę się grzywą jak tarpan smile A straszyli, że
      po porodzie będą mi wyłazić włosy...
      W każdym razie polecam gorąco mój sposób, hi,hi,hi...
      • groha Re: Kudłów czar 12.06.09, 14:47
        Pardon, że nie o kudłach, ale chciałam tylko zwrócić uwagę na sygnaturkę
        Minerwy, bo po prostu cud, miód i piniowe orzeszki! Mogą się przy niej schować
        nie powiem gdzie, rzecz jasna smile
        • minerwamcg Re: Kudłów czar 12.06.09, 21:56
          To przecież nie moja zasługa, tylko babci Gurui smile Ja żebym pękła
          takiego tekstu do dziecka wygłosić nie byłabym w stanie. To trzeba
          umieć smile))
          • asia.sthm Re: Kudłów czar 12.06.09, 22:58

            Minerwo przymij podziw w trafnosci celnosci wyboru perelki.


            Ja zawsze podziwialam takie rozpedy nie do opanowania. Znam osoby co tak same z
            siebie sraczkuja werbalnie, za przeproszeniem babci Gurui.
            moja siostra tak potrafi bez zadnego wysilku. ( pssssyt, jak to przeczyta to
            mnie zabije)
            • minerwamcg Całkiem offtopik 13.06.09, 13:11
              Cóż chcieć od biednej prababci, ona przynajmniej nie zdrabniała bez
              opamiętania... Tymczasem w monumentalnym dziele "Pierwszy rok życia
              dziecka" widnieje m.in taka porada:

              Zacznij mówic do dziecka w zaciszu domowym, tak by obecność
              innych osób cię nie krępowała, gdy używasz specyficznego
              dziecięcego języka
              (podkreślenie moje). W miarę nabierania
              wprawy i pewności siebie zaczniesz bezwiednie przemawiać do dziecka
              w ten własnie sposób nawet przy innych. "Takie danko z kaszunią to
              pyszotka dla małego brzusia!"


              Moja adnotacja pod spodem: "Blyeeee!"
              Za ten "specyficzny dziecięcy język" mam ochotę kogoś kopnąć w rzyć.
              IMHO to raczej język zdziecinniałych dorosłych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka