Jesienna zbiórka liści

22.10.08, 13:25

Urząd Miasta Zielonka informuje, że w miesiącu listopadzie odbędzie się jesienny odbiór liści zebranych przez właścicieli nieruchomości z terenu ulicznego przylegającego bezpośrednio do ich posesji. Szczegóły:

www.zielonka.pl/artykul/bezplatny-odbior-lisci
    • v2t Re: Jesienna zbiórka liści 22.10.08, 21:50
      To miłe, że tak wcześnie miasto raczyło poinformować swoich mieszkańców o tejże
      zbiórce. Terminy (a właściwie jeden dla każdego rejonu) są także rozplanowane z
      głową.
      Sezon "spadających liści" zaczął się już jakiś czas temu. W mojej części miasta
      już teraz na każdym rogu stoi po kilka - kilkanaście przygotowanych worków z
      zagrabionymi liśćmi. Ciekawe, kto z tych, którzy się "pośpieszyli", zabierze z
      powrotem swoje worki? Rok temu liście były zbierane co najmniej dwa razy w
      sezonie. Rozumiem, że miasto w tym roku postanowiło uszczęśliwić swoich drogich
      mieszkańców rozpadającymi się, nienadającymi się do przeniesienia, mokrymi i
      ciężkimi workami składowanymi jeszcze przez miesiąc. Gratuluję pomysłu... :-///
      • zielonkowianin Re: Jesienna zbiórka liści 22.10.08, 22:20
        Miasto nie ma obowiązku odbierać od mieszkanców liści, bo zagospodarowanie odpadków zgodnie z prawem należy do wytwórcy, w tym wypadku mieszkańca. Zamiast więc typowo po polsku narzekać - jak nie chcesz czekać - zapłać parę złotych MPO lub Jurandowi i po kłopocie.


        v2t napisała:

        > To miłe, że tak wcześnie miasto raczyło poinformować swoich mieszkańców o tejże
        > zbiórce. Terminy (a właściwie jeden dla każdego rejonu) są także rozplanowane z
        > głową.
        > Sezon "spadających liści" zaczął się już jakiś czas temu. W mojej części miasta
        > już teraz na każdym rogu stoi po kilka - kilkanaście przygotowanych worków z
        > zagrabionymi liśćmi. Ciekawe, kto z tych, którzy się "pośpieszyli", zabierze z
        > powrotem swoje worki? Rok temu liście były zbierane co najmniej dwa razy w
        > sezonie. Rozumiem, że miasto w tym roku postanowiło uszczęśliwić swoich drogich
        > mieszkańców rozpadającymi się, nienadającymi się do przeniesienia, mokrymi i
        > ciężkimi workami składowanymi jeszcze przez miesiąc. Gratuluję pomysłu... :-///
        • v2t Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 13:22
          zielonkowianin napisał:

          > Miasto nie ma obowiązku odbierać od mieszkanców liści, bo zagospodarowanie odpa
          > dków zgodnie z prawem należy do wytwórcy, w tym wypadku mieszkańca. Zamiast wię
          > c typowo po polsku narzekać - jak nie chcesz czekać - zapłać parę złotych MPO l
          > ub Jurandowi i po kłopocie.

          A to Ty umiesz produkować liście? Ciekawe... Drzewa (wraz z całym ich
          'jestestwem') są dobrem publicznym. Skoro miasto nie popiera czy wręcz zakazuje
          palenia liści ze względu na środowisko, to ma obowiązek te liście zbierać od
          mieszkańców. I tu pojawia się problem, o którym napisałam wyżej. Brak współpracy
          na linii miasto-mieszkańcy. Prawie cała Zielonka jest już zawalona workami z
          liśćmi przyszykowanymi do zabrania, a miasto wymyśla sobie jeden tylko termin
          odebrania ich od mieszkańców i to jeszcze tak odległy. Mi to przeszkadza. Jeśli
          miasto odpowiednio wcześniej podałoby terminy odbioru liści, to ok. Byłby czas
          na zakupienie mocniejszych worków, poszukanie lepszego miejsca na składowanie
          zebranych liści, a tak... Na ulicach jest bałagan, bo niektórzy się nieopatrznie
          pospieszyli...
          Jeśli chciałeś dać komuś burę za wyrażanie swoich poglądów, to Ci się nie udało.
          Dobrze też jest dokładnie wczytać się w post, na który się odpowiada. A jeżeli w
          mojej wypowiedzi dopatrzyłeś się narzekania, to masz rację - narzekam na złą
          organizację pracy w Urzędzie.
          Pozdrawiam jesiennie.
          • zielonkowianin Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 14:04
            1. Z punktu widzenia przepisów jestem wytwórcą odpadków, w tym liści. Tak to się śmiesznie nazywa w przepisach.
            2. Miasto nie zakazuje palenia liści, miasto może jedynie egzekwować obowiązki mieszkańców zapisane w ustawie.
            3. Miasto nie ma obowiązku odbierać odpadków, w tym liści. To właściciel posesji ma obowiązek pozbywania się odpadów i mieć podpisaną umowę z profesjonalną firmą na wywóz śmieci.
            (Art. 5.16
            1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
            3) - zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych (...)
            - pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych zgodnie z przepisami
            - uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.)

            4. Zielonka zawalona workami? Posiadanie posesji to również obowiązki, np wywozy śmieci, odśnieżania chodnika itp. To, że ktoś trzyma worki na podwórku przez kilka tygodni zamiast zapłacić za ich odebranie to jego problem.
            5. Nie chciałem dać Ci bury za wyrażenie poglądów. Jeżeli tak to odebrałaś to przepraszam, nie było to moją intencją. Zawsze odnoszę się do słów, nigdy do piszącego.
            6. Oczywiście możesz uważać, że jeden odbiór liści to za mało. Ja mogę uważam że wystarczająco, bo i tak to jest przysługa a nie obowiązek miasta :) miesięczny termin poinformowania to chyba długo, ale tu też oczywiście możemy się różnić.
            Pozdrawiam!
        • mika_007 Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 14:47
          zielonkowianin napisał:

          > Miasto nie ma obowiązku odbierać od mieszkanców liści, bo
          zagospodarowanie odpa
          > dków zgodnie z prawem należy do wytwórcy, w tym wypadku
          mieszkańca. Zamiast wię
          > c typowo po polsku narzekać - jak nie chcesz czekać - zapłać parę
          złotych MPO l
          > ub Jurandowi i po kłopocie.
          >

          tiaaaa
          wkurza mnie to,ze tylko mieszkańcy maja obowiązki,a miasto w
          stosunku do mieszkańców niestety nie
          czy to ok?
          mam NIE SWOJE liście,a co za tym idzie nie mam pobowiązku sprzątać?
          mam sąsiadowi wyrzucić czy miastu na ulicę?
          bo niby drzewa stoją na posesji sąsiada,ale "należą" prawnie do
          miasta -bo niby jak wytłumaczyć fakt,że tylko miasto moze decydować
          o ich wycince bądź nie
          ja drzew nie mam,a liści całą masę
          i jeszcze to JA mam się martwić jeśli MIEJSKIE drzewo rosnące
          pochyło na sąsiadujacej posesji dach mi uszkodzi -wyjścia mam dwa
          (w/g miasta) albo SIĘ ubezpieczyć,albo pozwać sąsiada -tyle,że tu
          zaczyna się problem -sąsiad powie,że on z chęcią drzewa by wyciął
          ale mu miasto nie pozwala i "zieloni"
          wielki mi popis zbiórka liści -miastowe drzewa to i miejskie
          liście,jeszcze darmowych sprzątajacych mają
          to samo z chodnikami -chodnik miasta,sprzątajacy -właściciel posesji
          i co zrobią? ukarają dziadków,że szuflą nie mają siły machać?
          ściągnął warszawiaków żeby przed swoimi pustymi placami/budowami
          odgarniali?
          w Warszawie miasto zbiera liście/zalegający śnieg i nikt peanów
          pochwalnych walić nie musi,bo to ich za przeproszeniem zasrany
          obowiazek -tak jak naszym np. odśnieżanie
          • mika_007 Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 15:01
            aaa,jeszcze jedno
            zastanawiam się na czym polega widzimisię "zbieraczy liści",że jedne
            worki wezmą a innych nie
            uważacie,że JEDEN dzień na zbiórkę TYLU liści jest wystarczający?
            nie,nie jest
            co roku to widać
            już dziś pod posesjami stoi po 5-20 worków
            i niestety drzewa nie przestana zrzucać liści "przed dwudziestym"
            żeby się w grafik zmieścić

            a propo widzimisię - ci od segregowanych śmieci też biorą chyba
            tylko swoje ulubione
            • v2t Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 21:47
              mika_007 napisała:

              > aaa,jeszcze jedno
              > zastanawiam się na czym polega widzimisię "zbieraczy liści",że jedne
              > worki wezmą a innych nie
              > uważacie,że JEDEN dzień na zbiórkę TYLU liści jest wystarczający?
              > nie,nie jest

              > co roku to widać
              > już dziś pod posesjami stoi po 5-20 worków
              > i niestety drzewa nie przestana zrzucać liści "przed dwudziestym"
              > żeby się w grafik zmieścić
              >
              > a propo widzimisię - ci od segregowanych śmieci też biorą chyba
              > tylko swoje ulubione

              Mika, no właśnie o tym pisałam wcześniej. Rok temu miasto nie ustaliło żadnych
              terminów odbioru liści. Ludzie wystawiali gotowe worki, a miasto zbierało je raz
              na dwa czy trzy tygodnie. I to było ok. Zielonka nie utonęła w dymie palonych
              liści ani w morzu rozwalających się worków zalegających na ulicach.
              I troszkę odbiegnę od tematu głównego. Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego miasto
              samo sprząta/odśnieża ulice i chodniki np. Kolejową, a nie dba w ten sam sposób
              o resztę mniej ważnych ulic?
          • green_kitty Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 10:20
            mika_007 napisała:
            > w Warszawie miasto zbiera liście/zalegający śnieg i nikt peanów
            > pochwalnych walić nie musi,bo to ich za przeproszeniem zasrany
            > obowiazek -tak jak naszym np. odśnieżanie

            W Warszawie z chodnikow przed posesjami snieg zbieraja wlasciciele. Inaczej
            kosztuje to 150zl mandatu. Kontroluje Straz Miejska.

            pzdr.
            D.
            • mika_007 Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 19:52
              green_kitty napisała:

              > W Warszawie z chodnikow przed posesjami snieg zbieraja
              wlasciciele. Inaczej
              > kosztuje to 150zl mandatu. Kontroluje Straz Miejska.
              >
              > pzdr.
              > D.

              tyle,że to robi ZATRUDNIONA i OPŁACONA przez spółdzielnie/współnoty
              osoba :)
              i nie ta osoba dostaje mandat (no chyba,że jest właścicielem
              budynku) tylko z reguły administrator/administracja
              • inia25 Re: Jesienna zbiórka liści 29.10.08, 10:10
                mika_007 napisała:


                >
                > tyle,że to robi ZATRUDNIONA i OPŁACONA przez
                spółdzielnie/współnoty
                > osoba :)
                > i nie ta osoba dostaje mandat (no chyba,że jest właścicielem
                > budynku) tylko z reguły administrator/administracja


                w warszawie także są domy jednorodzinne i nie koniecznie zarządzaja
                nimi administratorzy. Odśnieżenie/zamiecenie/czy wywóz smieci nalezy
                do obowiązków WŁAŚCICIELA posesji. Tak więc mieszkając jeszcze w
                Warsawie, latałam z szuflą/zmiotką/ grabiami i do głowy by mi nie
                przyszło, żeby myśleć, ze to miasto MUSI sprzątać.


                A co do drzew - jesli są na posesji sąsiada, to do niego należą, nie
                do miasta. Kupił ziemie z drzewami.

                A co do budynków wielorodzinnych - też sprzątane tam są liście, fakt
                przez osoby wynajęte-opłacone. No ale w czym problem, żebyś taką
                osobę wynajęła równierz do sprzątnięcia liści u siebie?
    • mieszkaniec_witusia Re: Jesienna zbiórka liści 23.10.08, 18:41
      A ja tam to wogóle liści nie grabię choć kilkanaście worków pewnie
      bym załadował, niech gniją na trawniku do przyszłego roku :)))))))
    • trosia10 Re: Jesienna zbiórka liści 24.10.08, 01:11
      > 6. Oczywiście możesz uważać, że jeden odbiór liści to za mało. Ja
      > mogę uważam że wystarczająco, bo i tak to jest przysługa a nie
      > obowiązek miasta :)

      Może to jest przysługa, a nie obowiązek, ale współcześnie jest to
      standard, że miasto organizuje wywóz liści. Inne miasta jakoś sobie
      radzą, a my zawsze zacofani. Już ze dwa lata temu widziałam w prasie
      ogłoszenia Urzędu Miasta w Wołominie o dwukrotnym wywozie liści -
      wczesnych i późniejszych. A w takiej Podkowie Leśniej wywóz liści
      jest też na wiosnę, co jest logiczne, bo po zimie też się sprząta. U
      znajomych w Bełchatowie mają na stałe odbiór odpadków organicznych -
      u nas nie do pomyślenia przecież.
      Ostatnio mamy zbiórkę elektro-śmieci, czy jak to się nazywa. Wielkie
      brawa, bardzo potrzebna, tylko dlaczego ta akcja objęta jest
      tajemnicą? Nie licząc lakonicznej notatki w Informatorze
      Zielonkowskim. Trzeba mieć szczęście żeby natrafić na ten Informator
      w sklepie, bo długo nie leży i jeszcze dostrzeć tę niezbyt
      wyeksponowaną notatkę.
      A przy okazji, jesli zagląda tu ktoś z Urzędu: kamera się przesunęła
      i wiekszość obrazu zajmuje zatoka parkingowa.

      • jasza0 Re: Jesienna zbiórka liści 24.10.08, 21:30
        Pozostaje nadal liście palić. Kary nie są wysokie, ryzyko wpadki niewielkie.
        Swoją drogą nie wyobrażam sobie jesieni bez palenia liści. Ja bym ścigał raczej
        tych co palą plastiki.

        Swoją drogą ciekawe czy za wywóz liści do lasu grozi jakaś kara. Może to jest
        alternatywa.
        • trosia10 Re: Jesienna zbiórka liści 24.10.08, 21:54
          > Pozostaje nadal liście palić.
          Lepiej nie pal, bo sąsiedzi Cię znienawidzą:)Chyba, że masz ogromną
          działkę. Pozostaje pakować w worki i czekać do tego któregoś
          listopada.
          • v2t Re: Jesienna zbiórka liści 24.10.08, 22:05
            trosia10 napisała:

            > > Pozostaje nadal liście palić.
            > Lepiej nie pal, bo sąsiedzi Cię znienawidzą:)Chyba, że masz ogromną
            > działkę. Pozostaje pakować w worki i czekać do tego któregoś
            > listopada.

            ... i mieć nadzieję, że do tego czasu nie rozwalą się od deszczu, słońca, wiatru
            czy śniegu...
    • zosinek2 Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 08:14
      Wszystkie sąsiednie miasta (patrz np. Kobyłka)starają się tylko RAZ
      w danym rejonie zabierać liście, mimo iż to zgodnie z przepisami
      należy do obowiązków właścicieli posesji, którzy SAMI są zobowiązani
      zorganizować ich wywóz (zasada: kogo stać na posiadanie domu tego
      winno być stać na jego należyte utrzymanie i jego otoczenia - i
      dotyczy to nie tylko pięknej elewacji czy kosteczki na podwórku ale
      i prozaicznego wywożenia wszelkich śmieci, a nie podrzucania ich np.
      do miejskich koszy czy też zwalania na barki miasta wywózki liści.
      Wracając do tematu - jednorazowy objazd wszystkich ulic w celu
      zabrania tych liści kosztuje o połowę mniej ( płaci się za tzw.
      tono/kilometr) niż dwukrotny i dlatego są one zabierane dopiero
      wtedy gdy wszystkie opadną czyli w listopadzie. Teraz jeszcze dość
      dużo wisi ich dalej na drzewach i trzeba by akcję powtarzać. Jej
      koszt - ponad 20.000 złotych, a łożą na nią również ci podatnicy,
      którzy drzew z liśćmi nie mają lub którzy mieszkając w blokach sami
      via spółdzielnia opłacają wywóz liści. Należy to, narzekając,
      uwzględnić w swoim malkontenctwie.
      • trosia10 Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 13:22
        > elewacji czy kosteczki na podwórku ale i prozaicznego wywożenia
        > wszelkich śmieci,

        > a nie podrzucania ich np. do miejskich koszy

        > czy też zwalania na barki miasta wywózki liści.



        Z całym szacunkiem, ale chyba trochę pani przesadziła w tym
        momencie/?/

        Poza tym traktuje pani liście jak zwykłe śmieci komunalne, a chyba
        tak nie jest. Czyżby liście zebrane przez miejskie służby były
        wywożone na zwykłe wysypisko? Współczuję tym, którzy nie mają drzew,
        a muszą łożyć na ich wywóz, ale raczej nie jest to tłum ludzi.
        Patrząc wokół, drzewa są tu wszędzie - przepiękne ogromne drzewa jak
        również nieco mniejsze i stanowią bogactwo tej okolicy, nadają jej
        klimat.

        I bardzo miło, że sama pani tu zauważyła, że to podatnik łoży na
        wywóz liści... :)

        • kama2201 Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 14:05
          Do wszystkich a do nikogo osobiście!.Jeżeli masz podwórko/ogród i masz tam
          liście to nie pal ich ani nie wyrzucaj tylko ułóż je w pryzmę kompostową(czyli
          przysypać je piaskiem lub ziemią).Na wiosnę jak znalazł.PozdKM.
      • jasza0 Re: Jesienna zbiórka liści 27.10.08, 22:49
        Zosinek. To wszystko co napisałeś mogłoby być prawdą, gdyby właściciele posesji
        mogli bezkarnie wycinać drzewa. Wtedy każdy miałby tyle liści ile by chciał i na
        ile go faktycznie stać.

        A co do kosztów zbiórki to idąc twoim tokiem rozumowania: skoro Państwo(pod
        postacią samorządu, rządu, sejmu, prezydenta czy czegokolwiek innego) chce mieć
        drzewa - niech płaci za wywóz liści, a jeśli go nie stać to niech pozwoli nam je
        wyciąć. Zresztą ktoś już o tym pisał..

        Osobiście zachęcam wszystkich do podtrzymywania ciepłej tradycji palenia liści :)
        • zosinek2 Re: Jesienna zbiórka liści 28.10.08, 08:53
          Jasza, nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Kto nie chce mieć drzew nie
          musi mieszkać w takiej muiejscowości jak Zielonka tylko np. uprawiać
          w przydomowym ogrodzie kartofle w przykładowym Zagościńcu.
          • mika_007 Re: Jesienna zbiórka liści 28.10.08, 11:43
            zosinek,absurdem jest MUS (pod karą grzywny) sprzątania NIE SWOJEJ
            ziemi z NIE swoich liści zrzuconych przez NIE swoje drzewa i to za
            darmo
            a nie,jeszcze właściciel musi zainwestować w worki,bo miasto nie daje

            my odwalamy czarną robotę i jeszcze mamy ich w sygnet cmokać,że
            SWOJE liście zabiorą?

            może jeszcze po cudzych psach mam kupy sprzątać?

            uważasz,że w zagościńcu drzew nie ma?
            to jesteś w błędzie

            to co w takim razie mnie polecisz?
            ja drzew nie mam,liście nie moje
            kogo mam zapędzić do sprzątania?
            sąsiada czy burmistrza? - drzewa tego drugiego stojące na ziemi
            pierwszego ;)
            • zosinek2 Re: Jesienna zbiórka liści 28.10.08, 13:10
              Tak to jest ustalone w nie tylko w naszym prawie cywilnym, że
              pożytki czyli owoce (ale i liście) z przysłowiowej gruszy rosnącej
              na lub obok miedzy należą do tego na czyją ziemię spadną. Tak więc
              nieważne u kogo rośnie drzewo, a liście ma obowiązek sprzątnąć
              ten,na którego plac one spadną
              • mika_007 Re: Jesienna zbiórka liści 28.10.08, 14:14
                zosinek2 napisał:

                > Tak to jest ustalone w nie tylko w naszym prawie cywilnym, że
                > pożytki czyli owoce (ale i liście) z przysłowiowej gruszy rosnącej
                > na lub obok miedzy należą do tego na czyją ziemię spadną. Tak więc
                > nieważne u kogo rośnie drzewo, a liście ma obowiązek sprzątnąć
                > ten,na którego plac one spadną

                w takim razie zgodnie z Twoimi słowami NIE powinnam mieć obowiązku
                sprzątania NIE swojej ziemi? tak? ;)
                no tak wynika z tego co napisałaś
                przed moim domem,nie moja ziemia,nie na mojej ziemi rosną nie moje
                drzewa,a co za tym idzie nie moje drzewa na nie mojej ziemi nie moje
                liście zrzucają -niech sprząta ten którego ta ziemia jest
                to samo powinno się śniegu tyczyć ;)
              • jasza0 Re: Jesienna zbiórka liści 28.10.08, 22:22
                Zosinek. Praktyka na szczęście pokazuje, że tam gdzie prawo staje się absurdem
                przestaje się je egzekwować. Teraz mandat możesz dostać tylko jak cię ktoś
                podkabluje. Inaczej nikt się nie interesuje ani ściętym drzewem, ani palonymi
                liśćmi. Fanatyczne trzymanie się litery prawa prowadzi do takich sytuacji jak
                np. z naszym rondem. Nie sądzę aby zrobili taki numer, gdyby musieli potem
                oddawać kierowcom za paliwo bezsensownie wypalone w korku. Tak samo nie byłoby
                zakazu wycinania drzew czy choćby palenia liści, gdyby na wprowadzającym zakaz
                ciążył obowiązek pokrycia kosztów zbiórki tychże liści.
            • pafek1 Re: Jesienna zbiórka liści 29.10.08, 15:50
              U nas w Grodzisku miasto odbiera liście, można w ten sposób
              zaoszczędzić pieniądze na wywózce. Nie jest to duże, ale zawsze można
              coś sobie kupić.
              • erazmn Re: Jesienna zbiórka liści 30.10.08, 16:45
                Zawsze parę groszy się przyda, szczególnie jeżeli można je zaoszczędzić w prosty
                sposób.
                • inia25 Re: Jesienna zbiórka liści 31.10.08, 12:38
                  erazmn napisał:

                  > Zawsze parę groszy się przyda, szczególnie jeżeli można je
                  zaoszczędzić w prost
                  > y
                  > sposób.


                  ja to rozumiem, ale po co tyle narzekania przy tym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja