staureus
06.05.11, 12:35
z Pana, Panie croolick.
Za każdym razem, gdy czytam GR, usiłuję znaleźć artykuł, w którym opisywał by Pan coś pozytywnego tudzież opinię wyrażał pozytywną w jakiejkolwiek sprawie, ale nic z tego - non stop marudzenie i zrzędzenie.
Czy naprawdę w tym mieście nie ma nic pozytywnego?