Dodaj do ulubionych

pomoc w interpretacji -kolejna

21.07.06, 12:29
Witajcie!
Czy mogłybyście mi pomóc zinterpretowac wykres?
02lipiec okres
03lipiec okres
04lipiec okres
05lipiec okres
06lipiec okres
07lipiec nie mierzona
08lipiec nie mierzona
09lipiec nie mierzona
10lipiec 36,40
11lipiec 36,40
12lipiec 36,30
13lipiec 36,30
14lipiec 36,60
15lipiec 36,55
16lipiec nie mierzona bo noc nie przespana (sluz przezroczysty ciagnacy)
17lipiec 36,70
18lipiec 36,95
19lipiec 36,95
20lipiec 36,95

czy mam rozumiec że 14 lipca była 1 podwyzszona temperatura ,dodajac 4 dni to
od 18 lipca mam dni nieplodne????
byłabym wdzieczna za pomoc (na razie sie ucze tego wszystkiego)
i jeszcze jedno pytanko jak rozpoznac ile dni po okresie sa jeszcze dni
nieplodne?
dziekuje :-)

Obserwuj wątek
    • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 21.07.06, 20:26
      1. jak długie masz cykle
      2. jakim termometrem mierzysz
      3. Gdzie mierzysz i o której godzinie?
    • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 21.07.06, 20:32
      Zakładam, że mierzysz przed wstaniem z łóżka do godziny 8 i nie pod pachą a cykle masz około 26 - 30 dniowe.

      Od 18 lipca masz dni niepłodne.
      Jeśli chodzio rozpoznawanie dni niepłodnych należy opierać się na własnych wykresach, metoda termiczno objawowa pozwala zdobyć doświadczenie. To, że w tym cyklu miałaś potencjalnie owulację między 13 a 14 dniem cyklu nie znaczy, że w kolejnym cyklu nie możesz mieć np 8 dnia cyklu. Potrzebna jest pełna gama pomiarów byś mogła się zorientować jak przebiega u Ciebie owulacja. O bezpieczeństwie można mówić dopiero wtedy, gdy masz za sobą rok pomiarów.
      Ponieważ plemniki mogą przeżyć nawet do 7 dni to anleży założyć, że do 7 dni przed owulacją się kochgamy a potem post (ewentualnie zabezpieczenie dodatkowe).
      • majkabis Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 11:45
        nglka napisała:
        > O bezpieczeństwie m
        > ożna mówić dopiero wtedy, gdy masz za sobą rok pomiarów.

        Pierwsze słyszę.
        Już pierwszy obserwowany cykl mozna interpretować na bieżąco.
        Ten osławiony rok to jest do celów kalendarzykowych (im więcej obserwacji, tym
        ponoc większa skuteczność).
        Poza tym- każdy cykl może być inny, więc te obserwacje nawet po paru miesiącach
        moga być zupełnie różne.
        Chyba, ze miałaś na myśli sam fakt obserwacji, ale przecież PTC nie trzeba się
        uczyć obserwować, a nauka obserwacji sluzu i jego interpretacji nie wymaga
        przeciez roku!
        • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 11:56
          majkabis napisała:

          > nglka napisała:
          > > O bezpieczeństwie m
          > > ożna mówić dopiero wtedy, gdy masz za sobą rok pomiarów.
          >
          > Pierwsze słyszę.
          > Już pierwszy obserwowany cykl mozna interpretować na bieżąco.

          Interpretować na bieżąco można ale wyciągać wniosków na przyszłe cykle nie można.

          > Ten osławiony rok to jest do celów kalendarzykowych (im więcej obserwacji, tym
          > ponoc większa skuteczność).
          > Poza tym- każdy cykl może być inny, więc te obserwacje nawet po paru miesiącach
          > moga być zupełnie różne.
          > Chyba, ze miałaś na myśli sam fakt obserwacji, ale przecież PTC nie trzeba się
          > uczyć obserwować, a nauka obserwacji sluzu i jego interpretacji nie wymaga
          > przeciez roku!


          Miałam na myśli intepretacje zachowań własnego ciała, co, idąc dalej - w pierwszych cyklach nie daje żadnych wyników (na przykład w pierwszym cyklu owu jest 14 dc, w drugim cyklu 16 dc w trzecim cyklu 15 dc a w czwartym.. 9 dc - na podstawie pierwszych 3 cykli nie można więc zakładać bezpieczeństwa dni przedowulacyjnych na przyszłe cykle).
          • majkabis Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 13:22
            nglka napisała:
            > Miałam na myśli intepretacje zachowań własnego ciała,

            Czyli dokładnie- jakie?

            co, idąc dalej - w pierws
            > zych cyklach nie daje żadnych wyników (na przykład w pierwszym cyklu owu jest
            1
            > 4 dc, w drugim cyklu 16 dc w trzecim cyklu 15 dc a w czwartym..

            ? Zaintrygowałas mnie takimi możliwościami...

            9 dc - na podst
            > awie pierwszych 3 cykli nie można więc zakładać bezpieczeństwa dni
            przedowulacy
            > jnych na przyszłe cykle).

            Na przyszłe cykle "bezpieczeństwo przedowulacyjne" można zakładać- przy
            spełnieniu pewnych warunków- juz od drugiego cyklu.
            • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 14:20
              majkabis napisała:

              > nglka napisała:
              > > Miałam na myśli intepretacje zachowań własnego ciała,
              >
              > Czyli dokładnie- jakie?,

              Czyli dokłądnie takie jak opisałąm powyżej - wnioskowanie po 3 cyklach kiedy są bezpieczne dni przed owulacją. A po takiej ilości cykli to da się tylko wziąć średnią, czyli bardzo zawodny kalendażyk małżeński. Do tego trzeba prowadzić obserwacje dodatkowe bo bez nich (śluz, szyjka) niewiele da się wywnioskować - jest możliwy skok bez owulacji tak jak jest możliwa owulacja bez skoku.


              > Zaintrygowałas mnie takimi możliwościami...

              ???

              > Na przyszłe cykle "bezpieczeństwo przedowulacyjne" można zakładać- przy
              > spełnieniu pewnych warunków- juz od drugiego cyklu.

              Bardzo proszę o podanie tych "pewnych warunków".

              • nglka Poprawka 24.07.06, 14:22
                *KalendaRZyk

                > Czyli dokłądnie takie jak opisałąm powyżej - wnioskowanie po 3 cyklach kiedy są
                > bezpieczne dni przed owulacją.

                No i oczywiście pozwala określić niepłodność poowulacyjną pod warunkiem, że dobrze zionterpretowało się owulację.
    • majkabis Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 11:39
      W grę wchodzi tylko metoda termiczna ścisła- a to z braku obserwacji sluzu.
      Czyli 1. wyższa 18 lipca i dwie kolejne to jeszcze okres płodności. Dni
      niepłodne będą po 20 lipca.
      • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 11:43
        Z ciekawości: Na jakiej podstawiue wnioskujesz o pierwszej wyższej z 17 lipca skoro pierwszy widoczny skosk był widoczny wcześniej?
        • majkabis Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 13:20
          Na podstawie zasad obowiązujących w uproszczonej metodzie ścisłej termicznej.
          Jak mozna analizować główne objawy płodności wg metody wieloobjawowej, mając do
          dyspozycji tylko JEDEN OBJAW?
          • nglka Re: pomoc w interpretacji -kolejna 24.07.06, 14:40
            A czy mogłabyś przytoczyć owe zasady? Wg tych, które znalazłam, to brzmią one dokłądnie tak:

            "Metoda termiczna ścisła ogranicza się do korzystania z pomiarów p.t.c. i pozwala jedynie na rozpoznanie okresu niepłodności poowulacyjnej niezależnie od długości cyklu. Rozpoczyna się on 4 dnia znamiennie podwyższonej p.t.c., tzn. podwyższonej co najmniej o 0.2° C przez cztery kolejne dni w porównaniu z dniami poprzedzającymi. Jeżeli skok temperatury jest niewyraźny, wówczas koniec okresu płodności oznacza się za pomocą tzw. linii granicznej (wg T. Kramarek). Jest to linia, jaką przeprowadza się przez najniższe punkty ustalonej temperatury fazy wyższej, z pominięciem punktów przejścia temperatur z poziomu niższego na wyższy i spadku przedmiesiączkowego. Kolejne 3 dni wyższej temperatury, kończące okres płodności, powinny znajdować się na lub powyżej linii granicznej z poprzedniego cyklu. "

            Z czego nadal wnioskuję o dobrej interpretacji, której dokonałam, gdyż:
            " Należy wykreślić linię 0,5 C wyższą od najwyższej temperatury pierwszego okresu - fazy niskich temperatur."

            Wynika z tego, że linia pozioma znajduje się przy 36,45
            W związku z czym kolejne trzy temperatury znajdują się NAD linią pokrywającą (14,15,16 nie mierzony i 17).
            Oczywiście do myślenia daje mi śluz o konsystencji jajka kurzego występujący 16 lipca czyli przed kolejnym skokiem.

            Moje pytanie jest takie - skoro temperatury znajdują się powyżej linii, skoro spełniają one warunki (nie spadają poniżej linii pokrywającej) to czy można bezbłędnie powiedzieć, kiedy wystąpiła owulacja?
            Domyślam się, że 16 dnia cyklu powinien być spadek owulacyjny (bardzo niedobrze, że akurat tego dnia tempka nie była zmierzona) ale jeśli - jeśli zdarzyłoby się, że utrzymałaby się owa temperatura w temperaturach wyższych to jaką mam pewność, że o owulacji świadczy drugi a nie pierwszy skok zachowujący wartość co najmniej 0,2 stopnia???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka