jehanette
08.07.09, 13:09
Witam, wypowiadam się tu pierwszy raz, właśnie kończę pierwszy obserwowany
cykl (metoda wg. Roetzera). Ogólnie jestem zdumiona przejrzystością i
czytelnością obserwacji (miałam tylko problem z wyznaczeniem szczytu, na
wszelki wypadek założyłam późniejszy ;) ale zauważyłam ciekawą rzecz:
na wykresie widać regularne zwyżki i zniżki temperatur pokrywające się z
dniami tygodnia. tzn w sobotę ewentualnie w niedzielę mam wyraźnie niższe
temperatury niż w tygodniu, w fazie II w niedzielę zmierzyłam nawet 36,00! Nie
zmienia to czytelności wykresu, bo np. w fazie III ta niedzielna, niższa
tempka wypada już po 3 wyższych i jest nad linią podstawową, ale zaintrygowała
mnie ta prawidłowość. Staram się mierzyć regularnie o 6.00, wahania zamykają
się w 10ciu minutach najwyżej, ten sam termometr i miejsce (waginalnie). Czy
miałyście coś podobnego? Może ma to związek z mniejszą ilością stresu w
weekendowy poranek? Ot, ciekawostka ;)