robaczek441
04.12.06, 17:22
Na ten temat szeroko rozpisywały się lokalne Wieści Podwarszawskie i Fakty,
Podając niecodzienne okoliczności, w jakich uczniowie i dyrekcja szkoły
dowiedzieli się o sprzedaży technikum. Wczesnym rankiem mieszkańcy internatu
przyszkolnego usłyszeli podejrzany stukot dochodzący z zewnątrz budynku. Gdy
podeszli do okien ujrzeli nieznanych mężczyzn, którzy na trawniku szkolnym
wkopywali reklamę. Panowie wymachiwali świstkiem papieru i twierdzili, że ta
działka jest ich własnością. Zaskoczenie uczniów i pedagogów było tym
większe, że nic nie zapowiadało, aby szkoła z tak wspaniałą tradycją mogła
zostać zlikwidowana. To skandaliczne postępowanie nie spotkało się z żadną
odpowiedzią władz miasta i służb porządkowych.
Przed kilkoma laty władze powiatu miały pomysł zlikwidowania Technikum
Terenów Zieleni i przeniesienia szkoły do budynku LI Liceum Ogólnokształcącego
im. Cypriana Kamila Norwida. Wówczas ta szkodliwa idea została zdławiona w
zarodku. Pani burmistrz Żmijewska zorganizowała szerokie forum protestu
przeciwko planom likwidacji tej szkoły, zmobilizowała grono pedagogiczne,
komisje rady i prasę w celu obrony Technikum Terenów Zieleni. W wyniku tej
presji starostwo wycofało się z planów likwidacji szkoły.
Upłynęło kilka lat, zmieniły się władze miasta i pomysł likwidacji szkoły
powrócił. Nie było głośnych protestów, a burmistrz stwierdził, że o sprawie
sprzedaży nie został poinformowany. Skoro transakcji dokonano za plecami
mieszkańców Radzymina, warto zadać otwarte publiczne pytanie — Jak to
możliwe, że burmistrz miasta nie wie o sprzedaży gruntu pod szkołą kilkaset
metrów od urzędu? Czy burmistrz Piotrowski mówi mieszkańcom prawdę?
Działka, na której stoi szkoła została sprzedana. Zmiana właściciela terenu
stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie placówki. Powiat, jako
organ prowadzący szkołę nigdy nie był właścicielem nieruchomości, na której
zlokalizowany jest budynek. Dzierżawił go od Zakonu Dolorystów. Władze
powiatu zachęcane były przez Zakon do zakupu całej działki wraz z
zabudowaniem. Starostwo zwlekało jednak z decyzją, a burmistrz nie wspierał
tych działań i nie zabiegało przejęcie terenu przez samorząd. Zakon nie
zwlekał jednak z chęcią sprzedaży działki. Gdy pojawił się chętny nabywca
działka poszła pod młotek. Społeczność radzymińska nie rozumie sposobu
postępowania obecnych władz. Teren szkoły zostanie zamieniony w sklep lub
osiedla mieszkaniowe. Dokonano prawdziwej zbrodni na radzymińskiej oświacie.