jakub987 12.06.11, 14:23 Czy w roku 2011 ktoś był w tym hotelu ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cieplanata Re: Hotel Shores Amphoras 19.06.11, 20:12 Podbijam wątek, jadę w lipcu, czy ktoś był? czy sa opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
doris4227 Re: Hotel Shores Amphoras 19.06.11, 22:26 Kiedy jedziesz,ja 12 lipiec wylot z krakowa.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aska1_cz Re: Hotel Shores Amphoras 05.07.11, 16:27 witam, ja wróciłam z tego hotelu 29 czerwca, chetnie odpowiem na pytania Odpowiedz Link Zgłoś
doris4227 Re: Hotel Shores Amphoras 05.07.11, 19:55 Witam lece 12 lipca.Interesuje mnie wszystko/jakie jest zejscie do morza ktos pisal ze od rau glebia 5 metrow to mnie przeraza nie jestem zbytnim plywakiem a basen to nie to samo czy jest fajna plaza,jakie jedzenie, czy duzo bylo ludzi ,czy prawda ze przewaga wlochow,jaka jest dyskoteka w hotelu,jezeli bylas na disco na miescie to napisz gdzie i czy bezpecznie mozna sie wybrac/5 dziewczyn/,czy jest wariactwo z zajmowaniem lezakow rano,z jakiego biura jechalas na fakultety,jaka obsluga,pokoje uffffffff.....ale nudze.ZA WSzystkie odpowiedzi z serca dziekuje.Czy to naprawde tak fajny hotel jak zachwalaja....Pozdrawiam i dziekuuuuuje.doris Odpowiedz Link Zgłoś
aska1_cz Re: Hotel Shores Amphoras 05.07.11, 21:04 witam byliśmy z BP Triada... w paszport nie wkładalismy nic, ulokowano nas w 3-cim bungalowie od restauracji, pokoje bardzo duze, czyste... nie mieliśmy zadnych zastrzeżen, zreszta nie nalezymy do tych co to z latarką szukaja plesni miedzy kafelkami prawda jest,ze Włosi przewazaja zdecydowanie liczebnościa... jedna rzecz mi sie nie podobała, ze Włosi mieli zakładane na rece opaski koloru pomarańczowego, pozostała nacja koloru bordowego. co niektórzy faceci odczuwali tą różnice zwłaszcza w barku na plazy na temat dyskoteki sie nie wypowiem ,bo nie korzystalismy polecam robienie zakupów na Old Markecie, mozna wynegocjowac naptrawde niskie ceny, klimat starego Egiptu tez da sie odczuc nie wiem co masz na mysli piszac o bezpieczeństwie - ja żadnego zagrozenia nie odczułam :0 jesli chodzi o plaze to mi bardzo odpowiadała, składaja sie na nią zatoczki, na wzgórzach odczuwalna bryza od morza w zasadzie kąpiel jest mozliwa jedynie po wejsciu z pomostu na głębine, bez obaw jednak- woda jest tak wyporna,ze ciezko w niej utonąc ja musiałam sie niezle "napocic" zeby na freedivingu zejsc z 5 metrów pod wode po zejsciu z pomostu głebia na ok 20-25 metrów.... widoki pod woda oczywiscie zapierajace dech w piersiach korzystlismy z wycieczek lokalnego biura "wielkopolska" - znajduje sie ok 1 km od hotelu, ceny nieporównywalnie niższe, biuro ma bardzo dobre opinie, byliśmy z nimi na Ras Mohamed, Tiran, Jerozolima i Betlejem oraz wykupiłam pływanie z delfinami ) jedzenie przepyszne , w hotelu było małe obłozenie turystów wiec nie mielismy zadnych problemów z lezakami na plazy czy tez przy basenie Odpowiedz Link Zgłoś
doris4227 Re: Hotel Shores Amphoras 05.07.11, 22:40 Bardzo,bardzo Ci dziekuje.Twoje informacje sa naprawde super.Mam tylko stresa jezeli chodzi o glebine..... przezyje.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Hotel Shores Amphoras 05.07.11, 22:46 Możesz sobie wypożyczyć kapok ale za 3 godziny 5 Euro - przynajmniej tak chcieli w sąsiedniej Aloha ! I wtedy pływasz bezpiecznie po głebinie chyba , że akurat będzie za duża fala . Odpowiedz Link Zgłoś
cieplanata Re: Hotel Shores Amphoras 08.07.11, 13:25 jedna rzecz mi sie > nie podobała, ze Włosi mieli zakładane na rece opaski koloru pomarańczowego, > pozostała nacja koloru bordowego. To nie zalezało od nacji a od systemu All, oni mieli Ultra All, my tańszą wersję. Musieli ich barmani odruzniać, bo nam np nalezały sie tylko miejscowe alkohole, oni dostawali kawę lavazza, i oryginalne a nie egipskie whisky. Wystarczyło tylko zapytać w jakimś barku o kawę i dostawało się odpowiedź, ze za kawę podawaną Włochom nalezy dopłacić 3 USD. Trudno wymagać tego co mieli Włosi za 2500 złotego za 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
bpbp14 Re: Hotel Shores Amphoras 23.07.11, 21:03 Tak, ja miałam przyjemność być w tym hotelu, szczegóły moich wrażen opisałam na stronie poniżej : enipea.blogspot.com/2011/05/hotel-shores-amphoras-5-w-sharm-el.html#more Odpowiedz Link Zgłoś
agulka4227 Re: Hotel Shores Amphoras 28.07.11, 10:41 Hotel Shores Amphoras. Nie rozumiem skąd tak dobra ocena tego hotelu. Byłam w nim w lipcu 2011 z biura Sun&Fun. Niestety bardzo się zawiodłam. Jeśli chodzi o wystrój, wygląd ogólny i ogród hotelu to nie mam żadnych zastrzeżeń. Pokoje dla 4 osób są bardzo duże (2 sypialnie, salon z aneksem kuchennym i 2 łazienki), pokoje dla 3 osób (z dostawką) to po prostu pokój i łazienka. Jeśli pokój się nie podoba można go oczywiście wymienić (zrobili tak moi znajomi bo dostali jeden z najmniejszych pokoi). Pokoje czyste, dobrze wyposażone, codziennie sprzątane, nic nie zostało nam ukradzione (chociaż pewnym ludziom zaginęły paszporty, ale gdy zgłosili to od razu się znalazły. Najprawdopodobniej ukradło je 3 małych chłopaczków wchodząc do pokoju przez balkon). Obsługa w hotelu bardzo miła. Począwszy od kelnerów skończywszy na ogrodnikach. Wszyscy weseli i mili. Obsługa wie wszystko bardzo dobrze o hotelu. Rafa obok hotelu piękna. Schodzi się na nią z pomostu na 12m głębiny, ale nie da się tam utopić bo morze jest bardzo słone więc woda wypycha. Nad morzem można wypożyczyć maski i fajki, chociaż ja nigdy tego nie robiłam... W hotelu dla gości są dwie dodatkowe bezpłatne restauracje (Bella Vista i Marina) jedna jest włoska, druga "morska". Każdy może iść raz do każdej z nich. Jeśli chodzi o dolar do paszportu, to radzę nie dawać bo i tak to nic nie zmieni... Aby zyskać przychylność sprzątacza, poprosiłyśmy go o imię i nazwisko tłumacząc że chcemy go wpisać na ankietę ulubionego pracownika w hotelu. Tak się ucieszył że na następny dzień zrobił nam w hotelu ogromnego łabędzia z kwiatami. Czyli plusy tego hotelu to: czystość w pokojach, obsługa, wyposażenie pokoi, morze i dwie dodatkowe restauracje. Ale to chyba jedyne plusy. W hotelu jest ok. 70% włochów chociaż inni mówili że 40%. Włosi mają pomarańczowe opaski, Ruski i Polacy brązowe, a Arabowie czarne. I tu nie chodzi o żadne Ultra All Inclusive, ani żadne wywyższanie włochów. Pomarańczowe oznaczają, że w swojej opcji włosi nie mają alkoholu, brązowe oznaczają alkohol bezpłatny i czarne oznaczają arabów bez alkoholu. Animacje nastawione na włochów. Nic nie jest mówione po polsku ani nawet angielsku. Włosi mają animacje blisko morza, przy siatkówce, nad basenem, przy grze w kulki i tenisie, a reszta ma animacje daleko od morza i toalety przy basenie ceramicznym. O animacjach dowiedziałyśmy się dopiero tydzień po przyjeździe bo nikt nie zachęcał do zabawy... Animacje wieczorne włosi mają w ogromnym teatrze, a reszta w barze obok recepcji, gdzie często nie ma miejsca i nic nie widać. Nie polecam hotelu dla dzieci! Animatorzy międzynarodowi nie zajmują się dziećmi w ogóle, a włoskie dzieci mają dla siebie dwie animatorki. Codziennie wieczorem organizowany jest wyjazd na dyskoteki po 40$, ale gdy przed samym wyjazdem (23:30) będzie się siedziało w recepcji to sprzedadzą bilet za 15$. W cenie jest wejście na dyskotekę i przejazd, ale ja nigdy z nimi nie jeździłam. Chłopaka się to opłaca, ale kobietom absolutnie. Panie do każdej dyskoteki mają wstęp FREE!!! Tylko w środy do Pachy trzeba płacić, ale ja z koleżanką dostałam jeden bilet na dwie osoby z all inclusive. W hotelu brak dyskoteki! A nie uśmiechało nam się płacić codziennie za wyjazd do miasta... Więc wieczorem kolacja ( jeszcze nie wiedziałyśmy o "animacjach") i co dalej robić? To właśnie było największym minusem hotelu. Nie wiem jak inni ale mi nie odpowiadało to, że było wiele basenów. Jeden przy plaży kamienisty, siedziało przy nim najwięcej włochów, tam były animacje. Basen wieczorem był czyszczony, ale przez dzień nie był filtrowany. Więc po paru godzinach to było już po prost bagno. Dzieci nasikały (co można było zauważyć po pływającej z brzegu "pianie"), a woda była tak gorąca jak w wannie. Drugi basen ceramicy, najlepszy z animacjami międzynarodowymi, ale siedziałam przy nim tylko raz bo była daleko od toalety i morza. W tym basenie woda był chłodna i filtrowana. Trzeci i czwarty basen był na górze hotelu też kamienisty ale nigdy przy nim nie siedziałam, bo daleko od plaży i piąty basen gdzieś między hotelami też kamienisty. Przeszkadzało mi to dlatego, bo wszyscy ludzie byli rozproszeni po całym hotelu, bardzo trudno było się z kimś zapoznać, a jak się już kogoś poznało to trudno go później znaleźć. Jeśli chodziło o toaletę nad basenem to higiena tragiczna, ale to nie ze względu na sprzątających, ale na ludzi. Nikt nie spuszczał wody więc smród był nie do wytrzymania mimo że toaleta sprzątana była co ok. 2 godziny. W hotelu można zrobić sobie masaż i tatuaż henną, ale nigdy z tego nie korzystałam. Plus również za windę! Hotel baaardzo duży co też jest wielkim minusem. Dużo chodzenia, dobrze że w hotelu były znaki, bo do basenu ceramicznego nie mogłabym trafić. Jedzenie zależy jak dla kogo. Talerzy, sztućców i miejsc nie brakowało, wszystko czyste, ładnie podane, świeże, ale nam jedzenie odpowiadało. Było ok. 10 rodzajów pieczywa, dużo warzyw i owoców cytrusowych, do picia tradycyjnie fanta, cola, cola light, sprite, woda. Do tego rano mleko, kawa, herbata, a popołudniu i wieczorem białe lub czerwone wino i piwo. Na stołówce były dwa miejsca gdzie przygotowywano makaron (jadłam go dwa razy, ale był zimny) był w sumie ok. Rano tradycyjnie mleko (zimne lub ciepłe) płatki, jajecznica, placek z jajka, ryż, pieczywo, dżem, miód, serki, sałatki, warzywa i ciastka. Obiad to ryż, ziemniaki, mięso (jagnięcina, wołowina, drób, i ryby), warzywa, lazania itp. Kolacja zawsze była pod różnym tytułem. Włoska, arabska, owoce morskie itp. Polecam ciasta! Jedzenie po południu było tylko w barku na plaży ,ale brak było ciepłych przekąsek i w sumie były tam resztki ze stołu. Opinię mam taką, w w zeszłym roku byłam w hotelu o niższym standardzie, a było w nim więcej jedzenia, lepsza rozrywka, owszem hotel był większy ale łatwiej było się wszędzie dostać. Jeśli ktoś nie wie czy jechać do Sharmu czy Hurghady to zdecydowanie Sharm! Są trzy dzielnice: spokojna, Old Market z bazarami i typowym klimatem i Naama Bay z dyskotekami i rozrywką. W Hurghadzie jest tylko stara dzielnica taka jak Old Market. Tak więc w hotelu brak rozrywki i dyskoteki więc go absolutnie nie polecam! Można wziąć hotel o podobnym jedzeniu pokojach itd. ale z rozrywką i będzie o niebo lepiej! Naprawdę nie jedzcie tam bo się wynudzicie. Odpowiedz Link Zgłoś