egipt-hotele
18.06.06, 22:09
Właśnie wróciliśmy z dwóch tygodni w Mina Mark. Lecieliśmy ze ScanHoliday.
Hotel jest położony w samym centrum miasta pomiędzy hotelami Sea Gull oraz La
Pacha. Sklada sie z budynku głównego oraz dwóch rzędów, dwupiętrowych
"szeregowców" pomiędzy którymi jest chodnik prowadzący do plaży.
Nalezy byc baaaaardzo czujnym i nie brac pokojow w budynku glownym, chyba, ze
ktos lubi odlosy 4 pasmowej ulicy z egipskimi kierowcami (trabia non stop). My
na wjazd dostalismy tam pokoj, na szczescie po interwencji w recepcji
(nieoceniony tutaj okazal sie rezydent ScanHoliday) dostalismy pokoj w ciagach
przy plazy.
Plaża jest bardzo wąska (niecałe 50 metrów), przy plaży jest bar (otwarty
10-18, drugi bar jest przy basenie otwarty od 10-22) centrum nurkowe Amadeo
(www.diving-way.com/) oraz boisko do siatkówki. Basen jest na drugim
końcu przy budynku głównym (jeden głeboki max 2.10 oraz mały brodzik dla dzieci).
Hotel jest sprzedawany jako all inclusive - niestety kelnerzy sa srednio
uprzejmi i zdarza im sie nie zauwazac klientow stojacych w kolejce po napoje.
Jedzenie serwowane podczas posilkow rowniez nie jest najwyzszych lotow.
Animacja to trzy rosjanki w wieku do 18 lat oraz dwoch Egipcjan - jak dla nas
wyraznie nie strawni. W ciagu dnia: aquarobic, gimnastyka i bali dancing. Na
wieczor standardy: belly dancing, fakir, wybory miss itp.
Podsumowujac - napewno nie pojedziemy juz do Mina Mark, ten jeden raz
wystarczy. Co do ScanHoliday to mocno na plus.
Rgds,
N.