Dodaj do ulubionych

Hilton Dreams Sharm (*****)

19.09.03, 12:03
Uroczy hotel położony w Naama Bay w Sharm El Sheikh, z lotniska dojeżdża się
szybko i wygodnie.

Duży, bardzo rozległy teren hotelowy, sporo zieleni, imponujący kompleks
basenów - w sumie jest ich - jak podają w informacji - 9. W centralnej częsci
jest duzy basen z róznymi źródełkami, fontannami mostkami itp. z barem i
stanowiskiem do masażu w centralnej części, oprócz tego jest basen tropikalny
(z wodospadem), z podgrzewaną wodą, jaccuzi, nieduzy basenik koło boiska do
siatkówki inne. Jest plac zabaw dla dzieci i podobno - tu nie dotarłam -
fitness club. Zabudowa hotelowa to budynki 1 lub max. dwupiętrowe. Pokoje
przestronne, z balkonem lub werandą, łazienka z wanną i prysznicem, suszarka.
Oczywiście są lodówki (ceny napojów są niestety bardzo wyskoie) oraz - gratis-
kawa i herbata oraz czajnik elektryczny.

Hilton Dreams stanowi kompleks hotelowy wraz z sąsiadującym Hilton Fayrous (z
którego basenów tez można korzystać) i mają wspólną plażę. Plaża jest ładna,
duża, z leżakami nie ma wiekszego problemu. Plaża jest piaszczysta, na
niedużej głębokości od brzegu juz są nieduże rafy. Dobre warunki do
snurkowania. Na plaży są dostępne drinki (polecam Daiquiri Mango) i jedzenie
(sałatki, pizza). Z Hilton Dreams na plaże trzeba dojść przechodząc przez
drogę i teren Fayrouza, z tym, że nie jest to daleko.

Jedzenie:
W centralnym budynku (w którym jest recepcja, a poza tym sklepiki, kafejka,
cyber-kącik itp.) jest głowna restauracja hotelowa Le Jardin - mozna siedzieć
w części w budynku (klima!) lub na tarasie wychodzącym na baseny. Codziennie
kolacje tematyczne (kuchnia włoska, arabska, międzynarodowa, francuska, owoce
morza, azjatycka i BBQ), co drugi dzien na zewnątrz jest coś z grilla, duzy
wybór zarówno dan gorących jak i wszelkich sałatek, przekąsek pieczywa i
deserów.
Na śniadanie - do wyboru do koloru - rózne rodzaje pieczywa słodkiego i
słonego, jajka na wszelkie sposoby (w tym omlety na zamówienie) naleśniki,
wędliny, sery sałatki muesli, owoce, świeże soki z pomarańczy i z marchwi,
niezła kawa.

Oprócz tego jest w hotelu rstauracja meksykańska i bar Caribi. W ciągu dnia w
centralnym holu działa też coś w rodzaju kafeterii z kawą i innymi napojami i
ogromnym wyborem obłędnych ciast i ciasteczek i lodami.

Bardzo polecam.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 02.07.04, 16:33
      Na plaży za drinki z hiltonowskiego baru płaciłam 25 funtów. Najlepsze było
      Daiquiri Mango - wypas, na świeżych owocach oczywiście. Cena pizzy (też na
      plaży) 28-30 funtów (całkiem spora), poza tym dostepne są sałatki, kanapki i
      soft drinki. W hotelu nie jadałam, bo rano i wieczorem było wszystkiego tylke
      że czułam się "zapchana", a na plaży w zupełności wystarczało małe co nieco.
      Przy czym jest tak, że ci to wszytsko do samego leżaka przyniosą. Po plaży
      krążą chłopaki z Beach Baru hotelowego, przyjmą zamówienie i przyniosą co
      chcesz. Karta jest przy każdym parasolu.
    • miriam_73 Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 09.07.04, 10:42
      Hilton Dreams w ogóle nie leży nad morzem - do plazy przechodzi sie na druga
      stronę drogi do Hilton Fayrouz i tam na plażę obu Hiltonów (najdłuższy odcinek
      w Naamie). Przy wejściu podajesz nr pokoju i hotel i dostajesz ręczniki plażowe.
      Z budynków moge polecić pawilon 4 (parter i piętro, numery na parterze
      zaczynaja się na 40 na 1 p. na 41), okna i taras wychodzą na mały basenik i
      boisko do siatkówki - jest cicho i spokojnie, nie dochodzi dudnienie z
      dyskoteki. Zarazem bardzo blisko i do centralnego basenu i do głównego budynku
      z restauracja. Ładnie położone sa też pawilony na wzniesieniu (w okolicach
      tropical pool), oraz parterowe (chyba rodzinne) pawilony przy głównym basenie)
      ale nie pamiętam jakie to sa numery pawilonów. Natomiast jak byłam w ub,. roku
      wiekszość grupy była w module 5 i 6 - wychodzącymi m. in. na agregaty prądowe i
      bez porządnego widoku z okna. Te zatem zdecydowanie odradzam.
    • mainecoon1 Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 22.07.04, 12:20
      Ja spędziłam w tym hotelu dwa pierwsze tygodnie lipca i musze szczerze przyznac
      że jestem zachwycona zarówno budynkiem, otoczeniem, jedzeniem i doskonałą
      obsługą. Wypoczynek w takim miejscu to duża przyjemnośc, całe sztaby puc-
      brygady całymi dniami sprzątaja, podlewają, strzygą i pucują cały obiekt,
      wszystko tam jest tip-top, byłam pod dużym wrażeniem wspaniałych ogrodów na
      terenie obiektu, trawa przypomina soczyście zielone dywany, nie ma śladu
      żadnych insektów jedynie dostrzec można małe i średnie jaszczurki, które jednak
      sa bardzo płochliwe.
      Pokoje są spore i z tego co się zorientowałam każdy ma taras, łazienka jest
      równie duża i wygodna. Nie mam żadnych zastrzeżeń, hotel spełnił moje
      oczekiwana w 100%, jedynym mankamentem może być niewielka odległośc od plaży,
      co jednak nie było zbyt uciążliwe dla mnie. Hotelelowa plaża jest piaszczysta i
      rozległa, w pobliży znajdują się spore rafy wśród których dostrzegłam kilka
      małych płaszczek, ośmiorniczkę i dwie mureny oraz całe mnóstwo innych
      kolorowych rybek.
      Posiłki serwowane sa w wydzielonej części w hotelowym lobby co, jeżeli mamy
      szukać dziury w całym, nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem bo ma się
      wrazenie że nie jest się w restauracji ale w stołówce wink, stoliki ustawione sa
      także na rozległym tarasie gdzi mieści się scena na której co wieczór do
      kolacji gra i śpiewa światowe szlagiery zespół muzyczny - całkiem okej. Jeżeli
      chodzi o śniadania to jedzenie jest raczej standardowe - wszelkie wariacje z
      jaj, parówki, zapiekane pomidory, sery, wędliny, warzywa, kilka rodzajów
      pieczywa i wyciskane soki z pomarańczy i marchwi, natomiast jeżeli chodzi o
      kolacje to tu musze powiedzieć że były przepyszne, w ciągu tygodnia na stołach
      gościła inna kuchnia świata, jeżeli o mnie chodzi to najadałam się ponad moje
      siły bo wszystko było tak pyszne.
      Naprawdę polecam smile))
      A i jeszcze jedno w hotelu jakieś 70% stanowia wczasowicze z Włoch i oni swoim
      sposobem bycia byli bardzo wkurzający i uciążliwi, wrrrrrrrrr, poza tym
      wszystkie animacje są w języku włoskim i w telewizji nie ma zadnego kanału
      polskiego.
      • bombay_saphire Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 30.08.04, 07:59
        własnie wróciłem po 2 tygodniach. generalnie podzielam opinie powyżej. jeżeli
        ktoś jest telemaniakiem to może znależć jeden polski kanał TV - 4.
        co poza tym - baseny są płytkie, pływać się w nich raczej nie da, nadają się do
        raczej do taplania.
        Natomiast z duzym niedowierzaniem przeczytałem ten fragment o rafach i
        murenach .. na plaży przed Hilton Fayrouz ?? Naprawdę ?? Na tych rafkach - bo
        to są małe rafki a nie spore rafy - zgódźmy się co do faktów, więcej jest ludzi
        niż ryb. Znacznie ciekawiej prezentują sie rafy w tzw. Near Gardens i Far
        Gardens, wycieczki łódką z przystani na plaży przed Fayrouz 2, 3 x dziennie ,
        czas wycieczki - ok 2 godz, do Near Gardens płynie się 15 min, do Far Gardens -
        dodatkowe 5 - 7 min, koszt 50 LE ( dzieci 25 LE ) . Warto.
    • egipt-hotele Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 01.10.04, 10:41
      POKOJE i OTOCZENIE:
      Cóż mogę powiedzieć, skoro tyle na forum zostało już o tym hotelu napisane. To
      był strzał w dziesiątkę. Otrzymaliśmy apartament, ponieważ byliśmy w trzy
      osoby, apartament spory z aneksem kuchennym, dwoma pokojami, ja i moja
      dziewczyna mieliśmy zatem swój pokój, swój telewizor oraz klime i wielkie
      łóżko, zaś moja siostra miała swój pokój, swój tv i również swoją klimę.
      Byliśmy tym faktem mile zaskoczeni, gdyż spodziewałem się jednego pokoju i
      dostawki dla trzeciej osoby, tymczasem każdy miał pełną swobodę i był
      zadowolony. Widok z tarasu mieliśmy bardzo piękny na cały basen i góry Synaj.
      Na tarasie stolik i krzesełka. W basenie Tropical Bar, fajne krzesełka w
      wodzie, więc nic tylko siedzieć, pić i nie wychodzić. Cały hotel nie jest
      jednym wielkim kolosem, a składa się z małych budynków jedno piętrowych, w
      których są chyba maksymalnie 4 pokoje. Daje to poczucie pełnej prywatności,
      ciszy i spokoju. Hotel ma 7 basenów, przy każdym leżaki, materace i ręczniki
      oczywiście bezpłatnie, przepych i gwar jest tylko na głównym basenie z którego
      dobrodziejstw nie korzystałem ani razu, gdyż ceniłem sobie spokój i ciszę oraz
      fajny basen jaki miałem 15 metrów od pokoju. Pokoje usytuowane na parterze mają
      ten plus, że wystarczy wyjść na taras i po trawce przejść kilka metrów do
      basenu, jednak te na piętrze mają piękne widoki na góry Synaj, basen i ogród
      hotelowy. Przez całe 14 dni pobytu ani razu nie zdarzyło się, żeby na basenie
      było tłoczno, czy żeby nie było wolnych leżaków. Dotyczy to zarówno basenów W
      Hilton Dreams jak i plaży do której trzeba przejść przez ruchliwą (główną)
      ulicę do Hiltona Fayrouz. W pokoju jest minibar
      , można włożyć jednak swoje rzeczy również i nie ma problemu. Brałem wszystko
      na rachunek w Hiltonie i nie widziałem by cokolwiek doliczyli z minibarku, z
      którego akurat nie korzystaliśmy (służył nam tylko za lodówkę). W pokojach są
      telefony, których łącznie mieliśmy trzy, po jednym w pokoju i jeden w łazience
      (no cóż, jak się ktoś zatrzaśnie w łazience, to zawsze można wezwać pomoc smile

      W jednym pokoju mieliśmy ławę i fotel, w drugim stolik i krzesła. W pokoju jest
      lustro na ścianie, łóżka duże i niezwykle wygodne. Klimatyzacja działa bardzo
      sprawnie i mocno chłodzi. Na sufitach w pokojach zamontowany jest wiatraczek,
      który ma pięć stopni regulacji szybkości kręcenia się, całkiem fajna rzecz,
      czasem lepiej spało się przy takim wiatraczku niż przy klimie. Pościel
      zmieniana codziennie, ręczniki hotelowe codziennie czyste, w łazience duże
      lustro, wanna, prysznic, suszarka. Łazienka całkiem spora. Na wyposażeniu
      pokoju są oczywiście szklanki, noże, łyżeczki codziennie zostawione w zlewie są
      myte przez sprzątającego. Za darmo jest herbata/kawa.


      PLAŻA:
      Plaża jest piękna, długa, piaszczysta i gorąca (najdłuższy odcinek plaży w
      Naama Bay ma właśnie Hilton), z mnóstwem leżaków, nikt nie leży na sobie, każdy
      ma spokój, są duże odległości od jednego parasolu słomianego do drugiego. W
      morzu wytyczone miejsce kąpielowe, poza tym jest rafa koralowa, więc raj dla
      tych co lubią snurkować i rozkoszować się widokiem życia podwodnego. Oprócz
      tego jest Diving Center (chyba jak w każdym hotelu), bar na plaży. Z plaży
      widać główną promenadę, w zasadzie idąc na plaże zawsze przecina się promenadę.
      Na plaży są rozmieszczone prysznice i nie ukrywam, że najczęściej rozkładaliśmy
      się właśnie na leżakach usytuowanych w rejonach prysznicy.

      WYŻYWIENIE:
      Hotel oferuje 3 rodzaje, wyżywienia:
      BB - śniadania
      HB - 2 posiłki
      VP - 3 posiłki

      Mieliśmy opcję HB. Na wyżywienie w Hiltonie nie można narzekać:

      Śniadania 06:30-11.00 (resturacja główna Le Jardin)
      Jak to zwykle bywa śniadania są monotonne i szybko się nudzą. Podobnie tutaj,
      szeroki bufet śniadaniowy, 4 rodzaje jajek, gofry, kiełbaski, pomidory
      zapiekane w serze, wszelkie rodzaje pieczywa, bułek i chlebów, kilka rodzai
      szynki, salami z pieprzem, pomidory normalne, ogórki, sery, do posiłków soki
      świeżo wyciskane z pomarańczy i marchwi (ciekawy jaki tam przemiał mają
      pomarańczy w ciągu roku). Na deser kilka rodzai ciastek, sałatka z melona i
      jabłka, jogurty.

      Obiadokolacje 19:00-22:30 (Le Jardin)
      Przez 7 dni w tygodniu codziennie inna kuchnia, orientalna, francuska, włoska,
      owoce morza, azjatycka, jeszcze jakieś dwie których akurat nie pamiętam. Fajna
      sprawa, że można spróbować niemal każdej kuchni. W drugim tygodniu już wiesz co
      będzie, bo się powtarza. Napoje do obiadokolaji są dodatkowo płatne, ceny
      hotelowe będą nieco niżej.

      Obiadokolacje można sobie zamienić i zrezygnować z niej zaś zjeść w restauracji
      meksykańskiej lub włoskiej, z tym że warunki rezygnacji z kolacji nie są dobre,
      gdyż w innej restauracji dostajesz tylko 20 LE kredytu na osobę, czyli
      praktycznie i tak do każdego dania musisz dopłacić. A jednak zawsze na kolacji
      jest coś uniwersalnego, obawiałem się wieczoru z krewetkami i innymi
      dziwolągami z morza, ale na szczęście było też normalne mięso smile

      OBSŁUGA:
      Obsługa firmowana znakiem Hilton z reguły powinna być na najwyższym poziomie i
      nie było inaczej. Niemal na każdym kroku widać, że tam ludzie ciężko pracują.
      Kelnerzy o rana do wieczora co chwilę otrzymując jakieś pouczenia czy lekko
      mówiąc ochrzan od przełożonych, którzy ich kontrolują. Ogrody pielęgnowane są
      przez ogrodników, którzy w dzień starają się być niezauważalni, zaś w nocy
      zasuwają, przycinają krzaczki, podlewają. Jest przy tym wielka kultura, kiedy
      przechodzisz, a trochę wody ze zraszacza leje się na chodnik, natychmiast
      podbiega ogrodnik, wyłącza całkowicie lub przestawia nieco zraszacz by nam nie
      przeszkadzał. Do leżaka można zamówić drinka, pizze, wszystko przyniosą, nie
      ukrywam, że to super sprawa. Podobnie do pokoju hotelowego, raz nawet o
      trzeciej rano mieliśmy ochotę na pizzę, nie było żadnych problemów. Pizza
      bardzo dobra, ceny również przystępne. Do pokoju można również zamówić sobie
      śniadanie, przynajmniej tak wyczytałem w powitalnych broszurach w pokoju,
      jednak nie korzystaliśmy z tej opcji. Wygodą jest, że wszystko można brać na
      rachunek, nie trzeba biegać z gotówką i płacić, wszystko można uregulować przy
      wyjeździe. Praktycznie nie było do czego się przyczepić, wszystko zorganizowane
      jak trzeba, cisza, spokój, kultura, ale w końcu za to się płaci. Na basenach są
      odpowiedni ludzie od ręczników, mówisz ile potrzebujesz, on przyniesie,
      rozłoży, wszystko z takim smakiem, że aż chce Ci się leżeć smile
      • egipt-hotele Ceny w hotelu i lokalizacja (kontynuacja) 01.10.04, 10:41
        CENY W HOTELU:
        1 LE = 60gr
        Jak to zwykle bywa tanio nie jest (w nawiasie supermarket):
        Woda Nestle 1,5l - 8.5 LE (2.5, a woda Baraka w supermarkecie 1.5LE)
        Piwo 0.5l - 15-17 LE (w supermarkecie nie wiem)
        Cocktaile alkoholowe - 36 LE
        Cocktaile niealkoholowe - 18 LE
        Sprite 0.33l - 9 LE (3LE)
        Wino czerwone egipskie 0.75l - 120 LE
        Drinki alkoholowe - 30 LE
        Pizza 25-28 LE (średnia, 4 kawałki, dla dwóch średnio głodnych osób starczy).
        Soki ze świeżych owoców - 18 LE
        Naleśniki z owocami - 36 LE

        Do każdej ceny należy doliczyć 10% podatku. W hotelu jest supermarket i choć
        jest taniej niż w Hiltonie, to jednak w supermarketach w mieście i tak kupimy
        znacznie taniej.

        LOKALIZACJA:
        Nie będę ukrywał, że usytowanie Hilton Dreams jak i Hilton Fayrouz jest
        fantastyczne. Zwiedziłem sporo hoteli w Sharmie i w żadnym ani chwili nie
        żałowałem, że jestem w Hilton Dreams. 300-400 metrów promenadą spacerkiem i
        jest się w centrum Naama Bay. Plus promenady jest ogromny, wieczorkiem bardzo
        miło się spaceruje. Byłem w hotelach oddalonych znacznie od Naama Bay i nie ma
        tam takiego klimatu, niestety. Na pewno jest to jeden z tańszych hoteli tej
        klasy usytowanych w centrum. Po bokach Hiltona otacza Mariott i Movenpick,
        dalej jest Sofiter czy Hyatt Regency. Muszę jednak przyznać, że choć Sofitel
        jest w centrum, podobnie jak Hilton, tak jego lokalizacja już nie jest tak
        dobra, jest wprawdzie pięknie położony, na wzniesieniu i znajduje się jakieś
        700-800 metrów od Hiltona. Wydawałoby się niewiele, jednak droga w stronę
        Sofitelu nie należy do najprzyjemniejszych. Tak więc lokalizacji Hiltona inne
        hotele mogą pozazdrościć, nie jest to sam środek centrum, ale jest do niego
        bardzo blisko. Ktoś pisał tutaj na forum, że z Fayrouza widać promenadę i
        dobiega z niej hałas. Nie jest to prawdą, promenadę widać, bo tak są usytowane
        hotele w centrum (przy promenadzie). Jest tam jednak cicho i spokojnie, nawet
        wieczorkami. Wypoczywając na plaży w Fayrouzie nikt ani razu nie zagłuszył
        mojego spokoju.
        • egipt5000 HIlton dreams(*****} 17.02.05, 09:16
          Hotel jest super.Baseny są trochę mniejsze niż w katalogu.W hotelu są 3
          restauracje włoska,meksykańska,główna.Pokoje otwierane są na karte.śniadanie
          bardzo duży wybór chleb,masło,szynki,sery,jogurt,płatki,mleko,kawa,herbata itp
          a na kolacje bardzo duży wybór miesa( od czasu do czasu z grilla)
          ryby,zupa,ciasta(polecam),owoce itp. Napoje są płatne Pokoje duże i
          przesztronne .Dostawka jest wiekośći tapczana.Pokoje mają cichą klime,tv
          (niewiele polskich kanałów)czajnik,kawa,herbata,łazienka.Hotel w formie bungalów
          Do plaży i na deptak NAmmma Bay można dojść przez ulice i przez hotel Hilton
          Fraouz.Plaża duża i ładna z barem(płaci się gotówka)Przy plaży w morzu są rafy
          ale połniesz dalej to zobaczysz rafy z prawdziwego zdarzenia.Alkochole ,perfumy
          itp lepiej kupować na OKeciu.Co do organizatów(exim tours)nie mam
          zastrzeżeń.Jest to hotel (*****)
          skala(od1 do6)
          Jedzenie 5+
          pokoje 6
          plaża 5+
          sport i rozrywka 3+
          obsługa 6
          ocena ogólna 5
          aha,Sharm to najdrosze miasto w Egipcie (to egipski Sopot)
          egipt5000
    • cb3 Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 17.02.05, 14:54
      Byłem w Hilton Dreams i według mnie jest to zdecydowanie najlepszy wybór jeśli
      chodzi o hotele w Sharmie.

      (Oferty są w HB tak więc jeśli ktoś poszukuje AI to muszi znaleźć inny hotel,
      ale tak szczerze nie ma dobrze położonego hotelu w Sharmie z AI)

      Ogolnie to Hilton jest wspanialy pod kazdym wzgledem, a do tego ma najlepsza
      lokalizacje (wraz z Hiltonem Fayrouz - sa obok siebie) w calym miescie. Jestes
      przy samym Naama Bay, czyli tam gdzie TRZEBA byc jak sie jedzie do Sharmu. smile

      Do tego Hilton ma najlepszy i najwiekszy odcinek plazy tylko dla siebie, po
      prostu marzenie.

      Wedlug mnie nie ma lepszego wyboru w Sharmie jesli chodzi o hotele z HB. Po
      prostu masz WSZYSTKO: 6-7 basenow, najlepsza plaze, super standard obslugi - w
      koncu Hilton, bardzo dobre jedzenie, i to wszystko w samym Naama Bay.
      • laura27 Re: Hilton Dreams Sharm (*****) 14.09.05, 08:34
        Zgadzam się w pełni z przedmówcami. Hotel jest rewelacyjny pod każdym względem,
        w pokoju kawa i herbata plus piękne widoki, cały teren zadbany na maxa i
        pięknie urządzony, plaża jakiej w całym Sharmie chyba nie ma drugiej! No i
        oczywiście bliskość centrum!
        Byłam 2 lata temu z bp Pegas i polecam w 100% zarówno hotel jak i biuro!
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka