Dodaj do ulubionych

Last samurai (Ostatni samuraj)

IP: *.dsl.vianetworks.de 14.01.04, 11:09
Nie przepadam za Tomem Cruise, ale to jego najlepsza, godna uznania kreacja.
Trudno uniknąć porównania z "Gladiatorem": oba filmy nabierają wiarygodności poprzez obsadę i umiejętności głównych odtwórców.

Bez nich są tylko jeszcze jedną, mniej czy bardziej wiarygodną, mniej czy bardziej naiwną, hollywoodzką bajką, pełną krwi, przemocy i podejrzanych interpretacji dziejów.

Polecam miłośnikom dobrej rozrywki, choć mało tam powodów do śmiechu.
Kłania się "Tańczący z wilkami".
Obserwuj wątek
    • Gość: dvibes Re: Last samurai (Ostatni samuraj) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 20:37
      Ja bym jednak dodal, ze nabieraja wiarygodnosci przez tematyke (choc nie
      jestem eksertem w sprawach modernizacji japonii w okresie meiji:)).

      Wychodzac z kina takze pomyslalem o "Tanczycym...":))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka