Dodaj do ulubionych

Bollywood o AIDS

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 15:41
Co to znaczy az 5.1 miliona? Licytacja czy co?!

Prawda jest, ze NIKT nie wie ilu Hindusow jest nosicielami HIV, tak jak nikt
nie wie czy liczba hivowcow w Chinach wynosi 10 milionow, 50 milionow czy
100 milionow!. Czyzby NATURA sama postanowela sie uporac z nadmiernym
zageszczeniem niektorych rejonow naszej planety???!
Obserwuj wątek
    • fullman Re: Bollywood o AIDS 29.08.04, 16:15
      Ja sie nie dziwie i uwazam,ze to jest malo na tak duzy kraj i na higiene jaka
      tam panuje.Trzeba pojechac do Indi i przemierzyc ja z plecakiem od
      podtrzewki.Czyli pojsc w miejsca gdzie ludzie przyjezdni nigdy nie chodza.
      Indie sa piekne ,ale od strony zewnetrznej a wewnetrzna,to wlos sie na glowie
      jezy jaki brud smrod i ubowstwo jak ludzie mra na ulicach,dzieci ,ktore po
      smierci lapie policjant za nozki i do konteinera wrzuca,na zwrocona uwage ze to
      tez czlowiek odpowiedzial policjant-skoro go tak spotkalo tzn ze za zycia mial
      zle, a teraz po odejsciu bedzie mial dobrze i jak nastepnym razem wroci to
      bedzia mial rowniez dobrze swoje juz odcierpial.Nikt sie nie przejmuje
      bezdomnymi ,glodnymi umierajacymi na ulicy,chorymi.To AIDS jest
      pestka.Pojedzcie i zrobcie taka wycieczke tylko najpierw poznajcie troche
      Indie ,gdyz taka ekskapade mozna zyciem przyplacic.
      Pzdr.Fullman
      • masaladosa Re: Bollywood o AIDS 29.08.04, 17:06
        fullman napisał:
        > Czyli pojsc w miejsca gdzie ludzie przyjezdni nigdy nie chodza.
        > Indie sa piekne ,ale od strony zewnetrznej a wewnetrzna,to wlos sie na glowie
        > jezy jaki brud smrod i ubowstwo jak ludzie mra na ulicach,dzieci ,ktore po
        > smierci lapie policjant za nozki i do konteinera wrzuca,na zwrocona uwage ze
        > tez czlowiek odpowiedzial policjant-skoro go tak spotkalo tzn ze za zycia
        > mial zle, a teraz po odejsciu bedzie mial dobrze i jak nastepnym razem wroci
        > to bedzia mial rowniez dobrze swoje juz odcierpial.

        dawno juz nie czytalem podobnego steku bzdur

        w indiach bylem parokrotnie
        podrozowalem i zylem tam przez dwa lata
        indie to fascynujacy kraj gdzie skrajna nedza towarzyszy wielkiemu bogactwu
        kraj o fenomenalnej kulturze i niezwykle bogatym zyciu duchowym
        o jakim wiekszosc krajow zachodu moze tylko pomarzyc
        kraj ludzi generalnie lagodnych i przyjaznych

        jezeli byles swiadkiem powyzszego to bardzo chcialbym przeczytac
        dokladny opis zdarzenia-precyzyjnie gdzie kiedy i jak to sie odbylo
        i czyje to bylo dziecko bo choc moge sobie
        taka sytuacje wyobrazic gdzies w slumsie
        to cos podobnego absolutnie nie jest w indiach norma
        a podobne makabryczne zdarzenia maja miejsce wszedzie na swiecie
        dosc przypomniec polskie znalezisko z beczek po kapuscie

        > Pojedzcie i zrobcie taka wycieczke tylko najpierw poznajcie troche
        > Indie ,gdyz taka ekskapade mozna zyciem przyplacic.

        kolejna piramidalna bzdura

        indie to jeden z bezpieczniejszych krajow w jakich dane mi bylo byc
        i czulem sie tam znacznie pewniej niz na ulicach mojego miasta
        niezaleznie od tego czy bylem w wielkiej metropolii
        mimo ze sa tam oczywiscie niebezpieczne zakatki
        czy tez na glebokiej prowincji
        nawet w slumsach ludzie nie sa agresywni choc oczywiscie bywaja nachalni
        i wyjatkowo rzadko sie zdarza zeby zagraniczny podroznik
        tracil w indiach zycie z powodu ataku miejscowych

        nie sadze zebys kiedykolwiek byl w indiach
        a idiotyzmy ktore tu wydalasz swiadcza o tym
        ze znasz ten kraj wylacznie z informacji w mediach
        a jezeli byles to na pewno nie poznales ich
        jak to piszesz 'od podtrzewki'

        i na pewno nie da sie ich poznac opierajac
        na tak bezmyslnych opiniach jak twoja...

        mdosa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka