Dodaj do ulubionych

Cincinnati Kid

09.03.05, 20:11
Po co w ogóle taki film?! Nic się nie dzieje, a przesłanie wystarczyłoby na
krótkometrażowy film offowy, albo teatr telewizji, a nie na półtarogodzinne
filmidło wprawdzie z aktorami (Steve Bullit McQueen, Karl Wielki Nos Malden,
Edward Mały Cezar G. Robinson), ale bez krzty emocji - jedyna scena akcji to
sekwencja ucieczki przed ogranymi przeciwnikam przez poplątane tory- która ma
miejsce na samym początku, później zasypiamy. Rozumiem jeszcze, gdyby w
scenach nicniedziania się zawarty był przekaz, albo jakieś ciekawe
obserwacje, a tu nic.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka