Dodaj do ulubionych

Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH?

05.07.02, 09:38
Ja jesli tylko nie przerywaja emisji to zostaje bo bardzo czesto trudno mi po
dobrym filmie tak nagle przeniesc sie z filmowej konwencji do
rzeczywistosci,czesto mam straszna gonitwe mysli i bardzo czesto muzyka
towarzyszaca napisom po prostu wienczy dzielo.
Obserwuj wątek
    • aric Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 05.07.02, 09:47
      To zależy, zwykle niedoczekuję końca ale zostaję jeszcze z minutę po projekcji.
      Za to filmy zawsze nagrywam z napisami końcowymi. Głównie ze względu na muzykę
      zawartą w filmie. Zdarza się też, że na napisach końcowych lub po nich
      następuje jeszcze kawałek filmu. Jak np. Części Intymne, Obłędny Rycerz czy
      Zabójcza Broń 3 i 4.
    • Gość: Ginny Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 06.07.02, 09:44
      Staram się, choć czasem obsługa nie pozwala. Ale lubię jeszcze przez chwilę
      pozostawać w świecie filmu, zanim go oplotkuję...
      • Gość: Moko Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 217.97.234.* 06.07.02, 12:04
        Gość portalu: Ginny napisał(a):

        > Staram się, choć czasem obsługa nie pozwala.

        No właśnie!! Uważam to za skandal. Płacąc za bilet mam prawo obejrzeć film do
        końca, tzn. z napisami. Ostatnio na ostatnim seansie, kiedy wszyscy już wyszli,
        siedziałam sobie jeszcze czytając napisy i słuchając muzyki. Podeszła do mnie
        pani bileterka i wykrzyczała mi w twarz, że jest już po seansie, ona chce iść do
        domu i nie będze zostawała dłużej dla jakiś świrów. którzy gapią się na PUSTY!!!
        ekran.
        • Gość: Audrey Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.net.autocom.pl 08.09.02, 00:33
          Znam , niestety, ten ból. A przecież film kończy się wtedy,kiedy znikają
          napisy ...
      • Gość: M-kwadrat Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 62.233.156.* 17.08.02, 12:47
        Gość portalu: Ginny napisał(a):
        > Staram się, choć czasem obsługa nie pozwala. Ale lubię jeszcze przez chwilę
        > pozostawać w świecie filmu, zanim go oplotkuję...

        Kiedys pomagalem troche w kinie mojego nieformalnego tescia. Tam do standardu
        nalezalo, ze jezeli byly jakies dodatkowe sceny w czasie napisow to swiatla nie
        zapalano aby ludzie nie wybiegli za wczesnie z kina. Jezeli lecialy juz tylko
        klasyczne napisy to zazwyczaj swiatlo sie zapalalo bo niektorzy potrafia wybiec
        z kina jak z najgorszych tortur wiec trzeba zadbac o to by sie potykali. Ale
        projekcja byla zatrzymywana dopiero gdy ostatni widz opuszczal kino chyba, ze
        szybciej skonczyl sie film.
        Niestety kino jest w tej chwili w "remoncie" ktory raczej niepredko sie
        skonczy...
      • Gość: Cpt. Blood Chcialem przeprosic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.02, 23:25
        Chcialem przeprosic wszystkich, ktorym dzisiaj zaslonilem napisy, ale gdybym
        nie wybiegl ze wszystkimi w czasie napisow, tobym sie zsiusial.
        Ale poza tym zostaje do konca z szacunku dla tych, ktorzy tworzyli film. I
        jeszcze wyobrazam sobie, ze tak samo zachowuja sie rodziny tych malych ludkow,
        bez ktorych mrowczej pracy nie zablyslyby te wszystkie gwiazdy kina...
    • Gość: Otto Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 06.07.02, 14:02
      Ja też. Lubię słuchać muzyki i czytać listę płac.
      • kugel Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 06.07.02, 15:13
        Czytanie listy płac posiada swoj urok:)) najwiekszy u Monty Pythona:)))pozdro
      • Gość: Mary Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 07.07.02, 11:58
        zawsze. staram się nie chodzić na filmy po których mozna wyjść bez problemu na
        świat, bez żadnych wrażeń, jakby się w ogóle w kinie nie było. Poza tym lista
        nazwisk pokazuje jak duzo Polaków uczestniczy w produkcji filmów za granicą:))
        • Gość: annElise Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.chello.pl 07.07.02, 19:32
          Na ogol na koniec puszczana jest najlepsza muzyka z filmu (np. "Happiness").
          Poza tym uwazam, ze napisy koncowe sa takze czescia filmu - zawsze ciekawi
          mnie, jak nazywaja sie ci mniej znani aktorzy...
          A tak na marginesie, czy ktos mi moze wyjasnic, co wlasciwie robia ludzie
          okreslani jako "Key Grip" lub "Best boy grip"?
          Z gory dziekuje
          • Gość: nela Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.07.02, 13:48
            > A tak na marginesie, czy ktos mi moze wyjasnic, co wlasciwie robia ludzie
            > okreslani jako "Key Grip" lub "Best boy grip"?
            > Z gory dziekuje
            no wydaje mi sie ze to tacy jak cameraman tylko ze nie operator a ten kto
            przesuwa/porusza kamerą... może ktos mnie poprawi?
            • Gość: Leszek Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.chello.pl 31.07.02, 10:48
              key' grip n.
              1. the chief stagehand on a motion-picture production.
              best' boy' n.
              1. the first assistant to the head electrician on a television or motion-
              picture production.
        • Gość: Aggi Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 16:48
          napisy koncowe sa jak poczatek filmu,bez nich uwazam ze zmarnowalam
          seans,pozdrowka 4all
        • Gość: KINOMAN NAPISY KOŃCOWE W "NAGIEJ BRONI" IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 17.08.02, 18:15
          To się nazywaja napisy końcowe! Ponieważ film jest parodia, sparodiowano
          również napisy. I tak np: główny malarz- Adolf hitler, Ładowacz filmu-....,
          Ludzie, którzy nic nie robili , ale byli fajni, itp,itd. Naprawdę genialne. Te
          filmy wydał ITIi chwała mu za to, ze wychwytywał i tłumaczył te perełki.
          Pozdrawiam!
    • trin Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 07.07.02, 20:35
      Staram sie, choc nie jest to latwe. Obsluga no i widzowie pchajacy sie do
      przejscia bez zrozumienia dla dziwaka ktory nie chce jeszcze wyjsc.
      Podobnie zawsze ogladam "liste plac" w tv czy na video. Nie tylko dla muzyki
      i "klimatu", ja ta liste czytam. Aktorzy epizodyczni ktorych kojarze, spis
      piosenek (zwykle prawie niewidoczny), polskie nazwiska ktorych szukam w kazdym
      filmie, zadziwia mnie ilosc ludzi jaka pracuje nad tymi produkcjami, no i
      zabawne "pozycje", jak Mr Smith's Driver, Assistant,Hairdresser, etc.
      Goraco polecam!!! ;-)
    • siri Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 07.07.02, 20:45
      W zeszlym roku wybralam sie ze znajomymi Niemcami do niemieckiego kina na
      niemiecki film. Kiedy film sie skonczyl ja,przyzwyczajona do polskich
      standardow, natychmiast sie poderwalam prezentujac gotowosc do opuszczenia
      sali. I wiecie co? Bylam jedyna osoba, ktora tak zrobila. Wszyscy siedzieli.
      Zszokowana zapytalam swoja niemiecka kolezanke dlaczego wlasciwie tak wszyscy
      siedza i w te liste plac sie wpatruja, a rownie zszokowana niemiecka kolezanka
      powiedziala : Zeby przedluzyc i poczuc atmosfere.
      O, i to mi sie bardzo spodobalo, cos w tym jest, nie wraca sie tak nagle do
      reala, zwlaszcza jak film byl wzruszajacy to moze to byc niezlym szokiem.
      W tym miejsu chcialabym wyrazic wdziecznosc obsludze technicznej Kinoteki w
      Warszawie (PKiN), ktora ZAWSZE, ale to ZAWSZE , uniemozliwia delektowanie sie
      muzyka i nie daje czasu na osuszenie lez, tylko zwyczajnie, bezpardonowo i po
      chamsku wlacza swiatla rowno z pierwszym nazwiskiem, ktore pojawi sie na
      ekranie. Jedna moja przyjaciolka do tej pory im nie moze darowac, Piekny umysl,
      jak wiadomo, wzruszajacy byl i dziewczyna sobie troche pochlipala. Oczy
      czerwone, nos spuchniety, niepiekny to widok, a dzieki Kinotece mogla sie o tym
      przekonac cala sala. I pare osob napotkanych na zewnatrz.
      Obslugo! Daj nam pare minut na otarcie lez i uspokojenie zszarganych nerwow!
      Kobiety przeciez nie placza, a jak juz, to cale miasto naprawde nie musi o tym
      wiedziec!
    • Gość: qwerty Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 07.07.02, 21:24
      czesto w filmach role epizodyczne graja znane postacie z innych branz (np.
      muzycy), jesli w trakcie filmu zauwaze taki smaczek to zostaje aby sie upewnic,
      czy dobrze rozpoznalem goscia (np. w "fight club" w doslownie sekundowym
      ujeciu, w roli kelnera, pojawil sie ed kowalczyk - wokalista kapeli live). poza
      tym ciekawi mnie jakie i czyje piosenki lecialy w trakcie filmu. niestety
      obsluga i widzowie zazwyczaj skutecznie utrudniaja czytanie.
    • stettiner Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 08.07.02, 17:19
      Zawsze.
      No dobrze, jak wyjątkowa chała, to nie do samego końca. Ale na wyjątkowe chały
      staram się nie chodzić :)
    • ernest44 Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 09.07.02, 15:52
      Kiedyś zostałem. Podszedł do mnie pracownik kina i zapytał: "czy coś się stało?"
      • cze67 Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 09.07.02, 17:15
        Zawsze. I denerwuja mnie ludzie, ktorzy od razu po napisie The End, wstaja,
        trzaskaja krzeslami i opuszczaja kino. Odbieram to jako - zaliczylismy i mozemy
        juz isc.
        A ja lubie jeszcze "pooddychac" filmem, chwile go przezyc, nie chce od razu
        wchodzic w normalny swiat... Po za tym, przy napisac gra czesto piekna muzyka
        (Lowca androidow np.), a napis The End nie zawsze oznacza koniec filmu...
        • Gość: Domba Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 213.77.27.* 28.07.02, 15:58
          A kiedy ty ostanio widziałeś w kinie napis "The End"? Pewnie nawet tego nie
          zauważyłeś, ale od jakichś kilkunastu chyba lat filmy kończą się po prostu
          listą płac...
          • Gość: rokis Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.08.02, 22:46
            To idz do kina na "Shreka"
            Przypomne ...i było Im zielone. THE END...
            A jak nie widziałeś to idz do lekarza od oczu
    • fetkowy_wypas Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 24.07.02, 19:32
      Ja zostaję, bo trudno mi się ruszyć po dwóch godzinach. Udaję wtedy, że czytam
      napisy.
    • muszek0 Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 26.07.02, 13:56
      wychodzenie przy napisach końcowych to normalka. raz tylko doznałem 'szoku'. na
      filmie 'buena vista social club' cała publika, pełna sala siedziała i
      zafascynowana gapiła się w ekran.
    • Gość: jelito_grube Re: Naturalnie, zawsze zostaję.... IP: *.gwarant.bytom.pl 26.07.02, 22:19
      Zostaję, bo uwielbiam patrzeć jak moje nazwisko przepływa przez ekran... z dołu
      do góry ciągnąc za sobą setki tych mniej ważnych... :D
      • Gość: Sol Re: Naturalnie, zawsze zostaję.... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.07.02, 19:19
        zalezy na jakim filmie i w jakim kinie. Ostatnio zostalam na Dive Bar Bluses"
        co okazalo sie ze wszech miar wskazane...
        • preta Re: Naturalnie, zawsze zostaję.... 01.08.02, 20:10
          Naturalnie, zawsze zostaje! Jesli wszyscy tak naturalnie zawsze zostaja i
          czytaja napisy, to gdzie sa ci, ktorzy natychmiast wychodza???!!!
          Przez nich nie moge spokojnie poczytac, bo zawsze zaslaniaja mi ekran! Wkurza
          mnie to maksymalnie. Ale tu na forum widze samych kulturalnych. Oby wiecej
          takich w kinach! :-)
          • Gość: sombre Re: Naturalnie, zawsze zostaję.... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.08.02, 18:58
            No to masz preta jeszcze mnie :) Też zostaję, czytam i słucham. Bo chłonę dalej
            klimat i się interesuję. Bo nie chodzę na przypadkowe filmy, tylko sobie
            dobieram. I ja też się irytuję naszą rodzimą publicznością, jak na zawołanie,
            karnie zrywającą się z miejsc po pierwszej liście nazwisk. Gdzie oni się
            spieszą? Rozumiałbym jeszcze w teatrze, że do szatni :) Ale w kinie??? :)
    • Gość: kateman Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.net 04.08.02, 19:02
      oczywiscie jesli tylko obslugfa kina nie wyg`ania mnie co zdarza sie nazbyt czesto podczas
      kiedy oni powinni najlepiej wiedziec, ze zostanie na napisach jest okazaniem szacunku
      tworcom filmu
      • Gość: ja Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 09.08.02, 21:47
        Nie zostaje, bo widze tylko plecy wychodzacych przed koncem.
    • Gość: Gal Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 213.30.57.* 05.08.02, 13:19
      Tak, zwlaszcza na filmach chinskich. Sa fascynujace.
    • Gość: lulu Tak! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 05.08.02, 15:55
      nauczyła mnie tego pewna apodyktyczna nauczycielka polskiego kiedy byliśmy z
      klasą (II podstawówki, jakieś...13 lat temu) w kinie na " Niekończącej się
      opowieści" Film wgniótł nas w fotele, ale...tylko do pierwszego "napisu". Wtedy
      Ona przygwoździła nas wzrokiem do siedzeń i powiedziała: "czytajcie napisy tym
      wnikliwiej, im bardziej film się Wam podobał- będziecie wiedzieć, komu być
      wdzięcznym." - trochę nadmuchane, babki od polskiego też nie lubiłam, ale jakoś
      zapamiętałam i zastosowałam.
      • Gość: rokis Re: Tak! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.08.02, 22:55
        Większość ludzi nie nadarza za napisami w czasie filmy, tam są przewarznie 2
        linijki, a wy chcecie aby oni nadanrzali z ok 10-15 linijkami.
        Moim zdaniem warto było zostać po "Godzinach szczytu" 1 i 2 ( i chyba tylko po
        to można było isc do kina)
    • Gość: czapamc2 Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.itpp.pl 06.08.02, 13:37
      Zawsze (MISJA!!!). Zdarzyło się dwukrotnie, że tylko ja widziałem ostatnią
      scenę która była po napisach - tak jak w Misji.
      • Gość: Edziak Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.08.02, 15:03
        Tak - bo
        1.jak bylo duzo ludzi na filmie to nie lubie tloku przy wyjsciu
        2.fotele sa wygodne i czasem trudno sie z nich wygramolic
        3.lubie zgadywac gdzie byly krcone sceny i potem sprawdzam czy mialam racje np
        w "Mrs Brown" wydawalo mi sie ze czesc krajobrazow byla krecona w Edynburgu w
        parku przy tzw. Siodle Artura no i jak sie na napisach okazalo mialam racje
        4.czasem staram sie zapamietac dalszoplanowych interesojacych odtworcow ktorych
        nazwisk nie ma na plakatach, ulotkach i napisy koncowe so zrodlem informacji.
        5.jest ciekawa muzyka.
        6.sa jeszcze zakonczenia dla wytrwalych
        7.napisy sa w smiesznej formie np. nieudane ujecia itp.
    • Gość: golden eye Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.uz.zgora.pl 06.08.02, 21:50
      Czasem się nie da zostać bo większość widzów zrywa się z foteli i wybiega z
      kina jakby sie paliło, a przecież wśród napisów końcowych jest wiele
      interesujacych informacji. Jest tez muzyka która mnie osobiscie bardzo
      interesuje (kto i co napisał)
    • Gość: Osobnik X Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 22:24
      Ja zostaje bo czasem (w takich flmach ja [między innymi] Asteriks i Obeliks
      missja Kleopatra, Potwory i Spółka, Inspekor Gadzet) w trakcie napisów pokazują
      komiczne sceny!
    • Gość: ArtiBear Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 195.94.206.* 07.08.02, 09:59
      Zawsze zostaję do końca napisów, nauczył mnie tego mój Węgierski Przyjaciel,
      zastanawiam się wtedy często nad filmem który przed chwilą widziałem,
      zastanawiam się nad życiem, myslę o sytuacji i ludziach z filmu.
      Bardzo lubię zsoatwać do końca filmu.
      Pozdrawiam wszystkich którzy zostają ze mną.
      Artibear@hotmail.com
    • Gość: marie Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.gjpoland.com.pl / 172.16.17.* 07.08.02, 13:00
      Jezeli moge to zostaje.
      Ale bardziej interesuja mnie te niewytlumaczalne przypadki kiedy czasami w trakcie filmu
      komus sie wydaje, ze nalezy juz wychodzic???
      to zjawisko zaistnialo np. na Genialnym Klanie, moze ze wzgledu na tytuly poszczegolnych
      sekwencji??? Niektorzy pomysleli zapewne, ze to juz napisy koncowe!
      • asiall Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 10.08.02, 18:22
        jasne, że zostaję. jak do tej pory mam szczęście i nikt z pracowników kin nie
        ma do tego żadnych uwag. Zostaję, bo chcę się dowiedzieć np. kto jest
        odpowiedzialny za muzykę, kostiumy, makijaż czy inne szczegóły. Po obejrzeniu
        filmu nie potrafię tak od razu wyjść z sali. Potrzebuję tych kilku minut, żeby
        ochłonąć i jeszcze przez chwilę pomyśleć nad filmem. Po co pośpiech? Oglądając
        film w domu w telewizji też przeważnie czytam jeszcze napisy. Tutaj ukłon w
        stronę DVD, bo mogę zatrzymać obraz bez utraty jakości.
    • Gość: mrufa Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: 2.3.STABLE* / 126.17.59.* 16.08.02, 10:36
      Zawsze, nawet jeżeli osoba towarzysząca sie pyszczy i tupie nogami.
      Bo lubię wysłuchać muzyki końcowej i przypomnieć sobie nazwiska aktoró, którzy
      kreowali wybrane postacie.
      • Gość: Autor Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 16:14
        Hmmmm...
        Ja raczej nie zostaje. Nie sadze przez to ze jestem niewychowana, bo zasłaniam
        innym lub, ze nie umiem sie delektowac napisami.
        Po ciekawym filmie, a wybieram tylko te, nie zrywam sie z fotela, ale
        spokojnie wychodze. Nie chce zostawac z ludzmi z kina, wole sobie wyjsc
        odetchnąc swiezym powietrzem i w spokoju (a nie w kinie, z plecami ludzi i
        niemiłą obsługą) przemyslec film. Jesli natomiast ineresuje mnie twórca
        muzyki, to zagladam do internetu i kupuje płyte.
        Pozdrawiam i radze sie nie denerwowac na ludzi, którzy przychodza do kina,
        tylko i wyłącznie, na film.
        • Gość: ELmoony@poczta.one Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 16:46
          zostaje zawsze.glownie dla muzyki i nastroju.i nie przeszkadza mi ani zapalone
          swiatlo anidzikie tlumy walace do wyjscia.to jestnajfajniejsze kiedy samiutka
          siedze w pustym kinie przy muzyce i nadal je stem w zupelnie innym swiecie niz
          ci ktorzy juz wyszli
          • Gość: nefertiti Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 20:04
            ja choćbym nawet chciała zostać i podelektować się muzyką czy czymkolwiek
            innym, to nie bardzo mam możliwość: jak tylko pojawiają się pierwsze napisy to
            zapala sie światło słychać trzaskanie foteli, a gdy tylko większośc ludzi
            znajdzie sie za drzwiami, film jest wyłączany.
    • troicka Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 17.08.02, 13:07
      zawsze!!!!!!! nie dośc że trudno wstać szczególnie po dobrym filmie to
      przezcież Ci ludzie sie napracowali należy sie im chociaż ta chwilka szacunku
      poza tym interesuje mnie kto jest autorem tego co oglądam przecież film to nie
      tylko reżyser i aktorzy!!!!!11a końcowa muzyka jest naprawdę zawsze kwint
      esencją jaki film taki końcowy numer
    • duszolap Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 17.08.02, 14:42
      W moim przypadku to zależy od filmu. Są produkcje o których niemalże jak
      najprędzej staram sie zapomnieć i zastanawiam się czy gdzieś oddają kasę za
      zmarnowany czas, ale jak trafia się coś wciągającego to z czystym sumieniem
      i "szumem" w głowie patrzę na przesuwającą się liste płac. Niestety, jeśli nie
      będzie odpowiedniej oprawy muzycznej to i tak zbyt wiele z tego nie wyjdzie ...
    • Gość: Panda Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? IP: *.interlinia.kam.pl 19.08.02, 16:34
      Chyba wszyscy widzieli Jasia Fasolę :)))
      Biorę z niego przyklad ale tylko na komediach :)
    • fildmarszalka Re: Czy zostajecie w kinie na NAPISACH KONCOWYCH? 20.08.02, 03:47
      Czasem jednak zdarza mi sie UCIEKAC z kina po ostatnim obrazie. Tak bylo w
      przypadku Helikotpera w ogniu. Musialam wyjsc, zeby przekonac sie szybo, ze
      jestem w Warszaiwe i nie pada z nieba deszcz krwi...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka