Dodaj do ulubionych

Hrabia Monte Fiasko

IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 09.08.02, 23:11
Nie widziałem tego filmu, może kiepski i Pana Szczerby prawo go
krytykować.

Natomiast ja mam prawo ocenić jako dowód żałosnego poziomu i
wiedzy o historii filmu i wiedzy o Amerykańskich artystach i
sposobu rozumowania rodem z Ojca Rydzyka następujące zdanie:

"Ten film pokazuje, że Amerykanie nie powinni brać się do
ekranizacji europejskiej klasyki, bo niewiele z niej rozumieją"

Co za nonsens.
Obserwuj wątek
    • Gość: cosma Re: Hrabia Monte Fiasko IP: *.tele2.pl 10.08.02, 04:28
      To nie nonsens, ale smutna prawda. Swoją droga polecam - w ramach
      potwierdzenia tej tezy - kilka amerykańskich ekranizacji powieści
      europejskich, np. Bracia Karamazow, Anna Karenina czy ten
      nieszczesny MOnte Christo, ktory jest po prostu żałosny.
    • Gość: sdh Re: Amerykanie, europejczycy, klasyka? IP: *.client.attbi.com 10.08.02, 06:40
      Amerykanie TO wlasnie europejczycy ktorzy maja europe w dupie. I
      bardzo slusznie.
    • Gość: filmowiec Re: Jacek Szczerba to kretyn! IP: *.client.attbi.com 10.08.02, 07:02
      Chrabia Monte Christo to debilna historyjka w kazdej postaci.
      Literatura ma to do siebie ze w "piekne slowa" potrafi ubrac
      kazda bzdure. Natomiast film to "jezyk" wizualny i jako taki
      jest odbierany bezposrednio przez nasz mozg, tz. nasza wyobrazna
      ktora hula przy czytaniu ksiazek w filmie jest odcieta. Gotowy
      obraz wsadza sie nam po prosto do glowy. I nasza wyobraznia nic
      juz sobie tutaj nie dorysuje. Debilny obraz = debilny odbior.
      Pan Szczerba to kretyn ktory nie wie oczym pisze.
      • Gość: pan_laga Re: Jacek Szczerba to kretyn! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 02:21
        Gość portalu: filmowiec napisał(a):

        > Chrabia Monte Christo to debilna historyjka w kazdej postaci.
        > Literatura ma to do siebie ze w "piekne slowa" potrafi ubrac
        > kazda bzdure. Natomiast film to "jezyk" wizualny i jako taki
        > jest odbierany bezposrednio przez nasz mozg, tz. nasza wyobrazna
        > ktora hula przy czytaniu ksiazek w filmie jest odcieta. Gotowy
        > obraz wsadza sie nam po prosto do glowy. I nasza wyobraznia nic
        > juz sobie tutaj nie dorysuje. Debilny obraz = debilny odbior.
        > Pan Szczerba to kretyn ktory nie wie oczym pisze.

        pan szczerba nie jest kretynem, za to Ty z pewnością polemizować nie umiesz..
        rzyg, rzyg na `argumenty` tego rodzaju,co w temacie twego pościku./na spotkaniu
        jakims dyskusyjnym, gdyby ktos miał inne zdanie o filmie , niż ty, też
        wyzywałbys go od kretynów ?/
        amen
        pan laga
    • Gość: pan_laga Re: Hrabia Monte Fiasko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 02:15

      a ja zgadzam się z jackiem szczerbą. amerykanie nie czują europy. /choc, jeśli
      kierowac się tem, co napisała gazeta, to nie wiadomo kto zrobił tego monte
      fiasko - w `co jest grane` podają, ze to film angielsko-irlandzki. pod tekstem
      szczerby, ze amerykański. tak czy inaczej dla mnie jest to obraz beznadziejny i
      podpisuję się absolutnie pod wszystkim, co szczerba napisał był/
      amen
      pan laga
      • Gość: makavity Szczerba - tak, Mossakowski - nie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 23:17
        Przyznam że zaskoczyły mnie skrajnie rózne recenzje
        "Hrabiego Monte Christo" w GW i w "Co jest grane"...
        Ale może wlasnie to zdopingowało mnie do tego aby się nań
        wybrać ;-)
        Film, pomimo że sprawia wrażenie, jakby przeznaczony był
        dla fanów teledysków z pod znaku r'n'b (wiecie co mam na
        mysli ;-)) nie dosc ze nie wciąga, to jeszcze po 1,5
        godz. zwyczajnie nudzi. Jak to zwykle w takich
        przypadkach bywa, wszystkiemu winien scenariusz. Grą
        aktorów tez nie sposób się zachwycać - wlasciwie jedynie
        Pearce - i to pomimo wspominanej maniery - zasługuje na
        jakąkolwiek uwagę. Nieprzekonywujaca jest pani Dagmara w
        roli Mercedes. Natomiast Cavezel zawiódł na całego.
        Oj, nie udał się Reynoldsowi ten film, nie udał (pytanie
        tyko czy z takim scenariuszem w ogóle miał szansę się udać?)

        Aha, jeszcze jedno: zostałem w kinie do konca projekcji
        (bynajmniej nie z powodu zachwycenia filmem) i faktycznie
        napisy mówią ze film jest produkcji
        angielsko-irlandzkiej, natomiast "distrybuted by
        Touchstone Pictures".

        • Gość: Anna M Re: Szczerba - tak, Mossakowski - nie IP: 62.233.140.* 12.08.02, 11:33
          To chyba nie pójdę - co sobie będę obrzydzać ulubioną książkę... Hrabia Monte
          Cristo, z racji bardzo rozbudowanej intrygi, nadaje się bardziej na mini-
          serial - tak przynajmniej myślałam do czasu tej francuskiej produkcji z
          Gerardem Depardieu, o której staram się zapomnieć. Dobre kilkuodcinkowe
          ekranizacje robi BBC, może oni by się pokusili? (Raczej nie, bo to francuskie
          dzieło... :))

          Niestety, Amerykanie mają tendencję do wtykania wszędzie, gdzie sie da, swoich
          ulubionych wartości:
          - wszyscy są równi, dzięki czemu nawet w Średniowieczu główny bohater
          deklamuje o braterstwie ludzi wszelkich ras (nie mam nic przeciwko samej idei,
          ale jest jeszcze prawda historyczna...)
          - problemy ludzi sprowadzają się zazwyczaj do nieporozumień między nimi a
          rodzicami/małżonkami (za mało sobie mówią, jak bardzo się kochają, nie
          słuchają się wzajemnie, itp...), które daje się rozwiązać za pomocą trzech
          minut rozmowy i rzucenia się sobie w objęcia
          - wszystko zawsze musi się kończyć happy endem, gdzie tryumfuje
          sprawiedliwość, a bohaterowie zastygają z pocałunkiem na ustach (nawet jeśli w
          oryginale nie było żadnej szczęśliwej pary, to trzeba dopisać, bo publiczność
          lubi)
          - bez sceny łóżkowej ani rusz, więc jak trzeba coś poświęcić, to raczej sens i
          wierność epoce niż seks
          - czarne charaktery są czarne jakby własnie z piekła wyszły, a białe sa białe
          jako te anielskie skrzydła.

          U DUmasa co prawda część tego też można spotkać, ale nie wszystko...
      • microwave Re: Hrabia Monte Fiasko 13.08.02, 09:37
        Mnie też to zastanowiło, ale wystarczy chyba, że reżyser, scenarzysta i
        producenci są Amerykanami. Jednak wtedy USA powinny być chyba wymienione jako
        kraj produkcji. Może polscy dystrybutorzy coś namieszali. W imdb stoi: UK/USA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka