Gość: Obieracz
IP: *.citicorp.com
10.12.02, 13:55
Czy nie macie czasem wrazenia, że redakcja filmową w
TVP kieruje inż Mamoń? Albo ktos, kto uważa ze po
drugiej stronie okienka siedza wyłącznie Mamoniowie.
Kiedy przeglądam program TVP nie mogę się oprzeć
wrażeniu, że filmy wybierane sa według zasady: jak może
widzowi podobać się film, którego jeszcze nie widział?
Widzowi podobają sie filmy ktore juz zna!
Dzieki takiemu podejsciu co roku TVP pokazuje wkółko te
same filmy. Można odnieść wrażenie, że przez 100 lat
istnienia sztuki filmowej w Polsce nakręcono trzy filmy
na krzyż. Żeby nie bylo nieporozumien - kocham "Misia",
Thelma i Louis", "Stalowe Magnolie", "Co mi zrobsz jak
mnie złapiesz", wrzruszam się ogladajac "Znachora",
lubie Klosa nie mówiąc już o "Dniu świstaka". Ale
przecież jest jeszcze tyle filmów, ktore są warte
pokazania!!! Mamoniom z TVP powiedzmy stanowcze NIE!!!