Dodaj do ulubionych

NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA

    • Gość: zazu Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 11:20
      nie wiem dlaczego Edward Norton jest uważany nie za pierwszą ligę. Dla mnie to
      absolutnie pierwsza liga - chociażby jego pierwszy film "Lęk pierwotny".
      przecież był w nim świetny, dużo lepszy od Richarda G.!!!albo "fight Club"
      albo "Rozgrywka" gdzie przyćmił podstarzałego Robcia
      poza tym Johnny Depp- on z kolei jest dobrym aktorem nie dlatego że dobrze gra
      ale dlatego że przez lata dokonywał dobrych wyborów - grywał głownie w filmach
      mniej komercyjnych (choć, co przykre, doceniono go dopiero w
      komercyjnych "Piratach..." gdzie, nawiasem mówiąc, był świetny)
      z Kevinem Klinem zgadzam się jak najbardziej
      jest jeszcze Rupert Everett- genialny choćby w "Idealnym mężu" który niestety
      nie gra w zbyt wielu filmach (dyskryminacja?)
      Alan Rickman który tak świetnie grywa czarne haraktery(nie wiem czy
      słyszeliście ale Costner kazał wyciąć dużo scen z nim z Robin Hooda bo zobaczył
      że Alan jest lepszy od niego)
      Jeremy Irons ("ukryte pragnienia" - mistrzostwo świata!)
      no i jak można zapomnieć o Edzie Harrisie (mnie się chyba najbardziej podobał
      w "Truman Show")
      Ala Pacino bym wymieniła przez wzgląd na stare czasy ("ojciec...", "pieskie
      popołudnie") choć ostatnio średnio mu się wiedzie
      za to JACK Nicholson - to jest dopiero aktor! chyba nie widziałam żadnej wpadki
      w jego wykonaniu (od "Chinatown" po "Schmidta", no może " Marsjanie atakują " -
      ale cały film był do kitu) pozdrawiam
      • amy4 Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 12.12.04, 14:11
        no tak, co do Nortona, to zgadzam sie w calej rozciaglosci, ale jak dla mnie
        nalepsza role stworzyl w "American history X".
        no dobrze,jesli chodzi o moj top to pomijam takie tuzy jak de Niro, Pacino, czy
        Nicholson, bo ze to ekstraliga to wiadomo. ciekawsze jest chyba, kto w ostatnim
        10-leciu ze tak powiem, wyplynal;)
        1. Russell Crowe - absolutnie na pierwszym miejscu od czasu Tajemnic L.A.
        2. Christian Bale - swietny w Equilibrium
        3. Ewan McGregor
        4. Hugh Jackman
        5. Edward Norton
        6. Clive Owen (czekam na "Closer")
        7. Tobey Mcguire
        8. Colin Farell
        9. Joaquin Phoenix
        10. Eric Bana
        11. Gerard Butler - co prawda jeszcze malo znany, ale zapowiada sie
        interesujaco (czekam na "Upiora w operze")
        ;)
        • Gość: zazu Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 16:01
          Fakt zapomniałam o Christianie Bale'u i Joaquinie Phoenix'ie. niniejszym ich do
          swojej listy dodaję. A wielbicielką Russela Crowa nie jestem(choć przyznaje
          Tajemnice Los Angeles dobre były ale tam chyba bardziej lubiłam Kevina Spacey'a)
          Właśnie jeszcze Kevin Spacey!!!
          coś się ta 10 rozrasta...
          • amy4 Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 12.12.04, 22:41
            nooo, ja tez zapomnialam o Kevinie.
            wstyd ;)
            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.12.04, 03:54
              Nie radze zapominac o Kevinie Kline!
              A czy widzialyscie "Life as a House" ?
              To taki typowo amerykanski film,ze nic dodac nic ujac.
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.12.04, 04:04
        Gość portalu: zazu napisał(a):

        > nie wiem dlaczego Edward Norton jest uważany nie za pierwszą ligę. Dla mnie
        to absolutnie pierwsza liga - chociażby jego pierwszy film "Lęk pierwotny".
        > przecież był w nim świetny, dużo lepszy od Richarda G.!!!albo "fight Club"
        > albo "Rozgrywka" gdzie przyćmił podstarzałego Robcia
        > poza tym Johnny Depp- on z kolei jest dobrym aktorem nie dlatego że dobrze
        gra ale dlatego że przez lata dokonywał dobrych wyborów - grywał głownie w
        filmach mniej komercyjnych (choć, co przykre, doceniono go dopiero w
        > komercyjnych "Piratach..." gdzie, nawiasem mówiąc, był świetny)

        Krotko mowiac,on wygladu nie ma i nie jest przebojowy.

        > z Kevinem Klinem zgadzam się jak najbardziej
        > jest jeszcze Rupert Everett- genialny choćby w "Idealnym mężu" który niestety
        > nie gra w zbyt wielu filmach (dyskryminacja?)
        > Alan Rickman który tak świetnie grywa czarne haraktery(nie wiem czy
        > słyszeliście ale Costner kazał wyciąć dużo scen z nim z Robin Hooda bo
        zobaczył że Alan jest lepszy od niego)
        > Jeremy Irons ("ukryte pragnienia" - mistrzostwo świata!)
        > no i jak można zapomnieć o Edzie Harrisie (mnie się chyba najbardziej podobał
        > w "Truman Show")
        > Ala Pacino bym wymieniła przez wzgląd na stare czasy ("ojciec...", "pieskie
        > popołudnie") choć ostatnio średnio mu się wiedzie
        > za to JACK Nicholson - to jest dopiero aktor! chyba nie widziałam żadnej
        wpadki w jego wykonaniu (od "Chinatown" po "Schmidta", no może " Marsjanie
        >atakują " - ale cały film był do kitu) pozdrawiam

        www.imdb.com/name/nm0000197/
        A widzialas "Anger Management" z tym artysta pt:Adam Sandler? I Jack obok
        niego!
        • Gość: zazu Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 14:41
          przyznaję:"Dwóch gniewnych ludzi" nie widziałam ale właśnie po części dlatego
          żeby sobie o Jacku nie zepsuć zdania
          a jeśli chodzi o Edwarda Nortona to włąsnie dlatego że nie jest aktorem
          charakterystycznym musi wkładać w swoją gre dużo więcej i wybiera takie role w
          których daje sięzauważyć chociażby właśnie "Primal fear" albo "Fight Club"
    • Gość: ><((((*> Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:43
      1. Patrick Swayze
      2. John Travolta
      3. Ryan Philippe
      4. Tom Cruise
      5. Nicolas Cage
      6. Leonardo DiCaprio
      7. Stephen Baldwin
      8. Brad Pitt
      9. James Van Deer Beek
      10. Jude Lawe
      • Gość: (^L^) Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 11:50
        DOKŁADNIE ZGADZAM SIĘ Z RYBĄ :)
        • maksimum PATRICK S. NA PIERWSZYM MIEJSCU-LUDZIE RATUNKU!!!! 25.06.05, 05:33
          Gość portalu: (^L^) napisał(a):

          > DOKŁADNIE ZGADZAM SIĘ Z RYBĄ :)

          Ludzie ratujcie mnie!!!!!!
          Czy ta ryba przypadkiem nie pod prad plynie????
          Jakis Patrick S. na pierwszym miejscu ???????????

    • Gość: diuna Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: 81.210.22.* 15.12.04, 14:02
      dla mnie bezwzględnie są to:
      -Daniel Day Lewis (jedo rola w Gangach Nowego Jorku to mistrzostwo!)
      -Harvey Keitel
      -Jeff Brigdes (za Big Lebowskiego)
      -Jude Law (za Wroga u bram)
      -Michael Caine
      - Tim Roth(za jego czrne charaktery w filmach)
      -Johnny Depp
      - Bill Murray
      - Leonardo Di Caprio(trzeba przyznać że ma talent)
      -Billy Bob Thornton
      • Gość: diuna Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: 81.210.22.* 15.12.04, 14:04
        zapomniałam o Nicholsonie!on też
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 15.12.04, 20:02
        Gość portalu: diuna napisał(a):

        > dla mnie bezwzględnie są to:
        > -Daniel Day Lewis (jedo rola w Gangach Nowego Jorku to mistrzostwo!)

        To rzeczywiscie byla bardzo dobra rola i facet jest swietny.

        > -Harvey Keitel
        > -Jeff Brigdes (za Big Lebowskiego)
        > -Jude Law (za Wroga u bram)
        > -Michael Caine-Panicznie go nie lubie.
        Facet we mnie obrzydzenie wzbudza.
        Potrafi zniszczyc kazdy nawet dobrze zapowiadajacy sie film.
        Sztywny jak kloda
        i zadna uroda!!

        > - Tim Roth(za jego czrne charaktery w filmach)
        > -Johnny Depp
        > - Bill Murray

        Billy,to taki smieszek,od sredniej jakosci fimow.
        Takie filmy jak "Lost in Translation" to ja robie lepsze w czasie weekendu.

        > - Leonardo Di Caprio(trzeba przyznać że ma talent)
        > -Billy Bob Thornton
        • Gość: diuna Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: 81.210.22.* 16.12.04, 12:25
          może i Murray jest śmieszkiem od średniej jakości filmów ale wypada dobrze
          przy kimś takim jak Ben Stiller ,Billy Crystal czy Steve Martin
          w lidze komików jest dla mnie nr 1
          • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 23.02.05, 05:35
            Gość portalu: diuna napisał(a):

            > może i Murray jest śmieszkiem od średniej jakości filmów ale wypada dobrze
            > przy kimś takim jak Ben Stiller ,Billy Crystal czy Steve Martin
            > w lidze komików jest dla mnie nr 1

            Stiller to najwieksza lazega jaka widzialema widzialas go w "Starsky & Hutch"?
            • Gość: rav_d Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.crowley.pl 28.03.05, 14:55
              moja dziesiatka "aktorów i aktorek":
              1. - Naomi Watts(21 gramów, Mulholland Dr.)
              - Sean Penn(21 gramów, Sam)
              - Benicio Del Toro(21 gramów, Traffic, Sin City<jeszcze nie ogladałem ale już
              wiem że zarządzi:)>)
              2. - Edward Norton(Fight Club, 25 godzina)
              - Brad Pitt(Fight Club, 12 Monkeys)
              3. - Ethan Hawke(Gattaca, Hamlet)
              - Uma Thurman(Gattaca, Pulp Fiction)
              - Jude Law(Gattaca, eXistenZ)
              4. - Gael Gacia Bernal(Amores Perros, Zbrodnia Ojca Amaro)
              5. - Johnny Depp(Piraci z Karaibów, Edward Nożycoręki)
              6. - Claire Forlani(Joe Black)
              - Anthony Hopkins(Joe Black, Milczenie Owiec, Człowiek Słoń)
              7. - Kate Backinsdale(Underworld, bo jest ładna)
              8. - Wil Smith(Ali)
              9. - Audrey Tautou(Amelia, Bardzo Długie Zaręczyny)
              10.- Bruce Willis(12 małp, Szósty Zmysł)
              - Christian Bale(Equilibrium, American Psycho)
              - Salma Hayek(Frida)
              - Cethrine Zeta Jones(Traffic, Terminal)
              - ...

              Uważam że najlepszego aktora powinno okreslać nie to w ilu wartych obejrzenia
              filmach zagrał, ale to czy w jakimkolwiek wykazał ogromny talent i czy jedną
              rola potrafił mnie do siebie przekonac, takich też wykonawców wypisałem...
              Są to aktorzy których mogłem poznać z filmów granych w ich najlepszych latach,
              dlatego oszczędziłem sobie wypisywanie członków "starej gwardii" nie dotyczy A.
              Hopkinsa.
              • Gość: Marco Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: 209.2.60.* 02.04.05, 21:08
                Te 21 gramow to nie byl taki specjalny film.Sporo emocji i nic poza tym.
                Sean Penn jest niezly ale tylko do niektorych rol,gdzie odgrywa kryminala z
                mocnym charakterem.
                Ja mysle,ze jedna rola w jednym filmie to za malo zeby zaimponowac,sprawdzac
                trzeba sie latami w wielu filmach.
                Nie zapominajmy,ze to jest zawod i jest sie dobrym tak dlugo jak ostatni film
                jest dobry.
                • Gość: rav_d Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.crowley.pl 04.04.05, 20:52
                  Gość portalu: Marco napisał(a):
                  > Sean Penn jest niezly ale tylko do niektorych rol,gdzie odgrywa kryminala z
                  > mocnym charakterem.

                  ej, ej, a co z niesamowitym "Samem" tam to dopiero "kryminała" odgrywał:), a tak
                  na serio to Penn sprawdza się w większości swoich ról, w "Samie" pokazał że
                  zagrać potrafi niemal wszystko, a niewielu jest aktorów którzy z taką łatwością
                  i realizmem potrafią wcielić się w bohatera chorego psychicznie.

                  > Nie zapominajmy,ze to jest zawod i jest sie dobrym tak dlugo jak ostatni film
                  > jest dobry.

                  Moje zdanie jest trochę inne. A idąc dalej za tokiem Twojego rozumowania,
                  nachodzi mnie jedno pytania. Jeżeli aktor jest dobry dopóki filmy z jego
                  udziałem są dobre, to co moglibyśmy powiedzieć o wielkim Robercie De Niro, myślę
                  że wielu z filmowych widzów oglądając na ekranie jego najnowsze "ultraambitne
                  kreacje", mimowolnie odpuszcza mu ostre słowa krytyki mając przed oczami De Niro
                  z "Taksówkarza" "Łowcy Jeleni" czy "Wściekłego Byka". Każdemu z wielkich aktorów
                  zdarza się zagrać w jakimś crapie i w moim mniemaniu nie powinno go to w żaden
                  sposób przekreślać. Osoby które umieściłem na mojej liście, także mogą a pewnie
                  napewno wystąpią lub już wystąpiły w filmie, z którego creditsów chcieliby jak
                  najszybciej wymazać swoje nazwisko. Jednak dzięki tym świetnym rolom, które
                  zaznaczyłem, możemy się po nich równie dobże spodziewać roli Oskarowej i
                  zapadającej w pamięć na bardzo długo.
                  Myślę że w dzisiejszym kinie na aktorstwo powinniśmy spoglądać w sposób inny niż
                  jeszcze kilka lat temu, dobrze wiadomo, że większość z dzisiejszych
                  superprodukcji przedstawia, nikłą wartość artystyczną i wielkich kreacji
                  powinniśmy się spodziewać raczej po prężnie rozwijającym się niszowym kinie
                  autorskim, tyle tylko że po występie w filmie ambitnym, sciągającym do kina
                  raczej wyrobionych widzów, aktor nie może się spodziewać gaży chociażby w małym
                  stopniu porównywalnej z ta z tych papkowatych superprodukcji właśnie. Tak więc
                  hollywoodzkie młode gwiazdy, które nie dorobiły się jeszcze majątku (takiego jak
                  np. Nicole Kidman która teraz może pozwolić sobie na przyjmowanie roli w
                  najbardziej ryzykownych projektach, "dogville" "piętno") sięgają po role
                  najlepiej płatne, raczej rzadko wybierając niskobudżetowe produkcje, za które
                  docenić mogą ich tylko doświadczeni miłośnicy kina. Filmy takie jak "21 Gramów"
                  zdażają się rzadko i własnie w takich produkcjach powinno się wyławiać wielkie
                  talenty. A role tych samych aktorów w wielkich holywoodzkich przebojach zostawić
                  masowemu widzowi...
                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 01.05.05, 05:46
                    Gość portalu: rav_d napisał(a):

                    > Gość portalu: Marco napisał(a):
                    > > Sean Penn jest niezly ale tylko do niektorych rol,gdzie odgrywa kryminala
                    > z mocnym charakterem.
                    >
                    > ej, ej, a co z niesamowitym "Samem" tam to dopiero "kryminała" odgrywał:), a
                    tak na serio to Penn sprawdza się w większości swoich ról, w "Samie" pokazał że
                    > zagrać potrafi niemal wszystko, a niewielu jest aktorów którzy z taką
                    >łatwością i realizmem potrafią wcielić się w bohatera chorego psychicznie.

                    No taaaaaak,bo pod wzgledem IQ to kryminal jest daleko od chorego psychicznie?

                    > > Nie zapominajmy,ze to jest zawod i jest sie dobrym tak dlugo jak ostatni
                    > film jest dobry.
                    >
                    > Moje zdanie jest trochę inne. A idąc dalej za tokiem Twojego rozumowania,
                    > nachodzi mnie jedno pytania. Jeżeli aktor jest dobry dopóki filmy z jego
                    > udziałem są dobre, to co moglibyśmy powiedzieć o wielkim Robercie De Niro,
                    myślę
                    > że wielu z filmowych widzów oglądając na ekranie jego najnowsze "ultraambitne
                    > kreacje", mimowolnie odpuszcza mu ostre słowa krytyki mając przed oczami De
                    Niro z "Taksówkarza" "Łowcy Jeleni" czy "Wściekłego Byka". Każdemu z wielkich
                    aktorów
                    > zdarza się zagrać w jakimś crapie i w moim mniemaniu nie powinno go to w żaden
                    > sposób przekreślać.

                    De Niro od dawna sam swoje filmy produkuje i sie w nich obsadza i dlatego
                    jakosc ich jest srednia.


                    > Osoby które umieściłem na mojej liście, także mogą a pewnie
                    > napewno wystąpią lub już wystąpiły w filmie, z którego creditsów chcieliby jak
                    > najszybciej wymazać swoje nazwisko. Jednak dzięki tym świetnym rolom, które
                    > zaznaczyłem, możemy się po nich równie dobże spodziewać roli Oskarowej i
                    > zapadającej w pamięć na bardzo długo.
                    > Myślę że w dzisiejszym kinie na aktorstwo powinniśmy spoglądać w sposób inny
                    niż jeszcze kilka lat temu, dobrze wiadomo, że większość z dzisiejszych
                    > superprodukcji przedstawia, nikłą wartość artystyczną

                    No taaaaaaaaak,znowu zaczniesz o cudownym "Deer Hunter" i innym crapie>

                    > i wielkich kreacji
                    > powinniśmy się spodziewać raczej po prężnie rozwijającym się niszowym kinie
                    > autorskim,

                    To kino aktorskie jest na razie powiedzmy sobie szczerze sredniej jakosci.

                    > tyle tylko że po występie w filmie ambitnym, sciągającym do kina
                    > raczej wyrobionych widzów, aktor nie może się spodziewać gaży chociażby w
                    małym
                    > stopniu porównywalnej z ta z tych papkowatych superprodukcji właśnie. Tak więc
                    > hollywoodzkie młode gwiazdy, które nie dorobiły się jeszcze majątku (takiego
                    jak np. Nicole Kidman która teraz może pozwolić sobie na przyjmowanie roli w
                    > najbardziej ryzykownych projektach, "dogville" "piętno") sięgają po role
                    > najlepiej płatne, raczej rzadko wybierając niskobudżetowe produkcje, za które
                    > docenić mogą ich tylko doświadczeni miłośnicy kina. Filmy takie jak "21
                    Gramów"
                    > zdażają się rzadko i własnie w takich produkcjach powinno się wyławiać wielkie
                    > talenty. A role tych samych aktorów w wielkich holywoodzkich przebojach
                    >zostawić masowemu widzowi...

                    I don't even know,who crap out that movie,ale nie jest to sztuka w wielkim
                    wydaniu.

    • Gość: zajączek NAJLEPSZA 3 AKTOROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 17:38
      1. Tom Hanks
      2. Jonny Depp
      3. Patrick Swazye
      • biala24 Re: NAJLEPSZA 3 AKTOROW 29.04.05, 20:32
        1. Tom Hanks
        2. Sean Penn
        3. Jack Nicholson
        • maksimum Re: NAJLEPSZA 3 AKTOROW -SZON PENN 30.04.05, 19:04
          biala24 napisała:

          > 1. Tom Hanks
          > 2. Sean Penn
          > 3. Jack Nicholson

          Musze przyznac,ze mnie mocno zaskoczylas.
          1-Tom Hanks jest mocno zwiazany z tym Zydem rezyserem,ktory ostatnio nie robi
          juz tak dobrych filmow jak przed laty,kiedy sam bardzo go docenialem.
          No wiec jak rezyser odchodzi,to i jego gwiazdy blakna.
          2-Szon Penn jest wlasnie taki sam w zyciu jak na ekranie.Taki sobie zbuntowany
          low life,ktory lubi zagrac twardziela,a jak trafi na twardziela to spierdziela.
          3-Wielki Jack Nicholson,byl kiedys wielki jak zagral w "Lot nad kukulczym
          gniazdem" a ze byla to dobra reklama dla polskich linii lotniczych,to niedlugo
          potem wyjechalem z Polski.Pozniej grywal z powodzeniem nawiedzonych i takie
          wlasnie jego zycie nijakie jest.A jak sie zadal z Adamem Sandlerem,to obaj
          klasa blysneli.
    • stephanie_s Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 29.03.05, 18:54
      a moja lista wygląda tak(kolejnośc przypadkowa)
      1.Daniel Day-Lewis
      2.Andrzej Chyra
      3.Sean Bean
      4.Vincent Gallo
      5>Tim curry
      6.Johnny Depp
      7.Kiefer Sutherland
      8.Jeremy Irons
      9.Gary Oldman
      10.Hiroyuki Sanada
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 02.04.05, 02:49
        stephanie_s napisała:

        > a moja lista wygląda tak(kolejnośc przypadkowa)
        > 1.Daniel Day-Lewis
        > 2.Andrzej Chyra
        > 3.Sean Bean
        > 4.Vincent Gallo
        > 5>Tim curry
        > 6.Johnny Depp
        > 7.Kiefer Sutherland
        > 8.Jeremy Irons
        > 9.Gary Oldman
        > 10.Hiroyuki Sanada

        Doceniam D.D.Lewis ,Johnny Depp i Jeremy Irons Ale zeby nie zauwazyc Kevina
        Kline'a i Gene Hachman'a to juz przesada.
        A jak to wyglada w porownaniu z moja lista?

        Moja lista wyglada tak:
        1-Kevin Kline(Life as a House)
        2-Gene Hackman(Heartbreakers)
        3-Brad Pitt
        4-Matt Damon
        5-John Travolta(Phenomenon)
        6-Nicolas Cage
        7-Mel Gibson
        8-George Clooney
        9-Jim Carrey
        10-Leonardo Di Caprio
        11-To Hanks
        12-Edward Norton
        13-Keanu Reeves
        14-Ben Affleck
        15-Robert De Niro
        16-Pierce Bronsnan
        17-Harrison Ford
        18-Bruce Willis
        19-Tom Cruise
        20 Denzel Washington



        • stephanie_s Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 03.04.05, 14:11
          jezeli rozwinełabym liste do 20 pozycji to na pewno znalazłby sie tam jeszcze
          Kevin Kline,E.Norton i N.CAge
          • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 04.04.05, 01:23
            Mnie chodzilo o to ,ze w pierwszej 10tce umiescilas,Chyra, Bean,Sanada-o
            ktorych ja pojecia nie mam.
            Gdzie oni sie wybijali,ze sie zapytam?
            • stephanie_s Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 04.04.05, 17:41
              nie masz pojecia o chyrze?
              hmm nie ogladałes "długu" chociazby genialny aktor ,to po prostu nie sa aktorzy
              masowi Bean z kolei to jeden z bardziej znanych brytyjskich aktorów jesli
              chodzi o filmy które dotarły do szerokiej publicznosci to chocby"Władca
              Pierscieni"(Boromir),Anna Karenina (Hrabia Wronsky)
              • stephanie_s Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 04.04.05, 17:43
                Hiroyuki Sanada jest aktorem japonskim jednym z wybitniejszych wspólczesnych
                jesli chodzi o popularne japonskie produkcje to chocby ,ringu 1 i 2, twiglight
                samurai a z amerykanskich mozna było go zobaczyc w "ostatnim samuraju"jest
                ceniony w Wielkiej Brytanii gdzie grywa w teatrach
                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 04.04.05, 19:55
                  stephanie_s napisała:

                  > Hiroyuki Sanada jest aktorem japonskim jednym z wybitniejszych wspólczesnych
                  > jesli chodzi o popularne japonskie produkcje to chocby ,ringu 1 i 2,
                  twiglight
                  > samurai a z amerykanskich mozna było go zobaczyc w "ostatnim samuraju"jest
                  > ceniony w Wielkiej Brytanii gdzie grywa w teatrach

                  To ten co umieral w ramionach T.Cruisa pod koniec filmu?
                  www.imdb.com/title/tt0325710/
                  • maksimum "KINGDOM OF HEAVEN" PRZED "HOUSE OF WAX" 10.05.05, 06:45
                    movies.msn.com/
                    • Gość: MACIEJ "THE PROPOSITION"-1998 Z WILLIAMEM HURT IP: *.ny325.east.verizon.net 19.05.05, 16:30
                      www.imdb.com/title/tt0120108/
                      Bardzo ciekawa historia i na dodatek pieknie opowiedziana.
                      Arcybogaty facet nie moze zaplodnic swojej zony ,wiec wynajmuje studenta
                      Harvardu by sie tym zajal,a gdy ten zakochuje sie w pieknej Eleonorze,to ginie
                      w niewyjasnionych okolicznosciach.
                      Arthur Barret wynajmuje wiec drugiego mlodziana,ale uprzedza go lokalny
                      ksiadz,ktory tez zakochal sie w zonie bogacza.
                      William Hurt jest jednym z najlepszych aktorow jakiego widzialem i jest to
                      facet z klasa,a nie jakis tam Brad Pitt.
                      • maksimum BRAD PITT Z WHITE TRASH ANGELINA JOLIE 17.06.05, 04:47
                        channels.netscape.com/ns/celebrity/toptenwrap.jsp?archive=0506&slot=1
                        Nie dosc,ze ta Jolie jest brzydka jak noc,to jeszcze strasznie nawiedzona.
                        Czy rzeczywiscie tylko ostatnie zdziry nadaja sie na aktorki?
                        • Gość: gosia Re: BRAD PITT Z WHITE TRASH ANGELINA JOLIE IP: *.chello.pl 17.06.05, 23:43
                          Za seks w oczach ,wygląd ,fenomenalna grę RALPH Fiennes
                          2.Edward Norton--podziemny krąg, cudeńko
                          3.Hopkinks Anthony--jak smarkałby nos w chusteczkę zrobiłby to na x sposobów i
                          mogłabym patrzeć bez końca
                          4.Alan Ricman[Han ze Szkalnej pułapki 1]5.Bruce Willis cholera lubię jego gebe
                          i ten ironiczno cyniczny sposób gry
                          5.Mickey Rourke za 9 i 1/2 tyg
                          6.Gabriel Byrne
                          7.Al Pacino
                          8.Jeremy Northam[grał w Systemie z Bullock ,Emmie z Parltow Gwyneth i paru ang
                          filmach ,fenomenalny aktor teatralny w ang]
                          9.Joseph Fiennes brat Ralpha[Zakochany Szekspir,Wróg u btram etc]
                          10.Willem Dafoe
                          11 i Mr Christopher Walken i koniec
                          • Gość: gosia Re: BRAD PITT Z WHITE TRASH ANGELINA JOLIE IP: *.chello.pl 17.06.05, 23:47
                            Żle policzyłam i napisałam sorka oczywiście powinno być Alan Rickman grał Hansa
                            w szklanej
                          • maksimum Re: BRAD PITT Z WHITE TRASH ANGELINA JOLIE 18.06.05, 04:14
                            Gość portalu: gosia napisał(a):

                            > Za seks w oczach ,wygląd ,fenomenalna grę RALPH Fiennes

                            The English Patient i Maid in Manhattan mnie sie podobaly.
                            www.imdb.com/name/nm0000146/
                            > 2.Edward Norton--podziemny krąg, cudeńko

                            Eddie jest dobry i mial sporo dobrych filmow.

                            > 3.Hopkinks Anthony--jak smarkałby nos w chusteczkę zrobiłby to na x sposobów
                            >i mogłabym patrzeć bez końca

                            To jest klasyka kina,niepodwazalnie.

                            > 4.Alan Ricman[Han ze Szkalnej pułapki 1]

                            Ty chyba na okraglo Harry Pottera ogladasz!

                            > 5.Bruce Willis cholera lubię jego gebe
                            > i ten ironiczno cyniczny sposób gry
                            > 5.Mickey Rourke za 9 i 1/2 tyg
                            > 6.Gabriel Byrne
                            > 7.Al Pacino
                            > 8.Jeremy Northam[grał w Systemie z Bullock ,Emmie z Parltow Gwyneth i paru
                            ang filmach ,fenomenalny aktor teatralny w ang]
                            > 9.Joseph Fiennes brat Ralpha[Zakochany Szekspir,Wróg u btram etc]
                            > 10.Willem Dafoe
                            > 11 i Mr Christopher Walken i koniec
                            • Gość: gosia Re: do maxima IP: *.chello.pl 18.06.05, 17:11
                              Nie oglądam Harreyego widziałam pierwszą część w urywkach na zasadzie oglądali
                              moi znajomi i spojrzałam jakoś mnie to nie kręci ja wychowałam się na Clivie
                              Staplesie i serii o Narnii[książki cudeńka a i swego czasu kreskówka była]za to
                              słyszałam że w którejś części ma grać Ralph Fiennes jakiegoś Lorda V [zły
                              charakter]jak znam życie kupie na to bilet żeby popatrzeć sobie na Ralpha--
                              każdy ma swoje "zboczenia"moje przynajmniej nie są niebezpieczne dla innych --
                              no może nie wszystkie}}}}
                              A Rickana lubię za łatwośc z jaką przechodzi od jednego stadium charakteru do
                              drugiego vide Hans Szklana Pułapka do np nieporadnego nieboraka z Rozważnej i
                              Romantycznej i szefa erotomana to właśnie miłość.Serwis który polecałeś znam
                              doskonale,pozdrawiam
                            • Gość: gosia Re:do maxima IP: *.chello.pl 18.06.05, 17:17
                              polecam Ci z Fiennesem Kroplę Słońca reżysera I.Szabo --perełka ale tylko w
                              kinie
                              • Gość: gosia Re:do maxima IP: *.chello.pl 18.06.05, 17:24
                                a co powiesz o M.Douglasie?.Świetny był w Sieci,Grze i mój boże Fatalne
                                Zauroczenie,Upadek też może być i Coma też nienajgorsza ,lubię też Gerarda
                                Depardieu ,Tima Robbinsa
                                • maksimum Re:do maxima 21.06.05, 22:17
                                  Gość portalu: gosia napisał(a):

                                  > a co powiesz o M.Douglasie?.

                                  On byl kiedys calkiem-calkiem,ale wydaje mnie sie,ze teraz produkuje swoje
                                  filmy.
                                  I ten film gdzie chodzil po miescie z gun'em i strzelal do zlych ludzi juz byl
                                  patetyczny.Tak jakby sam chcial naprawic swiat z karabinem w reku.
                                  Gorszy niz Arnold!

                                  > Świetny był w Sieci,Grze i mój boże Fatalne
                                  > Zauroczenie,Upadek też może być i Coma też nienajgorsza ,lubię też Gerarda
                                  > Depardieu

                                  Malo go widze w Stanach,a jest taki europejski.


                                  > ,Tima Robbinsa

                                  Tima tez lubie,za spokoj.
                                  • xtrin Re:do maxima 16.09.05, 15:58
                                    maksimum napisał:

                                    > Gość portalu: gosia napisał(a):
                                    >
                                    > > a co powiesz o M.Douglasie?.
                                    >
                                    > On byl kiedys calkiem-calkiem,ale wydaje mnie sie,ze teraz produkuje swoje
                                    > filmy.

                                    On filmy produkuje od bardzo dawna :D, i takie w ktorych nie gra - za jeden taki
                                    ("Lot nad kukulczym gniazdem", moze Ci sie o uszy obilo ;)) dostal nawet Oskara
                                    - i takie w ktorych gra - np. "Chinski syndrom", swietny film.

                                    > I ten film gdzie chodzil po miescie z gun'em i strzelal do zlych ludzi juz byl
                                    > patetyczny.Tak jakby sam chcial naprawic swiat z karabinem w reku.
                                    > Gorszy niz Arnold!

                                    Chodzi moze o "Upadek"? LOL.
                                    • maksimum Re:do maxima 16.09.05, 17:17
                                      xtrin napisała:

                                      > maksimum napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: gosia napisał(a):
                                      > >
                                      > > > a co powiesz o M.Douglasie?.
                                      > >
                                      > > On byl kiedys calkiem-calkiem,ale wydaje mnie sie,ze teraz produkuje swoje
                                      > > filmy.
                                      >
                                      > On filmy produkuje od bardzo dawna :D, i takie w ktorych nie gra - za jeden
                                      taki("Lot nad kukulczym gniazdem", moze Ci sie o uszy obilo ;)) dostal nawet
                                      Oskara- i takie w ktorych gra - np. "Chinski syndrom", swietny film.
                                      >
                                      > > I ten film gdzie chodzil po miescie z gun'em i strzelal do zlych ludzi ju
                                      > z byl patetyczny.Tak jakby sam chcial naprawic swiat z karabinem w reku.
                                      > > Gorszy niz Arnold!
                                      >
                                      > Chodzi moze o "Upadek"? LOL.

                                      www.imdb.com/name/nm0000140/
                                      Wyprodukowal sporo dobrych filmow,jak "Radio Flyer" itd.
    • pekinska Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 21.06.05, 19:00
      1. Brad Pitt za to, że mimo opini "złotego chłopca" holiłudu świetnie zagrał
      kilka nietuzinkowych postaci (PODZIEMNY KRĄG,SEVEN, DWANAŚCIE MAŁP)
      2. Gary Oldman za rolę Jeana Baptiste Emanuela Zorga w PIĄTYM ELEMENCIE i jedną
      scenę z LEONA ZAWODOWCA
      3. Kevin Spacey za to, że będąc "nijakim takim" dał mi się zapamiętać na długo
      rolą w AMERICAN BEAUTY, K-PAXie,USUAL SUSPECT
      4. Johnny Deep za ARIZONA DREAM i inne fajne filmy w których zagrał
      5. Tim Roth za CZTERY POKOJE i WŚCIEKŁE PSY
      6. Edward Norton naczelny psychopatyczny typ amerykańskiego kina (ot choćby
      PODZIEMNY KRĄG)
      7. Benicio del Torro bo lubię takie typy spod ciemnej gwiazdy
      8. Gael Garcia Bernal bo jest piękny i ma wspaniałe mięśnie ;-)
      9. Vincent Gallo za scenę w AMERICAN DREAM w której odgrywał fragment PÓŁNOCY,
      PÓLNOCNEGO-WSCHODU
      10. Hugh Grant - lubiępatrzeć na tego "szubrawca"
      To tyle jeśli idzie o aktorów, których w ostatnim dziesiecioleciu, poznałam,
      zapamiętałam i polubiłam :-)
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 25.06.05, 05:30
        pekinska napisała:

        > 1. Brad Pitt za to, że mimo opini "złotego chłopca" holiłudu świetnie zagrał
        > kilka nietuzinkowych postaci (PODZIEMNY KRĄG,SEVEN, DWANAŚCIE MAŁP)
        > 2. Gary Oldman za rolę Jeana Baptiste Emanuela Zorga w PIĄTYM ELEMENCIE i
        jedną scenę z LEONA ZAWODOWCA
        > 3. Kevin Spacey za to, że będąc "nijakim takim" dał mi się zapamiętać na
        długo rolą w AMERICAN BEAUTY, K-PAXie,USUAL SUSPECT
        > 4. Johnny Deep za ARIZONA DREAM i inne fajne filmy w których zagrał
        > 5. Tim Roth za CZTERY POKOJE i WŚCIEKŁE PSY
        > 6. Edward Norton naczelny psychopatyczny typ amerykańskiego kina (ot choćby
        > PODZIEMNY KRĄG)
        > 7. Benicio del Torro bo lubię takie typy spod ciemnej gwiazdy

        Bo to jest taka meksykansko-trzecioswiatowa gwiazda filmowa.Podobny do polskich
        cwaniakow sprzed kilkudziesieciu lat.

        > 8. Gael Garcia Bernal bo jest piękny i ma wspaniałe mięśnie ;-)
        > 9. Vincent Gallo za scenę w AMERICAN DREAM w której odgrywał fragment
        PÓŁNOCY, PÓLNOCNEGO-WSCHODU
        > 10. Hugh Grant - lubiępatrzeć na tego "szubrawca"

        Dla mnie,ten facet,to jest typowe angielskie niemoctwo.

        > To tyle jeśli idzie o aktorów, których w ostatnim dziesiecioleciu, poznałam,
        > zapamiętałam i polubiłam :-)

        Co do kilku sie zgadzamy,brawo.
        • maksimum MATT DAMON OSWIADCZYL SIE MIAMI BARTENDER-LUCIANA 14.09.05, 05:16
          Luciana Barosso jest jego wybranka.Ma ona 28 lat i corke z poprzedniego zwiazku.
          A Matt ma 33 lata i sie boi,ze juz w zyciu nie zadupczy tak by miec
          potomka,wiec bierze babke z dorobkiem.
          www.thewebnewsroom.com/?itemid=131&catid=3
          • maksimum NIE KAZDY TAK POTRAFI ZAGRAC JAK TEN NA ZDJECIU 31.10.05, 20:40
            www.funpic.hu/en.picview.php?id=26224&c=-1&s=dd&p=4&PHPSESSID=97ab0460d16e735c6a383702c99166c
            • Gość: Sacredieu NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:22
              1. Al Pacino (Gorączka, Donnie Brasco, Bezsenność, Informator, Rekrut)
              2. Robert De Niro (Gorączka, Kasyno, Uśpieni)
              - Jeremy Irons (Lolita, Ukryte Pragnienia)
              - Bill Murray (Między Słowami, Broken Flowers)
              - Joaquin Phoenix (Gladiator, Buffalo Soldiers)
              - Gary Oldman (Piąty Element, Leon Zawodowiec)
              - Johnny Deep (Truposz, Donnie Brasco, Jezdziec Bez Głowy)
              - Robin Williams (Buntownik z Wyboru, Między Piekłem a Niebem)

              Ponadto Jack Nicholson, Alan Rickman, A. Hopkins, Marlon Brando, Ed Harris, K.
              Kline, Uma Thurman, B. Bob Thornton, B. Pitt, L. Di Caprio, R. Crowe, S.
              Connery, H. Grant, R. Everett, Cate Blanchet, Emma Thompson, D. Day Lewis, C.
              Walken.. zapewne wielu aktorów pominęłam.
              • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 05.11.05, 00:54
                Typowo europejski gust,choc pominelas dosc popularnego w Europie Matt'a Damon:
                www.imdb.com/name/nm0000354/
                Z cala seria filmow "The Bourne Identity,Supremacy, .... "

                No i zupelnie nieznanego w Europie a popularnego w Stanach,Edwarda Burns:
                www.imdb.com/name/nm0122653/
                • sacredieu Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 05.11.05, 12:59
                  Szczerze mówiąc, Matt Damon niespecjalnie mnie urzeka, aczkolwiek żeby być
                  sprawiedliwą, przyznam, że w "Utalentowanym Panu Ripleyu" czy "Buntowniku z
                  wyboru, pokazał niemały talent.
                  Co do Edwarda Burnsa, faktycznie, nie jest jakoś specjalnie popularny na starym
                  kontynencie, kojarzę go z "15 minut" - filmu zresztą mocno przeciętnego i
                  z "Szeregowca Ryana". Jego filmografia nie jest szczególnie bogata, no, ale byc
                  może jeszcze nie jego czas, o ile takowy będzie mu w ogole kiedykolwiek dany.
                  Ps. Europejski gust = gorszy gust?
                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 05.11.05, 18:05
                    1. Gary Oldman - człowiek-orkiestra, aktor niezwykły, wszechstronny i po prostu
                    genialny, przykład pełnego "stopienia" się aktora z postacią.
                    2. Ed Norton - ogromny talent, facet potrafi zagrać wszystko, choć najlepiej
                    wychodzą mu chyba psychopaci ("Fight Club", "Americam History X", "Primal Fear")
                    3. Russell Crowe - gladiator gladiatorem, ale to co pokazał w "Informatorze" to
                    jest absolutne mistrzowstwo świata
                    4. Al Pacino - genialny aktor i nieomal symbol kina, bardzo charakterystyczny,
                    ale i zdolny do wszystkiego.
                    5. Sean Connery - klasa, która z najgorszego filmu zrobi dzieło. Osobowość
                    ekranowa nie mająca chyba sobie równych. Zagrał nawet smoka :).
                    6. Kevin Spacey - świetny zarówno jako psychopata jak i jako 'everyman'.
                    Osobowość, talent i ogromny urok.
                    7. Alan Rickman - świetny aktor dramatyczny, ale też wielki talent komediowy. No
                    i... ten głos. Facet mógłby czytać książkę telefoniczną i byłoby to boskie! :)
                    8. Ed Harris - aktor wybitny, którego kreacje zawsze niosą w sobie potężny
                    ładunek emocjonalny.
                    9. Morgan Freeman - w stonowany sposób prezentujący głębokie emocje, wielka
                    klasa i imponujący dorobek.
                    10. Brat Pit - troche niesprawiedliwie widziany jako wyłącznie ładna buzia, to
                    aktor o naprawdę ogromnych możliwościach, który ma szansę stać się ikoną kina.
                    • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 06.11.05, 19:25
                      xtrin napisała:

                      > 10. Brat Pit - troche niesprawiedliwie widziany jako wyłącznie ładna buzia, to
                      > aktor o naprawdę ogromnych możliwościach, który ma szansę stać się ikoną kina.

                      B.Pitt jest cukierkowaty,bo czego oczekiwac od faceta z Oklahomy.

                      www.imdb.com/name/nm0000093/
                      Kevin Kline natomiast studiowal w NYC.
                      • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 07.11.05, 00:37
                        > B.Pitt jest cukierkowaty,bo czego oczekiwac od faceta z Oklahomy.

                        Przejdzie z wiekiem (cukierkowatość, nie pochodzenie) :). Najważniejsze, że jest
                        świetnym aktorem o sporym potencjale, do tego mimo swego aktualnego gwiazdorstwa
                        sięga czasami po role niezgodne z imagem 'cukietkowatego chłopca', jak chociażby
                        'Fight Club', 'Twelve Monkeys' czy 'Snatch'. Fakt, ostatnio jakby rzadziej, ale
                        wiele lat jeszcze przed nim i powinno być coraz lepiej.

                        > Kevin Kline natomiast studiowal w NYC.

                        Ble, nie lubie go, nie odpowiada mi zupełnie jego styl gry.
                        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 07.11.05, 01:15
                          xtrin napisała:

                          > > B.Pitt jest cukierkowaty,bo czego oczekiwac od faceta z Oklahomy.
                          >
                          > Przejdzie z wiekiem (cukierkowatość, nie pochodzenie) :).

                          To chyba nie wiesz,ze Brad Pitt ma juz 42 lata i nieudane malzenstwo z brzydka
                          jak kon Jennifer Aniston i jest bezdzietny w tym mlodym slodkim wieku.
                          www.imdb.com/name/nm0000093/
                          > Najważniejsze, że jest
                          > świetnym aktorem o sporym potencjale, do tego mimo swego aktualnego
                          gwiazdorstwa
                          > sięga czasami po role niezgodne z imagem 'cukietkowatego chłopca', jak
                          chociażby
                          > 'Fight Club', 'Twelve Monkeys' czy 'Snatch'. Fakt, ostatnio jakby rzadziej,
                          >ale wiele lat jeszcze przed nim i powinno być coraz lepiej.

                          Ja mu tez zycze sukcesow w rozwoju po 40-stce.

                          > > Kevin Kline natomiast studiowal w NYC.
                          >
                          > Ble, nie lubie go, nie odpowiada mi zupełnie jego styl gry.

                          Kevin Kline ma 2 dzieci i trzecie w drodze i pewno nie widziales jego filmow:
                          Dave,Life as a House,Orange County.

                          www.imdb.com/name/nm0000177/
                          • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 13.11.05, 03:29
                            > To chyba nie wiesz,ze Brad Pitt ma juz 42 lata i nieudane malzenstwo z brzydka
                            > jak kon Jennifer Aniston i jest bezdzietny w tym mlodym slodkim wieku.

                            Ale wciąż wygląda jak chłopiec i to, a nie wiek metrykalny, jest problemem.
                            Związku umiejętności aktorskich z urodą żony (zgadzam się, paskudna) ani ilością
                            dzieci nie widzę.

                            > Ja mu tez zycze sukcesow w rozwoju po 40-stce.

                            Czterdzieści kilka lat dla aktora, szczególnie młodo wyglądającego, to jest
                            świetny wiek. Dobry aktor przynajmniej do sześciesiątki spokojnie może liczyć na
                            wiele ciekawych ról. Aktorkom pod tym względem zdecydowanie gorzej.

                            > Kevin Kline ma 2 dzieci i trzecie w drodze

                            A co to ma wspólnego z jego aktorstwem?

                            > i pewno nie widziales jego filmow:
                            > Dave,Life as a House,Orange County.

                            Widziałam go w zdecydowanie zbyt dużej ilości filmów, jeżeli chodzi o mój próg
                            wytrzymałości nerwowej. A na pewno w wystarczająco wielu, by zdanie na jego
                            temat sobie wyrobić. Ciężko określić o co dokładnie chodzi, ale po prostu facet
                            działa mi na nerwy, jego styl "komizmu" zupełnie do mnie nie przemawia, a w
                            rolach poważniejszych jest dla mnie wciąż klaunem.
                            Z wymienionych wyżej napewno widziałam "Dave'a", choć nie całego, "wymiękłam"
                            jakoś w połowie.
                            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 13.11.05, 06:47
                              xtrin napisała:

                              > > To chyba nie wiesz,ze Brad Pitt ma juz 42 lata i nieudane malzenstwo z br
                              > zydka jak kon Jennifer Aniston i jest bezdzietny w tym mlodym slodkim wieku.
                              >
                              > Ale wciąż wygląda jak chłopiec i to, a nie wiek metrykalny, jest problemem.
                              > Związku umiejętności aktorskich z urodą żony (zgadzam się, paskudna) ani
                              >ilością dzieci nie widzę.

                              Zeby nie wyszlo na to,ze on nie umie dzieci robic,a jest idolem milionow na
                              swiecie.

                              > > Ja mu tez zycze sukcesow w rozwoju po 40-stce.
                              >
                              > Czterdzieści kilka lat dla aktora, szczególnie młodo wyglądającego, to jest
                              > świetny wiek. Dobry aktor przynajmniej do sześciesiątki spokojnie może liczyć
                              >na wiele ciekawych ról. Aktorkom pod tym względem zdecydowanie gorzej.

                              Hepburn i Sigourney Weaver ?

                              > > Kevin Kline ma 2 dzieci i trzecie w drodze
                              >
                              > A co to ma wspólnego z jego aktorstwem?

                              W zyciu najwazniejsze jest zycie a na drugim miejscu jest praca.

                              > > i pewno nie widziales jego filmow:
                              > > Dave,Life as a House,Orange County.
                              >
                              > Widziałam go w zdecydowanie zbyt dużej ilości filmów, jeżeli chodzi o mój próg
                              > wytrzymałości nerwowej. A na pewno w wystarczająco wielu, by zdanie na jego
                              > temat sobie wyrobić. Ciężko określić o co dokładnie chodzi, ale po prostu
                              facet
                              > działa mi na nerwy, jego styl "komizmu" zupełnie do mnie nie przemawia, a w
                              > rolach poważniejszych jest dla mnie wciąż klaunem.
                              > Z wymienionych wyżej napewno widziałam "Dave'a", choć nie całego, "wymiękłam"
                              > jakoś w połowie.

                              To obejrzyj "Life as a House"-2001 z Kristin Scott Thomas,to zmienisz zdanie.
                              www.imdb.com/title/tt0264796/

                              A Pozniej "Orange County" ,bo takiej komedii w zyciu nie widzialas!!!!!
                              www.imdb.com/title/tt0264796/
                              Ja ja widzialem chyba z 5 razy i jeszcze bym zobaczyl.
                              • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.11.05, 17:55
                                > Zeby nie wyszlo na to,ze on nie umie dzieci robic,a jest idolem milionow na
                                > swiecie.
                                > W zyciu najwazniejsze jest zycie a na drugim miejscu jest praca.

                                Ale rozmawiamy o aktorach, a nie znajomych. Życie prywatne aktora nie interesuje
                                mnie wogóle (jestem ucieleśnieniem największych koszmarów wydawców plotkarskich
                                pisemek), interesuje mnie to co widzę na ekranie. Tak samo jak nie wnikam w
                                problemy prywatne szewca, tylko chcę żeby mi buty naprawił, a to czy stawia on
                                pracę na miejscu pierwszym czy dziesiątym mam gdzieś, póki ją porządnie wykonuje.

                                > > Dobry aktor przynajmniej do sześciesiątki spokojnie może liczyć
                                > > na wiele ciekawych ról. Aktorkom pod tym względem zdecydowanie gorzej.
                                > Hepburn i Sigourney Weaver ?
                                Dwie świetne aktorki.
                                Nie napisałam, że aktorkom się to nie zdarza, tylko że aktorkom zdarza się to
                                rzadziej.

                                > To obejrzyj "Life as a House"-2001 z Kristin Scott Thomas,to zmienisz zdanie.
                                > www.imdb.com/title/tt0264796/
                                > A Pozniej "Orange County" ,bo takiej komedii w zyciu nie widzialas!!!!!
                                > www.imdb.com/title/tt0264796/
                                > Ja ja widzialem chyba z 5 razy i jeszcze bym zobaczyl.
                                Wybacz, ale nie skorzystam. Nauczona bardzo złymi doświadczeniami omijam z
                                daleka filmy z niektórymi aktorami (Ryan, Carrey, Kline, Smith i paru innych),
                                chyba że mam naprawdę ważki powód by je obejrzeć. Opinia nawet najbardziej
                                zagorzałego, wiarygodnego i sympatycznego fana niestety nie jest wystarczającym
                                powodem.
                                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.11.05, 21:54
                                  xtrin napisała:

                                  > > Zeby nie wyszlo na to,ze on nie umie dzieci robic,a jest idolem milionow
                                  > na swiecie.
                                  > > W zyciu najwazniejsze jest zycie a na drugim miejscu jest praca.
                                  >
                                  > Ale rozmawiamy o aktorach, a nie znajomych.

                                  To tak jakbysmy rozmawiali o sportowcach czy bankowcach.Wielu z nich jest
                                  dobrymi profesjanolistami,a najlepsi sa ci,ktorzy umieja zyc jak ludzie.

                                  > Życie prywatne aktora nie interesuje
                                  > mnie wogóle (jestem ucieleśnieniem największych koszmarów wydawców
                                  >plotkarskich pisemek),

                                  Od tych pisemek ja tez stronie a biografie slawnych mozesz znalezc tu:
                                  www.imdb.com/name/nm0000177/
                                  > interesuje mnie to co widzę na ekranie.

                                  A na ekranie widzisz film i nie jest to "film jednego aktora".
                                  Za film odpowiedzialny jest producent,ktory zatrudnia rezysera itd.

                                  > Tak samo jak nie wnikam w
                                  > problemy prywatne szewca, tylko chcę żeby mi buty naprawił, a to czy stawia on
                                  > pracę na miejscu pierwszym czy dziesiątym mam gdzieś, póki ją porządnie
                                  >wykonuje.

                                  A gdybys sie przypadkiem dowiedziala,ze spora czesc swych dochodow ten bardzo
                                  profesjonalny szewc przeznacza na al-kaida,to jak bys zareagowala??
                                  Przeciez to jego prywatna sprawa,czy on swoje pieniadze przepije czy podaruje
                                  terrorystom,nieprawdaz?
                                  Moglby tez nie pic i nie dotowac terrorystow,a wychowywac 4-ke dzieci na
                                  porzadnych ludzi,bo to tez prywatny wybor.

                                  > > > Dobry aktor przynajmniej do sześciesiątki spokojnie może liczyć
                                  > > > na wiele ciekawych ról. Aktorkom pod tym względem zdecydowanie gorzej.
                                  > > Hepburn i Sigourney Weaver ?
                                  > Dwie świetne aktorki.
                                  > Nie napisałam, że aktorkom się to nie zdarza, tylko że aktorkom zdarza się to
                                  > rzadziej.
                                  >
                                  > > To obejrzyj "Life as a House"-2001 z Kristin Scott Thomas,to zmienisz zda
                                  > nie.
                                  > > www.imdb.com/title/tt0264796/
                                  > > A Pozniej "Orange County" ,bo takiej komedii w zyciu nie widzialas!!!!!
                                  > > www.imdb.com/title/tt0264796/
                                  > > Ja ja widzialem chyba z 5 razy i jeszcze bym zobaczyl.
                                  > Wybacz, ale nie skorzystam. Nauczona bardzo złymi doświadczeniami omijam z
                                  > daleka filmy z niektórymi aktorami (Ryan, Carrey, Kline, Smith i paru innych),
                                  > chyba że mam naprawdę ważki powód by je obejrzeć.

                                  Wazkim powodemjest obejrzenie dobrego filmu jak "Orange County" w ktorym Kline
                                  nie jest glownym aktorem,niz obejrzenie slabego filmu w ktorym go zupelnie nie
                                  ma.
                                  Co innego "Life as a House" gdzie jest glownym aktorem i na dodatek film jest
                                  swietny dzieki producentowi.


                                  > Opinia nawet najbardziej
                                  > zagorzałego, wiarygodnego i sympatycznego fana niestety nie jest
                                  >wystarczającym powodem.

                                  Tak obrazany,to juz dawno nie bylem!

                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 15.11.05, 11:35
                                    > To tak jakbysmy rozmawiali o sportowcach czy bankowcach.Wielu z nich jest
                                    > dobrymi profesjanolistami,a najlepsi sa ci,ktorzy umieja zyc jak ludzie.

                                    Oceniamy ludzi, czy profesjonalistów? Ja staram się oceniać aktorów (sportowców,
                                    bankowców, szewców czy sprzedawczynie w markecie) jako profesjonalistów, to
                                    dobrze się w swoim zawodzie sprawiają, a nie to jakimi są ludźmi. To drugie to
                                    niezwykle złożona sprawa i czasami można znać kogoś blisko całe lata i nie być w
                                    stanie tego ocenić. Co dopiero na podstawie notki biograficznej.

                                    > Od tych pisemek ja tez stronie a biografie slawnych mozesz znalezc tu:
                                    > www.imdb.com/name/nm0000177/

                                    Może Cię to zadziwi, ale imdb zna chyba każdy, kto w choć minimalnym stopniu
                                    kinem się interesuje, więc nie musisz go reklamować w co drugim poście.
                                    Biografie to chyba zbyt szumne słowo, notki biograficzne podające pare suchych
                                    faktów.

                                    > A na ekranie widzisz film i nie jest to "film jednego aktora".
                                    > Za film odpowiedzialny jest producent,ktory zatrudnia rezysera itd.

                                    Jak rozumiem przed obejrzeniem filmu sprawdzasz biografie wszystkich od reżysera
                                    po oświetleniowca, sprawdzasz też co robią z zarobionymi pieniędzmi i dopiero
                                    wtedy oceniasz ich pracę?

                                    > A gdybys sie przypadkiem dowiedziala,ze spora czesc swych dochodow ten bardzo
                                    > profesjonalny szewc przeznacza na al-kaida,to jak bys zareagowala??
                                    > Przeciez to jego prywatna sprawa,czy on swoje pieniadze przepije czy podaruje
                                    > terrorystom,nieprawdaz?
                                    > Moglby tez nie pic i nie dotowac terrorystow,a wychowywac 4-ke dzieci na
                                    > porzadnych ludzi,bo to tez prywatny wybor.

                                    To jest zły przykład, bo wspieranie terroryzmu jest przestępstwem. Nie jest to
                                    "prywatny wybór", bo jest jawnym atakiem na wolność innych. Ale nawet wspieranie
                                    terroryzmu nie jest żadnym argumentem za czy przeciwko profesjonalizmowi
                                    rzemieślnika.
                                    Natomiast czy będzie zarobione pieniądze wydawał na jedzenie dla dzieci,
                                    bieliznę dla kochanki, kolekcję znaczków, przekaże na kościół czy całość
                                    przepije - tak, jest mi to totalnie obojętne co z nimi zrobi. Zarobił, to ma
                                    prawo wydać jak jemu się podoba, o ile nie jest to sprzeczne z prawem (przykład
                                    z terroryzmem) ani nie wpływa źle na jego pracę (nie przyjdzie do pracy pijany).

                                    > Wazkim powodemjest obejrzenie dobrego filmu jak "Orange County" w ktorym Kline
                                    > nie jest glownym aktorem,niz obejrzenie slabego filmu w ktorym go zupelnie nie
                                    > ma.
                                    > Co innego "Life as a House" gdzie jest glownym aktorem i na dodatek film jest
                                    > swietny dzieki producentowi.

                                    Filmów do obejrzenia jest mnóstwo i wybierając te, którym poświęcimy swój czas
                                    kierujemy się wieloma przesłankami. Jedną z nich może być faktu udziału aktora,
                                    do którego nie mamy, że tak to ujmę zaufania. Jeżeli obejrzałam kilkanaście
                                    fimów z danym aktorem i podobał mi się jeden w którym ten aktor miał rolę
                                    epizodyczną, kilka było znośnych, a większość była dla mnie ciężkostrawna, to
                                    faktem jak najbardziej naturalmym jest to, że do kolejnych produkcji z tym
                                    aktorem podchodzi się ze sporym dystansem.
                                    • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 17.11.05, 06:28
                                      > Może Cię to zadziwi, ale imdb zna chyba każdy, kto w choć minimalnym stopniu
                                      > kinem się interesuje, więc nie musisz go reklamować w co drugim poście.
                                      > Biografie to chyba zbyt szumne słowo, notki biograficzne podające pare suchych
                                      > faktów.

                                      Wlasnie o suche fakty mnie chodzi,bo przecie ostrzegalas przed tabloidami.

                                      > > A na ekranie widzisz film i nie jest to "film jednego aktora".
                                      > > Za film odpowiedzialny jest producent,ktory zatrudnia rezysera itd.
                                      >
                                      > Jak rozumiem przed obejrzeniem filmu sprawdzasz biografie wszystkich od
                                      reżysera
                                      > po oświetleniowca, sprawdzasz też co robią z zarobionymi pieniędzmi i dopiero
                                      > wtedy oceniasz ich pracę?

                                      Trafilas w sedno.Czytasz mnie jak otwarta ksiazke.
                                      Dla mnie wazniejsze jest jak ludzie wydaja pieniadze,niz jak je zarabiaja.

                                      > To jest zły przykład, bo wspieranie terroryzmu jest przestępstwem. Nie jest to
                                      > "prywatny wybór", bo jest jawnym atakiem na wolność innych. Ale nawet
                                      wspieranie
                                      > terroryzmu nie jest żadnym argumentem za czy przeciwko profesjonalizmowi
                                      > rzemieślnika.

                                      Dla mnie jest,bo jak on wspiera zle cele z mojego punktu widzenia,to ja je tez
                                      wspieram,wspierajac jego.
                                      Moze zdziwilo Cie troszke,ze Amerykanie zanim napadli zbrojnie na al-
                                      kaide,zablokowali ich konta w bankach.

                                      > Filmów do obejrzenia jest mnóstwo i wybierając te, którym poświęcimy swój czas
                                      > kierujemy się wieloma przesłankami. Jedną z nich może być faktu udziału
                                      aktora,
                                      > do którego nie mamy, że tak to ujmę zaufania. Jeżeli obejrzałam kilkanaście
                                      > fimów z danym aktorem i podobał mi się jeden w którym ten aktor miał rolę
                                      > epizodyczną, kilka było znośnych, a większość była dla mnie ciężkostrawna, to
                                      > faktem jak najbardziej naturalmym jest to, że do kolejnych produkcji z tym
                                      > aktorem podchodzi się ze sporym dystansem.

                                      No wiec czekam na twoja liste najlepszych aktorow i lepiej zeby K.Kline bylw
                                      pierwszej dziesiatce!
                                      • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 18.11.05, 12:57
                                        > Dla mnie jest,bo jak on wspiera zle cele z mojego punktu widzenia,to ja je tez
                                        > wspieram,wspierajac jego.

                                        Może Ciebie to zdziwi, ale jeżeli idę do sklepu, to idę zrobić zakupy, a nie
                                        wspierać jakieś idee (poza ideą wolnego rynku rzecz jasna :)). Jeżeli idę do
                                        kina to idę obejrzeć film, a nie dać aktorowi zarobić na dzieci. Jeżeli chcę
                                        wesprzeć jakąś ideę to kieruję środki bezpośrednio do organizacji ją promującą.
                                        Wybierając usługę wybieram tą, która oferuje mi najlepszą jakość za najniższą cenę.

                                        > Moze zdziwilo Cie troszke,ze Amerykanie zanim napadli zbrojnie na al-
                                        > kaide,zablokowali ich konta w bankach.

                                        A czy jak gdziekolwiek sugeruję, że pieniądze nie są terrorystom potrzebne?

                                        > No wiec czekam na twoja liste najlepszych aktorow i lepiej zeby K.Kline bylw
                                        > pierwszej dziesiatce!

                                        Przecież już podałam moją listę, z krótkimi uzasadnieniami:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=9789280&a=31511395
                                        Nie jest to oczywiście lista stała, czasami dochodzi do niewielkich fluktuacji,
                                        ale starałam się wypisać tych, dla których (gry, nie stylu życia) mój podziw
                                        jest niezmienny. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że K.Kline
                                        nigdy się na niej nie znajdzie.
                                        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 19.11.05, 05:20
                                          Gary Oldman na pierwszym miejscu?
                                          Mloda i przebojowa marzycielka z Ciebie!
                                          Pamietam go z filmu "Nobody's Baby" 2001
                                          www.imdb.com/title/tt0215516/
                                          gdzie sie znakomicie wcielil w jakiegos strasznego losera,ktory na dodatek jest
                                          przyglupiasty.
                                          Ja mam swoja teorie,ze kazdy pasuje najlepiej do TYLKO jednej roli w zyciu i ta
                                          mu wyszla bezblednie.Losera w sumie zagrac jest najlatwiej,bo do takich rol
                                          jakie gra William Hurt,Gary Oldman sie nie nadaje.
                                          www.imdb.com/name/nm0000458/
                                          Pewno nie widzialas "The Doctor"-1991 czy tez "The Proposision"-1998 ,bo gdybys
                                          widziala,to bys wiedziala,ze tam Garego Oldmana nie da sie wcisnac nawet do
                                          podrzednej roli.
                                          • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 19.11.05, 13:43
                                            > Mloda i przebojowa marzycielka z Ciebie!
                                            To dość ryzykowne, oceniać człowieka na podstawie jego gustów filmowych.

                                            Gary Oldman (tak kilka moich jego ulubionych kreacji):
                                            * świetny jako Sid Vicious w 'Sid and Nancy' (1986)
                                            * rewelacyjny w roli Oswalda w 'JFK' (1991) O.Stone'a
                                            * tytułową rolą w 'Draculi' (1992) F.F.Coppoli redefiniujący wizję wampira, jako
                                            istoty zmysłowej i cierpiącej
                                            * przezabawny jako 'czarny' alfons w 'True Romance' Tonniego Scotta (1993)
                                            * cudowny w roli zgorzkniałego gliny w cudownie absurdalnym i niedocenianym
                                            'Romeo Is Bleeding' (1993)
                                            * fenomenalny w brawurowej kreacji Beethovena w 'Immortal Beloved' (1994)
                                            * przerażający jako Stansfield w 'Leonie' (1994) Bessona
                                            * przezabawny i jeszcze bardziej przerażający :) w 'The Fifth Element' (1997)
                                            tegoż Bessona
                                            * jeden z najmocniejszych elementów w średnio udanym 'Air Force One' (1997)
                                            Petersena
                                            * niezapomniany Piłat w telewizyjnym 'Jesusie' (1999)
                                            A Ty twierdzisz, że to aktor jednej roli? :))))

                                            > Losera w sumie zagrac jest najlatwiej

                                            Nie jestem taka pewna, ale to temat na nieco inne rozważania :).

                                            > bo do takich rol jakie gra William Hurt,Gary Oldman sie nie nadaje.

                                            Każdy aktor ma pewną swoją specyfikę ról i ciężko się nie zgodzić, iż Hurt i
                                            Oldman tą specyfikę mają zupełnie odmienną. Oldman jest zwykle aktorem
                                            "kradnącym" film, nawet w rolach epizodycznych narzucającym swą obecność
                                            całości. Hurt wręcz przeciwnie, jest aktorem wtapiającym się w całość filmu,
                                            niewątpliwie bardzo profesjonalnym i zdolnym, ale bez owej iskry "szaleństwa",
                                            którą u Oldmana tak niezwykle cenię. Tak więc o ile Oldman jest w stanie zagrać
                                            wszystko, ale nie wszędzie, bo specyfika pewnych filmów (jak chociażby
                                            wspomniany przez Ciebie 'The Doctor') jawnie kłóci się z temperamentem aktorskim
                                            Oldmana, to Hurt zagra wszystko i wszędzie, ale niczego raczej swą kreacją nie
                                            uratuje. Świetnym przykładem będzie tutaj słabiuteńkie 'Lost in Space' (1998),
                                            gdzie zagrali obydwaj. Hurt jest jak najbardziej wiarygodny w swej roli, ale ta
                                            jego wiarygodność niewiele pomaga głupiutkiemu scenariuszowi filmu. Oldman
                                            natomiast, choć niewątpliwie również marnujący swe talenta w tej szmirze,
                                            porusza swoją energią i ekranową obecnością, dając jakąkolwiek rekompensatę za
                                            stracony czas.
                                            Dlatego właśnie Oldman jest jednym z moich ulubionych aktorów, których wszędzie
                                            i zawsze oglądam z wielką przyjemnością, a Hurt pozostanie dla mnie niezwykle
                                            porządnym aktorem-rzemieślnikiem.

                                            A tak na marginesie, to w "The Proposision" o wiele ciekawszym aktorem jest
                                            Kenneth Branagh, będący dla mnie aktorsko kimś pomiędzy Hurtem a Oldmanem.
                                            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 19.11.05, 17:15

                                              > i zawsze oglądam z wielką przyjemnością, a Hurt pozostanie dla mnie niezwykle
                                              > porządnym aktorem-rzemieślnikiem.
                                              >
                                              > A tak na marginesie, to w "The Proposision" o wiele ciekawszym aktorem jest
                                              > Kenneth Branagh, będący dla mnie aktorsko kimś pomiędzy Hurtem a Oldmanem.

                                              Co ja na to poradze,ze europejski gust z Ciebie wychodzi?
                                              Cisze sie niezmiernie,ze przynajmniej dobre filmy ogladasz:
                                              www.imdb.com/title/tt0120108/
                                              • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 20.11.05, 08:48
                                                > Co ja na to poradze,ze europejski gust z Ciebie wychodzi?
                                                Nie do końca wiem co to ten 'europejski gust' w Twoim rozumieniu znaczy, ale w
                                                moim to raczej komplement jest :).

                                                > Cisze sie niezmiernie,ze przynajmniej dobre filmy ogladasz:
                                                Muszę Cię zmartwić, "The Proposition" średnio mi się podobało...

                                                A do mojego top 10 zapomniałam dodać niezwykle ważnej postaci, nieniejszym
                                                składam samokrytykę. Może przynajmniej tutaj się zgodzisz:
                                                John Malkovich - niezwykły, cudowny, wspaniały aktor.
                                                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 21.11.05, 01:19

                                                  > A do mojego top 10 zapomniałam dodać niezwykle ważnej postaci, nieniejszym
                                                  > składam samokrytykę. Może przynajmniej tutaj się zgodzisz:
                                                  > John Malkovich - niezwykły, cudowny, wspaniały aktor.

                                                  Gdyby przypadkiem nie zostal obsadzony w "Empire of the Sun" ,to bym nie znal
                                                  czlowieka.

                                                  www.imdb.com/title/tt0092965/
                                                  Lysy flimon i jedyny aktor ,ktory moze zagrac Lenina bez charakteryzacji.
                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 21.11.05, 01:24
                                                    > Gdyby przypadkiem nie zostal obsadzony w "Empire of the Sun" ,to bym nie znal
                                                    > czlowieka.

                                                    Nie znasz "Niebezpiecznych związków" S.Frearsa?! To masz chyba kolosalne braki w
                                                    dziedzinie filmowej.
                                                    A "Imperium słońca" to taki raczej marniutki film.
                                                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 21.11.05, 15:21
                                                    xtrin napisała:

                                                    > > Gdyby przypadkiem nie zostal obsadzony w "Empire of the Sun" ,to bym nie
                                                    > znal czlowieka.
                                                    >
                                                    > Nie znasz "Niebezpiecznych związków" S.Frearsa?!

                                                    Szczerze mowiac,nie pamietam.

                                                    > To masz chyba kolosalne braki w dziedzinie filmowej.

                                                    To byly filmy z lat 1980-tych,w ktorych byl calkiem do zniesienia.
                                                    A pokaz cos nowego,gdzie by on blyszczal.

                                                    > A "Imperium słońca" to taki raczej marniutki film.

                                                    Thanks o lot!
                                                    www.imdb.com/name/nm0000518/

                                                    W "Niebezpiecznych zwiazkach" byla niezla oprawa.Kostiumy,calkiem ladny szato,
                                                    epoka i troche golizny zrobily swoje.
                                                    Pokaz mnie film kostiumowy,zrobiony w ladnym zamku,ktory nie mial powodzenia.
                                                    Inscenizacja kosztuje wiecej niz gaze aktorow.

                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 21.11.05, 19:51
                                                    Proponowałabym jak najszybciej taki brak nadrobić, bo film absolutnie genialny.
                                                    Książkę w ostatnim ćwierćwieczu filmowano trzykrotnie, lecz ta wersja jest
                                                    bezsprzecznie najlepszą (rok póżniejszy "Valmont" Formana jest niezły, ale
                                                    blednie w porównaniu, a "Cruel Intentions" z '99 z młodocianymi gwiazdkami
                                                    pokroju S.M.Gellar można traktować już tylko jako ciekawostkę).

                                                    > W "Niebezpiecznych zwiazkach" byla niezla oprawa.Kostiumy,calkiem ladny szato,
                                                    > epoka i troche golizny zrobily swoje.

                                                    No to filmu nie pamiętasz, czy pamiętasz na tyle by wydawać opinię? :)
                                                    "Golizny" to tam akuratnie zbyt wiele nie ma, a na pewno nie jest prezentowana w
                                                    sposób "pod pubilczkę". A sam kostium jest tutaj środkiem, a nie celem.

                                                    > Pokaz mnie film kostiumowy,zrobiony w ladnym zamku,ktory nie mial powodzenia.
                                                    > Inscenizacja kosztuje wiecej niz gaze aktorow.

                                                    Totalne pudło, bo jakkolwiek "Niebezpiecznym związkom" ciężko odmówić
                                                    inscenizacyjnej urody, to największą jego siłą jest właśnie aktorstwo - w tle
                                                    wyjątkowo dobra Michelle Pfeiffer, młodziutka Uma Thurman w chyba pierwszej
                                                    swojej poważnej roli i zaskakująco tutaj znośny Keanu Reeves, na długo zanim
                                                    zaczął zawodowo ratować świat, a na czele genialna Glenn Close (ostatnia scena
                                                    filmu, gdzie widzimy wyłącznie jej twarz - jedna z najbardziej piorunujących
                                                    scen w historii kinematografii) i fenomenalny Malkovich ("It's beyond my
                                                    control." - kto widział ten wie).

                                                    A sam Malkovich? Jakkolwiek "Niebezpieczne związki" niewątpliwie były jego
                                                    życiową rolą (i choćby jedyną pozostały, to byłoby to aż nadto, by za genialnego
                                                    aktora go uznać), to ma on na koncie świetnych ról bardzo wiele, chociażby:
                                                    * Of Mice and Men (1992)
                                                    * In the Line of Fire (1993) - film średni, Malkovich smakowity niezwykle
                                                    * Mary Reilly (1996) - film marnie oceniany, ale ja go bardzo lubię, jedyna poza
                                                    "Pretty Woman" chyba pozycja gdzie J.Roberts jest dla mnie strawna, a Malkovich
                                                    w podwójnej roli nieziemski
                                                    * Beyond the Clouds (1995) - niezwykły film dwojga niezwykłych reżyserów, choć
                                                    nie do końca udany, to na pewno pozostający na stałe w pamięci
                                                    * The Portrait of a Lady (1996) - trochę powtórka roli z "Niebezpiecznych
                                                    związków", ale świetna sama w sobie
                                                    * Król Olch (1996) - nieco surrealistyczny, głęboko poruszający film daleko
                                                    odbiegający od standardów ukazywania tragedii wojny, a przez to jeszcze bardziej
                                                    wstrząsający swą wizją, w ogromnej mierze dzięki niezwykłej kreacji Malkovicha
                                                    * The Man in the Iron Mask (1998) - film cierpiący nieco ze względu na zbytnią
                                                    komercjalizację i Leo di Caprio, ale obsada muszkieterów - Irons, Malkovich,
                                                    Depardieu, Byrne - fenomenalna
                                                    * Being John Malkovich (1999) - kto widział ten wie, kto nie widział niech
                                                    płacze z rozpaczy
                                                    * The Messenger: The Story of Joan of Arc (1999) - wielka porażka Bessona, ale
                                                    Malkovich i Dunaway ratują każdą scenę w jakiej się pojawiają
                                                    * Shadow of the Vampire (2000) - niezwykle klimatyczny.
                                                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 22.11.05, 05:30

                                                    > A sam Malkovich? Jakkolwiek "Niebezpieczne związki" niewątpliwie były jego
                                                    > życiową rolą (i choćby jedyną pozostały, to byłoby to aż nadto, by za
                                                    genialnego
                                                    > aktora go uznać), to ma on na koncie świetnych ról bardzo wiele, chociażby:
                                                    > * Of Mice and Men (1992)
                                                    > * In the Line of Fire (1993) - film średni, Malkovich smakowity niezwykle
                                                    > * Mary Reilly (1996) - film marnie oceniany, ale ja go bardzo lubię, jedyna
                                                    poza"Pretty Woman" chyba pozycja gdzie J.Roberts jest dla mnie strawna, a
                                                    Malkovich w podwójnej roli nieziemski
                                                    > * Beyond the Clouds (1995) - niezwykły film dwojga niezwykłych reżyserów, choć
                                                    > nie do końca udany, to na pewno pozostający na stałe w pamięci
                                                    > * The Portrait of a Lady (1996) - trochę powtórka roli z "Niebezpiecznych
                                                    > związków", ale świetna sama w sobie
                                                    > * Król Olch (1996) - nieco surrealistyczny, głęboko poruszający film daleko
                                                    > odbiegający od standardów ukazywania tragedii wojny, a przez to jeszcze
                                                    bardziej
                                                    > wstrząsający swą wizją, w ogromnej mierze dzięki niezwykłej kreacji Malkovicha
                                                    > * The Man in the Iron Mask (1998) - film cierpiący nieco ze względu na zbytnią
                                                    > komercjalizację i Leo di Caprio, ale obsada muszkieterów - Irons, Malkovich,
                                                    > Depardieu, Byrne - fenomenalna
                                                    > * Being John Malkovich (1999) - kto widział ten wie, kto nie widział niech
                                                    > płacze z rozpaczy
                                                    > * The Messenger: The Story of Joan of Arc (1999) - wielka porażka Bessona, ale
                                                    > Malkovich i Dunaway ratują każdą scenę w jakiej się pojawiają
                                                    > * Shadow of the Vampire (2000) - niezwykle klimatyczny.

                                                    Czy nie zauwazylas,ze on grywa wiecej w produkcjach europejskich niz
                                                    amerykanskich? I samo to swiadczy,ze jest juz w drugim obiegu.
                                                    Pokaz mnie jakis film z J.Malkovichem w roli glownej w srod pierwszych 250:
                                                    www.imdb.com/boxoffice/alltimegross?region=world-wide
                                                    Ja juz bym wolal "Elf" obejrzec
                                                    www.imdb.com/title/tt0319343/
                                                    niz filmz Malkovichem!
                                                    I zaloze sie,ze nie znasz Will Ferrell i James Caan.
                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 22.11.05, 22:31
                                                    > Czy nie zauwazylas,ze on grywa wiecej w produkcjach europejskich niz
                                                    > amerykanskich? I samo to swiadczy,ze jest juz w drugim obiegu.

                                                    To ma świadczyć o marnej klasie aktora? A zdawało mi się, że poważnie rozmawiamy...

                                                    > Pokaz mnie jakis film z J.Malkovichem w roli glownej w srod pierwszych 250:

                                                    238. Con Air (1997) :)
                                                    Może jest więcej, nie szukałam, bo co jak co ale wynik box office jest dla mnie
                                                    jednym z ostatnich elementów jakie należy brać pod uwagę w ocenie filmu. To już
                                                    Oskary więcej znaczą ;).
                                                    Nie odpowiada Ci gra jakiekoś aktora - jasne, normalna sprawa, jeszcze się taki
                                                    nie urodził, co by każdemu dogodził, żeby zacytować przysłowie. Ale w takim
                                                    razie postaw to jasno "tak, widziałem go w X, Y i Z i jego gra zupełnie mnie nie
                                                    przekonała, wydał mi się blablabla". Nie znasz - napisz że nie znasz.
                                                    Ale wymyślaj absurdalnych argumentów w stylu "nie ma dzieci", "pochodzi z
                                                    Luizjany", "grywa głównie w Europie" albo "nie ma filmów w boxoffice", bo to
                                                    raczej marnie świadczy nie o tym aktorze, a o Twoim systemie oceny. Chcesz mnie
                                                    do czegoś przekonać? Do czego przepraszam?

                                                    > Ja juz bym wolal "Elf" obejrzec
                                                    > www.imdb.com/title/tt0319343/
                                                    > niz filmz Malkovichem!
                                                    > I zaloze sie,ze nie znasz Will Ferrell i James Caan.

                                                    A cóż to ma do rzeczy?! Nie pisz co wolałbyś a co nie, jeżeli danego aktora po
                                                    prostu nie znasz, bo jeżeli jedyne co o nim wiesz wyczytałeś na imdb to jak
                                                    możesz oceniać czy chcesz go oglądać czy nie?
                                                    A dwóch wymienionych przez Ciebie aktorów oczywiście kojarzę, choć na pewno
                                                    żaden z nich nie należy do grona aktorów które doskonale znam.
                                                    Tylko czy to o czymkolwiek świadczy?
                                                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 24.11.05, 19:41
                                                    xtrin napisała:

                                                    > > Czy nie zauwazylas,ze on grywa wiecej w produkcjach europejskich niz
                                                    > > amerykanskich? I samo to swiadczy,ze jest juz w drugim obiegu.
                                                    >
                                                    > To ma świadczyć o marnej klasie aktora? A zdawało mi się, że poważnie
                                                    >rozmawiamy...

                                                    Mowiac powaznie,to kazdemu aktorowi zalezy na slawie i pieniadzach,a te zdobywa
                                                    sie wlasnie w USA.Najlepsze filmy tu powstaja,dlatego wszyscy aktorzy z calego
                                                    swiata tu sciagaja,jak Nicole Kidman chocby.

                                                    > > Pokaz mnie jakis film z J.Malkovichem w roli glownej w srod pierwszych 250:
                                                    >
                                                    > 238. Con Air (1997) :)

                                                    Film calkiem niezly,ale glowna role gral tam Nicolas Cage.
                                                    www.imdb.com/title/tt0118880/
                                                    > Może jest więcej, nie szukałam, bo co jak co ale wynik box office jest dla
                                                    mnie
                                                    > jednym z ostatnich elementów jakie należy brać pod uwagę w ocenie filmu. To
                                                    >już Oskary więcej znaczą ;).
                                                    > Nie odpowiada Ci gra jakiekoś aktora - jasne, normalna sprawa, jeszcze się
                                                    taki
                                                    > nie urodził, co by każdemu dogodził, żeby zacytować przysłowie. Ale w takim
                                                    > razie postaw to jasno "tak, widziałem go w X, Y i Z i jego gra zupełnie mnie
                                                    >nie przekonała, wydał mi się blablabla". Nie znasz - napisz że nie znasz.

                                                    W "Empire of the Sun" sie wyroznial,ale przez ostatnich 15 lat nie mial zadnej
                                                    glownej roli.Calkiem co innego jest jak sie aktor wyroznia w roli drugoplanowej
                                                    niz gdy cala uwaga jest skupiona wlasnie na nim.
                                                    Mozesz powiedziec ze Brad Pitt mial dobre i zle filmy,ale w wiekszosci z nich
                                                    byl on w roli glownej,ktora zawsze jest trudniejsza niz drugoplanowa.
                                                    W "Troy" mial dobre momenty,ale w wiekszosci byl slimakowaty.
                                                    Wyobrazasz sobie J.Malkovicha obsadzonego w "Troy" zamiast Pitta ?

                                                    > Ale wymyślaj absurdalnych argumentów w stylu "nie ma dzieci", "pochodzi z
                                                    > Luizjany", "grywa głównie w Europie" albo "nie ma filmów w boxoffice", bo to
                                                    > raczej marnie świadczy nie o tym aktorze, a o Twoim systemie oceny. Chcesz
                                                    >mnie do czegoś przekonać? Do czego przepraszam?

                                                    Do spojrzenia calosciowego.Ty widzisz film i w nim aktora,a nie wybiegasz
                                                    dalej,ze o wszystko dba producent,a aktorzy,to sa jak najbardziej normalni
                                                    ludzie,ale wielu z nich wrecz nieudaczniki i gdyby nie ten lut szczescia,to
                                                    byliby kelnerami.
                                                    Taki Nicolas Cage dostal sie do biznesu po rodzinie i ma tylko high school za
                                                    soba i mnostwo rol wiodacych,z ktorych sporo nawet mnie sie podobalo.
                                                    Zalozmy ze spotykasz sie z nim i zaczynasz obcowac i okazuje sie,ze na co dzien
                                                    on jest co najwyzej przecietnym czlowiekiem.Dlatego ja zwracam przede wszystkim
                                                    uwage na to,kim sa aktorzy w zyciu prywatnym,bo np najlepsi przestepcy i
                                                    oszusci sa bardzo dobrymi aktorami i dlatego tak duzo ludzi im sie udaje nabrac.
                                                    Dlatego ja calkiem inaczej patrze na Williama Hurt,Brada Pitta czy J.Malkovicha.
                                                    Z W.Hurt moglbym pogadac dlugo na rozne tematy,a z dwoma pozostalymi-nie.

                                                    > > Ja juz bym wolal "Elf" obejrzec
                                                    > > www.imdb.com/title/tt0319343/
                                                    > > niz filmz Malkovichem!
                                                    > > I zaloze sie,ze nie znasz Will Ferrell i James Caan.
                                                    >
                                                    > A cóż to ma do rzeczy?! Nie pisz co wolałbyś a co nie, jeżeli danego aktora po
                                                    > prostu nie znasz, bo jeżeli jedyne co o nim wiesz wyczytałeś na imdb to jak
                                                    > możesz oceniać czy chcesz go oglądać czy nie?
                                                    > A dwóch wymienionych przez Ciebie aktorów oczywiście kojarzę, choć na pewno
                                                    > żaden z nich nie należy do grona aktorów które doskonale znam.
                                                    > Tylko czy to o czymkolwiek świadczy?

                                                    Swiadczy to o tym,ze do innych filmow jestes przyzwyczajona.Takich bardziej
                                                    nastrojowo-europejskich.
                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 26.11.05, 19:07
                                                    > Mowiac powaznie,to kazdemu aktorowi zalezy na slawie i pieniadzach,a te zdobywa
                                                    > sie wlasnie w USA.Najlepsze filmy tu powstaja,dlatego wszyscy aktorzy z calego
                                                    > swiata tu sciagaja,jak Nicole Kidman chocby.

                                                    Wielu aktorom na pewno zależy wyłącznie na sławie i kasie. Ale czy wszystkim?
                                                    Szczerze wątpię. Nie lubię uogólnień.
                                                    Jestem miłośniczką kina amerykańskiego, ale z tezą, że wszystkie najlepsze filmy
                                                    powstają w USA to się zgodzić nie mogę.
                                                    A przede wszystkim - różnorodność projektów (w tym i miejsc ich powstawania) jak
                                                    najlepiej świadczy o klasie aktora, bo to jedna z najlepszych form rozwoju.

                                                    > Wyobrazasz sobie J.Malkovicha obsadzonego w "Troy" zamiast Pitta ?

                                                    A de Niro? Pacino? Brando? Walkena? Ba, nawet Twojego ukochanego Kline'a...
                                                    Żaden z nich nie mógłby zagrać tej roli. Czy to oznacza, że to źli aktorzy?!

                                                    > Do spojrzenia calosciowego.Ty widzisz film i w nim aktora,a nie wybiegasz
                                                    > dalej,ze o wszystko dba producent,a aktorzy,to sa jak najbardziej normalni
                                                    > ludzie,ale wielu z nich wrecz nieudaczniki i gdyby nie ten lut szczescia,to
                                                    > byliby kelnerami.

                                                    Nie musisz mnie uczyć optyki, doprawdy. Ja widzę film i film jako film oceniam.
                                                    W tym wątku rozmawiamy o aktorach, więc na tym aspekcie się koncentruję.

                                                    > Zalozmy ze spotykasz sie z nim i zaczynasz obcowac i okazuje sie,ze na co dzien
                                                    > on jest co najwyzej przecietnym czlowiekiem.

                                                    Nie żebym nie chciała sobie poobcować z Cagem ;), ale jakie to ma znaczenie
                                                    jakim on jest człowiekiem? Liczy się to, co pokazuje na ekranie. Podoba mi się
                                                    albo nie podoba. Finito. W życiu prywatnym może być sobie kim chce. W kinie
                                                    szukam wrażeń, przeżyć, catharsis, dobrej zabawy, wciągającej historii,
                                                    fascynujących postaci. Na pewno za to nie szukam w nim idoli, którzy mieliby coś
                                                    mi przekazywać swoim codziennym życiem - dawno przestałam być nastolatką (a i w
                                                    tym skazanym na głupotę wieku niezwykle rzadko mi się to zdarzało).

                                                    > Dlatego ja zwracam przede wszystkim
                                                    > uwage na to,kim sa aktorzy w zyciu prywatnym,bo np najlepsi przestepcy i
                                                    > oszusci sa bardzo dobrymi aktorami i dlatego tak duzo ludzi im sie udaje nabrac

                                                    I po tym oceniasz aktorów?! Może być potwornie złym aktorem, ale w życiu to
                                                    przykładny chrześcijanin i dlatego mamy oglądać jego filmy? Przecież to bzdura
                                                    do sześcianu.

                                                    > Swiadczy to o tym,ze do innych filmow jestes przyzwyczajona.Takich bardziej
                                                    > nastrojowo-europejskich.

                                                    Pudło :).
                                                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 28.11.05, 05:46


                                                    > > Dlatego ja zwracam przede wszystkim
                                                    > > uwage na to,kim sa aktorzy w zyciu prywatnym,bo np najlepsi przestepcy i
                                                    > > oszusci sa bardzo dobrymi aktorami i dlatego tak duzo ludzi im sie udaje
                                                    > nabrac
                                                    >
                                                    > I po tym oceniasz aktorów?! Może być potwornie złym aktorem, ale w życiu to
                                                    > przykładny chrześcijanin i dlatego mamy oglądać jego filmy? Przecież to bzdura
                                                    > do sześcianu.

                                                    Wlasnie nie.
                                                    Rzuc okiem na najbardziej kasowe filmy:
                                                    www.imdb.com/boxoffice/alltimegross?region=world-wide

                                                    I co widzisz?
                                                    Sa to filmy z akcja,gdzie aktor jest postacia drugorzedna,a najwazniejsza jest
                                                    tresc filmu i ciekawa akcja.
                                                    Mnie wrecz imponuje "SHREK 2".Widzialem go juz pare razy i moge jeszcze
                                                    obejrzec.A kto w nim gra?
                                                    A czy Leo di Caprio byl znany przed Titanic'iem?
                                                    A Harry Potter i jego aktorzy? To przeciez amatorzy.
                                                    Rola filmu teraz i przed laty jest zupelnie inna.
                                                    Kiedys aktorami byli ludzie,ktorzy wyrozniali sie ponad srednia spoleczna i to
                                                    bardzo,a obecnie to sa next door boys & girls.

                                                    > > Swiadczy to o tym,ze do innych filmow jestes przyzwyczajona.Takich bardzi
                                                    > ej nastrojowo-europejskich.
                                                    >
                                                    > Pudło :).

                                                    Widzials wreszcie "Life as a House"?
                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 04.12.05, 16:08
                                                    > Mnie wrecz imponuje "SHREK 2".Widzialem go juz pare razy i moge jeszcze
                                                    > obejrzec.A kto w nim gra?
                                                    Mike Myers, Eddie Murphy, Cameron Diaz, Julie Andrews, Antonio Banderas, John
                                                    Cleese, Rupert Everett - bardzo znane nazwiska i w większości rewelacyjni
                                                    aktorzy. W polskiej wersji podobnie.

                                                    > A czy Leo di Caprio byl znany przed Titanic'iem?
                                                    To pytanie retoryczne? Di Caprio już przed 'Tytanikiem' był gwiazdą z dorobkiem
                                                    kilku świetnych ról w ciekawych filmach.

                                                    > A Harry Potter i jego aktorzy? To przeciez amatorzy.
                                                    Maggie Smith, Richard Harris, Alan Rickman - prawdziwi amatorzy :D.

                                                    > Rzuc okiem na najbardziej kasowe filmy:
                                                    > www.imdb.com/boxoffice/alltimegross?region=world-wide
                                                    >
                                                    > I co widzisz?
                                                    > Sa to filmy z akcja,gdzie aktor jest postacia drugorzedna,a najwazniejsza jest
                                                    > tresc filmu i ciekawa akcja.
                                                    Mówimy o flmach dobrych, czy kasowych? Bo to nie zawsze to samo.
                                                    Najważniejsze w filmie jest to, by przekonywał, zarówno stroną wizualną
                                                    (zdjęcia, montaż, scenografia, efekty specjalne) oraz treścią (spójna historia,
                                                    sensowny przekaz) jak i wiarygodnymi bohaterami (aktorstwo).

                                                    > Rola filmu teraz i przed laty jest zupelnie inna.
                                                    > Kiedys aktorami byli ludzie,ktorzy wyrozniali sie ponad srednia spoleczna i to
                                                    > bardzo,a obecnie to sa next door boys & girls.
                                                    Teraz po prostu w kinach jest więcej zjadaczy popcornu niż kinomanów. Ale wciąż
                                                    robi się kino w którym aktor ma grać, a nie pokazać się. Pomijając sezonowe
                                                    gwiazdeczki czy gwiazdorów kina akcji, to zdecydowana większość gwiazd od lat
                                                    utrzymujących swoją pozycję jest aktorsko przynajmniej dobra.
                                                    Aktor ma dobrze grać. A kim pozatem jest - a cóż mnie to obchodzi?

                                                    > Widzials wreszcie "Life as a House"?
                                                    Ani tematyka, ani reżyser, ani główna obsada nie pociągają mnie specjalnie, nie
                                                    widzę więc żadnego powodu, by ten film obejrzeć, może jak kiedyś będzie mi się
                                                    bardzo nudziło i odrobię już wszystkie inne zaległości. Czyli pewnie nie w tej
                                                    dekadzie :).
                                                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 06.12.05, 04:00
                                                    xtrin napisała:

                                                    > > Mnie wrecz imponuje "SHREK 2".Widzialem go juz pare razy i moge jeszcze
                                                    > > obejrzec.A kto w nim gra?
                                                    > Mike Myers, Eddie Murphy,

                                                    Glos Eddiego wybija sie ponad reszte,ktora jest nierozpoznawalna.

                                                    > Cameron Diaz, Julie Andrews, Antonio Banderas, John
                                                    > Cleese, Rupert Everett - bardzo znane nazwiska i w większości rewelacyjni
                                                    > aktorzy. W polskiej wersji podobnie.
                                                    >
                                                    > > A czy Leo di Caprio byl znany przed Titanic'iem?
                                                    > To pytanie retoryczne? Di Caprio już przed 'Tytanikiem' był gwiazdą z
                                                    >dorobkiem kilku świetnych ról w ciekawych filmach.
                                                    >
                                                    > > A Harry Potter i jego aktorzy? To przeciez amatorzy.
                                                    > Maggie Smith, Richard Harris, Alan Rickman - prawdziwi amatorzy :D.
                                                    >
                                                    > > Rzuc okiem na najbardziej kasowe filmy:
                                                    > > www.imdb.com/boxoffice/alltimegross?region=world-wide
                                                    > >
                                                    > > I co widzisz?
                                                    > > Sa to filmy z akcja,gdzie aktor jest postacia drugorzedna,a najwazniejsza
                                                    > jest tresc filmu i ciekawa akcja.
                                                    > Mówimy o flmach dobrych, czy kasowych? Bo to nie zawsze to samo.

                                                    Mowimy np o "National Treasure"-2004 ,dobrym filmie o slabej obsadzie.
                                                    www.imdb.com/title/tt0368891/
                                                    Nic Cage jest sztywny jak kolek.Jon Voight podtrzymuje rodzinna tradycje,ze u
                                                    nich w rodzinie najlepiej sie gra nawiedzonych.Tak jak coreczka Angelina J.
                                                    w "Girl,interrupted"

                                                    > Najważniejsze w filmie jest to, by przekonywał, zarówno stroną wizualną
                                                    > (zdjęcia, montaż, scenografia, efekty specjalne) oraz treścią (spójna
                                                    historia, sensowny przekaz) jak i wiarygodnymi bohaterami (aktorstwo).
                                                    >
                                                    > > Rola filmu teraz i przed laty jest zupelnie inna.
                                                    > > Kiedys aktorami byli ludzie,ktorzy wyrozniali sie ponad srednia spoleczna
                                                    > i to bardzo,a obecnie to sa next door boys & girls.
                                                    > Teraz po prostu w kinach jest więcej zjadaczy popcornu niż kinomanów. Ale
                                                    wciąż
                                                    > robi się kino w którym aktor ma grać, a nie pokazać się. Pomijając sezonowe
                                                    > gwiazdeczki czy gwiazdorów kina akcji, to zdecydowana większość gwiazd od lat
                                                    > utrzymujących swoją pozycję jest aktorsko przynajmniej dobra.

                                                    I wymien tu kilka bubli genetycznych jak Angelina Jolie itp.

                                                    > Aktor ma dobrze grać. A kim pozatem jest - a cóż mnie to obchodzi?

                                                    A ja uwazam calkiem odwrotnie.
                                                    Najpierw masz byc czlowiekiem godnym zaufania,a jak dobrze grasz w filmach to
                                                    tez to zauwaze.

                                                    > > Widzials wreszcie "Life as a House"?
                                                    > Ani tematyka, ani reżyser, ani główna obsada nie pociągają mnie specjalnie,
                                                    nie
                                                    > widzę więc żadnego powodu, by ten film obejrzeć, może jak kiedyś będzie mi się
                                                    > bardzo nudziło i odrobię już wszystkie inne zaległości. Czyli pewnie nie w tej
                                                    > dekadzie :).

                                                    Szczescie,ze juz polowe dekady mamy za soba i od Sylwestra bedzie z gorki!
                                                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 07.12.05, 10:02
                                                    > Glos Eddiego wybija sie ponad reszte,ktora jest nierozpoznawalna.

                                                    Co kto lubi... Za Murphy'm nie przepadam i choć "Shrek" to zdecydowanie jego
                                                    moja ulubiona rola, to i w samym filmie bardziej odpowiadał mi chociażby Banderas.

                                                    > Mowimy np o "National Treasure"-2004 ,dobrym filmie o slabej obsadzie.
                                                    > www.imdb.com/title/tt0368891/

                                                    Filmu nie widziałam, ale Jon Voight, Harvey Keitel i Christopher Plummer to dla
                                                    mnie nie jest "słaba obsada", choćby i role mieli nieudane.

                                                    > I wymien tu kilka bubli genetycznych jak Angelina Jolie itp.

                                                    A kto dał Tobie prawo do decydowania, kto jest "bublem genetycznym", co?

                                                    > Najpierw masz byc czlowiekiem godnym zaufania,a jak dobrze grasz w filmach to
                                                    > tez to zauwaze.

                                                    A Ty przepraszam chcesz go na kuma prosić czy co? Może zaczniemy do filmów
                                                    dodawać opinie proboszcza o poszczególnych twórcach? Oskary dla najpłodniejszego
                                                    w danym roku aktora? Emmy dla tego, kto najwięcej da na akcje charytatywne?
                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 06.11.05, 19:09
                    sacredieu napisała:

                    > Szczerze mówiąc, Matt Damon niespecjalnie mnie urzeka, aczkolwiek żeby być
                    > sprawiedliwą, przyznam, że w "Utalentowanym Panu Ripleyu" czy "Buntowniku z
                    > wyboru, pokazał niemały talent.

                    Damon ma talent,ale jak ogladasz jego filmy,to widzisz od poczatku do konca,ze
                    jest to film i zaraz sie skonczy.
                    Ed Burns oddaje klimat Ameryki.Nie pisze tego tylko dlatego,ze facet jest z
                    NYC,ale jak sie oglada jego filmy,to glebia prawdy jest duzo wieksza.To jest
                    tak jakbys miala do czynienia z facetem next door,ktory pokaze Ci Ameryke.

                    > Co do Edwarda Burnsa, faktycznie, nie jest jakoś specjalnie popularny na
                    starym
                    > kontynencie, kojarzę go z "15 minut" - filmu zresztą mocno przeciętnego i
                    > z "Szeregowca Ryana". Jego filmografia nie jest szczególnie bogata, no, ale
                    byc
                    > może jeszcze nie jego czas, o ile takowy będzie mu w ogole kiedykolwiek dany.
                    > Ps. Europejski gust = gorszy gust?

                    Czy rozruchy we Francji sa dla kogos zaskoczeniem?
                    Podobne rozruchy byly w 1992 w LA i nie rozniosly sie poza L.A.
                    EUropa jest po prostu w tyle za USA te kilkanascie lat,a moze nawet i cale
                    pokolenie.
                    www.emergency.com/la-riots.htm
                    To tak jakbys chciala porownywac polski gust i rosyjski gust.
              • Gość: misia Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.chello.pl 05.11.05, 23:15
                Dla mnie Di Caprio w Co gryzie Gilberta Grape'a
                dvd.panoramainternetu.pl/articles/dvd_aktualnosci/403497/
                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 07.11.05, 01:30
                  Gość portalu: misia napisał(a):

                  > Dla mnie Di Caprio w Co gryzie Gilberta Grape'a
                  > dvd.panoramainternetu.pl/articles/dvd_aktualnosci/403497/

                  To jest stary film i ja mialem trudnosciw rozpoznaniu go w tym filmie.
                  No ale jak sie dowiedzialem,ze popieral i to czynnie kampanie J.Kerry'ego to
                  stracil zupelnie u mnie wszystko.
                  www.imdb.com/name/nm0000138/bio
                  Moja corka jest lepsza aktorka od niego.
                  • Gość: marcee Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.orange.pl 07.11.05, 15:14
                    Caluski Macieju
                    Chwilowo mnie nie ma w sieci, z ciekawosci sprawdzilam czy Ty piszesz
                    Pozdrawiam serdecznie
                    Cmok Smok
                    ps. milosc, praca itd w ogole klapa z wolnym czasem
                    Ale w grudniu jesli nie wyjade to popisze i poczytam Ciebie

                    • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 08.11.05, 06:27
                      Z Ciebie Marcee tez jest niezla artystka.Znikasz miesiacami,a gdy pokazujesz
                      sie od czasu do calu ,to caluski i znowu za miesiac.
                      Juz nie wiem,czy jechac na swieta do Ozarowa?
                      • Gość: marcee Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.crowley.pl 08.11.05, 17:26
                        Caluski bo cie strasznie lubie
                        Jakbys byl w kraju to dzwon, raczej mailuj bo mam inna komorke
                        Chetnie bym sie spotkala z Toba tzn bylby to prawdziwy zaszczyt dla mnie i
                        ogromna przyjemnosc-tylko czy znalazlbys czas?? Watpie
                        Ale to zapewne bedzie jak rok temu albo dwa lata temu

                        Pzrypomniales mi sie gdyz czytalam listy jednej kobiety z roku 1942 i bylo tam
                        o Ameryce i ocenie Polakow Ameryki i Polski, zupelnie jakbym Ciebie czytala
                        Szok
                        A to byl 1943 (czy 1942 ) rok!!
                        Jesli nie klepiesz biedy w tej Ameryce to masz we wszystkim racje
                        Serio

                        Zacytuje Ci to tylko nie wiem kiedy bo teraz pisze z pracy, jak wpadne do
                        mieszkania i bede wolna to wtedy dopiero
                        W kazdym razie zalozylam strone specjalnie dla Ciebie zeby Ci to zacytowac
                        Warto, uwazam

                        Poza tym Tomek zostawil Kinge, ponoc straszny raptus byl z niego, tak Kinga
                        piszczy teraz, ze ja gnebil klotniami
                        Klotnik byl i czepial sie bele zcego. Drylowal cala te rodzinke jak swoich
                        podwladnych w pracy
                        Taki gowniarz!

                        A Ty go chciales na Prezia!
                        A jak Ci sie Kaczor podoba???

                        Ciekawe co Kaska pisze w blogu, musze tam wpasc i poczytac

                        Papa Pa
                        miau
                        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 09.11.05, 06:51
                          Gość portalu: marcee napisał(a):

                          > Caluski bo cie strasznie lubie

                          Ty jestes jedyna,ktora sie nie boi tego powiedziec!

                          > Jakbys byl w kraju to dzwon, raczej mailuj bo mam inna komorke
                          > Chetnie bym sie spotkala z Toba tzn bylby to prawdziwy zaszczyt dla mnie i
                          > ogromna przyjemnosc-tylko czy znalazlbys czas?? Watpie
                          > Ale to zapewne bedzie jak rok temu albo dwa lata temu
                          >
                          > Pzrypomniales mi sie gdyz czytalam listy jednej kobiety z roku 1942 i bylo
                          tam o Ameryce i ocenie Polakow Ameryki i Polski, zupelnie jakbym Ciebie czytala
                          > Szok
                          > A to byl 1943 (czy 1942 ) rok!!
                          > Jesli nie klepiesz biedy w tej Ameryce to masz we wszystkim racje
                          > Serio

                          Dlaczego nie mialbym miec racji.
                          Przeciez ja w dalszym ciagu mam mieszkanie w Polsce i jak bedzie czas na
                          ryby,to tam pojade.

                          > Zacytuje Ci to tylko nie wiem kiedy bo teraz pisze z pracy, jak wpadne do
                          > mieszkania i bede wolna to wtedy dopiero
                          > W kazdym razie zalozylam strone specjalnie dla Ciebie zeby Ci to zacytowac
                          > Warto, uwazam
                          >
                          > Poza tym Tomek zostawil Kinge, ponoc straszny raptus byl z niego, tak Kinga
                          > piszczy teraz, ze ja gnebil klotniami
                          > Klotnik byl i czepial sie bele zcego. Drylowal cala te rodzinke jak swoich
                          > podwladnych w pracy
                          > Taki gowniarz!

                          Ja go widzialem jak przebywal w Stanach i byl na amerykanskim
                          poziomie,przynajmniej zawodowo.Nie wiem nic o zyciu prywatnym ani o jego zonie.
                          Ale fakt,ze ma 2 corki,swiadczy ze ci.. z niego.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Lis

                          Ta Kinga wyglada na malenstwo i z wiekiem sie zaokraglila i jakos nie
                          ladnieje,to moze o to sie kloca,ze ona bedzie pracowac w tv z jakims Mallerem.
                          gwiazdy.wp.pl/gid,8023149,kat,24217,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=2
                          > A Ty go chciales na Prezia!

                          Za pierwszym razem by nie wygral,ale by powalczyl z Kaczynskim i Tuskiem.

                          > A jak Ci sie Kaczor podoba???

                          Wygladu to on nie ma,ale wie co robi i zycze mu sukcesow.

                          > Ciekawe co Kaska pisze w blogu, musze tam wpasc i poczytac

                          Tam juz nie ma po co wpadac,bo Kaska jest tak skolowana obrotem sytuacji,ze juz
                          nie pisze.

                          > Papa Pa
                          > miau
                          \\\///
                          [*_*] --\\o o//
                          --// - \\
                          \-/
                          • Gość: marcee Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.crowley.pl 09.11.05, 14:17
                            „ Panowie starsi: Bojankiewicz, Szczerski (szyderczy demon) i Kasprzyk z gory
                            traktowali Daszynskiego, ze niby podporucznik. Rozmowa była z jego strony
                            inteligentna i ciekawa, z ich- wzgardliwa, wyniosla, jak Ty ich znasz, Bajbak,
                            przeciez ja już mialam ochote kopnac Daszynskiego, by z nimi nie gadal, bo nie
                            rozumie, ze go lekcewaza. Nie wiedza, ze miał matke hrabianke (Paszkowska) i
                            myslac , ze jakis tam facet spod plotu, syn robotnika, który jak się Witos
                            dorwal do stanowiska-gdy on opowiadal, co sobie z dziecinstwa przypomina polski
                            chlop w Ameryce, gdy mu do Polski proponuja wracac, aby za nia krew przelewac:
                            gnojowke, panicza na pieknym koniku, panienke w powozie, pasanie krow-i ze go
                            nie ciagnie, ze mu trzeba obiecac cos lepszego. Potem gdy mu powiedziano, ze
                            nie ma pojecia, co to dowodzic ludzmi, zaznaczyl ze miał jako inzynier w
                            kopalni tysiac i trzysta ludzi pod soba, wiec ze wie. „Do rzeczy panie
                            poruczniku, do rzeczy, odbiegamy od tematu” i „to nas nic nie obchodzi”.
                            Masz, oto sa nasi.”


                            Tak pisala w 1941 roku pewna Pani do swojego meza, w dodatku Krakowianka!

                            Szkoda ze nie wpadles na te ryby 2 lata temu, moje cycki byly w lepszym stanie,
                            a tak ? Klapa!
                            Ja sie nawet nie boje powiedziec ze jak dotad nie spotkalam nigdy takich genow
                            jak Twoje, straszna strata

                            Kinga jest szczupla i jej figura jest bez zarzutu, ogladalam jej program, takie
                            nic, i ona rzeczywiscie wielkich lotow dziennikarstwa tam nie robi, ale w
                            kwestii urody nie da sie jej nic zarzucic Ja wiem co mowie

                            Ciesze sie ze zaglosowalam na Kaczora, dobry wybor




                            • Gość: marcee Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.crowley.pl 09.11.05, 14:24
                              No wlasnie. Identycznie jest teraz. Wyjdzie paru oszolomow i belkota o naszym
                              wynalazku epokowym: UE a potem zaraz sie chelpi ze w Anglii juz trzysta tysiecy
                              naszych garuje czy tam pracuje-mniejsza o to.
                              Wstyd i ciemniactwo!
                              • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 10.11.05, 05:08
                                Gość portalu: marcee napisał(a):

                                > No wlasnie. Identycznie jest teraz. Wyjdzie paru oszolomow i belkota o naszym
                                > wynalazku epokowym: UE a potem zaraz sie chelpi ze w Anglii juz trzysta
                                tysiecy naszych garuje czy tam pracuje-mniejsza o to.
                                > Wstyd i ciemniactwo!

                                Garuje,tzn pracuje przy garach.
                                I to Anglicy mieli przyjezdzac do Polski do pracy a nie odwrotnie.
                            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 10.11.05, 05:07
                              Gość portalu: marcee napisał(a):

                              > „ Panowie starsi: Bojankiewicz, Szczerski (szyderczy demon) i Kasprzyk z
                              > gory
                              > traktowali Daszynskiego, ze niby podporucznik. Rozmowa była z jego strony
                              > inteligentna i ciekawa, z ich- wzgardliwa, wyniosla, jak Ty ich znasz,
                              Bajbak,
                              > przeciez ja już mialam ochote kopnac Daszynskiego, by z nimi nie gadal, bo
                              nie
                              > rozumie, ze go lekcewaza. Nie wiedza, ze miał matke hrabianke (Paszkowska) i
                              > myslac , ze jakis tam facet spod plotu, syn robotnika, który jak się Witos
                              > dorwal do stanowiska-gdy on opowiadal, co sobie z dziecinstwa przypomina
                              polski
                              > chlop w Ameryce, gdy mu do Polski proponuja wracac, aby za nia krew
                              przelewac:
                              > gnojowke, panicza na pieknym koniku, panienke w powozie, pasanie krow-i ze go
                              > nie ciagnie, ze mu trzeba obiecac cos lepszego. Potem gdy mu powiedziano, ze
                              > nie ma pojecia, co to dowodzic ludzmi, zaznaczyl ze miał jako inzynier w
                              > kopalni tysiac i trzysta ludzi pod soba, wiec ze wie. „Do rzeczy panie
                              > poruczniku, do rzeczy, odbiegamy od tematu” i „to nas nic nie obcho
                              > dzi”.
                              > Masz, oto sa nasi.”

                              To mi przypomina sytuacje kuzyna ,ktory wyrastal w Nowej Wsi Elckiej,popularnie
                              zwanej Nowawies lub Neusdorf,a gdy juz awansowal do samego Elku,to chcac
                              uniknac wojska poszedl na dol do Sosnicy robic na Slasku.
                              A Gliwice to inteligenckie miasto,bo jak mawia kuzyn ,kupe krawatow tam po
                              miescie chodzi.

                              > Tak pisala w 1941 roku pewna Pani do swojego meza, w dodatku Krakowianka!
                              >
                              > Szkoda ze nie wpadles na te ryby 2 lata temu, moje cycki byly w lepszym
                              stanie, a tak ? Klapa!
                              > Ja sie nawet nie boje powiedziec ze jak dotad nie spotkalam nigdy takich
                              >genow jak Twoje, straszna strata

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30937985&a=31292525
                              Syn sie przerzucil z perkusji na trabke i dzisiaj mnie zameczyl ciaglym
                              cwiczeniem w domu.Nastepnym razem wysle go do parku.
                              Corka jest w kolko aktorskim i szykuja jakas sztuke dla calej szkoly i
                              zobaczymy co z tego wyniknie,bo artychaz niej nieziemska.

                              > Kinga jest szczupla i jej figura jest bez zarzutu, ogladalam jej program,
                              takie nic, i ona rzeczywiscie wielkich lotow dziennikarstwa tam nie robi, ale w
                              > kwestii urody nie da sie jej nic zarzucic Ja wiem co mowie

                              Moze kwasy w domu byly i z nudow poszla do pracy.

                              > Ciesze sie ze zaglosowalam na Kaczora, dobry wybor

                              To nie to samo,co but Millera?
    • Gość: elektryfikacja Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.toya.net.pl 11.11.05, 13:56
      jestes kompletnie pozbawiony gustu,szkoda mi az tracic czas na dłuzszy komentarz
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 12.11.05, 05:06
        Gość portalu: elektryfikacja napisał(a):

        > jestes kompletnie pozbawiony gustu,

        A jaki jest twoj gust?
        Boisz sie ,ze ktos wezmie z ciebie przyklad?

        > szkoda mi az tracic czas na dłuzszy komentarz

        tracic(b.czego?-czasu).Przy twojej gramatyce tez bym sie nie wysilal na dluzsze
        pisanie.
        • maksimum BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 29.11.05, 23:30
          www.msnbc.msn.com/id/6941744/
          Nie moge sie wrecz napatrzec na brzydowte Angeliny Jolie,ze o glupocie i trzech
          malzenstwach nie wspomne.
          Cale szczescie ,ze ona dzieci nie moze miec,bo to byly dopiero potwory.
          A po co ona sie z tym bezjajecznym slimakiem zwiazala,to juz nie mam pojecia.
          • xtrin Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 01.12.05, 09:02
            > A po co ona sie z tym bezjajecznym slimakiem zwiazala,to juz nie mam pojecia.

            No... jeżeli brzydka i głupia, to na co lepszego liczyć może? :D

            A poważniej: Rozumiem, że nie każdego trzeba lubić, rozumiem nawet, że komuś się
            uroda Jolie może nie podobać (wg mnie jest nieziemsko piękną kobietą, ale cóż,
            de gustibus...), że może mu nie odpowiadać jej aktorstwo, ale takich rzeczy:
            > Cale szczescie ,ze ona dzieci nie moze miec,bo to byly dopiero potwory.
            nie należy pisać o NIKIM, bo takie wyśmiewanie się z cudzej ułomności to jest po
            prostu zwykłe, ordynarne chamstwo.
            • maksimum Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 06.12.05, 03:49
              xtrin napisała:

              > > A po co ona sie z tym bezjajecznym slimakiem zwiazala,to juz nie mam poje
              > cia.
              >
              > No... jeżeli brzydka i głupia, to na co lepszego liczyć może? :D
              >
              > A poważniej: Rozumiem, że nie każdego trzeba lubić, rozumiem nawet, że komuś
              się
              > uroda Jolie może nie podobać (wg mnie jest nieziemsko piękną kobietą, ale cóż,
              > de gustibus...), że może mu nie odpowiadać jej aktorstwo, ale takich rzeczy:

              Ona jest taka ladna jak jej tatus
              www.imdb.com/gallery/mptv/1398/Mptv/1398/21723_0003.jpg?path=pgallery&path_key=Jolie,%20Angelina

              Taka sama kwadratowa twarz jak tatusia:
              www.imdb.com/name/nm0000685/
              Usta od ucha do ucha.

              > > Cale szczescie ,ze ona dzieci nie moze miec,bo to byly dopiero potwory.
              > nie należy pisać o NIKIM, bo takie wyśmiewanie się z cudzej ułomności to jest
              >po prostu zwykłe, ordynarne chamstwo.

              Trudno powiedziec,czy to ulomnosc wrodzona,bo tatus ostro pil,czy tez nabyta,bo
              rzadzila swym cialem niezgodnie z natura.
              Ona byla sex addict i to juz jej 3-cie malzenstwo w wieku 30 lat,to trzeba
              przyznac,ze ostro przez zycie idzie.No i dwoje zaadoptowanych dzieci w wieku 30
              lat,to tez oznaka slabego zdrowia psychicznego.
              Wyobraz sobie,ze ja bym sie z nia nie ozenil!

              • xtrin Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 06.12.05, 09:19
                > Wyobraz sobie,ze ja bym sie z nia nie ozenil!

                Sądze, że ona też Ciebie by nie chciała :).
                • maksimum Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 06.12.05, 18:21
                  xtrin napisała:

                  > > Wyobraz sobie,ze ja bym sie z nia nie ozenil!
                  >
                  > Sądze, że ona też Ciebie by nie chciała :).

                  O to,to ja juz sie nie musze martwic.
                  To sie tylko tak mowi,zeby twarz zachowac.
                  Jak dla mnie,to sprawa jej wygladu dalaby sie jakos upchnac pod dywan,gdyby
                  miala charakter,ale widocznie to chodzi parami.
                  Zobacz na "pretty woman" ,jakie ona miala problemy ze znalezieniem meza,mimo ze
                  kase ma ogromna.
                  • xtrin Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE 07.12.05, 10:05
                    > Jak dla mnie,to sprawa jej wygladu dalaby sie jakos upchnac pod dywan,gdyby
                    > miala charakter,ale widocznie to chodzi parami.

                    A przepraszam na jakich podstawach oceniasz charakter pani Jolie? Na podstawie
                    informacji w brukowcach?

                    > Zobacz na "pretty woman" ,jakie ona miala problemy ze znalezieniem meza,mimo ze
                    > kase ma ogromna.

                    Nie mam pojęcia jakie problemy miała, bo szmatławce i ich sensacje mnie
                    interesują tyle co zeszłoroczny śnieg.
                    • maksimum Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE & JULIA ROBERTS 09.12.05, 23:11
                      xtrin napisała:

                      > > Jak dla mnie,to sprawa jej wygladu dalaby sie jakos upchnac pod dywan,gdy
                      > by miala charakter,ale widocznie to chodzi parami.
                      >
                      > A przepraszam na jakich podstawach oceniasz charakter pani Jolie? Na podstawie
                      > informacji w brukowcach?

                      Nie,no tego brakowalo,zebym ja brukowce czytal.
                      Wystarczy to,co tujest napisane.
                      www.imdb.com/name/nm0001401/bio
                      burzliwe zycie i przywiazanie do brata.

                      > > Zobacz na "pretty woman" ,jakie ona miala problemy ze znalezieniem meza,m
                      > imo ze kase ma ogromna.
                      >
                      > Nie mam pojęcia jakie problemy miała, bo szmatławce i ich sensacje mnie
                      > interesują tyle co zeszłoroczny śnieg.

                      www.imdb.com/name/nm0000210/bio
                      Ta chuda,zupelnie bez wygladu miotla,znalazla sie wsrod 50 most beautiful women
                      in the world.
                      Mnie apetyt odbiera jak ja ogladam.

                      Na dodatek obie nie maja zadnego wyksztalcenia i dla kogo one sa tymi wzorami
                      do nasladowania?
                      Reklama wmawia ludziom,ze Julia Roberts jest pretty woman i to przylgnelo do
                      niej,mimo ze jest przerazajaco paskudna.

                      • xtrin Re: BRAD PITT I ANGELINA JOLIE & JULIA ROBERTS 10.12.05, 20:36
                        > Nie,no tego brakowalo,zebym ja brukowce czytal.
                        > Wystarczy to,co tujest napisane.
                        > www.imdb.com/name/nm0001401/bio
                        > burzliwe zycie i przywiazanie do brata.

                        No tak, informacja z brukowca podana na stronie przestaje być informacją
                        brukowcową :).

                        > Ta chuda,zupelnie bez wygladu miotla,znalazla sie wsrod 50 most beautiful women
                        > in the world.

                        Kwestia gustu. Mnie osobiście się Jolie wyjątkowo podoba, uważam ją za jedną z
                        najpiękniejszych (obok Zeta-Jones) aktorek ostatnich lat.
                        Zupełnie na przykład nie podoba mi się Tom Cruise, ale jeżeli jest uważany za
                        superprzystojnego, to pewnie innym sie podoba. Kwestia gustu.

                        > Na dodatek obie nie maja zadnego wyksztalcenia i dla kogo one sa tymi wzorami
                        > do nasladowania?

                        A czemu na cholere mają być wozrami do naśladowania? To są AKTORKI, ich zadaniem
                        jest wyglądać i grać. Podejście do aktorów jako "rolemodels" jest dla mnie
                        wyrazem niedojrzałości emocjonalnej. Naśladować to można co najwyżej ich styl
                        ubierania (o ile gustowny), fryzurę czy torebkę, ewentualnie styl gry, jeżeli
                        samemu jest się aktorem. Podziwiać urodę i talent aktorski. Co ma z tym
                        wspólnego wykształcenie?

                        > Reklama wmawia ludziom,ze Julia Roberts jest pretty woman i to przylgnelo do
                        > niej,mimo ze jest przerazajaco paskudna.

                        Przerażająco paskudna... bez przesady. Mnie się specjalnie nie podoba, wręcz
                        wyjątkowo mi się nie podoba, ale posiada pewien urok i w niektórych rolach (jak
                        chociażby "Pretty Woman") się nieźle sprawdza.
    • Gość: becky Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:19
      KEANU REEVES NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 09.12.05, 23:30
        Gość portalu: becky napisał(a):

        > KEANU REEVES NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Zobacz ile on za "Matrix" zgarnal.
        On juz chyba poza Matrix nie wyjdzie.
        www.imdb.com/name/nm0000206/bio
        • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 10.12.05, 20:40
          Reeves jest przeciętnym aktorem, który dobrze obsadzony potrafi błyszczeć. Przed
          "Matrixami" miał kilka ciekawych ról, w "Niebezpiecznych związkach", "Drakuli" i
          przede wszystkim w "Moim własnych Idaho". Nieźle się też sprawdził w "Małym
          Buddzie" (sam film mocno przeciętny) czy "Adwokacie diabła". Ale niestety wpadł
          w rolę "zbawiciela świata", co - moim skromnym - zupełnie mu nie pasuje. Wolę go
          w rolach chłopców niewinnych :).
          • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 10.12.05, 22:53
            xtrin napisała:

            > Reeves jest przeciętnym aktorem, który dobrze obsadzony potrafi błyszczeć.

            Nareszcie Cie zlapalem,na tym co chcialem!
            Oczywiscie z opinia o Keanu sie zgadzam.
            www.imdb.com/name/nm0000206/
            > Przed"Matrixami" miał kilka ciekawych ról, w "Niebezpiecznych
            związkach", "Drakuli" i
            > przede wszystkim w "Moim własnych Idaho". Nieźle się też sprawdził w "Małym
            > Buddzie" (sam film mocno przeciętny) czy "Adwokacie diabła". Ale niestety
            >wpadł w rolę "zbawiciela świata",

            Na tym robi kase i tego bedzie sie trzymal,tak jak Will Smith.
            Generalizujac,przecietne filmy jak Matrix'y czy inne wojny gwiezdne,dla widza
            13-15 zdominowaly rynek i na nich robi sie pieniadze,bo takiemu widzowi aktor
            ktory w wielkich bolach skonczyl szkole srednia moze zaimponowac.
            Wiekszosc aktorow i aktorek,to nieudaczniki zyciowe,ktore metoda prob i bledow
            dochodza do slawy i pieniedzy,bo potrafia zaimponowac nastolatkom,ktore jeszcze
            nie skonczyly szkoly sredniej.
            Srednio wzieta aktorka jest Erika Eleniak i jej "Snowbound"
            www.imdb.com/name/nm0000143/
            Czy tez zupelne beztalencie z Tomaszowa:
            www.imdb.com/name/nm0001586/
            > co - moim skromnym - zupełnie mu nie pasuje. Wolę >go w rolach chłopców
            niewinnych :).
            • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 12.12.05, 01:04
              > Nareszcie Cie zlapalem,na tym co chcialem!

              Czyli na czym? :)

              > Generalizujac,przecietne filmy jak Matrix'y czy inne wojny gwiezdne,dla widza

              Te te, od "Star Wars" wara... Te nowe to szmira, ale trzy pierwsze - klasyka! :)
              "Matrix" jest bardzo dobrym filmem. Kontunuacje to niestety porażka, ale tak to
              już jest gdy kontunuuje się coś, czego siłą jest zamknięta całość.
              A po Keanu płakać nie będę, niech sobie robi kase, wiele kino nie straci na tym.

              > Wiekszosc aktorow i aktorek,to nieudaczniki zyciowe,ktore metoda prob i bledow
              > dochodza do slawy i pieniedzy,bo potrafia zaimponowac nastolatkom,ktore jeszcze
              > nie skonczyly szkoly sredniej.

              Dla mnie każdy, kto szuka w aktorach idoli jest na poziomie nastolatka :).
              A co do "nieudaczników życiowych" - to już zależy od tego, co za życiowy sukces
              się uważa. Sława, pieniądze i robienie tego co się lubi - osobiście nie
              nazwałabym tego porażką :).
              • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 12.12.05, 02:05
                > Te te, od "Star Wars" wara... Te nowe to szmira, ale trzy pierwsze -
                klasyka! :
                > )
                > "Matrix" jest bardzo dobrym filmem. Kontunuacje to niestety porażka, ale tak
                >to już jest gdy kontunuuje się coś, czego siłą jest zamknięta całość.

                Te dalsze czesci tez sa dosc dobre.

                > A po Keanu płakać nie będę, niech sobie robi kase, wiele kino nie straci na
                >tym.

                Zauwazylas,jak on zasztywnial grajac w innych filmach?
                To samo sie dzieje z Nicolas Cage.
                To tak jakby trupa ozywiac.
                Widzialas "National Treasure" ?
                www.imdb.com/title/tt0368891/

                On resztkami sil tam goni,jakby mial lada chwila wykorkowac.
                No i ojcem jego jest tu Voight,prawdziwy ojciec tej rzekomo dobrej aktorki o
                kwadratowej twarzy.

                > > Wiekszosc aktorow i aktorek,to nieudaczniki zyciowe,ktore metoda prob i b
                > ledow
                > > dochodza do slawy i pieniedzy,bo potrafia zaimponowac nastolatkom,ktore j
                > eszcze nie skonczyly szkoly sredniej.
                >
                > Dla mnie każdy, kto szuka w aktorach idoli jest na poziomie nastolatka :).

                Now,You are talking!

                > A co do "nieudaczników życiowych" - to już zależy od tego, co za życiowy
                sukces
                > się uważa. Sława, pieniądze i robienie tego co się lubi - osobiście nie
                > nazwałabym tego porażką :).

                Bo ja wiem.
                Przez kilka lat wgryzaja sie w zawod,a w wieku 40 lat albo i wczesniej juz czas
                na emeryture.
                Nigdy nie przypuszczalem,ze nie bede mogl patrzec na Travolte i popatrz co sie
                z niego zrobilo.
                Tylko ten ruch z wysuwaniem szczeki do przodu,cos na wzor ojca chrzestnego mu
                zostal i zaczyna seplenic juz jak ten stary aktor o irlandzkim pochodzeniu.
                "National Treasure" moglby byc ciekawym filmem,gdyby mial lepsza obsade,bo ten
                tatus Jolie,to sie tylkodo filmow grozy bez charakteryzacji nadaje.
                Ona juz tez niedlugo bedzie mogla straszyc.
                • klaryska Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 27.12.05, 15:19
                  Morgan Freeman
                  Al Pacino
                  Denzel Washington (Man on Fire).
                  Julianne Moore (Far from Heaven)
                  Clooney (chociaz gra zawsze tak samo to filmy z nim sa zazwyczaj dobre)
                  Travolta (A Love Song for Bobby Long ) docenilam go jako aktora
                  Renee Zelweger
                  Anthony Hopkins
                  Nicole Kidman (The Hours)
                  Sean Penn
                  Tobey Maguire
                  Johnny Depp
                  Bratt Pit ( Legends of the Fall)
                  Catherine Zeta-Jones (podobala mi sie w Intolerable Cruelty).
                  Kenneth Branagh
                  Emma Thompson
                  Andy Garcia
                  i wielu innych dobrych aktorow.
                  • klaryska Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 27.12.05, 15:30
                    Tobey Maguire- The Cider House Rules
                  • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 28.12.05, 06:52
                    klaryska napisała:

                    > Morgan Freeman
                    > Al Pacino
                    > Denzel Washington (Man on Fire).
                    > Julianne Moore (Far from Heaven)

                    Jej wrecz nie cierpie!

                    > Clooney (chociaz gra zawsze tak samo to filmy z nim sa zazwyczaj dobre)
                    > Travolta (A Love Song for Bobby Long ) docenilam go jako aktora
                    > Renee Zelweger
                    > Anthony Hopkins
                    > Nicole Kidman (The Hours)
                    > Sean Penn
                    > Tobey Maguire

                    Kto by pomyslal,ze mu juz 3 dychy stuknelo?
                    Wyglada na malolata.
                    www.imdb.com/name/nm0001497/
                    > Johnny Depp
                    > Bratt Pit ( Legends of the Fall)
                    > Catherine Zeta-Jones (podobala mi sie w Intolerable Cruelty).
                    > Kenneth Branagh
                    > Emma Thompson
                    > Andy Garcia

                    Andy rzeczywiscie rzadko grywa,ale ma facet klase.

                    > i wielu innych dobrych aktorow.
    • Gość: dede Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: 155.158.210.* 13.12.05, 11:44
      gustaw holoubek
      • Gość: ania nastanska Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.pool80204.interbusiness.it 13.12.05, 13:02
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        john malkovich
        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.12.05, 06:55
          Gość portalu: ania nastanska napisał(a):

          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich
          > john malkovich

          A czy moglabys podac przynajmniej jedno nazwisko aktora pierwszoplanowego?
          Bo ten twoj John gra same drugo planowe role,nawe w "Empire of the Sun"
          www.imdb.com/name/nm0000518/
          • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 15.12.05, 12:22
            To, że Ty nie znasz danego aktora, nie oznacza jeszcze, że jest on aktorem
            marnym czy "drugoplanowym".
            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 15.12.05, 17:36
              xtrin napisała:

              > To, że Ty nie znasz danego aktora, nie oznacza jeszcze, że jest on aktorem
              > marnym czy "drugoplanowym".

              On jest aktorem filozoficznym.Nad filmem trzeba sie zatrzymac,pomyslec i
              zadzialac po europejsku.Byla kiedys taka moda i w kinie amerykanskim ale dosc
              dawno i dlatego w USA on jest malo popularny.
              Teraz jest moda na kino akcji,jak "Ocean's Twelve" "Bourne Identity" "Matrix"
              itd i John do takich filmow nie pasuje.
              Moze w "Saving Private Ryan" zamiast Toma Hanksa,ale Hanks do tego filmu
              zupelnie nie pasowal i byl tam tylko dlatego,ze rezyserowal go ten najlepszy z
              Zydow S.Spielberg.Oni sa kumplami,odwiedzaja sie na wszystkie swieta itd. i
              dlatego Hanks gra w jego filmach.
              "Saving .." byl by rzeczywiscie dobrym filmem,gdyby tego niemoty Hanksa tam nie
              bylo.
              To samo dotyczy "Ocean's Twelve" gdyby J.Roberts tam nie bylo.Przeciez ta miotla
              psuje caly film.
              Ona w filmie "Pianist" moglaby grac bez charakteryzacji jakas babine w
              getcie,ale nie w filmach akcji,gdzie byle przeciag ja przewroci.
              • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 16.12.05, 11:41
                Skąd w Tobie człowieku tyle nienawiści w stosunku do zupełnie nieznanych Ci osób?
                Smutne.
                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 16.12.05, 18:52
                  xtrin napisała:

                  > Skąd w Tobie człowieku tyle nienawiści w stosunku do zupełnie nieznanych Ci
                  >osób? Smutne.

                  Jakiej nienawisci? Jakich nieznanych?
                  Hanks wygladal jak nerd cale zycie,a teraz przybral ciala i wyglada jak ciec.
                  Widzialas go w "The Terminal" ?
                  www.imdb.com/name/nm0000158/
                  Victor Navorski,to caly on!
                  Jego syn tez jest taki sam nerd i niezle zagral w "Orange County" jednym z
                  najlepszych filmow jakie widzialem.
                  A ze Julia Roberts jest jak na moj gust za chuda,to co ja na to poradze.
                  Ona nawet jakby przytyla,to tez by to jej rysow nie poprawilo.
                  W obecnej kinematografii film sie liczy,a aktorzy,to sa ludzie w najlepszym
                  przypadku przecietni tak pod wzgledem urody jak i wyksztalcenia.
                  • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 19.12.05, 09:32
                    To dla Ciebie forma podniesienia samooceny?
                    • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 20.12.05, 20:08
                      xtrin napisała:

                      > To dla Ciebie forma podniesienia samooceny?

                      Dobrze to ujelas.
                      Brad Pitt w filmie "Troy" byl bohaterski i niezwyciezony,ale to byl tylko
                      film,bo on ani w szermierce ani w boksie czy zapasach zadnych sukcesow nie
                      mial,ze o skonczeniu West Point nie wspomne.
                      Wykreowano przecietnego czlowieka na gwiazde i to jest cale jego szczescie.
                      A juz fatalnie to wyglada jak takie osoby grubo ponizej przecietnej jak Julia
                      Roberts czy Winona Ryder kreuje sie na gwiady.
                      • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 26.12.05, 09:36
                        > Dobrze to ujelas.

                        Chyba mnie nie zrozumiałeś... :)

                        > Brad Pitt w filmie "Troy" byl bohaterski i niezwyciezony,ale to byl tylko
                        > film,bo on ani w szermierce ani w boksie czy zapasach zadnych sukcesow nie
                        > mial,ze o skonczeniu West Point nie wspomne.

                        I nikt przy normalnych zmysłach aktora z kreowana postacią nie utożsamia.
                        W czym problem?

                        > Wykreowano przecietnego czlowieka na gwiazde i to jest cale jego szczescie.

                        To już kwestia indywidualna każdej gwiazdy. Nawet taka Britney Spears,
                        gwiazdeczka wykreowana od początku do końca, musiała wiele pracy włożyć w to, by
                        jawić się taką jaką się jawi.

                        > A juz fatalnie to wyglada jak takie osoby grubo ponizej przecietnej jak Julia
                        > Roberts czy Winona Ryder kreuje sie na gwiady.

                        Poniżej przeciętnej pod jakim względem? Wizualnie obydwie mogą się podobać,
                        aktorsko obydwie są przyzwoite. Żadna bynajmniej nie należy do grona moich
                        ulubionych aktorek i zapewne są dziesiątki nieznanych kobiet które bardziej by
                        na te gwiazdy pasowały, ale i one cośtam z siebie dają.
                        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 26.12.05, 20:15
                          > To już kwestia indywidualna każdej gwiazdy. Nawet taka Britney Spears,

                          Oooooooops,You did it again!!
                          Britney w przeciwienstwie do Brad Pitt'a czy Julii Roberts,ze o Winona Ryder
                          nie wspomne,potrafi jednak spiewac.I robi to lepiej niz byla zona Toma Cruisa.

                          > gwiazdeczka wykreowana od początku do końca, musiała wiele pracy włożyć w to,
                          >by jawić się taką jaką się jawi.

                          Emocjonalnie to rzeczywiscie mas racje,ze ona jest poharatana,ale mozna to
                          zrozumiec bo osuagnela bardzo duzo w krotkim okresie czasu,a chcialoby sie byc
                          na topie forever.Czasy sie zmieniaja i moda tez,wiec wypadla troche z obiegu
                          jak kiedys niesmiertelna Madonna.

                          > > A juz fatalnie to wyglada jak takie osoby grubo ponizej przecietnej jak J
                          > ulia Roberts czy Winona Ryder kreuje sie na gwiazdy.
                          >
                          > Poniżej przeciętnej pod jakim względem? Wizualnie obydwie mogą się podobać,

                          Raczysz sobie dworowac z tych aktoreczek?

                          > aktorsko obydwie są przyzwoite.

                          Aktorsko sa calkiemm,calkiem,dopoki nie probuje sie z nich zrobic gwiazd.

                          > Żadna bynajmniej nie należy do grona moich
                          > ulubionych aktorek i zapewne są dziesiątki nieznanych kobiet które bardziej by
                          > na te gwiazdy pasowały, ale i one cośtam z siebie dają.

                          Cos tam z siebie daja,bo akurat tam sa i nic wiecej.
                          • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 01.01.06, 20:44
                            > Oooooooops,You did it again!!
                            > Britney w przeciwienstwie do Brad Pitt'a czy Julii Roberts,ze o Winona Ryder
                            > nie wspomne,potrafi jednak spiewac.I robi to lepiej niz byla zona Toma Cruisa.

                            A odkąd to Pitt czy Roberts są piosenkarzami?!

                            > Raczysz sobie dworowac z tych aktoreczek?

                            Mnie się żadna nie podoba, ale cóż... Tak jak mnie Jolie wydaje się być piękną,
                            a Tobie paskudną - gusta są różne :).
                            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 01.01.06, 23:29
                              > A odkąd to Pitt czy Roberts są piosenkarzami?!

                              Wlasnie na to zwracam od poczatku uwage,ze nie kazdy z aktorow ma talent jak
                              Nicole Kidman,ktora dobrze gra i dobrze spiewa i moze wybierac w rolach jak
                              chce.
                              A takie pokraki i nieudaczniki jak J.Roberts czy W.Ryder moga byc w kazdej
                              chwili zastapione przez pierwsza lepsza osobe prosto z ulicy.

                              > > Raczysz sobie dworowac z tych aktoreczek?
                              >
                              > Mnie się żadna nie podoba, ale cóż... Tak jak mnie Jolie wydaje się być
                              >piękną, a Tobie paskudną - gusta są różne :).

                              Ta jej uroda jeszcze by uszla,ale ona jest nieprzecietnie glupia.
                              Trzy malzenstwa za soba i w kazdym byla nawiedziona a teraz spiknela sie z
                              B.Pittem,ktoremu tez grunt sie spod nog usuwa.
                              Tylko czekac jak razem zagraja w jakiejs mega produkcji,ktora przyniesie
                              finansowa klape.
                              To juz Jennifer Aniston byla duzo lepsza.
                              www.imdb.com/name/nm0000098/
                              • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 03.01.06, 14:25
                                > Wlasnie na to zwracam od poczatku uwage,ze nie kazdy z aktorow ma talent jak
                                > Nicole Kidman,ktora dobrze gra i dobrze spiewa i moze wybierac w rolach jak
                                > chce.

                                Mówimy o talencie aktorskim czy wokalnym? Bo jeden i drugi Kidman ma przeciętny.
                                Pitt jak śpiewa nie wiem, ale aktorem jest od Kidman zdecydowanie lepszym.
                                I co to ma do rzeczy? Aktor śpiewać umieć nie musi.


                                > Ta jej uroda jeszcze by uszla,ale ona jest nieprzecietnie glupia.
                                > Trzy malzenstwa za soba i w kazdym byla nawiedziona a teraz spiknela sie z
                                > B.Pittem,ktoremu tez grunt sie spod nog usuwa.

                                Chodziłeś z nią do szkoły? Przeprowadzałeś testy na IQ? Siedziałeś pod jej
                                łóżkiem jak się z mężami kochała? Podsłuchiwałeś ich kłótni z szafy? Jakim
                                prawem i na jakiej niby podstawie oceniasz jej inteligencję i charakter?
                                • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 03.01.06, 18:50
                                  xtrin napisała:

                                  > > Wlasnie na to zwracam od poczatku uwage,ze nie kazdy z aktorow ma talent
                                  > jak
                                  > > Nicole Kidman,ktora dobrze gra i dobrze spiewa i moze wybierac w rolach j
                                  > ak chce.
                                  >
                                  > Mówimy o talencie aktorskim czy wokalnym? Bo jeden i drugi Kidman ma
                                  >przeciętny.

                                  No chyba nie chcesz jej porownac do Angeliny Jolie?????
                                  Wyobrazasz sobie A.Jolie w Moulin Rouge,Cold Mountain czy The Hours ?

                                  Jolie jest dobra tylko w filmach akcji,gdzie widzowie z zaciekawieniem sledza
                                  akcje a nie poczynania aktorow.W filmach akcji kazdy jest dobry i dlatego Harry
                                  Potter nie potrzebowal gwiazd by byc przebojem.

                                  > Pitt jak śpiewa nie wiem, ale aktorem jest od Kidman zdecydowanie lepszym.

                                  Zupelnie ich nie mozna porownywac,tak jak i nie porownuje sie kobiet i mezczyzn
                                  w sporcie,bo startuja oddzielnie.
                                  Pitt jest tez TYLKO dobry w folmach z szybka akcja,bo inaczej to z niego wielki
                                  slimak wychodzi.Te pomalowane blyszczykiem usta,to musza przyciagac facetow.

                                  > I co to ma do rzeczy? Aktor śpiewać umieć nie musi.

                                  To tak jak w szkole wystarczy byc dobrym z polskiego ,bo do matematyki nie
                                  kazdy ma talent.

                                  > > Ta jej uroda jeszcze by uszla,ale ona jest nieprzecietnie glupia.
                                  > > Trzy malzenstwa za soba i w kazdym byla nawiedziona a teraz spiknela sie
                                  > z B.Pittem,ktoremu tez grunt sie spod nog usuwa.
                                  >
                                  > Chodziłeś z nią do szkoły? Przeprowadzałeś testy na IQ?
                                  > Siedziałeś pod jej
                                  > łóżkiem jak się z mężami kochała? Podsłuchiwałeś ich kłótni z szafy?

                                  Jak ma 3 malzenstwa za soba w wieku 30 lat,to masz racje,ze nie trzeba siedziec
                                  u niej w szafie,by sie domyslec jaki ma charakter.

                                  > Jakim
                                  > prawem i na jakiej niby podstawie oceniasz jej inteligencję i charakter?

                                  Kazdy ocenia kazdego wg siebie,a podstaw do oceny dala az za wiele.
                                  • xtrin ... 02.09.06, 01:14
                                    > Jolie jest dobra tylko w filmach akcji,gdzie widzowie
                                    > z zaciekawieniem sledza akcje a nie poczynania aktorow.

                                    Najwyraźniej nie widziałeś "Girl interrupted" czy "Gia" :).

                                    > W filmach akcji kazdy jest dobry i dlatego Harry
                                    > Potter nie potrzebowal gwiazd by byc przebojem.

                                    No tutaj to akurat jak kulą w płot. Harry Potter jest wręcz naszpikowany
                                    gwiazdami i to gwiazdami lśniącymi wyjątkowym talentem: Richard Harris, Alan
                                    Rickman, Maggie Smith, Kenneth Branagh, Gary Oldman, Julie Christie, Emma
                                    Thompson - tak żeby wymienić tych najznamienitszych. Nie są to może wielkie
                                    gwiazdy dla zjadaczy popcornu, ale każdy dla kogo kino ma znaczenie zna te
                                    nazwiska doskonale.

                                    > Zupelnie ich nie mozna porownywac,tak jak
                                    > i nie porownuje sie kobiet i mezczyzn
                                    > w sporcie,bo startuja oddzielnie.

                                    Aktorzy i aktorki nie "startują oddzielnie". Umiejętności aktorskie niewiele
                                    mają wspólnego z płcią - albo jest się w roli przekonywującym i coś się jej
                                    dodaje, albo nie.

                                    > Pitt jest tez TYLKO dobry w folmach z szybka akcja,

                                    Jak rozumiem dla Ciebie "Twelve monkeys", "Seven" czy "Fightclub" to tylko
                                    "filmy z szybką akcją" :).
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 14.12.05, 06:59
        Gość portalu: dede napisał(a):

        > gustaw holoubek


        "Szpital Przemienienia"
        www.imdb.com/title/tt0079979/
        • kiku.san Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 20.12.05, 14:45
          Edward Norton:)
    • john_malkovitch Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 29.12.05, 06:10
      Przeczytałem tylko pierwszych, może z 40 postów i
      nasuwają mi się następujące pytania:
      1. Czy Jack Nicholson już nie żyje.. od 15tu lat?!
      2. Gdzie są Johnny Depp i Benicio del Toro?

      Pierwszego pytania nie ma co komentować..
      To chyba najlepszy aktor, którego pokazało nam hollywood..
      Po prostu nie ma żadnej słabej roli, czego nie da się powiedzieć o
      większości wymienionych w rankingu ( poza. moim zdaniem: nr. 1,6,11, inni mieli, albo są za młodzi, żeby porónywać.. Nie liczę Brada Pitta, bo on CHYBA jednak jest genialnym aktorem, tylko jeszcze nie trafił w rolę..)

      2. Jeden i drugi byliby doskonali zarówno, jako Lady MacBeth, jak i rosnące w sadzie arbuzy.. Łączą doskonałośc i precyzję De Niro z absolutną swobodą (odruchy Deppa jako cpt. Jack Sparrow, to mistrzostwo świata, podobnie jak degustacja wyciągu z szyszynki, del Toro jako niedorozwinięty-indianin-kto-wie-czy-nie-psychopata..)

      Ogłaszam autorytatywnie (w duchu Korowiowa), że bez nich lista jest nieważna!
      ;-)
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 29.12.05, 06:34
        john_malkovitch napisał:

        > Przeczytałem tylko pierwszych, może z 40 postów i
        > nasuwają mi się następujące pytania:
        > 1. Czy Jack Nicholson już nie żyje.. od 15tu lat?!

        Zyje,zyje,ale coraz marniej.
        Nawiedzaja go te mary z dziecinstwa,ze babcia byla jego matka,a jego matka
        siostra.
        Czy widziales go w jakims filmie,gdzie nie gral nawiedzonego,albo kogos kto
        nawiedzonego chce od nawiedzenia odciagnac jak w "Anger Management"?
        www.imdb.com/name/nm0000197/
        > 2. Gdzie są Johnny Depp i Benicio del Toro?

        Johnny zamieszkal we Francji,to go obszczalem,a Benicio to taki maly
        cwaniak,ktorego nalogi koncza i nie wiem czy o nim pisac,bo on moze sie
        szybciej odmeldowac od Jack'a.

        > Pierwszego pytania nie ma co komentować..
        > To chyba najlepszy aktor, którego pokazało nam hollywood..

        Najlepszy do rol nawiedzonych,to sie zgadzam i w "Locie nad kukulczym gniazdem"
        przeszedl sam siebie.
        Ale jaki normalny czlowiek da rade ogladac nawiedzonych wiecej niz raz na
        dekade?

        > Po prostu nie ma żadnej słabej roli,

        Jest po prostu wszedzie taki sam.
        Hitchcock tez byl dobry,ale upodobac sobie byc cale zycie straszonym,to tez nie
        w moim guscie.

        > czego nie da się powiedzieć o
        > większości wymienionych w rankingu ( poza. moim zdaniem: nr. 1,6,11, inni
        mieli, albo są za młodzi, żeby porónywać.. Nie liczę Brada Pitta, bo on CHYBA
        >jednak jest genialnym aktorem, tylko jeszcze nie trafił w rolę..)

        W "Troy" otarl sie o doskonalosc,ale pieta go zgubila.

        > 2. Jeden i drugi byliby doskonali zarówno, jako Lady MacBeth, jak i rosnące w
        >sadzie arbuzy.. Łączą doskonałośc i precyzję De Niro

        Bobek,to typowy naturszczyk,ktory gra na jedno kopyto.

        > z absolutną swobodą (odruch
        > y Deppa jako cpt. Jack Sparrow, to mistrzostwo świata, podobnie jak
        degustacja
        > wyciągu z szyszynki, del Toro jako niedorozwinięty-indianin-kto-wie-czy-nie-
        >psychopata..)

        Wlasnie dlatego mu ta rola pasowala,bo ona taki jest.

        > Ogłaszam autorytatywnie (w duchu Korowiowa), że bez nich lista jest nieważna!
        > ;-)

        To umiesc Jack'a gdzie chcesz,ale nie przed Kline'm !
        • Gość: MACIEJ A SKAD WIEDZIALAS,ZE BRANGELINA JEST PREGNANT?? IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.01.06, 03:16
          msnbc.msn.com/id/10697572/
    • Gość: kret Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.telpol.net.pl 21.01.06, 21:41
      ludzie, a co z Deppem?! Wg mnie on jest najlepszy, a wy zamiast niego wymieniacie Pitta albo DiCaprio... O matko, trzymajcie mnie... Ja rozumiem, można mieć różne gusta, no ale BEZ PRZESADY... Depp nadaje klimat każdemu filmowi, potrafi zagrać każda rolę, jego aktorstwo nie jest tak ograniczone, jak np. Afflecka czy Brosnana...(odwołuje się do pierwszej listy). Jest po prostu niesamowity, a wspomniała o nim chyba tylko jedna osoba... eh...
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 23.01.06, 02:23
        Gość portalu: kret napisał(a):

        > ludzie, a co z Deppem?! Wg mnie on jest najlepszy, a wy zamiast niego
        wymieniac
        > ie Pitta albo DiCaprio... O matko, trzymajcie mnie... Ja rozumiem, można mieć
        różne gusta, no ale BEZ PRZESADY... Depp nadaje klimat każdemu filmowi, potrafi
        > zagrać każda rolę, jego aktorstwo nie jest tak ograniczone, jak np. Afflecka
        czy Brosnana...(odwołuje się do pierwszej listy). Jest po prostu niesamowity, a
        >wspomniała o nim chyba tylko jedna osoba... eh...

        A w jakim dobrym filmie on zagral,ktory by zarobil sporo pieniedzy????
        Donnie Brasco w 1997 ?
        W Piratach?
        www.imdb.com/name/nm0000136/
        A moze ludzie zauwazyli ze Johnny skonczyl edukacje w wieku 15 lat,a pozniej
        sie wcial w kariere.No i te jego partnerki zyciowe tez sa na jego poziomie.
        • Gość: el percecuido Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 15:53
          1. jean reno
          2. kevin spacey
          3.harvey keitel
          4.niciolas cage
          5.robert de niro
          6.al pacino
          7.sean penn
          8.steve buscemi
          9.johny depp
          10.don cheadle
        • xtrin Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 25.01.06, 01:57
          > A w jakim dobrym filmie on zagral,ktory by zarobil sporo pieniedzy????
          > Donnie Brasco w 1997 ?
          > W Piratach?
          > www.imdb.com/name/nm0000136/
          > A moze ludzie zauwazyli ze Johnny skonczyl edukacje w wieku 15 lat,a pozniej
          > sie wcial w kariere.No i te jego partnerki zyciowe tez sa na jego poziomie.

          LOL. Komiczny jesteś...
          • Gość: MACIEJ Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.nycmny.east.verizon.net 25.01.06, 15:31
            Ponoc dobry aktor potrafi wszystko zagrac,wiec ja chcialbym sie zapytac w ilu
            rolach Johnny Depp zagral osobe,ze sie tak wyraze wyksztalcona(po studiach) ??
            • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 26.01.06, 06:27
              W Polsce nie tak dawno Miller gral osobe premiera,mimo ze facet wyksztalcenie
              mial nijakie.Obsadzila go w tej roli SLD i uszloby to za komuny,ale w wolnym
              kraju wygladalo beznadziejnie.
              Marcinkiewicz juz ma inne wyksztalcenie niz Miller i lepiej mu ta rola wychodzi.
              Ciekawe jakby Sean Penn czy jego brat Chris zagrali role prezydenta USA?
              Chyba zadnemu rezyserowi by do glowy nie przyszlo obsadzic Johnny Depp w roli
              prezydenta,czy nawet gubernatora.
              • Gość: MACIEJ TOM CRUISE DOCZEKALSIE NAJGORSZEGO. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.01.06, 17:33
                www.msnbc.msn.com/id/11098445/
                Ten bezjajeczny idol doczekal sie nominowania na najgorszego aktora roku 2005.
                Gdyby tego niemoty Mimi Rogers nie przygarnela przed laty,to moze by w
                pornolach gral.
      • Gość: GoHa Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:16
        Zgadzam sie z toba Depp jest najlepszy. kiedy on gdzies gra wiadomo,ze jest to
        dobry film. POtrafi zagrac kazda role swira, komisarza policji lub pirata.
        Oczywiscie on jest BOSKI!!!!!!!!!
        • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 31.01.06, 05:15
          Gość portalu: GoHa napisał(a):

          > Zgadzam sie z toba Depp jest najlepszy. kiedy on gdzies gra wiadomo,ze jest to
          > dobry film.

          A tak dokladnie,to ktory film masz na mysli??
          "What's eating Gilbert Grape?"
          www.imdb.com/name/nm0000136/
          > POtrafi zagrac kazda role swira, komisarza policji lub pirata.

          I wszystkie normalne dziewczyny marza o tym by wydac sie za faceta,ktory jest
          swirem,komisarzem policji lub piratem.
          No i ta jego dziececa uroda z Kentucky!

          > Oczywiscie on jest BOSKI!!!!!!!!!

          Zeby jeszcze umial mowic pelnymi zdaniami.
    • benji97 Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 01.02.06, 01:54
      moja lista ulubionych aktorow zapewne bylaby dluzsza, ale najlepszych i tych
      naprawde wartych ogladania jest krotka
      John Malkovich, za jego ciarki przynoszace aktorstwo
      Robin Willliams, za nieporownane z nikim innym zdolnosci komedyjne i za to ze
      potrafi poradzic sobie z rolami dramatycznymi
      Samuel L Jackson, za to ze wiekszosc jego filmow nalezy takze do moich
      ulubionych, bo on jest naprawde dobrym aktorem
      Morgan Freeman, za to elektryzujace "cos" co roztacza on dookola siebie i wart
      jest ogladania nawet jezeli film nie jest wart ogladania
      Liam Neeson, za niesamowite aktorstwo
      • maksimum Re: NAJLEPSZA 10 AKTOROW OSTATNIEGO 10-CIO LECIA 02.02.06, 17:47
        benji97 napisała:

        > moja lista ulubionych aktorow zapewne bylaby dluzsza, ale najlepszych i tych
        > naprawde wartych ogladania jest krotka
        > John Malkovich, za jego ciarki przynoszace aktorstwo
        > Robin Willliams, za nieporownane z nikim innym zdolnosci komedyjne i za to ze
        > potrafi poradzic sobie z rolami dramatycznymi

        No wlasnie nad tym sie zastanawialem i nie jestem taki tego pewien.

        > Samuel L Jackson, za to ze wiekszosc jego filmow nalezy takze do moich
        > ulubionych, bo on jest naprawde dobrym aktorem
        > Morgan Freeman, za to elektryzujace "cos" co roztacza on dookola siebie i
        >wart jest ogladania nawet jezeli film nie jest wart ogladania

        Musi byc ten spokoj.

        > Liam Neeson, za niesamowite aktorstwo
        • maksimum Oooooooooops ,she did it again! 30.06.06, 07:51
          www.msnbc.msn.com/id/13602099/
          Troche ciala nabrala i w magazynach sie rozbiera.
          • dzida001 Re: Oooooooooops ,she did it again! 02.07.06, 22:59
            a nie uważasz za dziwne gdyby chudła będąc w ciąży?
            • maksimum Re: Oooooooooops ,she did it again! 13.07.06, 17:12
              dzida001 napisała:

              > a nie uważasz za dziwne gdyby chudła będąc w ciąży?

              Moze i masz racje,ale mnie chodzilo o nagie zdjecie na okladce.
              Przeciez to sie robi dla reklamy i pieniedzy.
        • ava40 Re: Najlepsza 10 aktorów 05.07.06, 04:10
          1-Joaquin Phoenix;
          2-Johnny Depp;
          3-Philip Seymour Hoffman;
          4-Ian McKellen;
          5-Ed Harris;
          6-Nicolas Cage;
          7-Robert De Niro;
          8-Leonardo DiCaprio;
          9-Gael Garcia Bernal;
          10-Antonio Banderas
          • maksimum Kto widzial to dno:"Mr & Mrs Smith"? Angelina&Brad 24.08.06, 07:23
            ava40 napisała:

            > 1-Joaquin Phoenix;
            > 2-Johnny Depp;
            > 3-Philip Seymour Hoffman;
            > 4-Ian McKellen;
            > 5-Ed Harris;
            > 6-Nicolas Cage;
            > 7-Robert De Niro;
            > 8-Leonardo DiCaprio;
            > 9-Gael Garcia Bernal;
            > 10-Antonio Banderas

            Widze ze Brad Pitt sie nie zmiescil w twojej 10-tce,no i bardzo dobrze.
            Tym,ktorych ulubienica jest Angelina Jolie polecam to dno pt"Mr & Mrs Smith"-
            2005.
            www.imdb.com/title/tt0356910/
            Scenariusz -dno
            muzyka-dno
            gra aktorow-dno
            Nareszcie wyszedl talent z Pitt'a i Jolie.
            Nie dosc,ze baba jest brzydka jak noc i ma kanciasty leb,to gra beznadziejnie.
            Za ten jej slimak moze sie jeszcze podlotkom podobac jak sobie blyszczyk na
            usta nalozy.
            • maksimum Jak xtrin ocenia "Mr & Mrs Smith" ?????????? 24.08.06, 07:38
              xtrin napisała:

              > > Ta jej uroda jeszcze by uszla,ale ona jest nieprzecietnie glupia.
              > > Trzy malzenstwa za soba i w kazdym byla nawiedziona a teraz spiknela sie
              > z B.Pittem,ktoremu tez grunt sie spod nog usuwa.
              >
              > Chodziłeś z nią do szkoły? Przeprowadzałeś testy na IQ? Siedziałeś pod jej
              > łóżkiem jak się z mężami kochała? Podsłuchiwałeś ich kłótni z szafy? Jakim
              > prawem i na jakiej niby podstawie oceniasz jej inteligencję i charakter?

              Na pewno zaraz uslysze ,jak to "wzorowe" malzenstwo zrobilo "wzorowy" film.

              A moze mialem racje,ze :
              ---------
              "nawiedziona a teraz spiknela sie z B.Pittem,ktoremu tez grunt sie spod nog
              usuwa."
              ---------------

              Poczekamy na dalsze "dziela" tej genialnej pary.
    • Gość: krzycho według mnie IP: 193.24.202.* 24.08.06, 14:24
      Według mnie:
      1. Christian Bale
      2. Johny Depp
      3. Jim Carrey
      4. Jet li
      5. Bruce Willis
      6. Tom Cruise
      7. Brad Pitt
      8. Clive Owen
      9. Andrzej Chyra
      10. Denzel Washington


      Za błędy w nazwiskach przepraszam.
    • ruda.farbowana Re: The best 25.08.06, 19:35
      1. Edward Norton
      2. Robert De Niro
      3. Anthony Hopkins
      4. Kevin Spacey
      5. Liam Neeson
      6. Mel Gibson
      7. Robin Williams
      8. Johnny Deep
      9. Nicolas Cage
      10.Joaquin Phoenix


      8.

      Życie to ciekawość. Jeśli nie jesteś ciekawy oznacza to, że leżysz w
      trumnie :)))
      • maksimum Re: The best 25.08.06, 20:32
        ruda.farbowana napisała:

        > 1. Edward Norton
        > 2. Robert De Niro
        > 3. Anthony Hopkins
        > 4. Kevin Spacey
        > 5. Liam Neeson
        > 6. Mel Gibson
        > 7. Robin Williams
        > 8. Johnny Deep

        No jak on Ci sie podoba,to ja jestem przy nim booooostwo!

        > 9. Nicolas Cage

        On zupelnie stracil wyraz,cos jakby na emeryturze byl.

        > 10.Joaquin Phoenix
        >
        >
        > 8.
        >
        > Życie to ciekawość. Jeśli nie jesteś ciekawy oznacza to, że leżysz w
        > trumnie :)))

        A ja jestem ciekawy jak twoje rude wlosy wygladaja i chetnie bym je obejrzal.
        • ruda.farbowana Re: The best 29.08.06, 02:19
          Maksimum, Johnny Deep nie podoba mi się, zupełnie nie jest w moim typie jeśli o
          to Ci chodzi. Akurat dla mnie liczy sie przede wszystkim to, jak aktor gra, a
          nie jak wygląda. Nicolasa Cage'a również cenię i to, że według Ciebie "stracił
          wyraz", nie oznacza, że nie jest dobrym aktorem w opinii wielu innych osób.
          BTW: moje włoski są długie, kręcone, miękkie i pachnące oraz baaaaardzo miłe w
          dotyku;))) Ale musisz uwierzyć na słowo, bo raczej się o tym nie przekonasz;)))
          Pozdrawiam
          • maksimum Re: The best 30.08.06, 06:12
            ruda.farbowana napisała:

            > Maksimum, Johnny Deep nie podoba mi się, zupełnie nie jest w moim typie jeśli
            o to Ci chodzi. Akurat dla mnie liczy sie przede wszystkim to, jak aktor gra, a
            > nie jak wygląda.

            Z ta gra to jest tak,ze gra jak mu pozwola,a od tego jest casting director.
            Jesli on zdecyduje,ze tej roli pasuje wlasnie Johnny D. to Johnny D. bedzie ta
            role gral.To nie jest tak,ze Johnny D. potrafi zagrac wszystko,bo nie ma
            takiego aktora,ktory potrafi zagrac wszystko,tylko czy akurat wlasnie Johnny D.
            pasuje do tej roli.

            > Nicolasa Cage'a również cenię i to, że według Ciebie "stracił
            > wyraz", nie oznacza, że nie jest dobrym aktorem w opinii wielu innych osób.

            On jedzie na nazwisku i ukladach.
            Nie zauwazylas jak Brad Pitt sie skonczyl bez ukladow?
            Widzialas to dno pt "Mr & Mrs Smith" ?
            www.imdb.com/title/tt0356910/
            Tak to wyglada jak dwoje bardzo znanych aktorow bierze sie do robienia filmow.
            Wszyscy mysleli ,ze oni sa niedoscignieni w doskonalosci,a oni graja jak
            amatorzy.
            Film to jest duuuuuuuzo wiecej niz aktorzy.

            > BTW: moje włoski są długie, kręcone, miękkie i pachnące oraz baaaaardzo miłe
            w dotyku;))) Ale musisz uwierzyć na słowo, bo raczej się o tym nie
            przekonasz;)))
            > Pozdrawiam

            Szkoda,bo myslalem ,ze bedzie we wrzesniu jakis zlot rudowlosych w Warszawie i
            bym se przynajmniej popatrzyl.
            • ruda.farbowana Re: The best 30.08.06, 20:07
              maksimum napisał:
              Z ta gra to jest tak,ze gra jak mu pozwola,a od tego jest casting director.
              Jesli on zdecyduje,ze tej roli pasuje wlasnie Johnny D. to Johnny D. bedzie ta
              role gral.To nie jest tak,ze Johnny D. potrafi zagrac wszystko,bo nie ma
              takiego aktora,ktory potrafi zagrac wszystko,tylko czy akurat wlasnie Johnny D.


              Pokaż mi, w którym miejscu napisałam, że Johnny potrafi zagrać wszystko. Ach i
              dzięki, że mnie oświeciłeś, w życiu bym nie wpadła na to, od czego jest casting
              director!!!

              A co do Nicholasa Cage'a maksimum napisał:
              On jedzie na nazwisku i ukladach.
              Nie zauwazylas jak Brad Pitt sie skonczyl bez ukladow?
              Widzialas to dno pt "Mr & Mrs Smith" ?
              www.imdb.com/title/tt0356910/
              Tak to wyglada jak dwoje bardzo znanych aktorow bierze sie do robienia filmow.
              Wszyscy mysleli ,ze oni sa niedoscignieni w doskonalosci,a oni graja jak
              amatorzy.
              Film to jest duuuuuuuzo wiecej niz aktorzy.

              Hmmm... ja o słupie Ty o d... ;)))
              Chyba nie zauważyłeś, że na mojej liście nie ma Brada Pitta. A co do Cage'a -
              ja uważam, że jest dobrym aktorem, jeśli się z tym nie zgadzasz - nie musisz.
              Wydaje mi się, że drażni Cię każda opinia odmienna o Twojej. Pozdrawiam.
              • maksimum Re: The best N.Cage. 01.09.06, 06:10
                ruda.farbowana napisała:

                > Hmmm... ja o słupie Ty o d... ;)))

                Co za intuicja! Wlasnie na wakacje wyjezdzam.

                > Chyba nie zauważyłeś, że na mojej liście nie ma Brada Pitta. A co do Cage'a -
                > ja uważam, że jest dobrym aktorem, jeśli się z tym nie zgadzasz - nie musisz.
                > Wydaje mi się, że drażni Cię każda opinia odmienna o Twojej. Pozdrawiam.

                N.Cage'a kiedys bardzo lubilem i denerwuje mnie ze zdziadzial.
                www.imdb.com/name/nm0000115/
                Ja go pamietam z "Racing with the Moon" "Raising Arizona" "Moonstruck" i wtedy
                byl dobry ,a teraz wyglada jak wykastrowany pedal.
    • lupus48 Re:trudniej 30.08.06, 21:54
      trudniej mi podac dziecieciu niz jednego wiec podam jednego mojego
      ulubionego-robin williams
      • maksimum Re:trudniej R.Williams w "Good Will Hunting" 01.09.06, 06:02
        lupus48 napisała:

        > trudniej mi podac dziecieciu niz jednego wiec podam jednego mojego
        > ulubionego-robin williams

        Komediowo-tragiczny a zawsze filozoficzny.
        www.imdb.com/name/nm0000245/
        Good Will Hunting byl jego najlepszym filmem.
        www.imdb.com/title/tt0119217/
        • xtrin Re:trudniej R.Williams w "Good Will Hunting" 02.09.06, 01:18
          > Good Will Hunting byl jego najlepszym filmem.

          Oj... to wyjątkowo marny dorobek w takim razie. "Good Will Hunting" to gniot
          wyjątkowy.
    • krzychapanna aktor 31.08.06, 11:58
      Johny Deep
      -edward nozycoreki
      -marzyciel
      • maksimum Re: aktor Johnny Depp i Piraci 01.09.06, 06:14
        krzychapanna napisała:

        > Johny Deep
        > -edward nozycoreki
        > -marzyciel

        On przejdzie do historii za "Piratow"
        www.imdb.com/name/nm0000136/
        Mial tez kilka dobrych rol,ale ja za nim nie przepadam.
    • magax Gary Oldman i Steve Buscemi 01.09.06, 10:53
      Nie wiem czy był.I chociaż często jest na drugim planie zawsze jest wyrazisty.
      Podobnie Buscemi.Za przystojni nie są ale cikawsi niż lalki w stylu np. Pitta
      --------
      I Might Be Wrong...
      • maksimum Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 01.09.06, 19:39
        magax napisała:

        > Nie wiem czy był.I chociaż często jest na drugim planie zawsze jest wyrazisty.
        > Podobnie Buscemi.Za przystojni nie są ale cikawsi niż lalki w stylu np. Pitta
        > --------
        > I Might Be Wrong...

        www.imdb.com/name/nm0000114/
        Przyznam sie szczerze,ze nawetnie znalem jego nazwiska,ale facet jest bardzo
        wyrazisty i pamietam go dobrze z "Fargo" "Con Air" "Armageddon".
        To prawda,ze on moze przestraszyc bez charakteryzacji.
        • magax Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 01.09.06, 19:50
          Buscemi w Fargo był najlepszy.Grał też u Coenów w Barton Fink.A w Desperado jego
          gadana scena była ciekawsza niż strzelanki Banderasa
          --------
          I Might Be Wrong...
          • maksimum Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 01.09.06, 23:46
            magax napisała:

            > Buscemi w Fargo był najlepszy.Grał też u Coenów w Barton Fink.A w Desperado
            >jego gadana scena była ciekawsza niż strzelanki Banderasa

            Banderas ,to chwilowa moda poparta znajomosciami.

            > --------
            > I Might Be Wrong...

            Noooo.
            You are always right.
          • xtrin Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 02.09.06, 01:17
            Buscemi grał też u Coenów w "Big Lebowski" i "Hudsucked Proxy" (zresztą moje dwa
            ulubione filmy Coenów).
            Świetny aktor.
            • magax Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 02.09.06, 11:10
              Miał jeszcze fajną rólkę w "Rzeczy,jakie robisz w Denver będąc martwym". kurcze
              nie pamiętam jego ksywki w tym filmie.
              Mój kolega mówi o nim Pan Robal:)
              --------
              I Might Be Wrong...
              • maksimum Re: Gary Oldman i Steve Buscemi 29.10.06, 05:40
                magax napisała:

                > Miał jeszcze fajną rólkę w "Rzeczy,jakie robisz w Denver będąc martwym".
                kurcze
                > nie pamiętam jego ksywki w tym filmie.
                > Mój kolega mówi o nim Pan Robal:)
                > --------

                www.imdb.com/title/tt0114660/
                Mr Shhh ?
                > I Might Be Wrong...
            • maksimum Steve Buscemi. Ser,wino i piwo 29.10.06, 05:35
              Wyobrazacie sobie,ze Buscemi zagral juz w 100 filmach!
              I ze kazdy ser mozna popijac piwem!
              www.winomania.pl/jak_podawac.php?id=1&pid=6&s=2
              • maksimum Powinno byc o Angelina Jolie,a jest IQ test. 30.01.07, 05:38
                www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE
                Ciekawe jakby spytali o Mr. & Mrs Smith to co by ludziska odpowiedzieli?

                imdb.com/title/tt0356910/
                • maksimum Kto zna "Girlfriend" Avril Lavigne? 15.03.07, 04:07
                  www.youtube.com/watch?v=cQ25-glGRzI
                  • maksimum Latajacy samochod! 13.04.07, 06:07
                    www.extremefunnyhumor.com/movie.php?id=390
                    Przyszlosc nas dopadla?
                    • maksimum Tatus!!!!!!!!!!!!! Krotki film a tyle ma wdzieku. 15.05.07, 22:11
                      www.metacafe.com/watch/440389/one_night_stand/
                      • maksimum Ten aktor,ktory sie od zwierzaka odgania jest dosc 25.05.07, 05:35
                        dobry.

                        www.youtube.com/watch?v=ek8YAInhXOU&mode=related&search=
    • stormy1 Re: 29.05.07, 18:42
      trudno mi ustalic cala 10, ale mowiac tylko o mezczyznach, to na pewno newman,
      pacino, deniro, pitt, bacon, irons. to pierwsze nazwiska ktore przychodza mi do
      glowy:D
      • dasiek11 Re: 29.05.07, 22:31
        Oczywiscie,ze:
        1.de niro
        2.de niro
        3.de niro
        4.de niro
        5.hoffman
        6.pacino
        7.hanks
        8.washington
        9.spacey
        10.robbins
      • maksimum Re: 01.05.08, 06:03
        stormy1 napisał:

        > trudno mi ustalic cala 10, ale mowiac tylko o mezczyznach, to na
        pewno newman,
        > pacino, deniro, pitt, bacon, irons. to pierwsze nazwiska ktore
        przychodza mi do
        > glowy:D

        Newman i Irons sie zgodze,ale reszta czesto gra,choc nie przedstawia
        kunsztu.
    • m0ra najlepsza 10 aktorow ostatniego 10-cio lecia 25.07.08, 11:55
      1. Jeremy Irons
      2. Daniel Day-Lewis
      3. Peter Coyote
      4. Jack Nicholson
      5. Sean Connery ( nie tylko w ostatnim 10-cio leciu)
      6. Anthony Hopkins
      7. Nicholas Cage
      8. Kevin Costner
      9. Will Smith
      10.Colin Farrel (nieznoszę cwaniaka, ale dobrze gra)
    • Gość: Boom! Re: lista 10 aktorów ostatniego 10-lecia IP: 195.85.249.* 25.07.08, 14:48
      Moja subiektywna lista:
      1. Gary Oldman
      2. Heath Ledger
      3. Christian Bale
      4. Matt Damon
      5. Edward Norton
      6. Denzel Washington
      7. James McAvoy
      8. Gabriel Byrne
      9. Forest Whitaker
      10. Brad Pitt (jedynie za "fight club" i "dwanaście małp")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka