hahahahaha4
30.12.09, 19:51
Zobaczyłam przypadkowo „byłą” mojego chłopaka. Zaczęłam o nią wypytywać.
Zapytałam o seks. „ Czy było ci z nią dobrze? Tylko odpowiedz szczerze „ ....
„Tak. Było” - odpowiedział. Drążyłam temat. Masochistycznie. O jej ciało,
temperament. Nie wiem z czego to wynikało. Nie mogę o niej zapomnieć, jest
atrakcyjna, uwodzicielska, i choć on zapewnia, że to już minęło, że to juz
przeszłość, a ona była pomyłką, to we mnie pozostał niepokój, zazdrość o „te”
chwile, w których był z nią, podziwiał jej ciało, szeptał jej do ucha czułe słowa.
Postanowiłam zamieścić ten post, by podzielić się obawami z innymi osobami,
które może mają podobną sytuację, i usłyszeć opinie obu stron, zarówno
damskiej jak i męskiej, choć po cichu licze bardziej na odzew mężczyzn.
Panowie, jak to jest? Kiedy jesteście z nową kobietą w swoim życiu, czy
myślicie czasem o byłej, czy porównujecie je obydwie, czy przywołujecie w
pamięci szczególy, czy przypominacie sobie chwile spędzone we dwoje, seks,
słowa, czułość.... i jak to sie ma do obecnej partnerki?