30.12.09, 19:51
Zobaczyłam przypadkowo „byłą” mojego chłopaka. Zaczęłam o nią wypytywać.
Zapytałam o seks. „ Czy było ci z nią dobrze? Tylko odpowiedz szczerze „ ....
„Tak. Było” - odpowiedział. Drążyłam temat. Masochistycznie. O jej ciało,
temperament. Nie wiem z czego to wynikało. Nie mogę o niej zapomnieć, jest
atrakcyjna, uwodzicielska, i choć on zapewnia, że to już minęło, że to juz
przeszłość, a ona była pomyłką, to we mnie pozostał niepokój, zazdrość o „te”
chwile, w których był z nią, podziwiał jej ciało, szeptał jej do ucha czułe słowa.
Postanowiłam zamieścić ten post, by podzielić się obawami z innymi osobami,
które może mają podobną sytuację, i usłyszeć opinie obu stron, zarówno
damskiej jak i męskiej, choć po cichu licze bardziej na odzew mężczyzn.
Panowie, jak to jest? Kiedy jesteście z nową kobietą w swoim życiu, czy
myślicie czasem o byłej, czy porównujecie je obydwie, czy przywołujecie w
pamięci szczególy, czy przypominacie sobie chwile spędzone we dwoje, seks,
słowa, czułość.... i jak to sie ma do obecnej partnerki?
Obserwuj wątek
    • bmwracer Re: Zazdrosc 30.12.09, 20:44
      Przeciez pamieci sie nie traci na zawolanie a wiec nie mozna
      oczekiwac ze ktos zupelnie wymaze przeszlosc z pamieci. A przeszlosci
      niestety nie potrafimy zmienic.
      Nie sadze ze wspominamy z teskonota czy jakies przeszle porzadania
      wracaja albo probuje sie porownywac to co bylo i co jest - przeszlo
      minelo, czasami cos sie przypomni z wieksza czy mniejsza doza
      szczegolow i tyle. Najwazniejsze aby nowy partner nie drazyl dziury w
      brzuchu poniewaz wtedy dopiero ma sie refleksje.... Byly powody
      dlaczego "Ex jest Ex" i najwazniejsze aby sama nie pozostac ex
      poprzez niezdrowa zazdrosc....
      • navelbina Re: Zazdrosc 30.12.09, 20:52
        Myślę, że drążenie tematu byłych partnerów nie jest dobre i na pewno nie
        prowadzi do niczego dobrego. Jesteście razem teraz w tej chwili i to jest
        najważniejsze, nie żyje się przeszłością a tym co jest tu i teraz. Wybrał
        Ciebie, powiedział, że tamto to już przeszłość, więc odstaw zazdrość na bok,
        zaciśnij zęby i idź dalej. Sentyment zawsze jakiś pozostaje.
      • b.montana Re: Zazdrosc 01.01.10, 13:14
        bmwracer napisał:

        > Byly powody dlaczego "Ex jest Ex" i najwazniejsze aby sama nie pozostac ex poprzez niezdrowa zazdrosc....

        a jesli powodem było to, że ex zostawiła faceta? to co, to znaczy że wtedy facet ciągle o niej fantazjuje?:D
    • poprioniony Re: Zazdrosc 30.12.09, 21:45
      > a ona była pomyłka

      Byla dostala kopa w zad za kretynskie wypytywanie sie
      o byle, ale nie wiesz na pewno, wiec lepiej go wypytaj.
    • s.p.7 Re: Zazdrosc 30.12.09, 23:14
      zazdrosc to zła cecha

      najgłupsze w niej jest to ze u jej podstaw lezy chec zatryzmania partnera dla
      siebie ale działa to w odwrotną stronę
    • mvszka Re: Zazdrosc 31.12.09, 09:22
      a Ty nikogo wcześniej nie miałaś, z kim było Ci dobrze, a później
      okazał się pomyłką czego dowodem jest nowy związek??? Zazdrość o
      czyjąś przeszłość trąci trochę obsesją nie uważasz??
    • menk.a Re: Zazdrosc 31.12.09, 11:12
      Nieładnie i niemądrze szanowna koleżanko.;))
    • tow.ortalion Re: Zazdrosc 31.12.09, 11:20
      Podejrzewam, że bzykając Ciebie, myśli że robi to z nią.

      • marguyu Re: Zazdrosc 31.12.09, 13:29
        hahahah,
        najwidoczniej nie masz innych problemow wiec umiejetnie sama sobie
        je wynajdujesz. Rob tak dalej a osiagniesz toco osiagnela twoja
        poprzedniczka: zostaniesz ex.

        Facetowi zrob lobotomie i wytnij te czesc mozgu, ktora jest
        odpowiedzialna za pamiec. Wtedy bedziesz miala gwarancje, ze niczego
        nie pamieta i nie robi porownan. Nie zapomnij o tym, ze po tym
        zabiegu facet straci takze inne zdolnosci, ale to przeciez drobiazg,
        bo bedzie caly twoj!!!

        eh... gdyby zazdrosc i glupota umialy fruwac to ludzkosc wyginelaby
        z braku swiatla!
        Zostalyby tylko krety i nietoperze. ;)
        • purchawkapuknieta Re: Zazdrosc 31.12.09, 14:03
          i ty :)
    • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 13:00
      Kiedy jesteście z nową kobietą w swoim życiu, czy myślicie czasem o byłej,
      czy porównujecie je obydwie, czy przywołujecie w pamięci szczególy, czy
      przypominacie sobie chwile spędzone we dwoje, seks, słowa, czułość....


      a po jaką cholerę ?

      . i jak to sie ma do obecnej partnerki?

      nijak
      • hahahahaha4 Re: Zazdrosc 02.01.10, 13:24
        witam
        dzieki za odpowiedzi
        rany.. nie rozumiem nieuprzejmosci niektorych z was. Post byl zamieszczony w
        celach poznawczych, od tego wlaśnie jest to forum (chyba...) a ton niektórych
        wskazuje, że pozjadali wszystkie rozumy świata. Ciekawe czy tacy z was mądrale,
        drodzy mężczyźni, że wiecie wszystko o pscyhice i zachowaniach kobiet.... i
        nigdy nie pytacie, nie macie wątpliowści...
        • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 13:30
          nie rozumiem dlaczego posądzasz mnie o nieuprzejmość. Odpowiedź masz konkretną.
          Czy gdybym napisał elaborat pełen słodkiego pierdzenia i pustosłowia, to byłby
          to wyraz uprzejmości ?

          Powtórzę, dla normalnego faceta, w momencie jak bzyka i zadaje się następną
          dupą. Poprzednia jest bez znaczenia. Było, minęło, szacun i to wszystko !
    • purchawkapuknieta Re: Zazdrosc 02.01.10, 13:57
      nie rozumiem tego powszechnego zdziwienia. rany, to nie sąsiadka z trzeciego
      pietra, tylko osoba, z którą obecny partner spedził kawałek życia. intymnie.
      niczym nienormalnym dla mnie jest interesowanie się przeszłością partnera. z
      jakiś powodów ją wybrał i z jakiś powodów z niej zrezygnował. to wiedza o nim,
      nie o niej. fakt, drążenie nie jest zbyt rozważne. można spróbować zagaić, ale
      tylko tyle.
      a myślenie o byłym? w trakcie pinga pinga nie, ale po się zdarza. chociaż w
      trakcie też, to jednak znak, ze zbliżamy się do końca związku.
    • alesys Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:10
      jesteście tacy zdziwieni? kompletnie Cię rozumiem.

      a co jesli były facet zdradził Twoją obecna pannę - zrobił sobie dziecko ze
      SWOJĄ ex, po czym był zmuszony do ozenku, ale Twoja obecna panna mu wtedy
      wybaczyła, po czym spała z nim kilkakrotnie po jego ślubie, po czym on
      zatrudnił ją w swojej firmie i pracują ze sobą??

      to jest fajne? normalne? mam sie nie wku...ać?
      • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:16
        alesys napisał:

        > to jest fajne? normalne? mam sie nie wku...ać?

        to zależy czy jesteś ta ex (obecnie żona i matka) czy ta next - obecnie
        asystentka-pod-władna
        • nanai11 Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:24
          To przykre ze tak szybko dla niektórych mezczyzn kobiety byłe staja sie bez
          znaczenia.
          • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:26
            nanai11 napisała:

            > To przykre ze tak szybko dla niektórych mezczyzn kobiety byłe staja sie bez
            > znaczenia.

            a jak długa żałoba byłaby zadowalająca ?
          • alesys Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:37
            nana... chyba na odwrót ;) cóż, shit happens.
        • alesys Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:35
          przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz... załóżmy że Twoja panna pracuje u
          swojego byłego, który ja zdradził gdy byli razem, ona mu wtedy wybaczyla i z nim
          sypiała dalej po jego ożenku.
          • nanai11 Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:38
            No ale to przeciez go nie zmusza prawda?? Na siłe go sobie nie wkłada ze tak
            powiem. Jesli sypia z byłą, to rzecz jasna nie ma co liczyć na zwiazek z nim. A
            co do żałoby po ex, to raczej nie chodziło mi o żałobe ale o szacunek.
          • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:41
            alesys napisał:

            > przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz...

            zapytam jeszcze raz, jesteś tą panną, która daje się bzykać po ożenku czy tą
            żoną z wpadki ?
            • alesys Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:44
              ja jestem tym facetem którego wku...a przeszłość mojej obecnej panny, która
              pracuje ze swoim ex ciulem.
              • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 21:56
                alesys napisał:

                > pracuje ze swoim ex ciulem.

                i jeszcze od czasu do czasu ma tego ciula w sobie.
                Mam Ci gratulować czy jak ? Bo godności Ci chyba nie zdołam dodać ?
                • alesys Re: Zazdrosc 02.01.10, 22:37
                  nie koleżko, ja Ci zaraz pogratuluje umiejętności czytania ze zrozumieniem, bo
                  dwa razy się powtórzyłem i nie skumałeś że jestem facetem... i nigdzie nie
                  napisałem że MA tego ciula w sobie, tylko miała przede mną, a teraz pracuje u
                  niego... i pytam się jakbyś się czuł, bo mówiłeś koleżance u góry że się nie
                  myśli o byłej... więc zapytałem co bys zrobił w takiej sytuacji, którą Ci
                  przedstawiłem.
                  • tytus_flawiusz Re: Zazdrosc 02.01.10, 22:52
                    > bo mówiłeś koleżance u góry że się nie
                    > myśli o byłej...

                    Więc to raczej tobie koleżko należy pogratulować umiejętności czytania ze
                    zrozumieniem. Nie myśli się o (mojej) byłej, a już tym bardziej cóż mnie
                    obchodzi jej były.

                    ps. co nie zmienia faktu, że ta Twoja prawdopodobnie wali cię po rogach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka