08.02.05, 14:26
poniewaz pojawiaja sie ciagle pytania o zwiazki, wklejam dla wszystkich
zainteresowanych link:
serwisy.gazeta.pl/walentynki/1,62766,2166708.html
moze ktos od tego zmadrzeje;)))

Pauli
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: zwiazki 08.02.05, 14:30
      łomatko....łomatko!!!!!!!!!!!!!!!!
    • wadera3 Re: zwiazki 08.02.05, 14:34
      to jest właśnie ten bełkot teoretyków od wszystkiego....Mazury...
      gdybym ja kiedyś tak postąpiła w stosunku do swojego byłego.....i jeszcze
      zadzwoniła z pytaniem czy jest zły....nie miałabym po co do domu wracac....
      ale teoria -fajna...szkoda,że do praktyki się ma nijako......
      • blue_as_can_be Re: zwiazki 08.02.05, 15:10
        w ogole ten artykul to jakis stek nonsensow dla mnie. niebezpiecznych,
        uproszczonych nonsensow, dodalabym. przerazajace, ze ten typ prowadzi
        psychoterapie.
        • wadera3 Re: zwiazki 08.02.05, 15:17
          i nie jest w tym odosobniony ,niestety......
          oni nie przystają do rzeczywistości...żyją w świecie zbudowanym z komunałów i
          teorii,na uzytek pacjentów oczywiście-
          w codziennym życiu mają to co wszyscy i dlatego bywa im gorzej niż innym
          • pewien_student Re: zwiazki 08.02.05, 18:53
            no ale znacie chyba to powiedzonko - psychologia zajmuja sie ludzie ktorzy maja
            ze soba najwieksze problemy.

            ale strach sie bac ze ten artykul przeczytaja mlode ploche szesnasto,
            osiemnasto, czy nawet dwudziesto czy trzydziestokilku latki i wezma to na
            powaznie. zaczna sie domagac Bog wie czego, szukac dziury w calym i szlag chyba
            trafi niejeden udany wczesniej zwiazek. jednym zdaniem: przegadany i
            przeteoretyzowany stek farmazonow. jesli dla kogos zwiazek sie opiera na
            ralizowaniu wlasnych potrzeb (niedawno byl watek "milosc nie istnieje" -
            dokladnie to samo podejscie), a nie na tak banalnych sprawach jak zaufanie i
            szczerosc no to przykro mi bardzo... ale chyba wole zyc w celibacie...
            • Gość: * BZDURY!!! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 00:31
              Ja nie wiem co to za psycholog, to jakies bzdury sa, ze sie poswiecac???Jest
              roznica w zatracaniu siebie a poswieceniu z wlasnej woli dla drugiej osoby i
              jeszcze ta glupota o zdradzie ktora cementuje zwiazek...no comments
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka