Dodaj do ulubionych

Brzydkie Chinki

12.07.06, 22:15
Panowie co sadzicie o Chinkach i ich urodzie? Nie mysle o Japonkach,
Tajkach...etc. mam na myśli Chinki. Pucułowata twarz, krótkie mózki, zero
bioder, mini piersi, szare zeby..taka prawda..niestety. Mój brat ma zamiar sie
z taka umawiac...jak ja zobaczyłem, zbladłem. Co o nich sadzicie? Moze jestem
uprzedzony? Dle mnie nie ma jak piekna POLKA!!!!
Obserwuj wątek
    • voker Re: Brzydkie Chinki 12.07.06, 23:11
      Piekne, jedz sobie do Toronto, najwiecej pieknych to Chinki, biale to brzydule
    • przedwojenny Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 02:45
      Zgadzam się . Ogólnie mieszkanki Azji to dla mnie najbrzydsze kobiety-
      porównując z mieszkankami każdego innego kontynentu.
    • ariwederczi Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 07:55
      Polecam spojrzenie na aktorkę, która gra Sun w "LOST". W pierwszych odcinkach
      bardzo przeciętna, a potem... coraz bardziej zjawiskowo piękna.
    • waldek1610 Moze lepiej zeby znalazl sobie Taike :) 13.07.06, 08:03
      Bo te przynajmniej sa zabujczo urodziwe, ale dlatego ze mam z nimi
      doswiadczenie to powiem tobie ze niewazne czy Chinka, Tajka, Koreanka czy
      Japonka wszystkie podchodza do milosci i uczuc bardzo instrumentalnie, one po
      porstu sa ciete na pieniadze i prawdziwa milosc nie jest dla niech tak wazna
      jak dla nas ludzi z zachodniej kultury. Zwlaszcza dlatego ostrzegam twojego
      brata przed nim, bo wkoncu bedzie mial zone Chinke ktora go nie kocha tylko
      jest jej wygodnie u boku bialego faceta.

      Tak dla Azjatek biali faceci szczegolnie z USA czy zachodnich krajow to ideal,
      chca sie przyssac bo wiedza ze beda mialy dobrze, i dostatnio przy nich, i co
      wazne bialymi facetami da sie manipulowac i kontrolowac.

      Masz racje Chinki chyba sa najmniej atrakcyjne/kobiece w pojeciu zachodnim ze
      wszystkich Azjatek.

      Sam mialem dwie dziewczyny z Azji, Junko byla z Japoni, a Chanieng z Tailandi.
      Pierwsza miala bardzo szerokie biodra, jak biala, bardzo kobieca, dosc wysoka i
      charakterystyczny plaski ale dosc dugi nosek, ale nie byla najlepsza partnerka
      bo okazala sie bardzo samolubna, jako partnerka.

      Chanieng natomiast, byla bardziej sniada, i nizsza, za to cycki miala jak Ewa
      Sonet, ale mala pupe, choc jej sniada skora, duze usta, jak u mulatki, mialy
      swoje plusy, byla bardziej zamerykanizowana bo wychowala sie w USA wiec byla
      dla mnie lepsza od Junko, bardzej czula, lesz jak kazda azjatka kombinowala i
      bardziej niz na milosci zalezalo jej na pieniadzach i wygodzie wiec zerwalem z
      nia. No ale seks byl cudowny z obydwoma z nimi, bo te azjatki to takie lale
      stworzone do seksu.

      Zreszta zawsze mowilem mojej ex Taice ze ona mogla by zalozyc worek po
      ziemniakach i tak wygladala by prowokujaco :)
      • joa1001 Re: Moze lepiej zeby znalazl sobie Taike :) 16.07.06, 14:13
        Aleś Ty pierdoła Waldziu.
        Każda nie tylko Tajka kopnie Cię w 4 litery.
        Nudzisz jak emeryt.
        • waldek1610 Re: Moze lepiej zeby znalazl sobie Taike :) 17.07.06, 07:10
          ???
    • puszystypudelek Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 08:48
      są extra!! raz miałem taką w życiu i nie zapomnę tego!! i ogromnie chciałbym to
      powtórzyć!!
      • waldek1610 Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 08:56
        puszystypudelek napisał:

        > są extra!! raz miałem taką w życiu i nie zapomnę tego!! i ogromnie chciałbym
        > to powtórzyć!!

        Sa ekstra??? Chinki??? Czyba jednak nie miales nigdy z nimi kontaktu...Wiadomo
        kazda mloda kobieta jest dobra w lozku nawet gdyby nie robila zupelnie nic, ale
        tylko jesli kochasz sie z nia raz czy dwa. Natomiast nazywac Chinki doskonalymi
        partnerkami i kochankami to lekka przesada.
        • puszystypudelek Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 10:24
          :D mialem, i bylo mi dobrze - ale fakt ze na technike jakos wybitnie nie
          patrzylem.... bardziej krecilo mnie ze jest chinka ma skosne oczy itp.. :) no
          i było to jakieś moje marzenie, które zrealizowałem :) teraz marzę o murzynce i
          liczę że kiedyś się uda... :)
          • waldek1610 Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 12:15
            masz racje wystarczy ze sporzysz na oczy azjatki przewrocone do gory, gdy
            lezysz na niej, to ma pirounujace dzialanie na faceta. Azjatki to takie lale do
            seksu, ale nie sa dobrymi zyciowymi partnerkami.
            • agab3388 Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 19:20
              są brzydkie...
              • waldek1610 Re: Brzydkie Chinki 14.07.06, 08:34
                do seksu zadna kobieta nie jest za brzydka, no powiedzmy :)
            • chijana Re: Brzydkie Chinki 14.07.06, 08:37
              waldek1610 napisał:

              > Azjatki to takie lale do seksu, ale nie sa dobrymi zyciowymi partnerkami.

              czy nie uwazasz, ze znowu uogolniasz i sprawic mozesz komus przykrosc czy Ty w
              ogole si enie zastanawiasz?
              • waldek1610 Denerwuje mnie patrzenie przez palce... 14.07.06, 10:50
                Chijana,
                Denerwuje mnie taka Polska postawa ktora mowi wszyscy sa tacy sami....Byc moze
                wszyscy sa rowni, maja takie same prawa.... ale nie tacy sami.

                Dlatego denerwuje mnie bardzo gdy jakis Polak ktory nigdy nie byl w USA mowi ze
                murzyni sa cacy i fajnie wogole, bo fajnie spiewaja i graja w basketball. No
                dobrze ale czy wymagasz zebym ja udawal ze nie widze ze murzyni maja wieksze
                sklonnosci niz kiedykolwiek do zachowan kryminalnych niz jakakolwiek inna rasa.
                To widac na codzien, wystarczy pozyc troche w USA.

                To samo z tymi Azjatkami, jak juz wiesz mialem dwie dziewczyny z Azji, poznalem
                jak jest z ich siostrami i kuzynkami, do tego znam wiele innych facetow ktorzy
                rowniez maja zony azjatki, dziewczyny itd. Nie mozna je posadzic o to zeby byly
                romantyczne lub bezinteresowne, po prostu te kobiety maja inne priorytety,
                zrozum to i nie zalezy gdzie mieszkaja, takie sa po prostu geny i tak juz maja.

                Dlaczego mam udawac ze niby azjatki sa takie romantyczne kochanki skoro nie sa.
                Pewnie powiesz ze nie znam kazdej azjatki, to prawda. Problem w tym ze nigdy
                pewnie nie mieszkalas przez duzszy czas w azji, i wydaje ci sie ze one sa takie
                samye jak biale tylo inaczej wygladaja. Nie, to jest inna kutlura, azjaci nie
                przywiazuja do milosci romantycznej tak wielkiej wagi, oczywiscie ze kochaja,
                ale tej milosci nie okazuja slownie, tylko czynami.

                Zreszta sama sie przekonaj idz na jekies forum angielskojezyczne poswiecone
                Japoni, np. Jref.co, i zapytaj sie Japonki czy Japonczyka co by powiedziala
                gdyby chlopak powiedzal jej "Kocham Ciebie" :)

                ...powiedziala by "Czy oby dobrze sie czujesz"....To prawda. Zreszta sami
                japonczycy mowia ze typowe sa malzenstwa ktore sa razem 40 lat i nigdy zadna
                strona nawet nie wypowiedziala slow; "Kocham Ciebie"...

                • chijana Re: Denerwuje mnie patrzenie przez palce... 14.07.06, 11:07
                  Waldek,
                  Ty chyba nic nie rozumiesz co ja mowie.
                  czy ja Ci kaze klamac? po prostu CI mowie, ze jestes bardzo zamknietym
                  czlowiekiem, ktory uwielbia uogolniac i jestes chyba doskonalym odbiorcom papki
                  medialnej na kazdy temat. co powiedza to wierzysz.
                  wszystkich wrzucasz do jednego wora i co najgorsze...nie rozumiesz co czytasz.

                  kazdy narod sie rozni od siebie w roznych aspektach. myslisz, ze taki Japonczyk
                  tez jest wylewny? nie...taka jest ich kutlura, Oni tacy sa i Tobie ciezko to
                  zrozumiec, bo nie jestes jednym z nich...czemu sie dziwisz? ni e mozesz tego
                  zrozumiec, ze ludzie sa rozn i roznie okazuja uczucia lub ich nie okazuja co
                  nie znaczy, ze nie kochaja.
                  beznajdziejne sa te Twoje wywody.
                  a to, ze miales az 2 Japonki w zyciu i pogadales na forach o Japonii to o
                  niczym nie swiadczy.

                  Azjatki sa tylko do seksu a Polacy to brudasy, glupi i zlodzieje.
                  • waldek1610 Re: Denerwuje mnie patrzenie przez palce... 14.07.06, 12:39
                    sama przyznalas Japonczycy/ki nie sa wylewne. No dobrze ich kultura i
                    preferencje, ale skoro jakis Polak pyta sie mnie co mysle natemat Azjatki czy
                    chinki to mowie mu prawde. Znajac Polakow, kotrzy wymagaja od partnerek
                    poswiecen, romantyzmu, to on czul by sie niesamowicie niespelniony przy niej, i
                    tyle. A Japonki raczej podchodza do zycia niesamowicie praktycznie, kariera
                    liczy sie bardziej dla kobiet, niz to z kim sie ozenia, po prostu zaplanuja
                    sobie ze ozenia sie w wieku 30 lat zanim zegar biologiczny zacznie tykac i
                    tyle, czuja sie spelnione.

                    Moze prosze Ciebie umow sie z Japonczykiem lub Azjata choc raz i w tedy
                    pogadamy..

                    Moj przyjaciel Jim ktory jest murzynem amerykanskim, powiedzial mi kiedys
                    ze "jego ludzie.. nie znosza stereotypow bo niestety one sa prawda"...wiec wola
                    gdy inni udaja ze tego nie widza :)

                    Stereotypy nie klamia, choc niektore sa przerysowane. Jednak zdziwilabys sie
                    gdybys pojechala do Japoni, zreszta ja nie naogladalem sie niczego tylko
                    mieszkalem tam przez 1 rok.
                    • chijana Re: Denerwuje mnie patrzenie przez palce... 14.07.06, 12:55
                      na poczatku postu chcialm Ci wkleic za slownikiem PWN co znaczy pojecie
                      stereotyp

                      stereotyp m IV, D. -u, Ms. ~pie; lm M. -y
                      1. psych. socjol. «funkcjonujący w świadomości społecznej skrótowy, uproszczony
                      i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości odnoszący się do rzeczy, osób,
                      grup społecznych, instytucji itp., często oparty na niepełnej lub fałszywej
                      wiedzy o świecie, utrwalony jednak przez tradycję i nie ulegający zmianom;
                      potocznie: szablon»
                      Znany, ogólnie przyjęty stereotyp.
                      Stereotyp myślenia.
                      Przeciwstawiać się pewnym stereotypom.

                      jak moze zauwzyles...jest on oparty na niepelnej jlub falszywej wiedzy o
                      swieice....wiec Twoje stwiierdzenie, ze stereotypy sa prawdziwe ma sie nijak do
                      tej regulki.

                      niestety na wlasnej skorze sie przekoanalm ile zlego moze zrobic wlasnie
                      stereotyp, wiec dlatego bylabym baaaardzo uwazna na to co mowisz, bo mozesz
                      urazic swoimi nieprzemyslanymi slowami wiele osob. nie mowie tu teraz o
                      konkretnym przykladzie, ale ogolnie, bo w kazdym watku, gdzie sie odzwyasz
                      mozna znalezc stereotypowe myslenie...co jest dla mneioznaka raczej niskiej
                      inteleigencji i braku checi poszerzania swoich horyzontow.
                      Twoje zycie Twoja sprawa, tylko nie feruj wyrokow na cale narody po
                      doswiadzzeniu tylko z kilkoma jednostaki.

                      a to, z emeiszkales tam przez rok, ze miales c=dziewczyne Japonke to juz kazdy
                      wie i zapamietam do konca zycia.

                      nie mozesz pojac tych roznic miedzykulturowych? czemu to Cie tak razi? nie
                      jestes juz w zwiazku z Japonka ani nikim innym z innego kregu kulturowego, wiec
                      co Cie to obchodzi...czy ktos mow kocham cie raz dziennie czy raz na 5 lat?

                      piszesz.."znajac Polakow"...jestes pewien, ze kazdy POlak oczukje poswiecenia
                      od partnerki? wyznan codziennych o uczuciu?
                      ja jestem Polka, moj maz nie...nie mowie, ze go kocham ani nie jest mi to
                      potrzebne. wystarczy, ze widze, ze mnie kocha, ja rowniez odwzajemniam sie
                      czynami a nie zbednymi slowami.
                      da sie tak zyc.

                  • samm11 Re: Denerwuje mnie patrzenie przez palce... 15.07.06, 01:31
                    Witaj... niestety musze zgodzic sie z Toba.. :( tak naprawde, to moj brat juz
                    zareczył sie z ta chinka. Jestem załamany. z bratem łaczyła mnie niesamowita i
                    zadko spotykana więz. Czuje , ze nie moge mu przeszkadzac ani go pouczac czy tez
                    bron Boże, odwlekac od pomysły slubu z Chinka
                    Ja mam zone Polke i zachowania tamtej kobiety zdaja sie pokrywac z tym co
                    napisałes.Moja zona jest b.czuła, non stop utwierdza mnie w przekonaniu ze
                    jestem 'naj", ze mnie kocha itp.
                    jestem zdumiony i dziekuje Ci..
                    tamta kobieta nic tylko : "..money..money..."
                    Niestey to prawda. Azjatki mysla tylko o pieniadzach.
                    Brat ma bardzo dobrze prospoerujaca firme sprzętu sportowego.
                    Wybrał się dwa lata temu na targi do Cantonu. Tam ją poznał.
                    W tej chwili to ona ządzi firma.
                    Znalazła poprzez siostrę kontakt do odbiorcy i praktycznie on wysyła jej na
                    maila tylko raporty o tym co robi.
                    Ona chce znac kazdy szczegół jego poczynan biznesowych.
                    on nie mieszka z nia a ona nie pyta go co dzieje sie w jego zyciu w Polsce, tj
                    gdzie sypia...z kim...jak...etc. Czy dobrze sie czuje, etc.Odwiedza ja raz na
                    dwa miesiace. Czuje, że jest zdesperowany..ma - według niego - małe szanse
                    założenia rodziny, na której mu b.zalezy.
                    Brat ma juz 41 lat i chyba boi sie, ze nie ułozy sobie zycia z zadna koieta.
                    Jestem przerazony. Mam wrazenie, ze go trace a jednoczesnie nie moge mu nic
                    złego o niej powiedziec.. :(
                    Boje sie, ze za kilka lat...bedzie dzielił majatk i trudno mu bedzie odczepić
                    sie od niej
                    • waldek1610 Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 15.07.06, 06:54
                      Chijana mowi ze; "Wszyscy sa tacy sami" ...bzudra!!! Denerwuje mnie taka
                      polityczna potrawnosc. Wszyscy sa rowni i maja takie same prawa. tak zdoga ale
                      to co jest wazne dla Polaka czy Ameryknina moze byc na ostatnim miejscu na
                      liscie priorytetow u ludzi z Azji.

                      Dla Azjatek zawsze wazniejsze beda pieniadze i to co facet moze im
                      zaoferowac...Oczywiscie Azjatki malpuja zachowania zachodnie, probuja byc
                      romantyczne, czule ale im to zle wychodzi. Oni nie sa stowrzeni do wielkiej
                      milosci, zupelnie nie sa to tego stworzeni.

                      Byc moze to tlumaczy dlaczego sa tacy dobzi w Ekonomi i innych dziedzinach
                      zycia, a Romantyczni Latynosci ....trzeci swiat.

                      Zapamietaj ze to nie sa stereoptypy tylko charakterystyka danych spoleczenstw,
                      po prostu kazda kultura kladzie nacisk na inne sfere zycia, i w Chinach czy
                      Japoni ekonomia byla zawsze wazniejsza od sfery emocjonalnej, uczuc.

                      Zreszta porozmawiaj sobie z samymi Japonczykami, wejdz na jakies forum i
                      zapytaj sie kiedy ostatni raz powiedzieli zonie lub mezowi, partnerce; "Kocham
                      Cie" to od razu sie zmieszaja, bo oni cholernie czuja sie niezrecznie, mowiac o
                      uczuciach.

                      I regula sa zwiazki ktore trwaja 40 lat i zaden z pratnerow nigdy nie
                      powiedzial; "Kocham Ciebie", "tesknie za toba"...
                      • chijana Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 07:16
                        a Ty znowu swoje.
                        jak chcesz cytowac co powiedzialam, to moze prawidlowo a nie na swoja modle.
                        gdzie ja napisalam, ze wszyscy sa tacy sami....czlowieku. nie denerwuj mnie z
                        rana w poniedzialek, bo i tak zle mi sie ten dzien zaczal.
                        wroc do podstawowki..primary school..yes in usa chyba maja takie? nauczyc sie
                        cyztac ze zrozumieniem, bo Twoj brak logiki i w ogole proby zrozumienia co
                        druga osba pisze jest porazajace.

                        zauwazylam, ze jak o cos Cie pytam a co chyba nie bardzo zrozumiesz to albo
                        przekrecasz moje slowa, albo w ogole nie odpisujesz.

                        chyba nie chcesz, zebym uzyla slow powszechnie uznawanych za obrazliwe...

                        • waldek1610 Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 07:24
                          A Tobie wydaje sie ze ktos ciebie rozumie tylko wtedy gdy przyjmuje wszystko do
                          wiadomosci, i slucha jak grzmotow z Niebios?

                          Zrozum ze to co dla Ciebie jest wazne, moze wogole nie byc wazne dla mnie i na
                          dowrot. Gdy ja czytam twoje odpowiedzi to tez mam takie wrazenie ze nigdy nie
                          odpowiadasz na moje pytania, tylko uparcie gadasz swoje.

                          • chijana Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 07:33
                            sorry Waldek, ale Twoja inteligencja pozostawia wieleeee do zyczenia,
                            niestety....no ale i tak mieszkasz w USA to chyba nie ejst takie istotne.
                            Widzisz, ja mowie o czyms zupelnie innym a Ty mi wpierasz, ze powiedzialam cos
                            innego...moze tak lopatologicznie wyltumacze
                            chijana: nie lubie rozowego
                            Waldek: Chijana mowi, ze bardzo lubi rozowy

                            zauwazyles roznice?
                            czy wiesz o co mi chodzi?

                            ja rozumiem, ze Ty nie uwazasz za wazne co ja mowie, bo TYy mnie po prostu nie
                            rozumieszi i nie sluchac.
                            PYTAM SIE gdzie napisalam, ze WSZYSCY SA TACY SAMI?
                            mozesz mi poszkuac w mojej wypowiedzi, ze tak napisalam...pewnie tego nie
                            zrobisz jak zwykle, bo juz nie raz Cie prosilam, zebys mi zacytowal moje slowa
                            przeklejone z mojego postu a Ty sie po prostu zmyles...

                            jedyne co wazne jest dla Ciebie to chba jestes Ty sam
                            • waldek1610 Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 07:57
                              chijana napisała:

                              > sorry Waldek, ale Twoja inteligencja pozostawia wieleeee do zyczenia,
                              > niestety....


                              tak to jest twoja OPINIA,.... i opinia Polki :)


                              > PYTAM SIE gdzie napisalam, ze WSZYSCY SA TACY SAMI?
                              > mozesz mi poszkuac w mojej wypowiedzi, ze tak napisalam...


                              Nie musze zawsze cydowac twoich slow "werbatim" jednak wlasnie upierajac sie ze
                              mna ze Chinki czy Azjatki potrafia kochac, nie mowisz z tego w oparciu o swoje
                              doswiadczenie lub w poarciu o doswiadczenie innych ktorzy znaja ten kraj, tylko
                              mowisz tak bo chcesz brzmiec "politically correct"...

                              Twoja wypowiedz na ten teman mozna zaliczyc do wypowiedzi typu; "Eskimosi wcale
                              nie sa zlymi raperami"....come on zapytaj sie samych Eskimosow moze oni sami
                              powiedza Tobie ze sa zli w tym typie muzyki i wogle jej nie sluchaja.

                              A ze Azjatki nie sa romantycznymi kochankami to powszechnie wiadomo, moze
                              bardziej na zachodzie niz w Polsce, bo kontakty z ta kultura sa bardziej
                              bliskie w USA, a w Polsce nie ma wielu personalnych zwiazkow Polsko-Chinskich
                              wiec ludzi nie znaja ich kultury, tak jak ty.
                              • chijana Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 08:22
                                Waldek Amerykaninie....

                                wytlumaczylam Ci o co mi chodzi lopatologicznie na kolorach, ale widze, ze
                                nadal nic...trodno, nie bede wiecej probowac.

                                ja zla Polka, ktora wszystkim wszystkiego zazdrosci...jak to Polka, mowie Ci,
                                ze NIE powiedzialam, ze Azjatki potrafia kochac i byc romantyczne
                                Wypowiadalam sie w zupelnie innym kontekscie, ale nie zrozumiales...ale to
                                wolny kraj tym bardziej USA

                                w Polsce nie ma wielu personalnych zwiazkow Polsko-Chinskich
                                > wiec ludzi nie znaja ich kultury, tak jak ty.


                                skad wiesz ile jest "personalnych zwiazkow Polsko Chinskich w Polsce"...kiedy
                                ostatnio byles w POlsce i gdzie?
                                skad iwesz co ja wiem o kulturze dalekiego wschodzu bliskiego czy jeszcze
                                innego rejonu swiata?
                                NIE masz o tym pojecia i wypisujesz brednie.

                                Dalej twierdze, ze ie zrozumiales o czym mowie...poor Waldek
                                • waldek1610 Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 08:44
                                  wiesz, wiele osob mowiac "wogole nie rozumiesz" tak na prawde, nie chce
                                  zaakceptowac faktu ze ktos zupelnie nie bierze pod uwage ich argumentow.

                                  Oczywiscie ja znam opinie Rosjan i Arabow ze ich kultury sa "najlepsze pod
                                  sloncem", ale czy ja osoba zwiazana z kultura zachodnia mam koniecznie w to
                                  uwierzyc, przeciez dla mnie "russian ways" i arabska kultura wogole
                                  nieporozumienia. Oni po prostu przyzwyczaili sie i wyrosli w ich rodzinnych
                                  kulturach, tak jak ty wolisz rozmawiac z osobami ktore podzielaja twoje
                                  spojrzenie na swiat.

                                  Przypomina mi sie rozne Talk shows czy rozmowy, wywiady w programach
                                  telwizyjnych, jakis "big shot" investigative reporter, interviewer mocno
                                  atakuje goscia, probojac wywyrzec na nim presje zeby odpowiadal dokladnie tak
                                  jak to on sobie wyobrazil...

                                  Po prostu sa ludzie ktorzy chca koniecznie zeby inni przyznali im racje,
                                  zwlasza Ci ktorzy reprezentuja przeciwstawne idealy. Na przyklad gdy RAdio
                                  Maryja zaprasza geja do redakcju to chyba nie po to zeby dac mu mozliwosc
                                  promocji jego stylu zycia, tylko po to zeby zaatakowac jego orientacjie, i
                                  uslyszec od biednego geja, ze jest grzesznikiem itd. Wlasnie podobne jest twoje
                                  zachowanie :)
                                  • chijana Re: Zimny prysznic dla niedowiarkow :) 17.07.06, 08:53
                                    nagrode bym Ci jakas dala, naprawde.
                                    jestes super. Mistrz w przeinaczaniu slowa pisanego. Wielkie Brawo
                                    nie dosc, z eprzystojny to jeszcze Mistrsz...wowo, co za partia, szkoda, ze tak
                                    daleko i ze juz zajety.

                                    jak dotad Twoje wypowiedzi czytalam z przymruzeniem oka, fakt irytowaly mnie,
                                    ale dawalam rade, ale ta ostatnia Twoja wypowiedz jest ponizej jakiejkolwiek
                                    krytyki...szkoa slow.

                                    jesli nei przyjmujesz argumentow drugiej strony, zktora dyskutujesz to po co
                                    dyskutujesz..no chyba, ze oboje prowadzimy monologii...w sumie tak sie czuje.
                                    ja o czym innym Ty o czym innym a wpierasz, ze o tym samym.

                                    Go HOME WALDI..i told u once and u didnt listen to me
    • michal_powolny1 Re: Brzydkie Chinki 13.07.06, 21:53
      Dla biednych chłopców polecamy gumowe lale. Są praktyczne. mało wymagają i są
      doskonałe w łóżku.
      Oficjalny przedstawiciel
      GUMOWY_KACZOR pisać na KPRM 00-950 W-wa AL.Ujaz.3/5
    • zwykly_flet nie wszystkie ... 14.07.06, 17:17
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka