Dodaj do ulubionych

weglowodany???

25.03.04, 17:33
zauwazylam ze wiekszosc z was je bardzo malo weglowodanòw. a jak juz jecie to
tylko chleb. dlaczego?
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: weglowodany??? 25.03.04, 17:39
      Nie wiem, jak inni, ja - z lenistwa :) Długo trzeba gotować (mówię o rzeczach
      typu kasza). No, to nie do końca tak - uwielbiam kluchy, makarony, kasze, boję
      się, że zjem za dużo... A jak jem warzywa, to mogę ich zjeść objętościowo więcej
      - jakoś mi to lepiej na talerzu wygląda.
      Nie jest to u mnie strach przed węglami (patrz forum fitness), po prostu jakoś
      tak wychodzi...
      A chleb jest najłatwiejszy - kroisz i jesz :)
      Warzywami i owocami mogę się najeść, nie jadam i tak mięsa, więc nie mam
      syndromu, że jak nie zjem schabowego i ziemniaków to będę chodzić głodna.
      Ale masz rację, węglowodany są ważne i muszę coś z tym zrobić. Miesiąc
      wystarczy, teraz będą jakieś kasze (uwielbiam pęczak i gryczaną!), albo makaron.
      • zuzinkas Re: weglowodany??? 25.03.04, 17:54
        nie wiem czy zauwazylas przy codziennych postach, ja jem makaron albo ryz
        wlasciwie codziennie. ale i tutaj trzeba go wazyc (najlepiej 60g na porcje).
        np. do pracy przygotowuje sobie w niedziele wieczorem ze 3 porcje makaronu np.
        sosem pomidorowym z warzywami, wkladam do pudelek plastikowych a potem w pracy
        sobie odgrzewam. jest tyle super przepisòw, ze az szkoda ciagle jesc te
        kanapki ;) a co do warzyw to przeciez mozesz spokojnie po porcji
        makaronu "dopchac" sie porcja warzywek tak jak ja robie
        :)
        • schaetzchen Re: weglowodany??? 25.03.04, 18:09
          To jest tekst z onetu:

          Węglowodany są najważniejszym źródłem energii pokarmowej. W zależności od
          ekonomicznego statusu i kulturowych uwarunkowań pokrywają 40-80% dziennego
          zapotrzebowania energetycznego człowieka. Oprócz dostarczania energii pełnią one
          szereg ważnych funkcji w organizmie ludzkim:

          1) wpływają na poziom glukozy we krwi i wytwarzanie insuliny;

          2) regulują poziomem sytości i głodu;

          3) są substratami w procesach glikozylacji białek;

          4) uczestniczą w metabolizmie cholesterolu i trójglicerydów oraz w
          dehydroksylacji kwasów żółciowych;

          5) są substratami do fermentacji bakteryjnej zachodzącej w jelicie grubym (jej
          produkty to wodór, metan, dwutlenek węgla, kwasy tłuszczowe);

          6) stymulują rozwój flory bakteryjnej jelita grubego i wpływają na
          funkcjonowanie komórek nabłonka jelita grubego;

          7) oddziałują na motorykę jelit, mają właściwości przeczyszczające.

          W przeciwieństwie do diety wysokotłuszczowej i wysokobiałkowej, wysoki poziom
          węglowodanów w diecie, pod warunkiem że pochodzą one z różnych źródeł, nie
          wpływa niekorzystnie na zdrowie człowieka. Dieta bogata w węglowodany redukuje
          prawdopodobieństwo wystąpienia otyłości, cukrzycy, miażdżycy, raka jelita
          grubego i raka piersi.

          W optymalnej diecie człowieka 55% zapotrzebowania energetycznego powinno być
          pokrywane z metabolizmu węglowodanów, występujących w diecie w różnej postaci.

          Normy spożycia węglowodanów według Instytutu Żywności i Żywienia

          Głównym źródłem węglowodanów są: produkty zbożowe, rośliny okopowe, trzcina
          cukrowa i buraki cukrowe, nasiona roślin strączkowych, warzywa, owoce, produkty
          mleczne. Pokarmy węglowodanowe są więc głównie pochodzenia roślinnego, zawierają
          często witaminy, minerały i związki antyoksydacyjne.

          Największą ilość węglowodanów zawierają: cukier stołowy - 99,8%, tapioka - 95%,
          kasza pęczak - 83,6%, płatki kukurydziane - 82,5%, miód - 80,8%, daktyle 72,9%,
          ryż biały - 86,8%, ryż brązowy - 77,4%, kasza manna - 75,3%, mąka pszenna -
          73,5%, kasza gryczana 72,9%, makaron - 72,4%, sucharki - 71,4%, śliwki suszone -
          69,4%, pszenica - 69,1%, płatki owsiane - 66,2%, rodzynki sułtańskie 64,7%,
          morele suszone - 64%, fasola pstra - 63%, groszek zielony - 60,7%, fasolka
          zielona - 58,7%, fasola azuki - 58,4%, bób - 51,8%.

          Pokarmy zawierające węglowodany można uszeregować ze względu na ich zdolność do
          wpływania na poziom glukozy we krwi, zdolność ta jest określana mianem indeksu
          glikemicznego. Pokarmy o niskim indeksie glikemicznym (np. nasiona roślin
          strączkowych, kasza, słabo zmielone ziarna zbóż) zawierają wolniej trawione i
          wchłaniane węglowodany, posiłek złożony z takich pokarmów nie podnosi poziomu
          glukozy we krwi i nie stymuluje wydzielania insuliny. Dieta oparta na pokarmach
          o niskich indeksach glikemicznych obniża ryzyko powstania insulinoniezależnej
          cukrzycy, obniża poziom trójglicerydów osocza u ludzi z hipertrójglicerydozą.
          Dodatkowo pokarmy te zawierają duże ilości węglowodanów nie trawionych w
          przewodzie pokarmowym, a podlegających fermentacji w jelicie grubym (włókna
          pokarmowe).


          Dobrze jeszcze poczytać sobie o węglowodanach prostych i złożonych, o błonniku i
          o indeksie glikemicznym. Wkleję tu link, tylko póki co strona mi się nie chce
          otworzyć...
          • schaetzchen Re: weglowodany??? 25.03.04, 18:22
            Wklejam po kawałku. © 2003 lek.med. Mariusz Gawlik
            www.dieta.info.pl/weglowodany.htm
            Węglowodany

            Węglowodany (zwane również cukrami) są to cząsteczki złożone z węgla, tlenu i
            wodoru. Są one przekształcane w glukozę będącą dla organizmu istotnym źródłem
            energii, którą można szybko uruchomić.

            Węglowodany jednocząsteczkowe (cukry proste):

            — glukoza; można ją znaleźć w miodzie i owocach,

            — fruktoza; znajduje się również w miodzie i owocach,

            — galaktoza; znajduje się w mleku.

            Węglowodany dwucząsteczkowe (dwucukry):

            — sacharoza (cukier biały - ekstrakt z buraków cukrowych lub trzciny
            cukrowej), złożona z glukozy i fruktozy,

            — laktoza (tworzą ją glukoza i galaktoza) jest węglowodanem znajdującym się
            w mleku ssaków,

            — maltoza (tworzą ją dwie cząsteczki glukozy), jest podstawowym cukrem
            obecnym w piwie, zawarta jest również w kukurydzy.

            Węglowodany wielocząsteczkowe (cukry złożone):

            — skrobia; jedna cząsteczka skrobi zawiera setki cząsteczek glukozy. Możemy
            ją znaleźć w zbożach (pszenica, kukurydza, ryż), bulwach (ziemniaki), korzeniach
            (brukiew), ziarnach lub roślinach strączkowych (fasolka, soczewica, groszek,
            groch, bób, soja, komosa ryżowa).



            STARY PODZIAŁ CUKRÓW!

            Przez długi czas dzieliliśmy cukry na dwie różne grupy, ponieważ sądziliśmy, że
            ich przyswajalność przez organizm nie jest taka sama.
            Rozróżnialiśmy mianowicie cukry szybko przyswajalne i cukry wolno przyswajalne.

            Pod hasłem „cukry szybko przyswajalne" figurowały cukry proste i
            dwucząsteczkowe, takie jak glukoza i sacharoza, które znajdują się w cukrze
            rafinowanym (z trzciny cukrowej lub buraków cukrowych), miodzie i owocach.

            Określenie „cukry szybko przyswajalne" oparte było na przekonaniu, iż w związku
            z prostą budową cząsteczki węglowodanów ich przyswajanie przez organizm
            następuje bardzo prędko, krótko po spożyciu pokarmu.

            Natomiast pod kategorią „cukrów wolno przyswajalnych" rozumieliśmy wszystkie
            węglowodany, których złożona cząsteczka musiała podlegać chemicznej przemianie
            na cukry proste (glukozę) podczas procesu trawienia. Dzieje się tak w wypadku
            produktów zawierających skrobię, ponieważ jej transformacja w glukozę przebiega,
            jak sądzono, powoli i stopniowo.

            Podział ten jest już dzisiaj nieaktualny, gdyż opiera się na błędnych założeniach.

            NOWY PODZIAŁ CUKRÓW!

            Ostatnie eksperymenty dowodzą, że złożoność cząsteczki karbohydratu nie
            warunkuje szybkości, z jaką glukoza jest uwalniana i przyswajana przez organizm.
            Obecnie stwierdzono, iż maksimum zawartości cukru we krwi po spożyciu każdego
            rodzaju węglowodanów (to znaczy ich maksymalna przyswajalność), przyjmowanych
            przez organizm osobno i na czczo, osiągane jest w takim samym czasie (mniej
            więcej pół godziny po spożyciu).

            Tak więc zamiast mówić o szybkości przyswajania należy raczej zająć się
            zbadaniem węglowodanów pod kątem powodowanego przez nie wzrostu zawartości cukru
            we krwi. Innymi słowy, chodzi o reakcję naszego organizmu a nie reakcję w probówce.

            Klasyfikacja węglowodanów powinna przebiegać w zależności od ich możliwości
            podwyższenia poziomu cukru we krwi, co określa tzw. indeks glikemiczny (IG).

            W celu uproszczenia sprawy proponuję więc podzielić węglowodany na dwie
            kategorie: ,, dobre" węglowodany o niskim IG i „złe" węglowodany o wysokim IG.
            Odróżnianie jednych od drugich pozwoli odkryć przyczyny zbyt obfitej tuszy.

            „ZŁE" WĘGLOWODANY

            Są to związki, których przyswajanie powoduje silny wzrost poziomu glukozy we
            krwi (przecukrzenie).

            Chodzi tu między innymi o zwykły cukier pod wszelkimi postaciami (czysty lub
            połączony z innymi produktami, jak na przykład w wyrobach cukierniczych), jak
            również o wszelkie węglowodany oczyszczane przemysłowo, takie jak biała mąka,
            biały(oczyszczony) ryż, alkohole (z wódką na czele), ziemniaki i kukurydza,.

            „DOBRE" WĘGLOWODANY

            Należą do nich te, których przyswajalność przez organizm jest słaba. W efekcie
            powodują one niewielki wzrost poziomu glukozy we krwi (stężenie cukru we krwi).

            Wymienić tutaj można pełnoziarniste produkty zbożowe, brązowy nieoczyszczony
            ryż, niektóre produkty bogate w skrobię (soczewica, fasola), oraz warzywa i
            owoce zawierające dużo błonnika i niewiele glukozy (por, rzepa, sałata, zielona
            fasolka).
            • schaetzchen Re: weglowodany??? 25.03.04, 18:28
              © 2003 lek.med. Mariusz Gawlik

              Błonnik

              Jest to związek organiczny, zawarty przede wszystkim w węglowodanach o niskim
              IG. Do grupy tej zaliczają się:
              warzywa, jarzyny strączkowe, owoce i zboża w stanie surowym. Znajdujemy je
              również w produktach zwanych pełnymi. Mimo że nie mają one a priori żadnej
              wartości energetycznej, odgrywają wyjątkowo ważną rolę w procesach trawiennych,
              zmniejszają bowiem przyswajalność węglowodanów, obniżając tym samym stężenie
              cukru we krwi.

              Istnieją dwa rodzaje błonnika:
              -Błonnik nierozpuszczalny (celuloza, hemiceluloza) umożliwia prawidłową drożność
              jelit, a jego nieobecność (lub choćby niedomiar) jest przyczyną większości
              problemów związanych z zaparciami.
              -Błonnik rozpuszczalny (guma, pektyna) ogranicza przyswajalność tłuszczów w
              procesie trawienia, zmniejszając w ten sposób ryzyko arteriosklerozy.

              Produkty bogate w błonnik są również bogate w witaminy, mikroelementy" i sole
              mineralne, a niedobór błonnika może pociągać za sobą poważne konsekwencje. W
              ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci wzrost poziomu życia w krajach wysoko
              rozwiniętych spowodował spadek spożycia błonnika.
              Wzrost poziomu życia doprowadził do częstego zastępowania roślin strączkowych
              i warzyw mięsem, a makaron jest produkowany z mąki białej, oczyszczonej, czyli
              takiej, z której usunięto błonnik. Według autorytetów medycznych, właśnie ta
              sytuacja odpowiedzialna jest nie tylko za wzrost otyłości, lecz również i przede
              wszystkim za alarmujące szerzenie się nowotworów układu trawiennego.

              Wykazano, że błonnik ma w sposób pośredni korzystny wpływ na walkę z otyłością.
              Włączenie go do jadłospisu powoduje obniżenie zawartości cukru we krwi, jak
              również stężenia insuliny, czyli jej poziomu we krwi. Insulina zaś, jest
              czynnikiem magazynującym nadmiar tłuszczów.

              Błonnik to substancja nieenergetyczna zawarta w pokarmach o niskim IG: warzywach
              zielonych (sałata, endywia, por, szpinak, zielona fasolka itp.). Niektóre
              warzywa suche, owoce i zboże w stanie surowym również zawierają sporą ilość
              błonnika. Dieta powinna być bogata w błonnik ze względu na funkcję, którą pełni
              on w procesie trawienia, a także z uwagi na fakt, że jest on pomocny w
              pozbywaniu się nadwagi.

              Codzienna dieta rdzennych mieszkańców Afryki zawiera 55 gramów błonnika (dla
              porównania: przeciętny mieszkaniec Europy zjada zaledwie 22 gramy błonnika
              dziennie), a odsetek chorób jelit, takich jak zapalenie wyrostka robaczkowego,
              zapalenie błony śluzowej jelit i wreszcie rak jelita grubego, jest tam najniższy.

              Idealna ilość spożycia błonnika wynosi co najmniej 35 gramów dziennie.
              Tę ilość łatwo dostarczyć organizmowi przez codzienne spożywanie produktów
              zbożowych, warzyw, owoców, orzechów, ziaren soczewicy i fasoli.

              Błonnik powoduje wchłanianie wody do światła przewodu pokarmowego, przez co
              obecny tam pokarm zwiększa obję­tość i jego przejście przez jelita jest
              łatwiejsze, a zawarty w owocach i warzy­wach pomaga zwolnić wchłanianie cukru do
              krwi i utrzymać jego stały poziom.

              Z kolei błonnik obecny w produktach zbożowych, na przykład płatkach, bierze
              udział w procesie rozkładu pokarmu oraz ma szczególne znaczenie w zapobieganiu
              zaparciem, trapiącym wiele osób.

              Należy pamiętać, że diety składające się wyłącznie z oczyszczanych produktów,
              np. mięsa, jaj, ryb i przetworów mlecznych, nie dostarczają odpowiednich ilości
              błonnika. Nie wszystkie węglowodany mogą być strawione i rozłożone do glukozy.
              Należy on właśnie do węglowodanów nie ulegających trawieniu.
              Jest naturalnym składnikiem diety bogatej w owoce, warzywa, soczewicę, fasolę
              i produkty pełnoziarniste.

              Spożywanie pokarmów zawierających duże ilości błonnika chroni przed zaparciami,
              zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grube­go, cukrzycę i uchyłkowatość
              jelit.

              Błonnik, mimo że powszechnie uważany za niestrawny, uczestniczy w trawieniu,
              absorbując wodę, dzięki czemu zwiększa się objętość mas kałowych, stają się one
              rzadsze i łatwiej przechodzą przez światło jelit.

              Skraca to czas przebywania resztek pokarmowych w organizmie i zmniejsza ryzyko
              zakażenia oraz rozwoju zmian w komórkach wskutek działania czynników
              rakotwórczych, które powstają podczas rozkładu niektórych pokarmów, zwłaszcza mięs.
              U osoby często jedzącej mięso, a niewiele błonnika, czas przejścia pokarmu przez
              przewód pokarmowy wydłuża się z 24 do 72 godzin, co zwiększa ryzyko procesu
              gnicia. Dlatego jeśli lubisz mięso, powinieneś zapewnić sobie również dietę
              bogatą w błonnik. Istnieje wiele różnych rodzajów błonnika.
              Niektóre są białkami, a nie węglowodanami.
              Z kolei inne, np. te znajdujące się w owsie, zwane rozpuszczalnymi błonnikami,
              łączą się z cząsteczkami cukru w efekcie dając zwolnienie wchłaniania
              węglowodanów, w ten sposób pomagając utrzymywać stały poziom cukru we krwi.

              Rodzaje błonnika różnią się pod względem zdolności wchłaniania wody.
              Na przykład błonnik zawarty w pszenicy zwiększa objętość w wodzie
              dziesięciokrotnie, podczas gdy błonnik glukomannan, pochodzący z japońskiej
              rośliny dziwidło Riviera (Amorphophallus rivieri), pęcznieje stukrotnie.
              Błonnik o wysokich zdolnościach wchłaniania wody, dzięki właściwościom
              zwiększania objętości pokarmu i powolnego uwalniania cukru, pomaga kontrolować
              apetyt i odgrywa ważną rolę w utrzymaniu właściwej masy ciała.

              Idealna podaż błonnika wynosi nie mniej niż 35 gramów dziennie.
              Jeżeli spożywa się odpowiednie pokarmy, to poziom ten można osiągnąć bez
              dodat­kowych porcji błonnika.
              Najlepiej dostarczać błonnika z różnych źródeł takich jak np. owies, soczewica,
              fasola, ziarna, owoce, surowe bądź na wpół surowe warzywa. W tych ostatnich
              znaczna część błonnika jest niszczona przez gotowanie, dlatego najlepiej byłoby
              jeść warzywa surowe.

              Błogosławione działanie błonnika
              1) Otyłość

              Niektóre włókna pokarmowe, spożywane w stanie surowym, tworzą gęsty hydrofilowy
              żel osadzający się na ścianach przewodu pokarmowego. Opóźnia on opróżnianie
              jelit, tworząc rodzaj filtra ograniczającego wchłanianie glukozy. W rezultacie
              organizm człowieka otrzymuje mniej energii, unikając jednocześnie gwałtownego
              wzrostu poziomu cukru we krwi, jaki ma miejsce po posiłku. To zjawisko dotyczy
              przede wszystkim pektyn i gum.
              Jednym z największych problemów, z jakimi borykają się ludzie otyli, jest
              hiperinsulinizm i oporność na insulinę. Przyczyną tych zaburzeń jest gwałtowny
              wzrost poziomu glukozy we krwi (szczyt glikemiczny), spowodowany spożyciem
              określonych węglowodanów. Pektyny i gumy zapobiegają temu zjawisku.
              Bogatym źródłem pektyn są owoce (przede wszystkim jabłka) oraz suszone nasiona
              roślin strączkowych. Jedno jabłko zawiera około 12 g węglowodanów i 2,5 g
              błonnika (pektyny i celuloza).
              Najczęściej wykorzystywana w przemyśle spożywczym gumą jest guar, pozyskiwany z
              roślin strączkowych rosnących w Indiach. Także niektóre warzywa i owies
              zawierają gumy.
              Guar poprawia wrażliwość na insulinę, zmniejszając oporność na ten związek.
              Obniżając wartość szczytu glikemicznego, zmniejsza pobudzenie komórek B w trzustce.
              Wydzielanie insuliny jest częściowo wywoływane i regulowane przez system
              hormonalny (żołądkowy peptyd hamujący GIP) i enteroglukagon.
              Wzrost spożycia błonnika prowadzi do obniżenia odpowiedzi GIP i enteroglukagonu.
              Co więcej, włókna pokarmowe są odpowiedzialne za likwidowanie reaktywnej
              hipoglikemii, ze względu bądź na obniżenie poziomu wydzielania insuliny, bądź na
              skutek pobudzania wydzielania glukagonu z trzustki w trzy godziny po pobraniu
              pokarmu.

              2) Cukrzyca
              Również w przypadku cukrzycy zwiększenie spożycia błonnika ma korzystne efekty.
              W swoich badaniach Miranda wykazał, że 20 g błonnika może obniżyć nadmiar
              poziomu cukru we krwi osoby chorej na cukrzycę z 57 do 13%.

              3) Hipercholesterolemia
              Podawanie błonnika ma także korzystny wpływ na poziom cholesterolu we krwi.

              -Rozpuszczalne włókna pokarmowe wiążą kwasy żółciowe i utrudniają formowanie się
              miceli w bliższym jelicie krętym. W wyniku tego
              • schaetzchen Re: weglowodany??? 25.03.04, 18:29
                Ucięło końcówkę, to jest link do tej strony:

                www.dieta.info.pl/blonnik.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka