e_wok
02.10.03, 10:30
Po pierwsze kwestia wspomagania się witaminami - to istotne, bo nie tylko
oznacza łamliwe paznokcie,które można jakoś przeżyć, ale, co bardziej
niebezpieczne - duże prawdopodobieństwo, że nam odporność "siądzie",
szczególnie teraz, jesienią. Na dodatek zaraz zaczną się pluchy :(
Po drugie - naturalna witamina C - nieprzypadkowo na wczasach odchudzających
karmią grejfrutami. Witamina C przypiesza przemianę materii i dodatkowo
zwiększa odporność na infekcje.
Po trzecie - uważam, że sugerowane przez różne diety śniadania są za skąpe.
Łyżeczka płatków owsianych z pięcioma rodzynkami i trzema morelami suszonymi
powoduje, bo próbowałam, że już półtorej godziny później zaczynam obsesyjnie
myśleć o jedzeniu i zaczyna mnie boleć głowa. To bez sensu. Myślę, że lepiej
zjeść rano więcej, a zrezygnować z kolacji. I tak jest większe
prawdopodobieństwo, że się spali śniadanie niż kolację.
Co o tym myślicie?