cupidella Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 11:27 ...no wlasnie od dzis skonczylo sie juz samo gadanie, teraz trzeba dzialac, wlalam wiec w siebie koktail waniliowy i nasuwa mi sie teraz tylko jedna mysl: szkoda, ze to jedzonko samkuje tylko przez pierwsze dni ;) pozdrawiam Odpowiedz Link
agagdansk Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 14:31 wiesz... to zależy chyba od osobnika:) Mi smakują rzeczy, które innym nie smakuja i odwrotnie, np lubię waniliowe i inne shake`i, i ja się bardzo delektuję batonami, może to kwestia podejścia. Jak nie mogę nic jeść ( a uwiaelbiam jedzonko,heh) to sie chociaż tym delektuję. Mam nadzieję, ze będę dzieki temu jadła wolniej po ścisłej i selektowała się mniejsza ilością jedzonka:) pozdrowionka Aga Odpowiedz Link
cupidella 5 dzien !!! 16.03.07, 09:35 Witajcie Dziewczyny!!! Ja chyba z tym moim oslabieniem to juz musze sie pogodzic, no coz, tak tez bywa. Przyszla dzis paczka z moimi wyczekanymi batonikami DC - mniam - to bedzie dopiero uczta!!! Czasem czlowiekowi tak malo potrzeba do szczescia ;) Pozdrawiam Was cieplo!!! Odpowiedz Link
patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 15:09 I ja zaczęłam, jak na razie spożyłam koktajl waniliowy i zupke i wypiłam morze wody, teraz mi sie ta zupka w zołądku przelewa, jak na razie nie jest strasznie, myślałam, że będzie gorzej. Na szczęście mój facet wyjechał dziś do piątku, to mam w lodówce tylko światło, skutecznie pozbyłam się wszytskiego, żeby odeprzeć pokusy, zapowiada mi się też pracowity tydzień, to liczę na to, że nie będę miała czasu rozmyślać jedzeniu :) Odpowiedz Link
karola971 Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 15:46 Hej wam!! I ja też zaczęłam, jak narazie zjadłam o godzienie 8 zupe jarzynową i w ogole nie jestem głodna, wręcz przeciwnie czuje się taka wypełniona jakaś:) Ale jest narazie barzdo dobrze,pozdrawiam Odpowiedz Link
cupidella jakos mi sie tak slabiutko robi :( 12.03.07, 20:25 ...i czuje, ze opadam z sil a to dopiro konicowka pierwszego dnia wiec co dalej??? Mam nadzieje, ze z kazdym dniem bedzie lepiej... ehh Odpowiedz Link
renia266 Re: jakos mi sie tak slabiutko robi :( 12.03.07, 22:40 Ja dzisiaj twardo trzymam 4 dzien. Waga nie zeszla za wiele, zaledwie jakis 1 kg, ale czuje po spodniach, ze cos tam sie rusza:). Pierwsze 3 dni były bardzo zle, teraz jest lepiej. W weekend myslalam tylko o jedzeniu, a dzisiaj o pracy. nadal mam skutek uboczny diety, caly czas mi zimno, nie moge sie rozgrzac przed snem. Mysle jednak, ze jakos przedtrzymam Odpowiedz Link
cupidella 2 dzien na scislej!!! 13.03.07, 07:58 Ciezka noc za mna, budzilam sie kilka razy z glodu chyba ale bylam twarda i sie nie dalam :) Dzis czuje sie lepiej, zmykam wypic moje waniliowe cacko :) Odpowiedz Link
renatar8 Re: 2 dzien na scislej!!! 13.03.07, 09:18 planuje 7 dni śćisłej (pierwszy raz w życiu) i myśle czy w czasie śilnego napadu głodu można wziąć tabletke błonnika. Prosze o porady Odpowiedz Link
cupidella Re: 2 dzien na scislej!!! 13.03.07, 09:47 Nie chce Cie wprowadzac w blad ale wydaje mi sie, ze mozna. Skieruj pytanie do Voluptas - ona ma niesamowita wiedze na ten temat :) Odpowiedz Link
voluptas Renatar8 - błonnik 14.03.07, 01:13 Renata, generalnie błonnik na DC jest zalecany, bo pomaga w trawieniu, a zwłaszcza w wydalaniu. Z tego jednak, co się orientuję, błonnik, jaki przyjmuje się na DC po prostu rozpuszcza się w wodzie i wypija co z tabletkami? Nie wiem. Chyba dużo zalezy od tego, czy w skład takiej tabletki nie wchodzi poza błonnikiem coś, co na ścisłej nie jest zalecane, np. jakiś kwas czy "wypełniacz", który przemycałby dodatkowe kalorie. Przeczytaj skład, jeśli niczego takiego w Twoich tabletkach nie ma, możesz spokojnie łykać. Natomiast wiem i to już bez żadnych "ale", że na ścisłej można wspomagać się chromem w tabletkach. Choć i tego sama nie stosowałam, konsultantka sama mi o tym wspominała. pozdrawiam! Odpowiedz Link
patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 10:27 Ja dziś zaczęłam drugi dzień i jakoś idzie, wczoraj nie było najgorzej, wcześnie poszłam spać, żeby nie czuć głodu a teraz siedze w pracy i już pomału zaczyna mnie ssać w żołądku, ale co tam, wytrwam. Wczoraj wieczorem w ramach pozytywnego myślenia, eyobrażałam sobie jak to będzie miło, gdy wiosna w pełni a ja taka wyszczuplona, och, od razu motywacja wzrosła niewiarygodnie. Odpowiedz Link
karola971 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 15:08 hej dziewczyny!! Jak narazie naprawde u mnie dobrze i w ogole wydaje mi sie ze wiosną jest po prostu łatwiej na DC!:) pierwszy raz jestem na DC wiosną zawsz e byłam zimą i jak dla mnie ejst naprawde o wiele łatwiej a wam jak sie wydaje?? wiosna nie sprzyja dietowiczkom??:) Pozdrawiam( wlasnie skonczyłam jarzynową hehe) Odpowiedz Link
laluna1000 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 21:06 Dziewczyny! od jutra, dołączamy do Waszego zacnego grona! Odpowiedz Link
iwkaga Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 21:26 Dołączamy... dołączamy...ja też.Pozdrawiam wszystkie dietowiczki!Iwona-IWKAGA Odpowiedz Link
renia266 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 22:39 Dla tych co są 1 czy 2 dzień na diecie- pierwsze 3 dni były bardzo ciężkie, było zimno, byłam głodna, miałam jakies dreszcze i bóle głowy, no i byłam troche słaba. jednka 4 dnia troche sie polepszyło, a dzisiaj dzień 5 piąty czuje świetnie, jakbym całkowcie odzyskała energie, nie ma juz uczucia głodu i da się normalnie funkcjonować. Myśle, że dla tych co zaczynają, najlepsze dni na rozpczecie, to piątek sobota niedziela kiedy nie trzeba iśc do pracy, szkoły itp i jakoś szczególnie cięzko pracowac fizycznie czy umysłowo. Powodzenia i trzymam za Was kciuki. Waga pokazala na razie 1,9 kg mniej. Odpowiedz Link
cupidella 3 dzien na scislej... 14.03.07, 08:05 Dziekuje dziewczyny za wsparcie, jest mi ono potrzebne bo rzeczywiscie te pierwsze dni sa ciezkie - mi po prostu jest slabo, szczegolnie rano i cholerka cierpie na bezsennosc - ja - taki spioch!!!Mam nadzieje, ze wkrotce organizm sie przestawi i wszystko wroci do normy :) Poki co zaczyna sie 3 dzien i mimo wszelkich niedogodnosci jestem pelna optymizmu - BUZIOLE!!! Odpowiedz Link
cupidella Re: 3 dzien na scislej... 14.03.07, 15:51 Kurcze i dalej mi slabo, nie cierpie tego uczucia :( nie mam sily sie ruszac... kawa chyba na mnie nie dziala... Odpowiedz Link
karola971 Re: 3 dzien na scislej... 14.03.07, 16:35 3 dzien mija jakos.. dzisiaj robie sie szybciej głodna zauważyłam i boli mnie bardzo głowa,buziaki Odpowiedz Link
patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 14.03.07, 20:12 Koniec trzeciego dnia, gdy czytam różne posty, to otuchy mi dodają słowa, że od czwartego dnia lepiej, chociaż wcale najgorzej się nie czuję. Poszłam dziś do spożywczego i nie pojdę tam więcej przez najbliższy czas, pachniało mi wszystko. Poza tym głowa to boli mnie strasznie i zaczyna mi się robić zimno, co sprawia, że wcześnie pakuję się do łóżka i zasypiam po 21, dziś rano do pracy obudziłam się radosna jak skowronek. Skoro na trzeci dzień nie jest xle, a niby ma być lepiej, to może uda mi się wytrwać trzy tygodnie? Odpowiedz Link
renia266 Re: START!!! ... i zaczelam 14.03.07, 22:54 Hej dziewczyny. Naprawde od 4 dnia bedzie lepiej. Ja dizisja koncze 6 dzien diety i czuje sie świetnie, nie jest mi ani słabo ani nie chodze głodna, poza tym cieszy mnie to, że jakoś luźniej w spodniach. Waga pokazuje co prawda tylko minus 2 kilogramy ale może teraz troche przyspiesze:) Pierwsze 3 dni były straszne i juz myślałam, ze sie poddam, miałam te wszytskie objawy co patr77. Naprawde da się to przezyć!! Odpowiedz Link
cupidella 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 08:56 ...uff 3 dni za mna, nie powiem, ze bylo lekko ale kto powiedzial, ze wlasnie tak bedzie ;) dzis czuje sie lepiej wiec naprawde wierze, ze teraz to juz bedzie z gorki - no moze bez przesady, hihihi pozdrawiam :) Odpowiedz Link
patr77 Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 12:26 Ja chyba dziś mam jakiś kryzys czwartego dnia, rozwala mi głowe i marzę tylko o tym, zeby już pójśc do domu a nie siedzieć w pracy, a że pracuję w szkole to szkoda mi tych uczniów, bo niezbyt miła dziś jestem, powiedziałabym nawet, że złośliwa baba, żeby oni wiedzieli dlaczego :) Odpowiedz Link
karola971 Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 14:40 Hej dziewczyny, ja sie czuję dziś fatalnie:( 3 dni było ok tak dzisiaj boli mnie głowa , jestem bardzo osłabiona i chwilami mysle ze zaraz zemdleje:/ Odpowiedz Link
patr77 Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 15:03 mam dokładnie takie same objawy jak Ty, ale na szczęście skończyłam już pracę i przyciągnęłam się do domu, chociaż około 12 - 13 myśłałam, że padnę, na szczęście wzięłam tabletkę przeciwbólową i głowa jakby miej boli Odpowiedz Link
cupidella Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 17:25 A ja sie zdecydowanie lepiej czuje niz przez te 3 ostatnie dni, nawet chyba wiecej mam sily, no przynajmniej nie mysle o omdleniu...ciesze sie, ze nie mam bolu glowy, ciekawa jestem jednak jak dzis bedzie ze snem bo wczoraj o polnocy dalam za wygrana i wzielam tabletke nasenna, po 15 minutach musialam odplynac;) To wszystko swiadczy o tym jak roznie reaguja rozne osoby na DC, dziewczyny jestem z Wami, bedzie dobrze!!!Pozdrawiam Was cieplutko :) Odpowiedz Link
cupidella 5 dzien !!! 16.03.07, 09:36 Witajcie Dziewczyny!!! Ja chyba z tym moim oslabieniem to juz musze sie pogodzic, no coz, tak tez bywa. Przyszla dzis paczka z moimi wyczekanymi batonikami DC - mniam - to bedzie dopiero uczta!!! Czasem czlowiekowi tak malo potrzeba do szczescia ;) Pozdrawiam Was cieplo!!! Odpowiedz Link
karola971 Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 13:44 Hej dziewczynki! U mnie dzisiaj szczerze mówiąc tak sobie - na pewno lepiej niż wczoraj ale jestem troszeczke osłabiona ( wydaje mi sie ze to normalne) Ale dzisiaj mam taki dzien ze chce mi sie bardzo jesc, moze dlatego ze w pracy kolezanka miala imieniny i było mnóstwo cukierkow i ciasta, moja psychika juz zaczęła dzialać" moze jak jednego zjem to nic sie nie stanie" ale na szczescie nie zjadlam bo teraz pewnie bym byla na sibie bardzo wściekla. A wam sie nie chce slodyczy?? bo mi tak jakos dzisiaj , ze chyba na obiad zjem batona:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
cupidella Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 20:37 Nie martw sie Karola, mi tez sie chce slodyczy dlatego kupilam sobie chrom i chyba zaczyna dzialac;) albo to moja podswiadomosc - niewazne - w kazdym badz razie te batoniki DC sa dla mnie zbawieniem :D dzis zjadlam pierwszego (czekoladowego) i powiem szczerze, ze byla to dla mnie niesamowita uczta!!! Teraz czuje sie naprawde dobrze i oby tak dalej :D POZDRAWIAM Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 23:12 U mnie w pracy ostatnio same solenizantki, trzy imienniczki, ilość ciast, tortów i innych słodyczy po prostu obezwładniająca. Jestem na diecie od początku roku i przyznam że wielkim plusem DC jest to, że nie ciągnie mnie do słodyczy. Może powinnam powiedzieć "nie ciągnęło" bo ostatnio dojrzałam w jakimś pismaku zdjecie jakiegoś tortu i złapałam sie na myśli "wygląda pysznie, zjadłoby się". Ale na DC unormował mi się poziom cukru we krwi, trzustka zaczęła pracować normalnie, potem na mieszanej pilnowałam indeksów, i muszę przyznać, że zginął mi apetyt na węgle - a pochłaniałam je w ilościach strasznych, chlebek i ciastka przez cały dzień. Na ścisłej nie tykam niczego poza posiłkami DC, na mieszanej miałam ataki obżarstwa ale to w sumie zdrowe ataki, zjadłam przeważnei orzechy, migdały albo słonecznik. W chrom nie wierzę, z prostej przyczyny. Kiedyś, dawno temu, w wyniku różnych okoliczności schudłam do bardzo niskiej wagi, w połączeniu z inną chorobą dało to straszliwy efekt koszmarnego wyniszczenia, włosy wypadałay garściami itd. Jadłam witaminy i minerały garściami, ale nic się z tego prawie nie wchlaniało. Ponieważ chciałam mieć wiarygodne wyniki zrobiłam sobie całościową analizę z włosa. I co wyszło? Miałam katastrofalne niedobory wszystkiego oprócz chromu. Mój lekarz mi potem tłumaczył, że niedobory chromu u nas zdarzają się b. rzadko... Odpowiedz Link
cupidella 6 dzien na scislej :) 17.03.07, 08:52 ...nie wiadomo kiedy to zlecialo - ciesze sie, ze jakos wytrwalam te pierwsze dni:) Musze sie pochwalic, bo razem z rozpoczeciem DC 12 marca postanowilam rzucic palenie wiec podwojny sukces mam na koncie - male a tak cieszy :D Wczoraj podczas wypadu do klubu, znajomi wrecz nie mogli sie na mnie napatrzec, nie dosc, ze na diecie wiec o piwku nie bylo mowy ;) to jeszcze nie palilam... Tak - jestem wielka!!!Zmykam wypic moje odchudzone sniadanko :) BUZIAKI Odpowiedz Link
cupidella 7 dzien na scislej :) 18.03.07, 08:33 I juz prawie caly tydzien za mna :D bardzo sie ciesze. Jutro pierwsze wazenie, ciekawa jestem jaki bedzie ubytek kg... poza ciaglym oslabienie to dobrze znosze DC. A jak Wam idzie drogie dietowiczki??? Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: 7 dzien na scislej :) 18.03.07, 08:46 Gratuluję :) no i tego, że jeszcze się nie zważyłaś. Ja nie ważę sie codziennie, ale te dwa razy w tygodniu obowiązkowo :D Ja zaczęłam tydzień przed Tobą, dziś jest mój 14 dzień, to już druga ścisła, jedna z moich współdietowiczek przerwała dietę, sama mam okropne momenty załamań, nie jestem jakoś specjalnie głodna, jestem po prostu zmęczona psychicznie samym faktem bycia na diecie. Ale waga pokazała mi już 60.5 - startowałam z 74 kg! - i trochę mnie to zdopingowało do dalszego dietowania. Dużo już zrzuciłam, nie chcę tego zaprzepaścić. Druga ścisła jest cięższa niż pierwsza, kg nie spadają tak szybko, a psychika nieco wysiada, ale ja nie powinnam narzekać, bo czytając o problemach jakie mają dziewczyny - te biegunki, osłabienia - jestem dzieckiem szczęścia, ja ścisłą znoszę bez żadnych perturbacji. W ogóle to dopiero 3 dni temu ubierając się do pracy zobaczyłam w lustrze, że jestem szczupła. Po prostu zwyczajnie w świecie szczupła - do tej pory cały czas widziałam się jako grubaskę i jakoś nie rejestrowałam swojego chudnięcia, to raczej inni mi o tym donosili. Obsesyjnie wręcz chciałabym zejść poniżej tej 60, kiedyś zawsze ważyłam 57-58 - myslę że na mieszanej spokojnie dociągnę to takiej wagi i myślę już o powolnym wychodzeniu z diety w ogóle. Mam za sobą zaburzenia odżywiania i niestety czasem nie umiem wyhamować. Muszę się pilnować żeby nie zejść poniżej tych 58 kg! Odpowiedz Link
cupidella Gratuluje Balbina!!! 18.03.07, 14:24 Ja czasem jestem taka slaba, ze nie wiem czy dotrwam do nastepnego dnia - nie wiem co jest???Nawet jesli wytrwam do konca DC to szybko po raz drugi sie jej nie podejme.Zobaczymy co jutro waga pokaze po 7 dniach na scislej. Pozdrawiam Cie cieplo i zycze dalszych sukcesow, koniecznie o nich napisz bo to jest bardzo motywujace :) Odpowiedz Link
cupidella 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 07:05 Dziewczyny!!!Czegos takiego to sie nie spodziewalam.Weszlam dzis po raz pierwszy na wage odkad jestem na DC i co widze???Jestem lzejsza o 4,5kg!!!To jest dopiero motywacja - Huuurra!!! Mialam dzis straszny sen.Snilo mi sie, ze bylam na imprezie rodzinnej, na ktorej nie wytrzymalam i rzucilam sie na jedzinie. Wszystko bylo przepyszne ale gdy sie opamietalam mialam straszne wyrzuty sumienie.Obudzialm sie przerazona ale i spokojna, ze to byl tylko zly sen;) A jak Wy sie trzymacie drogie dietowiczki???Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 10:15 Raz kiedyś miałam taki sen. Śniło mi się, ze byłam na jakimś rodzinnym obiedzie i jadłam jakieś mięsko. Pamiętam że obudziłam się i przez chwilę byłam autentycznie przerażona myśląć "o rany! jak mogłaś! Tyle zachodu i wyrzeczeń wyrzucone w błoto, przerwałaś ketozę!" dopiero po chwili się zorientowałam że to sen, zły sen :))) Gratuluję "osiągów" w diecie, trzymam kciuki za dalsze i za siebie też :) ja zaczełam tydzień przed Tobą, tak więc za mną już 2/3 diety. Bliżej końca niż dalej, i nie ukrywam, że czekam na to z silnym utęsknieniem, DC mnie już męczy (może nie powinnam takich bluźnierczych rzeczy wypisywać na forum :D). Odpowiedz Link
laluna1000 Re: 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 12:00 Super Cupidella, u nas jutro 1/3. Więc prawie tak samo. I jak wyniki? Odpowiedz Link
laluna1000 Re: 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 12:03 No tak przecież napisałaś.. Coś bardzo zawieszona dziś jestem. Gratuluje, to naprawde super wynik. Ja dziś pierwszy raz się zważyłam i było 82,2 to prawie 3 kg mniej. I tak się ciesze, tym bardziej że mam jeszce końcówke @. pozdrawiam Odpowiedz Link
patr77 Re: 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 14:28 Witam, ja też się trzymam dzielnie i spodnie jakieś luźniejsze się zrobiły po tygodniu, nie boli głowa i jaest całkiem dobrze, cieszę się , że pierwszy najgorszy tydzień już za mną i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać do końca. Odpowiedz Link
cupidella 10 dzień czyli półmetek !!! 21.03.07, 07:40 Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Trzymam sie dzielnie, choc opisane wyzej dolegliwosci z moim oslabieniem nie ustepuja... jesli dojdzie do jakiegos krytycznego momentu nie zawaham sie przerwac scislej i dotrwam do konca na mieszanej ale czas pokaze. Teraz ciesze sie i jestem z dumna z tego co juz osiagnelam bo wszyscy najblizsi patrza na mnie z podziwem :) Odpowiedz Link
cupidella 11 dzień :) 22.03.07, 09:30 W koncu czuje sie lepiej :D Rano pojechalam sie zrelaksowac na basen i do sauny - tego trzeba mi bylo!!!Wczoraj wieczorem mialam taki kryzys, ze myslalam, ze sie poddam i zjem wszystko co mam pod reka ;) ale sie opanowalam - penie zaraz do mnie zapuka @ hihihi ;) i wszystko jasne. A Wy Dziewczyny jak sie dzis macie??? Odpowiedz Link
cupidella 12 dzień :) 23.03.07, 18:16 Witajcie :) Jakos mi tak smutno dzisiaj, pewnie przez ta pogode i najchetniej zjadlabym tabliczke czekolady z orzechami, pomarzyc dobra rzecz ;) Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 21:45 Ufff :) rany julek, nie wierzę, kończę drugą ścisłą :))) jestem cała w skowronkach od wczoraj zeszłam już poniżej upragnionej 60, wczoraj ważyłam 59,8! Jupi, jupi ;) wczoraj dokuczała mi słabość, dziś na szczęście już ok, choć boli mnie żołądek ale to raczej nerwy pracowe - okrutniem dziś zaganiana, ledwie miałam chwilę coby baton spałaszować w środku dnia. No ,jeszcze tylko dwa dni, choć irracjonalnie teraz przy końcu ścisłej jakoś mi tak smętnie :))) Odpowiedz Link
jabluszko81 Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 21:55 gratulacje Balbina!naprawde podziwiam Cie,ze wytrwalas.nie masz sie co smecic,ze juz prawie koniec-ja bym duuuuuuzo dala by sie z Toba zamienic.miejmy nadzieje,ze bedziesz zagladc czasami na forum jak skonczysz odchudzanie i zdasz relacje jak idzie utzrymaywanie wagi.ah Ty Szczesciaro!!!!!!!! Odpowiedz Link
cupidella Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 22:19 Szczerze zazdroszcze :) Kurcze, ja tez bym juz tak chciala, podziwiam, ze wytrwalas drugi raz na scislej, ja sie predko znow nie zdecyduje, mam przynajmniej nadzieje, ze nie bede musiala ;) Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: dzień 20! 24.03.07, 09:55 Dziękuję za wszystkie miłe słowa, sama jestem dumna z siebie. Co do drugiej ścisłej - w sumie nie planowałam, ale jak sie tu na forum dziewczyny zaczęły mobilizować, stwierdziłam, a co mi tam... też chcę szybko zobaczyć tę 5 z przodu! Druga ścisła była nieco cięższa niż pierwsza, ale dla mnie pierwsza nie była jakaś makabrycznie ciężka, nie miałam różnych dolegliwości o których piszą tu dziewczyny. Na forum zaglądać of course będę, nawykłam już silnie :) Nie ukrywam, że boję się jojo okrutnie. Ale w sumie między ścisłymi miałam spory odstęp czasu trochę na mieszanej, trochę na niskowęglowej i waga ciągle spadała, więc mam nadzieję, że można z jojo jakoś wygrać... Voluptas schudła tak dużo i się trzyma cały czas, więc ja też dam radę! Dziś mam małą ogniową próbę, przychodzą moje przyjaciółki, więc trza nakupować słodyczy na babską nasiadówkę. Całe szczęście że do słodkiego mnie jakoś nie ciągnie. Ja już w pracy, wstałam nieco później dziś niż zwykle, ale wypiłam słabą kawkę rano, słonko u nas jakby postanowiło wrócić, nabyłam dziś piękny płaszcz wiosenny i pasujący do nieco wściekle zielony szal :) nie ma to jak małe retail therapy od świtu, człek lżejszy o te parę setek i o ile szczęśliwszy! Odpowiedz Link
cupidella Re: dzień 20! 24.03.07, 15:55 Bede sie powtarzac ale zazdroszcze Ci, u mnie drugi tydzien powoli sie konczy i naprawde zaraz sie zacznie wielkie odliczanie !!! Odpowiedz Link
cupidella Ostatni tydzien :D 26.03.07, 17:40 ...jak w tytule, bardzo sie ciesze bo jestem szczerze juz zmeczona DC ale z drugiej strony jestem cala w skowronkach jak widze moje luzne ubranka :) Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: Ostatni tydzien :D 26.03.07, 20:44 No trzymam kciuki dalej :) na mieszanej cięzko, łatwo sobie cugli popuścić. No i to krojenie warzyw wieczorami w kuchni (do pojemniczka i do pracy) jest diablo czasochłonne :) Odpowiedz Link
cupidella juz koncowka :) 28.03.07, 10:55 .. bo juz mamy srode a do konca tygodnia czyli do konca scislej juz tylko 4 dni!!! Chyba tylko pierwszy tydzien tak sie wlokl bo teraz jakos z gorki leci :) Pozdrawiam wiosennie :) Odpowiedz Link
cupidella koniec??? 31.03.07, 09:15 Az nie moge uwierzyc, ze to juz jutro ostatni dzien na scislej... Ciesze sie,jestem 6,5 kg szczuplejsza a mam nadzieje, ze to dopiero poczatek :) We wtorek ide do szpitala na operacje kolana wiec nie wiem jak to bedzie z mieszana... pozniej Swieta, trzeba uwazac zeby nie dac sie pokusom ;) ale bedzie dobrze - dzis to wiem:) Odpowiedz Link