Dodaj do ulubionych

START!!! ... i zaczelam

12.03.07, 11:24
Obserwuj wątek
    • cupidella Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 11:27
      ...no wlasnie od dzis skonczylo sie juz samo gadanie, teraz trzeba dzialac,
      wlalam wiec w siebie koktail waniliowy i nasuwa mi sie teraz tylko jedna mysl:
      szkoda, ze to jedzonko samkuje tylko przez pierwsze dni ;) pozdrawiam
      • agagdansk Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 14:31
        wiesz... to zależy chyba od osobnika:)
        Mi smakują rzeczy, które innym nie smakuja i odwrotnie, np lubię waniliowe i
        inne shake`i, i ja się bardzo delektuję batonami, może to kwestia podejścia.
        Jak nie mogę nic jeść ( a uwiaelbiam jedzonko,heh) to sie chociaż tym
        delektuję. Mam nadzieję, ze będę dzieki temu jadła wolniej po ścisłej i
        selektowała się mniejsza ilością jedzonka:)
        pozdrowionka
        Aga
      • cupidella 5 dzien !!! 16.03.07, 09:35
        Witajcie Dziewczyny!!! Ja chyba z tym moim oslabieniem to juz musze sie
        pogodzic, no coz, tak tez bywa. Przyszla dzis paczka z moimi wyczekanymi
        batonikami DC - mniam - to bedzie dopiero uczta!!! Czasem czlowiekowi tak malo
        potrzeba do szczescia ;) Pozdrawiam Was cieplo!!!
    • patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 15:09
      I ja zaczęłam, jak na razie spożyłam koktajl waniliowy i zupke i wypiłam morze
      wody, teraz mi sie ta zupka w zołądku przelewa, jak na razie nie jest
      strasznie, myślałam, że będzie gorzej. Na szczęście mój facet wyjechał dziś do
      piątku, to mam w lodówce tylko światło, skutecznie pozbyłam się wszytskiego,
      żeby odeprzeć pokusy, zapowiada mi się też pracowity tydzień, to liczę na to,
      że nie będę miała czasu rozmyślać jedzeniu :)
      • karola971 Re: START!!! ... i zaczelam 12.03.07, 15:46
        Hej wam!! I ja też zaczęłam, jak narazie zjadłam o godzienie 8 zupe jarzynową i
        w ogole nie jestem głodna, wręcz przeciwnie czuje się taka wypełniona jakaś:)
        Ale jest narazie barzdo dobrze,pozdrawiam
      • renia266 Re: jakos mi sie tak slabiutko robi :( 12.03.07, 22:40
        Ja dzisiaj twardo trzymam 4 dzien. Waga nie zeszla za wiele, zaledwie jakis 1
        kg, ale czuje po spodniach, ze cos tam sie rusza:). Pierwsze 3 dni były bardzo
        zle, teraz jest lepiej. W weekend myslalam tylko o jedzeniu, a dzisiaj o pracy.
        nadal mam skutek uboczny diety, caly czas mi zimno, nie moge sie rozgrzac przed
        snem. Mysle jednak, ze jakos przedtrzymam
            • voluptas Renatar8 - błonnik 14.03.07, 01:13
              Renata, generalnie błonnik na DC jest zalecany, bo pomaga w trawieniu, a
              zwłaszcza w wydalaniu. Z tego jednak, co się orientuję, błonnik, jaki przyjmuje
              się na DC po prostu rozpuszcza się w wodzie i wypija co z tabletkami? Nie wiem.
              Chyba dużo zalezy od tego, czy w skład takiej tabletki nie wchodzi poza
              błonnikiem coś, co na ścisłej nie jest zalecane, np. jakiś kwas czy
              "wypełniacz", który przemycałby dodatkowe kalorie. Przeczytaj skład, jeśli
              niczego takiego w Twoich tabletkach nie ma, możesz spokojnie łykać. Natomiast
              wiem i to już bez żadnych "ale", że na ścisłej można wspomagać się chromem w
              tabletkach. Choć i tego sama nie stosowałam, konsultantka sama mi o tym wspominała.
              pozdrawiam!
    • patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 10:27
      Ja dziś zaczęłam drugi dzień i jakoś idzie, wczoraj nie było najgorzej,
      wcześnie poszłam spać, żeby nie czuć głodu a teraz siedze w pracy i już pomału
      zaczyna mnie ssać w żołądku, ale co tam, wytrwam. Wczoraj wieczorem w ramach
      pozytywnego myślenia, eyobrażałam sobie jak to będzie miło, gdy wiosna w pełni
      a ja taka wyszczuplona, och, od razu motywacja wzrosła niewiarygodnie.
      • karola971 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 15:08
        hej dziewczyny!! Jak narazie naprawde u mnie dobrze i w ogole wydaje mi sie ze
        wiosną jest po prostu łatwiej na DC!:) pierwszy raz jestem na DC wiosną zawsz e
        byłam zimą i jak dla mnie ejst naprawde o wiele łatwiej a wam jak sie wydaje??
        wiosna nie sprzyja dietowiczkom??:) Pozdrawiam( wlasnie skonczyłam jarzynową
        hehe)
        • renia266 Re: START!!! ... i zaczelam 13.03.07, 22:39
          Dla tych co są 1 czy 2 dzień na diecie- pierwsze 3 dni były bardzo ciężkie,
          było zimno, byłam głodna, miałam jakies dreszcze i bóle głowy, no i byłam
          troche słaba. jednka 4 dnia troche sie polepszyło, a dzisiaj dzień 5 piąty
          czuje świetnie, jakbym całkowcie odzyskała energie, nie ma juz uczucia głodu i
          da się normalnie funkcjonować. Myśle, że dla tych co zaczynają, najlepsze dni
          na rozpczecie, to piątek sobota niedziela kiedy nie trzeba iśc do pracy, szkoły
          itp i jakoś szczególnie cięzko pracowac fizycznie czy umysłowo.

          Powodzenia i trzymam za Was kciuki. Waga pokazala na razie 1,9 kg mniej.
          • cupidella 3 dzien na scislej... 14.03.07, 08:05
            Dziekuje dziewczyny za wsparcie, jest mi ono potrzebne bo rzeczywiscie te
            pierwsze dni sa ciezkie - mi po prostu jest slabo, szczegolnie rano i cholerka
            cierpie na bezsennosc - ja - taki spioch!!!Mam nadzieje, ze wkrotce organizm
            sie przestawi i wszystko wroci do normy :) Poki co zaczyna sie 3 dzien i mimo
            wszelkich niedogodnosci jestem pelna optymizmu - BUZIOLE!!!
    • patr77 Re: START!!! ... i zaczelam 14.03.07, 20:12
      Koniec trzeciego dnia, gdy czytam różne posty, to otuchy mi dodają słowa, że od
      czwartego dnia lepiej, chociaż wcale najgorzej się nie czuję. Poszłam dziś do
      spożywczego i nie pojdę tam więcej przez najbliższy czas, pachniało mi
      wszystko. Poza tym głowa to boli mnie strasznie i zaczyna mi się robić zimno,
      co sprawia, że wcześnie pakuję się do łóżka i zasypiam po 21, dziś rano do
      pracy obudziłam się radosna jak skowronek. Skoro na trzeci dzień nie jest xle,
      a niby ma być lepiej, to może uda mi się wytrwać trzy tygodnie?
      • renia266 Re: START!!! ... i zaczelam 14.03.07, 22:54
        Hej dziewczyny.

        Naprawde od 4 dnia bedzie lepiej. Ja dizisja koncze 6 dzien diety i czuje sie
        świetnie, nie jest mi ani słabo ani nie chodze głodna, poza tym cieszy mnie to,
        że jakoś luźniej w spodniach. Waga pokazuje co prawda tylko minus 2 kilogramy
        ale może teraz troche przyspiesze:)

        Pierwsze 3 dni były straszne i juz myślałam, ze sie poddam, miałam te wszytskie
        objawy co patr77. Naprawde da się to przezyć!!

        • cupidella 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 08:56
          ...uff 3 dni za mna, nie powiem, ze bylo lekko ale kto powiedzial, ze wlasnie
          tak bedzie ;) dzis czuje sie lepiej wiec naprawde wierze, ze teraz to juz
          bedzie z gorki - no moze bez przesady, hihihi pozdrawiam :)
          • patr77 Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 12:26
            Ja chyba dziś mam jakiś kryzys czwartego dnia, rozwala mi głowe i marzę tylko o
            tym, zeby już pójśc do domu a nie siedzieć w pracy, a że pracuję w szkole to
            szkoda mi tych uczniów, bo niezbyt miła dziś jestem, powiedziałabym nawet, że
            złośliwa baba, żeby oni wiedzieli dlaczego :)
              • patr77 Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 15:03
                mam dokładnie takie same objawy jak Ty, ale na szczęście skończyłam już pracę
                i przyciągnęłam się do domu, chociaż około 12 - 13 myśłałam, że padnę, na
                szczęście wzięłam tabletkę przeciwbólową i głowa jakby miej boli
                • cupidella Re: 4 dzien na scislej :) 15.03.07, 17:25
                  A ja sie zdecydowanie lepiej czuje niz przez te 3 ostatnie dni, nawet chyba
                  wiecej mam sily, no przynajmniej nie mysle o omdleniu...ciesze sie, ze nie mam
                  bolu glowy, ciekawa jestem jednak jak dzis bedzie ze snem bo wczoraj o polnocy
                  dalam za wygrana i wzielam tabletke nasenna, po 15 minutach musialam odplynac;)
                  To wszystko swiadczy o tym jak roznie reaguja rozne osoby na DC, dziewczyny
                  jestem z Wami, bedzie dobrze!!!Pozdrawiam Was cieplutko :)
                  • cupidella 5 dzien !!! 16.03.07, 09:36
                    Witajcie Dziewczyny!!! Ja chyba z tym moim oslabieniem to juz musze sie
                    pogodzic, no coz, tak tez bywa. Przyszla dzis paczka z moimi wyczekanymi
                    batonikami DC - mniam - to bedzie dopiero uczta!!! Czasem czlowiekowi tak malo
                    potrzeba do szczescia ;) Pozdrawiam Was cieplo!!!
                    • karola971 Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 13:44
                      Hej dziewczynki! U mnie dzisiaj szczerze mówiąc tak sobie - na pewno lepiej niż
                      wczoraj ale jestem troszeczke osłabiona ( wydaje mi sie ze to normalne) Ale
                      dzisiaj mam taki dzien ze chce mi sie bardzo jesc, moze dlatego ze w pracy
                      kolezanka miala imieniny i było mnóstwo cukierkow i ciasta, moja psychika juz
                      zaczęła dzialać" moze jak jednego zjem to nic sie nie stanie" ale na szczescie
                      nie zjadlam bo teraz pewnie bym byla na sibie bardzo wściekla. A wam sie nie
                      chce slodyczy?? bo mi tak jakos dzisiaj , ze chyba na obiad zjem batona:)
                      Pozdrawiam
                      • cupidella Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 20:37
                        Nie martw sie Karola, mi tez sie chce slodyczy dlatego kupilam sobie chrom i
                        chyba zaczyna dzialac;) albo to moja podswiadomosc - niewazne - w kazdym badz
                        razie te batoniki DC sa dla mnie zbawieniem :D dzis zjadlam pierwszego
                        (czekoladowego) i powiem szczerze, ze byla to dla mnie niesamowita uczta!!!
                        Teraz czuje sie naprawde dobrze i oby tak dalej :D POZDRAWIAM
                      • balbina_alexandra Re: 5 dzien !!! 16.03.07, 23:12
                        U mnie w pracy ostatnio same solenizantki, trzy imienniczki, ilość ciast, tortów
                        i innych słodyczy po prostu obezwładniająca. Jestem na diecie od początku roku i
                        przyznam że wielkim plusem DC jest to, że nie ciągnie mnie do słodyczy. Może
                        powinnam powiedzieć "nie ciągnęło" bo ostatnio dojrzałam w jakimś pismaku
                        zdjecie jakiegoś tortu i złapałam sie na myśli "wygląda pysznie, zjadłoby się".
                        Ale na DC unormował mi się poziom cukru we krwi, trzustka zaczęła pracować
                        normalnie, potem na mieszanej pilnowałam indeksów, i muszę przyznać, że zginął
                        mi apetyt na węgle - a pochłaniałam je w ilościach strasznych, chlebek i ciastka
                        przez cały dzień. Na ścisłej nie tykam niczego poza posiłkami DC, na mieszanej
                        miałam ataki obżarstwa ale to w sumie zdrowe ataki, zjadłam przeważnei orzechy,
                        migdały albo słonecznik.
                        W chrom nie wierzę, z prostej przyczyny. Kiedyś, dawno temu, w wyniku różnych
                        okoliczności schudłam do bardzo niskiej wagi, w połączeniu z inną chorobą dało
                        to straszliwy efekt koszmarnego wyniszczenia, włosy wypadałay garściami itd.
                        Jadłam witaminy i minerały garściami, ale nic się z tego prawie nie wchlaniało.
                        Ponieważ chciałam mieć wiarygodne wyniki zrobiłam sobie całościową analizę z
                        włosa. I co wyszło? Miałam katastrofalne niedobory wszystkiego oprócz chromu.
                        Mój lekarz mi potem tłumaczył, że niedobory chromu u nas zdarzają się b. rzadko...
                        • cupidella 6 dzien na scislej :) 17.03.07, 08:52
                          ...nie wiadomo kiedy to zlecialo - ciesze sie, ze jakos wytrwalam te pierwsze
                          dni:) Musze sie pochwalic, bo razem z rozpoczeciem DC 12 marca postanowilam
                          rzucic palenie wiec podwojny sukces mam na koncie - male a tak cieszy :D
                          Wczoraj podczas wypadu do klubu, znajomi wrecz nie mogli sie na mnie napatrzec,
                          nie dosc, ze na diecie wiec o piwku nie bylo mowy ;) to jeszcze nie palilam...
                          Tak - jestem wielka!!!Zmykam wypic moje odchudzone sniadanko :) BUZIAKI
                          • cupidella 7 dzien na scislej :) 18.03.07, 08:33
                            I juz prawie caly tydzien za mna :D bardzo sie ciesze. Jutro pierwsze wazenie,
                            ciekawa jestem jaki bedzie ubytek kg... poza ciaglym oslabienie to dobrze
                            znosze DC. A jak Wam idzie drogie dietowiczki???
                            • balbina_alexandra Re: 7 dzien na scislej :) 18.03.07, 08:46
                              Gratuluję :) no i tego, że jeszcze się nie zważyłaś. Ja nie ważę sie codziennie,
                              ale te dwa razy w tygodniu obowiązkowo :D Ja zaczęłam tydzień przed Tobą, dziś
                              jest mój 14 dzień, to już druga ścisła, jedna z moich współdietowiczek przerwała
                              dietę, sama mam okropne momenty załamań, nie jestem jakoś specjalnie głodna,
                              jestem po prostu zmęczona psychicznie samym faktem bycia na diecie. Ale waga
                              pokazała mi już 60.5 - startowałam z 74 kg! - i trochę mnie to zdopingowało do
                              dalszego dietowania. Dużo już zrzuciłam, nie chcę tego zaprzepaścić. Druga
                              ścisła jest cięższa niż pierwsza, kg nie spadają tak szybko, a psychika nieco
                              wysiada, ale ja nie powinnam narzekać, bo czytając o problemach jakie mają
                              dziewczyny - te biegunki, osłabienia - jestem dzieckiem szczęścia, ja ścisłą
                              znoszę bez żadnych perturbacji.

                              W ogóle to dopiero 3 dni temu ubierając się do pracy zobaczyłam w lustrze, że
                              jestem szczupła. Po prostu zwyczajnie w świecie szczupła - do tej pory cały czas
                              widziałam się jako grubaskę i jakoś nie rejestrowałam swojego chudnięcia, to
                              raczej inni mi o tym donosili. Obsesyjnie wręcz chciałabym zejść poniżej tej 60,
                              kiedyś zawsze ważyłam 57-58 - myslę że na mieszanej spokojnie dociągnę to takiej
                              wagi i myślę już o powolnym wychodzeniu z diety w ogóle. Mam za sobą zaburzenia
                              odżywiania i niestety czasem nie umiem wyhamować. Muszę się pilnować żeby nie
                              zejść poniżej tych 58 kg!
                              • cupidella Gratuluje Balbina!!! 18.03.07, 14:24
                                Ja czasem jestem taka slaba, ze nie wiem czy dotrwam do nastepnego dnia - nie
                                wiem co jest???Nawet jesli wytrwam do konca DC to szybko po raz drugi sie jej
                                nie podejme.Zobaczymy co jutro waga pokaze po 7 dniach na scislej. Pozdrawiam
                                Cie cieplo i zycze dalszych sukcesow, koniecznie o nich napisz bo to jest
                                bardzo motywujace :)
                                • cupidella 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 07:05
                                  Dziewczyny!!!Czegos takiego to sie nie spodziewalam.Weszlam dzis po raz
                                  pierwszy na wage odkad jestem na DC i co widze???Jestem lzejsza o 4,5kg!!!To
                                  jest dopiero motywacja - Huuurra!!!
                                  Mialam dzis straszny sen.Snilo mi sie, ze bylam na imprezie rodzinnej, na
                                  ktorej nie wytrzymalam i rzucilam sie na jedzinie. Wszystko bylo przepyszne ale
                                  gdy sie opamietalam mialam straszne wyrzuty sumienie.Obudzialm sie przerazona
                                  ale i spokojna, ze to byl tylko zly sen;)
                                  A jak Wy sie trzymacie drogie dietowiczki???Pozdrawiam :)
                                  • balbina_alexandra Re: 1/3 za nami czyli 8 dzien na scislej!!! 19.03.07, 10:15
                                    Raz kiedyś miałam taki sen. Śniło mi się, ze byłam na jakimś rodzinnym obiedzie
                                    i jadłam jakieś mięsko. Pamiętam że obudziłam się i przez chwilę byłam
                                    autentycznie przerażona myśląć "o rany! jak mogłaś! Tyle zachodu i wyrzeczeń
                                    wyrzucone w błoto, przerwałaś ketozę!" dopiero po chwili się zorientowałam że
                                    to sen, zły sen :)))

                                    Gratuluję "osiągów" w diecie, trzymam kciuki za dalsze i za siebie też :) ja
                                    zaczełam tydzień przed Tobą, tak więc za mną już 2/3 diety. Bliżej końca niż
                                    dalej, i nie ukrywam, że czekam na to z silnym utęsknieniem, DC mnie już męczy
                                    (może nie powinnam takich bluźnierczych rzeczy wypisywać na forum :D).
                                          • cupidella 10 dzień czyli półmetek !!! 21.03.07, 07:40
                                            Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Trzymam sie dzielnie, choc opisane wyzej
                                            dolegliwosci z moim oslabieniem nie ustepuja... jesli dojdzie do jakiegos
                                            krytycznego momentu nie zawaham sie przerwac scislej i dotrwam do konca na
                                            mieszanej ale czas pokaze. Teraz ciesze sie i jestem z dumna z tego co juz
                                            osiagnelam bo wszyscy najblizsi patrza na mnie z podziwem :)
                                            • cupidella 11 dzień :) 22.03.07, 09:30
                                              W koncu czuje sie lepiej :D Rano pojechalam sie zrelaksowac na basen i do
                                              sauny - tego trzeba mi bylo!!!Wczoraj wieczorem mialam taki kryzys, ze
                                              myslalam, ze sie poddam i zjem wszystko co mam pod reka ;) ale sie opanowalam -
                                              penie zaraz do mnie zapuka @ hihihi ;) i wszystko jasne.
                                              A Wy Dziewczyny jak sie dzis macie???
                                              • cupidella 12 dzień :) 23.03.07, 18:16
                                                Witajcie :) Jakos mi tak smutno dzisiaj, pewnie przez ta pogode i najchetniej
                                                zjadlabym tabliczke czekolady z orzechami, pomarzyc dobra rzecz ;)
                                                • balbina_alexandra Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 21:45
                                                  Ufff :) rany julek, nie wierzę, kończę drugą ścisłą :))) jestem cała w
                                                  skowronkach od wczoraj zeszłam już poniżej upragnionej 60, wczoraj ważyłam 59,8!
                                                  Jupi, jupi ;) wczoraj dokuczała mi słabość, dziś na szczęście już ok, choć boli
                                                  mnie żołądek ale to raczej nerwy pracowe - okrutniem dziś zaganiana, ledwie
                                                  miałam chwilę coby baton spałaszować w środku dnia.
                                                  No ,jeszcze tylko dwa dni, choć irracjonalnie teraz przy końcu ścisłej jakoś mi
                                                  tak smętnie :)))
                                                  • jabluszko81 Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 21:55
                                                    gratulacje Balbina!naprawde podziwiam Cie,ze wytrwalas.nie masz sie co
                                                    smecic,ze juz prawie koniec-ja bym duuuuuuzo dala by sie z Toba zamienic.miejmy
                                                    nadzieje,ze bedziesz zagladc czasami na forum jak skonczysz odchudzanie i zdasz
                                                    relacje jak idzie utzrymaywanie wagi.ah Ty Szczesciaro!!!!!!!!
                                                  • cupidella Re: u mnie dzień 19! 23.03.07, 22:19
                                                    Szczerze zazdroszcze :) Kurcze, ja tez bym juz tak chciala, podziwiam, ze
                                                    wytrwalas drugi raz na scislej, ja sie predko znow nie zdecyduje, mam
                                                    przynajmniej nadzieje, ze nie bede musiala ;)
                                                  • balbina_alexandra Re: dzień 20! 24.03.07, 09:55
                                                    Dziękuję za wszystkie miłe słowa, sama jestem dumna z siebie. Co do drugiej
                                                    ścisłej - w sumie nie planowałam, ale jak sie tu na forum dziewczyny zaczęły
                                                    mobilizować, stwierdziłam, a co mi tam... też chcę szybko zobaczyć tę 5 z
                                                    przodu! Druga ścisła była nieco cięższa niż pierwsza, ale dla mnie pierwsza nie
                                                    była jakaś makabrycznie ciężka, nie miałam różnych dolegliwości o których piszą
                                                    tu dziewczyny.
                                                    Na forum zaglądać of course będę, nawykłam już silnie :) Nie ukrywam, że boję
                                                    się jojo okrutnie. Ale w sumie między ścisłymi miałam spory odstęp czasu trochę
                                                    na mieszanej, trochę na niskowęglowej i waga ciągle spadała, więc mam nadzieję,
                                                    że można z jojo jakoś wygrać... Voluptas schudła tak dużo i się trzyma cały
                                                    czas, więc ja też dam radę! Dziś mam małą ogniową próbę, przychodzą moje
                                                    przyjaciółki, więc trza nakupować słodyczy na babską nasiadówkę. Całe szczęście
                                                    że do słodkiego mnie jakoś nie ciągnie.

                                                    Ja już w pracy, wstałam nieco później dziś niż zwykle, ale wypiłam słabą kawkę
                                                    rano, słonko u nas jakby postanowiło wrócić, nabyłam dziś piękny płaszcz
                                                    wiosenny i pasujący do nieco wściekle zielony szal :) nie ma to jak małe retail
                                                    therapy od świtu, człek lżejszy o te parę setek i o ile szczęśliwszy!
                                                  • cupidella juz koncowka :) 28.03.07, 10:55
                                                    .. bo juz mamy srode a do konca tygodnia czyli do konca scislej juz tylko 4
                                                    dni!!! Chyba tylko pierwszy tydzien tak sie wlokl bo teraz jakos z gorki leci :)
                                                    Pozdrawiam wiosennie :)
                                                  • cupidella koniec??? 31.03.07, 09:15
                                                    Az nie moge uwierzyc, ze to juz jutro ostatni dzien na scislej... Ciesze
                                                    sie,jestem 6,5 kg szczuplejsza a mam nadzieje, ze to dopiero poczatek :)
                                                    We wtorek ide do szpitala na operacje kolana wiec nie wiem jak to bedzie z
                                                    mieszana... pozniej Swieta, trzeba uwazac zeby nie dac sie pokusom ;) ale
                                                    bedzie dobrze - dzis to wiem:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka