Gość: neti
IP: *.telkonet.pl
02.03.07, 10:40
Tekst dyktanda przygotował dr Wróblewski z Akademii Świętokrzyskiej w
Kielcach. Przyznam,że było BARDZO TRUDNE i...długie!Tekst zawierał tak dużą
ilość pułapek ortograficznych, że prof. Bralczyk stwierdził, iz ta osoba,
która zrobi tylko 10 błędów , zasługuje na miano prawdziwego mistrza
ortografii.Mistrzem tym została przesympatyczna dziewczyna o pięknych rudych
i kręconych włosach. Wybaczcie, zapomniałam nazwiska. Zrobiła "tylko" 11
błędów ortograficznych.
Niestety , z przykrością stwierdzam,że większość osób , które przystąpiły do
dyktanda bezkrytycznie oceniła swoje możliwości.Niektóre prace przypominały
dyktanda pisane przez dyslektyków.To porażające i przerażające.Zdarzały się
prace z 50- 60 błędami(tylko ortograficznymi,o interpunkcji nie wspomnę).
Dizzy, czemu Cię nie było? Miałbyś duże szanse...