magnes.agnes 20.01.12, 16:30 no właśnie, lekarz namawia mnie do zmiany z yasminelle na triquilar, bo moje libido padło na twarz na forum są wątki na temat tych tabletek, ale dość wiekowe...hmm, może ktoś aktualnie łyka? jak wrażenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwes Re: TRIQUILAR... 24.01.12, 20:13 Witaj, Ja ich wprawdzie już nie biorę ale brałam kilka lat przed pierwszym dzieckiem (czyli jakieś min 9 lat temu) i próbowałam kilka razy do nich wrócić... To prawda, że levonorgestrel jest jednym z tych systentycznych hormonów, które nie powodowały spadku libido. Pamiętam, że nie miałam takich problemów biorąc te tabletki. Teraz, jak próbowałam i po pierwszym i po drugim dziecku do nich wrócić to zaczęły mi wypadać włosy. Teoretycznie nie ma w nich az tak dużej różnicy między poziomem estrogenów i progestagenów (sztucznych of kors) żeby ten efekt uboczny był częsty ale mnie trafił. Robiłam 3 podejścia pod okiem dermatologa, aby sprawdzić czy to oby na pewno one są przyczyną ale niestety na pewno tak. Nie pamiętam dokładnie jak to było przed ciążą ale musiało być podobnie, z tym, że wtedy nosiłam bardzo długie włosy, wypadały mi dość mocno ale wszyscy mnie przekonywali, że to normalne a ja wtedy miałam niewielką wiedzę na temat efektów ubocznych terapii hormonalnych. Nie wyłysiałam wprawdzie więc widocznie wypadanie równoważył dość szybki wzrost kolejnych ale teraz już się nie chciałam na to decydować. No i levonorgestrel jest hormonem tzw. II generacji więc "przy okazji" antykoncepcji nie rozwiąże problemów przetłuszczania się włosów czy skóry, nadmiernego owłosienia itp. Natomiast jest dość dobrze tolerowany i wiele kobiet wraca to tych hormonów. W UK bardzo popularne są Loette - bardzo niskodawkowe ale właśnie z tym hormonem i kobiety bardzo dobrze tolerują. Myślę, że warto spróbować - aczkolwiek, nawet jeśli nie będziesz odczuwać skutków ubocznych, nie jest powiedziane, że libido wzrośnie od razu albo że wzrośnie szybko. Z tego co pamiętam, przed ciążą, przy Triquilarze było bez zmian, jak próbowałam wrócić, po 3-4 opakowaniach i tak miałam niskie, jak przy innych tabletkach. Patrząc na samo libido chyba przyzwoicie w moim przypadku było przy NuvaRing (nietolerancja soczewek), Qlaira i Jeanine (włosy znów), Yasminelle (odstawiłam jak chciałam zająć kolejny raz w ciążę), Femoden. Jeśli lekarz proponuje to spróbuj. Może akurat Tobie podpasują. Odpowiedz Link
magnes.agnes Re: TRIQUILAR... 25.01.12, 15:19 dzięki, za tak wyczerpującą odpowiedź trochę szperałam na necie, chociaż co człowiek to opinia. biorę teraz yasminellę i oprócz spadku libido, są oki. ale właśnie ten spadek mnie męczy i dręczy;P. brałam je przed drugą ciążą i było oki, libido też. podczas karmienia brałam azalię. ale wiadomo, karmienie i wstawanie po nocach 13 mcy, jest cienkim wyznacznikiem jeśli chodzi o libido i ochotę na seks. mam przez ponad 15 lat doświadczenia z różnymi tabsami i różnie je tolerowałam. czytałam również o asekurelli. opinie różne. z przewagą pozytywnych i tych, ze libido w nich idzie w górę przez zawartość lubczyku i żeń szenia. znalazłam ziołowy preparat lubczyk+żeń szeń. może tym sobie pomóc nie zmieniając tabletek? ktoś ma z tym doświadczenia?? Odpowiedz Link
anoolka05 Re: TRIQUILAR... 15.02.12, 15:09 Witam serdecznie, ja właśnie dziś wykupiłam moje dwa pierwsze opakowania triquilaru. Póki co sobie o nim poczytałam i trochę się wytsraszyłam zwłaszcza tym tyciem, wypadaniem włosów i interakcją przy noszeniu soczewek. A jestem na kilka miesięcy przed własnym ślubem, więc nie chciałabym przytyć i wyłysieć! Teraz mam jeszcze jedno opakowanie Yasmine do wykończenia i wraz z kolejnym miesiącem zaczynam Triquilar. Tabletki trójfazowe mają pomóc mi w powróceniu do naturalnej równowagi hormonalnej w moim organizmie i ułatwić zajście w ciążę. Zdecydowałam się na nie właśnie z tego drugiego powodu. Lekarka tak mi doradziła. Co Wy na to? Jakieś opinie? Odpowiedz Link
justy1 Re: TRIQUILAR... 15.02.12, 21:52 tabletki trójfazowe mogą się sprawdzić w przypadku problemów z libidem, bo próbują naśladować naturalny cykl i wahania hormonów (czyli raz większą ochotę na seks, a raz mniejszą). przy pigułakch jednofazowych stały poziom hormonów może skutkować stałą obojętnością na seks. Odpowiedz Link
the_kami Re: TRIQUILAR... 15.02.12, 22:53 Brałam wiele lat temu. Bardzo sobie chwaliłam (ani tycia, ani wypadania włosów, ani problemów z cerą, no - większych niż zwykle...). Zmieniłam z powodu nawracających plamień. Odpowiedz Link
monikk1002 Re: TRIQUILAR... 21.02.12, 17:20 brałam przed ciążą to już ponad 10 lat temu, po urodzeniu córki eksperymentowałam z wieloma jednofazowymi- mercilon, cilest, logest, yasminum (czy jakoś podobnie) potem plastry evra. U mnie był kłopot z bólami głowy. Przy triquilarze wszystko było ok, nie tyłam, nie łysiałam, libido ok. Brałam przez ostatnie 4 lata, na ostatniej wizycie gin powiedziała,że to troche za długo,że tam sporo hormonów, ryzyko wylewu!!! Doradziła zmiane na qlairę. Biorę od tygodnia i zobaczymy... najwyżej wracam do triqularu albo jeszcze spirale przetestuje Odpowiedz Link
anoolka05 Re: TRIQUILAR... 21.02.12, 19:33 Ja zaczynam od kwietnia triquilar i mam nadzieję, że będzie dobrze tzn. że nie wyłysieje, nie przytyje i cera będzie ładna, bez wykwitów. Pobiorę 3-4 miesiące, żeby organizm wrócił do normy hormonalnej i odstawię. A co do mojego libido to ono leży i kwiczy!!! W ogóle nie chce mi się sexu (( Odpowiedz Link
magnes.agnes Re: TRIQUILAR... 21.02.12, 21:49 a powiedz mi, ile masz lat, jeśli wolno spytać ja w tym roku kończę 35 i myślę o odejściu od tabsów w ogóle ale jakoś nie mogę znaleźć alternatywy. Odpowiedz Link