Dodaj do ulubionych

pigulki a GRYPA ZOLADKOWA

25.09.05, 19:02
nie choruje na grype zoladkowa ale w rodzinie sie pojawila i sie boje ze sie
zaraze, no i co wtedy z pigulkami jak zaczne wymiotowac i miec biegunke (o
ile zachoruje, oby nie) chyba nie bedzie mialo sensu branie kolejnej pigulki
po zwymiotowaniu bo jak to bedzie trwalo kilka dni to to bezcelowe, wiec hmmm
no co wtedy ogolnie?
Obserwuj wątek
    • kamaoka Re: pigulki a GRYPA ZOLADKOWA 26.09.05, 22:16
      no nie wiem, ja bym brala, bo przeciez jak pzrsetaniesz brac to ci sie hormony
      calkiem rozreguluja, a zawsze po wzieciu moze dasz rade choc ze 2h w zoaldku
      przetrzymac oc y choc czesc sie wchlonela, imho nie mozesz sobie rabic takiej
      "przerwy" ni w pic ni w cyc w srodku opakowania, ja np. teraz mam chory zoladek,
      mialam straszne wymioty i biegunke, na szczescie w czasie 7dniowej przerwy,
      niemniej ejdnka ten zoladek ejst jakis niewyrazny wciaz i te wyproznienia nie
      wygaldaja na zdrowe, a juz szczegolnie pierwszego dnia listka, wiec ja
      postanowilam niestety zabezpieczac sie dodatkowow przez caly miesiacuncertain i w
      miedzyczasie wyleczyc ten moj nieszczesny biedny zoladek, ktory znow mi sie
      odezwie za rok i "apiat" to samo bedzie, eh...ale to juz taka moja osobista
      "wkretka"smile, a wracajac do twojego pytania to ja mysle ze bierz ta jak bralas,
      nie wchlona sie to trudno, zawsze jest jakas szansa ze jakas sie przetrwaiw
      lepiej, ale nie rozreguluejesz sobie cyklu no i moze akurat bierzesz wieczorem
      tak ze uda ci sie przespac czas, w ktorym bys mogla wymiotowac?
    • kamaoka Re: pigulki a GRYPA ZOLADKOWA 26.09.05, 22:16
      a zreszta, mzoe nie zachorujesz? albo przejdziesz to lagodniej?
      zycze zdrowiasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka