Dodaj do ulubionych

Odstawienie a zabezpieczenie

01.08.07, 10:11
Po kilkunastu latach braniach tabletek podjęłam decyzję o ich odstawieniu.
Jednak nie planuję jeszcze dzieci.
No i w związku z tym mam pytanie - dzisiaj biorę ostatnią tabletkę. W
niedzielę prawdopodobnie pojawi się ostatnie krwawienie z odstawienia.
W normalnym przypadku (przy kontynuacji tabeltek po 7-dniowej przerwie) do
czasu krwawienia (a i w trakcie niego) byłabym zabezpieczona.
A jak jest w przypadku, gdy nie zacznę nowego opakowania.
Czy ktoś mógłby mi łopatologicznie-biologicznie wytłumaczyć dlaczego w ciągu
tych kilku dni (do spodziewanego krwawienia) mogłabym zajść w ciążę?

Nie wiem, może to jakieś banalne pytanie, ja jednak nie potrafię znależć na
nie odpowiedzi.
Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc.

Obserwuj wątek
    • martucha90 Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 11:01
      > Czy ktoś mógłby mi łopatologicznie-biologicznie wytłumaczyć dlaczego w ciągu
      > tych kilku dni (do spodziewanego krwawienia) mogłabym zajść w ciążę?

      A to, że mogłabyś, jest pewne? Według mojej najlepszej wiedzy - niemożliwe.

      Po pierwsze primo, owulacja nie występuje bezpośrednio po odstawieniu tabletek,
      ale circa about około 14 dni później.
      Po drugie primo, niemożliwe, by osoba, która brała tabletki kilkanaście lat,
      czyli (bez urazy big_grin) swoje lata ma, zaszła w ciążę zaraz w pierwszym cyklu po
      odstawieniu tabletek (o pierwszych dniach nie wręcz mowy!). Po 30-tce w ciążę
      większość kobiet zachodzi z trudnościami, średnia to rok starań.
      Po trzecie primo, żołnierzyki partnera już nie są takie wytrwałe, by na
      owulację poczekać, wręcz trzeba celować prosto w owulację, by do zapłodnienia
      doszło.
      • agatka_to_ja Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 11:33
        martucha, nie zgodze sie z toba absolutnie.

        > Po pierwsze primo, owulacja nie występuje bezpośrednio po odstawieniu
        tabletek, ale circa about około 14 dni później.

        nie, moze nastapic wczesniej niz 14 dni... a plemniki moga poczekac na komórkę
        jajową.

        > Po drugie primo, niemożliwe, by osoba, która brała tabletki kilkanaście lat,
        > czyli (bez urazy big_grin) swoje lata ma, zaszła w ciążę zaraz w pierwszym cyklu
        po > odstawieniu tabletek (o pierwszych dniach nie wręcz mowy!).

        BZDURA!!!!!!!
        Poczytaj fora ciazowe lub dla starajacych sie - WIELE kobiet zachodzi w ciaze
        ZARAZ w pierszym cyklu po odstawieniu tabletek!!!!!!

        > Po 30-tce w ciążę większość kobiet zachodzi z trudnościami, średnia to rok
        starań.

        Znow bzdura - jedne nie zachodza przez wiele lat - inne za pierwszym razem!

        > Po trzecie primo, żołnierzyki partnera już nie są takie wytrwałe, by na
        > owulację poczekać, wręcz trzeba celować prosto w owulację, by do zapłodnienia
        > doszło.

        nieprawda.. zolnierzyki potrafia poczekac nawet kilka dni!

        Dlatego jest sie zabezpieczonym do ostatniej pigulki, o ile nie bierze sie
        kolejnego opakowania.
        • martucha90 Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 14:28
          agatka_to_ja napisała:

          > nie, moze nastapic wczesniej niz 14 dni...

          Przy iludniowym cyklu? Przy jakiej długości lutealnej? Znasz przypadki
          28-dniowego cyklu i 28-dniowej lutealnej?
          Czy zrozumiałaś zwrot "circa about około"?

          > a plemniki moga poczekac na komórkę jajową.

          _do_ 72 godzin maksymalnie

          > BZDURA!!!!!!!
          > Poczytaj fora ciazowe lub dla starajacych sie - WIELE kobiet zachodzi w ciaze
          > ZARAZ w pierszym cyklu po odstawieniu tabletek!!!!!!

          Czytam smile Jestem tam stałą forumowiczką. Zwłaszcza to dla starających się nie
          popiera Twoich tez. Pierwszy cykl jest możliwy, pierwsze dni nie. Pierwszy cykl
          u kobiety ponad 30-letniej, biorącej hormony kilknaście lat prawdopodobieństwo
          zaciążenia w pierwszym cyklu jest bardzo małe.

          > > Po 30-tce w ciążę większość kobiet zachodzi z trudnościami, średnia to
          > > rok starań.

          > Znow bzdura - jedne nie zachodza przez wiele lat - inne za pierwszym razem!

          Jak zrozumiałaś słowo "średnia"?

          > > Po trzecie primo, żołnierzyki partnera już nie są takie wytrwałe, by na
          > > owulację poczekać, wręcz trzeba celować prosto w owulację, by do
          > > zapłodnienia doszło.

          > nieprawda.. zolnierzyki potrafia poczekac nawet kilka dni!

          Potrafią poczekać _do_ 72 godzin. Taki rekord osiągają niektórzy, no - najlepsi
          i najmłodsi, najzdrowsi, niepalący itp.

          > Dlatego jest sie zabezpieczonym do ostatniej pigulki, o ile nie bierze sie
          > kolejnego opakowania.

          Czy Ty sobie wyobrażasz, że jak kobieta bierze ostatnią pigułkę z opakowania,
          to zaraz następnego dnia rusza z kopyta owulacja? Wiesz, ile trwa owulacja?
          Wygląda na to, że nie, więc Ci wyjaśnię, że zdecydowanie krócej niż 7-dniowa
          przerwa, którą się robi pomiędzy kolejnymi opakowaniami tabletek. A to by
          oznaczało, że taka froma antykoncepcji nie ma sensu - skoro w przerwie między
          opakowaniami może dojść do owulacji... Bo przecież organizm nie wie, czy
          zamierzamy wziąć po 7 dniach nowe opakowanie czy nie.
          • agatka_to_ja Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 14:52
            Owulacja moze nastapic wczesniej, niz w 14 dniu.. przy ilu dniowym cyklu? przy
            kazdym!!!! owukacja nie jest "stala" w cyklu - stala jest dlugosc fazy
            LUTEALNEJ.
            A przy tabletkach moze wszystko pofiksowac.
            Czytalam MNOSTWO watkow, w ktorych kobiety pisaly, ze zaszly w ciaze ZARAZ po
            odstawieniu tabletek.
            Co do zachodzenia lub nie - nie jestes w stanie ocenic, czy autorka watku jest
            w "szczesliwej" czy "nieszczesliwej" grupie kobiet, zachodzacych OD RAZU albo
            PO WIELU miesiacach.. a skoro nie wiadomo, w ktorej grupie jest - LEPIEJ NIE
            RYZYKOWAC... chyba, ze ma ona ochote na ryzyko..

            > Czy Ty sobie wyobrażasz, że jak kobieta bierze ostatnią pigułkę z opakowania,
            > to zaraz następnego dnia rusza z kopyta owulacja?
            Nastepnego dnia - nie.. ale juz kilka dni pozniej - jak najbardziej tak!

            > Wygląda na to, że nie, więc Ci wyjaśnię, że zdecydowanie krócej niż 7-dniowa
            > przerwa, którą się robi pomiędzy kolejnymi opakowaniami tabletek. A to by
            > oznaczało, że taka froma antykoncepcji nie ma sensu - skoro w przerwie między
            > opakowaniami może dojść do owulacji... Bo przecież organizm nie wie, czy
            > zamierzamy wziąć po 7 dniach nowe opakowanie czy nie.

            Nieprawda... nawet jesli podczas 7-dniowej przerwy organizm zaczyna
            przygotowywac sie do owulacji - to tabletka z nastepnego opakowania ją hamuje!

            A jesli tej tabletki nie ma - dochodzi do owulacji.
            W tym wypadku nalezy rowniez wziac pod uwage dlugosc zycia plemnika - moga
            poczekac na owulacje.


            Skoro producent mowi : jest sie chronionym do ostatniej tabletki, jesli nie
            zamierza sie wziac kolejnego opakowania - to PO COS to jednak jest napisane!!!
            • aqua-27 Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 14:56
              agatka_to_ja napisała:
              a skoro nie wiadomo, w ktorej grupie jest - LEPIEJ NIE
              > RYZYKOWAC... chyba, ze ma ona ochote na ryzyko..

              No właśnie o to chodzi, że nie mam ABSOLUTNIE ochoty na ryzyko smile))
          • aqua-27 Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 14:53
            No właśnie.
            Na moje inżynierskie oko - możliwość zajścia w ciążę w tym czasie jest znikoma.
            Jednak ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, stąd moje pytanie.
            Zważywszy, że bardzo częto w postach dotyczących zabezpieczenia w czasie 7-
            dniowej przerwy przewija się stwierdzenie, że zabezpieczenie jest "pod
            warunkiem wzięcia kolejnych tabletek po przerwie"
      • dlania Martucha 01.08.07, 15:17
        Jak ja bym chciała, żeby to co piszesz, było prawdą!!!
        Wszystkie warunki spełniam, mąż też, a mimo to nie czuje, że mój na
        zachpodzenie juz minął...
        Moje drugie dziecko jest z "odstawienia": dokładnie miesiąc po zaszłam w ciążę,
        myląc ból zbliżajacego się okresu z owulacyjnym...
    • turzyca Re: Odstawienie a zabezpieczenie 01.08.07, 15:51
      Odpowiedz jest bardzo prosta - bardzo czesto po pigulkach organizm odbija sobie
      bezczynnosc gwaltowna i bardzo szybka owulacja. Poczytaj historie wprowadzania
      pigulek na ryenk (przystepna jest np w "Guzikach Napoleona"), one poczatkowo
      testowane byly jako leki na problemy z plodnoscia wlasnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka