Witam
musze przyznać ze zdenerwowałam sei......otóz mój mąż od jakiś 10
dni przyjmuje jedną dziennie tabletek furanginu,wcześniej przez 5
dni brał 2 razy dziennie je ( czyli bierze je juz jakieś 15 dni) i
tak sie zdrzyło z e ostniego dnia kiedy brał ten lek mieliśmy
stosunek (...) niestety wydaje mi sei ze tak sei niefortunnie
złozyło ze miałam wtedy dni płodnena

-ja nie biore zadnych
leków...nie musze nadmieniać chyba ze nei zabezpieczalismy
sie........Mam pytanie czy ktos sei orientuje czym mzoe grozic ta
sytuacja...? Strasznie sei zdenerwował, bo furanginum uszkadza
plemniki.i w ogóle mam teraz stresa strasznego...Moze ktoś rzeczow
mógłby mi odpisać czy sa powody do niepokoju.......?