Gość: Edyta IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 03.02.04, 14:02 Czy ktos zna Philipa Rotha? (autor m.in kompleksu Portnoya). Na podst jego ksiazki zrealizowano wlasnei film pt Pietno z N.Kidman i A. Hopkinsem.(romans miedzy sprztaczka i profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: broch Re: Philip Roth IP: *.mcg.edu 03.02.04, 14:42 Film nakrecono na podstawie "The Human Stain". Zaczalem Rotha (pewnie jak wiekszosc czytelnikow) od "Kompleksu Portnoya" a potem przyszla kolej na opowiadania "Zegnaj Columbus" (ktora byla wydana w Polsce wczesniej niz Portnoy). Ostatnim polskim tlumaczeniem byla "Piers". Najbardziej Podobalo mi sie "Counterlife" z serii z Zuckermanem (z tej serii bylo tez "Anatomy Lesson", "I Married a Communist", "The Ghost Writer", "Zuckerman Unbound", "The Prague Orgy"). Mysle ze przeczytanie "Kompleksu","Columbus" i "Counterlife" to wszystko co chcialem o P. Roth wiedziec. "Sabbath Theater" zarzucilem w polowie. Przeczytasz dwie, trzy ksiazki i powoli czujesz nudnosci spowodowane powtarzajacymi sie wariacjami na ten sam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Philip Roth IP: 217.11.133.* 03.02.04, 15:08 Święta prawda, Roth popełnia niekończący sie autoplagiat. Tak jakby pisał "pod Rotha". W jego twórczości dobry jest "Kompleks" i "Pierś", resztę można sobie spokojnie darować. Odpowiedz Link Zgłoś
ceboolka Re: Philip Roth 03.02.04, 15:22 Zaczęłam od "Amerykańskiej sielanki", była super. Potem przeczytałam "Kompleks Portnoya" - podobało mi się, ale miałam wrażenie, że to supełnie inna osoba napisała tę książkę. Teraz jestem w trakcie "Teatru Sabata"... jestem jakoś tak w połowie, doszłam tu z trudem, bardzo się staram, ale nie ręczę za to, czy doczytam do końca... jest jakaś taka jednolita, nieciekawa, męcząca, nudna i tendencyjna (ile razy można upajać się myślą, że niektóre kobiety biorą do buzi, a niektóre nie???) Ale "Piętna" mimo wszystko jestem ciekawa i raczej wybiorę się na ten film. Odpowiedz Link Zgłoś
vee Re: Philip Roth 17.02.04, 09:45 Hej, odradzam pojcia na ten film, bo jest bardzo bardzo kiepski. Nie przypuszczala, ze Hopkins moze az tak zle grac:-( A i tak nie uwazam, ze film oddaje ta niepowtarzalna, wrecz kafkowska atmosfere tej wspanialej ksiazki. Ksiazka jest CUDOWNA! Polecam goraco:-))) pozdrawiam, vee Odpowiedz Link Zgłoś
raymond.new Re: Philip Roth 03.02.04, 16:22 Warto czytać, dobry masaż przepony (szczególnie "Pierś"):-) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Philip Roth 03.02.04, 17:35 Wspomniane wyżej przez brocha ''Praska orgia'' i ''Cień pisarza''. Mam w domu. Kupiłam, nie przeczytałam, bo odpadłam po iluś tam stronach. Nuda. Przyłączam się do zwolenników Portnoya i Piersi. Śmiech to zdrowie :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senn Re: Philip Roth IP: 57.66.193.* 04.02.04, 09:00 Jezeli chodzi o 'Teatr Sabata' to w sumie mi sie ta ksiazka podobala, z tym ze jest stanowczo za dluga...... po polowie mialem rowniez kryzys i odlozylem na kilka miesiecy.... po czym wrocilem i czytalo sie ciekawie, lepiej niz pierwsza polowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
ceboolka Re: Philip Roth 05.02.04, 01:04 Coś w tym musi być, dziś zauważyłam, że zaczęło mi się jakoś lepiej ją czytać. Z kryzysu wyciągnął mnie i o książce przypomniał ten wątek i od nowa zaczęłam się wgryzać w problemy pana Sabata, bo książeczka powoli zaczynała się kurzyć na półce... Po szczegółowo opisanej akcji z telefonem jakoś tak zaczęło iść z górki ;) Może jednak uda mi się skończyć tę książkę i w końcu ją oddać, bo to pożyczona i już od chyba 2 miesięcy ją przetrzymuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Friggo Re: Philip Roth IP: 150.254.89.* 09.02.04, 15:58 dotychczas zetknąłem sie tylko z cienkutka pozycja "Pierś". Roth pisze w sposób, który moze sie podobac. jest smiesznie i zwariowanie. Zapewne inne jego ksiażki są dobre. musze sie przekonać Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasta0 Re: Philip Roth 13.02.04, 23:15 kompleks portnoya jest zdecydowanie najlepszy, dyplom z poządania moze byc,teatr sabata...jak ktos ma dużo czasu. Bazgraninka łatwa lekka i przyjemna z..ambicjami...a tak w ogóle to w teatrze sabata dużo szczegółów "zerżniętych" z rachatłukum wolkers'a Odpowiedz Link Zgłoś
vee Re: Philip Roth 17.02.04, 14:42 No i wlasnie o to chodzi, ze ten romans miedzy sprzataczka z przeszloscia i profesorem nie jest glownym watkiem tej ksiazki ("Der menschliche Makel" - nie wiem jak po polsku), tylko pobocznym, ale ten watek oczywiscie sie do filmu holywoodzkiego swietnie nadawal. Raczej jest to ksiazka o zawisci, glupocie ludzkiej no i przy tym (lub przez to) o konflikcie wewnetrznym glownego bohatera dotyczycym jego pochodzenia (byl z pochodzenia czarnym, co mu sie udalo przed innymi ukryc, nota bene za wszelka cene, ksiazka zaczyna sie mniej wiecej w momencie posadzenia go o rasizm przeciwko czarnym, przez co cale jego zycie zostaje powoli i konsekwentnie zruinowane). Ksiazka jest piekna, film do kitu. Jezyk jakim jest napisana cudowny, trzyma w napieciu do ostatniej strony. To tez bardzo madra ksiazka. pozrdawiam, vee, majaca gesia skorke podczas czytania Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: Philip Roth 30.04.04, 20:15 Gość portalu: Edyta napisał(a): > Czy ktos zna Philipa Rotha? (autor m.in kompleksu Portnoya). Na podst jego > ksiazki zrealizowano wlasnei film pt Pietno z N.Kidman i A. Hopkinsem.(romans > miedzy sprztaczka i profesorem. pierwsza powiescia rotha czytana przeze mnie byl sabbath's theater i mialam momenty kiedy musialam sie zmuszac, aby brnac dalej. niektore pasaze ociekaly wrecz seksem. mimo to genialnosc jego jezyka i mysli przekonaly mnie na tyle, ze siegnelam po the human stain ;) a to wielka powiesc, ukazane wszystkie sprzecznosci jakie dotykaja spoleczenstwo wspolczesnej ameryki. oczywiscie, ze autor sabbath's theater w swoim podsumowaniu lat 90 stanie po stronie clintona a tym samym ujawnia swa polityczna pozycje przeciw wszelkim moralistom i piewcom political correctnes )) genialne...i moge tylko polecic ;). dodam tylko, ze the human stain nalezy do trylogii (american pastoral & i married a communist) ukazujacej druga polowe 20 wieku. pozdrawiam perla Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Philip Roth 30.04.04, 20:46 Ja mam za sobą tylko Kompleks Portonoya. Podobało mi się bardzo. Coś w tej książce jest:). Polecam Odpowiedz Link Zgłoś