poomerang Re: kiazki, do ktorych wracamy 19.03.02, 10:55 Tez naleze do tych, ktorzy wola siegac po nowe. Stare zyja w nas, a czasem... zyje ich wyobrazenie. Powracajac mozna cos zepsuc. Zawsze uwazalem "Kocia kolyske" za jedna z najlepszych ksiazek Vonneguta. Po powtornym przeczytaniu po latach spadla na dalsza pozycje. Moze to dlatego, ze w miedzyczasie przeczytalem calego Vonneguta? Ale sa inne ksiazki, ktore mimo wszystko czytam ponownie, a to im nie szkodzi. Nie za czesto. Moge wyliczyc kilka tylko tytulow: "Syreny z Tytana" Vonneguta, "M&M" oraz "Biala Gwardia" Bulhakowa. Na pewno kiedys wylicze w tym kontekscie ksiazki Alessandra Baricco, ale dopiero za jakis czas. Chcialbym kiedys powtornie przeczytac Czarna Kompanie Cooka, jednym ciurkiem, ale to az 10 (na razie) tomow... Znalezc czas na TAKA powtorke? Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: ksiazki, do ktorych wracamy 19.03.02, 14:09 W dziecinstwie to sie jakos czytalo ksiazki po wiele razy. Nie bylo w tym nic dziwnego. Teraz trudniej. Za to zdarza mi sie siegnac po ksiazke pod wplywem obejrzanego filmu. I nieraz ksiazka, mimo takiej kolejnosci, podoba mi sie. Tak bylo z "Lotem nad kukulczym gniazdem" i "Pod oslona nieba" (to ostatnie to napisal Bowles, którego zreszta mozna bylo zobaczyc w filmie). A czasem wracam nie do calej ksiazki czytanej od strony pierwszej do ostatniej, lecz buszuje w niej, wyczytujac to tu, to tam, obszerne fragmenty. Tak tez fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rena Re: ksiazki, do ktorych wracamy IP: *.westk01.tn.comcast.net 21.03.02, 23:25 Czy ktos czyta Kapuscinskiego(patronuje nam u gory tej strony)? Lapidaria, a w szczegolnosci Heban moge czytac na okraglo. Sa madre, geste, pelne glebokich przemyslen i celnych spostrzezen. Prawdziwa uczta! Nigdy nie mam dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudu Re: książki do których wracamy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 17:36 Biblia, Mistrz i Małgorzata Bułhakowa, "Cichy Don" Szołochowa, "Regulamin tłoczni win" Johna Irvinga. Odpowiedz Link Zgłoś