Dodaj do ulubionych

Szczepkowska

28.03.04, 17:53
Przeczytalam wlasnie jej ksiazke z kilkoma opowiadaniami pt. "Fragmenty z
zycia lustra". Musze powiedziec, ze jestem mile zaskoczona poziomem tych
opowiadan - nie dlatego ze spodziewalam sie po aktorce jakiegos narcyzmu czy
niskiego poziomu, ale... no jakos nie jestesmy przyzywczajeni do literatury
na dobrym poziomie pisanej przez aktorki i aktorow. Opowiadania
Szczepkowskiej sa moze nieco zbyt rozwlekle, ale ciekawie zakoncypowane,
dobrze porowadzone (pomijajac te rozwleklosc, zbyt duzo drobnych dialogow,
ktore mecza), inteligentne, oryginalne... Ani sladu grafomanii, ktorej tak
wiele w roznego rodzaju nowosciach. Lubie jej felietiony w "Wysokich
Obcasach", chociaz na dluzsza mete tez moga byc nuzace, bo sa zbudowane
czesto na zasadzie zasko0czenia - wiadomo , ze na koncu z kapelusza wyskoczy
jakis krolik, a czytelnik bedzie zdziwiony.
Pamietam jak kiedys sie ktos denerowal, ze co robi "ta pani" (Szczepkowska
wlasnie) w jury nagrody NIKE - teraz mysle, ze moze to jednak jest miejsce
dla niej w sam raz...

Jak myslicie?

Pozdrowienia
Roza
Obserwuj wątek
    • Gość: monalajza Re: Szczepkowska IP: 213.199.238.* 29.03.04, 09:36
      A ja mysle, ze dobre miejsce dla tej pani to magiel...:-(((
    • karodzaj Re: Szczepkowska 29.03.04, 10:48
      ta książka jest faktycznie bardzo dobra. nie każdy deniut musi być
      objawieniem, ten czyta się przyjemnie- zaskakująco przyjemnie. klimat momentami
      jak z Bułhakowa.
      • Gość: chichot Re: Szczepkowska IP: 195.116.43.* 29.03.04, 13:08
        klimat momentami
        >
        > jak z Bułhakowa.


        nie wierze.bulhakow nie mial klimakterium.
        • rozaola Re: Szczepkowska 29.03.04, 17:07
          ale mial andropauze.
          • Gość: noida Re: Szczepkowska IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 29.03.04, 21:22
            Podobno andropauza jako choroba nie istnieje i wymyślili ją lekarze i
            aptekarze, żeby więcej zarabiać.
            • hajota Re: Szczepkowska 29.03.04, 21:47
              to samo się mówi o menopauzie (tj. że nie jest chorobą)
          • Gość: chichot Re: Szczepkowska IP: 195.116.43.* 30.03.04, 09:49
            > ale mial andropauze.

            encyklopedia.pwn.pl/60669_1.html
            "U mężczyzn okres ten występuje zwykle między 55 a 60 rokiem życia, przebiega
            mniej burzliwie."

            zdecydowanie.

            a poza tym b. zmarl w wieku lat 49.zreeeszta co to za porownanie; szczepkowska i
            bulhakow...
    • Gość: kin Re: Szczepkowska IP: *.kielce.com.pl 30.03.04, 11:46
      Mnie tez się podobało.
      Mile zaskakuje, chociaż znając felietony w "Wysokich" mozna się było
      spodziewać, że czasu nie zmarnuję.
      A swoja drogą, to ilu aktorów/aktorek pisze, ale nie o sobie i swoim środowisku?
      • lemuriza Re: Szczepkowska 01.04.04, 22:17
        Właśnie czytam.
        Gdyby nie felietony w WO, pewnie nie przeczytałabym nigdy, ale lubię te
        felietony i lubię sposób w jaki patrzy na świat Szczepkowska.
        Może jest w tym jakiś nieznosny idealizm ( patrz: felieton w ostatnim numerze -
        Dobra kobieta), ale to pokrzepia. I te elementy zaskoczenia bardzo lubię.
        Co do ksiązki, jest przyjemna w czytaniu. Ciekawa.
        Ale chyba nie dla wszystkich, trzeba lubić spojrzenie na świat Szczepkowskiej,
        żeby polubić jej styl pisania. Tak myślę.
        Mnie się podoba.
        • Gość: Lila Róż Naiwne moralitety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 14:22
          taki tytuł powinny mieć wspomniane felietony (WO)...drażniły mnie do tego
          stopnia, że po książke już raczej nie sięgnę- trauma:)
          Pani Joanna niewątpliwie "dobrą i wrażliwą kobietą jest" ale pisze bardzo
          przeciętnie.
          • lemuriza Re: Naiwne moralitety 02.04.04, 22:40
            a mnie właśnie podoba się ta naiwność, jak to określiłaś.
            Chyba dlatego, że mało jej dzisiaj w książkach i prasie, a w pewnym sensie jest
            potrzebna.
            Ja jestem zmecozna książkami typu "Heroina" czy "Do Amsterdamu" ( choć nie
            pwoiem żeby mi się nie podobały), ale cały teb brud, syf i beznadzieja
            powodują, ze chce się przeczytać coś pokrzepiającego, a takie są właśnie te
            felietony.
            Cóż każdy lubi to co lubi. Myślę jednak, że po ksiązkę mozesz smiało siegnąć,
            bo to są całkiem niezłe , spokojne opowiadania.
            A z wrażliwości i dobroci chyba nie można czynić zarzutu.
            A czy jest to pisanie przeciętne? Nie do końca się zgodzę. Nie jest to chyba
            wielka literatura, ale nie jest to też literacka papka. Moim skromnym zdaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka