Dodaj do ulubionych

Ooo, Okudżawa

01.11.10, 13:28
A konkretnie jeden wiersz. Czy ma ktoś może, szacowni Forumowicze, dostęp do wiersza w którym są mniej więcej takie słowa:

to własnie listopad, gdy opada listowie,
z liśćmi często tak bywa, to tradycja jesieni

oraz

i było w nim pół na pół (...) zagłady i odnowy

oraz

o tej porze chmurny jastrząb wyrusza na łowy

?

Pogoda teraz taka że nie mogę się uwolnić od wspomnienia tego wiersza, a nie mogę go również nigdzie znaleźć. Może ktoś poratować?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Ooo, Okudżawa 02.11.10, 00:39
      "Jesień w Kachetii"

      Nagle przyszedł wieczór jesienny. I opadł na wzgórze.
      Krwawy jastrząb
      w liściach krwawych
      jakby nurzał się w purpurze.
      Liście miały kształt dziwaczny -
      ludzkiej twarzy owal,
      opętany jakiś krojczy
      tak je uformował,
      a zszywała je szwaczka
      łobuzerska, swawolna...
      Na żółciutkie
      końce palców
      opadały z wolna.

      To właśnie listopad,
      gdy opada listowie.
      Z liśćmi często tak bywa,
      to tradycja jesieni.
      I było w nich pół na pół
      uśmiechu i cierpienia,
      triumfu i więdnięcia,
      zagłady i odnowy.
      A bliziutko za progiem,
      pod samą izdebką
      krążył, pląsał i tańcował
      podchmielony ździebko
      liść w pomyśle chybiony,
      jesienny,
      purpurowy...
      O tej porze chmurny jastrząb wyrusza na łowy.

      Przekład: Ignacy Szenfeld,
      Buław Okudżawa, "Zamek nadziei", Wydawnictwo Literackie 1984


      Idźże w cholerę, zasępiłam się i zalistopadowałam przez Ciebie :((
      • pampelune Dziękuję! 02.11.10, 09:14
        Bardzo bardzo się cieszę i dziękuję za trud przepisywawczy, i przepraszam za traumę. Ja z kolei zawsze uważałam że ten wiersz jest niezasłużenie miły dla listopada, że u nas takie rzeczy to w połowie października, a listopad to nie opada listowie tylko deszcz dzwoni jesienny i ludzie w krąg płaczą. A własnie w tym roku listopad wzniósł się na wyżyny i dorównał Okudżawie, i nurza się w purpurze!
        Nie znoszę jesieni, ale tegoroczną uważam za udaną.
        Jeszcze raz bardzo dziękuję.


        I jak zapamiętałam bez błędów te strzępki ^^
        • nobullshit Proszę :)) 02.11.10, 21:33
          I też dziękuję, bo chociaż mam "Zamek nadziei" od stu lat, dotąd nie zwróciłam uwagi na ten wiersz - a jest ładny bardzo.



          • eeela Re: Proszę :)) 05.11.13, 12:53
            Bardzo ładny i nastrojowy wiersz, zgadzam się. Za to między innymi kocham Irlandię, bo tutaj taką kolorystykę się ma przez kilka miesięcy w roku :-) Deszczu i wiatru też sporo, ale jakoś łatwiej je znieść, jak nie jest tak zupełnie nago, szaro i błotniście.
    • pampelune Re: Ooo, Okudżawa 05.11.13, 09:59
      Postanowiłam podnieść w górę mój tradycyjnie ulubiony listopadowy wiersz. Częstujcie się i Wy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka