Dodaj do ulubionych

to dosyć śmiały wiersz...

20.04.04, 12:40
Piszę czasem coś gdy nie moge spać.Czy to wiersze? Nie wiem...Chcę by to ktos
skomentował, sama nie odważyłabym się tego nikomu pokazać...
To dla Marcina , w którym się zakochałam a tóry mieszka 200km ode mnie

Pragnę by moje ciało było twoim
Ciałem, a twoje moim
Pragnę mieć twój zapach na sobie
A ty , żebyś miał mój
Chcę czuć twój slony pot
Na języku
Twój słodki sok niech spiją
Moje usta
Chcę czuć twój gorący oddech na mym karku
Patrząc nań twymi oczyma
A ty spójrz poprzez moje oczy
I zrozum , że nie chce istnieć poza tobą
Spiesz się
Ucieknę
nim poczujesz
mój ból
mój strach
mą samotność

Dla moich przyjaciół:

Zabrakło szlachetnej substancji
Bóg ulepił ich z piachu
Zlepionego flegmą
Ładnie błyszczą sie na słońcu
A kiedy jestewś blisko dusi cię
Ich fetor
Lepcy jak lep
Zostanie po nich ślad ku pamięci potomnych:
Numer telefonu w dworcowym szalecie
Obserwuj wątek
    • zly_kwiat Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 24.04.04, 20:02
      pamelakot napisała:

      >
      > Pragnę by moje ciało było twoim
      > Ciałem, a twoje moim

      To machnium!
      Wreszcie dowiem się,jak kobiety czują sex :)

      > Pragnę mieć twój zapach na sobie
      > A ty , żebyś miał mój

      Serio, chcesz pachnieć tak jak ja, czyli : końmi, prochem, tytoniem, gorzałką i
      krwią moich wrogów ? Może przemyśl to sobie jeszcze raz, i jeszcze raz ...


      > Chcę czuć twój slony pot
      > Na języku

      ale ja mam łaskotki! :)


      > Twój słodki sok niech spiją
      > Moje usta

      niech ! :)

      > Chcę czuć twój gorący oddech na mym karku
      > Patrząc nań twymi oczyma

      pozycja "na pieska" ?

      > A ty spójrz poprzez moje oczy
      > I zrozum , że nie chce istnieć poza tobą

      rozumiem,choć z niejakim mozołem ...

      > Spiesz się
      > Ucieknę
      > nim poczujesz
      > mój ból
      > mój strach
      > mą samotność
      >

      płoche dziewcze, płoche ... :)




      > Dla moich przyjaciół:
      >
      > Zabrakło szlachetnej substancji

      kłopoty z dystrybucją niebiańską ...

      > Bóg ulepił ich z piachu
      > Zlepionego flegmą

      boską flegmą jak rozumiem ...
      bo jakążby miał inną ...

      > Ładnie błyszczą sie na słońcu

      opalizują żółtawo i zielonkawo ... :)


      > A kiedy jestewś blisko dusi cię
      > Ich fetor

      to flegma boga tak jedzie, czy piasek ?


      > Lepcy jak lep

      leppera ?


      > Zostanie po nich ślad ku pamięci potomnych:

      kupa ?

      > Numer telefonu w dworcowym szalecie

      jaki ? jaki ?



      • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 25.04.04, 17:44
        no to żeś został moim pierwszym krytykiem.Dzięki, to było nawet zabawne.Nawet
        bardzo, chociaż nie musiałeś być aż tak okrutnie prześmiewczy.W sumie to
        mógłbys byc bardziej wyrozumiały . Nie zamierzam nigdy zająć sie pisaniem, a
        nawet gdybym chciała to już mnie wystarczająco zniechęciłeś.Pozdrawiam ,
        odezwij się jeszcze.A , jeszcze jedno: Pachniesz gorzałką , to rozumiem, końmi-
        pracujesz w stajni, ale krwią kolegów???
        • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 25.04.04, 19:36
          pamelakot napisała:

          > no to żeś został moim pierwszym krytykiem.

          i łopoce nad Tobą moja samotna flaga :)

          >Dzięki, to było nawet zabawne.Nawet bardzo,

          cieszę się z Twojej radości :)

          >chociaż nie musiałeś być aż tak okrutnie prześmiewczy.
          >W sumie to mógłbys byc bardziej wyrozumiały .

          :)
          przeczytaj sobie mój nick raz jeszcze i raz jeszcze
          i powiedz, czy imie me przybrane brzmi może:

          - dobry_kwiat,
          -kwiatuszek
          -lelija
          -j.p.II

          ??? :)

          >Nie zamierzam nigdy zająć sie pisaniem, a
          > nawet gdybym chciała to już mnie wystarczająco zniechęciłeś.


          czy nie nazbyt łatwo się załamujesz ?
          wszak poza zawodem "poeta" jest tyle innych,
          godych czci profesji, jako to:

          -murarz
          -piekarz
          -rolnik
          -pracownik gazowni
          -xsiądz

          -etc

          :)


          >Pozdrawiam , odezwij się jeszcze.A , jeszcze jedno: Pachniesz gorzałką , to
          >rozumiem, końmi- pracujesz w stajni, ale krwią kolegów???

          gwoli ścisłości:
          mych wrogów krwią.

          "...kardynała Riechelieu sekret wam dziś zdradzę : od przyjaciół Boże strzeż,
          z wrogami sobie poradzę ... "

          też Cię pozdrawiam :)
      • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 25.04.04, 17:46
        I jeszcze jedno: że co ma niby znaczyć ten temat????
        • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 25.04.04, 19:38
          pamelakot napisała:

          > I jeszcze jedno: że co ma niby znaczyć ten temat????

          ha,
          to taka licencya poetica
          • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 25.04.04, 20:16
            Czy "zły kwiat " to z Baudelair'a ??
            Niepokoisz mnie Kwiatuszku Zły :) jak czytam twoje wpisy , to aż mi ciarki po
            plecach przechodzą(krew wrogów...).Czy zgadłam , jeżeli chodzi o stajnię?
            Jesteś jakimś koniuszym czy coś takiego?Jeżeli chodzi o te profesje , które mi
            zasugerowałeś , to nie , dziękuję.Myślę , ze na księdza jestem zbyt hmmm jakby
            to określić...po prostu zbyt.A reszta też jakoś mi nnie podchodzi. Może zajmę
            się produkcją abażurów z motylich skrzydełek , a może zostanę miss świata i do
            końca życia będę sprzedawała kremy przeciwzmarszczkowe firmowane moim
            imieniem...Albo zostanę kucharką w barze mlecznym na rogu....no nie wiem.Pzdr,
            czekam aż ty "opublikujesz" coś swojego.A może już to zrobiłeś?
            • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 27.04.04, 23:45
              > Czy "zły kwiat " to z Baudelair'a ??


              Charles ... :)
              Zgubił faceta niski poziom ówczesnego przemysłu gumowego ... :)

              > Niepokoisz mnie Kwiatuszku Zły :) jak czytam twoje wpisy , to aż mi ciarki po
              > plecach przechodzą(krew wrogów...)

              nie bój, nie zaliczyłem ciebie do moich wrogów ...
              a swoją drogą, taka ciarka to ma fajnie ...
              może łazić sobie po plecach pięknych kobiet ...
              oraz po okolicach ...

              :)

              .Czy zgadłam , jeżeli chodzi o stajnię?
              > Jesteś jakimś koniuszym czy coś takiego?

              koniokradem raczej :)

              Jeżeli chodzi o te profesje , które mi
              > zasugerowałeś , to nie , dziękuję.Myślę , ze na księdza jestem zbyt hmmm
              jakby
              > to określić...po prostu zbyt.


              jurna ? :)

              A reszta też jakoś mi nnie podchodzi. Może zajmę
              > się produkcją abażurów z motylich skrzydełek ,

              sadystka

              > a może zostanę miss świata

              a masz 90 / 60 /90 ?

              >i do
              > końca życia będę sprzedawała kremy przeciwzmarszczkowe firmowane moim
              > imieniem...

              więc jednak nie porzucasz myśli o sposobach oszukiwania ludzi ... :)

              >Albo zostanę kucharką w barze mlecznym na rogu....

              ale kucharka w barze mlecznym musi mieć co najmniej "szóstkę" ... ;)

              >no nie wiem.Pzdr,
              > czekam aż ty "opublikujesz" coś swojego.A może już to zrobiłeś?

              dawno temu
              -
              haj
              • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 29.04.04, 16:36
                zly_kwiat napisał:

                > nie bój, nie zaliczyłem ciebie do moich wrogów ...
                > a swoją drogą, taka ciarka to ma fajnie ...
                > może łazić sobie po plecach pięknych kobiet ...
                > oraz po okolicach ...
                >
                > no więc musisz wiedzieć ,że ja sie niczego nie boję !
                ciarki rzeczywiście mają się dobrze na moich pleckach :) ale wygląda mi na
                to ,że ty jesteś lekko odchylony w stronę erotomańskich fantazji na temat
                nieznajomych....,
                a może przypominam Gargamela i mam krzywe nogi? NIe przyszło ci do głowy, że
                już mogę być kucharką w mlecznym??
                A z tą jurnościa to przyburaczyłeś, kotku.Mało to było subtelne.
                W ogóle to mi wyglądasz na jakiegos niezłego łobuza....no ale cóż takich
                kobiety kochają najbardziej...:)
                Pozdrawiam cie bardzo serdecznie mimo wszystko , Pamelakot
                P.S. nie oszukuję ludzi ,niestety nie bardzo umiem kłamać.
                P.S.2 Miałeś kiedyś w domu jakieś zwierzątko ( i nie myślę a karaluchach)???
                • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 04.05.04, 01:03


                  ale wygląda mi na
                  > to ,że ty jesteś lekko odchylony w stronę erotomańskich fantazji na temat
                  > nieznajomych....,

                  :)
                  zaraz,zaraz
                  kto z nas dwojga zamieszcza tu erotomańskie wierszydła,
                  opiewające cielesne rządze ?

                  " ... Pragnę by moje ciało było twoim
                  Ciałem, a twoje moim
                  Pragnę mieć twój zapach na sobie
                  A ty , żebyś miał mój
                  Chcę czuć twój slony pot
                  Na języku
                  Twój słodki sok niech spiją
                  Moje usta
                  Chcę czuć twój gorący oddech na mym karku ..."

                  to już nie jest erotomania
                  to jawne porno

                  :))))


                  > a może przypominam Gargamela i mam krzywe nogi? NIe przyszło ci do głowy, że
                  > już mogę być kucharką w mlecznym??

                  przyszło,
                  od razu po przeczytaniu Twego wiersza :)))


                  > A z tą jurnościa to przyburaczyłeś, kotku.Mało to było subtelne.

                  hipokrytka!
                  czyż w Twoim Dziele, nie dałaś wyrazu swemu sexualnemu nienasyceniu,
                  czyli tzw. jurności ?

                  /pytam retorycznie ,bo odpowiedż jest oczywista/



                  " ...Pragnę by moje ciało było twoim
                  Ciałem, a twoje moim
                  Pragnę mieć twój zapach na sobie
                  A ty , żebyś miał mój
                  Chcę czuć twój slony pot
                  Na języku
                  Twój słodki sok niech spiją
                  Moje usta
                  Chcę czuć twój gorący oddech na mym karku ..."




                  > W ogóle to mi wyglądasz na jakiegos niezłego łobuza....no ale cóż takich
                  > kobiety kochają najbardziej...:)

                  A Ty wyglądasz na niezłą nimfomanko-grafomankę :)



                  > Pozdrawiam cie bardzo serdecznie mimo wszystko , Pamelakot

                  Buzi ! :)


                  > P.S. nie oszukuję ludzi ,niestety nie bardzo umiem kłamać.

                  ściemniasz,
                  wszak poezja podobnie jak sprzedaż kosmetyków przeciwzmarszczkowych to
                  stek bzdur i mniej lub bardziej pięknych kłamstw ...


                  > P.S.2 Miałeś kiedyś w domu jakieś zwierzątko ( i nie myślę a karaluchach)???

                  i owszem,
                  czarnego kota i białe myszki

                  :)
                  • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 04.05.04, 14:58

                    >
                    > :)
                    > zaraz,zaraz
                    > kto z nas dwojga zamieszcza tu erotomańskie wierszydła,
                    > opiewające cielesne rządze ?
                    >
                    > Popracuj nad swoją ortografią , kotku.
                    >
                    >
                    >
                    > > a może przypominam Gargamela i mam krzywe nogi? NIe przyszło ci do głowy,
                    > że
                    > > już mogę być kucharką w mlecznym??
                    >
                    > przyszło,
                    > od razu po przeczytaniu Twego wiersza :)))
                    >No więc nie sądze , żeby kucharki wogóle pisały wiersze. Jesteś perfidnym ,
                    złośliwym wredniakiem.
                    >
                    > > A z tą jurnościa to przyburaczyłeś, kotku.Mało to było subtelne.
                    >
                    > hipokrytka!
                    > czyż w Twoim Dziele, nie dałaś wyrazu swemu sexualnemu nienasyceniu,
                    > czyli tzw. jurności ?
                    > moje seksualne nienasycenie a jurność to dwie różne sprawy, to słowo wogóle
                    tu nie pasuje , bardziej jeśli już pasuje do jakiegoś aktora porno czy
                    górnika.
                    > /pytam retorycznie ,bo odpowiedż jest oczywista/
                    Nic nie jest oczywiste , mój drogi. No może poza tym , że próbujesz wyładowywać
                    na mnie jakieś swoje frustracje.
                    >
                    >
                    > A Ty wyglądasz na niezłą nimfomanko-grafomankę :)
                    >
                    Grafomanke??? Nie możesz użyć tego określenia w stosunku do osoby , która
                    wogóle nie traktuje na serio tego co napisała.Nie jestem żadną "manką" a ten
                    wiersz to taki mój wybryk , zamieściłam go z ciekawości, jak zostanie
                    skomentowany, a nie po to by się nim pochwalić.Niestety po raz kolejny sie co
                    do mnie pomyliłeś.
                    >
                    .
                    >
                    > ściemniasz,
                    > wszak poezja podobnie jak sprzedaż kosmetyków przeciwzmarszczkowych to
                    > stek bzdur i mniej lub bardziej pięknych kłamstw ...
                    > Nie rozumiem dlaczego poezja miałaby byc stekiem kłamstw.To stwierdzenie to
                    jest dopiero kłamliwe.
                    >
                    >

                    >
                    > i owszem,
                    > czarnego kota i białe myszki
                    > I co , kot pewnie wyskoczył przez okno, a myszki popełniły zbiorowe harakiri ?
                    > :)
                    Nieugięcie pozdrawiam sama nie wiem czemu,
                    Pamelakot.
                    P.S. mój nick to też żart,jakbyś nie wiedział.
                    • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 05.05.04, 00:18
                      pamelakot napisała: >

                      > >
                      > > Popracuj nad swoją ortografią , kotku.
                      > >

                      :)

                      Rozbroiłaś mnie tym zdaniem Małpeczko.
                      Znów porywasz sie "z motyką na słonce" .
                      Nie wypalilo Ci zostanie młodą i obiecujaca poetką,
                      więc na otarcie łez próbujesz zostać profesorem Miodkiem Bis ... :)
                      Nauczać gramatyki pragniesz nad życie ...
                      I tylko ... zapominasz o jednym, drobiazgu, że żeby nauczać
                      trzeba samemu umieć, a tymczasem Ty piszesz, cytuję :

                      " ... nie sądze , żeby kucharki wogóle pisały wiersze. ..." koniec cytatu.

                      :)))

                      Zgroza.
                      W ogóle, się pisze.
                      Nie, wogóle Małpeczko.
                      W ogóle.

                      :)



                      > >No więc nie sądze , żeby kucharki wogóle pisały wiersze. Jesteś perfidnym ,
                      >
                      > złośliwym wredniakiem.

                      jak widzę,
                      srodowisko kucharek znasz lepiej niz ortografie ... :)



                      > >
                      > > moje seksualne nienasycenie a jurność to dwie różne sprawy, to słowo wogól
                      > e
                      > tu nie pasuje , bardziej jeśli już pasuje do jakiegoś aktora porno czy
                      > górnika.

                      E tam.
                      Jesteś napalona jak cholera, a co za tym idzie - jurna.
                      Jasno wynika to z Twego manifestu sexualnego zamieszczonego powyzej.
                      Amen.

                      :)))



                      > Nic nie jest oczywiste , mój drogi. No może poza tym , że próbujesz
                      wyładowywać
                      >
                      > na mnie jakieś swoje frustracje.

                      :)
                      E tam!
                      To Ty, jesteś na sexualnym glodzie, co sama /w swym dziele/ przyznajesz ,
                      a to, /jak kazdy wie/ powoduje agresywnosc i frustracje.

                      Ergo:
                      Twoj chlopak mieszka zbyt daleko .
                      :)


                      > >
                      > >
                      > > A Ty wyglądasz na niezłą nimfomanko-grafomankę :)
                      > >
                      > Grafomanke??? Nie możesz użyć tego określenia w stosunku do osoby , która
                      > wogóle nie traktuje na serio tego co napisała.

                      Małpeczko Niedouczona ...
                      Znowu napisalaś " wogóle" miast - w ogóle ! :)))




                      Nie jestem żadną "manką" a ten
                      > wiersz to taki mój wybryk , zamieściłam go z ciekawości, jak zostanie
                      > skomentowany, a nie po to by się nim pochwalić.

                      Łżesz jak z nut.


                      > > wszak poezja podobnie jak sprzedaż kosmetyków przeciwzmarszczkowych to
                      > > stek bzdur i mniej lub bardziej pięknych kłamstw ...
                      > > Nie rozumiem dlaczego poezja miałaby byc stekiem kłamstw.To stwierdzenie t
                      > o
                      > jest dopiero kłamliwe.
                      > >

                      :)
                      I tam.
                      Tzw. poezja to tylko pięknie zapodane brednie,
                      które podobnie jak wciskanie kobietom ciemnoty o skutecznosci kremow
                      przeciwzmarszczkowych są jawnym oszustwem .
                      Widzialaś może gladką twarz 90-cio latki ?
                      Lub mlodość co "okiem slonca ludzkosci cale ogromy przenika z konca do konca" ?

                      ?????????????

                      Cha cha cha !!!

                      > > I co , kot pewnie wyskoczył przez okno, a myszki popełniły zbiorowe haraki
                      > ri ?
                      > > :)

                      Skąd wiesz ?!
                      Niestety ...
                      Kiedy przeczytalem im Twoje dzieło skonczyly ze soba ... :(



                      > Nieugięcie pozdrawiam sama nie wiem czemu,
                      > Pamelakot.
                      > P.S. mój nick to też żart,jakbyś nie wiedział.

                      Ja wiem czemu.
                      Ty coś do mnie czujesz ...

                      :)))


                      Całussssy
                      • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 05.05.04, 18:04
                        > Ja wiem czemu.
                        > Ty coś do mnie czujesz ...
                        >
                        > :)))
                        >
                        >
                        > Całussssy
                        No więc zgadłeś : rosnącą niechęć czuję . Na list odpowiem jak ochłonę , na
                        razie jestem zbyt wściekła, by móc komentowć twoje ignoranckie popisy.Zresztą
                        uwłacza mi sam fakt , że taki bubek jak ty potrafi mnie doprowadzić do
                        furii.Nie daruję ci tego , ty zwiędły narcyzie.
                        • zly_kwiat Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 05.05.04, 22:18

                          > No więc zgadłeś : rosnącą niechęć czuję .

                          No popatrz Ty, Małpeczko Przemiła, jakie to życie bywa przewrotne, tudzież
                          zmienne ...Przecież jeszcze nie tak dawno, ledwie parę postów temu czułaś w
                          całym ciele Wielką Chęć,wręcz -nie bójmy się tego słowa - CHCICĘ ...
                          Zaraz też, ogłosiłaś to wszem i wobec w formie internetowej odezwy
                          wierszopodobnej ...
                          A teraz, tylko niechęć czujesz...
                          Popatrz no Ty ...
                          Jaka transformacja emocji ...

                          :0


                          Na list odpowiem jak ochłonę , na
                          > razie jestem zbyt wściekła, by móc komentowć twoje ignoranckie popisy.

                          I owszem,przyznaję, ignoruję Twój Wielki Talent Poetycki.
                          I tego się będę trzymał.

                          :)

                          Zresztą
                          > uwłacza mi sam fakt , że taki bubek jak ty potrafi mnie doprowadzić do
                          > furii.

                          Furia przychodzi Ci łatwo.
                          W przeciwieństwie do natchnienia.

                          :)

                          >Nie daruję ci tego , ty zwiędły narcyzie.

                          3mam Cię za słowo ! :)
                          -


                          Buzzzzi
                      • pamelakot Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 05.05.04, 18:10
                        po za tym odsyłam cię do dyskusji p.t. "Do amatorskich pisarzy i poetów" w
                        której to umieściłam swoją uwagę skierowaną do ciebie.Przeczytaj i zastanów się
                        nad tym.
      • iselin Re: Ja, Twój chłopak odpowiadam ... 13.07.04, 23:35
        zly_kwiat napisał:

        > > Pragnę mieć twój zapach na sobie
        > > A ty , żebyś miał mój
        >
        > Serio, chcesz pachnieć tak jak ja, czyli : końmi, prochem, tytoniem, gorzałką
        i
        >
        > krwią moich wrogów ? Może przemyśl to sobie jeszcze raz, i jeszcze raz ...

        Tak. Ja też tak chcę!!!!
    • dyludylunabadylu Re: to dosyć śmiały wiersz... 10.05.04, 22:44
      Gdyby mi kochana osoba pokazała taki wiersz to byłbym wniebowzięty. Nie znam się aż tak na poezji - po prostu czasem czytuję i twoje utwory by mi się spodobały. :)

      • pamelakot Re: to dosyć śmiały wiersz... 12.05.04, 16:40
        Dzięki , Dylu, normalnie mnie pocieszyłeś, Zly Kwiat (przeklęty !!) strasznie
        sie po mnie przejechał , pognębił i wyładował swe frustracje.Ja tez nie znam
        sie na poezji,czasem sobie czytam, raczej rzadziutko, no i pisze jeszcze
        rzadziej, w zasadzie to od trzynastego roku życia to pierwsze ( i ostatnie ) co
        napisałam.A osoba o której myślałam pisząc to , nie wie nic o tym i chyba się
        nie dowie, ostatnio sie między nami psuje nic nie jest tak jak byc
        powinno.Dzięki za dobre słowo, pozdrawiam. P.
        • zly_kwiat Re: to dosyć śmiały wiersz... 12.05.04, 20:55
          >Zly Kwiat (przeklęty !!) strasznie
          > sie po mnie przejechał , pognębił i wyładował swe frustracje.


          Chrzanisz Małpeczko.
          Dostałaś dzikiego szału, bo ośmieliłem się nie zapiać z zachwytu nad
          Twoim "dziełem".



          >Ja tez nie znam
          > sie na poezji,

          prawda !


          >czasem sobie czytam, raczej rzadziutko,


          raczej BARDZO rzadziutko ... :)


          >no i pisze jeszcze
          > rzadziej, w zasadzie to od trzynastego roku życia to pierwsze ( i ostatnie )
          co napisałam.


          ... odpukać !



          >A osoba o której myślałam pisząc to , nie wie nic o tym i chyba się
          > nie dowie, ostatnio sie między nami psuje nic nie jest tak jak byc
          > powinno.


          Pewno też nie docenia Twoich dzieł ... :)



          >Dzięki za dobre słowo, pozdrawiam. P.

          buzi
          • pamelakot Re: to dosyć śmiały wiersz... 17.05.04, 21:36
            Pocałuj mnie w dupe Zły Kwiat.
            • zly_kwiat Re: to dosyć śmiały wiersz... 18.05.04, 07:12
              pamelakot napisała:

              > Pocałuj mnie w dupe Zły Kwiat.



              Znowu marzysz o pieszczotach, niedopieszczona eroto-grafomanko ...
              Powinno się Ciebie izolować, jesteś niebezpieczna.

              :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka