entdecker
27.07.04, 14:42
Czesc!
Jestem swiezo po lekturze Kapuscinskiego "Szachinszacha" i musze stwierdzic,
ze nieco mną wstrząsnął. Znakomite studium tyranii, rewolucji, głupoty władz.
Mimo, iz napisana na poczatku lat. 80 jej odczytanie dzisiaj jest wydaje sie
głębsze.
Powoli juz mozna sie pogubic kogo USA wspiera na bliskim wschodzie, kogo
wspierał, kogo obalał i dlaczego.
ps. w zwiazku z tym mam pytanko - czy znacie inne pozycje opisujace w
zajmujacy sposob stadium tyranii i rewolucji?
moje typy
"Doktor Żywago" Pasternaka
"Swieto kozla" Llosa