01.11.13, 17:37
Proszę o pomoc. Szukam ciekawych książek. Tematyka obojętna. Byle nie miały więcej niż 250 stron. To nie tak, że nie lubię długich. Ale teraz raczej unikam długiej gry wstępnej, pragnę doznań estetycznych krótkich a intensywnych.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: 250 stron 01.11.13, 19:35
      "Tortilla Flat" Steinbecka.
      "Pochwała macochy" Vargasa Llosy.

      Jakoś mało mam krótkich książek na liście przeczytanych. Głównie te z dzieciństwa mają mniej niż 250 stron :-)
      • stella25b Re: 250 stron 01.11.13, 20:20
        Ja bardziej zwracam uwage na wielkosc trzcionki niz liczbe stron, ale znalazlam pare, ktore w 250 sie mieszcza:

        Le Clezio- "Urania"- wlasnie zaczelam czytac.
        A. Baricco- "Bez krwi"
        Kundera - "Zycie jest gdzie indziej"
        Süskind- "Kontrabas"
        Arjouni- "Idioci. Piec bajek"
        Schlink- "Lektor"
        C. Stern- Isadora Duncan und Sergiej Jesienin" - nie wiem czy jest w jez. pol.
        Tokarczuk- "Prawiek i inne czasy"
        Nurowska- "Wybor Anny", "Listy milosci","Hiszpanskie oczy"
        José Mauro de Vasconcelos- "Moje drzewko pomaranczowe"
        S. Chwin- "Hanemann"
        Szczypiorski- "Poczatek"
        • ploniekocica Re: 250 stron 01.11.13, 20:42
          Alain Fournier "Mój przyjaciel Meaulnes"
          I.B. Singer "Wrogowie", "Krótki piątek", "Szatan w Goraju", "Pokutnik"
          James Joyce "Portret artysty z czasów młodości"
          Witold Gombrowicz "Kosmos", "Pornografia"
          Sylvia Plath "Szklany klosz"
          Robert Musil "Niepokoje wychowanka Torlessa"
          Truman Capote "Śniadanie u Tiffany'ego". "Harfa traw", "miriam"
          Ronald Firbank "Zdeptany kwiatuszek"
          George Orwell "Córka proboszcza"
          Erskine Caldwell "Chłopiec z Georgii"
          Szolem Alejchem "Dzieje Tewje Mleczarza"
          Anthony Burgess "Mechaniczna pomarańcza"

          itd.
          • staua Re: 250 stron 02.11.13, 16:27
            Ooo, "Miriam" - boskie opowiadania, nie wiedziałam, że ktoś je pamięta :-)
        • pinkink3 Re: 250 stron 02.11.13, 22:29
          stella25b napisała:

          > José Mauro de Vasconcelos- "Moje drzewko pomaranczowe"

          O! Strasznie dawno to bylo,w dziecinstwie, ale pamietam, ze plakalam jak bobr.
          Dzieki za przypomnienie.

        • maitresse.d.un.francais Zabiję! 03.11.13, 19:27
          Co to ma być "trzcionka"?

          I to na forum o książkach!!!
          • stella25b Re: Zabiję! 03.11.13, 19:41
            No to zabijaj:D
            rozumiem, ze jakbym to napisala na forum Kuchnia to dostalabym tylko 25 lat w zawieszeniu.
            • maitresse.d.un.francais Re: Zabiję! 03.11.13, 19:44
              stella25b napisała:

              > No to zabijaj:D
              > rozumiem, ze jakbym to napisala na forum Kuchnia to dostalabym tylko 25 lat w z
              > awieszeniu.

              Nic byś nie dostała, bo tam nie bywam. :-PPPP

              Skąd wam się bierze to -trz- tam gdzie powinno być -cz-???
              • stella25b Re: Zabiję! 03.11.13, 19:49
                stad, ze niektorzy z nas od ponad 30 lat mieszkaja poza granicami kraju.
                • maniaczytania Re: Zabiję! 03.11.13, 21:47
                  ale zasady ortografii az tak sie u nas w kraju przez tyle lat nie zmienily ;)
                  • stella25b Re: Zabiję! 03.11.13, 22:15
                    I dobrze, ze sie nie zmienily bo innym przypadku bylabys nastepna, ktora chcialaby mnie zabic za wszystkie rz i z i o i u, nie mowiac juz o h czy ch.
                    A tak mam nadzieje, ze przezyje jeszcze troche;)
        • pavvka Re: 250 stron 04.11.13, 10:02
          Prawiek się nie mieści w limicie
          • stella25b Re: 250 stron 04.11.13, 20:03
            Miesci sie, miesci. Ja mam inne wydanie z 2000 roku.
    • chiara76 Re: 250 stron 01.11.13, 20:42
      amelie Nothomb, wszystkie są krótkie.
      I opowiadania Etgara Kereta, nie sądzę aby przekraczały wymaganą przez Ciebie liczbę stron.
      • stella25b Re: 250 stron 01.11.13, 22:06
        Murakami- "Przygoda z owca"
        Faulkner- "Dzikie palmy"
        Putrament- "Odyniec"
        Fitzgerald- "Wielki Gatsby"
    • iwanow17 Re: 250 stron 01.11.13, 23:12
      Dziękuję dobrzy ludzie. Robię właśnie duże zapasy na jesień i zimę. Chciałbym pozyskać szerszą perspektywę literacką. Wydaje mi się, że 250 stron to dostatecznie dużo, aby przeanalizować literackie DNA autora. Bo skoro wszystkiego i tak się nie da przeczytać, trzeba mieć jakiś system.
      • maitresse.d.un.francais co to jest literackie DNA? 03.11.13, 19:28
        Metaforyka oparta na słownictwie popularnonaukowym czasem mnie przerasta...
        • iwanow17 Re: co to jest literackie DNA? 03.11.13, 21:57
          >Metaforyka oparta na słownictwie popularnonaukowym czasem mnie przerasta...

          Bo chyba wolisz taką, która bardziej przemawia do wyobraźni, jak np. ta "cała kupa światowej klasyki".
          • eeela Re: co to jest literackie DNA? 03.11.13, 22:09
            Moim zdaniem literatura popularnonaukowa potrafi niezwykle przemawiać do wyobraźni, niejednokrotnie znacznie lepiej niż powieści, nawet te klasyczne :-) Wszystko zależy od tego, kto i jak pisze.
    • galene_ra Re: 250 stron 02.11.13, 12:34
      "Poczucie kresu" Julian Barnes, str 176, mały format , nagroda Bookera 2011
    • staua Re: 250 stron 02.11.13, 16:21
      Eric Malpass - wszystko. Nie pożałujesz.
      • stella25b Re: 250 stron 02.11.13, 20:47
        Za Malpass'a to ja sie w koncu musze wziac, bo ta lezy i lezy...

        Jeszcze przypomnial mi sie Kapuscinski:
        "Szachinszach", "Cesarz" i jesli nie przstraszy Cie lekko ponad 300 stron, to polecam "Imperium"- naprawde warto.
        • ploniekocica Re: 250 stron 02.11.13, 21:10
          Salinger "Franny i Zooey ", Wyżej podnieście strop, cieśle i Seymour – introdukcja" i oczywiście "Buszujący w zbożu"
          Konwicki - prawie wszystko
          Hamsun "Głód"
          • stella25b Re: 250 stron 02.11.13, 21:17
            "Buszujacy w zbozu" mnie np. absolutnie nie ujal. Ja zamienilabym go na "Siddahartha" Hessego.
            • ploniekocica Re: 250 stron 02.11.13, 21:27
              Bo to jest książka dla gimnazjalistów :), ale za to te inne Salingera super. Zawahałam się zanim wpisałam Buszującego, ale normę spełnia i w sumie już klasyka.

              Hessego jeszcze "Wilk stepowy' spełnia normę >250 i też dla gimnazjalistów podobno.
              • ploniekocica Re: 250 stron 02.11.13, 21:31
                Dostojewski "Biedni ludzie"
                Ionesco "Samotnik"
                Nabokov "Tamte brzegi". "Skośnie w lewo"
              • stella25b Re: 250 stron 02.11.13, 22:05
                :D
                Zalozyciel watku powinnen nadrobic lektury gimnazjalne;) Pewnie po podstawowce od razu poszedl do liceum- tak kiedys w koncu bylo...

                "Wilk stepowy" jest lektura w gimnaziach w Niemczech. Moj syn przerabial ale nie pamietam w ktorej klasie.
                • iwanow17 Re: 250 stron 02.11.13, 22:31
                  > Zalozyciel watku powinnen nadrobic lektury gimnazjalne;) Pewnie po podstawowce
                  > od razu poszedl do liceum- tak kiedys w koncu bylo...

                  Większym problem było to, że mnie z liceum niezasłużnie wyproszono po pięciu miesiącach. Ale było, minęło. Teraz mi się zamarzył humanistyczny renesans.
                • eeela Re: 250 stron 03.11.13, 03:33
                  Nie ośmieliłam się polecić Wilka Stepowego :-) To jest moim zdaniem książka dobra dla młodzieży, ale szybko się z niej wyrasta. Starszemu czytelnikowi już prędzej poleciłabym Siddhartę, ale tylko w obliczu ograniczenia do 250 stron. Bez ograniczeń poleciłabym "Grę szklanych paciorków" :-)
                  • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 08:32
                    eeela napisała:

                    > Nie ośmieliłam się polecić Wilka Stepowego :-) To jest moim zdaniem książka dob
                    > ra dla młodzieży, ale szybko się z niej wyrasta. Starszemu czytelnikowi już prę
                    > dzej poleciłabym Siddhartę, ale tylko w obliczu ograniczenia do 250 stron. Bez
                    > ograniczeń poleciłabym "Grę szklanych paciorków" :-)
                    >
                    No popacz pani, a ja się ośmieliłam :)
                    I jeszcze bardziej się ośmielę: "Muminki" wszystkie części.
                    • eeela Re: 250 stron 03.11.13, 14:03

                      > No popacz pani, a ja się ośmieliłam :)

                      Uważam, że do polecanek należy podchodzić selektywnie - tak, żeby zwiększyć szanse na to, że czytelnikowi książka się spodoba.
                  • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 19:33
                    "ie ośmieliłam się polecić Wilka Stepowego :-) To jest moim zdaniem książka dobra dla młodzieży, ale szybko się z niej wyrasta. "

                    No, no rozumiem, ze z filozofii Nietschego tez sie szybko wyrasta. Pewnie Twoim zdaniem, takze Prus napisal "Lalke" dla znudzonych 17 - latkow, a Reymont "Chlopow" dla mlodziezy zeby w koncu miala co przerabiac w szkole.
                    • eeela Re: 250 stron 03.11.13, 19:46
                      Miałam na myśli przede wszystkim to, że "Wilk Stepowy" bardzo dobrze wpasowuje się w często występującą prawidłowość rozwojową, czyli młodzieńczy wiek burzy i naporu. Starsi czytelnicy nudzą się tym rozdrapującym rany wewnętrznym monologiem - byłam kilkakrotnie świadkiem - i dlatego właśnie nie ośmieliłabym się polecić tej książki komuś, kto ma więcej niż 25 lat :-)
                      • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 20:05
                        moze rzeczywiscie ten monolog spowodowal u niektorych seppuku czy jakies inne harakiri, jednak ksiazke warto przeczytac nawet jesli sie jest juz zdrowo po 40- tce.
                      • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 20:19
                        AQ skąd my wiemy, ile lat ma założyciel wątku???
                        • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 20:23
                          a nie wiemy, nie wiemy. My sie jedynie domyslamy:)
                        • eeela Re: 250 stron 03.11.13, 20:25
                          Opieram się na czystym wyczuciu - za staro mi brzmi ;-)
                          • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 20:27
                            Elaaa:)
                            ja bym napisla wytrzuciu;)
        • iwanow17 Re: 250 stron 02.11.13, 22:26
          i jesli nie przstraszy Cie lekko ponad 300 stron, to
          > polecam "Imperium"- naprawde warto.

          Nie chcę demonstrować biurokratycznej postawy wobec literatury, ale muszę wyznaczyć limit do 250 stron. Chciałbym jak najszybciej przeczytać 500 książek. A jak będzie dodatkowo 50 stron tu, 90 tam, to mój system padnie. A raczej ja - gdy się zaczytam na śmierć. Stąd też te 250 stron to kompromis między moim entuzjazmem czytelniczym a, jak się to mówi, higieną psychiczną.
          • staua Re: 250 stron 03.11.13, 03:52
            To może jeszcze "Autostopem przez Galaktykę" (i dalsze części).
            • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 09:07
              Garcia Marquez "Dialog lustra", "Zła godzina", "Opowieść rozbitka"
              Borges "Powszechna historia nikczemności"
              Jose Lezama Lima "Wazy orfickie", "Jaskółki i kraby"
              Julio Cortazar "Ostatnia runda", "Niepowroty", "Opowieści o kronopiach i famach"
              Alejo Carpentier "Królestwo z tego świata"
              Ernesto Sabato "Tunel"
              Jose Donoso "Miejsce bez granic"
              Laura Esquiel "Przepiórki w płatkach róży"
              Scott Fitzgerald "Czuła jest noc", "Wielki Gatsby"
              Joan Didion "Rzekobieg"
              Michael Cunningham "Godziny"
              Graham Greene "Pożycz mi męża, Poppy"
              Paweł Huelle "Weiser Dawidek", "Mercedes Benz"
              Olga Tokarczuk "Anna Inn w grobowcach świata", "Szafa"
              Erskine Caldwell "Jenny"
              Izaak Babel "Dziennik 1920"
              Iwan Turgieniew "Ojcowie i dzieci"
              Michaił Bułhakow "Psie serce", "Fatalne jaja", "Życie pana Moliera", "Biała gwardia", "Czarny mag", "Powieść teatralna", "Pan Piłsudski"
              Iwan Bunin "Lilka"
              Iwan Sołżenicyn "Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza"
              Georges Perec "Człowiek, który śpi"
              • iwanow17 Re: 250 stron 03.11.13, 15:27
                Dziękuje za drogowskazy. To długa podróż. Więc lepiej nie pobłądzić:)

                • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 15:33
                  I jeszcze koniecznie wspomniany w innym wątku Italo Calvino chyba wszystko, co napisał się w tej ramie mieści.
                  • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 19:56
                    Bohumil Hrabal - wszystko
                    Ota Pavel "Śmierć pięknych saren"
                    Ladislav Fuks "Palacz zwłok"
                    MIian Kundera "Walc pożegnalny", "Żart"
                    • eeela Re: 250 stron 03.11.13, 20:01
                      Jesteś pewna, że wszystkie te książki mają po mniej niż 250 stron? Moje anglojęzyczne wydanie Kundery (Joke) ma ponad 300, a polski ma dłuższe wyrazy...
                    • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 20:02
                      Moj "Zart" ma ponad 300 stron!
                      "Obslugiwalem angielskiego krola" Hrabala tez ponad 300!

                      ale Kundere i Hrabala to warto przeczytac!
                      • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 20:16
                        No popatrzcie z półki biorę i dlatego to piszę :)
                        "Żart" wydanie polskie 1991 liczba stron 232
                        "Obsługiwałem..." wyd, PIW 1990 liczba stron 199
                        • ploniekocica Re: 250 stron 03.11.13, 20:18
                          Przysięgam, że każdą z tych książek miałam w ręku jeśli nie były ewidentnie cieniutkie. Spisywałam to z własnych półek, a nie z głowy.
                          • stella25b Re: 250 stron 03.11.13, 20:26
                            Dobrze, ze wpisalas:) Facet ma szanse przeczytac dobre ksiazki.

                    • gosiownik Re: 250 stron 06.11.13, 13:27
                      ploniekocica napisała:

                      > Bohumil Hrabal - wszystko
                      > Ota Pavel "Śmierć pięknych saren"
                      > Ladislav Fuks "Palacz zwłok"
                      > MIian Kundera "Walc pożegnalny", "Żart"

                      Z czeskich dopisalabym jeszcze Kvete Legatova i jej "Zelary" i "Hanulkę Jozy" i Michala Viewegha "Cudowne lata pod psem" i pozostale jego ksiazki, wszystkie sa fajne i chude :)

                      A z nie-czeskich dodaje:

                      Michal Witkowski "Barbara Radziwilllowna z Jaworzna Szczakowej"
                      Anne Fadiman "Ex Libris" i "W ogole i w szczegole"
                      James Herriot - prawie wszystkie jego ksiazki maja mniej niz 250 stron.
              • Gość: sebalda Re: 250 stron IP: *.medical-tribune.pl 04.11.13, 14:55
                ploniekocica napisała:
                > Julio Cortazar "Ostatnia runda", "Niepowroty", "Opowieści o kronopiach i famach

                Pragnę zauważyć, że tomik opowiadań Cortazara nosi tytuł: Niewpory.
          • maitresse.d.un.francais ale po co ci akurat 500 książek? 03.11.13, 19:30
            To jakiś zakład?
    • Gość: lubie_500_stron Re: 250 stron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.13, 16:20
      co za bzdurny system doboru książek,
      sam/a się pozbawiasz czytania wybitnych dzieł,
      bo... mają więcej niż ileś tam stron,

      higiena psychiczna, phi, też coś
      • iwanow17 Re: 250 stron 03.11.13, 17:35
        > co za bzdurny system doboru książek,
        > sam/a się pozbawiasz czytania wybitnych dzieł,
        > bo... mają więcej niż ileś tam stron,

        Czasem trzeba poświęcić to czy owo arcydzieło dla większej sprawy.

        > higiena psychiczna, phi, też coś

        Czytelnicy, którzy dużo czytają nie powinni jej zaniedbać. Nie chcę tu wprowadzać nerwowej atmosfery. Przecież jak ktoś zapina pas bezpieczeństwa, nie stara się wykrakać wypadku.
        • maitresse.d.un.francais A co to za większa sprawa? 03.11.13, 19:31
          Dla której chcesz poświęcić arcydzieła?
    • maitresse.d.un.francais Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 19:33
      Tak w jednym zdaniu. Będzie jeszcze prędzej.

      • eeela Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 19:51
        Nie bardzo rozumiem, po co te kpiny. Kolega ma ochotę zapoznać się z literaturą w szerokim zakresie, z różnymi stylami i tematykami, więc wyznaczył sobie metodę. Każdy jakąś tam stosuje, jedni bardziej bałaganiarsko, inni mniej. Nie widzę, dlaczego jedna ma być lepsza czy gorsza od drugiej.
        • maitresse.d.un.francais Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:00
          eeela napisała:

          > Nie bardzo rozumiem, po co te kpiny. Kolega ma ochotę zapoznać się z literaturą
          > w szerokim zakresie, z różnymi stylami i tematykami, więc wyznaczył sobie meto
          > dę.

          Ale koniecznie musi już-już i szybko? Ktoś go goni? Przepraszam, ale odpada cała kupa światowej klasyki, chyba że kolega zastosuje metodę "po 250 stronach porzucamy książkę".
          • eeela Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:04
            A to jest jakiś ustawowy obowiązek, żeby znać klasykę powyżej 250 stron? :-)
            • maitresse.d.un.francais Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:05
              eeela napisała:

              > A to jest jakiś ustawowy obowiązek, żeby znać klasykę powyżej 250 stron? :-)

              A to jest jakiś ustawowy obowiązek, żeby być oczytanym? :-P


              • stella25b Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:09
                a Ty tak z obowiazku zadajesz tyle pytan? czy lubisz?
                • maitresse.d.un.francais Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:12
                  stella25b napisała:

                  > a Ty tak z obowiazku zadajesz tyle pytan? czy lubisz?

                  Potrzeba poznawcza mnie pcha.
                  • stella25b Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:13
                    czyli dokladnie ta sama potrzeba, co zalozyciela watku.
              • eeela Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 20:12
                Ustawowego obowiązku nie ma, ale kolega najwyraźniej ma ochotę być, i w tym celu obrał sobie metodę - może i ograniczającą, ale z pewnością dość skuteczną. Poza tym skąd wiesz, co zrobi dalej, po tych 500 krótkich książkach? Będzie miał ogólne szerokie wyobrażenie o nurtach i stylach w literaturze, i będzie w stanie dokonywac o wiele lepiej poinformowanych wyborów czytelniczych w przyszłości. Doprawdy nie wiem, czego się tu czepiać.
        • jeepwdyzlu warto iść dalej 04.11.13, 15:11
          Nie bardzo rozumiem, po co te kpiny. Kolega ma ochotę zapoznać się z literaturą w szerokim zakresie, z różnymi stylami i tematykami, więc wyznaczył sobie metodę.
          -----------------
          Proponuję zatem jeść tylko potrawy o średnicy do 6 centymetrów, jeździć do krajów na P i R
          bzykać się w co drugi wtorek a w telewizji oglądać tylko kanały parzyste...

          eela - każdy ma prawo wybierać metodę ale czy warto wspierać metody głupie?
          jeep
          • iwanow17 Re: warto iść dalej 04.11.13, 15:40
            > eela - każdy ma prawo wybierać metodę ale czy warto wspierać metody głupie?
            > jeep

            Eeelu, serdecznie Cię proszę, abyś mu nic w tej kwestii nie tłumaczyła. Bo i tak nic nie zrozumie, straci tylko cenny czas, zamiast jarać się lekturą Dana Browna, który ukazuje metody bardzo wyszukane.
            • jeepwdyzlu Re: warto iść dalej 04.11.13, 15:55
              jara???
              a co to za słownictwo?
              prosto z twoich lektur jak sądzę...
              gratuluję kultury polemicznej
              i nieogarniętych pokładów klasy i dowcipu
              j.
              • iwanow17 Re: warto iść dalej 04.11.13, 16:18
                > a co to za słownictwo?
                > prosto z twoich lektur jak sądzę...

                Nie z lektur, większość moich byłych znajomych wywodziła się z kręgów przestępczych. Ale zmieniłem towarzystwo. Chciałbym, żeby literatura wypełniła zaistniałą pustkę.
                • maitresse.d.un.francais A czemu mnie cytujesz? 05.11.13, 19:06
                  Takie zabawne ci się wydaje zestawienie kupy z klasyką?
                  • iwanow17 Re: A czemu mnie cytujesz? 05.11.13, 21:16
                    Re: A czemu mnie cytujesz?

                    Nie mam czasu na prowokacyjne pytania, jestem zajęty poszerzaniem horyzontów literackich.
                    Wszelkie pytania proszę kierować do Kocicy, która jest tu moim adwokatem.
          • amused.to.death Re: warto iść dalej 04.11.13, 22:12
            > Proponuję zatem jeść tylko potrawy o średnicy do 6 centymetrów, jeździć do kraj
            > ów na P i R

            a co w tym złego?
            Ja mam alfabetyczną listę krajów w których byłam - kilka liter jest jeszcze nie użytych i o tych myślę w pierwszej kolejności - każdy kraj jest fajny więc w sumie jakąkolwiek metodę się wybierze jest ok.

            Tak jak z listą książek - wymieniane tu pozycje udowadaniają, że nawet ograniczając się do 250 stron można przeczytać dużo dobrej literatury.

            Metoda nie jest głupia, metoda jest zabawna! :)
            • eeela Re: warto iść dalej 06.11.13, 02:15
              Zgadzam się pod postem w całej rozciągłości :-)

              Wątek zresztą po raz kolejny uświadomił mi, że moje czytanie też jest dobierane w dość ograniczający sposób, pod wieloma względami, i rozmiar w zasadzie też się liczy, tyle że w drugą stronę: ja z kolei poluję w życiu na grube książki i długie serie ;-) Niedawno zresztą o tym z Iwanowem w innym wątku rozmawiałam.
      • ploniekocica Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 19:59
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Tak w jednym zdaniu. Będzie jeszcze prędzej.
        >

        A może przeczytaj te propozycje i zobaczysz, że jest całe mnóstwo całkiem krótkich arcydzieł.
        Ja wszystkie książki, które wymieniłam mam na półkach. Wszystkie nawet ten nieszczęsny "Wilk" to są pozycje jak najbardziej godne przeczytania. Co więcej, jeśli autor wątku je przeczyta będzie całkiem oczytanym człowiekiem.
      • iwanow17 Re: Może koledze streszczajmy? 03.11.13, 21:10
        >Tak w jednym zdaniu. Będzie jeszcze prędzej.

        Nieładnie, zrobiłaś ze mnie pospolitego wała, który chce się do świata książkowego dostać na skróty. A przecież dystans, jaki pokonam, będzie nie mniejszy niż innych czytelników. A to, czy się do tego świata wejdzie przez małe drzwi czy dużą bramę, to już naprawdę nie ma znaczenia. Chyba że się myśli kategoriami konia, którego przed wejściem do stodoły martwi rozmiar wrót.
        • maitresse.d.un.francais Re: Może koledze streszczajmy? 05.11.13, 19:12
          Chyba że się myśli kategoriami ko
          > nia, którego przed wejściem do stodoły martwi rozmiar wrót.

          Oczywiście. Każdy, kto się z tobą nie zgadza, jest tępy jak koń.
          • ploniekocica Re: Może koledze streszczajmy? 05.11.13, 20:12
            Konie nie są tępe. A na dodatek nie są bezinteresownie złośliwe i nie wtrącają się w gusta i potrzeby innych ludzi tak, ja Ty to czynisz w tym wątku.
      • dzioucha_z_lasu Re: Może koledze streszczajmy? 04.11.13, 14:34
        I proszę - nawet 250 stron nie trzeba czytać :D

        Pewien młody hobbit dowiaduje się, że w celu ocalenia świata musi wrzucić pewien pierścień do pewnej dziury. Dziura jest cholernie daleko, więc idzie do niej przez trzy tomy, ale w końcu mu się to udaje.
    • iwanow17 Re: 250 stron 03.11.13, 22:09
      Proszę dorzucić jeszcze jakieś tytuły. Co łaska, oczywiście.
      • ada08 Re: 250 stron 04.11.13, 07:50
        Henry James - Daisy Miller
        James Joyce - Dublińczycy
        Katherine Mansfield - Jej pierwszy bal
        Henry Miller - Noce miłości i smiechu
        Philip Roth - Cień pisarza
        Oscar Wilde - Portret Doriana Graya
        Kurt Vonnegut - Rzeźnia numer pięć
        Vladimir Nabokov - Pnin
        Anatol France - Zbrodnia Sylwestra Bonnard
        Alberto Moravia - 1934
        D.A.F. de Sade - Justyna, czyli nieszczęścia cnoty
        Franz Kafka - Proces
        Abe Kobo - Kobieta z wydm
        Gunther Grass - Kot i mysz
        Luigi Pirandello - Koń na księżycu
        Alejo Carpentier - Koncert barokowy
        Carlos Fuentes - Spokojne sumienia
        J.L.Borges - Księga piasku, Alef, Raport Brodiego
        Andriej Płatonow - Juwenilne morze
        Juz Aleszkowski - Uwaga - orgazm!
        Fiodor Dostojewski - Gracz
        Wieniedikt Jerofiejew - Zapiski psychopaty
        Iwan Turgieniew - Wiosenne wody
        Jarosław Iwaszkiewicz - Ogrody
        Maria Kuncewiczowa - Cudzoziemka

        Przepraszam, jeśli zawarłam tu jakieś powtórzenia.
        Przy okazji kolejny raz skonstatowałam, że mam bałagan w bibliotece; i kurz :-)
        a.
        • ada08 Re: 250 stron 04.11.13, 09:19
          Jeszcze garść:

          Anthony Burgess - Klaskać jedną ręką
          Saul Bellow - Korzystaj z dnia
          Bruce Chatwin - Utz
          Carson McCullers - Ballada o smutnej knajpie
          Joseph Conrad - Jądro ciemnosci
          William Styron - Dotyk ciemności
          H.G.Wells - Wehikuł czasu
          Jaan Kross - Immatrykulacja Michelsona
          Michał Lermontow - Bohater naszych czasów
          Restif de la Bretonne - Noce paryskie
          Balzac - Cierpienia wynalazcy
          Andre Gide - Lochy Watykanu
          Henri Michaux - Gdzie indziej
          Boris Vian - Czerwona trawa
          Claudio Magris - Inne morze, Podróż bez końca
          Tarjei Vesaas - Pałac lodowy, Wiosenna noc
          Tomasz Mann - Wybraniec
          Franz Kafka - Dociekania psa
          Max Frisch - Montauk
          Cezare Pavese - Plaża
          Roland Topor - Chimeryczny lokator

          a.
          • iwanow17 Re: 250 stron 04.11.13, 14:34
            Ado, jesteś moją dobrodziejką:)
            • ada08 Re: 250 stron 04.11.13, 15:16
              iwanow17 napisał:

              > Ado, jesteś moją dobrodziejką:)

              Nie szkodzi :-) To jest - nie ma za co :-)

              Fajna zabawa. Dzięki niej znalazłam w mojej biblioteczce dwie cienkie książeczki, których obecność w moim domu zaskoczyła mnie i ucieszyła. Ugoszczę je :-)

              A też i taką książkę, która występuje u mnie w dwóch egzemplarzach, wydano ją w różnych latach i tak:
              wydanie, które polecałam ma 166 stron,
              wydanie wcześniejsze ma... 266 stron! naprawdę :-)

              No, fajna zabawa :-)
              a.
              • pavvka Re: 250 stron 04.11.13, 16:12
                ada08 napisała:

                > A też i taką książkę, która występuje u mnie w dwóch egzemplarzach, wydano ją
                > w różnych latach i tak:
                > wydanie, które polecałam ma 166 stron,
                > wydanie wcześniejsze ma... 266 stron! naprawdę :-)

                No właśnie, i to pokazuje, że liczba stron tak naprawdę niewiele mówi o długości książki. Zmieniając format i wielkość czcionki można manipulować grubością w szerokim zakresie.
              • ploniekocica Re: 250 stron 04.11.13, 16:35
                I jeszcze wlazłam na górę (się może coś powtarzać z Adą)

                "Dzieje Tristana i Izoldy" :)))
                George Orwell "Folwark zwierzęcy", "Rok 1984", "Córka proboszcza"
                Herve Bazin "Biuro matrymonialne"
                Eudora Welty " Jezioro księzycowe"
                Rabindranath Tagore "Głodne kamienie"
                Rainer Maia Rilke "Malte", "Ewald Tragy"
                Cesare Pavese "Plaża"
                Jules Supervieille "Złodziej dzieci", "Drugie życie pułkownika Bigua", "Orfeusz"
                Theodor Fontaine "Greta Minde"
                Eugene Dabit "Hotel du Nord"
                Aleksander Puszkin "Córka kapitana", "Dama pikowa"
                Andre Malraux "Łazarz"
                Kawabata Yasunari "Głos z góry"
                Prevost "Historia Manon Lescault i kawalera des Grieux"
                Anatol France "Poglądy księdza Hieronina Coignarda", "Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką"Romain Rolland "Colas Breugnon"
                Raymond Queneau "Pierrot mon ami"
                Restif de la Bretonne "Noce paryskie"
                Boris Vian "Wyrywacz serc", (jako Vernon Sullivan) "I wykończymy wszystkich obrzydliwców"
                William Golding "Władca much', "Spadkobiercy'
                Wiston Groom "Forrest Gump"
                Fiodor Dostojewski "Biedni ludzie"
                Richard Hughes "Orkan na Jamaice"
                Susan Hill "Albatros"
                "Żywot łazika z Tormessu"
                Dylan Thomas "Plaża Falezy"
                Mikołaj Gogol" Opowiadania petersburskie"
                Fernando Arrabal "Baal w Babilonie
                Aleksander Kuprin "Sulamitka"
                Henryk Mann "Pippo Spano", Branzilla"
                Alfred Jarry "Odwiedziny Amora"
                Władysław Terlecki "Spisek", "Trzy etiudy kryminalne","Odpocznij po biegu" "Dwie głowy ptaka", "Zwierzęta zostały opłacone", "Czarny romans",
                Maria Kuncewiczowa "Fantomy"
                Andrzej Kijowski "Gdybym był królem"
                Henryk Grynberg "Życie codzienne i artystyczne', "Szkice rodzinne", "Życie osobiste", "Prawda nieartystyczna"
                Leopold Tyrmand "Siedem dalekich rejsów", "Zapiski dyletanta"
                Zbigniew Uniłowski "Wspólny pokój"
                Sławomir Mrożek "Słoń", "Ucieczka na południe"
                John Fowles "Kolekcjoner"
                Margaret Atwood "Wynurzenie"
                Mark Twain "Nieszczęsny narzeczony Aurelii", "Listy z Ziemi", "Pamiętniki Adama i Ewy"
    • Gość: kris Re: 250 stron IP: *.146.246.94.ip4.artcom.pl 03.11.13, 23:13
      Nie lubię książek, które mają mniej niż 250 stron. Uważam, że jeśli autor wydaje książkę, która ma poniżej 300 stron, nie szanuje czytelnika. Najbardziej cenię te, które mają więcej niż 500 stron. Oczywiście, muszą być też ciekawe:)
      • iwanow17 Re: 250 stron 03.11.13, 23:34
        >Uważam, że jeśli autor wydaje książkę, która ma poniżej 300 stron, nie szanuje czytelnika.

        To mi troszeczkę przypomina postawę pewnego właściciela księgarni, który sprzedawał książk na kilogramy. Nie było zmiłuj - Faulkner, Szwaja, Proust, Grochola demokratycznie lądowali na wadze. A jak go zapytałem, czy godzi się tak czynić, to oburzony niestosownym pytaniem, odparł, że dla niego, biznesmana, książki nie różnią się niczym od ziemniaków.
        • maniaczytania Re: 250 stron 04.11.13, 17:16
          Ty mi troszeczke przypominasz tego wlasciciela ksiegarni z tym limitem 250 stron ;)

          A limit jest bez sensu troche z dwoch powodow:

          1. juz tu wspominany - ilosc stron zalezy wylacznie od wydania, duza czcionka, duze marginesy i z ksiazki o bardzo malej ilosci tresci mozna zrobic 'grubasa'

          2. to nie jest do konca tak, ze te krotsze czyta sie szybciej. Mam na swoim koncie ksiazki o ponad 600 stronach przeczytane w ciagu jednej nocy i takie, ktore nie mialy nawet 100, a czytalam je tygodniami.
          • eeela Re: 250 stron 04.11.13, 17:24
            takie, ktore
            > nie mialy nawet 100, a czytalam je tygodniami.

            Traktat logiczno-filozoficzny Wittgensteina! :-D
            • maniaczytania Re: 250 stron 04.11.13, 17:28
              e, nie tylko ;)
              ja tak czytalam np. "Listy starego diabla do mlodego" - genialna ksiazka!
              • eeela Re: 250 stron 06.11.13, 02:25
                To mnie chyba tylko ten traktat zajął tak nieproporcjonalnie wiele czasu do rozmiarów. A i tak nie mogę powiedzieć, że bardzo dużo z lektury wyniosłam. Uparłam się przeczytać jako 20-latka i potem długo chodziłam pusząc się tym faktem jak paw, niemniej smutną prawdą pozostaje, że niewiele z tej lektury zrozumiałam ;-) Mam ochotę kiedyś wrócić i sprawdzić, czy zdołałam zmądrzeć na tyle, żeby coś z niego samodzielnie pojąć (a nie tylko przenieść swoją wiedzę z opracowań na tekst źródłowy).
          • iwanow17 Re: 250 stron 04.11.13, 17:59
            > Ty mi troszeczke przypominasz tego wlasciciela ksiegarni z tym limitem 250 stro
            > n ;)

            W żadnym razie. On chciał ubogacić swoją kieszeń, a ja intelekt.

            > A limit jest bez sensu troche z dwoch powodow:
            > 1. juz tu wspominany - ilosc stron zalezy wylacznie od wydania, duza czcionka,
            > duze marginesy i z ksiazki o bardzo malej ilosci tresci mozna zrobic 'grubasa'

            Limity to smutna rzeczywistość. Ale one są potrzebne. Równie dobrze mogłabyś krytykować regulaminowy ciężar wagi w kategorii koguciej. Dlaczego tylko do 56 kilogramów? Przecież 57.3 to prawie to samo... Wiem, że są różne czcionki. Ale to nie osłabia mojego systemu. Bo jeśli książka jest w granicach limitu, to z reguły zawsze się znajdzie wydanie odchudzone. Np. mam wydanie Słońce też wschodzi z 251 stronami. Na 251 stronie jest 11 linijek. Chyba mi nikt nie powie, że nie ma innego wydania krótszego o te 11 linijek.
            • maniaczytania Re: 250 stron 04.11.13, 19:57
              iwanow17 napisał:

              > > Ty mi troszeczke przypominasz tego wlasciciela ksiegarni z tym limitem 250 stron ;)

              > W żadnym razie. On chciał ubogacić swoją kieszeń, a ja intelekt.


              No to moim zdaniem nie do konca go ubogacisz pozbawiajac sie naprawde swietnych dziel tylko dlatego, ze maja wiecej niz 250 stron.


              > Limity to smutna rzeczywistość. Ale one są potrzebne. Równie dobrze mogłabyś krytykować regulaminowy ciężar wagi w kategorii koguciej. Dlaczego tylko do 56 kilogramów? Przecież 57.3 to prawie to samo... Wiem, że są różne czcionki. Ale to nie osłabia mojego systemu. Bo jeśli książka jest w granicach limitu, to z reguły zawsze się znajdzie wydanie odchudzone. Np. mam wydanie Słońce też wschodzi z 251 stronami. Na 251 stronie jest 11 linijek. Chyba mi nikt nie powie, że nie ma innego wydania krótszego o te 11 linijek.

              Wiesz, ja nie bardzo rozumiem, jaka to smutna rzeczywistosc skazuje Cie na ten limit ;)
              • ploniekocica Re: 250 stron 04.11.13, 20:06
                Nie rozumiem, dlaczego wszyscy chcą go na siłę wzbogacać dłuższymi powieściami?
                Może przyjdzie pora na dłuższe, gdy przeczyta krótsze?
                Jeśli przeczyta połowę podanej listy to będzie całkiem oczytanym człowiekiem. Naprawdę :)
                • stella25b Re: 250 stron 04.11.13, 20:11
                  A Stasiuk jest dluzszy niz 250 stron?
                  Ja niestety nie ma w domu zadnej jego ksiazki ale jak sobie przypominam, to "Jadac do Babadag" nie bylo az tak "grube".
              • iwanow17 Re: 250 stron 04.11.13, 20:45
                > No to moim zdaniem nie do konca go ubogacisz pozbawiajac sie naprawde swietnych
                > dziel tylko dlatego, ze maja wiecej niz 250 stron.

                I tak i nie. Tołstoj. Niektóre opowiadania wystarczą, aby docenić jego kunszt literacki. Ale gdyby ktoś się połakomił na jakąś jego cegłę, np. Wojnę i Pokój, i gdyby znał realia wojen epoki napoleońskiej, to podczas lektury mógłby sobie pomyśleć: "Rany boskie, wyczuwam tu propagandzistę na miarę posła Maciarewicza, tyle że ten Tołstoj jakoś lepiej piórem władał..." Nie twierdzę, że Wojna i Pokój to kiepska książka, ale podtekst polityczny zamulił tu nieco artyzm.

                > Wiesz, ja nie bardzo rozumiem, jaka to smutna rzeczywistosc skazuje Cie na ten
                > limit ;)

                Chciałbym przeczytać 500 książek, a przecież nie będę wiecznie żył. Ja nie mam takiego zdrowia, co Ty, żeby łyknąć 600 stron w jedną noc. Więc nie mogę dać się wpuścić w jakiegoś Prousta.
                • maniaczytania Re: 250 stron 04.11.13, 20:59
                  500 ksiazek zroznicowanych objetosciowo - to ok. 6-7 lat czytania - spokojnie dasz rade :)

                  A ja za bardzo zdrowia na te 600 w jedna, dwie noce to tez juz nie mam, na szczescie rzadko sie trafiaja takie 'wciagadla' ;)
                  • stella25b Re: 250 stron 04.11.13, 21:06
                    maniaczytania napisała:

                    > 500 ksiazek zroznicowanych objetosciowo - to ok. 6-7 lat czytania - spokojnie d
                    > asz rade :)
                    >

                    Musisz przeliczyc to na miesiace jesienno-zimowe;) Zalozyciel watku wyraznie napisal, ze bedzie "przerabial" lekture akurat w tym czasie.


                    >
                  • maitresse.d.un.francais Re: 250 stron 05.11.13, 19:30
                    500 ksiazek zroznicowanych objetosciowo - to ok. 6-7 lat czytania - spokojnie dasz rade :)

                    Najwyraźniej autor ma 90 lat. Albo baaaardzo wolno czyta. :-P

                    Z wątku jednak wynika, że chce poprzestać na tych 500.
                    • ploniekocica Re: 250 stron 05.11.13, 20:07
                      90% Polaków nie przeczyta 500 książek przez całe życie i to na dodatek takich książek, jak te w tym wątku.
                      Zatem, kiedy pojawia się ktoś chcący przeczytać należy go dopieszczać, a nie poprawiać sobie samopoczucie i pompować ego napadając na niego. Jak ktoś się pyta o dobry kryminał to też wpadasz z krzykiem, że lepiej czytać Manna, na forum Seriale wyżywasz się na uczestnikach, że seriale są dla ćwierćinteligentów i tak dalej? Kompletnie nie rozumiem tego mechanizmu :(
                      • jeepwdyzlu Re: 250 stron 06.11.13, 10:23
                        Zatem, kiedy pojawia się ktoś chcący przeczytać należy go dopieszczać, a nie poprawiać sobie samopoczucie i pompować ego napadając na niego.
                        ---------------------------
                        Kryterium małej objętości jest nie do obrony...
                        Autor prowokuje i jak widać z licznych podpowiedzi - skutecznie...
                        jeep
                        • eeela Re: 250 stron 06.11.13, 10:32
                          > Autor prowokuje i jak widać z licznych podpowiedzi - skutecznie...

                          Oby więcej takich prowokacji - dzięki temu rozwija się interesująca dyskusja oraz jeszcze ciekawszy ranking :-)
                        • stella25b Re: 250 stron 06.11.13, 10:45
                          Ja odnosze wrazenie, ze niektorzy forumowicze nie "wyczuli bluesa" i zbyt powaznie potraktowali ten watek. Przeciez chodzilo o zabawe i to calkiem fajna, bo w jej rezultacie ulozona zostala lista calkiem dobrej "chudej" literatury, z ktorej kazdy moze skorzystac.
                          Ja osobiscie poprawilam moja pol. ortografie- za co maitresse dziekuje i zycze jej wiekszego luzu, zwlaszcza na forum, nawet forum ksiazki.
                          • maitresse.d.un.francais Re: 250 stron 06.11.13, 17:25
                            stella25b napisała:

                            > Ja odnosze wrazenie, ze niektorzy forumowicze nie "wyczuli bluesa" i zbyt powaz
                            > nie potraktowali ten watek. Przeciez chodzilo o zabawe

                            Mam wrażenie - i nie ja jedna - że wątek jest serio.
                        • ploniekocica Re: 250 stron 06.11.13, 10:47
                          Oczywiście, że prowokuje. I chyba większość podających mu tytuły to zauważa, ale powstała w ten sposób solidna lista dobrych krótkich książek. Ich przypominanie sobie sprawiło piszącym uciechę.

                          Co to "znaczy nie do obrony"? Gdyby nie chciano mu odpowiedzieć nie odpowiedziano by, nieprawdaż.

                          A krótkie książki się przydają. Chociażby w podróży np. pociągiem. Przy papierowych to dodatkowo kwestia bagażu, a przy elektronicznych to sprawa przeczytania całości podczas jednej podroży np. Warszawa-Gdańsk.
                          Zauważ także, że kiedyś powstawało znacznie więcej krótkich książek i fajnie. Jeśli jakąś historię można napisać na 200 stronach to po co ją przeciągać na 500?
                          • ploniekocica Hihi 06.11.13, 11:09
                            I jeszcze jedno - wczoraj byłam w bibliotece, oddałam pięć bardzo grubych książek i wypożyczyłam siedem cienkich. No, może nie do 250 wszystkie, ale do 300. I to całkiem dobrych sądząc po autorach przynajmniej :)
                          • amused.to.death Re: 250 stron 06.11.13, 11:31
                            > A krótkie książki się przydają. Chociażby w podróży np. pociągiem.

                            o nie, do podróży pociągiem krótkie książki się dla mnie nie nadają - nie ma nic gorszego niż skończenie książki kiedy jeszcze została godzina do celu.... :D

                            Przy papiero
                            > wych to dodatkowo kwestia bagażu, a przy elektronicznych to sprawa przeczytania
                            > całości podczas jednej podroży np. Warszawa-Gdańsk.

                            tak, kindle u mnie rozwiązał problem.
                            Chociaż ja przeważnie jeżdżę na trasie Poznań-Warszawa (chyba trochę krótsza trasa?)
                            • ploniekocica Re: 250 stron 06.11.13, 11:40
                              Zawsze można wziąć więcej krótkich. Szczególnie na czytaka. :)

                              A poważnie od kiedy używam tzw. kundla doceniam krótkie książki. Znowu. Bo przez lata korzystania z bibliotek (nadal korzystam zresztą, bo papier to papier) chętniej sięgałam po grube, bo z określonej ilości więcej czytania było. Szczególnie, że jako posiadaczka dużego księgozbioru w domu do bibliotek chodzę niemal wyłącznie po czytadła przyjemnościowe - bestsellery jakieś niesprawdzone, czy zasługują na miejsce na pełniusieńkich od dawna półkach, kryminały, thrillery oraz oczywiście te potrzebne do pracy, ale tu rozmiar już nie gra roli.
                              Kundel sprawił, że rozsmakowałam się w krótkich i naprawdę (znowu) uważam, że jesli historię można opisać krótko to po co długo?
                              • ploniekocica erratum 06.11.13, 11:48
                                Oczywiście: z określonej liczby, a nie ilości. Tak to się kończy, jak się swoich postów nie czyta po napisaniu
                      • maitresse.d.un.francais Re: 250 stron 06.11.13, 17:23

                        > Zatem, kiedy pojawia się ktoś chcący przeczytać należy go dopieszczać

                        No to go dopieszczaj. Mało mu twojego dopieszczania, inni też muszą?


                        , a nie po
                        > prawiać sobie samopoczucie i pompować ego napadając na niego. Jak ktoś się pyta
                        > o dobry kryminał (...)

                        Niestety nie. Zawiodłam twoje oczekiwania. :-P
                        • ploniekocica Re: 250 stron 06.11.13, 17:28
                          Nie muszą, ale nie muszą nikomu zabawy psuć. Chyba, że muszą, bo tak już mają.
    • Gość: ragnarok Re: 250 stron IP: *.toya.net.pl 04.11.13, 16:50
      No to jeszcze ciut:

      Mitch Cullin - Kraina traw
      Anatol Azolski - Komórka
      Kiran Desai - Zadyma w dzikim sadzie
      Elizabeth Jolley - Studnia
      Patrick McGrath - Pająk
      Russell Banks - Słodkie jutro
      Robert Silverberg - W dół, do ziemi; Księga czaszek
      Steve Yarbrough - Widzialne duchy
      Tim Krabbe - Zniknięcie
      Martyn Bedford - Repetycje (dobra, tu trochę naciągam, stron jest 251 ;) )
      Kenzaburo Oe - Zerwać pąki, zabić dzieci
      Jeffrey Eugenides - Samobójczynie (teraz chyba wyszło jako "Przekleństwa niewinności")
      Ira Levin - Żony ze Stepford
      James Dickey - Wybawienie
      Harry Matthews - Przemiany
      John Gardner - Grendel
      Janusz Zajdel - Paradyzja; Limes Inferior
      Mario Vargas Llosa - Szczeniaki
      Dino Buzatti - Pustynia Tatarów
      Pierre Charras - Dziewiętnaście sekund
      Graham Greene - Trzeci człowiek
      Yasmina Khadra - Kuzynka K.; O czym marzą wilki
      wszystkie kryminały Hammetta w wydaniu Świata Książki ;)
      • ploniekocica Re: 250 stron 04.11.13, 16:59
        Imre Kertesz "Kadysz za nienarodzone dziecko", "Ja,inny"
        Cała masa Ursuli Le Guin, Lema, Strugackich, Kiryła Bułyczowa
        Doris Lessing "Piąte dziecko"
        • ploniekocica Re: 250 stron 06.11.13, 11:43
          Jeszcze się mi przypomniało kilka
          Steinbeck "Myszy i ludzie"
          Atwood "Opowieść podręcznej"
          Wieniedikt Jerofiejew "Moskwa - Pietuszki"
          • ada08 Re: 250 stron 06.11.13, 14:22
            ploniekocica napisała:

            > Jeszcze się mi przypomniało kilka

            To ja jeszcze trochę polskich "cienkich" dorzucę:

            Michał Choromański - Makumba czyli drzewo gadające, Prolegomena do wszelkich nauk hermetycznych, Memuary
            Józef Hen - Yokohama
            Andrzej Kuśniewicz - Lekcja martwego języka
            Kornel Filipowicz - Kot w mokrej trawie
            Stanisław Dygat - Pożegnania
            Marek Nowakowski - Gdzie jest droga na Walne, Książę Nocy
            Jerzy Pilch - Bezpowrotnie utracona leworęczność, Tysiąc spokojnych miast
            Tadeusz Różewicz - Matka odchodzi
            Henryk Grynberg - Żydowska wojna
            G.Herling-Grudziński - Wieża i inne opowiadania
            Wł.Terlecki - Czarny romans
            Julian Stryjkowski - Austeria
            Mikołaj Łoziński - Książka
            Mariusz Szczygieł - Gottland

            a.
            • ploniekocica Re: 250 stron 06.11.13, 14:32
              jeszcze kilka polskich w takim razie
              Osiecka "Biała bluzka", "Zabiłam ptaka w locie", "Czarna wiewiórka"
              Marek Nowakowski " Portret artysty z czasów dojrzałości"
              Dygat "Disneyland"
              Mirosław Żuławski "Opowieści mojej żony", "Ucieczka do Afryki"
              Jacek Bocheński "Boski Juliusz", "Tabu", "Nazo poeta", "Retro", "Stan po zapaści"
              Hanna Krall "Hipnoza", "Zdążyć przed Panem Bogiem"
              Julian Stryjkowski "Sen Azrila"
              Jerzy Kosiński "Kroki", "Diabelskie drzewo", "Wystarczy być"
              Halina Poświatowska "Opowieść dla przyjaciela"
      • iwanow17 Re: 250 stron 04.11.13, 19:46
        Ragnarok, dziękuję za listę. Dziękuję też Kocicy za kolejne tytuły. Zaoszczędzilście mi mnóstwo czasu. Sklepy internetowe nie mają przyjaznych wyszukiwarek dla czytelników, którzy wiedzą czego chcą od literatury. A nawet gdyby mieli takowe, mieliłby perełki i gnioty.
        • stella25b Re: 250 stron 04.11.13, 20:06
          I co nazbieralo sie juz 500?

          A co do gniotow i perelek...to sam bedziesz musial ocenic, do ktorej grupy, ktora ksiazke zaliczyc.
          • iwanow17 Re: 250 stron 04.11.13, 20:19
            >I co nazbieralo sie juz 500?

            Tak na oko - jeszcze nie.

            >A co do gniotow i perelek...to sam bedziesz musial ocenic, do ktorej grupy, ktora ksiazke zaliczyc.

            Tak, ale przynajmniej nie muszę robić wstępnej selekcji. A ta jest najbardziej czasochłonna.
    • amused.to.death Re: 250 stron 04.11.13, 22:18
      To jest w sumie genialny wątek!
      Dodam parę pozycji do kindla - widzę, że mam pewne zaległości a przy ograniczeniu do 250 stron łatwiej będzie je nadrobić:)
    • lipka02 Wybrałam życie-Brygida Grysiak 06.11.13, 13:41
      Książka,a raczej książeczka.Stron ma mniej niż 250,ale treść przerasta niektóre opasłe księgi.Ta powieść opowiada historię różnych kobiet,które pomimo przeciwności losu zdecydowały się na urodzenie dziecka (niekiedy niechcianego i nie wyczekiwanego).Ta książka wzrusza i porusza bardzo trudne tematy aborcji i nie planowanego macierzyństwa.
    • iwanow17 Re: 250 stron 06.11.13, 14:26
      Odpowiadam na zarzuty.
      Owszem, byłaby to prowokacja, gdyby nie fakt, że ja mam zamiar te książki kupić i przeczytać.
      W życiu czytelnika są różne okresy. Dlaczego mniej ma być niby gorzej? Może ja przypominam teraz mężczyznę, który dotychczas kręcił z czterdziestolatkami, a który nagle sobie uzmysłowił o istnieniu dwudziestolatek i o wynikających z tego faktu korzyściach:) Czy ktoś pogniewa się np. na Jądro Ciemności, bo ma mniej niż 250 stron?
      Proszę o więcej tytułów, chciałbym zamówić wybrane książki za jednym zamachem.
      • jeepwdyzlu Re: 250 stron 06.11.13, 16:13
        Może ja przypominam teraz mężczyznę, który dotychczas kręcił z czterdziestolatkami, a który nagle sobie uzmysłowił o istnieniu dwudziestolatek i o wynikających z tego faktu korzyściach:)
        ----------------------
        wytrawny miłośnik książek wie
        że te korzyści są iluzoryczne....
        :-)
        a właściwie wcale ich nie ma!
        Najserdeczniej
        jeep
        • iwanow17 Re: 250 stron 06.11.13, 17:53
          wytrawny miłośnik książek wie
          że te korzyści są iluzoryczne....
          :-)
          a właściwie wcale ich nie ma!

          Mądrość Zen mówi, że mniej to więcej.
          • eeela Re: 250 stron 06.11.13, 18:41
            To po co w ogóle się za tyle książek bierzesz? Nie za dużo przypadkiem? Powinieneś wedle owej Mądrości Zen natychmiast zaprzestać jakiegokolwiek czytania, bo obawiam się, że wyrobiłeś już normę wedle tej zasady ;-P
            • iwanow17 Re: 250 stron 07.11.13, 00:06
              >To po co w ogóle się za tyle książek bierzesz? Nie za dużo przypadkiem?

              Na początku planowałem dużo więcej. A potem oprzytomniałem i nakreśliłem sobie realne cele.
    • eeela Re: 250 stron 18.11.13, 21:46
      Odświeżam listę, bo ostatnio w rozmowie z mamą przypomniała mi się doskonała krótka książka, a moja wyszukiwarka na stronie twierdzi, że nazwisko jeszcze nie padło: Albert Camus, Dżuma. Książka ma na pewno mniej niż 250 stron w większości wydań, ale każde jej zdanie jest najwyższej jakości i absolutnie niezbędne na swoim miejscu.
    • lipka02 Krzyk pośród nocy-M.H.Clark 270 stron ale warto 19.11.13, 15:40
      Jenny to samotna matka ciężko pracująca by utrzymać dwójkę małych dzieci. Spotyka na swej drodze bogatego,inteligentnego i przystojnego mężczyznę.Po paru tygodniach jest już mężatkom. Zaślepiona miłością nie zauważa jego wad,dopiero zamieszkując w jego domu powoli odkrywa jego mroczne oblicze.

      Thriller psychologiczny godny polecenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka