20.05.14, 10:14
Szczerze powiedziawszy nigdy nie przeczytałam żadnej biografii , ale właśnie teraz naszła mnie taka ochota. Poszperałam trochę w starszych wątkach i jakieś tytułu już mam, zwracam się jednak z prośba może ktoś jeszcze coś podrzuci jak sprecyzuję o co mi chodzi: postać w miarę współczesna nie jakaś historyczna, najlepiej kobieta( ale nie upieram się) silna, niezależna, zmagając się z przciwnościami losu, niesztampowa, zaskakująca (oczywiście nie musi spełniać wszystkich tych wymogów jednocześnie), może być to biografia beletryzowana ale niekoniecznie, nie muszę chyba dodawać żeby była ciekawa. Podpowiedzcie o kim warto przeczytać. Myślałam trochę o Mamie Muminków - ale czytałam opinie, że nudna i jeszcze wpadła mi w oko To ona napisała Mary Poppins, w bibliotece zapisałam się na Beksińskich, ale to potrwa z pół roku za nim się załapię no i przymierzam się do Wylęknionego Bluźniercy. Co sądzicie o wymienionych przeze mnie tytułach?
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Biografie 20.05.14, 11:58
      A dlaczego wykluczasz biografie postaci historycznych? "Najcenniejszy klejnot" George'a Bidwella spełniałby wszystkie twoje wymagania oprócz tego jednego, że ma być o postaci "w miarę współczesnej" ;-)
      • stella25b Re: Biografie 20.05.14, 12:28
        To moze biografia literacka Fridy Kahlo autorstwa Barbary Mujicy.
    • ambivalent Re: Biografie 20.05.14, 21:21
      A moze to: Inklingowie. Nie bardzo wpisuje sie w twoje wymagania, ale jest to pierwsza biografia jaka przeczytalam. Dobrze napisana i nie nudna.
      • Gość: BaBa Re: Biografie IP: *.tel.tkb.net.pl 25.05.14, 16:17
        Biografię Pameli Lyndon Travers autorki serii książek o Mary Poppins / Agnieszce/
    • angazetka Re: Biografie 20.05.14, 21:54
      Moim zdaniem Mama Muminków była rewelacyjna! Bardzo zachęcam.
      A na półce czeka na swój czas nowa biografia Jane Austen, zbierająca wśród moich znajomych morze komplementów.
    • eeela Re: Biografie 20.05.14, 21:58
      Aha, słyszałam jeszcze dobre opinie o biografii Szymborskiej autorstwa Joanny Szczęsnej.
    • galene_ra Re: Biografie 20.05.14, 22:57
      magdalenka79k napisała:
      > może być to biografia beletryzowana ale niekoniecznie

      A w formie komiksu mogłaby być? :)
      Jeśli tak, to polecam Persepolis Marjane Satrapi
    • afro.ninja Re: Biografie 21.05.14, 09:21
      Tez chcialam kupic mame muminkow, ale wlasnie po recenzjach zrezygnowalam z zakupu.
      Przejechalam sie tak na biografiach Lucy Maud montgomery i Astrid Lindgren. To nie biografie, to hymny pochwalne na rzecz pisarek.
      • afro.ninja Re: Biografie 21.05.14, 09:23
        Bardzo polecam ksiazke o siostrach Bronte Przedpełskiej- Trzeciakowskiej. Super, ze teraz napisala cos o Jane Austen!
        • stella25b Re: Biografie 21.05.14, 11:05
          Napewno znajdziesz w bibliotece beletryzowane biografie autorstwa Irvinga Ston'a lub Pierr'a la Mure. Obaj panowie mieli swietne pioro i od tych ksiazek naprawde trudno sie oderwac.
          Polecam "Clair de Lune. Powieść o Debussym" oraz "Moulin Rouge" i "Miłość nie jedno ma imię" Pierra La Mure. Nie czytalam jego biografii o Mona Lisie, slyszalam, ze tez jest dobra.
          Natomiast z biografii Irvinga Ston'a czytalam "Pasja życia" i "Udręka i ekstaza" i byly super.

    • posenerka Oskarżona: Wiera Gran 21.05.14, 12:52
      Oskarżona: Wiera Gran
      autor: Agata Tuszyńska


      "Biografia żydowskiej śpiewaczki z warszawskiego getta, Wiery Gran, to druga strona - nieopowiedziana - historii Władysława Szpilmana, słynnego Pianisty z filmu Romana Polańskiego. To opowieść o cenie przeżycia i cieniu, jaki rzuca na dalszy los. Szpilman grał na fortepianie w tej samej kawiarni na Lesznie 2, w centrum żydowskiego Broadway'u, gdzie Wiera Gran śpiewała swoje piosenki. Ona była gwiazdą, on akompaniatorem. O nim po latach powstał film oklaskiwany przez cały świat z podziwem za niezwykłą siłę trwania i męstwo w znoszeniu cierpienia, ją oskarżono o współpracę z nazistami, okrzyknięto kolaborantką i unicestwiono za życia.

      Wiera Gran mieszkała w dziennicy zamkniętej od wiosny 1941 do lata 1942. Całe jej dalsze życie było konsekwencją tych kilku miesięcy.
      Miała wszystko, czego potrzeba wschodzącej gwieździe - egzotyczną urodę, piękny niski kontralt, i muzykę we krwi. Była tak nieśmiała, że pierwsze piosenki śpiewała zza sceny obawiając się zetknięcia z publicznością. Do lata 1939 nagrała kilkadziesiąt piosenek o wszelkich barwach miłości.

      Uniewinniona w warszawskim procesie Centralnego Komitetu Żydów Polskich opuściła Polskę w 1950 roku.
      Wielokrotnie i na kilku kontynentach wzywano do bojkotu "gestapowskiej ku...".
      A jednak trwała. Występowała w paryskim hotelu Lutetia i w kabarecie Dinarzade, w sali Pleyel i Carnegie Hall, śpiewała gościnnie w Sztokholmie i Londynie, wyjechała na tournee po Ameryce Północnej. Koncertowała u boku Charlesa Aznavoura.
      W Izraelu widzowie grożą przebraniem się w obozowe pasiaki, jeśli ośmieli się wystąpić na scenie, uciekła do Francji, stamtąd do Wenezueli, ale i tam dosięgła ją przeszłość - pomówienie, znieważenie, zniesławienie, szkalowanie.

      Czuła się pogrzebana za życia.
      Zmarła w Paryżu 19 listopada 2007 roku."

      • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 21.05.14, 13:20
        "Oskarżona: Wiera Gran" jest warta przeczytania (z pewnymi zastrzeżeniami), ale to akurat nie jest do końca biografia tylko specyficznie napisana autobiografia raczej.
        • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 21.05.14, 13:41
          Jakimi zastrzeżeniami?


          Autobiografię Wera Gran napisała i wydała sama - "Sztafeta oszczerców".
          • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 21.05.14, 14:12
            Często mylimy biografie i powieści biograficzne - pierwsze to oparte na dokumentach dzieło naukowe czy popularnonaukowe, obiektywne czy przynajmniej sprawiające takie wrażenie, drugie to powieści oparte na faktach z biografii, ale fabularyzowane, z wymyslonymi dialogami i opisami. Książka Tuszyńskiej nie jest ani jednym, ani drugim, bo jest zbyt osobista jak na pierwsze, a nie jest też wersja fabularną życiorysu Gran.
            Dla mnie to jest opowieść o dwóch kobietach, z różnych pokoleń, ale które łaczy pewna współnota doświadczeń, a przede wszystkim opowieść o historii, która robi z ludźmi to, co robi.
            Ta ksiązka jest zbyt osobista, żeby nie powiedziec jednostronna szczególnie emocjonalnie, żeby ja można nazwać biografią. Nie twierdzę i nie mam żadnych podstaw, by twierdzić, że jest w jednym procencie przekłamana, ale autorka tak mocno weszła w świat Wery Gran, że niemal niemożliwe jest, aby być do końca obiektywnaą i aby nie pisać trochę przez pryzmat siebie samej i swoich doświadczeń oraz osobowości.
            • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 10:54
              Cóż, wolę w takim razie książkę Tuszyńskiej od niektórych biografii pisanych na kolanach, w których dobiera się dokumenty wybiórczo, pod tezę. A niestety często się zdarza, że albo przez autora przemawia niechęć albo uwielbienie. Tuszyńska przynajmniej nie udaje.

              Polecam dokument o Wierze Gran, tam się wypowiada wiele osób, które Gran znały, również jej oskarżyciele. Rzuca wiele światła na Gran, to studium niszczenia wielkiej artystki, która mogła podbić cały świat a do tego chciała go podbijać również jako Polka. Oskarżyciele po latach przyznali się, że kłamali oskarżając Gran.
              Może dlatego jej biografia jest taka a nie inna, trudno być obojętnym wobec tego zła, które tej kobiecie wyrządzono.
              • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 11:12
                Zauważ, że ten dokument o Wierze Gran (jesli o tym samym mówimy) jest też filmem o Tuszyńskiej.
                Wcale nie twierdzę, a wręcz przeciwnie, że ksiązka AT nie jest ciekawa, albo że jest nieprawdziwa, jeśli chodzi o fakty. Ja tylko uważam, że to nie jest biografia. Tak jak biografią nie jest ksiązka dziecka o rodzicu, siostry o siostrze ("Maria i Magalena" nie jest biografią) itd.
                Jeśli już Tuszyńskiej biografia to np. "Wisnowska".
                • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 11:59
                  Hmm... Ok, rozumiem. :)
                  Ale wydaje mi się, że można ją spokojnie polecić komuś, kto szuka książki "o kimś". :)
                  Mnie ta książką zafascynowała i dzięki niej zainteresowałam się postacią Wiery Gran, dużo się z niej dowiedziałam, dlatego dla mnie ona jest biografią choć rozumiem Twój punkt widzenia.

                  Czy możesz polecić biografie napisane wg takiego schematu jaki Ty uznajesz?
                  • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 12:25
                    Oczywiście, że można polecić. Ja tylko zastrzeżenia podałam swoje i nie tylko moje.
                    Podałam np. "Wisnowską" tejże Tuszyńskiej, "Tyrmandów" jeszcze nie czytałam i nie wiem, czy to znowu przypadkiem nie będzie ksiązka osobista, nic jej oczywiście nie ujmując.
                    Tak spod dużego palca, bo zwykle zapominam nazwiska autorów pojedynczych biografii, książki Mariusza Urbanka o pisarzach polskich Tyrmandzie, Broniewskim, Tuwimie, "Miłosne gry Marka Hłaski" Barbary Stanisławczyk.
                    W księgarniach pod biografie wkładają wszystkie ksiązki non-fiction poświęcone jakiejś osobie czy osobom: wspomnienia, rozmowy, ksiązki "celebryckie" itd.
                    • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 12:49
                      "Tyrmandów" czytałam i nie spodobała mi się.
                      Nawet nie umiem powiedzieć dlaczego... Sama postać Tyrmanda w książce jest ciekawa ale jakoś tak mi to wszystko zbyt było polukrowane?
                      I absolutnie nic do Tyrmanda nie mam ale ta biografia mi nie podeszła.

                      ploniekocica napisała:
                      > W księgarniach pod biografie wkładają wszystkie ksiązki non-fiction poświęcone
                      > jakiejś osobie czy osobom: wspomnienia, rozmowy, ksiązki "celebryckie" itd.

                      To źle czy dobrze?

                      Mnie zachwyciła niedawno książka "Kryptonim Liryka" Siedleckiej o tym jak niszczono pisarzy za czasów PRL. Historia Bąka jest wstrząsająca. Tak samo jej "Obława" i historia Jasienicy. To są takie biografie w pigułce, które zachęcają do szukania obszerniejszych książek w temacie danego "nazwiska".
                      • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 13:44
                        Nie oceniam. Dla księgarni na pewno dobrze, bo mogą wrzucać wszystko do jednego worka, dla czytelników, którzy szukają jednak w większości ksiązki o ciekawej (dla nich) osobie tez pewnie wygodniej, ale zaciera się zupełnie u "potocznego czytacza" granica pomiedzy biografią, autobiografią, wspomnieniami, listami, rozmowami z i wszelkiego autoramentu ksiązkami celebryckimi. W przypadku "Wiery Gran" to jest kwestia interpretacji, ale spotkałam się w księgarni z tym, ze ktoś pytał o biografię Kingi Rusin. Na bogów wszelakich w niebie i na ziemi!

                        Czytałam z ciekawości faktograficznej większośc ksiązęk Siedleckiej aczkolwiek nie lubię jej jako pisarki za ton zjadliwy, jednostronność i trochę pisanie pod tezę. Oczywiście mam tu na mysli niektóre jej teksty oraz wypowiedzi np. w cyklu "Erraty do biografii" (jest na jutubie jesli nie widziałaś, a tamte czasy Cię interesują, aczkolwiek polecam oglądać z mocnymi zastrzeżeniami, bo to ipeenowska wersja literatury polskiej). Po prostu zbyt dobrze pamiętam czasy późnego PRL i zbyt wiele czytałam i słyszałam o wcześniejszym, żeby zawsze zgadzać się z tak kategorycznymi sądami. Tyle wiemy o sobie....
                        • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 13:56
                          W takim razie czym jest dla Ciebie biografia?
                          Biografia to opis życia postaci. Można opierać się na samych dokumentach ale tych jest zazwyczaj bardzo mało, potrzebne są wspomnienia znajomych, rodziny.

                          Akurat Siedlecką bardzo lubię za to, że wstawia się za pisarzami, którzy mieli talent ale zabrakło im instynktu samozachowawczego. Pokazuje jak w czasach PRL nie był ważny styl tylko temat.


                          ploniekocica napisała:
                          >ale spotkałam się w księgarni z tym, ze kto
                          > ś pytał o biografię Kingi Rusin. Na bogów wszelakich w niebie i na ziemi!

                          No właśnie, dla kogoś takiego właśnie są trzy wersje autobiografii Moniki Jaruzelskiej. ;)
                          I na deser zawsze może sobie dokupić w Lidlu Michała Piroga.
                          • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 22.05.14, 14:34
                            Biografia dla mnie to jest biografią wg słownikowej definicji. Od urodzenia do śmierci na faktach, dokumentach, ale też jeśli to możliwe wspomnieniach i rozmowach z bliskimi. W miarę obiektywnie i bez elementów reportazu uczestniczącego. Naukowo, popularnonaukowo albo literacko. Według założenia, że biografia potocznie to życiorys jest po prostu.
                            Ale to się oczywiście rozmywa, powstaje mnóstwo esei biograficznych, które w ten sam sposób zajmują się np. jakims okresem zycia sławnej osoby, albo jakimś aspektem tegoż. Właśnie czytam ksiązke Sławomira Kopra "Alkohol i muzy" o napojach wyskokowych w zyciu sławnych postaci literackich. Dużo tam faktów, także nieznanych, wiele z nich niekoniecznie tylko pijaństwa dotyczy, ale nie jest to jednak biografia np. Przybyszewskiego choć o jego życiorysie dowiedzieć się można mnóstwo. Tak samo jak się dowiedzieć można mnóstwo faktów biograficznych ze zbioru wspomnień o postaci, wspomnień lub pamiętnika tej postaci, albo o ksiązek poświęconych jakiemuś miejscu, okresowi historycznemu, zjawisku, ale to nie sa IMO biografie.
                            tu jest moim zdaniem bardzo ciekawie na ten temat
                            www.dwutygodnik.com/artykul/553-biografie-zwrot-biograficzny.html
                            • posenerka Re: Oskarżona: Wiera Gran 24.05.14, 09:56
                              Ok, ale możesz w takim razie podać jakieś przykłady klasycznych biografii?

                              Czytałam kilka książek Kopra i dla mnie to męska wersja Watały. Takie skandaliki, kryminałki, ekscesiki... Dobre by kogoś może zainteresować historią danej postaci czy wydarzeń ale strasznie to tabloidowe. Dobrze się czyta "na plaży". ;)
                              Jak widzę nazwisko Koper to wiem, że będzie seks, przemoc i skandal. ;)
                              • ploniekocica Re: Oskarżona: Wiera Gran 24.05.14, 13:06
                                Przecież nie podałam przykładu Kopra jako cudu biograficznego i że to w ogóle biografia jest, nieprawdaż? Napisałam, że czytam i że jest tam mnóstwo szczegółów biograficznych, co jest prawdą. Trudno wielcy też się zajmowali seksem, alkoholem i kryminałkami. Mnie to z pewnych względów, także poniekąd zawodowych, interesuje na równi z historiami ubeckimi. Zresztą to się przeważnie łączy - przynajmniej w okresie PRLu jeśli chodzi o miejsca - historia Kameralnej czy Spatifu nie może być spisana bez tabloidowych szczegółów oraz opisu ubeckiej inwigilacji, która tam jawnie odchodziła. Podobnie zresztą (bez ubecji jako takiej) historia przedwojennych czy młodopolskich (tu ochrona carska) teatrzyków takich knajp jak Adria czy Ziemiańska. Chyba się ze mną zgodzisz? Artyści wszelkich epok się z upodobaniem staczali, wiadomo "Chopin jakby żył..."

                                Już Ci chyba podawałam ksiązki Urbanka jako przykłady biografii, mogę dodać z drugiej półki od dołu (w moim regale): stare "Żywot Modrzejewskiej" Szczublewskiego, "Irena Solska" Lidii Kuchtówny, "Neron" Krawczuka,"Na plebanii w Haworth" Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, z nowszych "Kalina Jędrusik" MIchalskiego. Obok stoi "Nie popełniłam zdrady, Rzecz o Hainie Poświatowskiej" Małgorzaty Szułczyńskiej, ale dawno czytałam i nie pamiętam, czy mogę polecić.
                                • Gość: BaBa Re: Oskarżona: Wiera Gran IP: *.tel.tkb.net.pl 25.05.14, 21:21
                                  Biografia Pameli Travers, autorki cyklu powieści o Mary Poppins-Agnieszce.
                                  • Gość: BaBa Re: Oskarżona: Wiera Gran IP: *.tel.tkb.net.pl 25.05.14, 21:36
                                    Pierwsze (przedwojenne) polskie wydanie książki zatytułowane było "Agnieszka", dopiero w późniejszych wydaniach na życzenie autorki przywrócono głównej bohaterce oryginalne imię. Pierwszy raz czytałam na początku lat 60-tych pod tym tytułem-w tłumaczeniu Ireny Tuwim.
                                    • nimfawodna0 Tamara Łempicka 26.05.14, 13:44
                                      Biografia Tamary Łempickiej -autor Laura Claridge. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
    • Gość: Monika Re: Biografie IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.14, 01:11
      Może biografia Heleny Rubinstein?
    • ekruda Re: Biografie 31.05.14, 23:53
      Biografia Tove Jansson jest świetna, ale taka bardziej "literaturoznawcza". Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej o twórczości Tove, nie wahaj się. A jeśli wolisz poczytać o jej życiu, możesz się troszkę nudzić. Takie proporcje:)
      A biografia P.L. Travers też oczywiście i o twórczości, i o życiu opowiada, ale jakoś tak mniej naukowo. No i można sobie potem dorzucić film "Ratując pana Banksa" na deser.
      Obie książki dobre, obie ciekawe i rzetelne.
      Beksińskich nie czytałam, ale słyszałam, że świetne. Wcześniej czytałam inną biografię tej autorki i nie byłam zachwycona, więc jeśli przeczytasz Beksińskich, podziel się opinią, to i ja podejmę decyzję;)
    • jeepwdyzlu chwila chwila 03.06.14, 00:52
      czy po biografie nie sięgamy wtedy, kiedy nas INTERESUJE bohater? Epoka? Profesja?

      czytanie tego typu literatury dotyczącej WSZYSTKO jedno kogo byle osoby ... współczesnej - ma w ogóle sens???

      j.
      • zwany_kiedys_drussem Re: chwila chwila 03.06.14, 09:21
        Słuszna uwaga :-)
      • eeela Re: chwila chwila 03.06.14, 20:28
        Jeśli ktoś nigdy nie czytał żadnej biografii, może też chcieć po prostu zapoznać się z formą. Tylko że to nadal nie tłumaczy ograniczenia do postaci współczesnych :-)
      • Gość: Monika Re: chwila chwila IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 00:54
        Jak zawsze zgadzam się z Tobą w 100%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka