Dodaj do ulubionych

Muminki - klucz do świata

IP: *.socsci.ox.ac.uk 16.09.04, 18:14
wspanialy artykul. jako dziecko czytalam wszystkie te 'dziwne' bajki, a moja
ulubiona byla 'tajemnica szyfru marabuta'. musze jeszcze raz przeczytac
muminki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Julka Re: Muminki - klucz do świata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.04, 18:30
      JA UWIEEELBIAM MUMINKI! mam wszystkie książki,przeczytałam od deski do deski i
      po prostu je KOCHAM! są tak ponadczasowe jak Kubuś Puchatek i powinny być
      lekturą obowiązkową już dla najmłodszych! starszym też się spodoba pogodny
      Tatuś i zawsze na wszystko przygotowana Mamusia; moim ulubionym bohaterem jest
      Mimi,bo jest ciekawska i zawsze wszystko jej wychodzi na dobre :)
      POZDRAWIAM FANÓW MUMINKÓW!
    • Gość: visenna Re: Muminki - klucz do świata IP: *.derbynet.pl / 217.153.187.* 16.09.04, 18:37
      Artykuł wspaniały. Przeczytałam z przyjemnością. A to z mojej strony duża
      pochwała, bo ja nie cierpię Muminków już od dzieciństwa. Zawsze
      wolałam "horrory" Braci Grimm i Andersena. Cóż, kwestia gustu.
    • Gość: dagny Muminki - klucz do świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 18:40
      Kiedyś żyłam w tej przepięknie wykreowanej rzeczywistosci. To ogromna część
      mojego dziecięcego świata. Ale potem o tym zapomniałam. książki poszły do
      pudeł, historie ulotniły się z pamięci, pozostały tylko niewyraźne
      wspomnienia. A przecież ja tym zyłam! Teraz, chociaz od tego czasu minelo
      jakies 10 lat trudno jest mi nawet zajzec do tych ksiazek. to boli.
      swiadomosc porzucenia na tak dlugi czas ogromnej czesci swojej historii i
      zapomnienia o niej jest niezwykle bolesna i powrot nie jest latwy. boje sie
      powrocic.
    • Gość: Szkotka "Mimbla - Tam sa mrowki, jak... IP: *.cable.ubr08.edin.blueyonder.co.uk 16.09.04, 18:49
      ... cie pogryza bedziesz wieksza od pomaranczy.
      Mala Mi - A ja chce byc duza!"

      Najbardziej wciagajacy jest spokojny klimat, ktory emanuje z Doliny Muminkow. Po wszystkich
      kataklizmach (kometa, powodz) Muminki wracaja do swojej doliny i wszystko jest jak dawniej "a
      chamak wymokl w czasie powodzi i nareszcie mial przyjemny kolor".
      Idealna jest tez Mama Muminka, zawsze pozytywnie nastawiona, troskliwa ale nie
      nadopiekuncza, czyste cieplo "Mama kazdego lata robi okret dla tego, kogo najbardziej lubi, a
      potem jakos tak wykreci zeby nikom nie bylo przykro".
      Moja ulubiona czesc to historia niewidzialnej dziewczynku, ktora przebywajac z Rodzina
      Mumikow powraca do swojej postaci, nabiera pewnosci siebie.
      Wszystkie te historie maja swoje przeslanie, kazda postac jest inna i zawsze pelnowymiarowa, i
      jeszcze to, ze zadna z negatywnych postaci nie jest jednoznacznie zla.
      Muminki to swietna lektura nie tylko dla dzieci.
    • Gość: taki sobie Re: Muminki - klucz do świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 19:21
      boze, jestem filifionka .....
      • Gość: filifionka Re: Muminki - klucz do świata IP: *.chodziez.sdi.tpnet.pl 16.09.04, 20:25
        ja też... :/
        • Gość: melmire Re: Muminki - klucz do świata IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 17.09.04, 02:29
          Lepiej Filifionka niz paszczakiem :)
          • Gość: taki sobie Re: Muminki - klucz do świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 06:46
            wiecie, ze z 'opowiadania z doliny muminkow' pamietam tylko ta opowiesc o
            filifionce, jej domu na plazy, nieszczesnej wizycie gapsy no i wiadomo ...
            przeczytalem ja x razy i zawsze jak mi wpadnie w rece to od nowa czytam ...
            inne tez chyba czytam /jest tam cos o malym smoku/ ale nie pamietam i to juz
            nie to ... ten jej dom i to jej zycie no i w ogole- a w dodatku jestem spod
            znaku panny ... a z takich innych refleksji to jak to czytam to czuje ten
            jesienny nadmorski wiatr, jego zapach, jak nad baltykiem jesienia ...
    • Gość: nikt Uwielbiam Muminki - "Zimę" przeczytałem ze 100x :) IP: *.attu.pl / *.attu.pl 16.09.04, 20:22
      Tylko "Dolina Muminków w listopadzie" była dla mnie za ciężka. Ale to jedne z
      najlepszych książek mojego dzieciństwa, jedne z tych, które na pewno mnie
      ukształtowały.
      Dzięki Tove, dzięki Autorze za świetny artykuł!
    • Gość: Polak Maly Re: Muminki - klucz do świata IP: *.caregroup.org 16.09.04, 20:23
      Ech Muminki dziecinstwo cudo trzeba przeczytac od nowa a dzieki Wloczykijowi
      zwiedzilem juz kawal swiata szkoda tylko ze nie umiem grac na harmonijce ...
      zawsze chcialem
      • Gość: miro Re: Muminki - klucz do świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 18:18
        witaj w klubie:)a na harmonijce tez nie umiem grac:)
    • Gość: Salsa Re: Muminki - klucz do świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:49
      Uwielbiam Muminki,czytałam w dzieciństwie, głębszy sens zrozumiałam jako osoba
      dorosła. Jestem psychologiem, i niektóre części i fragmenty sagi dawałam do
      czytania moim uczniom i studentom, ucząc ich m.in. psychopatologii.
      • Gość: jacek Re: Muminki - klucz do świata IP: 193.151.52.* 16.09.04, 21:14
    • Gość: lorien124 Re: Muminki - klucz do świata IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 16.09.04, 21:52
      Muminki są cudowne, bogate i pełne znaczeń, nie wyobrażam sobie dzieciństwa bez
      nich
    • Gość: Too-tiki poszukuję Podróży z małym bagażem! IP: *.mok.waw.pl / *.waw.pl 16.09.04, 22:30
      Hej hej,
      Poszukuję dwóch książek Tove Jansson, które kiedyś miałam, ale
      straciłam: "Podróży z małym bagażem" (ukazała się w 1994) oraz "Lato" (1984).
      Jeśli ktoś ma i nie chce, chętnie odkupię :)

      Pozdrawiam,
      Dominika
    • Gość: Ija Ijewna Re: Muminki - klucz do świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 00:22
      To są piękne, ciepłe, mądre książki. Jakoś zawsze ciągnęło mnie do północnych
      pisarzy - Lindgren, Lagerlof, i, chyba najukochańsza - Tove Jansson. W
      Muminkach tkwi taka spokojna, pogodna melancholia. Co ciekawe, niektórzy z
      moich przyjaciół mówili mi, że seria Muminkowa ich niepokoi - to byli właśnie
      zwolennicy Kubusia. Zastanawiam się, dlaczego...
      • Gość: WOJ Dotknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 08:56
        Dlatego, że muminki są głębsze i dotykają często skrywanych uczuć.
    • kubissimo Re: Muminki - klucz do świata 17.09.04, 09:42
      ciesze sie, ze nadal pojawiaja sie artykuly o Muminkach
      szkoda tylko autor dal ciala z opisem ilustracji, ktora wydrukowano tuz obok
      tatus muminka nie siedzi przy beczce, tylko z drugiej strony stolu, a Topik i
      Topcia siedza grzecznie przy stole i nigdzie nie majstruja
      ok, to nie sa istotne sprawy, ale jezeli autor pisze, ze jest to jego ulubiony
      obrazek i wisi u niego nad biurkiem, to chyba cos tu jest nie halo :/
      moze zbyt rzadko pracuje? ;)

      to tyle, wiecej sie nie czepiam, bo wyjdzie, ze jestem paszczakim ;)
    • Gość: ukiyoe Re: Muminki - klucz do świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:56
      wydaje mi się, że zapatrzona w siebie
      panna to w Muminkach Panna MIgotka,
      a Mimbla była raczej siostrą Małej Mi.
      ale mogę się mylić oczywiście
    • Gość: przecinek Re: Muminki - klucz do świata IP: 195.62.151.* 17.09.04, 10:38
      oczywiscie mozna sie nie zgadzac z niektorymi stwierdzeniami autorki - na tym
      polega pisanie ;) ale z grubsza artykul jest super! ja odkrylem muminki w wieku
      33 lat czytajac je dorastajacej corce. to jest ksiazka niezwykle madra!!
      psychologiczna glebia - np opisu depresji Mamusi Muminka powala na kolana.
      warto ja czytac i malym dzieciom i sobie - bez znaczenia ile masz lat.
      btw. "finska melancholia"? bez takich uproszczen prosze... ;)
    • Gość: BlueBerry Muminki - moja milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:48
      kiedy bylam mala i tato czytal mi Muminki (a potem sama sobie czytalam:)) to
      zawsze chcialam byc Wloczykijem. jako dziecku imponowala mi jego niezaleznosc,
      mozliwosc samotnego wedrowania i bunt przeciwko zakazom. przezywajac po raz
      drugi zachwyt Muminkami w czasach liceum odkrylam w sobie Mimble - niezalezna,
      neurotyczna, zyjaca gdzies obok swiata, zwinieta w klebek na srodku puchowej
      koldry z wlosami mytymi w deszczowce. a dzis? dzis moge powiedziec to co pare
      postow wczesniej powiedzial kosc inny - bosz!!! zamieniam sie w Filifionke! no
      coz - zawsze to lepiej niz w Paszczaka:)))))
    • istotka Najsmutniejsza-"Tatuś Muminka i morze" 17.09.04, 11:18
      Oczywiście, to bardzo subiektywne, ale zawsze za najsmutniejszą i
      najpoważniejszą część uważałam właśnie tą. Jako dziecko nie dałam rady jej
      przeczytać, dopiero niedwano sięgnęłam ponownie. Z "Zimą" ani "Doliną Muminków
      w listopadzie" nie miałam jakoś problemów. Ale ta samotna wysepka na zimnym
      morzu, brr...
      • Gość: jamajka Re: Najsmutniejsza-"Tatuś Muminka i morze" IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 17.09.04, 16:41
        Mam takie wspomnienie z dzieciństwa: byłam mała i nie umiałam jeszcze czytać.
        Siedziałam w kuchni z uchem przyklejonym do radia. Ktoś czytał jak muminek
        znalazł cylinder. Wszystko ; jak dom zarósł i jak skorupki się przemieniły a
        obłoczki nadawały do latania podobało mi się ogromnie.Przy kuchennym stole moja
        mama lepiła ruskie pierogi..Potem już sama czytałam kolejne tomy.
    • Gość: SubkulturaDzieciec Re: Muminki - klucz do świata IP: *.d2.club-internet.fr 17.09.04, 17:50
      jedna z moich ulubionych przygod literackich w dziecinstwie.
      Mialem juz wowczas za soba przeczytana klasyke literatury dzieciecej, a Muminki
      byly odkryciem zupelnie nowego mi swiata. Zapoznalem sie z nimi w trakcie mej dosc
      intensywnie przechodzonej choroby, a obcowanie z Muminkami podnosilo mnie na duchu.

      P.S. jesli interesuje Was subkultura dzicieca: 'wyliczanki-odliczanki', stare
      badz wspolczesnie znane wpisy do dzieciecych pamietnikow, to podzielcie sie z nami:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15622100
      • Gość: karwinn Re: Muminki - klucz do świata IP: *.baanabusiness.lpoy.fi 17.09.04, 21:59
        Muminki sie ciesza muminki sie bawia i smieja...
        jesli ktos nie spedzil calego roku na polnocy to nie wie jak czeka sie na wisne
        i lato nie wie co to jest chod polnocy i ciemnosc.
        Dlaczego Wloczykij jesienia opuszcza Doline Muminkow.. i nie zrozumie ..
        To nie fikcja litracka tylko prawda wyrazona w dziecinny sposob.
        Swietne ksizki i filmy.
    • Gość: aagnieszkaa Re: Muminki - klucz do świata IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.04, 12:13
      Muminki, a zwłaszcza Zima Muminków, to chyba najpiękniejsza książka mojego
      dzieciństwa. Czytałam ją ze dwadzieścia razy. Jest w niej akurat tyle zimy i
      nocy ile mamy w życiu, i tyle ciepła, nadziei i wiary ile nam potrzeba by
      przetrwać. Jako dziecko czułam, że to wszystko prawda, co się dzieje w Dolinie
      Muminków. Paszczaka, Filifionkę, Mufkę, Mamę Muminka i wszystkie inne postaci
      rozpoznawałam w ludzich, którzy mnie otaczali. Dziś rozpoznaję te wszystkie
      dziwne stworzenia we mnie samej, tylko pokory ciągle mi brak. Ciągle szukam
      klucza do świata, za bardzo pragnąc, za dużo chcąc, za mało godząc się ze swoim
      losem. Pozdrawiam wszystkich miłośników Muminków!!!
    • ald-ona Re: Muminki - klucz do świata 28.09.04, 23:05

      Kilka razypróbowałam czytać dzieciom oryginalne Muminki, ale nigdy nie udało mi
      się namówić ich na następny rozdział.Sama jestem zachwycona wszystkimi ich
      częściami, zawsze myślałam, że to najlepszy podręcznik psychologii, sposób na
      zrozumienie odmienności innych, na naukę tolerancji. Inne książki Tove Jansson
      też są piękne.Przestrzegam przed uproszczonymi historyjkami, a szczególnie
      przed kreskówkami japońskimi- ginie wszystko, co wyjątkowe i specyficzne u
      Jansson - to, co zostało docenione przez autora artykułu. Ja zrobiłam jedno
      ustępstwo- pozwalam słuchać kasety wydanej w 78 r. przez Tonpress "Lato
      Muminków". Też brakuje w niej głębi - ale nie razi zniekształceniami sylwetek
      postaci. No i ma cudowne piosenki, których słuchałam w dzieciństwie. A teraz
      prywata- wiem, że ta kaseta została wznowiona i wydana na płytach CD. chętnie
      odkupię ją, bo kaseta już się nie nadaje...
      Aldona
      • Gość: bimbalimba Re: Muminki - klucz do świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 00:26
        ta plyta jest w kazdym sklepie, tez internetowym ... ale nie moge sie zgodzic ,
        ze nie ma w tym sluchowisku glebi- moim zdaniem glosowe kreacje aktorow sa
        GENIALNE ... i rzeczywiscie jako dziecko wolalem bajki z wartka akcja i
        zwrotami akcji
        • ald-ona Re: Muminki - klucz do świata 29.09.04, 10:06
          Czy możesz mi podać link do sklepu, w którym ta płyta jest jeszcze dostępna?
          W sklepie gazety i w Merlinie, gdzie kiedyś były, teraz są już wyprzedane. W
          żadnym innym się nie doszukałam.
          Dzięki za pomoc.
    • Gość: Mateusz Wójcik Re: Muminki - klucz do świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 00:20
      Kocham Muminki, zawsze gdy się z nimi spotykam czuje niepokoj, zawsze bałem się
      Buki. Kocham.
    • mimbla79 Re: Muminki - klucz do świata 08.03.05, 19:31
      uwielbiam być mimblą jestem dokładnie taka jak ona:))))
    • Gość: Pepe Re: Muminki - klucz do świata IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 17:21
      Również kocham te książki, lecz nie potrafię czytać ich "w spokoju ducha". To, co autorka każe nam akceptować - cykliczność, przemijanie - sprawia, że strasznie się dołuję i zaczynam rozmyślać nad sensem - a właściwie bezsensem życia. Szczęśliwe są dzieci, które mogą odbierać te historie bez dodatkowych interpretacji...
    • Gość: Stary Wloczykij Re: Muminki - klucz do świata IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.06.05, 08:11
      Chcialbym wrocic do czasow kapelusza, plecaka, harmonijki i starych spodni...i
      oczywiscie namiotu.

      Stary Wloczykij

    • agrafek Re: Muminki - klucz do świata 20.06.05, 09:32
      "Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas,
      i w żadnym razie nie rozmyślić się" - pisze Jansson. To ciemna, fatalistyczna
      wersja świata."
      - napisał autor artykułu. Nie zgadzam się. Nie wydaje mi się, by odnalezienie i
      zrozumienie siebie oraz idąca za tym autoakceptacja były "ciemną, fatalistyczną
      wersją świata". Wręcz przeciwnie.
      W mojej ulubionej "Dolinie muminków w listopadzie" gromada zagubionych istot
      dociera do domu muminków i starając się sprostać jaśniejącym wzorcom
      gospodarzy, którzy gdzieś zaginęli, odkrywa i uczy się siebie.
      Co w tym pesymistycznego?
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka