Gość: Marta i Maciek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.10.04, 20:47
szczyt groteski i abstrakcyjnego humoru-czyli to co lubimy najbardziej, nie
można sie nie smiać:))) no i ta szczurza śmierć! dodam tylko ze od
czasu "Kosiarza" pochlonelismy juz niemal cala serie-czytamy tylko w domu, bo
glupio jechac autobusem z taka smieszna miną, jakiej się dostaje podczas
lektury Pratchetta. polecamy wszystkim smutasom;)