mamalgosia 18.11.04, 12:06 Kto czyta? I jak wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karodzaj Re: Roma Ligocka 18.11.04, 12:08 Czytalam "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku' i " Kobietę w podrózy". wrażenia pozytywne. nie jst to może literatura wysoka i artystyczna, taka przy której człowiek rozkoszuje się stylem autorki, ale niezwykle ciepła i ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Roma Ligocka 18.11.04, 12:57 ja to w ogóel bardzo lubie książki o Zydach (wolę te o przedwojennych, ale nie jest tego zbyt wiele). Właśnie czytam najnowszą "tylko ja sama". polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 15:25 Osobiscie uwazam, ze to wspaniala i niezwykle cenna literatura. Czytalam cala trylogie Romy Ligockiej i polecam ja wszystkim-zarowno zainteresowanych tematami zydowskimi, jak i tych, kotrzy zwykle siegaja po innego typu literature. To bardzo glebokie, zmuszajace do refleksji ksiazki. Przeczytajcie a sie przekonacie! Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Roma Ligocka 18.11.04, 21:10 Zgadzam się. I napisane jednocześnie lekko i niepłytko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 02.12.04, 15:28 Hej! Kurcze, czy naprawde tak malo osob jest zachwyconych Roma Ligocka??? A zwlaszcza jej ostatnia ksiazka "Tylko ja sama". Dziwne... Pozdrawiam i czekam na jakies odzewy ze strony tych, ktorzy czytali. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiecienka Re: Roma Ligocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:29 Nie, Karolciu, na pewno jest nas więcej :-))) Np.: ja, tyle że strasznie leniwa w pisaniu jestem :) Czytałam, bardzo ją lubię. Zaczęłam od "Dziewczynki..." - smutna i piękna zarazem. Potem przeczytałam najnowszą "Tylko ja sama", a dopiero niedawno dotarłam do "Kobiety w podróży" (najlżejszej). Przy pierwszej książce Pani Roma korzystała z pomocy, ale już od "Kobiety..." pisze sama, widocznie to polubiła - z pożytkiem dla czytelników :-) Ogólnie, bardzo pozytywnie ją odbieram i serdecznie wszystkim polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Roma Ligocka 02.12.04, 21:47 mamalgosia napisała: > Kto czyta? I jak wrażenia? To ta pani która spisuje wspomnienia od czasu gdy miała 4-5 lat? Podziwiam. Nie ją. Tych, którzy jej wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 02.12.04, 22:01 To baaaardzo interesujace stwierdzenie, nie wiem, co mam odpowiedziec, ale chyba wybiore ...milczenie, bo nie warto komentowac taka wypowiedz. Pozdrawiam Cie serdecznie mamalgosiu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 02.12.04, 22:04 Mam jednak rade dla tych wszystkich, ktorzy tak sceptycznie podchodza do tego typu literatury:ksiazek-wspomnien:przeczytajcie zanim skrytykujecie, dobrze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 02.12.04, 22:07 Cholercia, sorki:te moje wypowiedzi byly do "tad9". Raz jeszcze entschuldigung mamalgosiu! Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Roma Ligocka 02.12.04, 22:16 Gość portalu: Karolcia napisał(a): > Mam jednak rade dla tych wszystkich, ktorzy tak sceptycznie podchodza do tego > typu literatury:ksiazek-wspomnien:przeczytajcie zanim skrytykujecie, dobrze? > :) Nie do "typu literatury książek-wspomnień" - aczkolwiek wspomnienia są zwykle mocno załgane, o czym wie każdy historyk - ale do konkretnej książki. Jeśli ktoś chce mi sprzedać swoje wspomnienia z wieku 4-5 lat, nazywam to "wciskaniem kitu", niezależnie od tego kim jest autor. Przykro mi - możesz uznać mnie za zbyt radykalnego sceptyka - ale jakoś bardziej wierzę Polańskiemu, który stwierdził, że Ligocka nawypisywała bzdur (cytuję Polańskiego z pamięci, więc mogę być niedokładny) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 03.12.04, 11:25 No coz, kazdy wierzy komu chce. Mimo to, radzilabym przeczytac zarowno "Dziewczynke..." jak i pozostale ksiazki p.Ligockiej, bo to sa po prostu piekne ksiazki.I mysle, ze nie trzeba wierzyc autorce, zeby to przyznac. Sprobuj a sie przekonasz. PS. A co do zakłamywania wspomnien, to moze nie zawsze sa, jak to nazwales/nazwalas "załgane", ale moze troche ubarwione, ale mi osobiscie to nie przeszkadza i zwykle nie zmieniam przez to swojego poglądu na ksiazke. Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Roma Ligocka 03.12.04, 14:39 Tak właśnie. A poza tym na pewno wiele zalezy od tego, CO się przeżywało w tym wieku. Ja np. wyprowadziłam się z pewnego miasta w wieku 5 lat, a jednak pamiętam kilka rzeczy stamtąd, znaczy to, że na pewno nie są to wspomnienia późniejsze. Kilka pieknych wspomnień i kilka trudnych (np. koleżanka oskarżyłą mnie o stłuczenie szyby, chociaż obie widziałyśmy , że stłukł ją jej brat). Myślę, że jeśli ktoś miał wiele silnych przeżyć - a o takich w tych książkach jest mowa - może wiele z nich zapamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Roma Ligocka 03.12.04, 14:36 Ja tam wierząca jetsem, więc jej wierzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Roma Ligocka 05.12.04, 19:20 Przeciez "Dziewczynka w czerwonym plaszczyku" to nie tylko wspomnienia z dziecinstwa ale tez z kawalka doroslego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwka_j Re: Roma Ligocka 09.12.04, 09:46 W jakim jezyku pisze R.L. Ja osobiscie nie czytalam jeszcze jej ksiazek, ale mam zamiar. Na stronie biblionetka.pl widzialam, ze oryginal "dziewczynki"napisany zostal w jezyku niemieckim, a dwie inne w polskim? czy ktos wie moze cos na ten temat??? dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Roma Ligocka 09.12.04, 11:23 Myślałam, że w niemieckim, ale nie jestem pewna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 13:20 Witajcie! Nie wiem, jak "Kobieta w podrozy", bo nie mam jej akurat w domu, ale "Dziewczynka" i "Tylko ja sama" p.Ligocka pisala w jez. niemieckim, bo na stronie tytulowej jest informacja o polskim przekladzie("Tylko ja sama" - przelozyla "Slawa Lisiecka), a na nastepnej stronie tytul oryginalu podany jest w jez. niemieckim. To chyba wszystko wyjasnia. A swoja droga to dziwne pisac w znienawidzonym przez siebie jezyku... Pozdrawiam!!! PS. iwka_i - koniecznie przeczytaj ksiazki pani Romy i nie sugeruj sie negatywnymi wypowiedziami. Warto!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwka_j Re: Roma Ligocka 09.12.04, 14:36 dziekuje za odpowiedz! ja caly czas myslalam, ze ona pisze po polsku... przeczytam na 100 procent to juz postanowiona sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolcia Re: Roma Ligocka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 17:27 Nie ma za co dziekowac; cala przyjemnosc po mojej stronie :) Iwka_i - daj znac, jak juz przeczytasz, podziel sie swoimi wrazeniami, ok? Miłej,a raczej udanej lekturki, pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Roma Ligocka IP: *.acn.waw.pl 13.12.04, 21:52 Ja nie widze nic złego w spisywaniu wspomnień z dzieciństwa (4-5 lat). Nikt nie mówi, że wszystkie jej odczucia były stuprocentowo takie. To powieść, więc część rzeczy mogła być dopowiedziana. A co do samego wspominania: na pewno nie pamiętałaby wszystkiego (choć rzeczywiście, gdy żyje się w napiętych czasach, pamięta się wiecej), ale dlaczego np. matka nie mogłaby jej kiedyś opowiedzieć, co się z nimi działo w czasie wojny? Dzieki swoim wspomnienion i wspomnieniom matki mogła stworzyć bardzo wiarygodny obraz. I moim zdaniem stworzyła. Jej "Dziewczynka..." bardzo mi przypadła do gustu. Odpowiedz Link Zgłoś