Gość: Mikolaj
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.12.04, 14:42
Witam!
Czy moglbym prosic forumowiczow o jakis punkt zaczepienia przy interpretacji
wiersza Stachury "Noc albo oczekiwanie na sniadanie". Jest to chyba jedyny
jego tekst, ktorego nie jestem w stanie z zadnej strony ugryzc.
Z gory dzieki za wskazowki.
Zastrzegam, ze nie jestem uczniem i nie musze napisac zadnej pracy na ten
temat. :) Po prostu dla wlasnej przyjemnosci.
pozdrawiam!